Ej wy problemowi - Jak to na wojence bywało

Przejdź do treści

Menu główne:

Ej wy problemowi

Rok 1997

sim...@linux.ae.katowice.pl wrote:

>> Zapraszam do wizyty u dobrego psychoterapeuty.

> Co taki pan (pani) moze dla mnie zrobic?
> Szymon Wiatr

... doradzi Ci, co ty sam mozesz zrobic dla siebie.

Adam Przybyla     01.05.1997



In article <336776...@apple.phils.uj.edu.pl>, Robert Żuławiński
<zo...@apple.phils.uj.edu.pl> writes:

> Zadziwiaja  mnie zapędy niektórych osob na tej liscie do tego, aby
> domowym sposobem, przy pomocy ksiazek lub testów psychologicznych
> znalezc cudowny srodek na wlasne problemy.LUDZIE!!! Gdyby bylo to takie
> proste, po co studiowaloby się psychologię (a same studia to za malo by
> dobrze pracowac). Zapraszam do wizyty u dobrego psychoterapeuty.

By nabijac kabze tym palantom, ktorzy i tak nie sa w stanie pomoc najciezszym
przypadkom? Skoro nie potrafia rozwiazac problemow ekstrmalnych to znaczy,
ze nie sa w stanie rozwiazac problemow, ktore do ekstrmalnych prowadza.
Kwestionujesz skutecznosc NLP, ktora jest metoda stosunkowo nowa
w zamian polecasz inne starocie z lamusa psychologii. Twierdzisz, ze studia
to za malo i trzeba miec jeszcze praktyke; a coz jak nie praktyke, doswiadczenie
zdobywa kazdy z nas przez cale zycie. I najwieksze doswiadczenie zdobywaja
ci, ktorzy decyduja sie zalozyc rodzine.  Bo tam, na styku kobieta-mezczyzna-
dziecko mamy najwiecej problemow a zatem i najwiecej doswiadczen, ktorych
nie sposob zebrac wylacznie przez studiowanie.
Tam sa doswiadzenia emocjonalne a nie intelektualne, ktore SA "oszukiwaniem"
sameg/ej siebie. Wiedza teoretyczna jest niezbedna do wyjaśnienia przezycia
emocjonalnego. Sama teoria nie jest jednak w stanie wskazac nowych drog -
musi zostac zweryfikowana przez doswiadczenie.
Jest wiec psycholog/psychiatra bez rodziny osobnikiem, ktoremu NIE WOLNO
zabierac sie za psychike innego czlowieka.


> Na marginesie- udostępnianie narzędzi pomiarowych psychologii (takich
> jak testy ) jest nieetyczne ( zgodnie z Kodeksem PTP ).

A coz to, zastrzezone dla FACHOWCOW?  Coz tam takiego tajemniczego?


> Bez doglębnej wiedzy na pewne tematy nie wolno eksperymentować,
> podobnie jak i wielu innych dziedzinach. Ciekaw jestem czy ktos podjalby
> się zoperowac wlasny wyrostek robaczkowy?

A jakie to tematy sa scisle zastrzezone i dla kogo?
A moze tylko po to, by uzaleznic od siebie potencjalnych klientow?
Przeciez psychologia i tak nie wie jak rozwiazac wszystkie problemy psychiczne
ludzi. Czyz wiec "zastrzezenia" nie maja przydawac jej aureoli "nad-" i dodawac
nimbu tajemniczosci?

LeoTar



> By nabijac kabze tym palantom,

Tak to juz jest ze sie placi roznym ludziom za wykonywanie tego do czego
byli szkoleni. Na przyklad strazakom, policjantom, lekarzom i
psychologom rowniez.


> ktorzy i tak nie sa w stanie pomoc  najciezszym  przypadkom?

A ty pewnie jestes w stanie??? Czlowieku czy to ze lekarz nie umie
wyleczyc raka jest powodem dla ktorego nalezy rozdac ludziom lancety i
sklapele na ulicach zeby sie sami operowali???!!!!


> Skoro nie potrafia rozwiazac problemow ekstrmalnych to znaczy,
> ze nie sa w stanie rozwiazac problemow, ktore do ekstrmalnych prowadza.
> Kwestionujesz skutecznosc NLP, ktora jest metoda stosunkowo nowa
> w zamian polecasz inne starocie z lamusa psychologii. Twierdzisz, ze studia
> to za malo i trzeba miec jeszcze praktyke; a coz jak nie praktyke, doswiadczenie
> zdobywa kazdy z nas przez cale zycie. A najwieksze doswiadczenie zdobywaja
> ci, ktorzy decyduja sie zalozyc rodzine.
> Bo tam, na styku kobieta-mezczyzna-dziecko mamy najwiecej problemow a
> zatem i najwiecej doswiadczen, ktorych nie sposob zebrac wylacznie przez
> studiowanie.

Tylko ze trzeba miec jeszcze aparat ktory potrafi to doswiadczenie
przeformowac w wiedze i sprawnosc moj mily. A tego aparatu nie uda sie
zbudowac na podstawie paru ksiazek i ciezkiego zycia.Samo doswiadczenie
to jest za malo. Gdyby wystarczalo to najlepszymi terapeutami byliby
maltretowani i molestowani seksualnie w dziecinstwie alkoholicy ze
schizofrenia w okresie remisji po kilku udanych probach samobojczych i
obowiazkowym stazu w obozie koncentracyjnym z czterema rozbitymi
rodzinami na karku w wieku lat 75. Slyszales o kims takim??? Taki ktos
to by dopiero mial doswiadczenie nie?


> Tam sa doswiadzenia emocjonalne a nie intelektualne, ktore sa
> "oszukiwaniem"  sameg/ej siebie.

Doswiadczenia emocjonalne sa niewiele warte w pracy psychoterapeutycznej
bo sa ulotne moj mily. A jak sie zamieniaja w trwale afekty to juz jest
patologia i to tez nie pomaga w terapii.


> Wiedza teoretyczna jest niezbedna do wyjaśnienia przezycia
> emocjonalnego. Sama teoria nie jest jednak w stanie wskazac nowych drog -
> musi zostac zweryfikowana przez doswiadczenie.

Prawda, tu sie zgadzamy - przynajmniej pozornie. Bo mozemy rozumiec
rozne rzeczy pod pojeciem doswiadczenie.


> Jest wiec psycholog/psychiatra bez rodziny osobnikiem, ktoremu NIE WOLNO
> zabierac sie za psychike innego czlowieka.

Kazdy ma doswiadczenia rodzinne, takie czy inne, bo kazdy z nas z
rodziny wyszedl i mysle ze to wystarczy. Zgodnie z wieloma teoriami, w
pozniejsze zycie ciagniemy wiele pomyslow z wczesnego dziecinstwa. Wiec
doswiadzcenie wlasnej rodziny i wlasnych dzieci aczkolwiek  moze byc
pomocne to nie jest chyba az tak niezbedne. A juz napewno nie zawsze.


>> Na marginesie- udostępnianie narzędzi pomiarowych psychologii (takich
>> jak testy) jest nieetyczne  (zgodnie z Kodeksem PTP ).

> A coz to, zastrzezone dla FACHOWCOW?  Coz tam takiego tajemniczego?

Zeby nie bawili sie nimi ludzie ktorzy na ich temat nic nie wiedza.
Dalbys dziecku ktore nie ma prawa jazdy i nie zna zasad ruchu drogowego
samochod do prowadzenia. Bo ja nie. Ot i cala tajemnica.  


>> Bez doglębnej wiedzy na pewne tematy nie wolno eksperymentować,
>> podobnie jak i wielu innych dziedzinach. Ciekaw jestem czy ktos podjalby
>> się zoperowac wlasny wyrostek robaczkowy?

> A jakie to tematy sa scisle zastrzezone i dla kogo?
> A moze tylko po to, by uzaleznic od siebie potencjalnych klientow?
> Przeciez psychologia i tak nie wie jak rozwiazac wszystkie problemy
> psychiczne ludzi.

A medycyna moze wie jak rozwiazac wszystkie problemy medyczne. A moze
fizyka??? A moze chemia??? I co z tego, czy to jest argument za tym zeby
kazdy mogl sie bawic w psychologa, albo fizyka jadrowego majac o tym
balde pojecie...?

> Czyz wiec "zastrzezenia" nie maja przydawac jej aureoli "nad-" i  dodawac
> nimbu tajemniczosci?
>
> LeoTar

Na razie

Kaffo

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego