13.09 - Rozmowy z LeoTar'em

Idź do spisu treści

Menu główne:

13.09

Maria (68)

Władek — 13.09.14 06:35
Dzięki za wszystkie słodkości. Właśnie sie obudziłem.

Maria — 13.09.14 09:33
witam cie Władziu w ten poranną sobotę i zapraszam cię do rozmowy czekam

Władek — 13.09.14 09:56
Już jestem. Zadawaj pytania.

Maria — 13.09.14 09:58
witam jak się spało czy ta skromna księżniczka pobudziła księcia do rozmowy

Maria — 13.09.14 10:01
bardzo się cieszę że książę się obudził i będzie ze mną rozmawiał

Władek — 13.09.14 10:02
Również się cieszę. Ale nie rób podpuchy.

Maria — 13.09.14 10:03
to nie jest podpucha to tak żartobliwie jak w bajce

Władek — 13.09.14 10:03
Bajki niosą w sobie wiele ciekawych prawd o życiu.

Maria — 13.09.14 10:05
a czy ty lubisz bajki bo ja lubiłam i nadal lubię

Władek — 13.09.14 10:06
Wolę esencję życia. Taką wyciśniętą jak cytryna.

Maria — 13.09.14 10:08
A co to ma znaczyć bo ja tak naprawdę nie rozumiem słowa esencję czy tak chcesz z zycia wycisnac co tylko sie da

Władek — 13.09.14 10:09
Tak, wszystko co się tylko da. Wszystko za wszystko, nic za nic.

Maria — 13.09.14 10:10
ja tez bym chciała tak z życia wycisnąć co tylko możliwe i co będzie dobre

Władek — 13.09.14 10:11
Wystarczy tylko dojrzeć do tego dlaczego spotykają nas niepowodzenia i klęski.

Maria — 13.09.14 10:12
nie wiem czy mamy to zapisane w gwiazdach niektórzy żyją sobie jak u pana boga za piecem a drugich zawsze spotykają jakieś przykrości

Władek — 13.09.14 10:13
Nie ma zapisów w gwiazdach, są tylko błędne zapisy w naszej podświadomości.

Maria — 13.09.14 10:14
to trzeba zrobić żeby nam było na tym świecie dobrze i żebyśmy mogli być szczęśliwymi ludźmi

Władek — 13.09.14 10:15
Trzeba przeprogramować nasze mózgi, usunąć wirusa który się tam ulokował.

Maria — 13.09.14 10:17
to jest może bardzo ciężkie posunięcie a bo w tym naszym mózgu zaprogramowało się jak w komputerze ale ja staram się pomału wyprogramowywać ten mój mózg

Władek — 13.09.14 10:18
To bardzo dobrze. Ale żeby się dobrze przeprogramować musisz wiedzieć jak odnaleźć wirusa i czym go później zastąpić.

Władek — 13.09.14 10:20
Nie wszystko co mamy zapisane w mózgu jest złe, ale samo jądro jest błędne.

Maria — 13.09.14 10:20
ja już mam swój mózg na wysokich obrotach i staram się nie dopuścić do żadnego wirusa nie będę się starała robić pomyłek w swoim życiu które do tej pory zrobiłam w swoim młodym wieku

Władek — 13.09.14 10:21
Ale to nie Ty zaprogramowałaś się, to zrobili Twoi rodzice. I popełnili ten błąd nieświadomie.

Maria — 13.09.14 10:24
porozmawiajmy o teraźniejszości

Władek — 13.09.14 10:25
Najpierw trzeba wyprać mózg z niepożądanej przeszłości.

Maria — 13.09.14 10:26
Władku zadajesz mi takie trudne pytania i jest mi ciężko odpowiedzieć rozmawiajmy co teraz się z nami dzieje i czego chcemy od życia

Maria — 13.09.14 10:27
nie wiem jak to się robi czy go mamy wrzucić do pralki

Władek — 13.09.14 10:27
Juz Ci wcześniej pisałem, że nie ma dobrej przyszłości bez uporządkowania przeszłości.

Władek — 13.09.14 10:28
Nie, nic nie trzeba wrzucać do pralki tylko pomyśleć wysłuchawszy podpowiedzi kogoś, kto sobie z tym poradził.

Maria — 13.09.14 10:29
Władku to co twoim zdaniem trzeba zrobić żeby było dobrze ale rozmawiajmy o rzeczach przyjemnych bo ja nie rozumiem tej psychologii

Władek — 13.09.14 10:29
To żadna psychologia, to praktyka życia.

Władek — 13.09.14 10:32
Nie zajmuję sie psychologią lecz prozą życia.

Maria — 13.09.14 10:34
ja mam za sobą prawie czterdzieści lat praktyki życia i teraz wiem czego pragnę od życia dużo szczęścia i może udanej miłości

Maria — 13.09.14 10:37
Władku bardzo cie lubię tylko nie zadawaj mi takich trudnych pytań z przeszłości bo dawno już z nią zerwałam i wyrzuciłam z mego mózgu jest tylko przede mną tylko przyszłość.

Władek — 13.09.14 10:38
Nie,  nie, nie droga Marysiu. Musisz zrozumieć co było złego w Twojej przeszłości i dlaczego było tak źle.

Władek — 13.09.14 10:40
Bo jeżeli nie zrozumiesz i nie rozliczysz się z przeszłością to wirus nadal będzie szkodził.

Władek — 13.09.14 10:40
I spieprzysz przyszłość sobie oraz swojemu partnerowi.

Maria — 13.09.14 10:42
nie nie będzie tak bo nie będę wracać do przeszłości to już zostało wymazane z mego mózgu a chyba jestem fajną kobietą która zasługuje na szczęście

Władek — 13.09.14 10:43
Nie wiesz co to za wirus szkodził Ci w życiu a więc nie uwolniłaś się od jego działania i albo zechcesz usłyszeć co to takiego albo szkoda naszego czasu.

Maria — 13.09.14 10:44
bo w życiu można spotkać bardzo dużo ludzi po przejściach i układają sobie pomyślnie na nowo życie nie robiąc błędów

Władek — 13.09.14 10:44
Nadal oszukują siebie i otoczenie.

Maria — 13.09.14 10:46
to co twoim zdaniem mam zrobić  żeby jak mówisz  zerwać niby z tą przeszłością

Władek — 13.09.14 10:48
Musisz sie dowiedzieć dlaczego oszukiwałaś (i nadal to próbujesz robić). Musisz się uwolnić od kłamstwa z którego nawet sobie sprawy nie zdajesz.

Władek — 13.09.14 10:49
A jeśli sobie z tego zdajesz sprawę to tym gorzej dla Ciebie.

Maria — 13.09.14 10:52
ja nie wyzwoliłam się z tamtego życia raz na zawsze kłamię i nigdy nie kłamałam nie potrafię nikogo oszukiwać zawsze mówię to co myślę a myślę pozytywnie o swoim życiu bo ja raz na zawsze uwolniłam sie z tamtego życia raz na zawsze trochę mi się zdanie poplątało ale zrozumiesz

Maria — 13.09.14 10:53
Władku rozmawiajmy i tym życiu co się toczy teraz a nie co było

Władek — 13.09.14 10:54
Nie, musimy przerobić przeszłość i wyjaśnić co było w niej złego. I chociaż było to zło wyrządzane nieświadomie to jednak było to zło. I z tego musisz sie sama przed sobą rozliczyć.

Władek — 13.09.14 10:56
Ja mogę Ci tylko pomóc pokazując drogę w ciemności przeszłości.

Maria — 13.09.14 10:56
a czy ty chciałbyś sie jeszcze związać z kimś bo ja bardzo tego chce i chce być jeszcze szczęśliwa bo nie zamierzam żyć sama bo samotność jest okrutna i smutna

Maria — 13.09.14 10:57
to pomóż mi jeżeli uważasz że nie wyrzuciłam z siebie wszystko

Władek — 13.09.14 10:59
Każdy/a z nas pragnie żyć z drugą swoją połówką. Ale trudno jest znaleźć kogoś kto nie oszukuje. Tak mężczyźni jak i kobiety. A kobiety robią to szczególnie perfidnie i przebiegle.

Władek — 13.09.14 10:59
Perfidnie gdyż równie perfidnie zostały potraktowane przez swoich rodziców, a szczególnie przez ich matki.

Maria — 13.09.14 11:00
swoją rodzinę mam bardzo daleko a ja tu jestem sama i jest mi smutno ale się nie poddaję i staram się aby każdy dzień był radosny spędzając dużo czasu z koleżankami i przyjaciółmi

Maria — 13.09.14 11:01
to co twoim zdaniem powinnam zrobić aby nie schrzanić do reszty swojego życia

Władek — 13.09.14 11:03
Wysłuchać co Ci mam do powiedzenia i dobrze przeanalizować korzystając ze swoich doświadczeń życiowych.

Maria — 13.09.14 11:04
no to słucham bo mówisz jak psycholog

Władek — 13.09.14 11:04
Zacznę może trochę górnolotnie ale spróbuj odpowiedzieć na takie pytania.

Władek — 13.09.14 11:05
Po co żyjemy i płodzimy dzieci.

Maria — 13.09.14 11:05
no to powiedz mi na jakie pytania mam ci odpowiedzieć

Władek — 13.09.14 11:06
Właśnie zadałem pierwsze.

Maria — 13.09.14 11:06
żyjemy po to żeby stworzyć rodzinę i mieć potomstwo żeby oni mogli przedłużyć nasze pokolenie

Władek — 13.09.14 11:07
Czyli podtrzymać trwanie naszego gatunku... Taki jest nasz cel nadrzędny, nieprawdaż.

Władek — 13.09.14 11:08
A w jaki sposób uczymy sie życia? Jak żyć?

Maria — 13.09.14 11:09
życie uczy nas jak mamy żyć i postępować aby nie zrobić blędu trzeba żyć godnie

Władek — 13.09.14 11:10
Ale kto ma nas tego nauczyć? Od kogo mamy sie tego nauczyć?

Władek — 13.09.14 11:10
Bo że każdy chce żyć godnie to żadne odkrycie.

Maria — 13.09.14 11:10
i według swego sumienia aby drugiemu nie wyrządzać krzywdy

Władek — 13.09.14 11:11
Ale KTO ma nas tego nauczyć?

Maria — 13.09.14 11:12
powinni nauczyć nas nasi rodzice i przekazać nam co dla nas będzie w życiu najlepsze

Władek — 13.09.14 11:12
A jak nas mają tego nauczyć? W jaki sposób dziecko uczy się od rodziców?

Maria — 13.09.14 11:13
Władku nie męcz mnie bo mój umysł bardzo musi się koncentrować a ja bym chciała z tobą rozmawiać na przyjemniejsze tematy

Władek — 13.09.14 11:14
Twój umysł sie męczy bo męczy go przeszłość. Nie chcesz w żaden sposób skrzywdzić swoich rodziców, nawet myślą.

Władek — 13.09.14 11:16
Oni Ciebie też nigdy nie chcieli skrzywdzić a jednak skrzywdzili Cię nieświadomie.

Maria — 13.09.14 11:17
nie bo zawsze byłam tak nauczona że rodziców trzeba szanować i ja tak robiłam i tak przekazywałam swoim dzieciom

Władek — 13.09.14 11:18
Zgadza się. Ale podświadomie czujesz, że rodzice Ci czegoś nie dali i uciekasz przed uzmysłowieniem sobie tego.

Władek — 13.09.14 11:18
Bo nie chcesz wystąpić przeciwko nakazom i zakazom rodzicielskim

Maria — 13.09.14 11:20
bo tak uważam piszmy co będziesz robić dzisiaj bo ja idę z przyjaciółmi na zabawę i będę się dobrze bawiła bo jestem z natury bardzo wesołego usposobienia

Władek — 13.09.14 11:21
Marysiu, uciekasz od tematu. Zabawa to jest ucieczka od wysiłku umysłowego.

Maria — 13.09.14 11:24
Władku bo ja chcę żyć całą parą i brać z życia to co jest możliwe nie uciekam ale chcę żyć całą parą i brać z życia tylko co jest możliwe nie będę siedziała w domu i rozmyślała

Władek — 13.09.14 11:25
A dzieci też zaprogramowałaś z błędem i one też cierpią. Nie chcesz im pomóc?

Władek — 13.09.14 11:27
Nauczyłaś je tak, jak nauczyli Ciebie Twoi rodzice.

Maria — 13.09.14 11:27
myślę że dzieciom przekazałam dobro i czym mają się w życiu kierować rozumem i pracą żeby do czegoś dojść

Władek — 13.09.14 11:29
Ja nie dezawuuję Twojego wysiłku, który włożyłaś w ich wychowanie. Pisze jedynie, że nieświadomie wszczepiłaś im wirusa, którego otrzymałaś w spadku po swoich nieświadomych rodzicach.

Władek — 13.09.14 11:30
Nie winię za ten błąd ani Ciebie, ani Twoich rodziców. Obwiniam za to nieświadomość naszych praprzodków.

Maria — 13.09.14 11:31
Władku nie piszmy już o tym bo brniemy coraz głębiej a ja mam już głowę sześć  na dziewięć piszmy o teraźniejszości co nas teraz czeka i jaka przyszłość przed nami

Władek — 13.09.14 11:31
Oni nie wiedzieli jak wychować swoje potomstwo. Nie wiedzieli jaka wiedzę i w jaki sposób maja przekazać swoim dzieciom.

Władek — 13.09.14 11:32
Marysiu, spróbuj sobie wyobrazić Adama i Ewę w raju. Czy ktokolwiek przekazał im wiedzę jak mają wychowywać swoje dzieci?

Maria — 13.09.14 11:33
to były inne czasy ja nie chce zagłębiać się w przeszłość bo to tak co niepotrzebne to i jak w komputerze wykasowuje się i ja przeszłość też wykasowałam nie ma jej

Władek — 13.09.14 11:33
Dzieci uczą się obserwując i naśladując swoich rodziców oraz doświadczając z nimi. Dzieci chcą i muszą doświadczyć wszystkiego po raz pierwszy z rodzicami. Adam i Ewa takiej szansy nie mieli bo nie mieli rodziców.

Władek — 13.09.14 11:36
Ja wiem, że to trudno wracać do przeszłości, szczególnie gdy jest obciążona wieloma złymi wspomnieniami. Ale tylko w ten sposób można dotrzeć po nitce życia do kłębka. Do błędu, który popełnili nasi przodkowie wskutek nieświadomości i którzy popełniali ich potomkowie aż po nasze czasy.

Maria — 13.09.14 11:36
to są sprawy dla ludzi bardzo wykształconych którzy zajmują się tą dziedziną a ja uważam że przekazałam swoim dzieciom dobry przykład jak maja żyć i są one szczęśliwe tak bym sobie jeszcze chciała żyć

Władek — 13.09.14 11:37
I nie chcesz prawdziwego szczęścia i wolności dla swoich dzieci?

Władek — 13.09.14 11:40
Co z Ciebie za wyrodna matka?

Maria — 13.09.14 11:40
oni są bardzo szczęśliwi bo byłam nie raz i widziałam na własne oczy jak sie kochają i są wolni nic ich przed tą wolnością nie przeszkadza

Władek — 13.09.14 11:41
To dlaczego gonią za pieniędzmi?

Maria — 13.09.14 11:42
ja nie jestem wyrodną matką tylko taką która z nimi szła przez całe życie z nimi aż do momentu gdy się usamodzielnili ale dalej jest między nami bardzo silna więź i nic nie jest w stanie tej więzi rozerwać

Władek — 13.09.14 11:45
Ta silna więź to jest emocjonalne uzależnienie. To jest nieprzerwana pępowina, którą jesteście śmiertelnie związani i to jest właśnie tajemne niewolnictwo.

Maria — 13.09.14 11:45
moje dzieci chcą lepiej żyć i dać swoim dzieciom co nie mieli żyjąc razem ze mną

Władek — 13.09.14 11:47
To jest tylko wykręt. Prawdziwą przyczyna jest niepewność i chęć pokazania, że są lepsze od was, ich rodziców.

Maria — 13.09.14 11:47
Władku co ty tak źle podchodzisz do tego życia to ono powinni klepać biedę i tak przekazać swoim dzieciom

Władek — 13.09.14 11:48
Ja nie mówię o klepaniu biedy tylko o uzależnieniu się od pieniądza.

Maria — 13.09.14 11:49
nie ja ciebie nie rozumiem co tak piszesz tak ci źle było i życie dało ci w kość

Władek — 13.09.14 11:49
W ten sposób chcą sobie zrekompensować niedobory emocjonalne wyniesione z domu rodzinnego. Ale jak już wcześniej napisałem nie posądzam Cię o świadomie destrukcyjną działalność. To było nieświadome.

Władek — 13.09.14 11:50
Owszem, życie dało mi w kość. Ale wyciągnąłem z tej lekcji nauczkę i wyjaśniłem sobie dlaczego mi dało tak popalić.

Maria — 13.09.14 11:50
Władku pisz jak się zapatrujesz na teraźniejsze życie i co planujesz zmienić w swoim życiu

Władek — 13.09.14 11:51
A nie napisałem? Planuję odbudować rodzinę i przekazać dzieciom wiedzę do której dotarłem przez lata rozłąki z nimi.

Maria — 13.09.14 11:52
no to powiedz mi dlaczego jesteś taki rozgoryczony powinieneś patrzeć na życie z lepszej strony i dać sobie szansę na nowe życie

Władek — 13.09.14 11:53
Dlaczego sądzisz, że jestem rozgoryczony? Ja promienieję i tryskam życiem. I cieszę się z życia będąc świadomym człowiekiem.

Maria — 13.09.14 11:56
i ja też taka jestem i postaram się nie schrzanić juz swego życia i nie popełnić błędów z przeszłości wybierając niewłaściwego człowieka który zmarnował moje i dzieci życie

Władek — 13.09.14 11:56
To samo powiedziałby pewnie on o Tobie, że mu zmarnowałaś życie.

Maria — 13.09.14 11:58
ja jestem naładowana pozytywnie do życia t tak chcę żyć i myślę że będę jeszcze szczęśliwa w tym życiu

Władek — 13.09.14 12:00
Myślisz tylko o sobie a zapomniałaś o dzieciach, że one potrzebują Twojej pomocy by wyzwolić sie z uzależnienia od Ciebie.

Władek — 13.09.14 12:00
Jesteś egoistką.

Maria — 13.09.14 12:01
nie ja starałam się ze wszystkich sił aby było dobrze ale nie wiedziałam że wyszłam za alkoholika który przed ślubem się dobrze maskował a potem to wyszło on się napawał tym ze nas krzywdził i nic sobie z tego nie robił nawet po pijaku zmuszał mnie do seksu i musiałam się bronić

Maria — 13.09.14 12:03
nie jestem egoistką tylko jak mogę to staram się wszystkim pomagać jak mogę

Władek — 13.09.14 12:03
Bo nie chciałaś z nim współżyć gdy był trzeźwy więc pijąc pozbywał się skrupułów i był odważniejszy w stosunku do Ciebie

Władek — 13.09.14 12:03
Ale własnym dzieciom nie chcesz pomóc uwolnić sie od Ciebie.

Władek — 13.09.14 12:05
Chcesz pomagać innym a nie chcesz pomóc swojej krwi.

Maria — 13.09.14 12:06
bo czasami tak było że nachalnie do mnie się dobierał i nie dawał mi z tego seksu żadnej przyjemności a ja się tylko broniłam żeby nie zrobił mi trzeciego dziecka bo tą dwójkę miałam rok po roku

Władek — 13.09.14 12:07
A może dlatego nie chciałaś z nim współżyć bo czułaś się jak jego prostytutka?

Władek — 13.09.14 12:07
I dlatego miałaś go dość?

Władek — 13.09.14 12:08
Ale wina za to obarczałaś wyłącznie jego.

Maria — 13.09.14 12:11
tak bo on był nachalny i tylko chciał mieć sam przyjemność  z seksu a o mnie się nie martwił

Maria — 13.09.14 12:12
miałam go czasami dość ale żyłam żeby dzieci miały i ojca i pełną rodzinę

Władek — 13.09.14 12:13
Uprawiałaś z nim seks jak prostytutka aby zabezpieczyć rodzinę, czy tak?

Maria — 13.09.14 12:15
nie nie czułam się jak prostytutka tylko wykorzystywana przez męża bo on twierdził  że bierze to co mu się należy

Maria — 13.09.14 12:16
ja przy nim czułam się jak bym była jego własnością z którą można zrobić co się chce

Władek — 13.09.14 12:16
On tak został wychowany przez swoich rodziców. Działał tak jak oni go tego nauczyli. A Ciebie oddawać się w taki sposób nauczyła Twoja matka.

Władek — 13.09.14 12:17
Bo on Ciebie traktował jak swoją własność. A Ty traktowałaś go tak jak frajera.

Władek — 13.09.14 12:19
Frajera, którego można utrzymać na pasku przy rodzinie jeżeli pozwolisz mu na kopulację z Tobą.

Maria — 13.09.14 12:19
moja matka nie nauczyła mnie niczego ja sama starałam się o swoją rodzinę

Władek — 13.09.14 12:19
A czy Twój ojciec nie traktował matki jak swoją własność?

Maria — 13.09.14 12:20
nie bardzo sie w to przyglądałam opatrzyłam i wierzyłam że tak ma być

Władek — 13.09.14 12:21
Tak Ty jak i Twój mąż wynieśliście wzorce zachowań ze swoich rodzin. Nauczyliście się od swoich rodziców ZŁEGO traktowania partnera.

Maria — 13.09.14 12:21
mój tato też był pijakiem i nie raz byłam przy ich kłótni

Władek — 13.09.14 12:22
A dlaczego Twoja matka nie odeszła od Twojego ojca?

Maria — 13.09.14 12:23
Nachalność  ze strony mojego męża, piszesz że go źle traktowałam a co ty byś zrobił na moim miejscu

Maria — 13.09.14 12:24
nie dość  że pił  to jeszcze nie chciał oprać

Władek — 13.09.14 12:24
Ja Ciebie doskonale rozumiem. Ale przy okazji staram się Ci wytłumaczyć DLACZEGO tak sie działo. Staram sie wskazać Ci przyczynę tego stanu.

Maria — 13.09.14 12:25
pracować i ja musiałam utrzymywać całą rodzinę

Władek — 13.09.14 12:25
On poniżał Ciebie a Ty poniżałaś jego

Maria — 13.09.14 12:26
doznałam w życiu dużo złego ale się nie dawałam i szłam do przodu

Władek — 13.09.14 12:26
Wszyscy tak samo działamy. Tylko niektórzy nie wytrzymują i poddają się.

Władek — 13.09.14 12:27
Dlatego teraz mamy tak wielu singli. Oni nie ufają nikomu.

Maria — 13.09.14 12:27
nie ja mu nigdy nie powiedziałam nigdy marnego słowa tylko w duszy cierpiałam a na drugi dzień po awanturze rozmawiałam z nim jak by nic się nie stało

Władek — 13.09.14 12:29
Oszukiwałaś sama siebie i jego też. Bo powinnaś była się przeciwstawić. A Ty milczałaś bo chciałaś mieć ojca dzieciom. Czy wiesz do czego był Ci potrzebny? A może do czego dzieciom był potrzebny?

Maria — 13.09.14 12:29
tak źle wychowanie wyniósł  z domu bo rodzice jego nie przykładali się do dobrego wychowania swoich dzieci a ja wychodząc za mąż byłam już w ciąży i nie miałam odwrotu

Władek — 13.09.14 12:31
Wiele kobiet wychodzi za mąż bo znajdują się w sytuacji przymusowej. Pomyśl jednak, że droga przez mękę czemuś może służyć...

Maria — 13.09.14 12:32
Władku będę już na dziś kończyć bo i juz jestem zmęczona i życzę ci miłego popołudnia i wieczoru do usłyszenia

Władek — 13.09.14 12:32
Miło mi się z Tobą dzisiaj gawędziło. Trzymaj się Marysiu i do usłyszenia.

Władek — 13.09.14 12:33
Miłego popołudnia również życzę.

Maria — 13.09.14 12:33
Myślę że następna nasza rozmowa będzie bardziej milsza i weselsza

Władek — 13.09.14 12:34
Mam również taką nadzieję.

Maria — 13.09.14 14:12
ja też wierzę że nie będziesz mnie męczył takimi trudnymi pytaniami

Władek — 13.09.14 14:13
Do usłyszenia Marysiu. Idę pograć w szachy.

Maria — 13.09.14 14:20
życzę ci wygranej i satysfakcji z grania całusek na dobrą wygraną a czy to nie uzależnienie

Maria — 13.09.14 22:40
Władku czy już śpisz bo ja wróciłam z zabawy i mam ochotę z tobą rozmawiać obudź się

Władek — 13.09.14 22:50
Nie, nie śpię. Rozmawiałem trochę przez komórkę.

Maria — 13.09.14 22:52
a dla mnie znajdziesz choć na chwilkę czas aby mi umilić wieczór przed spaniem

Władek — 13.09.14 22:53
Jak się bawiłaś?

Maria — 13.09.14 22:53
bardzo było fajnie to taka odskocznia od życia codziennego ze znajomymi

Władek — 13.09.14 22:54
Ucieczka od prozy dnia każdego innego niż weekend

Maria — 13.09.14 22:55
a ty jak rozegrałeś dziś w szachy

Władek — 13.09.14 22:55
Wygrałem, hurrra !

Maria — 13.09.14 22:56
i to ci życzyłam ja jestem czarodziejka i wiedziałam że wygrasz to całusek dla mnie

Władek — 13.09.14 22:58
Buźka, buźka...

Maria — 13.09.14 22:58
szkoda że nie chcesz ze mną rozmawiać na skype więcej można powiedzieć i się widzieć może zmienisz zdanie

Władek — 13.09.14 22:59
Nie musimy wszystko wyjaśnić na badoo. Potem przejdziemy na skype'a

Maria — 13.09.14 22:59
bardzo się cieszę za tą buźkę tak długo czekałam aż to usłyszę bo czuję do ciebie sympatię a co ty czujesz do mnie

Władek — 13.09.14 22:59
A jak tam po wczorajszej rozmowie? Pomogło coś ?

Władek — 13.09.14 23:00
Czy jest Ci lżej na duszy?

Maria — 13.09.14 23:00
tak jestem jak by wyzwolona kobieta bez bagażu dawnego życia

Władek — 13.09.14 23:00
Ale to jeszcze nie koniec Marysiu.

Maria — 13.09.14 23:01
tak jest mil lżej i bardziej jestem siebie pewna

Władek — 13.09.14 23:01
Na razie powiedziałaś to co Cię tak bolało. Pozostaje jeszcze wyjaśnić dlaczego tak postępowaliście. To jest ważne dla Twoich dzieci i wnuków.

Maria — 13.09.14 23:01
a co jeszcze będziesz mi wykładał oszczędź mnie

Maria — 13.09.14 23:02
moje dzieci wyciągli lekcje z życia domowego i nie popełnią takiego głupstwa

Maria — 13.09.14 23:03
nie odpowiedziałeś mi na moje pytanie co czujesz do mnie

Władek — 13.09.14 23:04
Ale popełnią inne z tego powodu, że brakuje im poczucia własnej wartości które jest wynikiem rodzicielskiej nieświadomości jak należy wychowywać dzieci. I zjawisko to jest powszechne

ładek — 13.09.14 23:04
Bardzo Cię lubię Marysiu.

Maria — 13.09.14 23:04
ja się do życia moich dzieci nie wtrącam mam nadzieje że swoje dzieci wychowają jak należy

Maria — 13.09.14 23:06
bardzo mnie to cieszy i ja ciebie też bardzo lubię i lubię z tobą rozmawiać ale na milsze tematy dotyczące nas

Maria — 13.09.14 23:07
jestem teraz sama i chciałabym żeby ktoś bliski mógł choć mię przytulić bo mi tego brakuje

Władek — 13.09.14 23:07
Uciekasz od tego tematu bo porusza taka rozmowa najbardziej skrywane przez człowieka obszary podświadomości. Człowieka to bardzo boli gdyż zmusza go do szczerego przyznania się do błędów, których sam nie zawinił.

Maria — 13.09.14 23:08
odpowiedz czy chciałbyś być teraz ze mną i przytulić mnie jak dżentelmen

Władek — 13.09.14 23:09
Ja nie jestem dżentelmenem Marysiu. Ja jestem prosty chłopak z małego miasta.

Maria — 13.09.14 23:12
bo ja jestem normalna kobieta która chciałaby być jeszcze szczęśliwa i nie samotna

Maria — 13.09.14 23:14
ja jestem jak ta sierotka Marysia  która chce zmienić swoje życie na lepsze i myślę że zasługuję jeszcze na szczęście

Władek — 13.09.14 23:14
Wszystkie kobiety o tym marzą. I wszyscy mężczyźni też marzą o tym

Maria — 13.09.14 23:14
no więc w czym problem

Maria — 13.09.14 23:15
jeżeli dwie osoby się lubią to z czasem może to się przeobrazić w piękną i czystą miłość czy mam rację

Władek — 13.09.14 23:16
Już to dawno wyjaśniłem. Moim celem jest odbudowanie rodziny i pomoc naszym dzieciom. A dopiero potem pomyślę co dalej.

Maria — 13.09.14 23:16
potem może zabraknąć ci czasu a życie szybko ucieka

Władek — 13.09.14 23:16
Muszę wyzwolić dzieci z rąk strasznie pokrzywdzonej przez życie ich matki.

Władek — 13.09.14 23:17
Jeżeli tak mi jest pisane to tak się stanie ale od hierarchii celów nie odstąpię.

Maria — 13.09.14 23:17
ale nie wiesz jak to długo może potrwać

Władek — 13.09.14 23:18
Tego nie wiem. Ale dążę do tego by to stało się jak najszybciej ze względu na wiek żony oraz dzieci,.

Maria — 13.09.14 23:18
a nie pragniesz swego szczęścia i ty też masz do tego prawo

Władek — 13.09.14 23:19
Ale przede wszystkim mam obowiązki wobec moich dzieci.

Maria — 13.09.14 23:19
a co chcesz zrobić dla dzieci

Władek — 13.09.14 23:20
Ja je współtworzyłem, one pomogły mi sie wyzwolić i teraz moim obowiązkiem jest spłacić dług.

Maria — 13.09.14 23:21
nie bardzo rozumiem ale podziwiam ciebie

Władek — 13.09.14 23:21
Szczególnie młodsza córka przyczyniła sie do uzyskania przeze mnie świadomości tego jaka jest przyczyna zła wszelkiego w rodzinie

Władek — 13.09.14 23:22
Jestem po prostu ojcem świadomym swoich obowiązków.

Maria — 13.09.14 23:22
to dobrze że tak dzieci ciebie rozumią

Władek — 13.09.14 23:22
A miłość to tylko taka zasłona dymna dla nieświadomych.

Władek — 13.09.14 23:23
Bo byłem w stosunku do nich szczery i traktowałem je jak partnerów a nie swoich niewolników.

Maria — 13.09.14 23:23
nie miłość jest piękna jeżeli dwoje ludzi mówią sobie prawdę

Władek — 13.09.14 23:23
Tak. Prawda nawet ta najgorsza jest lepsza od fałszu i obłudy oraz kłamstwa.

Władek — 13.09.14 23:24
Całe życie tak postępowałem i nie zmienię tej zasady.

Maria — 13.09.14 23:24
i widzisz ze się zgadzasz ze mną i ty tez zasługujesz na piękną i czystą milość

Maria — 13.09.14 23:25
a co to za zasada że tak jej się kurczowo trzymasz

Władek — 13.09.14 23:25
Miłość jest kobiecym mydleniem oczu mężczyźnie. Dla mnie miłość to otwartość, szczerość, prawdomówność, oddanie i takie jeszcze inne

Władek — 13.09.14 23:26
Życia w prawdzie. To jest moja zasada. Prawda, prawda i jeszcze raz prawda.

Maria — 13.09.14 23:26
i ja też tak sądzę i wiem że jak bym kogoś pokochała to bym była mu i oddana bez granic

Maria — 13.09.14 23:27
i ja też nie lubię obłudy i nigdy nie kłamałam bo tak byłam wychowana przez rodziców

Maria — 13.09.14 23:28
bo na prawdzie opiera się życie i jest wtedy piękna i czysta miłość obojga

Władek — 13.09.14 23:28
Ale Marysiu Ty musisz sie uwolnić do końca od przeszłości i uwolnić też swoje dzieci od tej przeszłości. Bo one trwają nadal w szponach wzorców wyniesionych z nieświadomego domu. Nikt im nie może pomóc tylko Ty. Bo Ty będziesz wiedziała co było niedobrego i dlaczego

Maria — 13.09.14 23:29
moje dzieci to wiedzą  i one tego błędu co popełniali  ich rodzice nie popełnią

Władek — 13.09.14 23:30
Najważniejsze jest to dlaczego. Ale by to powiedzieć trzeba czasu. Jednym wystarcza dzień innym i tydzień mało do zaakceptowania.

Maria — 13.09.14 23:31
moje dzieci wiedza i nie npiopelnia takich bledow zycia zyja bardzo przykladnie i bardzo sie kiochaja

Władek — 13.09.14 23:31
Gdybym Ci to powiedział bez przygotowania i stopniowego wyjaśniania to bym Cię tylko przestraszył. A nie o to mi chodzi.

Maria — 13.09.14 23:33
Władku na dziś to wystarczy życzę ci słodkich snów i całuska na dobranoc śpij spokojnie

Władek — 13.09.14 23:33
I ja też juz jestem śpiący. Tym bardziej, że bardzo wcześnie wstałem.

Władek — 13.09.14 23:33
Dobranoc Marysiu.

Władek — 13.09.14 23:33
Miłych snów.

Maria — 13.09.14 23:34
dobranoccccccccc


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego