Gen, przeszłość i przyszłość - Ciekawostki polskiego Usenetu z wiosny 1996

Idź do spisu treści

Menu główne:

Gen, przeszłość i przyszłość

Rozdział 1

Date: Thu, 25 Apr 1996 20:11:01
From: leotar@gnn.com (Tarnawski, Wladyslaw)
Subject: Gen, Przeszlosc  i Przyszlosc.

Kilka dni temu komentujac pewien fragment wypowiedzi Wojtka
Eichelbergera (dostepny na liscie ZEN) mimochodem poruszylem
sprawe przenoszenia informacji w genach.

Teoria informacji jest wydzielona dziedzina naukowa, ktora
zajmuje sie ogolnymi prawidlami oraz optymalizacja sposobow
nadawania, przenoszenia (lub przechowywania wirtualnego) i
odtwarzania informacji.

Do przenoszenia informacji potrzebne sa: informacja oraz jej
nosnik. Informacja tylko wtedy moze byc przechowywana (lub
przenoszona) jezeli istnieje jej nosnik. Bez nosnika
informacja ulega zniszczeniu (lub zostaje utracona).
Musi zatem istniec para: nosnik-informacja. Przy czym nosnik
bez informacji moze istniec natomiast informacja nie moze
byc przeniesiona bez udzialu nosnika.
Przykladami par "nosnik-informacja" moga byc: fala swietlna-
- -obraz, powietrze-dzwiek, ksiazka-wiersz Dostojewskiego.
Informacja o zyciu jest przenoszona przez gen, ktory jest
nieporownywalnie bardziej zlozona struktura anizeli struktura
tasma magnetyczna-informacja binarna na tasmie zapisana.

Informacja przechowywana moze ulegac dyspersji (rozmyciu)
wskutek wzajemnego oddzialywania roznych zrodel informacji.
Ponadto, w odroznieniu od dyspersji, ktora jest procesem
stacjonarnym bardzo wolnozmiennym, informacja podlega
zaklocaniu wskutek oddzialywan nieperiodycznych zrodel
przypadkowych. Znieksztalcanie informacji jest procesem
losowym.

Uzyta struktura "nosnik-informacja" jest zalezna od tego
jakiej oczekujemy trwalosci zapisu, szybkosci odczyt-zapis,
mozliwosci korekty i niezawodnosci systemu informacyjnego.
Kazda "forma zywa" jest niezwykle zlozonym systemem
informacyjnym, znacznie bardziej zlozonym anizeli
jakikolwiek ze znanych systemow technicznych.

W technicznych systemach informacyjnych informacja jest
okresowo regenerowana w celu podtrzymania niezawodnej
pracy systemu. Nie bedzie wiec chyba zbyt wielkiego  ryzyka
bledu, jezeli stwierdze, ze w identyczny sposob podlega
zarowno znieksztalcaniu jak i odtwarzaniu i regeneracji.

Podobnie jak unowoczesniane sa systemy techniczne (bez
rozroznienia na systemy przetwarzania informacji,
produkcyjne oraz dystrybucji dobr) rowniez organizmy
zywe podlegaly ewolucji wskutek przemian informacyjnych
(czyt. genetycznych). A zatem to co rejestrujemy (czyt.
badamy) jako historie zycia na Ziemi jest niczym innym jak
odtwarzaniem informacji o Zyciu i jego przemianach.

Sa to oczywiste truizmy, pragne jednak zwrocic uwage
czytelnika na podobienstwa miedzy swiadoma tworczoscia
czlowieka (i nie tylko czlowieka) a pozaswiadoma
aktywnoscia Umyslu (Zycia, Natury) w poszukiwaniu stanu
optymalnego. Tak jak Czlowiek poszukuje rozwiazan
technicznych gwarantujacych mu maksymalna stabilnosc
pracy urzadzen tak i Zycie, ktorego technika jest tylko
niezdarnym odbiciem, dazy do osiagniecia stanu stabilnego.

W tworzeniu optymalnych rozwiazan technicznych nieposlednia
role odgrywa teoria optymalnego sterowania systemow.
Wielowymiarowe systemy sterowania badane sa przy uzyciu
roznych kryteriow stabilnosci a ich zachowanie jest zawsze
modelowane przy zalozeniu roznego modelu zaklocen (szumu
ciaglego i przypadkowych zaklocen impulsowych).
Najwyzszym stopniem zlozonosci cechuja sie obecnie systemy
adaptacyjne, ktorych rozwinieciem sa systemy uczace sie.

Organizm zywy jest rowniez wielkim autonomicznym systemem
adaptacyjnym, na dodatek samouczacym sie przez doswiadczenie.
Kazdy system techniczny wyposazony jest w pewien zestaw
parametrow niezbednych do zainicjowania jego samodzielnej
aktywnosci, ktore nazywamy parametrami poczatkowymi.
Podobnie kazdy organizm zywy zawiera zestaw informacji
poczatkowych niezbednych do komunikacji z otoczeniem,
podtrzymania swoich czynnosci zyciowych oraz minimalnej
aktywnosci poczatkowej. Zestaw tych informacji jest
zapisany w genach. W genach zapisana jest zatem podstawowa
informacja o danej formie Zycia zapewniajaca organizmowi
niezalezne (autonomiczne) trwanie.

Z prostej obserwacji mozna wyciagnac wniosek, ze wiekszosc
zywych form preferuje zycie w spolecznosciach. I wszystkie
sa wdrazane do zachowan spolecznych od momentu uzyskania
zyciowej samodzielnosci. Im organizm bardziej zaawansowany
tym dluzszy czas przeznaczony na adaptacje do spolecznosci.
Bardziej zlozone (wyzej zorganizowane) organizmy wymagaja
zatem dluzszych procesow przystosowawczych do zycia w
grupie.

Do najbardziej niebezpiecznych technicznych obiektow
sterowania naleza reaktory atomowe. Niestabilna przaca
reaktora moze spowodowac nieobliczalne nastepstwa. Blad
w parametrach poczatkowych (default) moze doprowadzic
do niekontrolowanej reakcji atomowej. ktorej skutkiem
moze byc zaglada wszystkiego co zywe.
Podobnym efektem moze sie zakonczyc niestabilny proces
podejmowania decyzji w armii dysponujacej bronia jadrowa.
Z takim samym skutkiem mozemy miec do czynienia gdy
przemianami spolecznymi zaczynaja rzadzic emocje ludzi
za wszelka cene pragnacych wladzy. Przykladow chyba nie
musze podawac.

Czlowiek jako zbiorowosc to jeden wielki autonomiczny
system sterowania adaptacyjnego, ktorego stabilnosc
zalezy od parametrow poczatkowych wpisanych don podczas
Tworzenia i Rozwoju.
Za proces Tworzenia jest odpowiedzialny GEN, za proces
Rozwoju sa odpowiedzialni RODZICE.
Roznice w zawrtosci genow powoduja roznice w ogolnych
formach (ksztalt nosa, kolor oczu, etc.) poszczegolnych
osobnikow. Roznice w zachowaniach odzwierciedlaja rozne
metody wychowawcze aplikowane przez roznych rodzicow.

Jednostki "wytworzone" przez rozne rodziny tworza
spolecznosci. Spolecznosci musza we wlasnym obszarze
(co najmniej) wspoldzialac. Z reguly rozne spoleczenstwa
stosuja rozne metody wychowawcze. Wskutek oddzialywan
miedzykulturowych powstaja nowe, coraz doskonalsze formy.
Przeszlosc jest akumulowana w genach i przekazywana do
nastepnych pokolen w celu stworzenia czegos jeszcze
doskonalszego. I im doskonalszy staje sie Czlowiek tym
doskonalsze wymysla formy agresji. Im doskonalsza
(w sensie dokonywanych osiagniec) staje sie jednostka
tym bardziej nieznosnym, staje sie jej zycie emocjonalne
(patrz artysci, gwiazdy sportu, naukowcy...).
Im bardziej zaawansowana mamy technologie tym wiekszej
i grozniejszej mozemy sie spodziewac destruktywnej
aktywnosci Czlowieka.

Reasumujac: Im bardziej wysublimowana staje sie informacja
przekazywana w genach z pokolenia na pokolenia tym bardziej
destrukcyjnych dzialan Czlowieka mozna oczekiwac. Dlaczego?
Dlaczego ta najdoskonalsza z dotychczas poznanyc form
Zycia jest rownoczesnie bardziej destrukcyjny niz
jakakolwiek z form wczesniejszych? Dlaczego w sposob
nieomalze bezmyslny niszczy samego siebie jak i srodowisko
w ktorym zyje?

Porownajmy wiec Czlowieka (jako jednostke) z reaktorem
atomowym. Zarowno czlowiek jak i reaktor sa poteznymi
przetwornikami i zarazem generatorami energii. Wprawione
w ruch trudno zatrzymac; zatrzymac mozna tylko przez
niedostarczenie energii lub gwaltowne zniszczenie.
"smierc" przez niedostarczenie energii jest oczywista tak
samo jak smierc przez eksplozje.
Przyczyna eksplozji jest zawsze zaklocenie (jakakolwiek to
zaklocenie ma postac). Zaklocenia ciagle zadzialaja przez
akumulacje i doprowadza w pewnym momencie do
niekontrolowanego procesu lancuchowego natomiast zaklocenia
impulsowe moga byc mniej grozne i lepiej tolerowane przez
system.

Zakloceniem ciaglym multiplikatywnym (akumulujacym sie)
w przypadku reaktora moze byc blad skali w pomiarze
temperatury reaktora.
Zakloceniem ciaglym, ktore akumuluje sie w narzadach
czlowieka jest strach. Strach jest zrodlem szumu
biologicznego, ktory powoduje zarowno dyspersje jak i
"impulsowe" przemiany w informacji genetycznej. Strach jest
czynnikiem obnizajacym "wrazliwosc" organizmu na sygnaly
doplywajace z poszczegolnych komorek do centralnego systemu
sterowania. W konsekwencji mozg otrzymuje znieksztalcony
obraz ciala i realizowanych przez to cialo funkcji.
Malo precyzyjny obraz obiektu sterowania porownywany jest
z wzorcem zapisanym w genach wskutek czego decyzje logiczne
podejmowane przez system zarzadzania (mozg+wszystkie
elementy "rozlozone" centralnego ukladu sterowania) nie
zawsze moga byc decyzjami optymalnymi niezbednymi do
utrzymania ciala (obiektu) w idealnym zdrowiu.
System zarzadzania koryguje bowiem odchylenia stanu obiektu
wzgledem wzorca zapisanego w genach za posrednictwem
podsystemu immunologiczno-hormonalnego majacego dostep
konieczny do wszystkich organow obiektu (ciala) lacznie z
mozgiem.

W miare rozwoju czlowieka (a zarazem jego mozgu) pojawialy
sie coraz nowe choroby. Mozna wiec powiedziec, ze rozwoj
chorob jest scisle zwiazany z przemianami informacyjnymi
organizmow zywych a ich zdolnosc ujawniania sie jest
zalezna od "poziomu zaklocen" (poziomu strachu)
podtrzymywanego w organizmie.
Twierdze wiec, ze takie choroby jak Alzheimer, AIDS, rak
i inne dla ktorych wymyslane sa coraz bardziej unikalne
nazwy, i ktore to choroby wystepuja niezwykle rzadko,
ze te choroby sa wynikiem akumulacji strachu w organizmie.
Nie jest to twierdzenie nowe. Wszak wspolczesna medycyna
coraz czesciej odwoluje sie do pomocy psychologii w
leczeniu chorob przewleklych nie mowiac juz o nerwicach.
Dawna medycyna chinska znacznie bardziej doceniala badania
psychologiczne anizeli wspolczesna medycyna zachodnia.
Lekarz chinski zajmowal sie najpierw stanem psychicznym
horego a dopiero potem decydowal o sposobie leczenia.
W wielu wypadkach stosowal terapie polegajaca na pokonaniu
strachu (akupressura i akupunktura sa niczym innym jak
wywolywaniem szokow elektrycznych w obszarach systemu
nerwowego i przekazywaniem tych wsztrzasow do mozgu).

Czynnikiem zas wywolujacym ciagly strach jest kompleks
Edypa, poczucie nizszosci wobec Stworcy (ojca/matki),
ktory jeszcze inni opisuja jako "dziure w psychice".
Jest to blad w parametrach poczatkowych niezwykle zlozonego
systemu jakim jest Czlowiek. Niewielki blad, ktory wlokac
sie przez tysiace pokolen urosl do monstrualnych rozmiarow
zagrazajacych eksplozja Czlowieka Zbiorowego.

Nasza roznorodnosc jako jednostek, ktore nastepnie
stworzyly odmienne spolecznosci jest sposobem na dotarcie
do stanu stabilnego. Dzieki tejze roznorodnosci naszego
zycia indywidualnego oraz zbiorowego poszukujemy pojedynczo
i zbiorowe owego punktu stabilnosci systemu.
Ale jedynym warunkiem koniecznym do zapewnienia tejze
stabilnosci systemowi nieskonczenie wymiarowemu jakim jest
Czlowiek wraz ze swoim poteznym i poszukujacym Wolnosci
Umyslem jest uklad bez szumow i zaklocen. Odpornosc
Czlowieka jako zbiorowosci na zaklocenia impulsowe jest
olbrzymia co potwierdzila jego zdolnosc do przetrwania
wielkich kataklizmow. Czlowiek wykazal niezwykla wprost
wole przetrwania we wszystkich najbardziej burzliwych
okresach swego rozwoju. Widac jednak, ze wszelkie
dotychczasowe doswiadczenia prowadzily zawsze do eksplozji
wskutek akumukacji strachu.

Jest nas tak wiele ludzi, i kazdy przeprowadza jakies
doswiadczenie  angazujac w to wlasne zycie. Dzialamy dla
wspolnego celu jakim jest przetrwanie Homo sapiens sapiens.
Wynikiem mojego doswiadczenia zyciowego jest glebokie
przekonanie poparte, sugestiami dzieci, obserwacjami ludzi
oraz wynikami podswiadomych eksperymentow psychologicznych,
ze warunkiem stworzenia stabilnego Czlowieka jest
wykluczenie strachu z naszego zycia jednostkowego i
zbiorowego. A warunkiem wykorzenienia strachu jest
zaspokojenie poczucia wlasnej wartosci w celu wyeliminowania
dazenia do posiadania generujacego rywalizacje, dominacje
i zadze Wladzy. Zrodlem niewiary we wlasne sily jest zas
kompleks Edypa, jako pozostalosc po seksualnym tabu naszego
Praprzodka kimkolwiek on byl.
Kompleks Edypa moze zostac wyeliminowany tylko przez
inicjacje seksualna dzieci przez rodzicow. Inicjacja bedzie
czynnikiem stabilizacji zarowno emocjonalnej w obszarze
jednostki jak i calego  spoleczenstwa.

O jej celach fizycznych (pozbawienie dzieci dziewictwa przez
osoby najbardziej zaufane, czyli rodzicow) jak i
psychologicznych (dorownanie bogu-rodzicowi) pisalem
w wielu tekstach dostarczonych na polskie listy dyskusyjne
w Internecie, i materialy te sa zapewne dostepne w zbiorach
archiwalnych Internetu. Na razie nie bede wiec tych informacji
powtarzal.

Prosze o wyrozumialosc za bledy stylistyczne, nie mam jednak
w zwyczaju czytac powtornie tego co napisze gdyz poprawkom
nie byloby konca.

Wladyslaw Tarnawski

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego