Kazirodztwo - Ciekawostki polskiego Usenetu z wiosny 1996

Idź do spisu treści

Menu główne:

Kazirodztwo

Rozdział 2

From: LEOTAR@gnn.com
Date: Wed, 17 Apr 1996 15:10:36
Subject: Re: Kazirodztwo
>To: Multiple recipients of list GURU <GURU@PLEARN.EDU.PL>

>
Do Wladka Tarnawskiego
>
>
Witam,
>
Chcialbym odpowiedtiec na Twoje pytanie, ktore skierowales do mnie
> osobiscie w kilku punktach.
>
1. Nie przeskadzaja mi kontrowersyjne poglady, jesli tylko autorzy
>
  przestrzegaja zasady, ze poglady sa przedstawiane, a nie narzucane.
>
>
2. W Twoich wywodach na temat kazirodztwa, troche mnie niepokoja trzy
>
   rzeczy.
>
2.1 Bywasz niekiedy nieco chaotyczny. Sprobuj nie zbaczac z tematu, bo to
>
     utrudnia lekture. Po co np. krytykowac wciaz Walese? Co on ma wspolnego z
>
     problemami, o ktorych dyskutujemy?

Zgadza sie. do tej pory bywalem nieco chaotyczny. Wlasnie wyslalem
dyskusyjny kawalek zwiazany z wypowiedzia Wojtka Eichelbergera.
Mysle, ze to co nieco rozjasni widnokrag.


>
2.2 Wydaje mi sie, ze raz piszesz o manipulacji ze strony kobiet - zon, matek,
>
     a zaraz potem, ze dzieci maja najlepsza wiez emocjonalna z rodzicami (a
>
    wiec tez z tymi matkami miedz innymi) i dlatego powinny byc przez niewprowadzane
>
    w zycie erotyczne. Jest tu jakas sprzecznosc.
>
2.3 Wciaz nie rozumiem, dlaczego kazirodztwo ma zapobiegac przemocy. Dzieci
>
    wykorzystywane przez rodzicow erotycznie, sa na ogol powaznie uposledzone, maja
>
     stlumiona inicjatywe, sa zaleknione (ostatnio widzialem takie dziecko na filmie
>
     "Ksiadz"). Oczywiscie jest to zapobieganie przemocy, bo takie dziecko na
>
     pewno nie bedzie nikogo atakowac, ale to chyba nie o to chodzi.
>
>
3. Znacznie wazniejsze niz Twoje poglady wydaje mi sie, dlaczego je masz.
>
NAJWYRAZNIEJ Twoja swiadomosc jest zdominowana przez jakby to ladnie
> powiedział jungista sfere cienia, czyli, prosciej, przez urazy,jakich doznales. Nie ma
> w tym nic zlego, tylko ze zamiast koncentrowac sie na samych pogladach, lepiej
> spojrzec tez na tlo, z ktorego wyrastaja. To bardzo dobrze, ze dzielisz sie

Moje poglady wynikaja przede wsystkim z doswiadczen jakich dostarczyly mi
dzieci.
Wiem, ze podstawowym oczekiwaniem dziecka jest zaufanie i szacunek rodzica
do niego. Wiem, czym skonczyl sie w rodzinie stan gdy dzieci dotychczas
nie majace zaufanej postaci ani ojca ani matki nagle otrzymaly ode mnie
zaufanie. Tak naprawde zadna kobieta nie toleruje ufnosci dzieci w
stosunku do ojca. Stan zaufani mojego  do dzieci zostal niejako wymuszony
przez warunki naszego bytowania.
Przeszlismy rowniez znakomity trening manipulacji w Instytutach
Osiagania ludzkich Mozliwosci w Filadelfii, USA rehabilitujac syna,
dziecko z zespolem Down'a. Nie jest mi obca praktyka Ruchu Ludzkiego
Potencjalu a takze Ponowne Narodziny. Wiem praktycznie co oznacza
Swieta Gnoza.
Dzieki prowokacji-oczekiwaniu corki, samobojczej smierci (przez strzal
prosto w serce) mojego mistrza duchowego, ktorego przewodnictwa nie
bylem swiadom stalem sie mistykiem i czlowiekiem nie uznajacym niczyjego
zwierzchnictwa ale tez, mimo pozorow, nie naarzucajacym swego
zwierzchnictwa nikomu.
Jezeli ktos podnosi przeciwko moim wynurzeniom glos z zarzutem, ze
to ja mam jakies problemy moge tylko odpowiedziec, ze owszem mialem, ale
sie ich pozbylem.
Jezeli unikalbym mowienia o tym to dokonywalbym autocenzury co jest
sprzeczne z moja wola. Bo przeciez zyje wsrod ludzi, gdzie wszyscy
maja problemy podobne lub a nawet takie same jak moje.
A zatem dzialalbym przeciwko tym ludziom nie dajac im szansy.
Dzialabym ze szkoda rowniez dla wlasnego bezpieczenstwa.


> swoimi
>
przemysleniami z nami wszystkimi. W ten sposob mozesz posluchac,co inni o
> tym mysla, i spojrzec na nie (przemyslenia), a posrednio i na siebie, z jakiejs
> innej niz dotychczasowa perspektywy. To jest chyba podstawowy sens
> rozmawiania z ludzmi o istotnych problemach - mozna dowiedziec sie czegos
> nowegoo sobie.
>
>
Pozdrawiam na razie - Pawel Wieckowski



Date: Thu, 18 Apr 1996 16:50:28 +0200 (MET DST)
From: Mariusz Sapinski <mario@druid.if.uj.edu.pl>
Subject: Re: Kazirodztwo

OK. Przyjrzyjmy sie swiatu doskonalemu (Zloty Wiek Ludzkosci): ludzie
zyja w niewielkich grupach - rodzinach, rodzice inicjuja seksualnie
dzieci, nie ma agresji. Kobiety nie dominuja nad mezczyznami ani
mezczyzni nad kobietami. Kazdy czlowiek jest harmonijnie rozwiniety i
jeszcze medytuje. Cos jednak mi sie nie podoba w tym swiecie?

A moze to jest 'ewolucja' - swiat powinny opanowac kobiety jako nastepny
gatunek. Podobno juz wkrotce homo sapiens i tak juz nie bedzie sie
rozmnazal naturalnie: jadra przcietnego mezczyzny produkuja znaczniej
mniej plemnikow niz kiedys.

Jeszcze inaczej: czy swiat jest zly dlatego ze wszyscy
sa zli? Czy dlatego ze posrod dobrych ludzi istnieja zli? Czy moze zle
jest spoleczenstwo jako cos wiecej niz prosta suma jednostek? Czy moze
kultura zeszla na manowce?
Czy gdyby wszyscy byli ludzmi dobrej woli to nie byloby wojen?
Czy jezeli nie bedzie dominacji kobiet to ludzie beda tylko dobrzy?

A moze jest jeszcze inaczej: moze komus zalezy zeby mezczyzni na calym
swiecie wystapili przeciwko kobietom. Gdy po walce plci nastanie pustka
na Ziemi wtedy kasta Zlych ktorzy chca rzadzic ujawni sie.

Nie bede wiecej zabieral glosu w dyskusji na ten temat, ale bede sie
przysluchiwal. Zdarzylo mi sie buntowac sie przeciwko matce, zdarzalo mi
sie buntowac sie przeciwko ojcu. Wydaje mi sie to naturalne. Podobnie jak
i sukcesy i niepowodzenia milosne.

Pozdrawiam wszystkich

Mariusz



From: LEOTAR@gnn.com
Date: Thu, 18 Apr 1996 09:39:23
Subject: Re: Kazirodztwo
>To: Multiple recipients of list PRAWO <PRAWO@PLEARN.EDU.PL>

>> Wiem, ze podstawowym oczekiwaniem dziecka jest zaufanie i szacunek rodzica
>> do niego. Wiem, czym skonczyl sie w rodzinie stan gdy dzieci dotychczas
>> nie majace zaufanej postaci ani ojca ani matki nagle otrzymaly ode mnie
>> zaufanie. Tak naprawde zadna kobieta nie toleruje ufności dzieci w
>> stosunku do ojca.

>
Nie zgadzam sie z tym pogladem, a jestem kobieta.
>
Zreszta bardzo sie dziwie, ze zadne kobiety sie nie wypowiadaja.
>
Moze nie ma kobiet na tej waszej liscie, gdzie dominuja mezczyzni, ktorzy
>
jak ty maja dziwne poglady.
>
>*****************************************************
>
*   LISIA@UOO.UNIV.SZCZECIN.PL                      *
>
*   UNIWERSYTET SZCZECINSKI                         *
>*****************************************************

Kazdy ma prawo sie nie zgodzic z pogladami kogos innego co wcale
nie znaczy, ze tych pogladow nie ma.
Nalezy jednak spojrzec na sprawe globalnie i zadac kilka prostych
pytan w rodzaju:

1. dlaczego wsrod Polakow obserwuje sie zwiekszona, w porownaniu
   do innych nacji, smiertelnosc wsrod mezczyzn w sile wieku,
   w okresie, gdy w ich rodzinach dojrzewaja dzieci?
2. dlaczego Polak-mezczyzna jest "wypychany" poza dom, do pracy
   a kobieta chetnie pozostaje "w domu". Facet tyra ile sie da
   a jego zona liczy forse, i manipuluje zachowaniami dzieci.
3. Dlaczego w "szpitalach psychiatrycznych" wiekszoscia
   zdecydowana sa mezczyzni przy rownoczesnej dominacji kobiet
   w zawodzie psychiatra, psycholog, nauczyciel (w szczegolnosci
   w szkolnictwie podstawowym)?
4. Dlaczego kosciol kat., broni kobiet? Wszak ci ludzie (kszieza)
   zyja w zdecydowanej wiekszosci w celibacie nie maja "zielonego
   pojecia" o praktykach kobiet w rodzinach.
5. Chyba nie ma nikt watpliwosci co do tego, ze z raz zdobytej
   wladzy rezygnuje sie trudno. Czy zatem kobiety zrezygnuja
   dobrowolnie z wladzy emocjonalnej sprawowanej w rodzinach?
   Nalezy w to watpic, tym bardziej, ze traktuja te wladze jako
   swoista rekompensate za "gwalt" defloracji dokonany przez
   mezczyzne.

Kazda wladza deprawuje, nawet ta sprawowana nieswiadomie.

Wladek Tarnawski

P.S. Mimo wszystko polecam liste GURU lub chociazby Zen. Warto
    czasem wyjrzec poza swoje podworko.



Date: Sat, 20 Apr 1996 20:48:19
From: LEOTAR@gnn.com (TARNAWSKI,WLADYSLAW)
Subject: Re: Kazirodztwo

>
OK. Przyjrzyjmy sie swiatu doskonalemu (Zloty Wiek Ludzkosci): ludzie
>
zyja w niewielkich grupach - rodzinach, rodzice inicjuja seksualnie
>
dzieci, nie ma agresji. Kobiety nie dominuja nad mezczyznami ani
>
mezczyzni nad kobietami. Kazdy czlowiek jest harmonijnie rozwiniety i
>
jeszcze medytuje. Cos jednak mi sie nie podoba w tym swiecie?
>
>
A moze to jest 'ewolucja' - swiat powinny opanowac kobiety  jako nastepny
>
gatunek. Podobno juz wkrotce homo sapiens i tak juz nie bedzie sie
>
rozmnazal naturalnie: jadra przcietnego mężczyzny produkuja znacznie
>
mniej plemnikow niz kiedys.

A skad Ty to wiesz? Pewnie z prasy, ktora wszedzie weszy sensacje
i drukuje wszystko byle tylko bardziej sensacyjne.
Wszak dziennikarz to "czwarta wladza" a wsrod dziennikarzy
zajmujacych sie sprawami wewnetrznymi prym wioda kobiety tak jak
wsrod nauczycieli, psychiatrow, psychologow, genetykow. Wszedzie,
gdzie wiadomosc raz podana zaczyna zyc wlasnym zyciem. I zazwyczaj
nigdy nie jest sprawdzalna nie mowiac juz o jej wiarygodnosci.
Te informacja ksztaltuje podswiadomy byt i w sposob istotny
wplywaja na zachowanie homo sapiens.

>
Jeszcze inaczej: czy swiat jest zly dlatego ze wszyscy
>
sa zli? Czy dlatego ze posrod dobrych ludzi istnieja zli? Czy
> może zle

Czy gdziekolwiek w moich tekstach znalazles stwierdzenie,ze
czlowiek jest zly? Jezeli ono padlo, to tylko przez chwilowa
utrate koncentracji. Bo ja nie uwazam czlowieka ani za zlego
ani za dobrego. Natomiast uwazam Go za wspanialy produkt Zycia
czymkolwiek Ono jest. I tylko nieswiadoma walka plci kreuje
antagonistow Dobro-Zlo. Nauka, poczynajac od filozofii a
konczac na genetyce jest rezultatem rej walki, ktorej finalem
musi byc Wolnosc lub Zaglada. Wybor nalezy do nas.
Ale zeby tego wyboru dokonac trzeba sobie uswiadomic cel:
Miec czy byc? jak pyta Fromm. Trwac czy Posiadac?
Trzeba rozwiazac ten problem, ktorego poczatek bierze sie z
relacji kobieta-mezczyzna. Jezeli ktos ma inne zdanie niech
je przedstawi ale nie popierajac go niezupelną (niekompletną)
filozofią.
To co prezentuje ma poczatek i koniec i jest zamknietym, spojnym
systemem logicznym. Jestem gotow odpowiadac na wszystkie pytania.


>
jest spoleczenstwo jako cos wiecej niz prosta suma jednostek?
> Czy moze kultura zeszla na manowce?

Kultura jest zrodlem cierpien, ktorych nie sposob bylo uniknac.
Odzyskanie swiadomosci wcale nie oznacza rezygnacji z kultury
i jej zdobyczy. Przestanie byc jednak zrodlem i sposobem
dowartosciowywania sie (przez osiaganie wyzyn intelektualnych)
a stanie sie przyjemnoscia. Tak jak seks przestanie byc dla
kobiety przykrym obowiazkiem a stanie sie przyjemnoscia.
Kultura, tak jak kazdy inny sposob wzbudzania emocji jest
polem do rywalizacji i potwierdzania wlasnej wartosci (patrz
kompleks Edypa).


>
Czy gdyby wszyscy byli ludzmi dobrej woli to nie byloby wojen?
>
Czy jezeli nie bedzie dominacji kobiet to ludzie beda tylko dobrzy?
>
>
A moze jest jeszcze inaczej: moze komus zalezy zeby mezczyzni
> na calym swiecie wystapili przeciwko kobietom. Gdy po walce plci
> nastanie pustka na Ziemi wtedy kasta Zlych ktorzy chca rzadzic
> ujawni sie.

A ciekawosc z kim beda plodzic nastepcow?
Jestes strachem podszyty; a czy wiesz co kobiety z takimi robia?
Urywaja im j.... !


>
Nie bede wiecej zabieral glosu w dyskusji na ten temat, ale będę sie
>
przysluchiwal. Zdarzylo mi sie buntowac sie przeciwko matce,zdarzalo
>
mi sie buntowac sie przeciwko ojcu. Wydaje mi sie to naturalne.
>
Podobnie jak i sukcesy i niepowodzenia milosne.

Na koniec cos z zycia.
Bylem dzisiaj w polskim barze na obiedzie.
Sobie siedze i czekam na jadlo. Przychodzi starszy mezczyzna,
chyba Slowak. Niezbyt postawny ale dziarski jak na swoje lata.
Przyszedl pogadac z dziewczynami (dosc leciwymi) w kuchni.
Zaczal zartowac, olpowiadac jakies lamane wierszyki. Jednym slowem
przekomarzal sie. Zazartowal, ze moze ktoras z nich wyszlaby za
niego za maz. Z kuchni padlo rubaszne: "A masz co jeszcze w
portkach?". Pytala "dziewczyna" mniej wiecej 60-tka.
Byla przekonan, ze nikt wiecej nie slucha.
Zyczliwie rozmawiala z nim zas mloda kelnerka, moze 20-tka.
Odpowiedzialem nieco wczesniej Marysi Kozakiewicz na nieco
bardziej zakamuflowane lekcewazenie opinii mezczyzny. Mozesz
polaczyc te moje dwa zdania.
Kobiety potrafia ujawnic swoja bezwzglednosc i ordynarnosc.
Nie pisze tego aby zniechecac, ale po to by drodzy panowie
zaczeli myslec o kobietach jak o sobie rownych (a nie lepszych
przy obecnej meskiej nieswiadomosci) i poszukiwali rozwiazania
swoich problemow wlasnie w tym obszarze.


>
Pozdrawiam wszystkich
>
>
Mariusz

Pozdrawiam
Wladek Tarnawski.



Date: Mon, 22 Apr 1996 02:16:56
From: LEOTAR@gnn.com (TARNAWSKI,WLADYSLAW)
Subject: Re: Kazirodztwo
>
From: Andrzej Wojtaszek <ANDRZEJ224%DELPHI.COM@PLEARN.EDU.PL>
>
To: Multiple recipients of list WROCLAW <WROCLAW@PLEARN.EDU.PL>

>>
...
>>
Kobiety potrafia ujawnic swoja bezwzglednosc i ordynarnosc.
>>
Nie pisze tego aby zniechecac, ale po to by drodzy panowie
>>
zaczeli myslec o kobietach jak o sobie rownych (a nie lepszych
>>
przy obecnej meskiej nieswiadomosci) i poszukiwali rozwiazania
>>
swoich problemow wlasnie w tym obszarze.
>>
...
>>
Pozdrawiam
>>
Wladek Tarnawski.

>
Chyba nigdzie indziej ale wlasnie tu w Ameryce rownosc pomiedzy
>
oboma plciami jest najwieksza i w Twoim cytacie można by
> Zamienic slowo "Kobiety" na "Mezczyzni" i odwrotnie a zdanie zostanie
>
prawdziwe dalej.
>
Twoja "teoria" zostanie chyba tylko Twoja teoria i nawet cytaty
>
z historii na poparcie Twoich "TEZ" nie pomoga zdobyc
> Ci zwolennikow.

Byc moze, ze to co pisze pozostanie li tylko w moim umysle.
Jezeli jednak chcesz mowic na temat pozycji kobiet i mezczyzn w USA
to powinienes poprzec to co mowisz faktami. Jezeli czytasz moje
"wypociny" to chyba nie uda sie nie zauwazyc, ze na poparcie tego
co mowie mam pokazny zbior faktow i doswiadczen.
O tym jaka jest pozycja kobiety i mezczyzny w swietle prawa USA
(oczywiscie zmienia sie to w roznych stanach) przytocze sprawe, ktora
miala miejsce niedawno w New Jersey.
Otoz ojciec dzieci, ktorymi po rozwodzie opiekowala sie matka, chcial
kontrolowac wydatki z alimentow, ktore placil na dzieci poniewaz
matka utrudniala mu kontakty z dziecmi. Nie wiem czy wiesz, ze
alimenty moga faceta w Stanach zrujnowac, ale ani matka dzieci, ani
sady wcale sie tym nie przejmuja.
No wiec sad stanowy nie wyrazil zgody na to aby facet mogl w jakikolwiek
sposob nadzorowac wydawanie pieniedzy, ktore placil na dzieci.
Jezeli nazywasz to rownoscia plci, to chybas slepy czlowieku. Kobieta
moze robic co chce z dziecmi, a facet "morda w kubel" i cicho siedz
psie. Nie wiem czy wiesz co znaczy w slangu Amerykanek "dog".
To facet, godny najwyzszej pogardy mezczyzna.


>
A z mojej strony moge Ci tylko zarzucic ze pozytywem dla Ciebie jest
> Urban ktory  dla wiekszosci jest jednak przeciwnikiem zrzucenia
> "Jarzma Komunizmu" w calej Europie Wschodniej.

Tak, uwazam tego czlowieka za bardzo pozytywna postac w ujawnianiu
i rozbrajaniu polskiego koltunstwa.
Tak jak Skandynawie, Ameryka i Europe Zach. "leczono" pornografia
i wulgaryzmami tak dzieje sie to teraz z Polska. Pod takimi razami
koscielny "koltun" musi pasc.
Tak jak wiele innych instytucji w dziejach ludzkosci tak i Kosciol
katolicki odegral juz swoja dziejowa role i musi odejsc. Nie mowie
nic nowego, czegos absolutnie nowego. Kosciol staje sie "kula u
nogi" spoleczenstwa polskiego, jest destruktorem spolecznym
przeciwstawiajacym sie za posrednictwem roznych swoich agend miedzy
innymi wejsciu Polski do struktur Europy Zach. Bo wtedy spoleczenstwo
musi stac sie za siebie odpowiedzialne i "zewnetrzny Bog" bedzie
zbedny, bo trzeba bedzie liczyc na wlasne sily a nie na "magicznego
pomocnika".


>
Pozdrawiam
>
Andrzej Wojtaszek

Z szacunkiem
Wladek Tarnawski

P.S. Zgodnie z prosba jednego z uczestnikow listy obcinam naglowki
       w moich odpowiedziach



Date: Mon, 22 Apr 1996 03:33:22
From: LEOTAR@gnn.com (TARNAWSKI,WLADYSLAW)
Subject: Re: Kazirodztwo
>
From: Mariusz Busilo <MARIUSZB%PLEARN.BITNET@PLEARN.EDU.PL>
>
To: Multiple recipients of list PRAWO <PRAWO@PLEARN.EDU.PL>

>>
Tak jak wiele innych instytucji w dziejach ludzkosci tak i Kosciol
>>
katolicki odegral juz swoja dziejowa role i musi odejsc. Nie mowie

>
Pokusze sie o podsumowanie. Koscioly chrzescijanskie sie skonczyly
>
wszystko sie skonczylo (rodzina etc) Teraz jest czas Nowej
> Ery, gnozy i pana Urbana.
>
>
Pozdrawiam Mariusz Busilo

Niepotrzebny patos. Blad.
Dopoki jestesmy w stanie poszukiwac mamy szanse. Poszukiwac nakazywal
papiez Jan Pawel II podczas ubieglorocznej wizyty w Nowym Jorku.
Mowil:"Nie bojcie sie poszukiwac".
Czy Ty goracy - jak rozumiem katolik - przestales sluchac swego
duchowego przewodnika? Czyzbys zbladzil?

Wladek Tarnawski



From: T.Ganics@sussex.ac.uk (Tomasz Ganics)
Subject: Re: Kazirodztwo (Mniejsza liczba plemnikow u mezczyz)
Date: Mon, 22 Apr 1996 09:53:33 +0100 (BST)

Znowu sie mijasz z faktami, Wladku. Zmnejszajaca sie liczba
plemnikow u wspolczesnych mezczyzn to nie plotka dziennikarska
tylko fakt. W Europie  zachodniej i w USA przeprowadzono badania
na duzej liczbie mezczyzn i stwierdzono, ze jadra kolejnych
pokolen mezczyzn produkuja coraz mniej plemnikow. Badania
laboratoryjne na zwierzetach sugeruja, ze za ten stan rzeczy
odpowiadaja substancje estrogeno-podobne (estrogen to
damski hormon plciowy), ktore sa obecne w wielu produktach
zywnosciowych oraz dostaja sie do wody i powietrza w czasie
wielu procesow przemyslowych. Np: bisfenol-A, jeden z
substratow do produkcji tworzywa PET (stosowanego w plastikowych
butelkach) ma bardzo silne wlasnosci estrogenne.
W USA i w Europie zachodniej rzady zaczynaja wdrazac program
majacy na celu wyeliminowanie substancji estrogeno-podobnych
z zywnosci i procesow przemyslowych.
Wiem to wszystko z powaznych periodykow naukowych (moge
podac odnosniki jak bardzo chcesz :-) ). Tak sie sklada, ze
akurat pracuje teraz w zespole, ktory zajmuje sie znaleziem
zamiennika bisfenolu-A, ktory by nie mial wlasnosci estrogennych.

Tomek

--------------------------------------------------------------------------
Tomasz Ganicz

In Poland:                               In England:
Centre of Molecular Studies,               University of Sussex,
Polish Academy of Sciences,              School of Molec. Studies
Lodz, ul. Sienkiewicza 112               
E-mail: toganicz@lodz1.p.lodz.pl         E-mail: T.Ganics@sussex.ac.uk

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego