W sprawie LeoTar'a raz jeszcze - Jak to na wojence bywało

Przejdź do treści

Menu główne:

W sprawie LeoTar'a raz jeszcze

Rok 1997

11.04.1997      pl.listserv.dziennikarz

> Zarowno p. Baszkiewicz jak i p. Zajac byli malo zbudowani
> wymiana slow miedzy mna, a p. Wladyslawem Tarnawskim.
> Istotnie. Obelgi fruwaly w powietrzu doslownie jak w knajpie.
>
> zbluzgal i nerwy mnie poniosly. Powinienem chyba zrozumiec,
> ze p. Tarnawski ma powazne problemy ze swa osobowoscia
> i mu ustapic.
>
> Stryj Bolek


Mozna rozumiec ze nerwy poniosly i mysle ze nie bedzie taka wymiana slow
regula.
Tu nawet nie chodzi o to ze nie uwazam ze czasem trzeba zaklac oglednie
wszakze, ale ze po prostu Wladek ma problem i nie umie sobie z nim ani
rusz poradzic ale nikt mu nie jest w stanie poradzic tez.
I Wladek musi sobie zdac sprawe ze na tej liscie te akurat problemy
rozwiazac sie nie dadza ani nawet omawiac sie nie dadza.

Daniela Baszkiewicz-Scott



11.04.1997
pl.listserv.dziennikarz

Zarowno p. Baszkiewicz jak i p. Zajac byli malo zbudowani
wymiana slow miedzy mna, a p. Wladyslawem Tarnawskim.
Istotnie. Obelgi fruwaly w powietrzu doslownie jak w knajpie.

Prosze mi wybaczyc. Po raz pierwszy w zyciu ktos tak mnie
zbluzgal i nerwy mnie poniosly. Powinienem chyba zrozumiec,
ze p. Tarnawski ma powazne problemy ze swa osobowoscia
i mu ustapic.
Nie uzywalem jednakowoz zadnych obelg w stosunku do
p. Tarmawskiego, ktorych on uprzednio nie uzyl wobec mnie.
Jak na czlowieka z problemami psychiatrycznymi to ma
ich spory zasob.

Stryj Bolek



12.04.1997     pl.listserv.dziennikarz
od: leotar1@aol.com

Jeszcze raz zaprzeczam temu jakoby ponizszy list wyszedl spod mojej
reki. Warto natomiast przeczytac natomiast w naglowku 'sciezke' aby
zorientowac sie skad zostal wyslany. Manipulatorzy siedza we Wroclawiu.
I zostal wyslany natychmiast po tym jak zaglosowalem ZA utworzeniem
pl.soc.dzieci. Czy to tylko przypadkowa zbieznosc czy tez zorganizwana
akcja?  A rownoczesnie dostalem zwrot prywatnej poczty na temat
pl.soc.dzieci, ktora wyslalem na adres tsurmacz@..... .I list byl po prostu
na temat, bez jazgotu i bluzgow jakie leca na liscie.
Tsurmacz dyskryminuje.

Wladek Tarnawski
LeoTar

------------------------------poczatek cytatu----------------------------------------
Subject:    Re: W sprawie Leotara raz jeszcze
From:       leot@aol.com
Date:       12 Apr 97 18:31:45 GMT

Drodzy Przyjaciele.

Chcialbym wyjasnic ze zostalem przekonany argumentami Stryja
Bolka i Pani Danieli. Moje teorie o seksualnej inicjacji
dzieci przez rodzicow sa bezsensowne i szkodliwe. Obiecuje
wiecej ich na liscie nie propagowac. Tak samo bardzo
przeholowalem z wplywem kompleksu Edypa na rozwoj osobowosci.
Istnieja rozne inne czynniki ktore maja wielkie znaczenie
i nie mozna ich zaniedbywac.

Wladek Tarnawski
e-mail: wtarnaw@aol.com
         Leo@aol.com
http://members.aol.com/LeoTar

------------------- Headers --------------------
Path:
lobby01.news.aol.com!newstf02.news.aol.com!portc02.blue.aol.com!newsfeeds.sol.net!nntp.uio.no!ict.pwr.wroc.pl!m2n-gate.okapi.usenet.pl
From: leot@aol.com
Newsgroups: pl.listserv.dziennikarz
Subject: Re: W sprawie Leotara raz jeszcze
Message-ID: <3.0.32.19700101010000.00684@aol.com
Date: 12 Apr 97 18:31:45 GMT
Sender: lists@listserv.ia.pw.edu.pl
Organization: Lista dyskusyjna DZIENNIKARZ
Lines: 17
----------------------------koniec cytatu----------------------------------

Wladek Tarnawski
e-mail: wtarnaw@aol.com
          Leo@aol.com
http://members.aol.com/LeoTar



12.04.1997         pl.listserv.dziennikarz

Panie Wladyslawie!

Zaprzecza Pan, iz Pan wyslal pewien list na Dziennikarza,
w ktorym to liscie zmienial Pan swoje poglady o trzysta
szescdziesiat stopni, a moze i wiecej.


> Jeszcze raz zaprzeczam temu jakoby ponizszy list wyszedl spod mojej
> reki. Warto natomiast przeczytac natomiast w naglowku 'sciezke' aby
> zorientowac sie skad zostal wyslany. Manipulatorzy siedza we Wroclawiu.
> I zostal wyslany natychmiast po tym jak zaglosowalem ZA utworzeniem
> pl.soc.dzieci. Czy to tylko przypadkowa zbieznosc czy tez zorganizwana
> akcja?  A rownoczesnie dostalem zwrot prywatnej poczty na temat
> pl.soc.dzieci, ktora wyslalem na adres tsurmacz@..... .I list byl po
> prostu na temat, bez jazgotu i bluzgow jakie leca na liscie.
> Tsurmacz dyskryminuje.

[...]

Ale skad my mamy wiedziec, ktory list Pan naprawde wyslal?
Moze to wlasnie ten list, ktory zacytowalem powyzej, jest
sfalszowany, a ten prawdziwy to ten poprzedni, w ktorym
przyznawal sie Pan do swoich bledow i przesadnej oceny
wplywu kompleksu Edypa na inicjacje seksualna dzieci?


> Chcialbym wyjasnic ze zostalem przekonany argumentami Stryja
> Bolka i Pani Danieli. Moje teorie o seksualnej inicjacji
> dzieci przez rodzicow sa bezsensowne i szkodliwe. Obiecuje
> wiecej ich na liscie nie propagowac. Tak samo bardzo
> przeholowalem z wplywem kompleksu Edypa na rozwoj osobowosci.
> Istnieja rozne inne czynniki ktore maja wielkie znaczenie
> i nie mozna ich zaniedbywac.

Ja nie mam zadnej mozliwosci stwierdzenia, ktory list pochodzi
od p. Tarnawskiego, a ktory nie! Jestem skolowany!

Z naleznym szacunkiem
Stryj Bolek



13.04.1997

> leot@aol.com wrote:
>
> Drodzy Przyjaciele.
>
> Chcialbym wyjasnic ze zostalem przekonany argumentami Stryja
> Bolka i Pani Danieli. Moje teorie o seksualnej inicjacji
> dzieci przez rodzicow sa bezsensowne i szkodliwe. Obiecuje
> wiecej ich na liscie nie propagowac. Tak samo bardzo
> przeholowalem z wplywem kompleksu Edypa na rozwoj osobowosci.
> Istnieja rozne inne czynniki ktore maja wielkie znaczenie
> i nie mozna ich zaniedbywac.
>
> Wladek Tarnawski
> e-mail: wtarnaw@aol.com
>           Leo@aol.com
> http://members.aol.com/LeoTar

Panie Wladyslawie,
Nawet Pan nie wie, ile radosci sprawil mi Pan tym wyznaniem.
Naprawde, naprade goraco i najserdeczniej witam Pana
na powrot w spolecznosci ludzi zrownowazonych, odpowiedzialnych
za swoje slowo, rodziny i spoleczenstwo.
Niech Pan tak dalej trzyma. W razie czego moze Pan liczyc
na pomoc bliznich.

Prosze tez przyjac wyrazy uznania za Pana odwage cywilna.
Tak moze postapic tylko prawdziwy mezczyzna!

Gratuluje i dziekuje.

Roman Antoszewski



13.04.1997         pl.listserv.dziennikarz
od: leotar1@aol.com


|  Zarowno p. Baszkiewicz jak i p. Zajac byli malo zbudowani wymiana slow miedzy mna, a p.
|  Wladyslawem Tarnawskim. Istotnie. Obelgi fruwaly w powietrzu doslownie jak w knajpie.

Jakzez typowe dzialanie starego komucha - sprowokowac czyjas wypowiedz a pozniej uzasadniac za jej pomoca slusznosc wlasnego stanowiska. Ani Daniela ani posel Zajac nie sa dla mnie ani Autorytetami, ani tez biora odpowiedzialnosc za moje wypowiedzi. Co gorsza, oni nie maja odwagi bronic tego, co kiedys wczesniej mowili lub sugerowali. Przeciez to jest ZOO, ZOO, polskie ZOO.
I nie rob sie StryjkuBolek nagle taki samokrytyczny. Nagle chcesz stac sie milym i sympatycznym w oczach czytelnikow. Typowy wybieg - kogos ponizyc aby samemu znalezc 'sie nagle wyzej od niego

Jeszcze raz polecam do przeczytania ksiazke "Wredni ludzie" Jay Cartera - znakomite, a przy tym bardzo zwiezle studium metod manipulacji, ktorymi posluguja sie "umniejszacze" (w org. ang. invalidators) czyjejs wartosci.
Ksiazke wydala po polsku oficyna Jacka Santorskiego


|  zbluzgal i nerwy mnie poniosly. Powinienem chyba zrozumiec, ze p. Tarnawski ma powazne
|  problemy ze swa osobowoscia  i mu ustapic.
|  Stryj Bolek

"O mnie sie nie martw, o mnie sie nie martw....." - czy pamietasz to glupcze?
Zadbaj raczej o siebie. Nie wtracaj sie w zycie sasiada bo ci kiedys lapy odrabia jak sie bedziesz czyims kosztem chcial leczyc. Ode mnie sie rowniez odwal. Mozesz dyskutowac ze mna na temat moich pogladow, bo to ci wolno. Ale ty nie chcesz o nicyh dyskutowac bo nic nie masz do powiedzenia. Jedyne co mozesz probowac zrobic to osmieszyc mnie i ponizac. Ale to jest atak personalny na MOJA osobe, i takim go wlasnie uczymniles od samego poczatku.

Moje poglady sa niewygodne nie tylko dla ciebie i wcale sie nie dziwie, ze tak reagujesz. Ale co innego atakowac czyjes poglady a co innego probowac go zniszczyc nie majac kontrargumentow przeciwko tej osoby pogladom. Ty wlasnie taka metode przyjales nie majac nic do powiedzenia w temacie ZA lub PRZECIW  inicjacji seksualnej. Zauwaz, ze do tej pory ani razu nie wypowiedziales sie na temat mozliwych bledow merytorycznych w mojej teorii. Zajmujesz sie niepotrzebnie moja skromna osoba zamiast zajac sie tym co glosze.


> Mozna rozumiec ze nerwy poniosly i mysle ze nie bedzie taka wymiana slow regula.
> Tu nawet nie chodzi o to ze nie uwazam ze czasem trzeba zaklac oglednie wszakze,
> ale ze po prostu Wladek ma problem i nie umie sobie z nim ani rusz poradzic ale nikt
> mu nie jest w stanie poradzic tez.

Chcialbym, bys "zeszla" z moich problemow na ziemie. Ja relacjonuje fakty z zycia mojej rodziny nie po to by publicznosc sie ze mnie smiala lecz po to by sie zastanowila jakie sa mechanizmy, ktore wykreowaly takie sytuacje. I z takimi problemami borykaja sie wszystkie rodziny, tyle tylko, ze ja przestalem sie BAC i chowac glowe w piasek przed agresywnoscia kobiety a inni panowie wola trwac w tym stanie smierci klinicznej rodziny, byle tylko nie stracic darmowych uciech seksualnych z zona. A zony szantazuja ich separacja oc dzieci, od dupci a czasem prawem i alimentami. A biedni szamaciarze nie wiedza skad sie bierze ich strach przed zoneczkami-tyranami. Ci dodupni popychacze mysla tylko i wylacznie o swoich przyjemnosciach zapominajac, ze maja dzieci, za ktorych Wolnosc emocjonalna a wspolodpowiedzialni, wola wiec siedziec cicho a zoneczki niech sobie robia co chca. I tak jest ten swiat falszu, obludy
i bigoterii zbudowany.

A kiedy mowie tym duzym chlopczykom, ze to z powodu nierozwiazanego kompleksu
Edypa boja sie swoich zoneczek to ci tchorze atakuja nie moj poglad lecz mnie. Wydaje sie im, ze jezeli zniszcza mnie to zniszcza rowniez moje poglady. Nie chca rozwiazac wlasnego problemu lecz staraja sie przerzucic poczucie winy na mnie. Nigdy nie wysmiewalewm sie z  problemow mezczyzn lecz conajwyzej prowokowalem ich do zastanowienia. Nigdy nie ponizalem kobiet lecz tylko wskazywalem na zrodlo ich wrednego samopoczucia i dazenie do uwolnienia sie od tego nawet poprzez rozwalenie rodziny. Nie ja jestem odpowiedzialny za to, ze czytelnicy nie moga znalezc argumentow, ktorymi mogliby obalic moja hipoteze. Widocznie mam racje.:-)))

Tak wiec Danielu, to nie ja mam problem lecz swiat ma problem z moimi pogladami. Nie moze znalezc argumentow przeciwko mnie ale tez nie chce sie zgodzic na zmiany, ktore staja sie konieczne po zaakceptowaniu moich pogladow a listaa dziennikarz jest tylko tuba przez ktora obie strony powinny naglasniac watpliwosci zarowno w stosunku do mojej teorii jak i dotychczasowych podstaw funkcjonowania nasze cywilizacji. Przeciez wszem i wobec wiadomo, ze otaczajace nas dotychczas bagno musi nas wchlonac. Czy jest az tak trudno wyciagnac tak proste wnioski? Czy dziennikarze sa az tak bardzo spragnieni wladzy, ze zapominaja o tym, ze zyja wsrod ludzi i sami tez sa ludzmi? A moze dziennikarze sa zwierzetami?


> I Wladek musi sobie zdac sprawe ze na tej liscie te akurat problemy
> rozwiazac sie nie dadza ani nawet omawiac sie nie dadza.
> Daniela

Problemy mojej rodziny sa typowe tylko ja odwazylem sie je ujawnic a cala horda mezczyzn boi sie tego z przyczyn o ktorych wczesniej wspomnialem i nie bede ich powtarzal. Moja rodzina, tak jak i kazda inna jest skazana na samodzielne rozwiazanie dylematow etycznych zwiazanych z edukacja i inicjacja seksualna dzieci. I zadne prawo nie jest w stanie ani mi tego zezwolic ani tez zakazac. Jedynym osobnikiem, ktory moze sie na to nie zgodzic jest moja zona. Ale tez brak jej zgody spowoduje, ze stanie sie ona jedyna osoba WYLACZNIE odpowiedzialna w przyszlosci za DEGENERACJE naszych dzieci poniewaz nie chce ze mna
dyskutowac spraw wychowawczych a jedynie zada pieniedzy i to pod lufa pistoletu jakim jest prawo. Nikt nie zmusi mnie do honorowania terroryzmu kobiety jako jednostki i jako grupy pod ktorej przymusem zostalo uksztaltowane prawo, ktore samo w sobie jest zrodlem i stymulatorem przemocy.

Mylisz sie wiec Danielu, ze forum takie jak dziennikarz, czy jakiekolwiek inne forum w Necie jest niewlasciwym dla dyskutowania PRZYCZYN PRZEMOCY, ktorej zrodlo ja dostrzeglem w braku WYCHOWANIA SEKSUALNEGO oraz w BRAKU  INICJACJI SEKSUALNEJ dzieci wsrod rodzicow.

Wladek Tarnawski
e-mail: wtarnaw@aol.com
      
   Leotar@aol.com
http://members.aol.com/LeoTar



13.04.1997

pl.listserv.religia


Szanowni,
Jestem na liscie zaledwie od kilku miesiecy, ale zdolalam sie
juz zorientowac, ze poglady wychowawcze Pana Wladyslawa
Tarnawskiego budzily wiele kontrowersji, a mnie osobiscie
czesto bardzo niepokoily i draznily.

Z prawdziwa przyjemnoscia dziele sie z Listowiczami 'Religii'
radosnym dla mnie osobiscie i przynoszacym ulge oswiadczeniem,
jakie Pan Tarnawski oglosil na liscie 'dziennikarz'.

Pozwole je sobie zacytowac w calosci:

--------
> Leot@aol.com wrote:
>
> Drodzy Przyjaciele.
>
> Chcialbym wyjasnic ze zostalem przekonany argumentami Stryja
> Bolka i Pani Danieli. Moje teorie o seksualnej inicjacji
> dzieci przez rodzicow sa bezsensowne i szkodliwe. Obiecuje
> wiecej ich na liscie nie propagowac. Tak samo bardzo
> przeholowalem z wplywem kompleksu Edypa na rozwoj osobowosci.
> Istnieja rozne inne czynniki ktore maja wielkie znaczenie
> i nie mozna ich zaniedbywac.
>
> Wladek Tarnawski
> e-mail: wtarnaw@aol.com
>           Leo@aol.com
> http://members.aol.com/LeoTar
---------

Jestem przekonana, ze Szanowni Listowiecze dziela ze mna uczucie
ulgi i zadowolenia.
Podtrzymajmy na duchu Pana Tarnawskiego -

Panie Wladyslawie - tak trzymac. Jest Pan na dobrej drodze.
Trzymamy za Pana palce i jestem przekonana, ze wszystkie
poprzednie Pana wybryki i wypowiedzi pojda szybko w zapomnienie -

Serdecznosci -

J. Reda



14.04.1997        
pl.listserv.dziennikarz

In pl.listserv.dziennikarz Daniela Baszkiewicz-Scott <dani@panix.comwrote:

: I Wladek musi sobie zdac sprawe ze na tej liscie te akurat problemy
: rozwiazac sie nie dadza ani nawet omawiac sie nie dadza.

leotar doprowadzil do utajnienia listy Wroclaw, bo czytelnicy
nie mogli zniesc jego rewelacji. Trzeba przyznac, ze leotar
zrobil ok. polowy roboty, druga polowa to Atlasiuk, agresywny cham.

Jerzy Pankiewicz



14.04.1997

leot@aol.com napisał(a) w artykule
<19970412213001.RAA18@ladder01.news.aol.com...

> Jeszcze raz zaprzeczam temu jakoby ponizszy list wyszedl spod mojej
> reki.....8

Zrecznie, zrecznie. Jeszcze kilka takich afer i cala lista Dziennikarz
stwierdzi jednym glosem, ze prawo jazdy + PIN do Internetu jest konieczny.

Z szacunkiem  
Roman Wojtkiewicz



16.04.1997         pl.listserv.dziennikarz
od: leotar1@aol.com

In pl.listserv.dziennikarz Daniela Baszkiewicz-Scott <dani@panix.com
wrote:

>: I Wladek musi sobie zdac sprawe ze na tej liscie te akurat problemy
>: rozwiazac sie nie dadza ani nawet omawiac sie nie dadza.

> leotar doprowadzil do utajnienia listy Wroclaw, bo czytelnicy
> nie mogli zniesc jego rewelacji. Trzeba przyznac, ze leotar
> zrobil ok. polowy roboty, druga polowa to Atlasiuk, agresywny cham.
> Jerzy Pankiewicz

Pankiewicz, wiesz co ja mysle?
No wiec ja sobie mysle, ze jestes zbyt ograniczony na to, zeby oceniac
kogokolwiek, o A.A. (Arek Atlasiuk) nie wspominajac. Przypatrz sie sobie
kiedy piszesz o kims per "cham".

LeoTar

Wladek Tarnawski
e-mail: wtarnaw@aol.com
       Leo@aol.com
http://members.aol.com/LeoTar



16.04.1997         pl.listserv.dziennikarz

leotar@aol.com wrote:

> Jeszcze raz zaprzeczam temu jakoby ponizszy list wyszedl spod mojej
> reki. Warto natomiast przeczytac natomiast w naglowku 'sciezke' aby
> zorientowac sie skad zostal wyslany. Manipulatorzy siedza we Wroclawiu.
> [...]
> | ------------------- Headers --------------------
> | Path:
> | lobby01.news.aol.com!newstf02.news.aol.com!portc02.blue.aol.com!news
> feeds.sol.net!nntp.uio.no!ict.pwr.wroc.pl!m2n-gate.okapi.usenet.pl
> | From: leot@aol.com
> | Newsgroups: pl.listserv.dziennikarz
> | Subject: Re: W sprawie Leotara raz jeszcze
> | Message-ID: <3.0.32.19700101010000.00684@aol.com
> | Date: 12 Apr 97 18:31:45 GMT
> | Sender: lists@listserv.ia.pw.edu.pl
> | Organization: Lista dyskusyjna DZIENNIKARZ
> | Lines: 17

Jak W.T. nie umie czytac naglowkow, to niech lepiej nie wyciaga na ich
podstawie zadnych wnioskow.
Posting wyszedl z *m2n-gate.okapi.usenet.pl*. Prosze jeszcze zwrocic
uwage na naglowek "Sender: lists@listserv.ia.pw.edu.pl" oraz
"Organization: Lista dyskusyjna DZIENNIKARZ".
Co z tego wynika? To chyba jasne. m2n-gate czyli *mail-to-news-gate*.
Ktos wyslal *mailem* na liste DZIENNIKARZ ten list, ktory nastepnie
zostal przerzucony na newsy. Oczywiscie ze we Wroclawiu bo tam jest
bramka ktora obsluguje te liste i chyba wiekszosc polskich list
sprzezonych z newsami. Trzeba byloby zatem patrzec po liniach
"Received:" w tym mailu, aby ustalic, skad przyszedl. Niestety, listserv
badz bramka obcinaja oryginalne linie "Received:" i nie da sie tego
ustalic.
A bardzo nieladnie bylo sie spieszyc z insynuacjami, ze "manipulatorzy
siedza we Wroclawiu".

Jaroslaw Rafa



17.04.1997         pl.listserv.dziennikarz

> Jak W.T. nie umie czytac naglowkow, to niech lepiej nie wyciaga na ich
> podstawie zadnych wnioskow.
> Posting wyszedl z *m2n-gate.okapi.usenet.pl*. Prosze jeszcze zwrocic
> uwage na naglowek "Sender: lists@listserv.ia.pw.edu.pl" oraz
> "Organization: Lista dyskusyjna DZIENNIKARZ".
> Co z tego wynika? To chyba jasne. m2n-gate czyli *mail-to-news-gate*.
> Ktos wyslal *mailem* na liste DZIENNIKARZ ten list, ktory nastepnie
> zostal przerzucony na newsy. Oczywiscie ze we Wroclawiu bo tam jest
> bramka ktora obsluguje te liste i chyba wiekszosc polskich list
> sprzezonych z newsami. Trzeba byloby zatem patrzec po liniach
> "Received:" w tym mailu, aby ustalic, skad przyszedl. Niestety, listserv
> badz bramka obcinaja oryginalne linie "Received:" i nie da sie tego
> ustalic.
> A bardzo nieladnie bylo sie spieszyc z insynuacjami, ze "manipulatorzy
> siedza we Wroclawiu".

Bardzo dziekuje za wyjasnienie i przepraszam za "manipulatorow we Wroclawiu
wszystkich, ktorych moglo to porszyc. Nie zajmuje sie jednak hackowaniem i
nie lubie czytac naglowkow, bo i po co. Jezeli ktos pisze to chyba nie po to, zeby sie ukrywac. A jak sie ukrywa to za jakis czas sam sobie petle na szyje powiesi.
Przeciez chyba nie o to tutaj chodzi, zebysmy sleczeli nad rozwiazywaniem
lamiglowek jakie sprawiaja niektorzy z piszacych na polskie "newsy". Chyba nie
dla takich celow zostala zbudowana Siec.

Wladek Tarnawski
LeoTar

Wladek Tarnawski
e-mail: wtarnaw@aol.com
       Leotar@aol.com
http://members.aol.com/LeoTar

 

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego