03.09 - Rozmowy z LeoTar'em

Idź do spisu treści

Menu główne:

03.09

Danuta (53)

Danuta — 03.09.14 07:15
witaj

Władek — 03.09.14 07:16
Dzień dobry Danusiu.

Danuta — 03.09.14 07:17
wyspales sie

Władek — 03.09.14 07:18
Wstałem o 4 i opracowuję to co napisałem.

Danuta — 03.09.14 07:18
aha

Władek — 03.09.14 07:19
A jak Ty przes
pałaś noc ?

Danuta — 03.09.14 07:19
dobrze

Władek — 03.09.14 07:25
Komputer na chwilę odmówił mi posłuszeństwa.

Danuta — 03.09.14 07:26
aha

Władek — 03.09.14 07:26
Musiałem go zrestartować.

Danuta — 03.09.14 07:26
ok

Władek — 03.09.14 07:27
Czy przemyślalaś to o czym wczoraj na koniec Ci napisalem?

Danuta — 03.09.14 07:27
nie jeszcze

Władek — 03.09.14 07:29
Ja wiem, że spojrzenie na własne błędy, nawet te popełnione nieświadomie, jest trudne i bolesne. Ale bez tego się nie obejdzie. Cz
łowiek jest tak skonstruowany, że broni przede wszystkim siebie, poczucia własnego bezpieczeństwa.

Danuta — 03.09.14 07:33
wiem

Władek — 03.09.14 07:36
Ale nie zdajesz sobie sprawy ile radości przyniesie Ci uwolnienie się od przeszłości przez zaakceptowanie tego co się stało kiedys, nawet jeżeli było to tragiczne. Przeszłości nie da się zmienić, można j
ą jedynie zaakceptować i wyciągnąć wnioski na przyszłość. No i pomóc dzieciom, żeby nie popełniły tych samych błędów. A jeżeli naprawdę zaakceptujesz to co Ci piszę to zrozumiesz tego rzeczywisty sens.

Danuta — 03.09.14 12:09
akceptuje

Danuta — 03.09.14 12:09
ale wiesz jak to wszystko boli

Władek — 03.09.14 12:15
Wiem, wiem. Wszystko wymaga czasu. A czas dzieci jest najcenniejszy. No i pomy
śl o wnukach - jeżeli Ty nie zdecydujesz sie otwarcie porozmawiac z dziećmi to one będą powielać Twoje błędy. I wtedy to będzie Twoja wina, że ich nie uswiadomiłaś.

Danuta — 03.09.14 12:35
wiem

Danuta — 03.09.14 12:41
ja z nimi rozmawiam

Władek — 03.09.14 12:42
I wyja
śnisz to co ja Tobie wyjaśniłem ?

Danuta — 03.09.14 12:42
tak

Danuta — 03.09.14 12:43
ja bym kiedy
ś chciała się spotkać i porozmawiać

Władek — 03.09.14 12:44
I z mężem też musisz porozmawiać. Musicie się porozumieć by zaakceptować to co się złego między wami stało. No i wzajemnie sobie
wybaczyć. To niby trudne ale jeśli wszystko dobrze pojmiesz to okaże się wykonalne.

Danuta — 03.09.14 12:45
tego nie zrobi
ę podał mnie o podział majątku

Danuta — 03.09.14 12:47
nie mog
ę tego jemu wybaczyć

Danuta — 03.09.14 12:48
ty tego nie przechodzisz

Władek — 03.09.14 12:48
Bez wybaczenia nie ma pojednania i współpracy.

Danuta — 03.09.14 12:49
musz
ę go spłacić i co mam jemu wybaczyć

Władek — 03.09.14 12:50
Ja też mógłbym podać żonę do sądu o podział mieszkania własnościowego.

Danuta — 03.09.14 12:50
w
łaśnie

Władek — 03.09.14 12:50
Wi
ęc pozostaje się dogadać. Okaż się wielkoduszna i wyciągnij rękę na zgodę.

Danuta — 03.09.14 12:53
to co mam jemu sp
łacić

Władek — 03.09.14 12:54
Nie,
masz doprowadzić do pojednania się.

Danuta — 03.09.14 12:57
w
ładku on chce kasę

Władek — 03.09.14 13:01
Mści się bo jest odizolowany od Ciebie i od dzieci i nie rozumie dlaczego.

Danuta — 03.09.14 13:02
od dzieci nie

Władek — 03.09.14 13:02
A jednak nie ma porozumienia między nim a dziećmi, gdy
ż nadal manipulujesz dziećmi i nie zezwalasz im na swobodną komunikację z ojcem.

Danuta — 03.09.14 13:04
nie manipuluj
ę

Władek — 03.09.14 13:06
A te
raz w dodatku wiesz więcej od niego i nie rozmawiasz z nim o tym. Zachowujesz dla siebie to niczym tajemnicę. A tajemnica to nic innego jak środek do sprawowania władzy. Porozmawiaj z nim szczerze o tym, że nadal jesteście oboje potrzebni dzieciom gdyz one biorą z was przykład.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego