Czy LeoTar jest zdrowy? - Jak to na wojence bywało

Przejdź do treści

Menu główne:

Czy LeoTar jest zdrowy?

Rok 1997

In article <337B40...@apple.phils.uj.edu.pl>, Robert Żuławiński
<zo...@apple.phils.uj.edu.pl> writes:

> Czy LeoTar jest zdrowy? - dla czlowieka który ma niewiele wspólnego z
> psychopatologia?

To znaczy Ty nie masz wiele wspolnego z psychopatologia, czy tez ja?
Wyrazaj sie jasno autorytecie z UJ.
A w ogole kim Ty jestes, ze wazysz sie stawiac takie pytanie na moj temat?
Znasz mnie, spotkales mnie albosmy razem na dziwki chodzili.
Wpierw sie przedstaw czegos dokonal w swoim zyciu osobistym?
Masz rodzine, dzieci, wnuki...? Jak nie to zejdz ze mnie bos gowniarz
nieopierzony w sprawach damsko-meskich.


> Jezeli dyskutujecie z nim, to chyba zakladacie ze jest
> to czlowiek normalny i dyskusja z nim ma sens. Poczytajcie sobie wiecej
> jego saznistych elaboratow, a zobaczycie jak bardzo ten czlowiek jest
> biedny (choc nieszczesnik sadzi ze jest zdrowy...).

Niech czytaja jak najwiecej - dobrze im doradzasz. Moze sie czegos
wreszcie naucza na konkretnych przykladach. Szkoda tylko, ze Ty, Panie
psychologu nie potrafisz im tego pokazac w taki wlasnie sposob.

A co do reszty... Bieda mi specjalnie nie dokucza. Na brak kontaktow z ludzmi
nie narzekam; nikt nie robi krzywdy mnie a ja nie dokuczam nikomu. No chyba,
ze jakas gnida Twojego pokroju wlezie mi na odcisk to wowczas czem predzej
ucieka gdzie pieprz rosnie.


> LACZE WYRAZY  SZACUNKU

Twoim szacunkiem kazdy moze sobie dupe podetrzec skoro nie potrafisz
mnie traktowac jak siebie samego albo jak kazdego innego rozmowce na tej
liscie, czy tez gdziekolwiek indziej. Jestes falszywym kumplem gnojku.
Smierdzi ta gnojowka na odleglosc, z butow Ci sie wylewa. Ledwos co z chlewa
wyszedl.

LeoTar        16.05.1997

> Robert ZuLawinski



LeoTar wrote:

mi

> nie narzekam; nikt nie robi krzywdy mnie a ja nie dokuczam nikomu. No chyba,
> ze jakas gnida Twojego pokroju wlezie mi na odcisk to wowczas czem predzej
> ucieka gdzie pieprz rosnie.

Jezus , Maria!!! Juz uciekam...
Robert Żuławiński



In article <33807D...@apple.phils.uj.edu.pl>, Robert Żuławiński
<zo...@apple.phils.uj.edu.pl> writes:

>> mi nie narzekam; nikt nie robi krzywdy mnie a ja nie dokuczam nikomu.
>> No chyba, ze jakas gnida Twojego pokroju wlezie mi na odcisk to wowczas
>> czem predzej ucieka gdzie pieprz rosnie.

>  Jezus , Maria!!! Juz uciekam...

Alez ja Cie wcale nie scigam. Sam uciekasz, przed swoimi fobiami.

LeoTar

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego