Kultura akceptująca homoseksualizm - Jak to na wojence bywało

Przejdź do treści

Menu główne:

Kultura akceptująca homoseksualizm

Rok 1997

Jerzy Tarasiuk wrote:
> Piotr W Cholewa <pcho...@usctoux1.cto.us.edu.pl> writes:

>> Do wyslanej jakis czas temu listy cywilizacji, ktore upadly mimo ze
>> nie akceptowaly homoseksualizmu, doloze dwie, ktore NIE upadly, mimo
>> ze akceptowaly (i akceptuja). Indie i cala kultura arabska.

> To ja pozwole sobie zauwazyc, ze obie te cywilizacje byly kiedys
> przodujace - od nich nauczylismy sie chociazby cyfr "arabskich" -
> a po kilku wiekach znalazly sie na szarym koncu...
>
> Jurek

Czy to jest sugestia, ze cywilizacje, ktore akceptyja homoseksualizm,
nawet jesli nie upadne, staja sie po kilkuset latach zacofane? Jest to
manipulacja. Poza tym bardzo dyskusyjne wydaje mi sie ocenianie
cywilizacji w/g ich stopnia rozwoju. Owszem, mozna porownac Polske i
Niemcy, bo sa to kraje z jednego kregu kulturowego, i mozna ich rozwoj w
pewien naturalny dla nas sposob porownac (przychod na jednego
mieszkanca, bezrobocie, ilosc drog, itd.). Ale czy dla Araba, czy
Hindusa sa to istotne czynniki? Niekoniecznie. Nie wszystkie kultury
uznaja wydajnosc i sukces zawodowy czlowieka jako miare jego wartosci.
Bo i dlaczego menadzer, ktory jest tzw. czlowiekiem sukcesu, ale nie
potrafi byc mezem i ojcem, bo mu sie nie chce, i nie ma czasu, przez co
tez krzywdzi innych, ma byc "lepszym" czlowiekiem od spokojnego
nauczyciela, ktory wprawdzie niewiele zarabia, wiec i zyje bardzo
skromnie, ale za to potrafi stworzyc w domu atmosfere milosci?

Tomek

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego