Change in your subscription options for the PRAWO list - Ciekawostki polskiego Usenetu z wiosny 1996

Idź do spisu treści

Menu główne:

Change in your subscription options for the PRAWO list

Rozdział 1

Date: Tue, 23 Apr 1996 11:49:04
From: leotar@gnn.com (Tarnawski, Wladyslaw)
Subject: Re: Change in your subscription options for the PRAWO list
>
From: Daniel Wieszczycki <DANCOP%PLEARN.BITNET@PLEARN.EDU.PL>
>
To: "Tarnawski, Wladyslaw" <leotar@GNN.COM>

>>>, a nie zawalac skrzynki pocztowe "PRAWNIKOW". Mimo Pana "oryginalnych"
>>>
pogladow uwazam, ze dyskusja byla ciekawa, momentami zbyt ostra (szczegolnie
>>>
z Pana strony) ale mimo wszystko nie pasujaca do PRAWA.
>>>
>>>
Daniel Wieszczycki
>>>
dancop@plearn.edu.pl
>>>
jeden z owner'ow listy PRAWO

>>
Bez rozwazania podstawowego zagadnienia jakim jest probolem skutku
>>
i przyczyny nie mozemy dyskutowac PRAWA. Bo rozwazanie skutku bez
>>
dotarcia do przyczyny rodzi BEZPRAWIE.
>>
Dlatego OGRANICZANIE dyskusji na liscie PRAWO do budowania
>>
nowych norm bez przeanalizowania zagadnienia podstawowego uwazam za
>>
bezcelowe.
>>
Lista dyskusyjna ograniczana do uzasadniania powstawania nowych
>>
norm prawnych nie powinna istniec.,
>>
>>
Wladek Tarnawski

> Czy naprawde dyskusja na temat dwoch, w moim mniemaniu oczywistych,
> artykułów K.K. to wszystko o co Panu chodzi? Jezeli ma pan jakies konkretne
> pomysly, prosze bardzo. Niech pan sprobuje sformulowac przepis, jednoczesnie
> zabezpieczajacy przed kazirodztwem w pana ujeciu i dozwalajacy na  inicjacje.
> Chetnie przesle taki list na PRAWO.
> Co do komentowania czyjegos nazwiska to nie jest to w porzadku.
> A, jeszcze jedno... Ja chce wolnosci slowa. A postulat zamkniecia listy, jaka
> by ona nie byla, wykazuje ze Pan jednak nie jest zdecydowany co do swoich
> pogladow, podobno wszelkie zakazy sa zle....
> Daniel

Widzi Pan. Czasami bez bardzo gwaltownego wyartykulowania mysli
szansa na zmiane istniejacego stanu rzeczy moze zostac
zaprzepaszczona. Dlatego prowokowalem bardzo ostra dyskusje, z
ktorej ludzie zachowujacy postawe konsumpcyjna w stosunku do innych
musza odpasc, bo beda tylko szumiec nie wnoszac niczego nowego.

Bardzo Pana przepraszam, jezeli poczul sie Pan urazony naduzyciem
Panskiego nazwiska.
Chce sprowadzic dyskusje na ziemie a nie bujac w oblokach.
Ale do tego potrzebna jest conajmniej dobra wola drugiej strony
bioracej udziel w dyskusji i nie zaslaniajacej sie tym, co juz
istnieje (mam na mysli normy prawne) a co jak widac nie dziala
jak mialo dzialac w zamysle.
Dlatego Pana ostatnie stanowisko uwazam za pierwsze rozsadne
zaproszenie do konstruktywnej rozmowy.

Dziekuje

Wladyslaw Tarnawski.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego