Prawo a piękno. - LeoTar'a rozmowy o wychowaniu, wiosna 2013

Idź do spisu treści

Menu główne:

Prawo a piękno.

>>> Tak naprawdę prawo cywilne i religijne są ustanawiane po to aby zachować
>>> integralność danej grupy społecznej, począwszy od rodziny, miast,
>>> państw. Wszystkie normy są względne: zależą od położenia geograficznego
>>> danej grupy, ewoluują w czasie. W czasach inkwizycji normalnym było
>>> spalić na stosie człowieka, bo wierzyli, ze to uwolni jego duszę od
>>> diabła. Dzisiaj juz nie palą na stosie. Zazwyczaj człowiek posiada
>>> wewnętrzne przeświadczenie, że jak będzie dobrze spełniał wszystkie
>>> normy np. religijne to zostanie zbawiony (chrześcijaństwo i inne wielkie
>>> religie). Ale czy spełnianie norm nie służy tak naprawdę TYLKO
>>> integracji społeczeństwa? Czy przestrzeganie prawa powinno być celem
>>> życia człowieka, to znaczy czy człowiek powinien starać się jak
>>> najlepiej przestrzegać ustanowionych norm i praw? Wg. mnie ludzie
>>> powinni być świadomi jaki jest cel prawa świeckiego i religijnego, że
>>> nie chodzi tutaj o jakąś wyimaginowana sprawiedliwość daną nie wiadomo
>>> skąd, ale o proste trzymanie w kupie ludzi zwiększające szanse na
>>> przetrwanie danej grupy społecznej.
>>>
>>> A zatem jaki powinien być cel człowieka? Myślę że odpowiedzią może być
>>> piękno związane z przeżyciem duchowym, mistycznym. Każdy widzi piękno w
>>> innych rzeczach, niektórzy w nauce, inni w sztuce, poezji, muzyce, nawet
>>> w dobrze wykonanej pracy, w małych sukcesach, itp. Ale to nie oznacza,
>>> ze człowiek powinien ignorować prawo, nie może, bo zostanie wyobcowany
>>> ze społeczeństwa i szybko skończy swój żywot, powinien przestrzegać
>>> prawa, ale ze świadomością że to nie jest cel życia, że prawo jest
>>> względne. Można próbować dewaluować znaczenie piękna, ale czy da się
>>> zastąpić piękno jakąś ideą równie piękną?

> Odpowiadam na post Marcina, który (post, a nie Marcin) jakoś mi umknął.
>
> Próbujesz sięgać dna "teorii prawa". My, tutejsi amatorzy, jeśli zaczniemy
> w to brnąć, to łatwo staniemy się pośmiewiskiem studentów pierwszych lat
> prawa, którzy przeczytali co na ten temat mówili filozofowie. Niemniej,
> możemy sobie na luzie pogawędzić.

Filozofowie też byli kiedyś amatorami. :)


> Dla mnie źródłem, podstawą prawa bardziej wydaje się być ład, czyli
> porządek. Piękno jest zbyt subiektywne, zbyt nieuchwytne i trudno
> opisywalne. Chociaż... porządek -> ład -> ładny -> piękny (czyli bardzo
> ładny) :)

Czy ład naturalny wymaga normowania ?  I gdzie jest kres normowania,
porządkowania ?


> Moim zdaniem prawo (to pierwotne, prawdziwe, słuszne i dobre prawo)
> powstało właśnie po to, aby opisać słowami w formie zaleceń porządek,
> czyli ład, który winien być przestrzegany.

Czy można nazwać słusznym prawo, które nie jest w stanie rozstrzygnąć czy
przestępca jest winny czy niewinny ? Może celem prawa stanowionego było
represjonowanie by zmusić społeczność do poszukiwania rozwiązania,
przyczyny,  DLACZEGO w wielu przypadkach nie udaje się udowodnić
winy/niewiny.


> Moim ulubionym przykładem dobrego prawa jest zasada ruchu lewostronnego
> (tak to chyba historycznie było), aby pędzące "na czołowe" powozy nie
> wpadały na siebie. To jest prawo, które czyni ład i które ułatwia życie,
> czyni je uporządkowanym, bezpieczniejszym, prostszym.

A w czym gorsze jest prawo ustalające ruch prawostronny ? Czy któreś z nich
jest lepsze ?


> Potem (niekoniecznie chronologicznie) przyszło inne prawo - prawo składu,
> prawo drogi, podatki (już w starożytności). I to już było prawo bandyckie,
> prawo buta, władzy (władcy), niegodne tej nazwy (tzn nazwy "prawo"). Takie
> właśnie "prawo", czyli naprawdę "lewo" aplikuje nam UE i nasza
> legislatywa.

I nie bierze za to prawo ŻADNEJ odpowiedzialności.


> Człowiek nie przestrzegający tego prawa, czyli ładu - stanie się
> wyobcowany, bo będzie "nie pasował" do większości, która się umówiła, że
> pewnych reguł będziemy się trzymać.

Czy winien jest zatem człowiek czy też prawo zbudowane na nieuświadomionym
błędzie ?


> Dawno temu prawo świeckie zlewało się z religijnym (cuius regio, eius
> religio, czy jakoś tak) i nie widzę potrzeby rozróżniać tego.
>
> Nie wydaje mi się, aby prawo miało być wyróżnikiem, atrybutem grupy
> (plemienia, narodu). Zauważcie, że prawo naturalne jest bardzo podobne w
> prawie wszystkich kulturach, więc kiepsko spisuje się jako wyróżnik.
> Wiem - są wyjątki np. co do własności (były wspólnoty absolutnie
> komunistyczne).

Może więc WSZYSTKIE systemy prawne podparte są nieuświadomionym błędem....


> Czym innym jest "sprawiedliwość" (raczej: wymiar sprawiedliwości), czyli
> ogólnie mówiąc kodeks karny. Jest to mechanizm mający przez groźbę
> wzmocnić chęć jednostek do przestrzegania reguł, a drugą jego funkcją
> niestety jest realizacja żądzy odwetu. Moim zdaniem wymiar s. powinien
> koncentrować się na "naprawieniu szkody", a w dalszej kolejności dopiero
> na funkcji "wychowawczej" i wspierającej prawo.

Gdyby doszukać się PRZYCZYNY z powodu której człowiek dopuszcza się
przestępstwa prawo stanowione stałoby się niepotrzebnym. Może więc warto
poszukać DLACZEGO człowiek uważający się za dobrego popełnia przestępstwa.
Gdzie w pokładach podświadomości ujawniają się mordercze instynkty człowieka ?

LeoTar



>Tak naprawdę prawo cywilne i religijne są ustanawiane po to aby zachować
>integralność danej grupy społecznej, począwszy od rodziny, miast,
>państw. Wszystkie normy są względne: zależą od położenia geograficznego
>danej grupy, ewoluują w czasie. W czasach inkwizycji normalnym było
>spalić na stosie człowieka, bo wierzyli, ze to uwolni jego dusze od
>diabla. Dzisiaj już nie palą na stosie. Zazwyczaj człowiek posiada
>wewnętrzne przeświadczenie, że jak będzie dobrze spełniał wszystkie
>normy np. religijne to zostanie zbawiony (chrześcijaństwo i inne wielkie
>religie). Ale czy spełnianie norm nie służy tak naprawdę TYLKO
>integracji społeczeństwa? Czy przestrzeganie prawa powinno być celem
>życia człowieka, to znaczy czy człowiek powinien starać się jak
>najlepiej przestrzegać ustanowionych norm i praw? Wg. mnie ludzie
>powinni być świadomi jaki jest cel prawa świeckiego i religijnego, że
>nie chodzi tutaj o jakąś wyimaginowaną sprawiedliwość daną nie wiadomo
>skąd, ale o proste trzymanie w kupie ludzi zwiększające szanse na
>przetrwanie danej grupy społecznej.
>
>A zatem jaki powinien być cel człowieka? Myślę że odpowiedzią może być
>piękno związane z przeżyciem duchowym, mistycznym. Każdy widzi piękno w
>innych rzeczach, niektórzy w nauce, inni w sztuce, poezji, muzyce, nawet
>w dobrze wykonanej pracy, w małych sukcesach, itp. Ale to nie oznacza,
>że człowiek powinien ignorować prawo, nie może, bo zostanie wyobcowany
>ze społeczeństwa i szybko skończy swój żywot, powinien przestrzegać
>prawa, ale ze świadomością że to nie jest cel życia, że prawo jest
>względne. Można próbować dewaluować znaczenie piękna, ale czy da się
>zastąpić piękno jakąś ideą równie piękną?

Czy dobry ze swej natury Człowiek  może żyć bez żadnych norm ? Czy wyzwolony z jarzma nieświadomości będzie żył bez przemocy. Człowiek nam współczesny broni się przed przemocą a mimo tego ujawnia się ona w najprzeróżniejszy sposób. DLACZEGO ?

LeoTar

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego