W USA zwolniono mężczyznę, odc. 1. - LeoTar'a rozmowy o wychowaniu, wiosna 2013

Idź do spisu treści

Menu główne:

W USA zwolniono mężczyznę, odc. 1.

W USA zwolniono mężczyznę

>>Tym samym zatwierdzono prawo do roznoszenia chorób płciowych

>Coraz więcej im wolno... ;P

>Liberalizm uber ales...

A może doszli do wniosku, ze choroby przenoszone drogą płciową to
zaburzenia psychiczno-fizjologiczne wywołane przez przemoc seksualną.
Przemoc emocjonalna wywołuje w organizmie stres, który zaburza normalne
funkcje fizjologiczne organizmu zniekształcając pierwotną informację zapisaną
w komórkach. Organizm zaczyna funkcjonować w sposób nieprawidłowy. Można
powiedzieć, że osobnik na którym dokonano gwałtu emocjonalnego czuje się
poniżony i aby przetrwać musi dokonać gwałtu na kimś innym czyli dokonać
gwałtu na psychice swego partnera. Skutkiem są zaburzenia w funkcjonowaniu
organizmu wywołane przez centralny układ sterowania czyli mózg. Bo przecież
mózg to psychika. Dokonując gwałtu emocjonalnego zaszczepiamy drugiemu
człowiekowi chorobę psychiczną, która  zniekształca różne funkcje
organizmu. Gumka więc nie pomoże bo emocje nie zostaną przez gumkę
zatrzymane. Mają więc rację


>I tak oto wykazałeś się ponadprzeciętną zdolnością do racjonalizacji... ;P

Czy to coś złego ?  Wyciąganie wniosków to przecież nie grzech ;)
Jestem racjonalistą i humanistą z  wyboru.

>na grupie o psychologii słowo "racjonalizacja" znaczy co nieco innego niż
>"pochwala racjonalności" ;P

Nie jestem psychologiem więc proszę o rozjaśnienie mnie . :)

LeoTar



> > A co? Internetu nie masz? ;P
> > http://pl.wikipedia.org/wiki/Racjonalizacja

> a co? nie potrafisz odpowiedzieć?

A co? Patrzysz na odpowiedz ale jej nie widzisz? ;P

Znakomity przykład manipulacji. Objaśnienie racjonalizacji podane zostało
przez Ciebie dopiero po zadaniu przeze mnie pytania. Gdybyś podał definicję
przed nie byłoby problemu gdyż wiedziałbym wówczas co to znaczy. Twoja
zabawa ze mną miała na celu wywyższenie się ponad mnie chociaż ja wcale
Ciebie nie poniżyłem. Chciałeś być lepszy a w mojej teorii chodzi o to, żeby
dziecko nie czuło się ani lepsze ani gorsze od rodzica, ale równe rodzicowi
gdyż tylko wtedy będzie wolne od  kompleksów i będzie miało poczucie własnej
wartości gdyż jest RÓWNE rodzicowi tej samej płci.. W przeciwnym wypadku
przez całe życie będzie chciało się przed swoim rodzicem wykazać, że jest od
niego lepsze. Zostało poniżone przez zakaz i będzie w każdej sytuacji,
najpierw w rodzinie a później poza rodziną, starało się pokonać rodzica.
Manipulując w każdej sytuacji.
Na drugi raz nie manipuluj. :)

LeoTar



>>> ...........
>> To tak jak z bocianami które w tym roku przyleciały pierwsze- botanicy
>> twierdzą że przyleciały osobniki które najbardziej są  nabuzowane
>> testosteronem więc i uwarunkowane zakładaniem gniazd. A ponieważ
>> przesadny poziom hormonów płciowych może  być wynikiem przekazywanych w
>> populacji defektów genetycznych więc natura jako samoregulator wykosi
>> mrozem śniegiem i  brakiem pożywienia te przesadnie ryzykanckie osobniki
>> a przetrwają i wygrają wyścig reprodukcyjny tylko te realnie najtwardsze
>>  ot i gatunek będzie zdrowszy...(o ile tych potencjalnie chorych
>> osobników ludzie nie uratują powszechnie zalecanym w mediach
>>  dokarmianiem).
>> Tak samo z naszym gatunkiem: zachowania ryzykowne zawsze maja swoje
>> powody genetyczne i jako marginalne są przez naturę  (w tym wypadku
>> korzystanie z niesprawdzonego pokarmu-tabletek) eliminowane. Ale jeśli
>> przyniosą tym ryzykanckim osobnikom  korzyści -reszta gatunku pójdzie w
>> ich ślady by również z zysków wynikłych z wzbogacenia swojego menu
>> skorzystać ;)

> Sama esencja...

Sam miód.


>>> > http://pl.wikipedia.org/wiki/Racjonalizacja

>>> a co? nie potrafisz odpowiedzieć?

>> A co? Patrzysz na odpowiedz ale jej nie widzisz? ;P
>>
>> Znakomity przykład manipulacji. Objaśnienie racjonalizacji podane zostało
>> przez Ciebie dopiero po zadaniu przeze mnie pytania. Gdybyś podał
>> definicję przed nie byłoby problemu gdyż wiedziałbym wówczas co to
>> znaczy. Twoja zabawa ze mną miała na celu wywyższenie sie ponad mnie
>> chociaż ja wcale Ciebie nie poniżyłem.

> Ważne pytanie, IMO:
> czy gdybyś go wcześniej poniżył- jego poniżanie Ciebie było by
> usprawiedliwione?

Źle zadane pytanie. Powinieneś spytąć wpierw; Czy ja go poniżyłem w
jakikolwiek sposób ?
Jego postawa to czystej wody  rywalizacja wynikające z braku poczucia
własnej wartości. Poniżając mnie chciał poprawić swój własny wizerunek gdyż
cierpi z powodu poniżenia go przez ojca. I nawet nie zdaje sobie z tego
sprawy. I ttak działają wszyscy ludzie tworząc rywalizujące społeczeństwa.
Wojna to również rywalizacja.


>>Chciałeś być lepszy a w mojej teorii chodzi o to, żeby dziecko nie czuło
>>się ani lepsze ani gorsze od rodzica, ale równe rodzicowi gdyż tylko
>>wtedy będzie wolne od  kompleksów i będzie miało poczucie własnej wartości
>>gdyż jest RÓWNE rodzicowi tej samej płci.. W przeciwnym wypadku przez całe
>>życie będzie chciało się przed swoim rodzicem wykazać, że jest od niego
>>lepsze. Zostało poniżone przez zakaz i będzie w każdej sytuacji, najpierw
>>w rodzinie a później poza rodziną, starało się pokonać rodzica.

> Dużo w tym racji. Jednakże to poniżej:


>> Manipulując w każdej sytuacji.

> Jest zupełnie bez sensu. Czy uważasz, że nie da się kogoś pokonać bez
> manipulacji?

Tak uważasz ?  A po co kogoś pokonywać jeżeli się jest mu równym na poziomie
emocjonalnym ? Przecież zadawanie śmierci w walce gladiatorów (może być
bokserów) to też efekt rywalizacji.


>IMO- to nonsens.

Tak Ci się tylko wydaje. :)

LeoTar



>>> A co? Patrzysz na odpowiedz ale jej nie widzisz? ;P

>> Znakomity przykład manipulacji. Objaśnienie racjonalizacji podane zostało
>> przez Ciebie dopiero po zadaniu przeze mnie pytania. Gdybyś podał
>> definicję
>> przed nie byłoby problemu gdyż wiedziałbym wówczas co to znaczy. Twoja
>> zabawa ze mną miała na celu wywyższenie się ponad mnie chociaż ja wcale
>> Ciebie nie poniżyłem. Chciałeś być lepszy a w mojej teorii chodzi o to,
>> żeby  dziecko nie czuło się ani lepsze ani gorsze od rodzica, ale równe
>> rodzicowi  gdyż tylko wtedy będzie wolne od  kompleksów i będzie miało
>> poczucie  własnej wartości gdyż jest RÓWNE rodzicowi tej samej płci..
>> W przeciwnym wypadku przez całe życie będzie chciało się przed swoim
>> rodzicem wykazać, że jest  od niego lepsze. Zostało poniżone przez zakaz
>> i będzie w każdej sytuacji, najpierw w rodzinie a później poza rodziną,
>> starało się pokonać rodzica. Manipulując w każdej sytuacji.
>> Na drugi raz nie manipuluj. :)

>A bo co?

Ruszyło Cię publiczne ujawnienie Twojego oszustwa. I o to właśnie chodzi by
człowiek NIE BYŁ ZMUSZANY wewnętrznie do ciągłego udowadniania sobie, że
jest od kogoś lepszy bo taka rywalizacja doprowdziła do powstania
najbardziej brutalnego kapitalizmu , wystarczy spojrzeć na Polskę dnia
dzisiejszego.


>Twój przykaz żeby nie manipulować wszak jest...manipulacja.

Ujawnienie prawdy o oszuście nie jest manipulacja lecz leczeniem oszusta,
uwalnianiem go z jarzma podświadomości.


>Nie rob drugiemu co tobie niemile ;P

Właśnie przyznałeś się do tego, że próbowałeś manipulować ale nie chciałeś
aby zostało to ujawnione. Tak właśnie działa Kobieta, która handluje seksem
w rodzinie dzięki czemu sprawuje nad rodziną władzę ale nie chce by jej
manipulacja została ujawniona. Dokładnie tak samo jak w Twoim przypadku.
Przepraszam za szczerość. ;)


>Pozostaje mi tylko ci zadedykować:
>"Nawet wtedy ufałem, gdy mówiłem:
>"Jestem w wielkim ucisku".
>I zalękniony wołałem:
>"Każdy człowiek jest kłamcą"

LeoTar



>>>>> a co? nie potrafisz odpowiedzieć?

>>>> A co? Patrzysz na odpowiedz ale jej nie widzisz? ;P
>>>>
>>>> Znakomity przykład manipulacji. Objaśnienie racjonalizacji podane
>>>> zostało przez Ciebie dopiero po zadaniu przeze mnie pytania. Gdybyś
>>>> podał definicję przed nie byłoby problemu gdyż wiedziałbym wówczas co
>>>> to znaczy. Twoja zabawa ze mną miała na celu wywyższenie się ponad mnie
>>>> chociaż ja wcale Ciebie nie poniżyłem.

>>> Ważne pytanie, IMO:
>>> czy gdybyś go wcześniej poniżył- jego poniżanie Ciebie było by
>>> usprawiedliwione?

>> Źle zadane pytanie. Powinieneś spytąć wpierw; Czy ja go poniżyłem w
>> jakikolwiek sposób ?

> Po co? Mnie chodziło właśnie o to, o co spytałem. Potrafisz odpowiedzieć?

Więc pomyliłeś skutek z przyczyną. Błąd.


>> Jego postawa to czystej wody  rywalizacja wynikające z braku poczucia
>> własnej wartości. Poniżając mnie chciał poprawić swój własny wizerunek
>> gdyż cierpi z powodu poniżenia go przez ojca. I nawet nie zdaje sobie z
>> tego sprawy. I tak działają wszyscy ludzie tworząc rywalizujące
>> społeczeństwa.

> IMO- to Twoja opinia. Ja jej nie podzielam.

A ja mam prawo mięć taką opinie tymbardziej,  że ją solidnie argumentuję. Ja
mam swoją opinię a Ty swoją. Takie moje prawo.


>Wiesz- to grupa psychologiczna.

I co z tego ?


> Skoro nie wiesz, co to racjonalizacja i ktoś Ci o tym mówi- to dobrze jest
> zajrzeć np do wiki.

Zapomniałeś juz o kolejności pytania i podpowiedzi o racjonalizacji. Nie
zapominaj o tym.


>No gdybyś nie znalazł lub nie zrozumiał- wtedy oczywiście można się do
>niego zwrócić z prośbą o wyjaśnienie i rzeczywiście- gdyby nie odmówił-
>było by to IMO nie fair. Jednak w mojej opinii Twoje podejście jest po
>prostu lekceważące.

Kiedy i kogo zlekceważyłem - odpowiadam nawet na prymitywne zaczepki. I
staram się to robić rzeczowo.


>Jesteś na tej grupie, zwrócono Ci uwagę, że wyrażasz się nipoprawnie-
>powiedziano, w czym problem- a Ty co?

Czy proponujesz mi bym sie pogodził z manipulacją ? Toż to pierwszej wody
przemoc !


> Wszystko należy Ci podać na tacy?

Nie na temat.


>Przecież to wręcz uwłaczające.

Gdy ujawnia się oszustwo ?  Masz niezłe podejście do Prawdy.


>W tym  momencie można by uznać, że kolega potraktował Cię jak barana.
>Absolutnie co  najmniej za dziwne uważam Twoje wyjaśnienie. Ja nie widzę w
>jego postawie  rywalizacji- ale w Twojej widzę taką chęć pasożytnictwa,
>"wożenia" się po  kimś.

Tym się różnimy od siebie, że moje wyjaśnienie manipulacji u Twojego Kolegi
dotarło również do Ciebie. I dlatego tak Cię to ruszyło, że aż mnie chcesz
obrazić. Przykro mi ale nie obrażę się na Ciebie bo jesteś dla mnie kolejnym
publicznym dowodem na powszechność manipulacji.


>Taka mentalność wiecznie ściągającego na klasówkach: niech inni się uczą i
>dają mu ściągnąć. A fe, to nieładnie!

Polej się po głowie zimną wodą, może otrzeźwiejesz.
Atakujesz jak rozjuszona kobieta, której manipulację ujawniono.


>>>> Manipulując w każdej sytuacji.

>>> Jest zupełnie bez sensu. Czy uważasz, że nie da się kogoś pokonać bez
>>> manipulacji?

>> Tak uważasz ?  A po co kogoś pokonywać jeżeli się jest mu równym na
>> poziomie emocjonalnym ? Przecież zadawanie śmierci w walce gladiatorów
>> (może być bokserów) to też efekt rywalizacji.

> Po co- to inna sprawa. Jednak nie trzeba manipulować, żeby kogoś pokonać.
> Słyszałeś gdzieś może kiedyś o fair play?

A po co w ogóle walić się po twarzach ? Czy to taka przyjemność ?

LeoTar


>>>IMO- to nonsens.

>> Tak Ci się tylko wydaje. :)

> Tak, masz rację. Wydaje mi się
> :-))))))



> > Nie jestem psychologiem więc proszę o rozjasnienie mnie .

> A co? Internetu nie masz? ;P

> http://pl.wikipedia.org/wiki/Racjonalizacja

a co? nie potrafisz odpowiedzieć?

>A co? Patrzysz na odpowiedz ale jej nie widzisz? ;P

Znakomity przykład manipulacji. Objaśnienie racjonalizacji podane
zostało przez Ciebie dopiero po zadaniu przeze mnie pytania. Gdybyś
podał definicję przed nie byłoby problemu gdyż wiedziałbym wówczas co
to znaczy. Twoja zabawa ze mną miała na celu wywyższenie się ponad mnie
chociaż ja wcale Ciebie nie poniżyłem.


>Ważne pytanie, IMO:
>czy gdybyś go wcześniej poniżył- jego poniżanie Ciebie było by
>usprawiedliwione?

Chciałeś być lepszy a w mojej teorii chodzi o to, żeby dziecko nie
czuło się ani lepsze ani gorsze od rodzica, ale równe rodzicowi gdyż
tylko wtedy będzie wolne od  kompleksów i będzie miało poczucie własnej
wartości gdyż jest RÓWNE rodzicowi tej samej płci.. W przeciwnym
wypadku przez całe życie będzie chciało się przed swoim rodzicem
wykazać, że jest od niego lepsze. Zostało poniżone przez zakaz i
będzie w każdej sytuacji, najpierw w rodzinie a później poza rodziną,
starało się pokonać rodzica.


>Dużo w tym racji. Jednakże to poniżej:


Manipulując w każdej sytuacji.


>Jest zupełnie bez sensu. Czy uważasz, że nie da się kogoś pokonać bez
>manipulacji?  IMO- to nonsens.

Tylko człowieka świadomego przyczyny manipulacji nie da sie pokonać manipulacją.


>Zmieniasz założenie. Ty stwierdziłeś, że rywalizacji towarzyszyć musi
>manipulacja. Ja postawiłem tezę, że można rywalizować bez manipulacji.

Rywalizacja jest dążeniem do wykazania swojej wyższości nad przeciwnikiem, rywalem. Jest dążeniem do poczucia się lepszym od drugiego człowieka. Ażeby to osiągnąć trzeba drugiego zmanipulować tak by się poddał. I zycięstwo w rywalizacji gotowe.

Rywalizacja = mmanipulacja

LeoTar



>>Ruszyło Cię publiczne ujawnienie Twojego oszustwa.

>Nie. Pozwoliłem ci myśleć że dałem się sprowokować.
>I zadałem proste pytanie w formie jaka jest ci widać
>nie na rękę, bo się jej czepiasz
>Reszta to twoja nadinterpretacja...i próba obligowania innych by
>respektowali twoje autorytarnie narzucane zasady. A może jednak nie?


I o to właśnie chodzi by
człowiek NIE BYŁ ZMUSZANY wewnętrznie do ciągłego udowadniania sobie, że
jest od kogoś lepszy bo taka rywalizacja doprowdziła do powstania
najbardziej brutalnego kapitalizmu , wystarczy spojrzec na Polskę dnia
dzisiejszego.

>Przecież ty robisz właśnie to co zarzucasz innym :P
>Twój przykaz żeby nie manipulować wszak jest...manipulacją.


Ujawnienie prawdy o oszuście nie jest manipulacja lecz leczeniem oszusta,
uwalnianiem go z jarzma podświadomości.

"Lekarzu -ulecz się sam"

>Nie rob drugiemu co tobie niemile ;P
Właśnie przyznałeś się do tego, że próbowałeś manipulować ale nie chciałeś
aby zostało to ujawnione. Tak właśnie działa Kobieta, która handluje seksem
w rodzinie dzięki czemu sprawuje nad rodziną władzę ale nie chce by jej
manipulacja została ujawniona. Dokładnie tak samo jak w Twoim przypadku.
Przepraszam za szczerość.

>Dokładnie to sam robisz to co zarzucasz innym.
>Bo w innych widzimy jedynie siebie ;)))
>
>Pozostaje mi tylko ci zadedykować:
>"Nawet wtedy ufałem, gdy mówiłem:
>"Jestem w wielkim ucisku".
>I zalękniony wołałem:
>"Każdy człowiek jest kłamcą"
>
>I co? Zaufałeś już Bogu ze wiedział co robi
>powołując do istnienia kłamców i oszustów? ;P
>Albo zobaczysz ze to ty ich takimi chcesz widzieć
>samemu będąc... :)))

Byłem kłamcą ale się odmieniłem. :)))))
I wiem dzięki czemu tak się stało.

LeoTar

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego