Filutek <-> Wojtek - Jak to na wojence bywało

Przejdź do treści

Menu główne:

Filutek <-> Wojtek

Rok 1996
In a message dated 96-05-13 14:01:50 EDT, you write:
> Subj: Re: Fwd: filutek<->WOJTEK
> Date: 96-05-13 14:01:50 EDT
> From: f64strek%...@PLEARN.EDU.PL (Wojciech Kruczynski)
> Sender: WRO...@PLEARN.EDU.PL (DISCUSSION LIST OF ALUMNI OF WROCLAW
> UNIVERSITIES WROCLAW)
> Reply-to: WRO...@PLEARN.EDU.PL (DISCUSSION LIST OF ALUMNI OF WROCLAW
> UNIVERSITIES WROCLAW)
> To: WRO...@PLEARN.EDU.PL (Multiple recipients of list WROCLAW)

> Trojga imion wrote:

>>> CZY GDYBY ZNIKLY WSZYSTKIE OCZY ,TO KOSMOS POGRAZYLBY SIE W
>>> CIEMNOSCI?
>>>
>>> Filutek

>> Oto nad czym mysli Filutek.
>> Wladek T.

> Czy moglbys przeanalizowac te swoja wypowiedz w kategoriach psychoanalizy
> (ze szczegolnym uwzglednieniem kompleksu Edypa)?
>
> Serdecznosci,
> Wojciech.

Chyba juz nie ma potrzeby dalszego analizowania Filutka. On juz zostal
rozlozony na czynniki pierwsze.

Buzka
Wladek




Filutek napisal:

CZY GDYBY ZNIKLY WSZYSTKIE OCZY ,TO KOSMOS POGRAZYLBY SIE W
CIEMNOSCI?
Filutek

> Oto nad czym mysli Filutek.
> Wladek T.
> Chyba juz nie ma potrzeby dalszego analizowania Filutka. On juz zostal
> rozlozony na czynniki pierwsze.

Profesorze, gdybys nie byl wyksztalcony jedynie na ideologii
marksistowskiej, wiedzialbys ze pytaniem tym Kant (o ile mowi
Tobie cos to nazwisko), dokonal wylomu w ludzkim mysleniu.
Mozesz sobie tylko pomarzyc, by czegos podobnego dokonac
swoim kompleksem Edypa.

Sztuka jest umiec sobie to pytanie postawic, a nie jedynie biernie powtorzyc.
Sprobuj na nie odpowiedziec, a zobaczysz jak malutki i glupiutki jestes
przy nim z ta swoja marksistowsko-leninowska wiedza.
A przy okazji moze w ten sposob odciagniesz swoja uwage od dziurki
swojej corki...

Kazda kolejna swoja wypowiedzia kompromitujesz sie coraz bardziej, a
przeciez ludzie na to patrza - i to jacy !!! Sam wiesz, ze grupa
Wroclaw, to nie jakas przypadkowa zbieranina ludzi, ktorzy nie potrafia
wyartykulowac jakiegos sensownego zdania. Nie bez kozery wlasnie te
grupe, jako najbardziej inteligentna polecalem Tobie, pamietasz?
Nie wiedzialem tylko wtedy, ze masz zamiar obrazac i obrzucac innych
gownami...

Naprawde nie moge zrozumiec, jak czlowiek z taka pozycja i dorobkiem
naukowym jak Ty, mogl doprowadzic do sytuacji, ze wyzywany jest od
palantow i szmat, i traktowany jest w najlepszym wypadku z
przymruzeniem oka... Sam siebie zniszczyles. Wzbudzasz nie tyle
zainteresowanie, co awersje przeplatana z politowaniem...
Wystrzelales cala swoja amunicje, a ze nikogo to nie ruszylo, to
starasz sie teraz odegrac przez proby przykopania osobom, ktore Cie
olaly... A inni na to patrza, patrza i patrza... Czy nie dostrzegasz, ze
nikt nie staje w Twojej obronie, ze nikt nie ujmuje sie za Toba?
Z kim ostatnio rozmawiales? Wszyscy omijaja Cie jak skunksa.
Widzisz do czego swoim zachowaniem doprowadziles...?
Wladek, idz sie przewietrz - niech i te grupy przewietrza sie nieco, bo
od Twojego zapachu powietrze w nich stalo sie ciezkie...


> Buzka
> Wladek

Buzi Ci nie dam - pocaluj sie wiesz gdzie...

Osiolek




Wojciech Kruczynski napisał:

Witold Rempolski wrote:

> Chyba juz nie ma potrzeby dalszego analizowania Filutka. On juz zostal
> rozlozony na czynniki pierwsze.

Chodzilo mi o to, bys przeanalizowal samego siebie.
Twoje czepianie sie wskazuje na jakis kompleks, chyba nizszosci.

Wojciech.




Witold Rempolski napisał:

In a message dated 96-05-14 09:27:58 EDT, you write:
> Subj: Re: filutek<->WOJTEK
> Date: 96-05-14 09:27:58 EDT
> From: f64strek%...@PLEARN.EDU.PL (Wojciech Kruczynski)
> Sender:WRO...@PLEARN.EDU.PL (DISCUSSION LIST OF ALUMNI OF WROCLAW
> UNIVERSITIES WROCLAW)
> Reply-to: WRO...@PLEARN.EDU.PL (DISCUSSION LIST OF ALUMNI OF WROCLAW
> UNIVERSITIES WROCLAW)
> To: WRO...@PLEARN.EDU.PL (Multiple recipients of list WROCLAW)

Spojrz Wojtku, kto tutaj atakuje. Ja siedze cicho jak mysz pod miotla a Filutek
sie 'napalil' zeby mnie zgnoic. To normalne gdy dyskutant wystrzelal już wszystkie
argumenty - pociski i pozostalo mu tylko GOWNO.

Z szacunkiem
Wladek Tarnawski

P.S. A dlaczego ograniczacie, Ty i Filutek, te kalumnie juz tylko do listy WROCLAW?
Czyzby na GURU i RELIGII juz nikt nie chcial Was sluchac? Czyzbyscie stracili sluchaczy?




Witold Rempolski

In a message dated 96-05-14 07:39:17 EDT, you write:

> A dzien dobry,
>
> Przepraszam, ze sie wtracam.
> Wyjasnijcie mi prosze dlaczego wszystko postrzegacie w kontekscie
> kompleksu czy tez moze kategorii Edypa.
> Macie jakies problemy ze swoimi czy raczej cudzymi ojcami czy moze
> rodzi sie jakies libido?
> Czyzby wszystko w kontekscie psychoanalizy mialoby sie sprowadzac
> do fragmentu Maryni?
> Kilka snow udalo mi sie w mym zyciu spsychoanalizowac w sposob
> skuteczny i wcale bym nie rzekl, iz o to powiedzonko sie rozchodzilo.
> Celnej celowosci...
>
> Pozdrawiam
> Radek

Czyzbys byl niedzisiejszy? Bomby leca na moja glowe zrzucane przez
bombardiera Filutka a Ty, wyglada na to, dopiero sie obudziles.

Zdrowko
Wladek T.




In a message dated 96-05-14 07:35:47 EDT, you write:

> CZY GDYBY ZNIKLY WSZYSTKIE OCZY ,TO KOSMOS POGRAZYLBY SIE W
> CIEMNOSCI?
>
> Filutek

>> Oto nad czym mysli Filutek.
>> Wladek T.
>>
>> Chyba juz nie ma potrzeby dalszego analizowania Filutka. On juz zostal
>> rozlozony na czynniki pierwsze.

> Profesorze,gdybys nie byl wyksztalcony jedynie na ideologii
> marksistowskiej, wiedzialbys ze pytaniem tym Kant (o ile mowi
> Tobie cos to nazwisko), dokonal wylomu w ludzkim mysleniu.
> Mozesz sobie tylko pomarzyc, by czegos podobnego dokonac
> swoim kompleksem Edypa.
>
> Sztuka jest umiec sobie to pytanie postawic ,a nie jedynie biernie powtorzyc.
> Sprobuj na nie odpowiedziec,a zobaczysz jak malutki i glupiutki jestes

Ja ani tego pytania nie stawialem, ani tez nie probowalem na nie odpowiadac.
Za niecelowe bowiem uwazam stawianie pytan niepraktycznych
Szanuje nauke zwana 'filozofia' co wcale nie znaczy, ze musze znac wszystkich
wielkich filozofow i ich powiedzenia, ktorymi tak lubia sie popisywac
pseudofilozofowie (ze palcem nie wskaze).  Nigdy tego nie ukrywalem, ze nie
jestem wyedukowanym w filozofii; podkreslam jedynie to, ze jestem logikiem.
Zeby nie przedluzac tyrady zacytuje inna dyskusje, ktora toczy sie na liscie
RELIGIA.

*************************************************************************
Subj: Re: Bog i zlo (bylo: Re: Co z tym kamieniem ?)
Date: 96-05-14 03:46:13 EDT
From: CIE...@novell.ftj.agh.edu.pl (CIESLAK JAKUB)
Reply-to: rel...@uci.agh.edu.pl (RELIGIA Distribution List)
To: rel...@uci.agh.edu.pl

Witam

>>> Pojecie zla i dobra jest interpretacja prawa przyczyny i skutku
>>> w kategoriach moralnych.

>> Dodajmy, ze w Systemach Wschodu i to pewnie nie we wszystkich.
>> W Chrzescijanstwie absolutnie tak nie jest :-)

> Czy w chrzescijanstwie nie ma kary za grzechy? Grzech, uczynek zly,
> jest przyczyna a skutkiem jest kara, np. ktos cos ukradl a potem musi
> za to pujsc do wiezienia. Czy w chrzescijanstwie nie ma nagrody za
> dobre uczynki? Czyn moralnie dobry jest przyczyna tego, ze istnieje
> jakas nagroda, np. podziw i uznanie innych.

Oczywiscie, ze w Chrzescijanstwie skutkiem dobra jest nagroda
(przynajmniej w wymiarze ostatecznym). Z kara to juz tak nie do
konca, bo Bog w imie swojej Milosci moze przebaczyc winy i kary
zaniechac. To tak na marginesie.

A to co istotnie rozni Chrzescijanstwo od np. Buddyzmu, to fakt, ze
dobra nie utozsamia sie tu nagroda ani zla z kara. Powinienes to
wiedziec :-)


>>> Chodzi o nagrode i kare. Za cos dobrze
>>> spelnionego jest nagroda..., itd.

>> Wg. Systemow Wschodu owszem. Tam pojecie dobra i zla sprowadza sie do
>> zasady kija i marchewki :-)

> Probujesz deprecjonowac inne poglady - i to jest twoja filozofia.
> Oto regula deprecjacji: im wiecej deprecjonujesz i ponizasz tym mniej
> dowiadujesz sie o swiecie, innych, i w konsekwencji o sobie. A wiec
> konsekwencja jest niewiedza.

Prawda w oczy kole ? :-)
Niestety - jak bysmy tego nie nazwali, czy kijem i marchewka, czy
zasada Kalego - tak zawsze bedzie, jesli ktos utozsamia to co dobre z
tym co korzystne albo z tym za co dostanie nagrode, a to co zle z tym
co niekorzystne, albo z tym za co skopia mu 4 litery. Bardzo to
przyziemne.

Co do mojej filozofii, to nie jest nia deprecjonowanie zadnych
pogladow (tak na marginesie - niektore same sie deprecjonuja w oczach
myslacych a nie zaslepionych pozorami ludzi). Aby dowiedziec sie o
sobie, musze poznac Boga a nie swiat i siebie. Poznanie Boga w
konsekwencji przynosi miedzy innymi wlasnie wiedze, ktorej nie
zapewni zadna miara poznanie swiata.

A jeszcze bardziej na marginiesie - jesli brakuje Ci racjonalnych
argumentow to daruj sobie przynajmniej personalne wycieczki n.t.
deprecjacji, filozofii i niewiedzy.

> Pradip B.

Pozdrawiam
Jakub Cieslak
***********************************************************


> przy nim z ta swoja marksistowsko-leninowska wiedza.
> A przy okazji moze w ten sposob odciagniesz swoja uwage od dziurki
> swojej corki...

Ale ja juz dawno skonczylem rozmowe o tym a Tobie ciagle to chodzi po glowie.
Tak jakbys chcial sie dowiedziec czy to juz nastapilo, czy tez jeszcze nie.
Powiem Ci o tym, tylko czekaj cierpliwie.
A swoja droga, nie powinienes polegac na moim doswiadczeniu, powinienes
byc osobnikiem niezaleznym. Powtarzanie Kanta i chelpliwe delektowanie sie
pozornym zwyciestwem nade mna swiadczy o Twojej slabosci, i o Twoim
konformizmie.


> Kazda kolejna swoja wypowiedzia kompromitujesz sie coraz bardziej, a
> przeciez ludzie na to patrza - i to jacy !!! Sam wiesz, ze grupa
> Wroclaw, to nie jakas przypadkowa zbieranina ludzi, ktorzy nie potrafia
> wyartykulowac jakiegos sensownego zdania. Nie bez kozery wlasnie te
> grupe, jako najbardziej inteligentna polecalem Tobie, pamietasz?
> Nie wiedzialem tylko wtedy, ze masz zamiar obrazac i obrzucac innych
> gownami...

Ale to Ty Filutku zaczales mnie obrzucac gownani gdy braklo Ci argumentow, a
teraz probujesz wrocic na twardy grunt. Ja caly czas przedstawialem tylko moja
hipoteze i argumentowalem dlaczego tak byc powinno. Poniewaz nie mogles
pokonac strachu przed rozmowa z Twoja zona wtedy zaczales rzucac czym sie da
aby przekonac samego siebie, ze ja nie mam racji, i ze nie musisz rozmawiac
z zona, ze nie musisz podejmowac odpowiedzialnosci za niekonwencjonalne
postepowanie.


> Naprawde nie moge zrozumiec,jak czlowiek z taka pozycja i dorobkiem
> naukowym jak Ty,mogl doprowadzic do sytuacji,ze wyzywany jest od
> palantow i szmat, i traktowany jest w najlepszym wypadku z
> przymruzeniem oka...

Chyba nie bierzesz powaznie tego co tutaj napisales. Sokratesa, jak zapewne
wiesz, zmuszono do wypicia trucizny a jednak stal sie tym, o ktorym pamieta
cala ludzkosc. To, ze Ty wylewasz na mnie pomyje i ze inni milcza wcale nie
znaczy, ze akceptuja Twoje wywody a odrzucaja moje tezy.

Przyjecie moich tez oznacza daleko idace zmiany w organizacji spoleczenstw,
zmiany do ktorych nie wszyscy sa jeszcze gotowi. Dotyczy to przede wszystkim
upadku jakichkolwiek form wlasnosci. Dlatego Fromm nie mogl znalezc
odpowiedzi na pytanie jak zmienic Czlowieka, aby wiecej nie byl destruktorem.
Mimo, iz widzial konsekwencje obowiazujacego systemu wlasnosci bal sie
odrzucic ten system totalnie; dopuszczal tylko kosmetyke w konsumpcji.
Odrzucenie wlasnosci prywatnej to duzy problem. I dlatego nawet Ci nieliczni
z listy WROCLAW, ktorzy zabierali glos obecnie milcza.

A Ty sadzisz, ze dlatego milcza, ze olali moje poglady. Jestes w bledzie, bo
nie dotarles jeszcze do tego etapu rozumienia mojej koncepcji.
Zreszta, poczekamy, zobaczymy.....


> Sam siebie zniszczyles.Wzbudzasz nie tyle
> zainteresowanie,co awersje przeplatana z politowaniem...
> Wystrzelales cala swoja amunicje, a ze nikogo to nie ruszylo, to
> starasz sie teraz odegrac przez proby przykopania osobom, ktore Cie
> olaly... A inni na to patrza,patrza i patrza... Czy nie dostrzegasz, ze
> nikt nie staje w Twojej obronie, ze nikt nie ujmuje sie za Toba?
> Z kim ostatnio rozmawiales? Wszyscy omijaja Cie jak skunksa.
> Widzisz do czego swoim zachowaniem doprowadziles...?
> Wladek, idz sie przewietrz - niech i te grupy przewietrza sie nieco, bo
> od Twojego zapachu powietrze w nich stalo sie ciezkie...

Biore urlop wtedy, gdy go potrzebuje. I niedlugo wezme bo mam wlasne plany.
Jezeli chodzi zas o Twoje wynurzenia na temat smrodow, ktore za soba ciagne
to chyba tylko Ty to czujesz. Bo i owszem, byly glosy rozne, byl nawet jeden,
w ktorym proponowano mnie na obiekt obserwacji psychiatrycznej aby ktos
mogl napisac habilitacje. Mysle zatem, ze poglady moje wzbudzily raczej
zainteresowanie anizeli politowanie. Jezeli wypowiadali sie ludzie "przeciw"
to dlatego, ze musieliby zrewidowac swoj system wartosci lub tez musieliby
podjac rozmowy z zonami. A to, tak samo jak w Twoim przypadku, jest bardzo
trudna decyzja wymagajaca wiele odwagi.


>> Buzka
>> Wladek T.

> Buzi Ci nie dam - pocaluj sie wiesz gdzie...
>
> Osiolek

A feeee! Osiolku. Naleze do ludzi higienicznych i jezeli juz to lubie TE kobiety.

Zdrowenko
Wladek T.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego