Już starożytni chrześcijanie. O byciu i posiadaniu. - Wałkowanie LeoTar'a

Idź do spisu treści

Menu główne:

Już starożytni chrześcijanie. O byciu i posiadaniu.

Żródło: Erich Fromm, "Mieć czy być", rozdz. Nowy Testament.

"W Nowym Testamencie odnajdujemy kontynuację, obecnego już w Starym
Testamencie, protestu przeciwko strukturom egzystencji opartym na
posiadaniu. Protest ten nawet radykalniej dochodzi do głosu niż nawoływania
dawniejszych Żydów. Stary Testament nie był bowiem produktem biednej i
uciskanej klasy, lecz wyrażał stanowisko nomadycznych posiadaczy owczych
stad i wolnych rolników. Tysiąc lat później faryzeusze, uczeni mężowie,
których dziełem jest Talmud, wywodzili się z klasy średniej, reprezentowali
zarówno rzeczywiście biednych, jak i dobrze sytuowanych obywateli. Obie
grupy przepełniało poczucie społecznej sprawiedliwości, nakazy ochrony
biednych i pomocy wszystkim bezsilnym, takim jak wdowy czy członkowie
mniejszości narodowych (gerim). Jako całość nie potępiali jednak bogactwa
przez utożsamienie go ze złem czy wykazywanie niemożności pogodzenia go z
zasadą bycia. (Zob. w książce Leona Finkelsteina The Pharisees.)

Natomiast pierwsi chrześcijanie - zupełnie przeciwnie - wywodzili się
głównie z grup biednych i społecznie upośledzonych, spośród poniżonych i
wygnanych, którzy - tak jak prorocy Starego Testamentu - piętnowali bogaczy
i władców, bezkompromisowo przedstawiali dostatek, a także świecką oraz
kapłańską władzę, jako skończone zło. (Zob. Dogmat Chrystusa.) W istocie
bowiem, jak twierdził Max Weber, w Kazaniu na Górze jest mowa o wielkiej
rebelii niewolników. Pierwsi chrześcijanie przepełnieni byli duchem
nieograniczonej solidarności ludzkiej, który czasami wyrażał się w idei
spontanicznego podziału wszelkich wspólnych dóbr. (A. F. Utz omawia zasady
posiadania obowiązujące we wczesnych gminach chrześcijańskich oraz ich
jeszcze wcześniejsze przykłady greckie, które najprawdopodobniej znane były
Łukaszowi.)

Ten rewolucyjny duch wczesnego chrześcijaństwa szczególnie jaskrawo ujawnia
się w najstarszych częściach Ewangelii, znanych w tych gminach, które
jeszcze nie oddzieliły się od judaizmu. Te najstarsze części Ewangelii dają
się rekonstruować na podstawie wspólnych źródeł z Mateusza i Łukasza, a
specjaliści od historii Nowego Testamentu nazywają je źródłami "Q" [od
niemieckiego Quelle "źródło"]. Fundamentalną pracę wykonał na tym polu
Siegried Schulz, którego książka rozróżnia starszą i nowszą tradycję "Q"6.

W wypowiedziach tych odnajdujemy główny postulat, w myśl którego ludzie
muszą wyzwolić się z chciwości i pożądania własności, a więc całkowicie
porzucić struktury posiadania, oraz tezę przeciwną, w myśl której wszelkie
pozytywne normy etyczne ufundowane są na moralności bycia, dzielenia się i
solidarności. Tak zakreślone podstawowe stanowisko etyczne ma zastosowanie
zarówno do relacji międzyludzkich, jak i do relacji człowieka z
przedmiotami. Radykalne wyrzeczenie się własnych praw przez jednostkę (Mt 5,
39-42; Łk 6, 29 n.), jak również przykazanie kochania własnych nieprzyjaciół
(Mt 5, 44-48; Łk 6, 27 n; 32-36) uwydatniają, radykalniej nawet niż
starotestamentowe "kochaj swego sąsiada", pełnię troski o inne istoty
ludzkie i całkowite porzucenie wszelkiego egoizmu. Zakaz wydawania nawet
sądów o innych ludziach (Mt 7, 1-5; Łk 6, 37 n; 41 n.) jest dalszym
rozszerzeniem zasady zapomnienia o własnym ja i całkowitego poświęcenia się
zrozumieniu i pomyślności drugiego.

[...]

Polecam całość w mojej biblioteczce

LeoTar

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego