Tradycyjna rodzina. - LeoTar'a rozmowy o wychowaniu, wiosna 2013

Idź do spisu treści

Menu główne:

Tradycyjna rodzina.

>>>> Kobiety od zarania dziejów rozdają karty w grze o władzę handlując
>>>> seksem aż do obrzydzenia. Uprawiają w swoich domach prostytucję
>>>> małżeńską i dlatego w pewnym momencie (np. po narodzinach dziecka)
>>>> odstawiają mężów od seksu tłumacząc ten fakt na wiele różnych sposobów
>>>> tylko nie tym, że czują się wrednie uprawiając prostytucję w ich
>>>> przekonaniu (odczuciu). Handlują seksem po to by zapewnić sobie i
>>>> potomstwu zabezpieczenie materialne gdyż nie ufają mężom. I tak jest od
>>>> zarania dziejów, o czym same kobiety mówią. Trzeba wyjaśnić DLACZEGO
>>>> tak właśnie sie czują i dlaczego ciągnie się to od pierwszych ludzi a może
>>>> jeszcze wcześniej. Bo to jest Przyczyna dla której kobiety manipulują
>>>> mężczyznami, by nie uprawiać seksu z tymi, którzy w mniemaniu kobiet,
>>>> wykorzystują je.  Dlaczego tak działają. Dlaczego nie ufają mężczyznom i
>>>> jak to zmienić ... ?
>>>> Przy okazji ograniczając współżycie z mężem kobieta manipuluje tak, by
>>>> to on czuł się winien tej sytuacji, manipuluje jego poczuciem winy.

>>> to taki żal z autopsji czy jak?

>> A może tak na temat, bez uników, co?

> słyszałeś może o aseksualnych ludziach?

Ty niby o sobie? O mnie? Ale ciągle nie na temat.

LeoTar



>>>> (...)
>>>> Przy okazji ograniczając współżycie z mężem kobieta manipuluje tak, by
>>>> to on czuł się winien tej sytuacji, manipuluje jego poczuciem winy.

>>> to taki żal z autopsji czy jak?

>> I nie wiedziałam, że "to" się nazywa "poczucie winy" :-DDD

> może czasem lekarstwem na te maniulauncjie, będzie spojrzenie
> w lustro. coza stfor :-/

Wot "kompania specjalna' ZOŁZA+XL-ka . :)

LeoTar



>>>>>> (...)
>>>>>> Przy okazji ograniczając współżycie z mężem kobieta manipuluje tak,
>>>>>> by
>>>>>> to on czułsię winien tej sytuacji, manipuluje jego poczuciem winy.

>>>>> to taki żal z autopsji czy jak?

>>>> I nie wiedziałam, że "to" się nazywa "poczucie winy" :-DDD

>>> może czasem lekarstwem na te maniulauncjie, będzie spojrzenie
>>> w lustro. coza stfor :-/

>> Wot "kompania specjalna' ZOŁZA+XL-ka . :)

> kobiety są estetkami zazwyczaj, więc co się dziwisz.
> po prostu pewnego dnia twoja żona popatrzała na ciebie i stwierdziła że
> się zapuściłeś i przestała mieć na ciebie ochotę. ot wielkie mi co.

A ja twierdzę, że miała dość uprawiania prostytucji domowej, której nauczyła
ją jej matka. Bo to tak leci wśród kobiet z pokolenia na pokolenie od naszej
pramatki Ewy poczynając, albo i wcześniej. Do tego przyznały mi się same
kobiety, te, których zaufanie zdobyłem. To nie jest mój wymysł tylko
wyjawienie Waszej babskiej tajemnicy starannie pielęgnowanej przez
pokolenia. Młode kobiety, które jeszcze nie mają dzieci albo dzieci są małe
okazują mniej niechęci do uprawiania seksu z mężem, gdyż wierzą, że tak ma
być. Te starsze, których dzieci są juz na wylocie z rodzinnego gniazda
gwałtowniej, co nie znaczy siłowo, przeciwstawiają się uprawianiu seksu gdyż
nie martwią się już o dzieci.
Więc jeśli zaprzeczasz temu co napisałem  to oszukujesz by nie zdradzić
"Spisku jajników", które wspólnie znoszą swój "ciężki" los. :)  Gdybym
wiedział więcej o Tobie to wyjaśniłbym również w jaki sposób działasz. A tak
mogę Ci tylko zarzucić kłamstwo w żywe oczy i próbę odwrócenia uwagi publiki
od właściwego tematu.


> a ty przyłazisz tu i projektujesz na wszystkich te swoje głodne
> łzawe tełorje. a na siłę to nie te czasy.

Czy ja się żalę ?  Ja jestem zadowolony z tego, że moja była zrobiła ze mną
to co zrobiła bo dało mi to siłę do poszukiwania mechanizmu DLACZEGO tak się
stało w mojej rodzinie. A dzieje się to we WSZYSTKICH rodzinach , w
większości mniej gwałtownie gdyż mężczyźni boją się stracić te ochłapy
seksu, które serwują im ich żony. Co poniektórzy nie wytrzymują i robią skok
w bok, by odetchnąć od zatęchłej atmosfery wzniecanej przez połowicę. Ja tez
tak zrobiłem chociaż byłem wówczas jeszcze nieświadomym dlaczego tak się
dzieje źle w moim małżeństwie. Dzięki temu skokowi zdobyłem jednak ekstra
wiedzę, która otworzyła mi później oczy na to jak i dlaczego kobiety
manipulują (handlują) seksem.

LeoTar



Czy Ty aby tym babkom nie oddajesz tzw. niedźwiedziej przysługi? Od
samego początku ludzkości dość jasno były zdefiniowane rodzaje zajęć
jakie miały wykonywać osoby z racji posiadanej płci. I było w tym cos
złego?  Ty jak widzę chcesz je zapędzić do wyrębu lasu, czy do
fedrowanie na przodku w kopalni, ale może trzeba by było je same zapytać
o zdanie?
Nie zapędzaj się z tym zapędzaniem - żeby kogoś do czegoś zapędzić, to
ten ktoś musi się wpierw dać zapędzić


>Myślisz że kobiety już są na tyle silne że mogą coś zacząć narzucać
>facetom? Że faceci mogą to jest oczywiste, ale chyba jeszcze nie te
>czasy żeby to kobiety mogły rozdawać karty.

Kobiety od zarania dziejów rozdają karty w grze o władzę handlując seksem aż do obrzydzenia. Uprawiają w swoich domach prostytucję małżeńską i dlatego w pewnym momencie (np. po narodzinach dziecka) odstawiają mężów od seksu tłumacząc ten fakt na wiele różnych sposobów tylko nie tym, że czują się wrednie uprawiając prostytucję w ich przekonaniu (odczuciu). Handlują seksem po to by zapewnić sobie i potomstwu zabezpieczenie materialne gdyż nie ufają mężom. I tak jest od zarania dziejów, o czym same kobiety mówią. Trzeba wyjaśnić DLACZEGO tak właśnie się czują i dlaczego ciągnie się to od pierwszych ludzi a może jeszcze wcześniej. Bo to jest Przyczyna dla której kobiety manipulują mężczyznami, by nie uprawiać seksu z tymi, którzy w mniemaniu kobiet, wykorzystują je.  Dlaczego tak działają. Dlaczego nie ufają mężczyznom i jak to zmienić ... ?
Przy okazji ograniczając współżycie z mężem kobieta manipuluje tak, by to on czuł się winien tej sytuacji, manipuluje jego poczuciem winy.
LeoTar



>>Czy Ty aby tym babkom nie oddajesz tzw. niedźwiedziej przysługi? Od
>>samego początku ludzkości dość jasno były zdefiniowane rodzaje zajęć
>>jakie miały wykonywać osoby z racji posiadanej płci. I było w tym cos
>>złego?  Ty jak widzę chcesz je zapędzić do wyrębu lasu, czy do
>>fedrowanie na przodku w kopalni, ale może trzeba by było je same zapytać
>>o zdanie?

>Nie zapędzaj się z tym zapędzaniem - żeby kogoś do czegoś zapędzić, to ten
>ktoś musi się wpierw dać zapędzić


>>Myślisz że kobiety już są na tyle silne że mogą coś zacząć narzucać
>>facetom? Że faceci mogą to jest oczywiste, ale chyba jeszcze nie te
>>czasy żeby to kobiety mogły rozdawać karty.

>Nie o tym piszę. Gdzie TY w mojej wypowiedzi wyczytałeś chęć rozdawania
>kart - zaiste nie wiem. Pisałam wyraźnie o NIEPPODDAWANIU się - to jeszcze
>nie jest przejęcie kart.

Nie ma po co przejmować kart - one sa od dawna przez kobietę przejęte. To Kobieta sprawuje władzę i ona rozdaje karty. Nie darmo porzekadło mówi, iż "mężczyźni rządzą światem a mężczyznami kobiety". Albo inne porzekadło mówiące że głową domu jest mężczyzna ale ta głową kręci kobieta, czyli szyja".

LeoTar



>>Myślisz że kobiety już są na tyle silne że mogą coś zacząć narzucać
>>facetom? Że faceci mogą to jest oczywiste, ale chyba jeszcze nie te
>>czasy żeby to kobiety mogły rozdawać karty.

>Nie o tym piszę. Gdzie TY w mojej wypowiedzi wyczytałeś chęć rozdawania
>kart - zaiste nie wiem. Pisałam wyraźnie o NIEPPODDAWANIU się - to jeszcze
>nie jest przejęcie kart.


>>W moim pytaniu nie odnosiłem się do konkretu. Chodziło mi tylko o taka
>>ogólna spekulacje. O to czy w dzisiejszym świecie kobiety już są na tyle
>>silne że mogą wprowadzić coś w życie, coś  z czym nie zgadzają się faceci.?

>A po co? - nie rozumiem, dlaczego miałyby "wprowadzać w życie coś, z czym
>nie zgadzają się faceci"... itp. No po co? - dla idei?  Po co "wprowadzać
>coś w życie", kobietom wystarczy żeby zachować to, co jest i było ICH :-]

O właśnie. Po co kobiety mają się wysilać do rządzenia czy zdobywania pieniędzy. Mężczyźni w zębach i na klęczkach przyniosą wszystko co potrzebne kobiecie i jej (!) dzieciom. Wystarczy raz lub dwa odmówić dawania d..y a facet przyjdzie na kolanach prosząc o litość. XL-cia napisała prawdę - po co kobietom władza skoro i tak ją sprawują handlując seksem. Niech w błocie nurzają się faceci a my kobitki powoli w zaciszu domowym będziemy rządzić z tylnego siedzenia.


>Jeżeli w ogóle, to próbują "reform" tylko feministki, no ale to jest g..no
>przylepione do okrętu i krzyczące "Płyniemy".

A takie jak XL konserwują dotychczasowy sposób sprawowania władzy przez kobiety. Spisek jajników polega na tym, że wszystkie użalają się nawzajem przed sobą nad swoja niedolą, że muszą świadczyć usługi seksualne nachalnym facetom (mężom, kochankom, partnerom). I żadna nie pomyśli nad tym by to zmienić, uparcie konserwują swoją "niedolę". a feministki niczego nie zmienią bo nie zrozumiały jeszcze DLACZEGO kobieta nie czuje się komfortowo z mężczyzną i czuje się poniżana przez niego. Myślcie baby, myślcie albo słuchajcie dobrze co się do Was mówi.

LeoTar



Kobiety od zarania dziejów rozdają karty w grze o władzę handlując
seksem aż do obrzydzenia. Uprawiają w swoich domach prostytucję
małżeńską i dlatego w pewnym momencie (np. po narodzinach dziecka)
odstawiają mężów od seksu tłumacząc ten fakt na wiele różnych sposobów
tylko nie tym, że czują się wrednie uprawiając prostytucję w ich
przekonaniu (odczuciu). Handlują seksem po to by zapewnić sobie i
potomstwu zabezpieczenie materialne gdyż nie ufają mężom. I tak jest od
zarania dziejów, o czym same kobiety mówią. Trzeba wyjaśnić DLACZEGO tak
właśnie się czują i dlaczego ciągnie się to od pierwszych ludzi a może
jeszcze wcześniej. Bo to jest Przyczyna dla której kobiety manipulują
mężczyznami, by nie uprawiać seksu z tymi, którzy w mniemaniu kobiet,
wykorzystują je.  Dlaczego tak działają. Dlaczego nie ufają mężczyznom i
jak to zmienić ... ?
Przy okazji ograniczając współżycie z mężem kobieta manipuluje tak, by
to on czuł się winien tej sytuacji, manipuluje jego poczuciem winy.


>to taki żal z autopsji czy jak?

A może tak na temat, bez uników, co?

LeoTar

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego