A może by tak ignorować posty LeoTar'a? - Jak to na wojence bywało

Przejdź do treści

Menu główne:

A może by tak ignorować posty LeoTar'a?

Rok 1998
04.11.1998
Hi,
Co wy na to ?
Typ obraza kogo sie da, sami zreszta dobrze znacie jego styl wypowiedzi.
Prowokuje. Ludzie pod jego wplywem pisza uzywajac slownictwa przystajacego
towarzystwu pod budka z piwem. Nawet mnie ponioslo i mu odpisalem uzywajac
wyrazow paskudnych. Przepraszam dotknietych, nastepnym razem bede sie
cenzurowal.

Proponuje po prostu ignorowac jego posty.
Nie narusza to wolnosci slowa tak jak zabanowanie typa.
Ktos do kogo sie nie mowi po jakims czasie opuszcza grupe.

Pozdrawiam,
ToBa





04.11.1998
On Wed, 04 Nov 1998 13:10:21 GMT, ToBa <tb67...@technologist.com>
wrote:

> Co wy na to ?
>
> Typ obraza kogo sie da, sami zreszta dobrze znacie
> jego styl wypowiedzi. Prowokuje.

Ale za to ile ciekawych rzeczy dowiadujesz sie o mnie. A moze i o
samym sobie...? Ktoz to wie?


> Ludzie pod jego wplywem pisza uzywajac slownictwa przystajacego
> towarzystwu pod budka z piwem.

Hola, hola Kolego. Kazdy ma prawo uzywac jezyka, piora czy komputera
jak chce. Jezeli ma ochote pobluzgac, to dlaczego chcesz komus tego zabraniac?
A skad wiesz, ze po takim bluzganiu czlowiek nie poczuje sie lepiej?
Chyba slyszales o grupach terapeutycznych 'encounter'. Ludzie wrecz walili sie
tam po gebach by sobie ulzyc, by rozladowac emocje. Czy nie uwazasz, ze Siec
jest znacznie bezpieczniejsza pod tym wzgledem?
Czy wolalbys, zeby ci sami ludzie zamiast walic w klawiatury komputerow walili
innych po mordach pod budka z piwem, jak sam napisales?


> Nawet mnie ponioslo i mu odpisalem uzywajac wyrazow paskudnych.
> Przepraszam dotknietych, nastepnym razem bede sie cenzurowal.

Blokujesz samego siebie, nie chcesz byc uczciwy z samym soba, o
otoczeniu juz nie mowiac.:)


> Proponuje po prostu ignorowac jego posty.

Zaczniesz krzyczec, ze Cie lekcewaze, ale nie scierpie nie powiedziec Ci,
ze byli juz tacy, ktorzy probowali namowic innych by mnie nie czytali i nie
odpisywali na moje posty. Widocznie jest cos jednak w tej mojej pisaninie
tak interesujacego, ze mimo okropnie bulwersujacego jezyka ludzie to czytaja.


> Nie narusza to wolnosci slowa tak jak zabanowanie typa.

Nie masz racji. Namawiasz bowiem do nie sluchania czegos co dla Ciebie
jest niewygodne. Myslenie o tym o czym pisze jest dla Ciebie rownie bolesne
jak bylo dla mnie kilka lat czy jeszcze kilka miesiecy temu. Nie chcesz
sluchac o tym o czym pisze, gdyz to wywraca Ci wnetrznosci do gory nogami,
miesza w Twojej podswiadomosci az do samego dna. Musisz zagladac tam,
gdzie diabel mowi dobranoc i... zaczynaja wylazic stamtad upiory
nierozwiazanych problemow Twojego dziecinstwa...


> Ktos do kogo sie nie mowi po jakims czasie opuszcza grupe.

Mylisz sie. Wlasnie przygotowuje material jeszcze ciekawszy od tego,
ktory do tej pory prezentowalem. To bedzie moja ostatnia autoanaliza,
cos w rodzaju przyznania sie do winy. Chociaz w gruncie rzeczy to
tylko ujawnienie tego, do czego sam przed soba nie chcialem sie
przyznac, a co stanowi tylko potwierdzenie mojej hipotezy. Jezeli
chcesz byc czlowiekiem wolnym i dla siebie oraz innych uzytecznym to
radze nie przegapic tej okazji - drugi raz moze sie nie powtorzyc.:)


> Pozdrawiam,
> ToBa

Pozdrowko
LeoTar --> http://netopia.geocities.com/leotar





04.11.1998
Jak Pan znajduje czas na tworzenie tylu postów???!!!

Robert Marchewka





05.11.1998
On Wed, 4 Nov 1998, Robert Marchewka wrote:

> Jak Pan znajduje czas na tworzenie tylu postów???!!!

Przeciez juz to mowil - bardzo szybko pisze :-)

mariusz grzeca





04.11.1998
LeoTar wrote:

> Hola, hola Kolego. Kazdy ma prawo uzywac jezyka, piora czy komputera
> jak chce. Jezeli ma ochote pobluzgac, to dlaczego chcesz komus tego
> zabraniac? A skad wiesz, ze po takim bluzganiu czlowiek nie poczuje
> sie lepiej?

czytam twoje posty już od pewnego czasu.. jesteś postacią niewątpliwie
ciekawą, ale wiele tracisz przez spamowanie grup (puszczasz posty
na 3 grupy na raz) i słownictwo... nawet jeżeli ktoś chciałby z tobą
poważnie porozmawiać - w końcu się poddaje
pomyśl o tym

Jacek Poplawski





04.11.1998
Jacek Popławski napisał(a) w wiadomości: ...
> LeoTar wrote:

> ... nawet jeżeli ktoś chciałby z tobą
> poważnie porozmawiać - w końcu się poddaje
> pomyśl o tym

ależ Leo wcale nie chce z nikim rozmawiać - Leo po prostu chce wykrzyczeć
swoje, a inni "postowicze" potrzebni mu są tylko jako punkt wyjścia.
To co oni piszą nie ma właściwie żadnego znaczenia. Ważne żeby on mógł
powiedzieć swoje - zresztą wciąż to samo. Myślę, że i tak jest uprzejmy
zarzucając tylko kilka grup. ;-)))

Qq & J III S





05.11.1998
LeoTar napisał(a) w wiadomości: <364067b2...@news.vogel.pl>...

> Wlasnie przygotowuje material jeszcze ciekawszy od tego,
> ktory do tej pory prezentowalem. To bedzie moja ostatnia autoanaliza,
> cos w rodzaju przyznania sie do winy. Chociaz w gruncie rzeczy to
> tylko ujawnienie tego, do czego sam przed soba nie chcialem sie
> przyznac, a co stanowi tylko potwierdzenie mojej hipotezy.

Musze powiedziec, ze bardzo POZYTYWNIE mnie zaskoczyles dopuszczajac
jakas mozliwosc, ze jednak istnieja rzeczy z ktorych nie zdajesz sobie sprawy.
Tylko, czy to potwierdzi twoja teorie? Przeciez to ty jestes Ten Swiadomy,
ktory wykryl przyczyne wszelkiego zla na swiecie i mechanizmy funkcjonowania
systemu o nazwie spoleczenstwo.
Jak mogles tego dokonac podlegajac jednoczesnie prawom tej teorii, czyli nie
wyzwalajac sie z manipulacji i nieswiadomosci?

ps: bedzie w tym cos o szczepionkach?
Pozdrawiam i czekam na te autoanalize niecierpliwie

--Agape-





05.11.1998
LeoTar wrote in message:

> [....] Wlasnie przygotowuje material jeszcze ciekawszy od tego,
> ktory do tej pory prezentowalem. To bedzie moja ostatnia autoanaliza
> [...]
> radze nie przegapic tej okazji - drugi raz moze sie nie powtorzyc.:)

Leos! Ja na pewno nie przegapie. BTW nie siedz tyle na grupie to bedziesz
mial wiecej czasu do rzetelnego przygotowania. Ja w kazdym razie czekam :-)

Melisa





05.11.1998
On Thu, 05 Nov 1998 21:01:19 GMT, "Melisa" <mel...@friko.onet.pl>
wrote:
> LeoTar wrote in message:

> Leos! Ja na pewno nie przegapie. BTW nie siedz tyle na grupie to będziesz
> mial wiecej czasu do rzetelnego przygotowania. Ja w kazdym razie czekam :-)
> Leos! Ja na pewno nie przegapie.
> BTW nie siedz tyle na grupie to będziesz mial wiecej czasu do rzetelnego
> przygotowania. Ja w kazdym razie czekam :-)

Przeciez wiesz, ze nie moge bez Was wytrzymac.:)
Chcesz mnie pozbawic tej ostatniej - jak na razie - przyjemnosci w
zyciu? Ale dzisiaj bardzo duzo czasu spedzilem nad redakcja tego
tekstu, wiec juz raczej nie wyrzuce go do kosza na smieci. :)

> Melisa

Pozdrowko
LeoTar --> http://netopia.geocities.com/leotar





06.11.1998
LeoTar wrote:

> Przeciez wiesz, ze nie moge bez Was wytrzymac.:)

Milosc czy uzaleznienie ? :)

Pozdrawiam,
ToBa





07.11.1998
LeoTar wrote in message:

> Przeciez wiesz, ze nie moge bez Was wytrzymac.:)
> Chcesz mnie pozbawic tej ostatniej - jak na razie - przyjemnosci w
> zyciu?

Absolutnie NIE :-) Tym bardziej, ze cosik ostatnio zrobiles sie bardziej
ludzki, zakochales sie moze? :-))


> Ale dzisiaj bardzo duzo czasu spedzilem nad redakcja tego
> tekstu, wiec juz raczej nie wyrzuce go do kosza na smieci. :)

Przeczytalam piec odcinkow... ale to chyba nie koniec? Wlozyles w to pisanie
troszke pracy, moze umiescisz tekst na swojej stronie?

Melisa





09.11.1998
Melisa wrote:

> Absolutnie NIE :-) Tym bardziej, ze cosik ostatnio zrobiles sie bardziej
> ludzki, zakochales sie moze? :-))

Tez to zauwazylas ? :)

Poooozdrowka,
ToBa





04.11.1998
Lepiej nie dawać się sprowokować.
Wymiana zdań na_konkretny_temat, mimo że paskudna w formie, może być
konstruktywna.
Pa!

Robert Marchewka





04.11.1998
ToBa wrote:

> Ludzie pod jego wplywem pisza uzywajac slownictwa przystajacego
> towarzystwu pod budka z piwem.
> Nawet mnie ponioslo i mu odpisalem uzywajac wyrazow paskudnych.

'wykonywałem tylko rozkazy'
coś ci to mówi?
jak możesz twierdzić, że ktoś robił coś pod czyimś wpływem? jeżeli ktoś
używa pewnego słownictwa to świadczy to o nim, a nie o jego rozmówcy
cała sztuka polega na zachowaniu spokoju.. ale tego prawdziwego - a nie
udawanego - i rzeczowej dyskusji, jeżeli ktoś potrafi doprowadzić swojego
przeciwnika do takiego stanu, że 'używa słownictwa przystającego towarzystwu
pod budką z piwem' - tzn. że używa argumentów, których rozmówca nie potrafi
odeprzeć, tylko się denerwuje...


> Proponuje po prostu ignorowac jego posty.

i z tym się zgadzam (tzn. z tym, że jeżeli nie chcesz kogoś czytać to wrzucasz 
go do killfile'a)


>Nie narusza to wolnosci slowa tak jak zabanowanie typa.

dokładnie
to by była cenzura

Jacek Poplawski





05.11.1998
ToBa napisał(a) w wiadomości:

> Ludzie pod jego wplywem pisza uzywajac slownictwa przystajacego
> towarzystwu pod budka z piwem.
> Nawet mnie ponioslo i mu odpisalem uzywajac wyrazow paskudnych.

A moze wykorzystac go do tego by nauczyc sie rozmawiac bez emocji?
Mowisz ze Cie ponioslo... masz wiec duzo do zrobienia... to nie jest jego
wina, ze ludzie nie wytrzymuja... to wina kazdego, kto nie panuje nad
soba... nie mozna go za to obarczac jakakolwiek wina...

Wojciech Rewers





05.11.1998
On Thu, 5 Nov 1998 09:37:01 +0100, "Wojciech Rewers"
<wre...@et.put.poznan.pl> wrote:
> ToBa napisał(a) w wiadomości:

>> Ludzie pod jego wplywem pisza uzywajac slownictwa przystajacego
>> towarzystwu pod budka z piwem.
>> Nawet mnie ponioslo i mu odpisalem uzywajac wyrazow paskudnych.

> A moze wykorzystac go do tego by nauczyc sie rozmawiac bez emocji?
> Mowisz ze Cie ponioslo... masz wiec duzo do zrobienia... to nie jest jego
> wina, ze ludzie nie wytrzymuja... to wina kazdego, kto nie panuje nad
> soba... nie mozna go za to obarczac jakakolwiek wina...

Wyraziles to, czego ja przez wlasne niechlujstwo i pospiech nie
wyrazilem. A moze i gdzies tam napisalem, ale zniknelo w ferworze
wzajemnego obszczekiwania sie.:)

Dzieki.

> Wojciech Rewers

Pozdrowko
LeoTar





06.11.1998
LeoTar napisał(a) w wiadomości: <3648ad0b...@news.vogel.pl>...

> Wyraziles to, czego ja przez wlasne niechlujstwo i pospiech nie
> wyrazilem. A moze i gdzies tam napisalem, ale zniknelo w ferworze
> wzajemnego obszczekiwania sie.:)

moze wiec postawic na krotkie i konkretne uwagi zamiast przydlugawych
wykladow?

Wojciech Rewers





05.11.1998
On Wed, 4 Nov 1998, ToBa wrote:

> Proponuje po prostu ignorowac jego posty.
> Nie narusza to wolnosci slowa tak jak zabanowanie typa.
> Ktos do kogo sie nie mowi po jakims czasie opuszcza grupe.

Bardzo sluszna propozycja.

mariusz grzeca





05.11.1998
ToBa napisał(a) w wiadomości: <364052BA...@technologist.com>...

> Hi,
>
> Co wy na to ?
> (...)

ja w kazdym badz razie nie bede  :)
zreszta juz kiedys o tym pisalam.
z moich obserwacji wynika, ze istnieja dwaj panowie
jeden to Leo Tar wulgarny, cyniczny i drugi troche bardziej konstruktywny
...
faktem jest, ze obaj bazuja na naszych emocjach, szkoda tylko, ze nie
podtrzymuja dyskusji, kiedy juz owe emocje opadaja .

Pozdrawiam Milena K.





06.11.1998
On Thu, 5 Nov 1998 23:48:20 +0100, "Milenka Ka."
<ilenka(wykasuj)@friko6.onet.pl> wrote:
> ToBa napisał(a) w wiadomości: <364052BA...@technologist.com>...

>> Co wy na to ?
>> (…)

> ja w kazdym badz razie nie będę :)
> zreszta juz kiedys o tym pisalam.
> z moich obserwacji wynika, ze istnieja dwaj panowie
> jeden to Leo Tar wulgarny, cyniczny i drugi troche bardziej konstruktywny

A czy wiesz ile zdrowia i wysilku kosztuje mnie ten cynizm...?


>...
> faktem jest , ze obaj bazuja na naszych emocjach,

To taka sobie szkolka, w ktorej uczy sie eliminowac wplyw emocji z
procesu podejmowania decyzji...:)


> szkoda tylko, ze nie podtrzymuja dyskusji, kiedy juz owe emocje opadaja.

Czy nie wydaje Ci sie Mileno, ze gdy emocje opadaja, to znaczy, ze
proces rozwiazywania problemu emocjonalnego zostal juz zapoczatkowany?
A wiec po co dalej kontynuowac te zabawe skoro sprawa i tak juz bedzie sie 
dalej toczyc sama. Szkoda czasu, trzeba isc dalej. Niczym wedrowiec...


> Pozdrawiam Milena

Pozdrowko od LeoTara
Wladek Tarnawski





06.11.1998
"Milenka Ka." wrote:
> ToBa napisał(a) w wiadomości: <364052BA...@technologist.com>...

>> Hi,
>>
>> Co wy na to ?
>> (...)

> ja w kazdym badz razie nie bede :)
> zreszta juz kiedys o tym pisalam.
> z moich obserwacji wynika, ze istnieja dwaj panowie
> jeden to Leo Tar wulgarny , cyniczny i drugi troche bardziej konstruktywny

Hehe, tez zauwazylem w nim Jekyl-Hayde :)))

Pozdrawiam,
ToBa





22.11.1998
O jej, no to się narobiło! Dopiero dziś przeczytałem tą falę postów
przeciwko Leo Tarowi i nie zgadzam się z tym aby ignorować jego posty. Bo
gdy zignorujemy jego posty zignorujemy jego samego! A czy może wiesz ToBa
jak czuje się ignorowany przez wszystkich (mam na myśli ludzi na grupie)
człowiek, który ma coś do powiedzenia i nikt go nie słucha? Który szuka
pomocy i ignorowany nie otrzymuje jej?

Wierz mi, to jest okropne a wiem to z własnego doświadczenia! I może powiem
tak... ŻADEN CZŁOWIEK NIE ZASŁUGUJE NA ZIGNOROWANIE GO!!!
Wiem, bo do pewnego czasu byłem ignorowany, szczególnie przez płeć piękną.
To było okropne i nie do wytrzymania! Do czasu gdy zajrzałem tutaj,
napisałem posta i otrzymałem pomoc. I wiesz co? Umówiłem się wczoraj z
wspaniałą dziewczyną.... to był tylko przykład z życia ale chyba więcej nie
muszę mówić co chciałem przekazać.

Pozdrowienia
Mirek Zagorski...





23.11.1998
Mirek Zagórski napisał(a) w wiadomości: <36586...@news.vogel.pl>...

> Wiem, bo do pewnego czasu byłem ignorowany, szczególnie przez płeć piękną.
> To było okropne i nie do wytrzymania! Do czasu gdy zajrzałem tutaj,
> napisałem posta i otrzymałem pomoc. I wiesz co? Umówiłem się wczoraj z
> wspaniałą dziewczyną.... to był tylko przykład z życia ale chyba więcej nie
> muszę mówić co chciałem przekazać.
>
> Pozdrowienia
> Mirek Z...

GRATULUJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Milenka

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego