03.09 - Rozmowy z LeoTar'em

Idź do spisu treści

Menu główne:

03.09

Irena (61)

Irena — 03.09.14 07:30
Witaj dzisiaj o 20 st ...bo zaczęła się szkoła a ja chodzę na kurs ang. i po pracy idę na kurs wracam przed 19 st ...

Władek — 03.09.14 07:30
Dobrze, będę czekał o 20

Irena — 03.09.14 08:03
miłego dnia ...

Władek — 03.09.14 08:03
Nawzajem życzę.

Irena — 03.09.14 20:07
witam ..

Władek — 03.09.14 20:36
Przepraszam za spóźnienie, zdrzemnąłem sie chwileczkę. Miałem trudny dzień.

Irena — 03.09.14 20:40
nic nie szkodzi zdjęcia wrzucałam na facebooka

Władek — 03.09.14 20:41
Czasem tez korzystam z facebook'a

Irena — 03.09.14 20:43
ja więcej na tamtej stronie niż na badoo

Władek — 03.09.14 20:43
Z Twojego profilu wnioskuję, że lubisz podróże.

Władek — 03.09.14 20:43
Więcej czasu spędzasz na Facebook'u ?

Irena — 03.09.14 20:45
trochę jak mam zaskórniaki to wyjeżdżam sobie ....a ty lubisz podróżować ..

Władek — 03.09.14 20:46
Uwielbiam podróże intelektualne w czasie i przestrzeni bo na fizyczne podróżowanie mnie nie za bardzo stać

Irena — 03.09.14 20:47
tyle ile czas pozwala na facebooka wiadomości z całego świata ..

Władek — 03.09.14 20:48
Właściwie to teraz nie ma granic dla rozpowszechniania informacji czy wiedzy o zjawiskach mających miejsce w świecie.

Irena — 03.09.14 20:50
Nie ma granic ....ale tam jest różnorodność ....

Władek — 03.09.14 20:51
Masz na myśli świat poza Polską ?

Irena — 03.09.14 20:51
tak

Władek — 03.09.14 20:52
Ale i Polska robi sie coraz bardziej różnorodna i ciekawa.

Władek — 03.09.14 20:53
Ja kilka ładnych lat spędziłem w Stanach. Mieszkałem pod Nowym Jorkiem a pracowałem również w NY

Władek — 03.09.14 20:53
Nałykałem się różnorodności na zapas.

Władek — 03.09.14 20:55
Teraz mi to procentuje i przydaje sie w pracy.

Irena — 03.09.14 20:56
no i super że jesteś przydatny ....

Władek — 03.09.14 20:57
Staram sie być użytecznym dla społeczeństwa najlepiej jak potrafię.

Irena — 03.09.14 20:58
a jaka masz funkcję w twojej pracy

Władek — 03.09.14 20:59
Jestem wolontariuszem w Domu Pomocy Społecznej

Irena — 03.09.14 20:59
pisałeś ....a po pracy to co robisz ...

Władek — 03.09.14 21:00
Piszę, rozmawiam z ludźmi w sieci dzieląc się swoimi doświadczeniami rodzinnymi. No i myślę.

Irena — 03.09.14 21:01
a o czym myślisz

Władek — 03.09.14 21:02
O tym jak odbudować rozbitą rodzinę.

Irena — 03.09.14 21:03
myślami nic nie wymyślisz musisz czynami ...

Władek — 03.09.14 21:04
Działam również, ale powoli by nie wywołać zbyt wielkiego szoku, który mógłby doprowadzić do tragedii.

Irena — 03.09.14 21:05
aż tak źle było ....

Władek — 03.09.14 21:05
Fatalnie...

Irena — 03.09.14 21:06
a czyja wina

Władek — 03.09.14 21:06
Nieświadomości w jaki sposób i dlaczego doszło do przemocy.

Władek — 03.09.14 21:07
Żadne z nas nie ponosi świadomej winy za zaistniałą sytuację. Przyczyna leżała wówczas poza naszą świadomością.

Irena — 03.09.14 21:09
nie znam się na tym ....bo mój mąż robił wszystko świadomie ...

Władek — 03.09.14 21:10
Nam ani psycholodzy ani psychiatrzy nie byli w stanie pomóc.

Irena — 03.09.14 21:11
a teraz będą w stanie wam pomóc ...

Władek — 03.09.14 21:12
Musimy sobie pomóc sami bo wyjaśnienia mechanizmu przemocy do którego sie dokopałem świat współczesny jeszcze nie akceptuje.

Irena — 03.09.14 21:14
musicie sie dogadać ....

Władek — 03.09.14 21:14
Przemoc skrywała się w naszej rodzinie od dawna chociaż do rękoczynów nigdy nie doszło.

Władek — 03.09.14 21:15
Nie ma innego wyboru jak tylko dojście do porozumienia dla dobra naszych dzieci, które są bardzo problemowe.

Irena — 03.09.14 21:16
w jakim wieku masz dzieci ...

Władek — 03.09.14 21:16
Mam córkę Kasię (37), Syna Wojciecha (34), Jasia (31). Wojtek jest dzieckiem z zespołem Down'a.

Władek — 03.09.14 21:18
A oprócz tego mam córkę z pierwszego małżeństwa Agatę (43)

Irena — 03.09.14 21:18
za to jesteś wolontariuszem .....

Władek — 03.09.14 21:21
Tak się złożyło, że gdy w 1994 rodzina eksplodowała nieomalże przemocą przebywałem w USA. Więc tam zostałem. Ale w 1999 nie wytrzymałem psychicznie i wpadłem w bardzo głęboką depresję, i wróciłem do Polski. Po różnych perypetiach wylądowałem w DPS, a od pewnego czasu jestem wolontariuszem.

Irena — 03.09.14 21:24
i tam długo mieszkasz

Władek — 03.09.14 21:24
Od 2000.

Irena — 03.09.14 21:25
to już trochę mieszkasz ..a dzieci cię odwiedzają

Władek — 03.09.14 21:29
Różnie bywa. Agata odwiedziła mnie w ub. roku i dwa lata temu. Mieszka koło Rzeszowa a więc kawałek drogi do Ostrowiny. Kasia odwiedziła mnie 5 lat temu , mieszka w Londynie, Jasiu był mnie 5 i 6 lat temu, teraz mieszka w Nicei. Wojtka nie widziałem od 1994 r. Generalnie żona zakazała dzieciom spotykania się ze mną.

Irena — 03.09.14 21:30
a zona gdzie mieszka ...

Władek — 03.09.14 21:31
We Wrocławiu, tam mamy mieszkanie własnościowe.

Irena — 03.09.14 21:32
mamy czy zona ma .

Władek — 03.09.14 21:32
Nie było podziału majątku więc mamy.

Władek — 03.09.14 21:33
Połowa jest moja chyba, że coś wykombinowała niezgodnego z prawem żeby się ode mnie jako współwłaściciela uwolnić.

Irena — 03.09.14 21:34
pisałeś że masz dwie rodziny ...

Władek — 03.09.14 21:35
Miałem. Teraz nie mam żadnej i próbuję odbudować tę ostatnią.

Władek — 03.09.14 21:36
Z Agatką mam bardzo dobry kontakt natomiast z dziećmi z drugiego małżeństwa prawie żadnego.

Irena — 03.09.14 21:36
to życzę ci wytrwałości ...

Władek — 03.09.14 21:37
Od 20 lat pracuję nad odbudowaniem rodziny i mam nadzieję, że uda mi się do tego doprowadzić dzięki wnioskom, do których dotarłem analizując skrupulatnie wszystko co się złego działo między nami.

Władek — 03.09.14 21:39
Dokopałem się do przyczyny przemocy w rodzinie. Przyczyny z której nie zdajemy sobie sprawy.

Irena — 03.09.14 21:40
ja chodziłam na terapię współuzależnionym

Władek — 03.09.14 21:43
My też poddaliśmy sie terapii rodzin gdy zaczęliśmy rehabilitować naszego Wojtka w Instytutach Osiągania Ludzkich Możliwości w Filadelfii. Pod kierunkiem Instytutów osiągnęliśmy wspaniałe rezultaty w rozwoju syna ale równocześnie doszło do ujawnienia się przemocy. Do tego stopnia, że żona posiłkowała się nożem gdy wyrzucała mnie z domu w '94

Irena — 03.09.14 21:46
i ty dałeś sie wyrzucić z domu

Władek — 03.09.14 21:46
A co miałem zrobić? Dopuścić do rękoczynów? To nie w moim stylu.

Władek — 03.09.14 21:48
Była tak zdeterminowana by się mnie pozbyć z domu, że nie miałem wątpliwości co do tego, że żyć sie razem nie da.

Władek — 03.09.14 21:48
A poza tym nikt by nie uwierzył wielkiemu facetowi, że żona go napastuje i grozi nożem...

Irena — 03.09.14 21:50
mój mąż nie dał się wyrzucić z domu ja musiałam wyjść

Władek — 03.09.14 21:51
I co potem?

Irena — 03.09.14 21:52
ja mieszkam a on juz dwa lata nie żyje

Władek — 03.09.14 21:52
A dzieci masz jakie duże ?

Irena — 03.09.14 21:54
córka 40 ...syn 37 ,,,wnuki 17 ,,,11,,,6.....

Władek — 03.09.14 21:56
Ja też mam trójkę wnuków 23,15 i 4. Najmłodszy, syn Kasi, jest obciążony wadą genetyczną, która nazywa się zespół Kabukiego.

Irena — 03.09.14 21:58
mam bardzo dobre dzieci ......powodzi im się wnuk ma 11 lat a zwiedził juz 3 kontynenty

Władek — 03.09.14 21:59
Poznając świat człowiek uczy się tolerancji dla wszystkiego z czym sie spotyka.

Irena — 03.09.14 22:01
musze kończyć bardzo mnie bolą oczy nie mogę długo pisać na kom.

Władek — 03.09.14 22:02
Nie ma sprawy. Może sie spotkamy na czacie jutro, mhm ?

Irena — 03.09.14 22:03
pewnie że tak o której

Władek — 03.09.14 22:03
może o 19 ?

Irena — 03.09.14 22:03
ok dobranoc

Władek — 03.09.14 22:03
Miłych snów,

Irena — 03.09.14 22:04
nawzajem

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego