31.08 - Rozmowy z LeoTar'em

Idź do spisu treści

Menu główne:

31.08

Urszula (55)

Władek — 31.08.14 20:43
Dobry wieczór.

Urszula — 31.08.14 20:43
witam mi
ło mi ula

Władek — 31.08.14 20:51
Masz trochę czasu?

Urszula — 31.08.14 20:51
tak mam

Władek — 31.08.14 21:03
Mieszka
łem kiedyś na Kozanowie i mam nadzieję, że tam wrócę.

Urszula — 31.08.14 21:03
czemu masz nadziej
ę

Władek — 31.08.14 21:04
Bo na razie rodzina
jest rozbita a ja ją próbuję ponownie poskładać.

Urszula — 31.08.14 21:06
acha rozumiem

Władek — 31.08.14 21:06
A Ty jesteś singlem z wyboru czy jeste
ś po prostu sama.

Urszula — 31.08.14 21:08
od 9 lat sama

Władek — 31.08.14 21:09
A ja już 20 lat medytuj
ę w samotności jakby tu odbudowac rodzinę i wyzwolić żone i dzieci z emocjonalnych uzależnień.

Urszula — 31.08.14 21:10
co masz na my
śli

Władek — 31.08.14 21:13
Kazirodztwo emocjonalne, totalne uzale
żnienie dzieci od matki. Nie, mam nadzieję że nie fizyczne bo gdyby do tego doszło to nie uda mi się jej i dzieciom pomóc.

Urszula — 31.08.14 21:15
rozumiem to nie masz lekko a ona nie widzi
że chcesz jej pomóc to mieszkacie osobno

Władek — 31.08.14 21:15
Próbuję z ni
ą nawiązać kontakt ale idzie bardzo opornie.

Urszula — 31.08.14 21:16
acha rozumiem to nie mieszkac
ie razem

Władek — 31.08.14 21:16
Nie, nie mieszkamy razem. Ona mieszka w naszym mieszkaniu na Kozanowie a ja w Domu Pomocy Społecznej.

Urszula — 31.08.14 21:18
ty
żartujesz czemu razem nie mieszkacie przecież to też twój dom

Władek — 31.08.14 21:21
Moja żona urodziła trojkę dzieci i wszy
stkie cesarskim cięciem pod narkozą. Nigdy nie doświadczyła jak to jest być gotowym oddać wlasne życie za życie dziecka. Nie umie być odpowiedzialną za dzieci więc musi sie tego na siłę nauczyć.

Urszula — 31.08.14 21:22
w jakim wieku s
ą twoje dzieci

Władek — 31.08.14 21:23
Mam córkę z pierwszego małżeństwa Agatę (43) oraz córkę Kasię (37) i dwóch synów Wojtka (34) i Jasia (31) z drugiego małżeństwa.

Urszula — 31.08.14 21:24
to oni z
żoną mieszkają

Władek — 31.08.14 21:25
Tylko Wojtek, który jest dzieckiem z zespołem Down'a. Reszta porozrzucana po świecie ale ci
ągnie sie za nimi nie przecięta pępowina z matką.

Urszula — 31.08.14 21:26
co masz na my
śli

Władek — 31.08.14 21:27
Uzale
żnienia emocjonalne od matki. A skoro są uzależnione emocjnalnie od matki to i tak samo sa uzależnione ode mnie.

Władek — 31.08.14 21:27
Próbuję więc wyzwoli
ć wszystkich z wzajemnego uzależnienia emocjonalnego

Władek — 31.08.14 21:28
Bo to jest chore, patologia w najgorszym wydaniu.

Urszula — 31.08.14 21:29
a czemu ty w domu opieki mieszkasz
nie staraleś się o mieszkanie sory że pytam

Władek — 31.08.14 21:29
I do pewnego momentu dzia
ło się to całkowicie poza naszą, a przynajmniej moją, świadomością.

Urszula — 31.08.14 21:29
rozumiem

Władek — 31.08.14 21:30
Nie, nie stara
łem się o mieszkanie bo przez pewien czas byłem psychicznie tak zdewastowany, że aż niesamodzielny.

Urszula — 31.08.14 21:31
rozumiem ci
ę jest to przykre ale myślę że trzeba żyć dalej

Władek — 31.08.14 21:33
Wiesz, musz
ę spłacić dług, który zaciągnąłem u dzieci, które podświadomie podpowiedzialy mi, że coś złego dzieje się w rodzinie i gdzie mam szukać przyczyny. Szczególnie wdzięczny jestem mojej Kaśce i Wojtkowi bo dzięki nim przetrwałem najtrudniejsze chwile uzmysłowiwszy sobie jaka jest przyczyna takiej eskalacji przemocy w naszej rodzinie.

Urszula — 31.08.14 21:34
rozumiem

Władek — 31.08.14 21:34
Ale jestem również wdzięczny - wbrew pozorom - mojej
żonie, która przemocą zmusiła mnie do myślenia nad przyczyną tego, że startowała do mnie z nożem

Urszula — 31.08.14 21:36
no to przesz
edłeś piekło myślę że teraż będzie dobrze i ja myślę że powinieneś dawno odejść od niej ja też przeszłam piekło ale to już mam za sobą

Władek — 31.08.14 21:39
Odszedłem ale tylko formalnie - mam rozwód, ale byłbym nieodpowiedzialny w stosunku do dzieci gdybym zostawił je w takim stanie jak są teraz. Skutkiem tego patologicznego układu rodzinnego córka równiez urodziła syna z wadami genetycznymi.

Urszula — 31.08.14 21:40
rozumiem

Władek — 31.08.14 21:40
Musiałem więc podją
ć trud wyjaśnienia dlaczego stało sie tak źle skoro ani ja ani żona nie chcielismy w żaden sposób skrzywdzić naszych dzieci. Bo dla mnie dzieci to największy skarb i świętość.

Urszula — 31.08.14 21:41
gdzie
ś popełniliście błąd

Władek — 31.08.14 21:42
A nie uda mi się wyzwoli
ć dzieci dopóty dopóki ich matka nie zostanie równiez wyzwolona z nieświadomości.

Władek — 31.08.14 21:43
Jeżeli popełnili
śmy błąd to popełniliśmy go nieświadomie. Tzn. ja juz teraz wiem jaki popełniliśy błąd i dlaczego go popełniliśmy ale by dotrzec do przyczyny przemocy musiałem przejść przez całe piekło upokorzenia i przemocy.

Urszula — 31.08.14 21:44
od strony
żony

Władek — 31.08.14 21:44
Tak. Przemocy i seksualnego upokorzenia.

Urszula — 31.08.14 21:47
naprawd
ę nie rozumiem cię

Władek — 31.08.14 21:48
Wytłumaczę Ci wszystko po kolei tylko cierpliwości.

Władek — 31.08.14 21:50
Najpierw musialem zglębić tajemnic mojej pod
świadomości by wyjasnić samemu sobie dlaczego pozwalałem sobą manipulować.

Władek — 31.08.14 21:56
Manipulacja i przemoc to nic innego jak d
ążenie do zawładnięcia kims, dążenie do pozbawienia go wolności. Dlaczego moja żona starała się mnie zniewolćc i podporządkować sobie? Zrozumiałem, że mi nie ufała i dlatego musiała sprawować nade mna kontrolę. Bo uważała, że jako matka jest wyłącznie odpowiewdzialna za bezpieczeństwo swoje i dzieci. W tym celu wykorzystywała seks by sprzedając się mnie zapewnić to sobie i dzieciom. Nie uważała mnie za godnego zaufania mimo iż ze wszystkich sił starałem się jej to udowodnić.

Urszula — 31.08.14 21:57
rozumiem

Władek — 31.08.14 21:59
Nie ufała mnie ale także nie ufala sobie gdy
ż brakowało jej poczucia własnej wartości. A człowiek, który nie ma poczucia własnej wartości, nie ceni siebie i poniża samego siebie. Handlowała więc seksem by mnie utrzymać, w jej przekonaniu, przy sobie. Ale handel seksem to wstrtętna sprawa bo coś co ma być przyjemnością staje się przykrym obowiązkiem. Bo handel seksem w celu uzyskania z tego korzyści to nic innego jak prostytucja małżeńska. A to jest wstrętne i budzi obrzydzenie.

Urszula — 31.08.14 22:00
no niestety i ty chcesz wr
ócić do niej

Władek — 31.08.14 22:01
A mogła mną manipulować gdy
ż zostawiłem dla niej moją pierwszą żone więc była przekonana, że i ją mogę zostawić dla jakiejś innej. Zamiast zaufać ciągle mnie tylko testowała.

Urszula — 31.08.14 22:02
acha

Władek — 31.08.14 22:04
Po rozpadzie rodziny zacząłem sie więc zastanawiać dlaczego ona cierpi na brak poczucia własnej wartości i dlaczego ja również cierpię na to samo. Bo brakowało mi poczucia własnej wartości z czego nawet nie zdawałem sobie sprawy. Mimo
 pozorów samodzielności byłem też niesamodzielny.

Urszula — 31.08.14 22:07
a tera
z

Władek — 31.08.14 22:08
Teraz jestem samodzielny i niezależny. I samowystarczalny.

Urszula — 31.08.14 22:08
rozumiem

W
ładek — 31.08.14 22:09
D
oszdłem jednak do wniosku, że błąd, który wywołuje niepewność siebie, brak poczucia własnej wartości i brak wiary we własne sily tkwi gdzieś w naszej przeszłości, w wychowaniu które przeszlismy.

Władek — 31.08.14 22:10
I doszedłem
do wniosku, że ten błąd to nakazowo-zakazowe wychowanie dziecka przez rodziców nieświadomych potrzeb dziecka.

Urszula — 31.08.14 22:11
acha i tera
z chcesz odzyskać zonę po takim czymś to chore

Władek — 31.08.14 22:12
Dziecko uczy się od samego początku obserwując i d
wiadczając z rodzicami. Rodzice są opiekunami gwarantującymi dziecku opiekę i bezpieczeństwo i NAUCZYCIELAMI z którymi dziecko ma doświadczyć wszystkiego co potrzebne do zycia.

Władek — 31.08.14 22:14
Jaki jest cel naszego bytowania na tej ziemi ? W jakim celu łączymy sie w pary ? Ano po to by nasz gatunek trwał. Wszystkie nasze dzia
łania w życiu podporządkowane są temu nadrzędnemu celowi jakim jest przetrwanie gatunku.

Urszula — 31.08.14 22:14
to po co ty jeste
ś na tym profilu

Władek — 31.08.14 22:15
Trwanie gatunku zapewniamy uprawiając ze sob
ą seks.

Władek — 31.08.14 22:16
Żeby sprawdzić czy w moim myśleniu nie popełniłem żadnego błędu logicznego. Rozmawiam z ludźmi i przedstawiam im swoją hipotezę co do tego jak powinno przebiegać wychowanie dziecka aby czuło s
ono równe swoim rodzicom, którzy są jego stwórcami.

Urszula — 31.08.14 22:18
acha i co wywnioskowa
łeś

Władek — 31.08.14 22:21
Dziecko ma się nauczyć i doswiadczyć z rodzicami wszystkiego co dotyczy nasz
ego życia seksualnego. Ma się doświadczalnie nauczyć jak mężczyzna ma traktować kobietę a kobieta mężczyznę. Dziecko ma się nauczyć od rodziców wzajemnego szacunku, zaufania, miłości i wolności. Bo rodzimy sie ludźmi wolnymi tylko w późniejszym wychowaniu zostajemy zniewoleni przez nieświadomych rodziców

Urszula — 31.08.14 22:21
uciekam bo rano do pracy miłych snow

Władek — 31.08.14 22:22
Do us
łyszenia. Dobranoc.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego