Harpie. - LeoTar'a rozmowy o wychowaniu, wiosna 2013

Idź do spisu treści

Menu główne:

Harpie.

No, już Amerykanie potwierdzają moją opinię...

http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/kraj/polki-najbardziej-agresywnymi-kobietami-na-swiecie,1,3556203,wiadomosc.html

> "W pracy są zazdrosne i mściwe. Mężczyźnie wybaczą każde świństwo, kobiecie
> nie odpuszczą nawet drobnej przykrości. Z badań amerykańskiej psycholog
> wynika, że solidarność wśród pań to mit, a najbardziej agresywne na świecie
> są Polki.(...) Są agresywne w sposób najbardziej niebezpieczny, bo nie
> fizyczny. Potrafią niszczyć powoli. Plotkują, rzucają pomówienia. A jeśli
> już się ze sobą jednoczą, to tylko w jakiejś wspólnej sprawie albo mając
> wspólnego wroga.

To robią w pracy, w środowisku poza własną rodziną. W rodzinie zaś wszystkie uprawiają małżeńska prostytucję i niechętne są swoim mężom. Ponieważ wszystkie prostytuują się z mężami więc w sytuacji konfliktu męza z żoną łączą Matki-Polki swoje siły przeciwko mężczyźnie aby rację miała kobieta. O "spisku jajników" mówią same kobiety ale rozmawiają o tym tylko z wtajemniczonymi. Przeciętny facet nie ma dostępu do takiej wiedzy o kobiecych intrygach.
A w pracy rywalizują ze sobą bo muszą być lepsze od tej drugiej co jest spowodowane nierozwiązaniem kompleksu Elektry. Istotnie stroją się dla tej drugiej, z którą akurat rywalizują, a przy okazji można zakręcić jakiemuś facetowi w głowie.


> Może to być ładniejsza od nich albo zdolniejsza koleżanka,
> nie daj Boże bardziej doceniana przez szefostwo. Wtedy dorabiają jej
> mnóstwo wad, że szef ją chwali, bo na pewno z nim sypia. Co ciekawe, nawet
> mając wspólnego wroga zwalczają się w tej jednej grupie - dodaje pani
> profesor.

Rywalizacja to skutek nierozwiązanego kompleksu Elektry tak samo jak w przypadku mężczyzn rywalizacja to skutek nierozwiązanego kompleksu Edypa. Tyle, że kobiety są bardziej perfidne w tej rywalizacji, ale od dawna wiadomo, że są subtelniejsze w stanowieniu przemocy emocjonalnej niz mężczyźni, którzy są "fizyczni".


> Kobiety są lojalne, ale tylko wobec mężczyzn

Tyle tylko, że nie wobec swoich mężów lecz w stosunku do "obcych" facetów, którymi się interesują i z którymi flirtują. Dlatego nie lubią pracować ze swoimi mężami.


> Niedawno w swojej książce "Nieludzkie traktowanie kobiet przez kobiety"
> opublikowała badania, z których wynika, że wcale nie jesteśmy słabą płcią.
> Wręcz przeciwnie. Pełne jesteśmy wad, a jeśli z kimś konkurujemy, to tylko
> z sobą nawzajem, w dodatku nie przebierając w środkach. Chesler zauważa, że
> kobiety zachowują się dużo lojalniej wobec mężczyzn niż siebie nawzajem
> nawet w sytuacjach, kiedy wydaje się to absurdalne.

Bo mężczyznę można wykorzystać na przeróżne sposoby manipulując nim, w czym jesteście znacznie, ale to znacznie doskonalsze od mężczyzn, którzy tej manipulacji nie potrafią dostrzec albo schlebia im to (podnosi to męskie poczucie wartości zaspokajając deficyt poczucia własnej wartości spowodowany kompleksem Edypa).


> (...) Jesteś ładniejsza - jesteś wrogiem

Nierozwiązany kompleks Elektry j.w.


> To widać już w szkole. Ładniejsze ciuchy, lepszy telefon czy powodzenie u
> chłopaka wystarczy, by dziewczyna stała się obiektem agresji swoich
> rówieśniczek. By ją nękały, a nawet pobiły. Niestety, czasem ich zazdrość
> bywa straszna. Kilka lat temu 14-letnia Roksana z Kamienia Pomorskiego
> utopiła swoją koleżankę. Powodem była zazdrość o chłopaka. Popchnęła
> rówieśniczkę do wody, a potem trzymała jej głowę pod wodą, aż ta przestała
> się ruszać.(...)(...)"

Zabójstwo jest najbardziej wyrafinowaną, i brutalną, formą poniżenia (podporządkowania) sobie drugiej osoby od której zabójca czuje sie gorszy. Przez zadanie śmierci zdobywa niejako psychicznie władzę nad tym od którego czuł się "gorszy". I znowu proszę rozważyć kompleks Edypa/Elektry.


> Przyjaciółeczki 3333-)
--
LeoTar



>> A mnie to zainteresowało nawet z powodu takiego, że kolejna kobieta o
>> kobietach pisze szczerą i obiektywną prawdę. Wcale nieagresywnie.

> Istnieją jak widac kobiety obiektywne - jako wyjątki potwierdzające regułę.

Są obiektywne dopóty, dopóki nie ma konfliktu kobiety z mężczyzną. Jeżeli konflikt taki wystąpi to kobiety staną po stronie kobiety niezależnie od tego, czy wina leży po stronie kobiety czy mężczyzny. "Spisek jajników" bierze górę. Najprostszym przykładem są sędziny w sądach rodzinnych, prokuratorki zajmujące sie sprawami rodzinnymi, panie z pomocy społecznej itd. Pisałem już kiedys o ich dominacji w instytucjach zajmujących się rodziną i patologią rodziny. I w tych instytucjach wspierają kobiety, które tam trafiają.

LeoTar

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego