Czym się mierzy wielkość człowieka? - Rocznik 2015

Idź do spisu treści

Menu główne:

Czym się mierzy wielkość człowieka?

Jesień 2015

Data: Fri, 2 Oct 2015 19:40:15 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

XL pisze:

> Jak widać wierni nie potrzebują mięczaka, tylko silnej osobowości

To prawda. Stado umysłowych niewolników potrzebuje przywódcy, który za
nie będzie podejmował decyzje, zdejmie z nich odpowiedzialność.


> Jak dziecko - które potrzebuje siły osobowości u rodzica i stawiania
> sobie granic, bo tylko wtedy może się BEZPIECZNIE buntować, tworząc
> siebie i ucząc się świata.

Co to znaczy, że dziecko może się bezpiecznie buntować?
Dziecko buntuje sie przeciwko oszustwu rodziców, szczególnie matek.
Gdyby nie było w rodzinie oszustwa dziecko nie buntowało by się.

LeoTar



Data: Sun, 4 Oct 2015 13:38:19 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

XL pisze:
> LeoTar <LeoTar@wp.pl> Wrote in message:
>> XL pisze:

>>> Jak widać wierni nie potrzebują mięczaka, tylko silnej osobowości

>> To prawda. Stado umysłowych niewolników potrzebuje przywódcy, który za
>> nie będzie podejmował decyzje, zdejmie z nich odpowiedzialność.

> Bzdura. Nie odróżniasz niewoli od podążania. Ty nibyś taki wolny,
> a popatrz na swoje porąbane życie :-/

Jak długo tak zamierzasz podążać, podążać, podążać...?
Ja swoje podążanie zakończyłem dzięki... porąbanemu - według Ciebie -
życiu. To dzięki tym "porąbanym przypadkom" odnalazłem Prawdę o życiu.


>>> Jak dziecko - które potrzebuje siły osobowości u rodzica i stawiania
>>> sobie granic, bo tylko wtedy może się BEZPIECZNIE buntować, tworząc
>>> siebie i ucząc się świata.

>> Co to znaczy, że dziecko może się bezpiecznie buntować?
>> Dziecko buntuje się przeciwko oszustwu rodziców, szczególnie matek.
>> Gdyby nie było w rodzinie oszustwa dziecko nie buntowało by się.

> Kompletnie nie rozumiesz - nie chodzi o bunt przeciw rodzicowi,
> lecz przeciw światu, w miarę jego poznawania i otrzymywania
> pierwszych razów od życia.

Ixi, Ty zaprzeczasz oczywistym oczywistościom.:-)

Dziecko dostaje pierwsze baty fałszu
i obłudy od rodziców i to przeciwko
nim się buntuje już w kołysce. W miarę jak dorasta zaczyna kontaktować
się ze światem poza rodziną, który jest również zakłamany; a poza tym
działa już pierwsze stadium kompleksu Edypa/Elektry i dziecko zaczyna
walczyć o podporządkowanie sobie otoczenia, najpierw bliskiego a później
coraz bardziej odległego. A razy i niepowodzenia, które zbiera, to
reakcja otoczenia na jego dążenie do dominacji. Dominacji, która ma
skompensować emocjonalną podległość rodzicowi.

LeoTar



Data: Sun, 4 Oct 2015 20:37:07 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

FEniks pisze:
> W dniu 2015-10-04 o 14:15, zdumiony pisze:
>> W dniu 04.10.2015 o 13:15, FEniks pisze:
>>> W dniu 2015-10-04 o 11:11, zdumiony pisze:

>>>> Hitler podobał się zwłaszcza kobietom, ach jaki twardy facet!

>>> Zwłaszcza od pewnego momentu.

>> Wracając, do wątku który chciał rozwalić "niebieski" obrońca Adolfa, tak
>> zwana charyzma i silna osobowość to cecha często występująca u
>> psychopatycznych przywódców

> W ogóle u przywódców, bo trudno na dłużej przywódcą być nie mając
> charyzmy i silnej osobowości, więc i psychopatyczni się wśród nich
> trafiają.
>
> Co do upodobań kobiet - władza i pieniądze (lub potencjał do ich
> zdobycia) od zawsze były jednymi z najważniejszych walorów mężczyzn. To
> ewolucyjnie uzasadnione.

Materialistka. Jak każda...

LeoTar



Data: Sun, 4 Oct 2015 20:54:27 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

FEniks pisze:
> W dniu 2015-10-04 o 20:37, LeoTar pisze:

>> Materialistka. Jak każda...

> Oczywiście. I do tego pragmatyczka. I ładne kwiatki.

I do tego pewnie drobiazgowa...

LeoTar

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego