LeoTar, kaczki i brudne skarpetki - Ciekawostki polskiego Usenetu z wiosny 1996

Idź do spisu treści

Menu główne:

LeoTar, kaczki i brudne skarpetki

Rozdział 2

Date: Fri, 26 Apr 1996 22:25:59 +0100 (BST)
From: Wojtek Domalewski <wd1@st-andrews.ac.uk>
Subject: Leotar, kaczki i brudne skarpetki

Dwie listy to chyba w zupelnosci wystarczy. Adres Urbana tez skasowalem.
Jezeli w tym gustujesz to prosze bardzo. Ale beze mnie.

On Fri, 26 Apr 1996 leotar@gnn.com wrote:

>>
Leotar, powiedz ty mi czlowieku, ale jedym prostym zdaniem, kim Ty
>>
wlasciwie jestes ? Ale bez tych kilometrowych fantazji, bez genow,
>>
>>
100%
>>
wolnosci i reaktorow atomowych. Bez tej bzdury w postaci inicjacji
>>
seksualnej dzieci przez rodzicow. Bo to jest nonsens i bzdura. To ze
>>
jestes zbior genow, i skomplikowany system jak reaktor atomowy to wie
>>
kazde dziecko w szkole podstawowej. Ja ci powiem, ze najbardziej

==>zaczynamy<======================================

> Znajdz jeden czynnik, ktory ustabilizuje wszystko. I wymysl go sam.
> Bo z tego co do tej pory napisales wynika, ze rzadko ktora reakcja
> chemiczna jest stabilna. A jednak zywe organizmy posiadaja te
> zdolnosc stabilnego metabolizmu i przetrwania. Te, ktore nie
> potrafia sie dostosowac gina.
> To Ty jestes naukowcem (a moze "naukawcem"?) wiec powinienes
> to za mnie rozwiazywac.W koncu za cos bierzesz forse. He?

Naukawcem oczywiscie jestem, forsy jak mozesz sie domyslac biore kupe.
Jestem tez tym z klanu ownerow. Poza tym jestem lysy. Moze jestem tez
Zydem. Bardzo dziekuje i prosze o jeszcze.

Mylisz sie jezeli uwazasz, ze ja cos powinienem za Ciebie robic. Ja moge
ci tylko probowac uswiadomic, ze jezeli sam rozwiazesz swoje wlasne
problemy to mnie i wielu innym ludziom bedzie na tym swiecie lepiej. Czy
mojej corce, o ktora sie zaniepokoilem w zwiazku z twoimi swietnymi
pomyslami.

Oczywiscie jak slysze kolejne cudowne sposoby na zbawienie swiata, kolejne
pomysly na kolejny ustroj sprawiedliwosci spolecznej, to trudno mi to
zniesc. Dostaje bialej goraczki. Ale mimo to, z moimi reakcjami
chemicznymi jest calkiem dobrze. Sa one calkiem stabilne. Dlatego jestem
calkiem usatysfakcjonowany moim zyciem i moge sie z Toba awanturowac (to
jest luksus) bez specjalnej szkody dla siebie. Wiec ja mam juz ten
ustabilizowany metabolizm i bedzie mi milo jak tez go bedziesz mial.

Ale ja mimo, ze jestem naukawcem, wymyslilem cos dla Ciebie. Wymyslilem
ten jeden czynnik, ktorego tak potrzebujesz. Oczywiscie sam go nie nie
dokladnie. Nie ja go wymyslilem. Pan Bog go wymyslil, jak tylko go
znalazlem. Oczywiscie ci go nie sprezentuje.

Ten czynnik jest jak kamien na drodze, ktory lezy pod Twoimi nogami. Jak
okulary na nosie Pana Hilarego, etc. Wystarczy, ze zaczniesz go szukac a
znajdziesz. On jest tak bardzo blisko Ciebie, ze nie przychodzi Ci to do
glowy ze tam mozna go szukac. Nikomu nie przychodzi. Niestety.

Jest jeden konieczny warunek bez ktorego nie uda ci sie go znalezc. Musisz
przestac patrzec w niebo, musisz schylic sie (to bardzo ciezka sprawa dla
przecietnego czlowieka) i musisz zaczac patrzec pod nogi. Potem juz bedzie
bardzo lekko. I bardzo szczesliwie. To bardzo milo jak w zyciu wszystko
nagle zaczyna sie ukladac. Zapewniam, ze to nie fantazje.


>>
ALE SAM. Cos o samym sobie, nie o calym swiecie i metodach jego
>>
(natychmiastowego) ulepszenia.
>>
>>
Leotar, kim ty jestes ?


> Takim samym jak Ty czlowiekiem. Tylko troche wiecej klapsow
> dostalem od Zycia. I nie boje sie brac odowiedzialnosci za to co
> mowie i robie.
> Podobnie jak zrobiles to Ty wysylam odpowiedz na wszystkie listy.

Ja tez mialem troche klopotow. Nie przesadzaj z tym swoim doswiadczeniem.
Kazdemu wydaje sie ze jest kims bardzo szczegolnym. Szczegolnie popularne
jest to gdy osiagnie sie wiek "dojrzaly". Ale taki sam to nie jestem bo
jest mi ostatnio calkiem dobrze. Przeciwnie moim klopotem jest to, ze
troche przysnalem w mojej krainie szczesliwosci i zaczlem wpadac z
powrotem w to w czym tonalem przez lata.

Trudno mi uwierzyc, ze bierzesz odpowiedzialnosc za wszystkie wysylane
listy. Twoje pomysly sa dla mnie skrajnie absurdalne, i nie pisze tego
zeby cie obrazac. I tak wyteoretyzowane i tak smutnie puste.

Tutaj gdzie jestem jest juz wiosna. Moze dlatego ze jest to male
miasteczko dosc daleko na polnocy, ale moze na wyspach jest inaczej, jest
tu bardzo duzo ptakow, dzikie kaczki przychodza codziennie pod moje okno,
bardzo duzo zieleni, bardzo duzo kwiatow. I strasznie duzo bardzo smutnych
ludzi, ktorzy zupelnie nie pasuja do tego wszystkiego co ich otacza.

Rozumiesz to co mi sie tak podoba ? Rozumiesz dlaczego ci ludzie sa tacy
smutni ? Rozumiesz jak ma sie jedno do drugiego ? Czy do tego potrzebne
sa Ci teorie i reaktory atomowe ? Jak sadzisz, czy te kaczki maja jakies
teorie na temat reaktorow ?

Ostatnio zauwazylem ze ptaki jedza to co im wynosze do jedzenia tylko
rano. Jak postawie pozniej to stoi to przez caly dzien i nikt tego nie
tylka. Co wiec one robia przez reszte dnia ? Chyba sie leza do gory
brzuchem ! Takim to dobrze.


> ===============================================
> Jedynym kryterium stabilnosci systemu jest brak kryteriow.
> Polaczone ze Swiadomoscia tworzy Absolut.
> Absolut akceptuje wszystkie kryteria bez ich wyrozniania.
> ===============================================

Matko Boska ! Jakiez to straszne !! Ale w gruncie rzeczy gdyby to
powiedziec po ludzku, to znaczyloby mniej wiecej tyle, ze gdyby Leotar nie
tworzyl tyle kryteriow, czyli zwyczajnie nie ograniczal sie w swoim waskim
mysleniu, a zaczal swobodnie patrzyc dokola siebie to bylby bardziej
stabilny. Jedna uwaga. Przywiazanie do braku kryteriow jest bardziej
niebezpieczne niz przywiazanie do kryteriow. Kryteria wymyslili ludzie
praktyczni ktorzy chcieli sobie i innym ulatwic zycie. Nie po to zeby
gnebic Leotara.

Przywiazanie do ulubionych brudnych skarpetek jest gorsze niz
przywiazanie do kryterium ktore mowi ze nalezy chodzic w czystych.

UUUUUUUUUUUAAAAAAAAAAAAAAAAAUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUAAAA !!!!!!!!!!!!!!

Sprobuj przez chwile przestac teoryzowac. Wywal te smieci i rozejrzyj sie
dokola. Zrob cos ponad kryteriami i ponad wolnoscia od kryteriow.

Tylko w miare mozliwosci rob to tak zeby nie robic innym krzywdy. Tylo
takie jedno proste ograniczenie, a moze przeciwnie drogowskaz.


> Czesc
> Wladek

Pozdrawiam,

Wojtek.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego