Odnośnie obecnego zamętu o aborcję - Wałkowanie LeoTar'a

Idź do spisu treści

Menu główne:

Odnośnie obecnego zamętu o aborcję

>> "Dzieci z autyzmem mają problemy z komunikacją, rozumieniem zasad między
>> ludźmi, zwłaszcza niepisanych reguł zachowania. Nie potrafią domyślić
>> się, co czują inne osoby. To wszystko sprawia, że łatwo mogą stać się
>> ofiarami" -
>>
>> W szkole podstawowej i średniej był przez rówieśników wyśmiewany i
>> zastraszany. Nauczyciele nie byli w stanie dać mu odpowiedniego wsparcia
>> i dostosować nauczania do jego potrzeb. Jak mówił - z tego powodu miał
>> depresję i w wieku 15 lat podjął próbę samobójczą.
>>
>> U nas kalectwo się prześladuje, ani architektonicznie nie ma możliwości
>> funkcjonować, ani nie ma placówek dla takich dzieci, są skazane na
>> zamknięcie w domu i to właśnie prześladuje te dzieci to co kurwa teraz
>> prześladuje tak naprawdę rodziny, bo to pizdy co już cieczki nie mają,
>> sfanatyzowane dewoty bo Stalin im umarł, czego przeżyć nie mogą.

> Czyli co proponujesz Adolfie - cywilizację śmierci? Selekcję ludzkiego
> gatunku? Słabe jednostki do gazu, albo pod świder ginekologa, ew.
> instrumenty "baby", która się zajmuje procederem "usuwania zbędnego
> balastu"?

Jest jeszcze trzecie wyjście: wykrycie i wyeliminowanie przyczyn płodzenia
zniekształconych osobników. Zastanów się z jakiego powodu powstają
ludzie-potworki. Rozwiązanie może sie okazać nadzwyczaj proste.

LeoTar



>> Bo pierdolić komuchu to łatwo, a szczególnie bez pojęcia jaka w takich
>> domach dzieje się tragedia, komuchom pierdolić kocopoły bo to
>> najłatwiejsze.

> Z każdej sytuacji jest takie czy inne wyjście. Żeby się przekonać
> wystarczy dać szansę.

Ale wyjście może sie okazać trudne do zaakceptowania przez społeczeństwo
przywiązane do tradycji i jej zakazów/nakazów.

LeoTar



>>> Z tego co słyszę to takie mechanizmy opieki nad dziećmi upośledzonymi są
>>> w naszym kraju normą. Czyli opiekunka z opieki społecznej, dowóz do
>>> szkoły, na rehabilitację itd. ..

>> Ale operacja dająca możliwość jako takiego życia tylko w opcjach:
>> 'pełnopłatna' lub 'za ochnaście latek'.
>> No, ale lepiej utrzymywać rosnące rzesze zależnych od OPS kalek niźli
>> zadziałać, póki jeszcze można co zdziałać.
>>
>> Q

> Wiesz, nawet nigdy sie nad tym nie zastanowiłem. Jak by to miało
> wyglądać - ludzie umierają jeden po drugim w danym schorzeniu czy
> upośledzeniu  bo nie ma pieniędzy na ich rehabilitację czy lekarstwa?

A tak, tak. Widać nie wiesz o wielu sprawach, które dotyczą świata ludzi
upośledzonych. Warto zgłębić temat.

LeoTar



>>>> Ale operacja dająca możliwość jako takiego życia tylko w opcjach:
>>>> 'pełnopłatna' lub 'za ochnaście latek'.
>>>> No, ale lepiej utrzymywać rosnące rzesze zależnych od OPS kalek niźli
>>>> zadziałać, póki jeszcze można co zdziałać.
>>>>
>>>> Q

>>> Wiesz, nawet nigdy sie nad tym nie zastanowiłem. Jak by to miało
>>> wyglądać - ludzie umierają jeden po drugim w danym schorzeniu czy
>>> upośledzeniu  bo nie ma pieniędzy na ich rehabilitację czy lekarstwa?

>> A tak, tak. Widać nie wiesz o wielu sprawach, które dotyczą świata ludzi
>> upośledzonych. Warto zgłębić temat.

> Oczywiście że wszystkiego nie wiem. Tematy w których zabieram głos, to
> moja osobista mądrość życiowa, nie czerpię cudzych mądrości ze stron www.
> Natomiast co do zgłębiania świata  ludzi upośledzonych, - po co?

Skoro sie już pojawiają to jednak wypada się zainteresować ich światem
wewnętrznym.  Można się wiele od nich nauczyć, np. uczuciowości, wierności,
oddania. Samych pozytywnych uczuć jeżeli się im poświęci serce i czas. Na
brak miłości reagują tak samo albo podobnie jak osobniki przeciętne uważane
za zdrowe. A cóż może nas spotkać piękniejszego niż miłość i oddanie
drugiego człowieka ?


> Jeżeli masz jakieś przykłady na to że nie ma w RP pomocy dla osób
> upośledzonych to może to opisz?

Znam sytuację sprzed lat kiedy polski kapitalizm raczkował, kiedy ludzie
różnymi sposobami zdobywali pieniądze by prowadzić terapie dzieci na
Zachodzie. Ja sam na początku lat 90-tych pracowałem w US po to tylko by móc
sfinansować rehabilitację mojego Downa, Wojtka u Domana w Filadelfii. Bo w
Polsce nie było wtedy sensownej alternatywy. Teraz jest wprawdzie więcej
metod rehabilitacji dzieci z uszkodzeniem mózgu ale trzeba mieć jeszcze
warunki materialne żeby to robić. Nie wiem jakie wsparcie mają rodziny z
niepełnosprawnymi ale patrząc na drapieżność polskiego tuskowego kapitalizmu
i dążenie do maksymalnego ograniczenia pomocy społecznej nie wydaje mi się
by było dużo lepiej. Fundacje i działalność charytatywna wszystkiego nie
załatwią bo rehabilitacja to sprawa kosztowna.


>  Bo jak dla mnie te apele o dużą kasę na zagraniczną rehabilitację dla
> dziecka zupełnie nie trafiają. Oczywiście rozumiem rodziców, wiem przecie
> że chcą dla dziecka jak najlepiej, ale przecie w wielu przypadkach może to
> się odbywać w kraju, i być finansowane z ubezpieczenia.

Nie wiem, czy polski system ochrony zdrowia finansuje rehabilitację osób
upośledzonych ale z tego co wiem to nawet w UK, gdzie system ochrony zdrowia
(NHS) jest dobrze rozwinięty na efektywną i wszechstronną rehabilitację
rodzice muszą poświęcić wszystko.

Czy nie łatwiej byłoby nam wszystkim, również upośledzonym, gdyby w jakiś
fantastyczny sposób wyeliminować niepełnosprawność. I wcale nie mam na myśli
inżynierii genetycznej lecz o wiele łatwiejszą drogę a mianowicie eliminację
zaburzeń emocjonalnych, które są przyczyną mutacji genetycznych i
odkształcania informacji genetycznej płodów od wzorca uznawanego za poprawny
dla danego gatunku.

LeoTar



>>>> Z tego co słyszę to takie mechanizmy opieki nad dziećmi upośledzonymi
>>>> są w naszym kraju normą. Czyli opiekunka z opieki społecznej, dowóz do
>>>> szkoły, na rehabilitację itd. ..

>>> Ale operacja dająca możliwość jako takiego życia tylko w opcjach:
>>> 'pełnopłatna' lub 'za ochnaście latek'.
>>> No, ale lepiej utrzymywać rosnące rzesze zależnych od OPS kalek niźli
>>> zadziałać, póki jeszcze można co zdziałać.
>>>
>>> Q

>> Wiesz, nawet nigdy sie nad tym nie zastanowiłem. Jak by to miało
>> wyglądać - ludzie umierają jeden po drugim w danym schorzeniu czy
>> upośledzeniu bo nie ma pieniędzy na ich rehabilitację czy lekarstwa?

> To się zastanów i nad tym, że nie każde "upośledzenie" powoduje szybką
> śmierć.

I nie wiemy nawet ile jest samoistnych poronień wskutek mutacji informacji
genetycznej. To te najprostsze przypadki kiedy Natura sama załatwia sprawę.
Ale ile jest takich przypadków, które zostają zamknięte w domach opieki by
ich przeciętni ludzie nie oglądali takie to straszne. I żyją; ale byłoby
lepiej by nie żyli.


> Natomiast mnie ciekawi, jak ty byś chciał rehabilitować tudzież może nawet
> leczyć upośledzonych np. intelektualnie.
>
> Q

Ja znam przypadek z autopsji - mojego Downa udało się awansować
intelektualnie bardzo znacznie dzięki intensywnemu treningowi fizycznemu,
gimnastyce, bieganiu, żywieniu makrobiotycznemu i ćwiczeniom intelektualnym.
Ale koszt tego był ogromny. Nie jest prawdą, że upośledzenie umysłowe to
koniec szans dziecka upośledzonego. I im wcześniej się zacznie rehabilitację
tym skutki są bardziej widoczne. My zaczynaliśmy gdy Wojtek miał ponad 10
lat a należało zacząć gdy miał kilka tygodni tak, jak robi się to teraz.
Uszkodzenie mózgu potocznie nazywane upośledzeniem jest - chociaż nie we
wszystkich przypadkach - do usunięcia.

LeoTar



>Ale to są brednie, w każdym normalnym kraju jest aborcja legalna i człowiek
>decyduje, tu w Polsce kler jak małe dziecko szantażuje kłamstwem
>społeczeństwo, bo on ma za wszystkich o wszystkim decydować jak za Stalina.

Wygląda na to że nieczęsto czytasz co się do Ciebie lub na forum pisze.:)

LeoTar



>>>Ale to są brednie, w każdym normalnym kraju jest aborcja legalna i człowiek
>>>decyduje, tu w Polsce kler jak małe dziecko szantażuje kłamstwem
>>>społeczeństwo, bo on ma za wszystkich o wszystkim decydować jak za
>>>Stalina.

>>Wygląda na to że nieczęsto czytasz co się do Ciebie lub na forum pisze.:)

>Ależ czytam, nawet pamiętam jak Trybun nie mógł pojąć, dlaczego nie miałby
>dobierać się do pacjentki pod narkozą.
>Bo to psychika totalitarna, czyli wszystko robić innym bo ja tak chce i to
>byłe stalinostwo drze się o całkowity zakaz aborcji, argumenty to brednie
>które krzyczą - jak nie mogę do wyra ci wchodzić to jesteś morderca, jak
>bachory rozpieszczone bo mam nie kupiła banana , to wszystkich będą kopać, bo
>on chce bo kler niedorozwinięty chce i ma być.

Ja nie jestem człowiekiem religijnym ale aborcję uważam za zło konieczne.
Żyjemy w społeczeństwie niedoskonałym, w polskim zdegenerowanym kapitalizmie
czyli tuskolandzie, w którym bogaci mogą pozwolić sobie na wszystko, łącznie
z aborcją, a biednym zabrania sie poprawy losu już żyjących dzieci przez
pozbycie sie tych nadmiarowych. Nie ma żadnych możliwości ścigania za
aborcję bogatych a robi sie to tylko z biednymi, którzy tego faktu (aborcji)
ukryć nie mogą. Dopóki nie zmieni sie system społeczno-gospodarczy i dopóki
mamy nieświadome społeczeństwo aborcja powinna być dozwolona.


>Szalejący plebs co za komuny w ormo z pałami ludzi ganiał, teraz robi to
>samo.

Nie pluj na plebejuszy a zajmij sie lepiej wyzyskiwaczami, którzy ograbiają
ten plebs ze wszystkiego z czego tylko można w tym również z wolności.


> A skutkiem tego są - to mordowanie dzieci, bo zanim matka znajdzie
> aborcjonistę to często jest to późna aborcja, czyli płód ma mózg z
> układem nerwowym, więc to kler morduje dzieci w drodze o zniewolenie
>  >ludu.

Lud mamy niedojrzały, podążający za katolickimi idolami i trudno taki lud
zmusić do samodzielnego i racjonalnego myślenia. Dlatego też pewnie ten tłum
musi zostać skopany na tyle by stanąć przeciwko ciemiężcy, zarówno temu
czarnemu jak i temu swojskiemu w białych kołnierzykach. Świadome
społeczeństwo raz dwa załatwi sprawę aborcji. Ale musi dojrzeć do tego.
Dopóki to nie nastąpi społeczeństwo będzie bite i poniewierane przez
rozrastającą się armię nierobów-ciemiężycieli.

LeoTar



>>  Świadome
>> społeczeństwo raz dwa załatwi sprawę aborcji. Ale musi dojrzeć do tego.

> :-D
> :-D
> :-D
>
> Śmiech puchacza...

Czy uważasz, że niemożliwym jest osiągnięcie przez ludzkość takiego poziomu
świadomości, że aborcja stanie się wyjątkiem ?

LeoTar



>>  a biednym zabrania sie poprawy losu już żyjących dzieci przez
>> pozbycie sie tych nadmiarowych.

> A TY jesteś żyjący czy nadmiarowy?

Czy pytasz o moją nadmiarowość jako osobnika czy nadmiarowość w sensie
wymiarów ?

LeoTar



>>>>  a biednym zabrania sie poprawy losu już żyjących dzieci przez
>>>> pozbycie sie tych nadmiarowych.

>>> A TY jesteś żyjący czy nadmiarowy?

>> Czy pytasz o moją nadmiarowość jako osobnika czy nadmiarowość w sensie
>> wymiarów ?

> A TY pisałeś o wymiarach???
> :->

Nie. :)))

LeoTar



>> Jest jeszcze trzecie wyjście: wykrycie i wyeliminowanie przyczyn
>> płodzenia zniekształconych osobników. Zastanów się z jakiego powodu
>> powstają ludzie-potworki. Rozwiązanie może sie okazać nadzwyczaj proste.

> Zbyt duża ingerencja w prawa natury, bo chyba masz na myśli zaprzęgnięcie
> do tego genetyków.?

Genetykom dałbym zajęcie w tym sensie, że powinni odpowiedzieć na pytanie,
"czy złe emocje kobiety maja wpływ na genetyczne mutacje".  Nie żadna tam
inżynieria genetyczna ale znalezienie  istnienia zależności między
środowiskiem zygoty a jej genetyczną mutacją.


> Myślę że nie ma się co zastanawiać, taki już urok natury, jakiś odsetek
> narodzin to osobnicy inni niż  pozostali. I dzieje się tak nie tylko wśród
> ludzi.

Czy ktokolwiek, kiedykolwiek badał jaki jest odsetek mutantów ludzkich oraz
innych zwierząt. Mogłoby to dostarczyć chociaż połowicznej informacji na
temat przyczyn powstawania mutacji. Mnie sie wydaje, że Człowiek jest w tej
życiowej grze w tyle za zwierzętami. Człowiek stojący na szczycie piramidy
rozwojowej jest - według mnie - producentem największej liczby osobników
upośledzonych.


> Tak więc gdy sie nie dowiemy po co ktoś tam nas powołuje do stanu
> egzystencjalnego, to takie spekulacje o powodach dla których niektórzy
> z nas się rodzą inni, nie maja głębszego sensu.

Zgoda ale bez tego tam odwoływania sie do kogoś tam "na górze". Jesteśmy
panami tego świata i to my stwarzamy rzeczywistość. My również możemy
odnaleźć przyczynę tego, że obciążamy sami siebie skazami. A może te skazy
na zdrowiu ludzkości są ceną którą musimy zapłacić aby dokopać się do
korzeni niepełnosprawności i upośledzeń. Chyba warto poszukiwać...?

LeoTar



>>>> Jest jeszcze trzecie wyjście: wykrycie i wyeliminowanie przyczyn
>>>> płodzenia zniekształconych osobników. Zastanów się z jakiego powodu
>>>> powstają ludzie-potworki. Rozwiązanie może sie okazać nadzwyczaj
>>>> proste.

>>> Zbyt duża ingerencja w prawa natury, bo chyba masz na myśli
>>> zaprzęgnięcie do tego genetyków.?

>> Genetykom dałbym zajęcie w tym sensie, że powinni odpowiedzieć na
>> pytanie, "czy złe emocje kobiety mają wpływ na genetyczne mutacje".  Nie
>> żadna tam inżynieria genetyczna ale znalezienie  istnienia zależności
>> między środowiskiem zygoty a jej genetyczną mutacją.

>>> Myślę że nie ma się co zastanawiać, taki już urok natury, jakiś odsetek
>>> narodzin to osobnicy inni niż  pozostali. I dzieje się tak nie tylko
>>> wśród ludzi.

>> Czy ktokolwiek, kiedykolwiek badał jaki jest odsetek mutantów ludzkich
>> oraz innych zwierząt. Mogłoby to dostarczyć chociaż połowicznej
>> informacji na temat przyczyn powstawania mutacji. Mnie się wydaje, że
>> Człowiek jest w tej życiowej grze w tyle za zwierzętami. Człowiek stojący
>> na szczycie piramidy rozwojowej jest - według mnie - producentem
>> największej liczby osobników upośledzonych.

>>> Tak więc gdy sie nie dowiemy po co ktoś tam nas powołuje do stanu
>>> egzystencjalnego, to takie spekulacje o powodach dla których niektórzy
>>> z nas się rodzą inni, nie maja głębszego sensu.

>> Zgoda ale bez tego tam odwoływania sie do kogoś tam "na górze". Jesteśmy
>> panami tego świata i to my stwarzamy rzeczywistość. My również możemy
>> odnaleźć przyczynę tego, że obciążamy sami siebie skazami. A może te
>> skazy na zdrowiu ludzkości są ceną którą musimy zapłacić aby dokopać się
>> do korzeni niepełnosprawności i upośledzeń. Chyba warto poszukiwać...?

> A może po prostu ludzie rodzący się z takimi skazami są po coś dla całego
> społeczeństwa? Może bez nich społeczeństwo nie potrafiło by sie czegoś
> nauczyć, zrozumieć?

Dla całego społeczeństwa ?  Chyba kpisz. Dzięki odmieńcom tylko niektórzy
uczą się szacunku dla niepełnosprawnych, ale tylko ci z ich najbliższego
kręgu. Pozostałych - w większości - upośledzenie denerwuje i starają się
omijać takich ludzi jak diabeł święconej wody. Nawet w Domach Pomocy
Społecznej, które zajmują się przypadkami o różnym ciężarze gatunkowym liczy
się kasa nie mówiąc o innych rodzajach Ośrodków Pomocy Społecznej. Tylko
niepełnosprawni pozostający w swoich biologicznych rodzinach mają szanse na
poprawę swojego stanu i tylko u najbliższych mogą oczekiwać jakiejś
przemiany. A przemiany takie mogą być naprawdę bardzo głębokie i mogą
ujawnić skrywaną agresję, która sprzyja powstawaniu patologicznej
niepełnosprawności. Jest jej napędem. Czyli ujawnianie nieuświadamianych
emocji to najważniejsze co możemy osiągnąć współpracując z niepełnosprawnym
dzieckiem. To bardzo wiele.

LeoTar



>>>>>>  a biednym zabrania sie poprawy losu już żyjących dzieci przez
>>>>>> pozbycie sie tych nadmiarowych.

>>>>> A TY jesteś żyjący czy nadmiarowy?

>>>> Czy pytasz o moją nadmiarowość jako osobnika czy nadmiarowość w sensie
>>>> wymiarów ?

>>> A TY pisałeś o wymiarach???
>>>:->

>> Nie. :)))

> To z których jesteś?
> :-|

Z dużych. :)))

LeoTar



Lud mamy niedojrzały, podążający za katolickimi idolami i trudno taki lud
zmusić do samodzielnego i racjonalnego myślenia. Dlatego też pewnie ten tłum
musi zostać skopany na tyle by stanąć przeciwko ciemiężcy, zarówno temu
czarnemu jak i temu swojskiemu w białych kołnierzykach. Świadome
społeczeństwo raz dwa załatwi sprawę aborcji. Ale musi dojrzeć do tego.
Dopóki to nie nastąpi społeczeństwo będzie bite i poniewierane przez
rozrastającą się armię nierobów-ciemiężycieli.
=======================

Właśnie o to chodzi że lud jest dojrzały masz najwięcej w europie aborcji w
Polsce, tylko mendy z plebsu jak kiedyś przez zomo podpuszczane teraz
podpuszcza kler, który jest reprezentantem zniewolenia jak komuniści,
dlatego polska jest zniewolona i potwornie okradana, jak kiedyś przez Moskwę
tak teraz przez Watykan i to jest ta sama nomenklatura ze wsi co się tak
niepoczytalnie drze i wszystkim szkodzi co kiedyś za komuny się darła i
wszystkim szkodziła, brak powieszenia w 89 skutkuje bezkarnością i
doprowadzą w Polsce do tego że im się flaki powyrywa, ale szkody pozostawią
na lata, więc jak najszybciej trzeba to zwalczać.
========================

Komuniści-staliniści pozwolili niektórym z solidaruchów dołączyć do siebie w
rozgrabianiu państwa polskiego. To co było wcześniej niewiele miało
wspólnego z socjalizmem a to co przyszło po '89 to najbardziej zjadliwa
forma kapitalizmu zachwalana przez tzw. szkołę chicagowską ekonomistów.
Nawet Ameryka Południowa od tego uciekła. To co powstało po roku '89 to
złodziejskie państwo, w którym złodziej, spryciarz i cwaniak współpracuje z
byłą arystokracją i z Krk. A plebs milczy i chodzi na grzeczne marsze
sprzeciwiając się pod sztandarami byłej "Solidarności" temu, by nie
ograniczyć przywilejów związkowców. Potrzebna jest ruchawa w całej Polsce
aby wytrzebić złodziejskich bisnesmenów i ich popleczników dziadowskich
polityków, którzy za garść srebrników sprzedają społeczeństwo w niewolę
nowobogackich.

LeoTar



>>>>>>>>  a biednym zabrania sie poprawy losu już żyjących dzieci przez
>>>>>>>> pozbycie sie tych nadmiarowych.

>>>>>>> A TY jesteś żyjący czy nadmiarowy?

>>>>>> Czy pytasz o moją nadmiarowość jako osobnika czy nadmiarowość w
>>>>>> sensie wymiarów ?

>>>>> A TY pisałeś o wymiarach???
>>>>>:->

>>>> Nie. :)))

>>> To z których jesteś?
>>> :-|

>> Z dużych. :)))

> Czyli odpowiedź stwarza Ci trudność.
>
> Czy dlatego, że udało Ci się przeżyć, wyrokujesz na temat sensowności
> aborcji?

Moje przeżycie nie ma nic wspólnego z moimi poglądami na temat aborcji.
Uważam ją za zło ale dopuszczam na obecnym poziomie rozwoju świadomości
ludzkości, rozwoju społeczno-ekonomiczno-duchowego. Takie zło konieczne.

LeoTar



>>> Czyli odpowiedź stwarza Ci trudność.
>>>
>>> Czy dlatego, że udało Ci się przeżyć, wyrokujesz na temat sensowności
>>> aborcji?

>> Moje przeżycie nie ma nic wspólnego z moimi poglądami na temat aborcji.
>> Uważam ją za zło ale dopuszczam na obecnym poziomie rozwoju świadomości
>> ludzkości, rozwoju społeczno-ekonomiczno-duchowego. Takie zło konieczne.

> Czyli dopuszczasz też selekcję ludzi.

Tak, dopuszczam selekcję ludzi.

LeoTar



>>>> Zgoda ale bez tego tam odwoływania sie do kogoś tam "na górze".
>>>> Jesteśmy panami tego świata i to my stwarzamy rzeczywistość. My również
>>>> możemy odnaleźć przyczynę tego, że obciążamy sami siebie skazami. A
>>>> może te skazy na zdrowiu ludzkości są ceną którą musimy zapłacić aby
>>>> dokopać sie do korzeni niepełnosprawności i upośledzeń. Chyba warto
>>>> poszukiwać...?

>>> A może po prostu ludzie rodzący się z takimi skazami są po coś dla
>>> całego społeczeństwa? Może bez nich społeczeństwo nie potrafiło by się
>>> czegoś nauczyć, zrozumieć?

>> Dla całego społeczeństwa ?  Chyba kpisz. Dzięki odmieńcom tylko niektórzy
>> uczą się szacunku dla niepełnosprawnych, ale tylko ci z ich najbliższego
>> kręgu. Pozostałych - w większości - upośledzenie denerwuje i starają się
>> omijać takich ludzi jak diabeł święconej wody. Nawet w Domach Pomocy
>> Społecznej, które zajmują się przypadkami o różnym ciężarze gatunkowym
>> liczy się kasa nie mówiąc o innych rodzajach Ośrodków Pomocy Społecznej.
>> Tylko niepełnosprawni pozostający w swoich biologicznych rodzinach mają
>> szanse na poprawę swojego stanu i tylko u najbliższych mogą oczekiwać
>> jakiejś przemiany. A przemiany takie mogą być naprawdę bardzo głębokie i
>> mogą ujawnić skrywaną agresję, która sprzyja powstawaniu patologicznej
>> niepełnosprawności.  Jest jej napędem. Czyli ujawnianie nieuświadamianych
>> emocji to najważniejsze co możemy osiągnąć współpracując z
>> niepełnosprawnym dzieckiem. To bardzo wiele.

> Jednakże (sporo racji masz) - nie dostrzegasz tego, że chcę_czy_nie-
> świadomie czy też nie - uczy się całe społeczeństwo. No oczywiście - każdy
> się nauczy tyle, ile jest w stanie w danym momencie przyjąć

Tak być powinno, by cierpienie niepełnosprawnych było szkołą życia dla ich
opiekunów. Ale tak nie będzie dopóty, dopóki opiekunowie będą się chować ze
swoimi niepełnosprawnymi dziećmi. To opiekunowie muszą jako pierwsi
zaakceptować swoich odmieńców. Nie wszystkich ich jednak stać na ogromny
wysiłek fizyczny i psychiczny towarzyszący opiekowaniu się niepełnosprawnym
dzieckiem; wielu tego nie wytrzymuje i nie sprosta takiemu wyzwaniu. A ci,
którzy zawodowo zajmują się niepełnosprawnymi bardzo często ich po prostu
olewają mimo iż biorą za to pieniądze. Cierpienie powinno sprzyjać
przemianom świadomości ludzkiej zbiorowości, ale droga to wyboista i trzeba
równocześnie szukać przyczyny pojawiania się niepełnosprawności fizycznej i
intelektualnej by można ją było wyeliminować nie na drodze eliminowania
osobników żywych ale przez wyeliminowanie powstawania takich przypadków.
Według mnie drogą do takiej naturalnej eliminacji niepełnosprawności
wrodzonej jest wyzwolenie Człowieka od złych emocji związanych z seksualnym
tabu i przemocą emocjonalną w rodzinach. To jest naturalna droga eliminacji
niepełnosprawności, świata wolnego od potworków.

LeoTar



Komuniści-staliniści pozwolili niektórym z solidaruchów dołączyć do siebie w
rozgrabianiu państwa polskiego. To co było wcześniej niewiele miało
wspólnego z socjalizmem a to co przyszło po '89 to najbardziej zjadliwa
forma kapitalizmu zachwalana przez tzw. szkołę chicagowską ekonomistów.
Nawet Ameryka Południowa od tego uciekła. To co powstało po roku '89 to
złodziejskie państwo, w którym złodziej, spryciarz i cwaniak współpracuje z
byłą arystokracją i z Krk. A plebs milczy i chodzi na grzeczne marsze
sprzeciwiając się pod sztandarami byłej "Solidarności" temu, by nie
ograniczyć przywilejów związkowców. Potrzebna jest ruchawa w całej Polsce
aby wytrzebić złodziejskich biznesmenów i ich popleczników dziadowskich
polityków, którzy za garść srebrników sprzedają społeczeństwo w niewolę
nowobogackich.
=====================

Nie, masz mentalność wmawianą przez komunistów że prostak jest cudowny, bo
to...  byli prostaki, a że dla takich świat jest czarno biały, to wiadomo
wszystko co obce czarne, wszystko co białe nasze. Taka mentalność to
mentalność totalitarna, identyczna do tego co prezentuje kler. Dlatego do kk
chodzi przede wszystkim nomenklatura co ma w szufladach czerwone legitymacje
i znowu ma możliwość prześladować w imię jedynie słusznej ideologii,  a
zniszczenia to ktoś inny za nich zapłaci.
Po upadku komuny komuniści byli w posiadaniu fabryk i to oni je niszczyli z
hasłami na pysku - to jest kapitalizm. Kapitalizm to nie jest złodziejstwo
to komunistyczna mentalność była czyli okraść bo jest.
Ludzie od nowa wszystko musieli zacząć i czegoś już się dorobili ale jest
źle bo miliardy z podatków idą na pasożytniczy kler, który za pomocą umysłów
prymitywnych walczy o jeszcze większą władzę prześladując dokładnie jak
PZPR. (glob)
=======================

Zrób trochę porządku w swoich przemyśleniach bo mieszasz groch z kapustą. :)

LeoTar



>>Według mnie drogą do
>> takiej naturalnej eliminacji niepełnosprawności wrodzonej jest
>> wyzwolenie Człowieka od złych emocji związanych z seksualnym tabu i
>> przemocą emocjonalna w rodzinach.

> Czyli konkluzja u Ciebie wciąż ta sama, tylko tym razem inną drogą do niej
> doszedłeś. :/
>
> Ewa

Spostrzegawcza jesteś. Szacunek.

LeoTar



>> trzeba
>> równocześnie szukać przyczyny pojawiania się niepełnosprawności fizycznej
>> i intelektualnej by można ją było wyeliminować nie na drodze eliminowania
>> osobników żywych ale przez wyeliminowanie powstawania takich przypadków.

> Mujborze, cóż za pienkna myśla!
> :->

Zabronisz mi nawet pomarzyć ?

LeoTar



>>>> trzeba równocześnie szukać przyczyny pojawiania się niepełnosprawności
>>>> fizycznej i
>>>> intelektualnej by można ją było wyeliminować nie na drodze eliminowania
>>>> osobników żywych ale przez wyeliminowanie powstawania takich
>>>> przypadków.

>>> Mujborze, cóż za pienkna myśla!
>>>:->

>> Zabronisz mi nawet pomarzyć ?

> Takie marzenia nie są niczym złym - tyle że są to dziecinne marzenia,
> nierealne, niczego nie wnoszące ani do niczego nie mobilizujące. To dzieci
> marzą o otrzymaniu prezentu od Św. Mikołaja albo żeby mamusia nigdy nie
> umarła, ale kiedy takimi marzeniami kieruje się w życiu dorosły, to sorry,
> nie można go uznać za... dorosłego.

A skąd wiesz, że skończy sie tylko na moich marzeniach ?  Ktoś tworzy teorię
ale nie ma czasu jej wdrożyć, a ktoś inny ją wdraża. To nie jest marzenie
dla jednostki - musi objąć całą ludzkość. Od czego trzeba zacząć.

LeoTar

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego