Stare porzekadło. - LeoTar'a rozmowy o wychowaniu, wiosna 2013

Idź do spisu treści

Menu główne:

Stare porzekadło.

Jak rozumiecie porzekadło:
"Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło."

>"ludziom kochającym boga wszystko służy ku dobremu"

Boga nie ma - jest tylko Świadomość.
No chyba, że Świadomość chcesz nazwać Bogiem.:)


>Nie da rady, bo to świadomość stwarza Boga-Bogów ,

A może nieświadomy, nie mający poczucia własnej wartości człowiek tworzy byt wirtualny, który ma go wspierać we wspinaczce ku pełni świadomości ?


> więc to sprzeczność, bo bóg jest wtórny do świadomości.

A więc ten, kto uzyska pełnię świadomości musi odrzucić Boga.

LeoTar



Puściłem to na pl.soc.religia jaknajbardziej świadomie.:))

LeoTar



>Owa 'świadomość' świadczy o głupocie i nienawiści.
Wskaż nienawiść w mojej wypowiedzi.
LeoTar



>> Boga nie ma - jest tylko Świadomość. No chyba, że Świadomość chcesz
>> nazwać Bogiem.

> Raczej brak świadomości.
>
> Nieświadomie piszesz na forum religijnym, że Boga nie ma, czy coś się z
> twoją świadomością pokićkało!?

Puściłem to na pl.soc.religia jak najbardziej świadomie.:))

LeoTar



> >>>> Jak rozumiecie porzekadło:
> >>>> "Nie ma tego z ego co by na dobre nie wyszło."

> >>> "ludziom kochaj cym boga wszystko służy ku dobremu"

> >> Boga nie ma - jest tylko świadomość .
> >> No chyba, że świadomość chcesz nazwa Bogiem.:)

> > Nie da rady, bo to wiadomo stwarza Boga-Bog w ,

> A może nieświadomy, nie mający poczucia własnej wartości człowiek tworzy
> byt wirtualny, który ma go wspierać we wspinaczce ku pełni świadomości ?


>> więc to sprzeczność , bo bóg jest wtórny do świadomości.

> A więc ten, kto uzyska pełnię świadomości musi odrzucić Boga.

> LeoTar



To ktoś kto niedojrzały i tworzy projekcje tatusia który nim się
opiekuje, czyli Boga, kiedy człowiek dojrzeje przestaje projektować
Bogów, bo sam jest odpowiedzialny za własne życie.
--------------

Tak właśnie się dzieje. Ważne jest jednak by to uświadomienie miało miejsce
w wieku lat 17-18 a nie wówczas gdy ma się juz własne dzieci, na które
projektuje się własną przeszłość. Chodzi o METODĘ jak to zrobić.
Poza tym ustaw sobie czytnik wiadomości tak, by nie zjadał polskich liter.
:)

LeoTar



>> Wskaż nienawiść w mojej wypowiedzi.

> Nienawiść do ludzi wierzących oraz do Boga.

Jesteś gołosłowny posądzając mnie o nienawiść do ludzi wierzących. Po raz
drugi proszę więc byś mi pokazał, w którym miejscu wykazuję się nienawiścią
do ludzi wierzących. Bo samo odrzucenie Boga ludzi wierzących nie jest
nienawiścią w stosunku do nich.


> Żeby ludziom Boga obrzydzać trzeba być zezwierzęconym potworem.

Nie obrzydzam ludziom wierzącym Boga a jedynie twierdzę, że jest mi on do
niczego niepotrzebny. Twierdzę jedynie, że jest on potrzebny tym, którzy nie
wierzą we własne siły, nie wierzą w samych siebie. Spójrz, nigdzie nie piszę
jaki ten Judeo-chrześcijański Bóg jest okrutny, zazdrosny, chciwy i w dodatku
krwiopijca. Tak właśnie wygląda on w świętych pismach Żydów i chrześcijan.
Ja tego nie wypominam ludziom wierzącym, że wierzą w takiego Boga.


> Jeżeli masz tak zhańbione sumienie, uciekaj od ludzi religijnych i
> wierzących.
> :(

Nie popełniłem nic złego uwierzywszy we własne siły.  Pojęcie Boga przestało
mi być potrzebne do dalszego trwania. A teraz staram się pomagać zarówno
tym, którzy w Boga wierzą jak i tym, którzy juz prawie go odrzucili ale nie
rozumiejąc DLACZEGO tak uczynili. Wbrew temu co mi radzisz nie będę się
trzymał z dala od ludzi wierzących bo są oni tak samo pokrzywdzeni przez
seksualną przemoc ustanowioną przez kobietę, zarówno mężczyźni jak i
kobiety.

Aby nie być gołosłownym w kwestii przemocy seksualnej polecam książkę Georga
Baudlera zatytułowaną "Bóg i Kobieta" pod adresem
http://roman2000.0catch.com/Books/baudler/index.html

LeoTar

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego