Hackerzy na serwerze - Jak to na wojence bywało

Przejdź do treści

Menu główne:

Hackerzy na serwerze

Rok 1999

Gdy probuje wyslac odpowiedz na ktorakolwiek wiadomosc z cyklu "Re:
(Bylo Re: ... ZAINICJOWAC SEKSUALNIE ...)  LEO BRAK LOGIKI !!!" serwer
newsow komunikuje sie wpierw z moim komputerem by utrudnic mi wyslanie
czegokolwiek a nastepnie dolacza zbior o nazwie Happy99.exe, ktorego
objetosc jest ok. 10 kB. W ten sposob nie moge aktywnie uczestniczyc w
dyskusji, gdyz ciagle pojawiaja sie jakies problemy z moim Forte
Agentem. Oczywiscie, jest wspaniala i niezawodna usluga DejaNews,
ktora bedzie opanowac trudniej, ale korzystanie z niej zajmuje wiecej
czasu.

Nie to jest jednak wazne. O wiele wazniejszym wydaje sie, ze
ktokolwiek stoi za manipulowaniem strumieniami informacjii wysylanych
z mojego komputera potwierdza tylko to o czym mowie, ze ludzie nie
majacy poczucia wlasnej wartosci chca manipulowac innymi by sobie
samym udowodnic, ze cos sa warci. A o PRZYCZYNIE tego stanu rzeczy nie
bede sie juz powtarzal...:)

LeoTar                 14.02.1999




Witam,

happy99.exe nie jest wynikiem zmowy rzadowych hakerow ale upierdliwym
wirusem ktory przelecial przez polski usenet, jest niegrozny ale ...wlasnie
te 10kb
recepta:
wchodzisz do dosa
potem do windowsa
do katalogu system (win98/system)
wsock32.ska zmieniasz na wsock32.dll (ktorego wczesniej kasujesz...
oraz kasujesz ska.exe i ska.dll (wszystko w katalogu system)

Michal
JeT




JeT napisał(a) w wiadomości: ...

> Witam,
> happy99.exe nie jest wynikiem zmowy rzadowych hakerow ale upierdliwym
> wirusem ktory przelecial przez polski usenet, jest niegrozny ale ...wlasnie
> te 10kb
> recepta:
>
> wchodzisz do dosa
> potem do windowsa
> do katalogu system (win98/system)
> wsock32.ska zmieniasz na wsock32.dll (ktorego wczesniej kasujesz...
> oraz kasujesz ska.exe i ska.dll (wszystko w katalogu system)

W takim razie pozostaje mi przyznac sie do bledu - co niniejszym czynie :-).

> pozdro
> Michal
---
Wagus



In article <36c6f...@news.vogel.pl>, "Wagus" <wa...@ae.katowice.pl> writes:
> JeT napisał(a) w wiadomości: ...

>> happy99.exe nie jest wynikiem zmowy rzadowych hakerow ale upierdliwym
>> wirusem ktory przelecial przez polski usenet, jest niegrozny ale ...wlasnie
>> te 10kb
>> recepta:
>>
>> wchodzisz do dosa
>> potem do windowsa
>> do katalogu system (win98/system)
>> wsock32.ska zmieniasz na wsock32.dll (ktorego wczesniej kasujesz...
>> oraz kasujesz ska.exe i ska.dll (wszystko w katalogu system)

> Wtakim razie pozostaje mi przyznac sie do bledu - co niniejszym czynie :-).

Czyzby Ci bylo przykro z powodu wirusa....? :)

Wladek Tarnawski



LeoTar napisał(a) w wiadomości:
<19990217102048.12471.00000467@ngol01.aol.com>...

>> Wtakim razie pozostaje mi przyznac sie do bledu - co niniejszym czynie :-).

> Czyzby Ci bylo przykro z powodu wirusa....? :)

A o dzialajacych w tle skanerach antywirusowych slyszal? :-)

> Wladek Tarnawski

Wagus




On Wed, 17 Feb 1999 18:28:25 +0100, "Wagus" <wa...@ae.katowice.pl>
wrote:

>>> Wtakim razie pozostaje mi przyznac sie do bledu - co niniejszym czynie :-).

>> Czyzby Ci bylo przykro z powodu wirusa....? :)

> A o dzialajacych w tle skanerach antywirusowych slyszal? :-)

Tylko  PO CO...?
Gdyby nie bylo tych, co wirusy produkuja nie byloby potrzeby
OBCIAZANIA procesora dodatkowa prawca.

Tak samo jest z ludziamy - gdyby nie bylo wirusa/wirusow wowczas
zamiast myslec jak sie ich pozbywac moglibysmy wykorzystac potege
naszego umyslu do tworzenia wylacznie. Czy zdajesz sobie sprawe z tego
jaka ogromna moca tworcza dysponowalibysmy w stanie umyslu wolnym od
wirusow i zaburzen majacych swoje zrodlo w ... nieswiadomosci i braku
wiedzy?

Oczywiscie, mozesz powiedziec, ze instalujac 'antywirusiarza w tle'
bede zabezpieczony. Zapytam wiec:" bede zabezpieczony przed czym?".
Czy program antywirusowy (prewencja bez rozpoznania PRZYCZYNY
powstania wirusa) zabezpieczy mnie przed MUTANTEM ?

LeoTar




LeoTar napisał(a) w wiadomości: <36d50483...@news.vogel.pl>...
> On Wed, 17 Feb 1999 18:28:25 +0100, "Wagus" <wa...@ae.katowice.pl>
> wrote:

>>>> W takim razie pozostaje mi przyznac sie do bledu - co niniejszym czynie
>>>>:-).

>>> Czyzby Ci bylo przykro z powodu wirusa....? :)

>> A o dzialajacych w tle skanerach antywirusowych slyszal? :-)

> Tylko  PO CO...?
> Gdyby nie bylo tych, co wirusy produkuja nie byloby potrzeby
> OBCIAZANIA procesora dodatkowa praca.

Gdyby wszystko bylo idealne...


> Tak samo jest z ludziamy - gdyby nie bylo wirusa/wirusow wowczas
> zamiast myslec jak sie ich pozbywac moglibysmy wykorzystac potege
> naszego umyslu do tworzenia wylacznie. Czy zdajesz sobie sprawe z tego
> jaka ogromna moca tworcza dysponowalibysmy w stanie umyslu wolnym od
> wirusow i zaburzen majacych swoje zrodlo w ... nieswiadomosci i braku
> wiedzy?

Czy istnieje cos zlego, co *nie ma* zrodla w nieswiadomosci i braku wiedzy?


> Oczywiscie, mozesz powiedziec, ze instalujac 'antywirusiarza w tle'
> bede zabezpieczony. Zapytam wiec:" bede zabezpieczony przed czym?".
> Czy program antywirusowy (prewencja bez rozpoznania PRZYCZYNY
> powstania wirusa) zabezpieczy mnie przed MUTANTEM ?

Mowiac o wirusach komputerowych - w wielu antywirach istnieje mechanizm
analizy heurystycznej, ktory ma za zadanie wlasnie wykrywanie "mutantow".

>Wladek Tarnawski - LeoTar
---
Wagus




In article <36ce1...@news.vogel.pl>, "Wagus" <wa...@ae.katowice.pl> writes:
> LeoTar napisał(a) w wiadomości: <36d50483...@news.vogel.pl>...

> [ciach - byla dluga  mowa o wirusach komp.]

>> Tylko  PO CO...?
>> Gdyby nie bylo tych, co wirusy produkuja nie byloby potrzeby
>> OBCIAZANIA procesora dodatkowa prawca.

> Gdyby wszystko bylo idealne...

A czy nie zmierzamy ku takiej wlasnie strukturze idealnej? Czy nie obserwujesz
u czlowieka poszukiwania doskonalosci?


>> Tak samo jest z ludziamy - gdyby nie bylo wirusa/wirusow wowczas
>> zamiast myslec jak sie ich pozbywac moglibysmy wykorzystac potege
>> naszego umyslu do tworzenia wylacznie. Czy zdajesz sobie sprawe z tego
>> jaka ogromna moca tworcza dysponowalibysmy w stanie umyslu wolnym od
>> wirusow i zaburzen majacych swoje zrodlo w ... nieswiadomosci i braku
>> wiedzy?

> Czy istnieje cos zlego, co *nie ma* zrodla w nieswiadomosci i braku wiedzy?

Nie, wszelkie 'zlo', albo raczej to, co chcielibysmy ze swojego zycia
wyeliminowac, gdyz za 'zle uwazamy' ma swoje zrodlo w naszej nieswiadomosci. A
raczej ma swoje zrodlo w nieswiadomosci Wszechobecnego Stworcy, czyli naszej
Swiadomosci. Wszakoz to wlasnie nasza swiadomosc sprawila, ze STWORZYLISMY te
wspaniale maszyny na wiszacych drutach. :)


>> Oczywiscie, mozesz powiedziec, ze instalujac 'antywirusiarza w tle'
>> bede zabezpieczony. Zapytam wiec:" bede zabezpieczony przed czym?".
>> Czy program antywirusowy (prewencja bez rozpoznania PRZYCZYNY
>> powstania wirusa) zabezpieczy mnie przed MUTANTEM ?

> Mowiac o wirusach komputerowych - w wielu antywirach istnieje mechanizm
> analizy heurystycznej, ktory ma za zadanie wlasnie wykrywanie "mutantow".

Ale po co ludzie tworza wirusy i wszelkiego rodzaju gry ?
Czy tworca wirusa nie wymysla go tylko po to by udowodnic samemu sobie, ze jest
w stanie zlamac "obronce systemu", ktory bedzie tworzyl antidotum na wirusa? A
moze wirusy i antywirusy sa tworzone przez tych samych ludzi wystepujacych w
roznych rolach w zaleznosci od ich wlasnego stanu psychicznego: gdy 'doluja'
tworza wirusy a gdy depresja mija zaczynaja odwirusiac to co zawirusili? Czy
nie dopuszczasz takiego scenariusza?

Pytanie DLACZEGO? z mojej strony bedzie juz chyba tylko pytaniem
retorycznym...? :)

LeoTar




On Wed, 17 Feb 1999 18:28:25 +0100, "Wagus" <wa...@ae.katowice.pl>
wrote:

>>> Wtakim razie pozostaje mi przyznac sie do bledu - co niniejszym czynie
>>>:-).

>> Czyzby Ci bylo przykro z powodu wirusa....? :)

> A o dzialajacych w tle skanerach antywirusowych slyszal? :-)

Tylko  PO CO...?


Gdyby nie bylo tych, co wirusy produkuja nie byloby potrzeby
OBCIAZANIA procesora dodatkowa prawca.
Tak samo jest z ludziamy - gdyby nie bylo wirusa/wirusow wowczas
zamiast myslec jak sie ich pozbywac moglibysmy wykorzystac potege
naszego umyslu do tworzenia wylacznie. Czy zdajesz sobie sprawe z tego
jaka ogromna moca tworcza dysponowalibysmy w stanie umyslu wolnym od
wirusow i zaburzen majacych swoje zrodlo w ... nieswiadomosci i braku
wiedzy?

Oczywiscie, mozesz powiedziec, ze instalujac 'antywirusiarza w tle'
bede zabezpieczony. Zapytam wiec:" bede zabezpieczony przed czym?".
Czy program antywirusowy (prewencja bez rozpoznania PRZYCZYNY
powstania wirusa) zabezpieczy mnie przed MUTANTEM ?

LeoTar
--------------------------
"Ucieczka od Wolnosci" - http://leotar.friko.pl/books/escape/
"Serce czlowieka" - http:// leotar.friko.pl/books/fromm_serce/




On Sun, 14 Feb 1999 15:22:05 GMT, "JeT" <j...@promail.pl> wrote:

> Witam,
> happy99.exe nie jest wynikiem zmowy rzadowych hakerow ale upierdliwym
> wirusem ktory przelecial przez polski usenet, jest niegrozny ale ...wlasnie
> te 10kb
> recepta:
>
> wchodzisz do dosa
> potem do windowsa
> do katalogu system (win98/system)
> wsock32.ska zmieniasz na wsock32.dll (ktorego wczesniej kasujesz...
> oraz kasujesz ska.exe i ska.dll (wszystko w katalogu system)
>
> Michal

Dzieki. :)
Dziala.

LeoTar




> Dzieki. :)
> Dziala.

To _ja_ poproszę jeszcze o jedno słowo: "przepraszam". Jako
administrator serwera news poczułem się dotknięty twoimi
bezpodstawnymi insynuacjami. Mam nadzieję, że - jako człowiek
uważający się za wolnego od wszelkich zahamowań i kompleksów -
zdobędziesz się na ten gest.
Z poważaniem,
--
(-) Lukasz Grochal           




On 14 Feb 1999 20:33:11 +0100, Lukasz Grochal
<lgro...@rotfl.pl.eu.org> wrote:
> leo...@polbox.com (LeoTar) writes:

>> Dzieki. :)
>> Dziala.

> To _ja_ poproszę jeszcze o jedno słowo: "przepraszam".

Bardzo przepraszam. :)


> Jako administrator serwera news poczułem się dotknięty twoimi
> bezpodstawnymi insynuacjami.

Jak wyzej. Skrzywienie wynikajace z tego, ze w stosunku do mnie
insynuowano wiele razy.


> Mam nadzieję, że - jako człowiek uważający się za wolnego
> od wszelkich zahamowań i kompleksów - zdobędziesz się na ten gest.

Alez ja jestem straszliwym konserwatysta...

> Z poważaniem,

LeoTar




LeoTar wrote:

> Gdy probuje wyslac odpowiedz na ktorakolwiek wiadomosc z cyklu "Re:
> (Bylo Re: ... ZAINICJOWAC SEKSUALNIE ...)  LEO BRAK LOGIKI !!!" serwer
> newsow komunikuje sie wpierw z moim komputerem by utrudnic mi wyslanie
> czegokolwiek a nastepnie dolacza zbior o nazwie Happy99.exe, ktorego
> objetosc jest ok. 10 kB. W ten sposob nie moge aktywnie uczestniczyc w
> dyskusji, gdyz ciagle pojawiaja sie jakies problemy z moim Forte
> Agentem. Oczywiscie, jest wspaniala i niezawodna usluga DejaNews,
> ktora bedzie opanowac trudniej, ale korzystanie z niej zajmuje wiecej
> czasu.
>
> Nie to jest jednak wazne. O wiele wazniejszym wydaje sie, ze
> ktokolwiek stoi za manipulowaniem strumieniami informacjii wysylanych
> z mojego komputera potwierdza tylko to o czym mowie, ze ludzie nie
> majacy poczucia wlasnej wartosci chca manipulowac innymi by sobie
> samym udowodnic, ze cos sa warci. A o PRZYCZYNIE tego stanu rzezy nie
> bede sie juz powtarzal...:)
>
> LeoTar
> -----------------------------------------

Drogi Panie LeoTar, To nie hackerzy, to poniekad Panska wina. Jest Pan
zainfekowany wirusem Happy99.EXE, ktorego Pan sam prawdopodobnie uruchomil.
Jak zainfekowana wiekszosc, otworzyl Pan plik Happy99.EXE, ktory dostal Pan w
mailu albo na grupie. Bez utuchomienia pliku, wirus _nie dziala_. Wirus
pokazal Panu piekny pokaz ogni sztucznych, ale za Pana plecami stworzyl pare
zmian w Panskim komputerze.

Krotko, aby sie pozbyc wirusa, nalezy znalezc na komputerze pliki SKA.EXE,
SKA.DLL, LISTE.SKA oraz WSOCK32.DLL i zlikwidowac je. Nastepnie przemianowac
plik WSOCK32.SKA na WSOCK32.DLL i zmienic we wlasciwosciach pliku "archive" na
"read only", co uodporni plik WSOCK32.DLL przed nastepnym zainfekowaniem. A na
przyszlosc radze dobrze sie zastanowic zanim Pan otworzy jakis podejrzany plik
z przedluzeniem .EXE, .COM, etc., ktory przyszedl jako "attachment" z poczta
lub postem na grupie.

Pozdrawiam serdecznie, zyczac powodzenia w walcw z wirusami.

Z. Labedzki




On Sun, 14 Feb 1999 16:38:53 -0500, "B.L." <big...@sympatico.ca> wrote:

> Drogi Panie LeoTar, To nie hackerzy, to poniekad Panska wina. Jest Pan
> zainfekowany wirusem Happy99.EXE, ktorego Pan sam prawdopodobnie uruchomil.
> Jak zainfekowana wiekszosc, otworzyl Pan plik Happy99.EXE, ktory dostal Pan w
> mailu albo na grupie. Bez utuchomienia pliku, wirus _nie dziala_. Wirus
> pokazal Panu piekny pokaz ogni sztucznych, ale za Pana plecami stworzyl pare
> zmian w Panskim komputerze.

Tak rzeczywiscie sie stalo. I doszedlem do tego dopiero gdy
przeczytalem Pana list. Zidentyfikowalem rowniez tego kogos, od kogo
otrzymalem ten prezencik. Otoz ktos podpisujacy sie 'Kristo Routinez',
postac znana z pl.sci.psychologia, przyslal mi 10 lutego 1999 z konta
kr...@kki.net.pl, liscik w temacie "O milosci ogolnie". List o
rozmiarze 14902 bajtow zostal wyslany o godz 23:42:00 i zawieral
zalacznik P720D0.CNM. 14 kB to wlasnie to, co obserwowalem w moim
czytniku newsow Forte Agenta..

Zrodlo zidentyfikowalem dopiero wowczas, gdy napisal Pan o
eksplodujacych sztucznych ogniazh.Obrazek jest calkiem fajny.  :)


> Krotko, aby sie pozbyc wirusa, nalezy znalezc na komputerze pliki SKA.EXE,
> SKA.DLL, LISTE.SKA oraz WSOCK32.DLL i zlikwidowac je. Nastepnie przemianowac
> plik WSOCK32.SKA na WSOCK32.DLL i zmienic we wlasciwosciach pliku "archive" na
> "read only", co uodporni plik WSOCK32.DLL przed nastepnym zainfekowaniem.

Zadzialalo, ale nie wiem na jak dlugo poniewaz zaobserwowalem jeszcze
inne zmiany w dzialaniu systemu i znalazlem podejrzany zbior o nazwie
$WPMOB9F.exe w katalogu  C:


> A na przyszlosc radze dobrze sie zastanowic zanim Pan otworzy jakis podejrzany plik
> z przedluzeniem .EXE, .COM, etc., ktory przyszedl jako "attachment" z poczta
> lub postem na grupie.

Byloby to... lekcewazeniem respondenta...


> Pozdrawiam serdecznie, zyczac powodzenia w walcw z wirusami.
> Z. Labedzki

LeoTar



LeoTar wrote:
> On Sun, 14 Feb 1999 16:38:53 -0500, "B.L." <big...@sympatico.ca>
> wrote:

[...]

>> A na przyszlosc radze dobrze sie zastanowic zanim Pan otworzy jakis podejrzany plik
>> z przedluzeniem .EXE, .COM, etc., ktory przyszedl jako "attachment" z poczta
>> lub postem na grupie.

> Byloby to... lekcewazeniem respondenta...

Rozumiem, że uruchamiasz każdy program, który zostanie Ci przysłany?
ROTFL!!! Pozostaje się tylko dziwić, że Twój twardy dysk nadaje się
jeszcze do użytku!  Aż kusi, żeby dołączyć jakiegoś robaczka, ot tak,
dla edukacji! :-)

Michał



In article <36C85A7B...@ibch.poznan.pl>, Michal Sobkowski
<ms...@ibch.poznan.pl> writes:
> LeoTar wrote:
>> On Sun, 14 Feb 1999 16:38:53 -0500, "B.L." <big...@sympatico.ca>
>> wrote:

> [...]

>>> A na przyszlosc radze dobrze sie zastanowic zanim Pan otworzy jakis
>>> podejrzany plik z przedluzeniem .EXE, .COM, etc., ktory przyszedl jako
>>> "attachment" z poczta lub postem na grupie.

>> Byloby to... lekcewazeniem respondenta...

> Rozumiem, że uruchamiasz każdy program, który zostanie Ci przysłany?

Tutaj nie chodzi o programy. Ten list, ktory odebralem zawieral zyczenia w
postaci zalacznika. Mialem wiec prawo otworzyc i zobaczyc co to jest.
Czy nie wydaje Ci sie, ze podejrzliwe zycie jest wyjatkowo uciazliwe ?


> ROTFL!!! Pozostaje się tylko dziwić, że Twój twardy dysk nadaje się
> jeszcze do użytku!  Aż kusi, żeby dołączyć jakiegoś robaczka, ot tak,
> dla edukacji! :-)

Swiadczy to tylko i wylacznie o Twojej... nieodpowiedzialnosci i ... braku
poczucia wlasnej wartosci. Niszczac kogos lub jego prace dokopiesz mu by w ten
sposob... poczuc sie od niego lepszym. Niszczac czyjas prace satysfakcjonujesz
samego siebie, ale nie przez swoja uzytecznosc lecz przez samozadowolenie z
tego, ze potrafisz MANIPULOWAC.

Po tym co powiedziales i co ode mnie uslyszales zastanow sie DLACZEGO Polacy
tak nisko sa cenieni w swiecie jako partnerzy a tak czesto zostaja czyimis
wyrobnikami. Polska nacja jest bitna, sprytna, ambitna, waleczna, etc. ale
tylko dlatego, by udowodnic sobie swoja wyzszosc nad innymi. Natomiast nie
potrafi WSPOLPRACOWAC. Polacy musza byc najlepsi, ale jednostkowo - nigdy
zespolowo. Brak wzajemnego zaufania i skrajny indywidualizm.

Nie wyobrazam sobie, by w USA ludzie obdarowywali Siec i siebie nawzajem
wirusami stwarzajac zagrozenie dla zycia calej zbiorowosci, w ktorej przeplyw
informacji jest najwazniejsza, zyciowa sprawa. Natomiast z Polski wywodza sie
znakomici programisci i... hackerzy gotowi serwowac  wirusy i destabilizowac
siec. Dlaczego chca destabilizowac obszar wolnej dystrybucji wiedzy, teorii,
slowa...?

> Michał

Wladek Tarnawski



LeoTar wrote:

> Tak rzeczywiscie sie stalo. I doszedlem do tego dopiero gdy
> przeczytalem Pana list. Zidentyfikowalem rowniez tego kogos, od kogo
> otrzymalem ten prezencik. Otoz ktos podpisujacy sie 'Kristo Routinez',
> postac znana z pl.sci.psychologia, przyslal mi 10 lutego 1999 z konta
> kr...@kki.net.pl, liscik w temacie "O milosci ogolnie". List o
> rozmiarze 14902 bajtow zostal wyslany o godz 23:42:00 i zawieral
> zalacznik P720D0.CNM. 14 kB to wlasnie to, co obserwowalem w moim
> czytniku newsow Forte Agenta..
>
> Zrodlo zidentyfikowalem dopiero wowczas, gdy napisal Pan o
> eksplodujacych sztucznych ogniazh. Obrazek jest calkiem fajny.  :)

Ale jak Pan sie przekonal, za przyjemnosci trzeba placic -:)


> Zadzialalo, ale nie wiem na jak dlugo poniewaz zaobserwowalem jeszcze
> inne zmiany w dzialaniu systemu i znalazlem podejrzany zbior o nazwie
> $WPMOB9F.exe w katalogu  C:

Witam raz jaszcze.
Ten plik ( $WPMOB9F.exe ) to jakas pozostalosc po niewlasciwie uzytym
programie, prawdopodobnie cos z Word Perfect. Na pewno nic wspolnego z Happy.
Jesli wylaczy Pan wszystkie programy w Windows, zostawiajac tylko program
operacyjny, to moze Pan spokojnie zlikwidowac wszystkie tzw. temporary files,
czyli pliki pomocnicze w katalogu C:

Zycze powodzenia,

Z.Labedzki
"Computer Consultants"




On Mon, 15 Feb 1999 17:27:14 -0500, "B.L." <big...@sympatico.ca>
wrote:
> LeoTar wrote:

>> Zrodlo (wirusa) zidentyfikowalem dopiero wowczas, gdy napisal Pan o
>> eksplodujacych sztucznych ogniazh.Obrazek jest calkiem fajny.  :)

> Ale jak Pan sie przekonal, za przyjemnosci trzeba placic -:)

Czyzby chcial Pan usprawiedliwic hackera...?


>> Zadzialalo, ale nie wiem na jak dlugo poniewaz zaobserwowalem jeszcze
>> inne zmiany w dzialaniu systemu i znalazlem podejrzany zbior o nazwie
>> $WPMOB9F.exe w katalogu  C:

> Ten plik ( $WPMOB9F.exe ) to jakas pozostalosc po niewlasciwie uzytym
> programie, prawdopodobnie cos z Word Perfect. Na pewno nic wspolnego z Happy.

Chyba nie ma Pan racji. Ten plik mial dokladnie te sama date i czas co
pozostale pliki zwiazane z 'appy99'. I wirus niszczyl mi nie tylko
komunikacje z Forte Agenta, ale zniszczyl mi takze zasoby Outlooka
(p.s.p.)


> Jesli wylaczy Pan wszystkie programy w Windows, zostawiajac tylko program
> operacyjny, to moze Pan spokojnie zlikwidowac wszystkie tzw. temporary files,
> czyli pliki pomocnicze w katalogu C:

Dziekuje...:)

> Zycze powodzenia,
> B.Labedzki
> "Computer Consultants"

LeoTar



LeoTar napisał(a) w wiadomości: <36ccc970...@news.vogel.pl>...
>On Mon, 15 Feb 1999 17:27:14 -0500, "B.L." <big...@sympatico.ca> wrote:
>> LeoTar wrote:

>>> Zrodlo (wirusa) zidentyfikowalem dopiero wowczas, gdy napisal Pan o
>>> eksplodujacych sztucznych ogniazh.Obrazek jest calkiem fajny.  :)

>> Ale jak Pan sie przekonal, za przyjemnosci trzeba placic -:)

>Czyzby chcial Pan usprawiedliwic hackera...?

Czy Ty myslisz, ze hakerzy nie maja co robic, tylko wysylac
Tobie jakies wirusy...?

Piotrek



In article <36C86B...@avalon.wbc.lublin.pl>,
 Grzegorz Szyszlo <zn...@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
> LeoTar wrote:

>>> A na przyszlosc radze dobrze sie zastanowic zanim Pan otworzy jakis
>>> podejrzany plik z przedluzeniem .EXE, .COM, etc., ktory przyszedl jako
>>> "attachment" z poczta lub postem na grupie.

>> Byloby to... lekcewazeniem respondenta...

> to mam nadzieje ze mnie nie zlekcewazysz :) moge ci przyslac plik
> FORMAT.COM ? :)

Czyzbys mnie chcial zlekcewazyc...?


> oczywiscie zmienie jego nazwe na CosFajnego.COM :)))))

Jednym slowem koniecznie chcesz mi przy......... ?
Zastanowiles sie DLACZEGO ?

> Grzegorz Szyszlo

Wladek Tarnawski



Bardzo jestem ciekaw, czy inni uzytkownicy sieci tez dostaja takie
'wzmocnione' wiadomosci...? :)
Wszystko co wysle na newsy dostaje podwojnie i z 'zalacznikiem'...:)



L> samym udowodnic, ze cos sa warci. A o PRZYCZYNIE tego stanu rzeczy nie
L> bede sie juz powtarzal...:)

Bredzisz.
Vale!
--
Michał 'CeFeK' Cegła




On 14 Feb 1999 15:50:08 GMT, Michał 'CeFeK' Cegła
<ce...@urgentmail.com> wrote:
> W grupie [pl.news.admin], osobnik LeoTar <leo...@polbox.com> napisał:

>L> samym udowodnic,ze cos sa warci. A o PRZYCZYNIE tego stanu rzezy nie
>L> bee sie juz powtarzal...:)

> Bredzisz.

Podsypiasz, czy co...?
Bylo krotkie 'spiecie' i juz sie dawno wyjasnilo....:)

> Vale!

Wladek Tarnawski

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego