Kobiety... szczególnie LeoTar'a - Jak to na wojence bywało

Przejdź do treści

Menu główne:

Kobiety... szczególnie LeoTar'a

Rok 1997

Czyn Wole swa, niechaj bedzie calym Prawem.

Mialem ostatnio klika osobistych przejsc, w wyniku ktorych pojalem
nature kobiet daleko bardziej niz bym chcial.
I wiesz Leo, mysle ze w tym co ty o nich twierdzisz jest wiele racji.
Tyle ze ty uczepiles sie pogladu ze stan ten jest zly. A ja sadze ze
wrecz przeciwnie: kobiety takie wlasnie byc powinny: Bo dla nich
potomstwo jest daleko wazniejsze niz mezczyzna. To one sa dawczyniami
zycia. Jesli kobieta chce zrobic sobie dziecko, to coz to dla niej za
problem? Napalonych facetow jest pelno wszedzie....

Nie lamentujmy wiec nad zlem kobiet. Jesli nie chcemy sie wiecej z nim
zadawac, odrzucmy kobiety. To proste i sluszne rozwiazanie, wymagajace
jedynie troche pracy nad soba.

Jestem jak na razie heteroseksualista. Przez ostatnie trzy lata
szukalem sobie jakiejs stalej partnerki, ktora zaakceptowalaby mnie w
calosci i byla w stanie podjac dialog na kazdym poziomie istnienia,
czy to intelektualnym czy emocjonalnym badz sexualnym. Na prozno.
Kobiety mego pokolenia to albo prymitywne, juz archetypiczne
"blondynki" ktore wywoluja u mnie juz teraz torsje, albo bezwzgledne i
zapatrzone jedynie w siebie kobiety sukcesu, albo tez przeklete cnotki
myslace ze moga traktowac sex jako obiekt targu. Do piekla z nimi
wszystkimi! I niech gnija tam z psami rozumu!

Co mnie one maja obchodzic? czy nie lepiej znalezc sobie wrazliwego,
madrego partnera ktory zaakceptowalby mnie w calosci? By byc jak
mlodzi, szaleni bogowie? Homoseksualizm jest rozwiazaniem, i to bardzo
rozsadnym. Bo latwiej jest mimo wszystko zmienic siebie, swoja
przypisana natura orientacje seksualna niz Natury kobiet.

Chwala magyi, tej doskonalej metodzie autoprogramowania. Dzieki niej
mozemy naprawde byc tym kim chcemy. I ja wykorzystam swoja jej
znajomosc by wreszcie zakonczyc uczuciowe klopoty.... co mnie obchodzi
przetrwanie gatunku? Nie musze byc niewolnikiem swoich genow.
Dlatego tez Leo, skoro tez masz tyle klopotow z kobietami, to po co
chcesz sie z nimi dalej zadawac? PO CO? Czy naprawde ich miekkie ciala
sa warte cierpien jakie nawet nieswiadomie zadaja owej "brzydszej"
plci? miedzy bogiem a prawda... ciala meskie z estetycznego punktu
widzenia sa ladniejsze. Wystarczy poogladac sobie kolekcje rzezb
greckich mistrzow.

No nic, Pozdrawiam.

Anatheon, Straznik Swietego Chao.   31.03.1997



Miłość jest Prawem, miłość podług Woli !

In article <333f9261...@news.nask.pl> ve...@complex.com.pl
(Anatheon KSC) writes:

  I wiesz Leo, mysle ze w tym co ty o nich twierdzisz jest wiele racji.
  Tyle ze ty uczepiles sie pogladu ze stan ten jest zly. A ja sadze ze
  wrecz przeciwnie: kobiety takie wlasnie byc powinny: Bo dla nich
  potomstwo jest daleko wazniejsze niz mezczyzna. To one sa dawczyniami
  zycia. Jesli kobieta chce zrobic sobie dziecko, to coz to dla niej za
  problem? Napalonych facetow jest pelno wszedzie....

Aż żal patrzeć jak zagorzały Dyskordianin poddaje się tak łatwo i z
włąsnej Woli wrażym iluminackim wpływom. Tak bracie LT jest
najprawdopodobniej Iluminatem, dążącym do podporządkowania Kontroli
Aligatorów wszytskiego, takoż i tej grupy.


  Nie lamentujmy wiec nad zlem kobiet. Jesli nie chcemy sie wiecej z nim
  zadawac, odrzucmy kobiety. To proste i sluszne rozwiazanie, wymagajace
  jedynie troche pracy nad soba.

  Jestem jak na razie heteroseksualista. Przez ostatnie trzy lata
  szukalem sobie jakiejs stalej partnerki, ktora zaakceptowalaby mnie w
  calosci i byla w stanie podjac dialog na kazdym poziomie istnienia,
  czy to intelektualnym czy emocjonalnym badz sexualnym. Na prozno.
  Kobiety mego pokolenia to albo prymitywne, juz archetypiczne
  "blondynki" ktore wywoluja u mnie juz teraz torsje, albo bezwzgledne i
  zapatrzone jedynie w siebie kobiety sukcesu, albo tez przeklete cnotki
  myslace ze moga traktowac sex jako obiekt targu. Do piekla z nimi
  wszystkimi! I niech gnija tam z psami rozumu!

Zaprawdę powiadam ci, błądzisz. Spodziewać się tego mozna by po byle
kim, nie po Strażniku Świętego Chao ! Czyżbyś przeFNORD!stał widzieć
fnordy ? Sądzić zaczynam iż schodzisz z właściwej ścieżki i gubisz
swój trip. Nie używaj dwóch mózgów gdy wystarczy ci jeden i nigdy nie
gwiżdż kiedy sikasz. Płać lnem i słuchaj delfinów, a odnajdziesz
właściwy trop i znowu będziesz mógł przelecieć kobietę w sposób
właściwy. Stan w jakim się znajdujesz, to najlepszy dowód na
działalność Oka i moc jego agentek.  


  Co mnie one maja obchodzic? czy nie lepiej znalezc sobie wrazliwego,
  madrego partnera ktory zaakceptowalby mnie w calosci? By byc jak
  mlodzi, szaleni bogowie? Homoseksualizm jest rozwiazaniem, i to bardzo
  rozsadnym. Bo latwiej jest mimo wszystko zmienic siebie, swoja
  przypisana natura orientacje seksualna niz Natury kobiet.
  Chwala magyi, tej doskonalej metodzie autoprogramowania. Dzieki niej
  mozemy naprawde byc tym kim chcemy. I ja wykorzystam swoja jej
  znajomosc by wreszcie zakonczyc uczuciowe klopoty.... co mnie obchodzi
  przetrwanie gatunku? Nie musze byc niewolnikiem swoich genow.

Pragnienia Twoje niech prawem będą jedynym. Nie jestem i nie chcę
pełnić roli Ojca czy Nauczyciela, bowiem sprzeczne jest to z naszą
wiarą, ale pamiętaj by było to prawdziwe pragnienie nie zaś zachcianka
powstała pod wpływem lloigor.

Alex

Agnostyczny Nikt pośród Władających Sług
--
Janusz A. Urbanowicz, student of physics, Amiga user |finger for PGP&Geek Code



93.

[ciach]

> Aż żal patrzeć jak zagorzały Dyskordianin poddaje się tak łatwo i z
> włąsnej Woli wrażym iluminackim wpływom. Tak bracie LT jest
> najprawdopodobniej Iluminatem, dążącym do podporządkowania Kontroli
> Aligatorów wszystkiego, takoż i tej grupy.

Zal? Pewnie tak, Swiety Bracie. Ale gdybys wiedzial jakie koszmarnie
anerystyczne tripy ostatnio przechodzilem, zrozumialbys qlippotyczne
zgorzknienie mej duszy.

Ale w koncu mamy dzis dzien Grzmotu, 18 Niezgody 3163 roku (czyli dla
niewtajemniczonych - Prima aprilis ;-))

Z konotacji numerologicznych tej daty latwo wywnioskowac ze dzien ten
moze wiele rozjasnic. Zobaczymy. W kazdym razie dzieki za ideologiczne
wsparcie :)

A co do iluminactwa LT.... cholera masz racje! W koncu sam sie
przyznaje ze ma 46 lat. 2x23=46!!! Ladnie to tak Leo? Immanetyzacja
eschatonu? Hieh.

[ciach]


> Zaprawdę powiadam ci, błądzisz. Spodziewać się tego mozna by po byle
> kim, nie po Strażniku Świętego Chao ! Czyżbyś przeFNORD!stał widzieć
> fnordy ? Sądzić zaczynam iż schodzisz z właściwej ścieżki i gubisz
> swój trip. Nie używaj dwóch mózgów gdy wystarczy ci jeden i nigdy nie
> gwiżdż kiedy sikasz. Płać lnem i słuchaj delfinów, a odnajdziesz
> właściwy trip i znowu będziesz mógł przelecieć kobietę w sposób
> właściwy. Stan w jakim się znajdujesz, to najlepszy dowód na
> działalność Oka i moc jego agentek.  

To straszne, ale moj umysl wpadl w bardzo statyczne i
zrownowazone schematy myslenia. Mysle ze to skutek uboczny mentackiego
treningu i uczenia sie topologii. Powiedz, jesli mozesz, jaka jest
dobra odtrutka na chorobliwa pasje matematyczna? Jako fizyk mozesz to
wiedziec... :)

Gubie, gubie przyznaje sie. Sciezka chaosu jest ciezka sciezka, szczegolnie
gdy zyjesz pod nadzorem rodzicow za kazda cene usilujacych wpakowac cie
w sidla oficjalnej kariery...

Ja place konopia a nie lnem :)

Co to znaczy - przeleciec kobiete w sposob wlasciwy? Po prostu przeleciec to
zawsze mozna; ale mi znudzilo sie ciagle dopasowywanie do innych, gdy nikt
nie ma ochoty dopasowac sie do mnie.

[ciach]


> Pragnienia Twoje niech prawem będą jedynym. Nie jestem i nie chcę
> pełnić roli Ojca czy Nauczyciela, bowiem sprzeczne jest to z naszą
> wiarą, ale pamiętaj by było to prawdziwe pragnienie nie zaś zachcianka
> powstała pod wpływem lloigor.

Mysle ze sie do przekletych Iloigor nie dokopalem _jeszcze_. A co do
prawdziwego pragnienia... heh. Juz sam nie wiem. Moim prawdziwym
pragnieniem bylo byc z kims na dluzej, na zasadzie spontanicznosci bez
stosowania tanich sztuczek Hagbarda Celina. I gdy przez dwa lata
oddawalem sie jednej milosci :-) baczac aby do nich sie nie uciec...
ostatecznie przezylem rozczarowanie absolutne. Well. Life is brutal
and full of zasadzkas. /-)


> Alex
> Agnostyczny Nikt pośród Władających Sług
> Janusz A. Urbanowicz, student of physics, Amiga user |finger for PGP&Geek Code

93 93/93
Anatheon.... (KSC)

utracilem chyba prawo do bycia straznikiem swietego chao. Oby Bogini
mi wybaczyla :-|



> To straszne, ale moj umysl wpadl w bardzo statyczne i
> zrownowazone schematy myslenia. Mysle ze to skutek uboczny mentackiego
> treningu i uczenia sie topologii. Powiedz, jesli mozesz, jaka jest
> dobra odtrutka na chorobliwa pasje matematyczna? Jako fizyk mozesz to
> wiedziec... :)
> Gubie, gubie przyznaje sie. Sciezka chaosu jest ciezka sciezka .

Była kiedyś książka Zen w sztuce oporządzania motocykla i w Literaturze
Na świecie sprzed kilku lat artykuł o redukcjoniźmie i holiźmie .
Logika została uznana za część retoryki . Ludzie umówili się co jest
prawdą . Utworzyli schematy . Można pójść tak daleko w pasji
matematycznej , że się ją przejdzie na drugą stronę i z matematyczną
konsekwencją stwierdzi , że matematyka jest częścią czegoś większego .
Nazwijmy to sztuką życia.

Gra szklanych paciorków Hermann Hesse. Też pozwala ujrzeć to w nieco
innym świetle .

Janusz Rzeszótko .



Janusz A. Urbanowicz wrote:

> Miłość jest Prawem, miłość podług Woli !
>
> In article <333f9261...@news.nask.pl> ve...@complex.com.pl
> (Anatheon KSC) writes:
>
>    I wiesz Leo, mysle ze w tym co ty o nich twierdzisz jest wiele racji.
>    Tyle ze ty uczepiles sie pogladu ze stan ten jest zly. A ja sadze ze
>    wrecz przeciwnie: kobiety takie wlasnie byc powinny: Bo dla nich
>    potomstwo jest daleko wazniejsze niz mezczyzna. To one sa dawczyniami
>    zycia. Jesli kobieta chce zrobic sobie dziecko, to coz to dla niej za
>    problem? Napalonych facetow jest pelno wszedzie....
>
> Aż żal patrzeć jak zagorzały Dyskordianin poddaje się tak łatwo i z
> własnej Woli wrażym iluminackim wpływom. Tak bracie LT jest
> najprawdopodobniej Iluminatem, dążącym do podporządkowania Kontroli
> Aligatorów wszystkiego, takoż i tej grupy.

Z wolą bywa różnie :

Abstynent , człowiek o słabej woli ulegający pokusie odmówienia sobie
przyjemności .

Ambrose Bierce Słownik Diabelski .

Janusz Rzeszótko



In article <m3lo733...@eris.phys.uni.torun.pl>, al...@eris.phys.uni.torun.pl
(Janusz A. Urbanowicz) writes:

> Milosc jest Prawem, milosc podlug Woli !
>
> In article <333f9261...@news.nask.pl> ve...@complex.com.pl
> (Anatheon KSC) writes:

>> I wiesz Leo, mysle ze w tym co ty o nich twierdzisz jest wiele racji.
>> Tyle ze ty uczepiles sie pogladu ze stan ten jest zly. A ja sadze ze wrecz
>> przeciwnie: kobiety takie wlasnie byc powinny: Bo dla nich potomstwo
>> jest daleko wazniejsze niz mezczyzna. To one sa dawczyniami zycia.

A wiec dales sie wykastrowac Anatheonie. I to przez kogo - przez Twoja
matke-wiedzme. Podporzadkowales sie sposobowi myslenia kobiety, ktore
uwazaja potomstwo za swoja WLASNOSC. Ty tez jestes "wlasnoscia" swej
matki - zal mi Cie. Dlatego wlasnie mamy zniewiescialych mezczyzn, ktorzy
lataja tylko za kieckami zamiast byc swiadomymi swoich obowiazkow wobec
dzieci. Z tych dzieci wyrastaja nastepnie emocjonalne kaleki poniewaz ojciec
sluzy - wedlug wzorca - wylacznie do zarabiania pieniedzy a od ksztaltowania
postaw przyszlych doroslych, ktorzy beda miec wlasne dzieci, jest kobieta.
Bez wzorcow relacji kobieta-mezczyzna opartych na zaufaniu i szacunku NIGDY
nie wyrosnie SWIADOME dziecko  a jedynie kikut.

Byles jedynym w babincu, jak sam kiedys powiedziales a Twoj ojczym znajdowal
sie w bezpiecznej (dla matki) odleglosci uczuciowej od Ciebie mimo iz byl Twoim
dobrym kumplem. Byl 'dodatkiem' w zyciu Twojej matki - to ona sterowala
relacjami miedzy nim a Toba, byl ubezwlasnowolniony. Byl dla Ciebie kumplem
by miec spokoj w relacji z Twoja matka - nigdy nie przekraczal granicy przez nia
narzuconej. Dlatego jestes 'slepy' na manipulacje kobiety i tak jak on akceptujesz
ten stan; boisz sie przeciwstawic, ot co.


>> Jesli kobieta chce zrobic sobie dziecko, to coz to dla niej za problem?
>> Napalonych facetow jest pelno wszedzie....

> Az zal patrzec jak zagorzaly Dyskordianin poddaje się tak latwo i z
> wlasnej Woli wrazym iluminackim wplywom. Tak bracie LT jest
> najprawdopodobniej Iluminatem, dazacym do podporzadkowania Kontroli
> Aligatorów wszystkiego, takoz i tej grupy.

Anatheon wreszcie przyznal sie, ze traktowal dziewczyny uzytkowo. Mysle,
ze wreszcie pozbyl sie jednego ze swoich "garbow", odwazyl sie spojrzec
prawdzie o samym sobie prosto w morde.:-)

Dziwi mnie Twoja podejscie Alex, ze zawsze ktos wygrywa albo przegrywa.
Czy nie potrafisz spojrzec na zycie w kategoriach potrzeby trwania bez
wzlotow in upadkow. Czy zawsze ktos musi dominowac, zeby byl porzadek?
Czy nie potrafisz sobie wyobrazic Porzadku w Chaosie?

Chaos jest jedyna struktura, w ktorej WARUNKIEM KONIECZNYM aczkolwiek
niedostatecznym jest ZAUFANIE. Warunkiem dostatecznym jest SWIADOMOSC
(lub uswiadomienie jezeli wolisz).

I dlaczego zaraz musze byc iluminatem - czy kazdy oswiecony musi stac sie
"czarna owca" posrod nieoswieconych? Przeciez moje oswiecenie nastapilo
dzieki mojemu DOSWIADCZENIU i WIEDZY - oba warunki spelnilem pracujac
w ekstremalnych warunkach aby zdobyc DOSWIADCZENIE i nie mniej
ekstremalnie zdobywalem WIEDZE. Czy zazdroscisz mi ryzyka jakie mniej
lub bardziej swiadomie ponosilem? Jezeli zazdroscisz Doswiadczenia, Wiedzy
i Efektow to powinienes rowniez zazdroscic Ryzyka.


>> Nie lamentujmy wiec nad zlem kobiet. Jesli nie chcemy sie wiecej z nim
>> zadawac, odrzucmy kobiety. To proste i sluszne rozwiazanie, wymagajace
>> jedynie troche pracy nad soba.

Ja nigdy czegos takiego nie propagowalem i propagowac nie zamierzam
poniewaz uwazam Kobiete i Mezczyzne za nierozerwalna JEDNOSC, ktora
jednoscia nie jest wskutek braku Swiadomosci (Nieswiadomosc). A tych, ktorzy
beda takie rozwiazania propagowac beda nazywal wprost tchorzami bo nimi
sa - nie chca pomoc kobiecie wygrzebac sie ze stanu nieswiadomosci przez
co szkodzi ona dzieciom, ich wspolnym wytworom tylko dlatego, ze wola zyc
w zludnym spokoju, ktory od czasu do czasu zamienia Ziemie w pieklo.

By jednak pokonac przywiazanie kobiety do wladzy trzeba sie "wychylic" i
pokazac jej, ze jezeli pozbedziemy sie wladzy, to zycie stanie sie o wiele
przyjemniejsze i wspaniaszle. A taki "wychyl" wymaga nie lada odwagi i ryzyka,
ktore faktycznie ryzykiem nie jest gdyz kobiety podziwiaja odwaznych facetow
o OSWIECONYCH nie wspominajac.:-)


>> Jestem jak na razie heteroseksualista. Przez ostatnie trzy lata
>> szukalem sobie jakiejs stalej partnerki, ktora zaakceptowalaby mnie w
>> calosci i byla w stanie podjac dialog na kazdym poziomie istnienia,
>> czy to intelektualnym czy emocjonalnym badz sexualnym. Na prozno.

Anatheon, a czy probowales rozmawiac z dziewczynami o tym, o czym
tutaj gadamy, czyli o inicjacji seksualnej, jej celach i pozytywnych nastepstwach
w odniesieniu do pokolenia nastepnego? Nie zyjesz w koncu sam, po nas przyjda
inni. Wazne jest by TRWAL CZLOWIEK. Jestes egoista, myslisz w kategoriach
JA a wykluczasz MY. JA jest tak samo wazne jak MY, bo JA to My a MY to JA.


>> Kobiety mego pokolenia to albo prymitywne, juz archetypiczne
>> "blondynki" ktore wywoluja u mnie juz teraz torsje, albo bezwzgledne i
>> zapatrzone jedynie w siebie kobiety sukcesu, albo tez przeklete cnotki
>> myslace ze moga traktowac sex jako obiekt targu. Do piekla z nimi
>> wszystkimi! I niech gnija tam z psami rozumu!

> Zaprawdę powiadam ci, bladzisz. Spodziewac się tego mozna by po byle
> kim, nie po Strazniku swiętego Chao ! Czyzbys przeFNORD!stal widziec
> fnordy ? Sadzic zaczynam iz schodzisz z wlasciwej sciezki i gubisz

Anatheon zaczal wreszcie gadac ludzkim jezykiem a teraz Ty gitujesz po jakiemus
diskordianskiemu.:-)  Chcesz cos ukryc przed publika? Chcesz sie w ten sposob
czuc lepszy?

I jak mozesz zmuszac drugiego czlowieka do bezkrytycznego akceptowania
swoich pogladow, ktore sa udziwnieniami polaczonymi z nowomowa.:-)  Sciezke
rozwoju duchowego kazdy z nas wybiera sam korzystajac z doswiadczen innych
o ile Ci inni mowia o sobie a nie o osobach trzecich. Najlepszym bowiem przykladem
dla kogos jest wlasne doswiadczenie, o ktorym potrafi sie mowic.

Niezwyczajnym to wsrod ludzi, nie tylko Polakow, aby rozmawiac o swoich
najglebszych rozterkach skrzetnie ukrywanych juz przez dzieci przed ich
rodzicami. Nie mozna sie wiec dziwic doroslym.


> swój trip. Nie uzywaj dwóch mózgów gdy wystarczy ci jeden i nigdy nie
> gwizdz kiedy sikasz. Plac lnem i sluchaj delfinów, a odnajdziesz
> wlasciwy trip i znowu będziesz mógl przeleciec kobietę w sposób
> wlasciwy. Stan w jakim się znajdujesz, to najlepszy dowód na
> dzialalnosc Oka i moc jego agentek.  

Co znaczy "przeleciec kobiete w sposob wlasciwy"? Czy mozesz objasnic mnie
niekumatego?:-)

A a'propos delfinow to odnosze wrazenie, ze zapozyczasz cos z New Age,
czy tak?  ENIGMA spiewa chyba, ze: "..czlowiek jest marzeniem delfina..".
Czy to o to chodzi? :-)))

ENIGMA to Tajemnica a Oko Opatrznosci (czyli SWIADOMOSC) jest zawsze
otwarte, tylko ci, ktorzy nie doznali Oswiecenia o tym nie wiedza. Kazdy z nas
czuwa nad soba na tyle, na ile go stac co jest zalezne od tego, czy dostapil juz
uzywania Potegi  Wolnej Woli, czy tez wspina sie na szczyt zwany Swiadomosc.


>> Co mnie one maja obchodzic? czy nie lepiej znalezc sobie wrazliwego,
>> madrego partnera ktory zaakceptowalby mnie w calosci? By byc jak
>> mlodzi, szaleni bogowie? Homoseksualizm jest rozwiazaniem, i to bardzo
>> rozsadnym. Bo latwiej jest mimo wszystko zmienic siebie, swoja
>> przypisana natura orientacje seksualna niz Natury kobiet.

Z racji braku inicjacji seksualnej wsrod rodzicow jestes emocjonalnym homoseksualista
mimo iz fizycznie nie uprawiasz stosunkow homoseksualnych.
Nawet sobie z tego nie zdajesz sprawy. I homoseksualizm nie jest rozwiazaniem
poniewaz jest tylko eskalacja przemocy wobec siebie samego, jest eskalacja
strachu wobec kobiety. Strach to nienawisc, a nienawisc to przemoc. Przemoc,
ktorej nie jestes w stanie rozpoznac obroci sie przeciwko temu, ktory ja wygenerowal.
Jezeli nie akceptujesz wlasnej plci, to stanowisz przemoc wobec samego siebie,
ponizasz wlasna plec.

Inicjacja miala Cie uczynic emocjoanlanie neutralnym. Kazde dziecko ma zadatki
bycia emocjonalnie kobieta lub mezczyzna i az do momentu dojrzewania waha
sie. Jezeli w okresie dojrzewania nie dojdzie do ustabilizowania emocjoanlnej
neutralnosci czyli zdolnosci emocjonalnego rozumienia obojga plci (emocjonalny
biseksualizm) wowczas nastepuje "zjazd" w strone plci przeciwnej do fizycznej,
ktory to mechanizm jest wymuszany prze MATKE. A potem, gdy dziecko
przezyje swoj "pierwszy raz" z obcem partnerem jest juz za pozno na cokolwiek.

A przez uswiadamianie mozna tylko wyeliminowac mordercze instynkty z
podswiadomosci, w ktorej gorzeje pieklo kompleksu Edypa i jego pochodnych.


>> Chwala magyi, tej doskonalej metodzie autoprogramowania. Dzieki niej
>> mozemy naprawde byc tym kim chcemy. I ja wykorzystam swoja jej
>> znajomosc by wreszcie zakonczyc uczuciowe klopoty.... co mnie obchodzi
>> przetrwanie gatunku? Nie musze byc niewolnikiem swoich genow.

Poprzez autoprogramowanie uciekasz od rozwiazywania problemow tlacych sie
w Twojej podswiadomosci, budujesz tylko nowe dla nich przeszkody aby Cie
nie siegnely i nie obalily. Im dluzej bedziesz uciekal przed Oswieceniem tym
bolesniejsze bedzie kiedys starcie z Rzeczywistoscia. Im szybciej tym lepiej.
A ponadto wyobraz sobie, ze raz uslyszawszy o INICJACJI  SEKSUALNEJ
nie masz juz szansy zejscia ze sciezki Iluminatow. :-)))


> Pragnienia Twoje niech prawem będa jedynym. Nie jestem i nie chcę
> pelnic roli Ojca czy Nauczyciela, bowiem sprzeczne jest to z nasza
> wiara, ale pamiętaj by bylo to prawdziwe pragnienie nie zas zachcianka
> powstala pod wplywem lloigor.

Kazdy musi znac swego Ojca !

Niekoniecznie tez Ojcem musi byc ten, ktory splodzil. Ojcem staje sie ten,
ktory przynosi Wolnosc.

LeoTar

> Alex
> Agnostyczny Nikt posród Wladajacych Slug



93.
On 2 Apr 1997 06:36:24 GMT, leo...@aol.com wrote:

[ciach]

> A wiec dales sie wykastrowac Anatheonie. I to przez kogo - przez Twoja
> matke-wiedzme. Podporzadkowales sie sposobowi myslenia kobiety, ktore
> uwazaja potomstwo za swoja WLASNOSC. Ty tez jestes "wlasnoscia" swej
> matki - zal mi Cie. Dlatego wlasnie mamy zniewiescialych mezczyzn, ktorzy

Coz... moze i wykastrowany; ale moze i to czego sie pozbyłem nie bylo wiele
warte. Moze to swiadomosc plci przeszkadza wlasnie w glebszym zrozumieniu?

I to nie matka mnie tego pozbawila... nie, to byla cudna kobieta ktora kochalem
szalencza, czysta, rycerska miloscia. Lecz widac ze milosc nie poddana kontroli
Woli przynosi jedynie szkody.

A moze ja nie chcialem wylacznie uczestniczyc we wzajemnych podchodach
kranow i zlewow na sperme? Potomstwo... pewnie, biologiczny nakaz
przedluzenia gatunku; ale co mnie obchodzi gatunek? Ja jego nigdy nie
obchodzilem...


> lataja tylko za kieckami zamiast byc swiadomymi swoich obowiązków wobec
> dzieci. Z tych dzieci wyrastaja nastepnie emocjonalne kaleki poniewaz ojciec
> sluzy - wedlug wzorca - wylacznie do zarabiania pieniedzy a od ksztaltowania
> postaw przyszlych doroslych, ktorzy beda miec wlasne dzieci, jest kobieta.
> Bez wzorcow relacji kobieta-mezczyzna opartych na zaufaniu i szacunku NIGDY
> nie wyrosnie SWIADOME dziecko  a jedynie kikut.

Bzdura. Mimo wszystkich przeciwnosci, zycia w rozbitej rodzinie, otoczony ze
wszystkich stron kobietami bylem i jestem Swiadomy. Cierpienia i gorycz wyrabiaja
w czlowieku psychiczna tezyzne...


> Byles jedynym w babincu, jak sam kiedys powiedziales a Twoj ojczym znajdowal
> sie w bezpiecznej (dla matki) odleglosci uczuciowej od Ciebie mimo iz byl Twoim
> dobrym kumplem. Byl 'dodatkiem' w zyciu Twojej matki - to ona sterowala
> relacjami miedzy nim a Toba, byl ubezwlasnowolniony. Byl dla Ciebie kumplem
> by miec spokoj w relacji z Twoja matka - nigdy nie przekraczal granicy przez nia
> narzuconej. Dlatego jestes 'slepy' na manipulacje kobiety i tak jak on akceptujesz
> ten stan; boisz sie przeciwstawic, ot co.

Bo i nie warto; nie powstrzymasz sil natury. Najmadrzejszym rozwiazaniem jest
wykroic sobie wlasna nisze, pelna rzeczy ktore się akceptuje... wycofac sie w kraine
wiedzy, marzen i hedonizmu.

       
>>> Jesli kobieta chce zrobic sobie dziecko, to coz to dla niej za problem?
>>> Napalonych facetow jest pelno wszedzie....

>> Az zal patrzec jak zagorzaly Dyskordianin poddaje się tak latwo i z
>> wlasnej Woli wrazym iluminackim wplywom. Tak bracie LT jest
>> najprawdopodobniej Iluminatem, dazacym do podporzadkowania Kontroli
>> Aligatorów wszystkiego, takoz i tej grupy.

> Anatheon wreszcie przyznal sie, ze traktowal dziewczyny uzytkowo. Mysle,
> ze wreszcie pozbyl sie jednego ze swoich "garbow", odwazyl sie spojrzec
> prawdzie o samym sobie prosto w morde.:-)

Oj nie wszystkie.... zadne zreszta! Kazda kobiete gleboko powazam, bo wiem
czym jest - istota kluczowa dla gatunku Homo Sapiens.

I jestem swiadom ze z biologicznego punktu widzenia jestem od kazdej, niewazne
jak glupiej kobiety mniej wazny. Na szczescie dla siebie, mnie nie determinuje
paradygmat biologiczny.

Leo, ja nawet gdy sie z przyjacielem na qrvy wybieralem, zawsze okazywalem im
delikatnosc i szacunek.... i wiesz, one, te "upadle kobiety" odwzajemnialy sie tym
samym.

A czy uzytkowo? Hm. Hedonizm jest celem samym w sobie; ale prawdziwym
hedonista stajesz sie dopiero gdy nauczysz sie takze dawac rozkosz.  


> Dziwi mnie Twoja podejscie Alex, ze zawsze ktos wygrywa albo przegrywa.
> Czy nie potrafisz spojrzec na zycie w kategoriach potrzeby trwania bez
> wzlotow in upadkow. Czy zawsze ktos musi dominowac, zeby byl porzadek?

A kto chce porzadku??? Ja ze zgroza patrze na tych ludzi o gladkich,
unormowanych zyciach... jak latwo nimi manipulowac, jak latwo ich
zlamac. Ach, wzloty i upadki zycia, jakzez piekne jestescie...


> Czy nie potrafisz sobie wyobrazic Porzadku w Chaosie?
> Chaos jest jedyna struktura, w ktorej WARUNKIEM KONIECZNYM aczkolwiek
> niedostatecznym jest ZAUFANIE. Warunkiem dostatecznym jest SWIADOMOSC
> (lub uswiadomienie jezeli wolisz).

Ufac Chaosowi? Toz to erystyczna Iluzja! :)


> I dlaczego zaraz musze byc iluminatem - czy kazdy oswiecony musi stac sie
> "czarna owca" posrod nieoswieconych? Przeciez moje oswiecenie nastapilo
> dzieki mojemu DOSWIADCZENIU i WIEDZY - oba warunki spelnilem pracujac
> w ekstremalnych warunkach aby zdobyc DOSWIADCZENIE i nie mniej
> ekstremalnie zdobywalem WIEDZE. Czy zazdroscisz mi ryzyka jakie mniej
> lub bardziej swiadomie ponosilem? Jezeli zazdroscisz Doswiadczenia, Wiedzy
> i Efektow to powinienes rowniez zazdroscic Ryzyka.

To czemu nie chcesz zjesc kwasa? :)

A ja Twoich efektow nie zazdroszcze. Doswiadczenie? Heh, jestes ponad
dwa razy ode mnie starszy... Wiedza? Trudno powiedziec. Wiem sporo.
Nie wiem wiec nic. I Ryzyko... ooo, ja to ryzykowalem. Dziw ze jeszcze
w ogole zyje i klepie te slowa :)

[ciach]


> Ja nigdy czegos takiego nie propagowalem i propagowac nie zamierzam
> poniewaz uwazam Kobiete i Mezczyzne za nierozerwalna JEDNOSC, ktora
> jednoscia nie jest wskutek braku Swiadomosci (Nieswiadomosc). A tych, ktorzy

E tam, Jednosc. Ja poczulem kiedys Jednosc ze soba... ze tak naprawde
Wszystko jest we mnie, lecz wlasnie czesc tego jest Nieswiadoma.
Trwalo to moze 10 minut tripu, pozniej minelo. Ale kiedys to odnajde... i wtedy
bede naprawde wolny, od wszelkich zobowiazan, ograniczen, nieprzemyslanych
decyzji. Bede jak cudny motyl który cieszy sie zyciem a pozniej umiera... :-)


> beda takie rozwiazania propagowac beda nazywal wprost tchorzami bo nimi
> sa - nie chca pomoc kobiecie wygrzebac sie ze stanu nieswiadomosci przez
> co szkodzi ona dzieciom, ich wspolnym wytworom tylko dlatego, ze wola zyc

Ja jedna kobiete wygrzebalem ze stanu nieswiadomosci. To bardzo duzo.
A ze nie zawraca sobie ona glowy tak intelektem jak ja, mysle ze stan
wolnosci absolutnej osiagnie pewnie jeszcze wczesniej. Gdyby kobiety
byly w pelni swiadome, za nic nie chcialyby na dluzej wiazac sie z
mezczyznami. Cholera, to dwa zupelnie rozne swiaty! Kiepsko do siebie
pasuja... ksztaltuja nas inne kompleksy, inne hormony, wychowanie,
budowa mozgu...


> w zludnym spokoju, ktory od czasu do czasu zamienia Ziemie w pieklo.
> By jednak pokonac przywiazanie kobiety do wladzy trzeba sie "wychylic" i
> pokazac jej, ze jezeli pozbedziemy sie wladzy, to zycie stanie sie o wiele
> przyjemniejsze i wspanialsze. A taki "wychyl" wymaga nie lada odwagi i ryzyka,
> ktore faktycznie ryzykiem nie jest gdyz kobiety podziwiaja odwaznych facetow
> o OSWIECONYCH nie wspominajac.:-)

Mnie tez moja ukochana podziwiala. I dlatego nigdy nie sie ze mna nie
przespala. Powiedziala ze zbytnio mnie szanuje. Hm. W sumie miala racje.

[ciach]


> Anatheon, a czy probowales rozmawiac z dziewczynami o tym, o czym
> tutaj gadamy, czyli o inicjacji seksualnej, jej celach i pozytywnych nastepstwach
> w odniesieniu do pokolenia nastepnego? Nie zyjesz w koncu sam, po nas przyjda
> inni. Wazne jest by TRWAL CZLOWIEK. Jestes egoista, myslisz a kategoriach
> JA a wykluczasz MY. JA jest tak samo wazne jak MY, bo JA to My a MY to JA.

Tak ;)... rozmawialem z trzema. Wszystkie uznaly cie za zboczenca i swira :)

Widzisz... ja bardzo nie ufam wszystkim, ktorzy biegaja z haslem
"ZBUDUJEMY LEPSZE JUTRO DZIEKI.... (np. inicjacji seksualnej,
socjalizmowi, wierze w Boga)". Wole budowac lepsze dzis dla siebie. A
jesli ktos sie chce zalapac do mego romantycznego, bolesnego czasami
ale i pelnego madrosci i ekstazy tripu... ja zapraszam. Nie obiecuje
nikomu, ze jutro bedzie lepiej, ale przynajmniej zapewniam ze nie
bedzie takie zycie nudnym.

Ja zyje sam. Po mnie przyjda inni ludzie. Moze skorzystaja z intelektualnej
spuscizny, jaka bym chcial dla nich zostawic. Ale ja nie musze byc owych
ludzi przodkiem... moje geny nie sa specjalnie wartosciowe; nie jestem
nadmiernie piekny, silny, zwinny ni wytrzymaly. Mam slaby wzrok i wredny
charakterek :-)... po co obciążać przyszle pokolenia?

[ciach]


> Anatheon zaczal wreszcie gadac ludzkim jezykiem a teraz Ty gitujesz po jakiemus
>diskordianskiemu.:-)  Chcesz cos ukryc przed publika? Chcesz sie w ten sposob
> czuc lepszy?

Ja zawsze gadalem po ludzku. Tyle ze ludzie zwykle mnie olewali jesli
nie zabieralem sie do nich z arsenalem technik aktywnej manipulacji, hehe.


> I jak mozesz zmuszac drugiego czlowieka do bezkrytycznego akceptowania
> swoich pogladow, ktore sa udziwnieniami polaczonymi z nowomowa.:-)  Sciezke
> rozwoju duchowego kazdy z nas wybiera sam korzystajac z doswiadczen innych

Hail Eris, All Hail Discordia! Kazdy diskordianin jest nieomylny - w
koncu dogmat papieski dziala wciaz :) A poglady Alexa sa idealne...
dla niego. To ze je przedstawia pomaga mi zrozumiec wiele rzeczy; po
odpowiedniej adaptacji wlacze je do swego paradygmatu.


> o ile Ci inni mowia o sobie a nie o osobach trzecich. Najlepszym bowiem
> przykladem dla kogos jest wlasne doswiadczenie, o ktorym potrafi sie mowic.
> Niezwyczajnym to wsrod ludzi, nie tylko Polakow, aby rozmawiac o swoich
> najglebszych rozterkach skrzetnie ukrywanych juz przez dzieci przed ich
> rodzicami. Nie mozna sie wiec dziwic doroslym.

Dobrze ze nie jestem doroslym. I o czym moge w koncu mowic jak nie o
swoim doswiadczeniu? Przeciez w koncu niemal cala moja inna wiedza
jest wtorna, wyuczona. Obym mial kiedys szczescie stworzyc cos
naprawde nowego...

[ciach]


> Co znaczy "przeleciec kobiete w sposob wlasciwy"? Czy mozesz objasnic mnie
> niekumatego?:-)

Ja tez tego nie rozumiem :). Mysle ze do tej pory kochalem sie z kobietami
bardzo wlasciwie, czule, misternie, subtelnie. Zgodnie z wlasna natura.


> A a'propos delfinow to odnosze wrazenie, ze zapozyczasz cos z New Age,
> czy tak?  ENIGMA spiewa chyba, ze: "..czlowiek jest marzeniem delfina..".
> Czy to o to chodzi? :-)))

Tia... delfiny to madre istoty.


> ENIGMA to Tajemnica a Oko Opatrznosci (czyli SWIADOMOSC) jest zawsze
> otwarte, tylko ci, ktorzy nie doznali Oswiecenia o tym nie wiedza. Kazdy z nas
> czuwa nad soba na tyle, na ile go stac co jest zalezne od tego, czy dostapil juz
> uzywania Potegi  Wolnej Woli, czy tez wspina sie na szczyt zwany Swiadomosc.

watpie by ten szczyt w ogole istnial. Owszem, po czyms się wspinamy.... ale
po czym? I czy w ogole ta wspinaczka ma jakis cel? Moze tu chodzi o sam akt
wspinania?

[ciach]


> Z racji braku inicjacji seksualnej wsrod rodzicow jestes emocjonalnym
> homoseksualista mimo iz fizycznie nie uprawiasz stosunkow homoseksualnych.
> Nawet sobie z tego nie zdajesz sprawy. I homoseksualizm nie jest rozwiazaniem

Zdaje. I co z tego? Moze i jestem... ale jestem takze czyms wiecej niz tylko plcia
i orientacja seksualna.


> poniewaz jest tylko eskalacja przemocy wobec siebie samego, jest eskalacja
> strachu wobec kobiety. Strach to nienawisc, a nienawisc to przemoc. Przemoc,

Spojrz, jakie podejscie do kobiet mieli antyczni Grecy.
Praktycznie kazdy z nich byl zas biseksualista. Strach? Nienawisc?
Alez nie, ja kobiet sie nie boje... wrecz przeciwnie, wiekszosc boi
sie mnie (".. wiesz, i ten straszny, dziwny czlowiek..."). To kwestia
rozczarowania, zrozumienia ze nie sa tak wspaniale jak mi sie niegdys
wydawalo. Ze w ogole kobiety duchowo sa kiepskie. Wspolczucie: one to
dopiero sa rzadzone swa seksualnoscia...


> ktorej nie jestes w stanie rozpoznac obroci sie przeciwko temu, ktory ja
> wygenerowal. Jezeli nie akceptujesz wlasnej plci, to stanowisz przemoc wobec
> samego siebie, ponizasz wlasna plec.

Poniza sie i beze mnie. Mezczyzni zapomnieli jak trzeba zyc... i sie
degeneruja. Wojny im potrzeba, wojny do cholery. Mezczyzna musi byc
wojownikiem, bez tego jest nikim.


> Inicjacja miala Cie uczynic emocjoanlanie neutralnym. Kazde dziecko ma zadatki
> bycia emocjonalnie kobieta lub mezczyzna i az do momentu dojrzewania waha
> sie. Jezeli w okresie dojrzewania nie dojdzie do ustabilizowania emocjoanlnej
> neutralnosci czyli zdolnosci emocjonalnego rozumienia obojga plci (emocjonalny
> biseksualizm) wowczas nastepuje "zjazd" w strone plci przeciwnej do fizycznej,
> ktory to mechanizm jest wymuszany prze MATKE. A potem, gdy dziecko
> przezyje swoj "pierwszy raz" z obcem partnerem jest juz za pozno na cokolwiek.

Czy byles inicjowany przez swoja Matke? jesli nie, to tez niczego nie jestes pewien.


> A przez uswiadamianie mozna tylko wyeliminowac mordercze instynkty z
> podswiadomosci, w ktorej gorzeje pieklo kompleksu Edypa i jego pochodnych.

Chwala mordowi.

[ciach]


> Poprzez autoprogramowanie uciekasz od rozwiazywania problemow tlacych sie
> w Twojej podswiadomosci, budujesz tylko nowe dla nich przeszkody aby Cie
> nie siegnely i nie obalily. Im dluzej bedziesz uciekal przed oswieceniem tym
> bolesniejsze bedzie kiedys starcie z Rzeczywistoscia. Im szybciej tym lepiej.

Nie ma czegos takiego jak Obiektywna rzeczywistosc. Kazdy bedzie mial
ja taka jaka sobie zbuduje. A oswiecenie? tez nie jest absolutne.


> A ponadto wyobraz sobie, ze raz uslyszawszy o INICJACJI  SEKSUALNEJ
> nie masz juz szansy zejscia zesciezki Iluminatow. :-)))

Ja zazylem szczepionke. Jej nazwa to LSD.

[ciach]


> Kazdy musi znac swego Ojca !
> Niekoniecznie tez Ojcem musi byc ten, ktory splodzil. Ojcem staje sie ten,
> ktory przynosi Wolnosc.

Wiec jestem swoim wlasnym ojcem. Sam sobie przynioslem wolnosc.
Pytanie tylko, czy bylo warto? Kwestia ta pewnie na zawsze pozostanie
bez odpowiedzi.
W kazdym razie, dziekuje wam, ktorzy odpowiadaliscie na me posty
sluzac radami za pomoc. Oby los zawsze wam sprzyjal.

Anatheon




>    Kobiety takie wlasnie byc powinny: Bo dla nich
>    potomstwo jest daleko wazniejsze niz mezczyzna. To one sa dawczyniami
>    zycia. Jesli kobieta chce zrobic sobie dziecko, to coz to dla niej za
>    problem? Napalonych facetow jest pelno wszedzie...

Nooo tak ciekawa sprawa...
1. Dlaczego dla kobiety dziecko ma byc wazniejsze niz mezczyzna?
  - mysle, ze jest to zupelnie inne uczucie - moze dlatego glebsze, ze
  dziecko nie potrafi sie bronic i kobieta przejmuje za niego obrone?
2. Kobieta, ktora chce za wszelka cene zrobic sobie dziecko zawsze i
   wszedzie to k...a.
Nie mam racji ?
                                               wmr
                              +---------------------------+
                              | w...@smok.krakus.ternet.pl |
                              +---------------------------+
Wojciech Markowski



>>>>> Anatheon KSC <ve...@complex.com.pl> writes:

> To straszne, ale moj umysl wpadl w bardzo statyczne i
> zrownowazone schematy myslenia. Mysle ze to skutek uboczny mentackiego
> treningu i uczenia sie topologii. Powiedz, jesli mozesz, jaka jest
> dobra odtrutka na chorobliwa pasje matematyczna? Jako fizyk mozesz to

Moja znajoma stwierdzila, ze jej najlepiej pomagaly spotkania
w Duszpasterstwie Akademickim, na ktorych dyskutowalo sie -
przynajmniej z zalozenia - o problemach filozoficznych, ale:

1. ksiadz, ktory je prowadzil, dawno juz przeniosl sie do
  innej parafii i chyba nie prowadzi spotkan tego typu;
2. nie wiem, czy twoim pogladom takie spotkania odpowiadaja.

Metoda, ktora stosowali fizycy: od czasu do czasu wybrac sie
na rajd turystyczny - czyli powloczyc sie z plecakami gdzies
po lasach przez 2-3 dni - przy czym obowiazywala zasada, ze
nie wolno bylo przez caly czas rajdu nawet wspomniec o fizyce
(bylo ustalone, ze jesli komus sie zdarzylo, i go przylapali,
to placil kare - niewiele, chyba cene polowki malego chleba).
A niewykluczone, ze najlepiej zakochac sie w jakiejs fajnej
dziewczynie i przez pare tygodni myslec glownie o niej...
(zakochanie sie w chlopaku nie ma tego pozytywnego skutku,
ze wzgledu na nadmierne sklonnosci intelektualne mezczyzn)

Jerzy Tarasiuk



In article <3340c8e5...@news.nask.pl> ve...@complex.com.pl
(Anatheon KSC) writes:

   Zal? Pewnie tak, Swiety Bracie. Ale gdybys wiedzial jakie koszmarnie
   anerystyczne tripy ostatnio przechodzilem, zrozumialbys qlippotyczne
   zgorzknienie mej duszy.

Chyba rozumiem, lecz pamiętaj, że droga samuraja jest długa i trudna i
w pałę można dostać. Jeśli Eris każe, gorzknij, lecz nie pozwalaj
sobie na desperację. Właściwa jest raczej tym nie znającym
odpowiedniej Ścieżki.

  [ciach]

   > Zaprawdę powiadam ci, błądzisz. Spodziewać się tego mozna by po byle
   > kim, nie po Strażniku Świętego Chao ! Czyżbyś przeFNORD!stał widzieć
   > fnordy ? Sądzić zaczynam iż schodzisz z właściwej ścieżki i gubisz
   > swój trip. Nie używaj dwóch mózgów gdy wystarczy ci jeden i nigdy nie
   > gwiżdż kiedy sikasz. Płać lnem i słuchaj delfinów, a odnajdziesz
   > właściwy trip i znowu będziesz mógł przelecieć kobietę w sposób
   > właściwy. Stan w jakim się znajdujesz, to najlepszy dowód na
   > działalność Oka i moc jego agentek.  

   To straszne, ale moj umysl wpadl w bardzo statyczne i
   zrownowazone schematy myslenia. Mysle ze to skutek uboczny mentackiego
   treningu i uczenia sie topologii. Powiedz, jesli mozesz, jaka jest
   dobra odtrutka na chorobliwa pasje matematyczna? Jako fizyk mozesz to
   wiedziec... :)

Nie odrzucaj tego zbyt pospiesznie, po zgrokowani w pełni może stać
się to podstawą odpowiednio chaotycznego sposobu myślenia..
  
   Gubie, gubie przyznaje sie. Sciezka chaosu jest ciezka
   sciezka, szczegolnie gdy zyjesz pod nadzorem rodzicow za kazda cene
   usilujacych wpakowac cie w sidla oficjalnej kariery...

          Ja place konopia a nie lnem :)
          Co to znaczy - przeleciec kobiete w sposob wlasciwy? Po prostu

   przeleciec to zawsze mozna; ale mi znudzilo sie ciagle dopasowywanie
   do innych, gdy nikt nie ma ochoty dopasowac sie do mnie.

Ha ! pamiętaj o tym, że porozumienie zachodzi tylko pomiędzy równymi,
sposób właściwy jest wtedy, kiedy udaje się osiągnąć wzajemne
zrozumienie i porozumienie.
--
Janusz A. Urbanowicz, student of physics, Amiga user |finger for PGP&Geek Code
Toruń District Heating Plant network admin al...@pec.torun.pl



Całkowicie się z Tobą zgadzam. Od roku mieszkam z kobietą, od
roku porównuję moje doświadczenia z doświadczeniami moich
koleżków znajdujących się w podobnej sytuacji i coraz
częściej rozważamy możliwość zmiany orientacji seksualnej.
Żadna kobieta nie jest bowiem w stanie w pełni pojąć natury faceta.

Różnice między nami są tak duże, że często nie do przeskoczenia.
Problem jest tylko jeden co z życiem seksualnym?
O ile wolałbym dzielić swoje życie z facetem to sypiać wolałbym z
kobietą. Jak połączyć te dwie sprzeczne ze sobą rzeczy?

Konrad



93.

On 7 Apr 1997 07:44:26 GMT, "Konrad " <kon...@iname.com> wrote:

> Całkowicie się z Tobą zgadzam. Od roku mieszkam z kobietą, od
> roku porównuję moje doświadczenia z doświadceniami moich
> koleżków znajdujących się w podobnej sytuacji i coraz
> częściej rozważamy możliwość zmiany orientacji seksualnej.
> Żadna kobieta nie jest bowiem w stanie w pełni pojąć natury faceta.
> Różnice między nami są tak duże, że często nie do przeskoczenia.
> Problem jest tylko jeden co z życiem seksualnym?
> O ile wolałbym dzielić swoje życie z facetem to sypiać wolałbym z
> kobietą. Jak połączyć te dwie sprzeczne ze sobą rzeczy?
>
> Konrad

Hm. I tu wlasnie jest cholerny problem; powiem Ci szczerze, ze zmiana
swej orientacji seksualnej; zmiana, a nie po prostu biseksualny wyskok
(to nie jest specjalnym problemem dla kazdego otwartego czlowieka)
jest rzecza niewiarygodnie trudna...

... szukajac rozwiazania swych klopotow, ucieklem sie do pomocy
ceremonialnej magyi no i coz... w trzecim z cyklu siedmu rytualow
jakie dla siebie przygotowalem zostalem zaatakowany przez okrutnego
wewnetrznego demona. Uczuc nienawisci, odrazy, obrzydzenia jakie
odczulem wobec swego ciala nie chcialbym juz doznac nigdy wiecej;
psychiczna trauma byla tak silna, ze podziabalem sie z wscieklosci
widelcem. Heh, wiem ze to moze smiesznie brzmiec, ale dla mnie
smiesznym to nie bylo... dojscie do siebie i odzyskanie harmonii
zajelo mi piec godzin intensywnej jogicznej asany polaczonej z
pranayama... Well, niebezpiecznie jest igrac ze swymi zadzami.

A co do dzielenia zycia z facetem, rzeczywiscie to ideal; chodzi mi po
glowie koncepcja, czy aby gdy sie wyniose juz z rodzinnego domu, nie
zamieszkac wlasnie z innnym czarownikiem - technokrata :) i opetac
jakas typowa blondynke (niech nam sprzata, gotuje i z nami sypia... to
moze byc rozwiazanie :-))). Z wlasnego doswiadczenia wiem ze zwykle
kobiety, te ktore mozna okreslic jako corki Ewy, sa bardzo banalne i
latwe do uwiedzenia :-)... ale nie wszystkie kobiety sa takie.

Zdarzaja sie, jedna na tysiac, corki Lilith... ah, coz to za
kobiety... yhm... pozegnaj sie z myslami o kontrolowaniu takiej,
prawdziwe wiedzmy... cudne, silne... Szczesciem jest miec taka za
przyjaciolke... Koszmarem - za wroga.

Wyglada ze wlasnie takie ustawienie sie jest idealne. Bardzo wazne aby
pragnacy dzielic swe zycie faceci byli wysoko oswieceni, jedli kwasy
:-) i nie przejawiali idiotycznych uczuc zazdrosci. Bo smutne by chyba
bylo, gdyby sie o taka _blondynke_ pobili, czyz nie? ;-)
Nic, pozdrawiam cie...

Anatheon



>> rozważamy możliwość zmiany orientacji seksualnej.
>> O ile wolałbym dzielić swoje życie z facetem to
>> sypiać wolałbym z kobietą.

Chyba sie Panu troszke pomieszalo. Zmiana orientacji seksualnej ale
sypainie z kobieta???? To przepraszam na jaka oreintacje chce Pan przejsc?
Poza tym to troche idiotyczne, co Pan napisal. Kobieta nie jest w stanie
zrozumiec mezczyzny (?) A moze to Pan nie jest w stanie zrozumiec
kobiety? I wszystko oprocz seksu z plcia piekna sprawia Panu trudnosci?

Kasia Gryciuk



Katarzyna Gryciuk <ka...@univ.waw.pl> wrote in article
<334E68...@univ.waw.pl>...

> Poza tym to troche idiotyczne, co Pan napisal. Kobieta nie jest w stanie
> zrozumiec mezczyzny (?) A moze to Pan nie jest w stanie zrozumiec
> kobiety? I wszystko oprocz seksu z plcia piekna sprawia Panu trudnosci?

przez proste odwrocenie kota nie zalatwi sie problemu. Chodzi sadze o to ze
w sprawie myslenia i reakcji logicznych kobieta jest nie kompatybilna z
mezczyzna jak np. dwa rozne systemy operacyjne.

Zdarza sie kobieta konsekwentna, logiczna np. fizyk, matematyk, ale wtedy
nie jest kobieca.

Krotko mowiac Marylin Monroe jest 100% kobieta a M. Thatcher czy Suchocka NIE
sa kobietami. Jedna nawet biologicznie nie.

Piotr Kosibowicz



In pl.soc.seks Piotr Kosibowicz <kos...@free.polbox.pl> wrote:

> Zdarza sie kobieta konsekwentna, logiczna np. fizyk, matematyk, ale wtedy
> nie jest kobieca.

Że się tak obcesowo wyrażę: Windows prawda.

Anetek
--
Aneta...@cern.ch  |  CERN-CN RD45  |  http://www.ifj.edu.pl/~aneta/
Anything is good and useful if it's made of chocolate.



PAWEŁ PIWOSZ <mo...@free.polbox.pl> wrote in article
<01bc48cc$ff3198e0$4095ccc2@-pawel-piwosz>...
> Piotr Kosibowicz <kos...@free.polbox.pl> napisał(a) w artykule
> <01bc47d2$8675c2a0$LocalHost@default>...
>> Katarzyna Gryciuk <ka...@univ.waw.pl> wrote in article
>> <334E68...@univ.waw.pl>...

>> przez proste odwrocenie kota nie zalatwi sie problemu. Chodzi sadze o to
>> ze w sprawie myslenia i reakcji logicznych kobieta jest nie kompatybilna z
>> mezczyzna jak np. dwa rozne systemy operacyjne.
>>
>> Zdarza sie kobieta konsekwentna, logiczna np. fizyk, matematyk, ale wtedy
>> nie jest kobieca.
>>
>> Krotko mowiac Marylin Monroe jest 100% kobieta a M. Tatcher czy Suchocka NIE
>> sa kobietami. Jedna nawet biologicznie nie.

> Postuluje przyznanie nagrody Myslacych Inaczej temu osobnikowi. Oto
> przyklad czystej formy inteligencji.
>
> mo...@free.polbox.pl

napij sie piwka lepiej monthypytonie osobniku o tak duzej kulturzie ze az
sie przelewa w postaci obrazliwych bekniec.
Przeczytaj tez co to jest dyskusja i jak masz jakas teze to ja glos, albo
lepiej nie bo juz sie i tak przedstawiles i kazdy widzi  z czym ma do
czynienia.



Marek Krukowski <kruk...@supermedia.pl> wrote in article
<335242...@supermedia.pl>...

> Piotr Kosibowicz wrote:

>> Krotko mowiac Marylin Monroe jest 100% kobieta

> E tam. Nigdy nie bylo nikogo takiego - to byl tylko mit wymalowany przez
> media na twarzy zupelnie innej osoby.

no szkoda panowie - myslalem ze jestem wsrod doroslych ludzi. Mowie i mysle
o tym czym jest kobieta w kulturze judeochrzescijanskiej.
*     o tym ze jest podporzadkowana mezczyznie co jest zapisane na pierwszej
      stronie Biblii.
*     o tym ze uzywa technik uwodzicielskich by zdobyc samca, choc u innych
      naczelnych jest inaczej
*     o tym, ze ,,wyzwalajac sie'' traci kobiecosc i zagraza mezczyznie.

Oczywiscie ze mozemy se pozartowac lub pogadac o dupie Maryni ale sadzilem
ze skoro sa tu kobiety moze byc interesujaca dyskusja i na to liczylem.
Monroe podalem jako symbol (bo w tej kategorii wolalbym analizowac kulture
judeochrzescijanska) pewnego typu kobiecosci tzw. slodka idiotka -
szczegolnie wykreowany przez media USA.
--
kos...@free.polbox.pl  Fido: (2:486/10.26)



Piotr Kosibowicz wrote:
> Marek Krukowski <kruk...@supermedia.pl> wrote in article
> <335242...@supermedia.pl>...
>> Piotr Kosibowicz wrote:

>>> Krotko mowiac Marylin Monroe jest 100% kobieta

>> E tam. Nigdy nie bylo nikogo takiego - to byl tylko mit wymalowany przez
>> media na twarzy zupelnie innej osoby.

> no szkoda panowie - myslalem ze jestem wsrod doroslych ludzi.
>
> Monroe podalem jako symbol (bo w tej kategorii wolalbym analizowac kulture
> judeochrzescijanska) pewego typu kobiecosci tzw. slodka idiotka -
> szczegolnie wykreowany przez media USA.

Niech sobie media kreuja slodkie idiotki, dla kretynow pracujacych
niewolniczo w swiecie opanowanym przez dodawanie. Na moj instynkt
zachowania gatunku ich problemy w ogole nie wplywaja. Ja jestem na tyle
perwersyjny, ze bardziej pociagaja mnie kobiety, ktore sa ludzmi.

Marek Krukowski



On Sat, 19 Apr 1997, Marek Krukowski wrote:

> Niech sobie media kreuja slodkie idiotki, dla kretynow pracujacych
> niewolniczo w swiecie opanowanym przez dodawanie. Na moj instynkt
> zachowania gatunku ich problemy w ogole nie wplywaja. Ja jestem na tyle
> perwersyjny, ze bardziej pociagaja mnie kobiety, ktore sa ludzmi.

A ludzie ktorzy sa kobietami??? Nie kazda kobieta jest czlowiekiem? Tylko
niekture zasluguja na to szlachetne miano??
Gdybym byla zlosliwa (a nie jestem...co to to nie :-))) to bym uznala ze w
tym stwierdzeniu tkwia jakies mizoginiczne podteksty....

Maddy
Magdalena (Maddy)



Maddy wrote:
> On Sat, 19 Apr 1997, Marek Krukowski wrote:

>> Niech sobie media kreuja slodkie idiotki, dla kretynow pracujacych
>> niewolniczo w swiecie opanowanym przez dodawanie. Na moj instynkt
>> zachowania gatunku ich problemy w ogole nie wplywaja. Ja jestem na tyle
>> perwersyjny, ze bardziej pociagaja mnie kobiety, ktore sa ludzmi.

> A ludzie ktorzy sa kobietami??? Nie kazda kobieta jest czlowiekiem? Tylko
> niekture zasluguja na to szlachetne miano??
> Gdybym byla zlosliwa (a nie jestem...co to to nie :-))) to bym uznala ze w
> tym stwierdzeniu tkwia jakies mizoginiczne podteksty....

Alez skad, mezczyzn tez tylko niektorych uwazam za ludzi.

Marek Krukowski



On Mon, 21 Apr 1997, Marek Krukowski wrote:
> Maddy wrote:
>> On Sat, 19 Apr 1997, Marek Krukowski wrote:

>>> Niech sobie media kreuja slodkie idiotki, dla kretynow pracujacych
>>> niewolniczo w swiecie opanowanym przez dodawanie. Na moj instynkt
>>> zachowania gatunku ich problemy w ogole nie wplywaja. Ja jestem na tyle
>>> perwersyjny, ze bardziej pociagaja mnie kobiety, ktore sa ludzmi.

>> A ludzie ktorzy sa kobietami??? Nie kazda kobieta jest czlowiekiem? Tylko
>> niekture zasluguja na to szlachetne miano??
>> Gdybym byla zlosliwa (a nie jestem...co to to nie :-))) to bym uznala ze w
>> tym stwierdzeniu tkwia jakies mizoginiczne podteksty....

> Alez skad, mezczyzn tez tylko niektorych uwazam za ludzi.

Hmm...ciekawe podejscie...a jakich uzywasz metod selekcji?

Maddy



Maddy wrote:
> On Mon, 21 Apr 1997, Marek Krukowski wrote:
>> Maddy wrote:
>>> On Sat, 19 Apr 1997, Marek Krukowski wrote:

>>>> Niech sobie media kreuja slodkie idiotki, dla kretynow pracujacych
>>>> niewolniczo w swiecie opanowanym przez dodawanie. Na moj instynkt
>>>> zachowania gatunku ich problemy w ogole nie wplywaja. Ja jestem na tyle
>>>> perwersyjny, ze bardziej pociagaja mnie kobiety, ktore sa ludzmi.

>>> A ludzie ktorzy sa kobietami??? Nie kazda kobieta jest czlowiekiem? Tylko
>>> niekture zasluguja na to szlachetne miano??
>>> Gdybym byla zlosliwa (a nie jestem...co to to nie :-))) to bym uznala ze w
>>> tym stwierdzeniu tkwia jakies mizoginiczne podteksty....

>> Alez skad, mezczyzn tez tylko niektorych uwazam za ludzi.

> Hmm...ciekawe podejscie...a jakich uzywasz metod selekcji?
> Maddy

Coz, kryterium jest posiadanie pneumy, ale jesli jestem w dobrym humorze
to wystarczy i psyche.

Marek Krukowski



Marek Krukowski (kruk...@supermedia.pl) wrote:

>> Hmm...ciekawe podejscie...a jakich uzywasz metod selekcji?
>>
>> Maddy

> Coz, kryterium jest posiadanie pneumy, ale jesli jestem w dobrym humorze
> to wystarczy i psyche.
>
> Marek Krukowski

... grabarzowi nawet to nie jest potrzebne ;-)))

Adam Przybyla



In article
<Pine.SOL.3.95q.970421190615.23774D-100000@alf.cc.uni.torun.pl>, Maddy
<ma...@alf.cc.uni.torun.pl> writes:

>> Niech sobie media kreuja slodkie idiotki, dla kretynow pracujacych
>> niewolniczo w swiecie opanowanym przez dodawanie. Na moj instynkt
>> zachowania gatunku ich problemy w ogole nie wplywaja. Ja jestem na tyle
>> perwersyjny, ze bardziej pociagaja mnie kobiety, ktore sa ludzmi.

> A ludzie ktorzy sa kobietami??? Nie kazda kobieta jest czlowiekiem?
> Tylko niektóre zasluguja na to szlachetne miano??
> Gdybym byla zlosliwa (a nie jestem...co to to nie :-))) to bym uznala ze
> w tym stwierdzeniu tkwia jakies mizoginiczne podteksty....

Rownie dobrze mozna powiedziec o kobietach, ze nienawidza mezczyzn,
a to co mowisz jest proba przerzucenia poczucia winy na faceta. Nie
dosc tego, ze nienawidzicie mezczyzn to jeszcze ponizaacie nas seksualnie.
A za co? Za to, ze matki nauczyly was manipulowac i koniecznie dominowac
nad mezczyznami. Wszak feminizm to nic innego jak tylko bezwzgledna
dzialalnosc kobiet dla upokorzenia, ponizenia i zdominowania mezczyzn.
Ja dostarczam wyjasnienia DLACZEGO tak sie dzieje a Ty Maddy chcesz
koniecznie pogonic facetow zeby sie czuli winni. Jestes jadowita feministka i
to od dosc dawna, a przynajmniej caly czas jak Cie widze na listach.

LeoTar



In article <3358C1...@supermedia.pl>, Marek Krukowski
<kruk...@supermedia.pl> writes:

>> Monroe podalem jako symbol (bo w tej kategorii wolalbym analizowac
>> kulture judeochrzescijanska) pewego typu kobiecosci tzw. slodka idiotka -
>> szczegolnie wykreowany przez media USA.

> Niech sobie media kreuja slodkie idiotki, dla kretynow pracujacych
> niewolniczo w swiecie opanowanym przez dodawanie. Na moj instynkt
> zachowania gatunku ich problemy w ogole nie wplywaja. Ja jestem na tyle
> perwersyjny, ze bardziej pociagaja mnie kobiety, ktore sa ludzmi.

A jak czesto spotykasz takie, ktore nie robia z siebie idiotek (nie sa
masochistkami), albo nie mysla tylko o malowaniu, albo nie mowia tylko
o forsie, albo ....?

Jak czesto spotykasz kobiety, ktore nie chca cie wylacznie wykorzystac,
nawet jezeli nie zdaja sobie z tego sprawy?

Te, ktore chca miec dzieci uwazaja macierzynstwo za cos najwzniejszego
w zyciu, a gdy juz maja dzieci to zapominaja o mezach traktujac ich jako
dojne krowy do robienia pieniedzy.

Te, ktore sa samodzielne nie ukrywaja swego lekcewazenia i pogardy dla
mezczyzn i traktuja ich jak narzedzi do masturbacji.

A to, ze mezczyzni nie dostrzegaja takich zachowan kobiet to wina... matek,
ktore nieswiadomie w taki wlasnie sposob wychowuja dzieci, kastruja synow
emocjonalnie i ponizaja emocjonaalnie corki. Zajrzyj do "Wrednych ludzi"
J.J.Cartera i skojarz moja hipoteze o koniecznosci inicjacji seksualnej dzieci
w rodzinie z przemysleniami Autora tej ksiazeczki. Jej fragmenty mozesz
znalezc na mojej stronie internetowej.

LeoTar



LeoTar wrote:

> Zajrzyj do "Wrednych ludzi"
> J.J.Cartera i skojarz moja hipoteze o koniecznosci inicjacji seksualnej dzieci
> w rodzinie z przemysleniami Autora tej ksiazeczki. Jej fragmenty mozesz
> znalezc na mojej stronie internetowej.

Przykro mi. Mam 34 lata. Zostalo mi najwyzej 150 lat zycia. Nie mam
czasu na zajmowanie sie pierdolami. Na pewno nie poswiecej ani chwili na
ksiazki z dziedziny psychologii.

Marek Krukowski



In article <335E71...@supermedia.pl>,  kruk...@supermedia.pl wrote:

> LeoTar wrote:

>> Zajrzyj do "Wrednych ludzi"
>> J.J.Cartera i skojarz moja hipoteze o koniecznosci inicjacji seksualnej dzieci
>> w rodzinie z przemysleniami Autora tej ksiazeczki. Jej fragmenty mozesz
>> znalezc na mojej stronie internetowej.

> Przykro mi. Mam 34 lata. Zostalo mi najwyzej 150 lat zycia. Nie mam
> czasu na zajmowanie sie pierdolami. Na pewno nie poswiecej ani chwili na
> ksiazki z dziedziny psychologii.
>
> Marek Krukowski

No wiec nie zabieraj glosu w sprawach, na ktorych sie nie znasz i poznac
sie nie chcesz. Nie chcesz myslec, wiec nie przeszkadzaj w mysleniu
innym, ktorzy za Ciebie musza wykonac te zmudna i brudna  robote.

LeoTar



drodzy listowicze zobaczcie jaki jest ten kon co kazdy widzi. Forwarduje
bez komentarza.

<<----------
From: PAWEL PIWOSZ <mo...@free.polbox.pl>
To: Piotr Kosibowicz <kosi333>
Subject: Odp: Kobiety... szczegolnie do LeoTara.
Date: Saturday, April 19, 1997 1:01 PM

I wlasnie przez takich pierdolcow jak ty pacanie, co nawet nie umiesz nic
wymyslec, tylko sie nazwiska uczepic (tak leotar to twoj zasmarkany idol)
popierdolilem ta liste i ciebie miedzy innymi
nawet nie waz sie mi odpisac
---------->>

wczesniej szanowny pan piwosz raczyl mnie uraczyc takim oto dofciapnym
zwrotem:

<<PAWEŁ PIWOSZ <mo...@free.polbox.pl> wrote in article
<01bc48cc$ff3198e0$4095ccc2@-pawel-piwosz>...

> Postuluje przyznanie nagrody Myslacych Inaczej temu osobnikowi. Oto
> przyklad czystej formy inteligencji.
>
> mo...@free.polbox.pl

--
kos...@free.polbox.pl  Fido: (2:486/10.26)



Wiedzialem palancie, ze to zrobisz. Dlatego nie poklalem duzo mocniej. Ty
jestes ateista? Co ty w ogole wiesz o ateizmie idioto!

A wykazales wielka inteligencja i konceptem. Nie wiesz co mi odpowiedziec, tak?
No to najprosciej bylo rzucic to na liste. Jestes zalosny w swej prostocie.

Dawno nie spotkalem takiego prostaka! DAWNO!!!! Jestes tak samo ograniczony
jak leotar.... Bez zbednych slow.....
Ale ubaw, o matko......

To moj chwilowy wskok. Po to, by pokazac, ze zeby sie bronic(nawet przez
atak), trzeba miec cos pod czapka.

A na marginesie, przyznaje ci doroczna nagrode w postaci zlotego kaftanika.
Ja nie bede przytaczal twoich listow, a byloby co pokazac. Nie mowiac juz o
tym, ze masz duza znajomosc dobrego wychowania. Ten list byl do ciebie nie
na kilka list. Co ty sobie myslisz? Chcesz sie pozrec, pisz do mnie, a nie
ukrywaj sie. Chcesz klótni? Ja ja moge przyjac, ale prywatnie, a nie
publicznie. Myslisz, ze co teraz jestes? Odwazny kozak, bo pokazales swiatu
moj list? Taki jestes geniusz?

Dlatego sobie poklalem. Gdybym wiedzial, jaka ten biedny ssak (bo nie bede
ludzi obrazal, mowiac czlowiek) wykaze sie pomyslowoscia, nie uzylbym
takich slow. Dlatego wszystkich, ktorych to obrazilo (oprocz adrestata)
goraco przepraszam, mam nadzieje ze nie bedzie to pamietane :-)

A co do ciebie, o geniuszu, jesli masz odwage sie klucic, pisz do mnie. DO
MNIE, a nie przykrywaj sie lista.
I odwal sie od mojego nazwiska. leotar tez byl taki madry. To tylko
wspaniale o was swiadczy

Pawel Piwosz

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego