Dla zdumionego. - Rocznik 2015

Idź do spisu treści

Menu główne:

Dla zdumionego.

Jesień 2015

Data: Mon, 26 Oct 2015 12:42:55 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:
> Ghost

>> spodoba ci sie
>>
>> https://www.youtube.com/watch?v=6OEHUVO0p88

> :-)
>
> To nie była udana riposta tylko kompromitacja, facet sobie strzelił w
> kolano.

Rzekł niedopieszczony glob oczekujący damskich awansów. :-)

LeoTar



Data: Mon, 26 Oct 2015 12:35:22 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:
> Ghost napisał:
>> Użytkownik "FEniks" napisał w wiadomości grup
>> dyskusyjnych:n0jbr1$9ce$2@news.icm.edu.pl...
>>> W dniu 2015-10-25 o 20:46, Ghost pisze:

>>>> spodoba ci sie
>>>>
>>>> https://www.youtube.com/watch?v=6OEHUVO0p88

>>> Młodsi chyba nadal pierwsi powinni.

>> Ona taka fajna przecież, a misiek z jakiegoś powodu jej nie lubi :-)

> Mężczyźni niedojrzali boją się samostanowiących kobiet bo one są świadome.

Świadome czego?
Co się im niby należy?

LeoTar



Data: Mon, 26 Oct 2015 16:12:53 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:
> LeoTar glob pisze:

>> Świadome czego? Co się im niby należy?

> Osoby zatrzymane w niedojrzałości psychicznej chcą innym narzucać jak
> ci mają żyć. Boją się osób dojrzałych które same decydują o swoim
> życiu, więc często też gwałcą dzieci bo są jakby na ich poziomie
> niedojrzałości.

Napisałeś globku tak:

"Mężczyźni niedojrzali boją się samostanowiących kobiet bo one są świadome."

A ja zapytałem o to: "Czego są kobiety świadome?"
Na co otrzymałem w odpowiedzi Twój standardowy bełkot.

Odpowiedz na moje pytanie, które postawiłem !

LeoTar



Data: Tue, 27 Oct 2015 14:15:36 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:
> LeoTar
napisał:
>> glob pisze:
>>> LeoTar pisze:

>>>> Świadome czego? Co się im niby należy?

>>> Osoby zatrzymane w niedojrzałości psychicznej chcą innym narzucać jak
>>> ci mają żyć. Boją się osób dojrzałych które same decydują o swoim
>>> życiu, więc często też gwałcą dzieci bo są jakby na ich poziomie
>>> niedojrzałości.

>> Napisałeś globku tak:
>>
>> "Mężczyźni niedojrzali boją się samostanowiących kobiet bo one są świadome."
>>
>> A ja zapytałem o to: "Czego są kobiety świadome?"
>> Na co otrzymałem w odpowiedzi Twój standardowy bełkot.
>>
>> Odpowiedz na moje pytanie, które postawiłem !

> Odpowiedziałem ludzie dojrzali zrozumieją.

Jestem mało domyślny, a więc według Ciebie niedojrzały, i nie rozumiem
dopóty dopóki mi nie wyłożysz kawę na ławę. Nie chciałbym czegoś
zrozumieć opacznie co zawsze jest możliwe przy swobodnej interpretacji.
Zdobądź się na życzliwość wobec mnie i nie każ mi cierpieć w
niepewności. Okaż dobroć i wielkość swego serca.

LeoTar




Data: Tue, 27 Oct 2015 22:27:13 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:
> LeoTar napisał:
>> glob pisze:
>>> LeoTar napisał:
>>>> glob pisze:
>>>>> LeoTar pisze:

>>>>>> Świadome czego? Co się im niby należy?

>>>>> Osoby zatrzymane w niedojrzałości psychicznej chcą innym
>>>>> narzucać jak ci mają żyć. Boją się osób dojrzałych które
>>>>> same decydują o swoim życiu, więc często też gwałcą dzieci bo
>>>>> są jakby na ich poziomie niedojrzałości.

>>>> Napisałeś globku tak:
>>>>
>>>> "Mężczyźni niedojrzali boją się samostanowiących kobiet bo one
>>>> są świadome."
>>>>
>>>> A ja zapytałem o to: "Czego są kobiety świadome?" Na co
>>>> otrzymałem w odpowiedzi Twój standardowy bełkot.
>>>>
>>>> Odpowiedz na moje pytanie, które postawiłem !

>>> Odpowiedziałem ludzie dojrzali zrozumieją.

>> Jestem mało domyślny, a więc według Ciebie niedojrzały, i nie
>> rozumiem dopóty dopóki mi nie wyłożysz kawę na ławę. Nie chciałbym
>> czegoś zrozumieć opacznie co zawsze jest możliwe przy swobodnej
>> interpretacji. Zdobądź się na życzliwość wobec mnie i nie każ mi
>> cierpieć w niepewności. Okaż dobroć i wielkość swego serca.

> Niedojrzałość nie pojmuje że ten inny ma swój świat i swoje poglądy
> i decyduje o swoim życiu, próbuje narzucić temu innemu
> egocentrycznie swoje zdanie, to zatrzymanie rozwoju psychicznego,
> takie dorosłe egocentryczne dzieci, które narzucają swoją jedyną
> prawdę jakby inni byli niedorozwinięci, bo to pokazanie stanu swojego
> wnętrza.

Więc jednak dostrzegasz, że poglądy różnych ludzi są ze sobą sprzeczne.
A skoro istnieje sprzeczność to albo ci jedni mają rację a inni nie lub
też wszyscy nie mają racji. Żeby wszyscy mieli rację, czyli by nie
występowała między nimi sprzeczność, to wszyscy muszą wyznawać te same
wartości lub mieć ten sam pogląd na Prawdę. Czy zgodzisz się ze mną?


> Niedojrzali mężczyźni chcą kobiet podporządkowanych i ustawionych na
> posłuszeństwo, tak jakby były kalekimi dziećmi co nie mają gpsa i
> trzeba je prowadzić za rączkę i mówić gdzie i jak ma iść, przerażają
> ich kobiety z gpsem, bo one same decydują w którą stronę,

A skąd Ty to niby wiesz skoro nie doświadczyłeś bycia małżonkiem i
ojcem...? Musi, że wiesz to z doświadczeń w rodzinie, w której się
wychowałeś, i w której matka była centralną postacią tej rodziny. To
wskutek jej wychowania, którym 'wyprała' Ci mózg przedstawiając ojca za
swojego i Twojego wroga, widzisz w mężczyźnie jedynie patriarchalnego,
rodzinnego ciemiężyciela a nie widzisz tego zła, które czynią kobiety.
Ale równocześnie nie ufasz kobietom tak jak nie ufasz wszystkiemu co
próbowała Ci wmówić Twoja matka. Dlatego jesteś globku sam. Stałeś się
ofiarą walki Twoich rodziców o to, które z nich zawładnie całą rodziną a
jak dobrze pomyślisz to przyznasz mi rację, że w rodzinach rządzą
kobiety manipulujące seksem (dam mu jak będzie uległy - nie dam mu jak
będzie się stawiał). Nic nie wiesz o tym, kto komu jest podporzadkowany
w małżeństwie bo masz tylko doświadczenia ze swoimi rodzicami, a
właściwie ze swoją matką, która Cie uwiodła emocjonalnie i uzależniła od
jej woli. Jeszcze raz Ci polecam, przeczytaj ksiażeczkę Wojtka
Eichelbergera zatytułowaną "Zdradzony przez ojca" . Ja dodam od siebie
tylko tyle, że zdrada dziecka przez ojca jest WYMUSZANA przez matkę,
która nie ufając sobie i partnerowi MUSI sprawować władzę nad partnerem.
A jeżeli tak to musi również sprawować władzę nad dziećmi, gdyż gdyby
tak nie postępowała to zdradziłaby się z tym swoim postępowaniem przed
mężczyzną. W rezultacie musi manipulować i oszukiwać wszystkich członków
rodziny.


> a tu już są dyksusje, kompromisy, wypracowanie wzajemnego szacunku do
> tej drugiej osoby i cofnięcie infantylnego egocentryzmu bo trzeba być
> otwartym na poglądy drugiego człowieka, rodzi się jakby odcięcie
> pępowiny że świat to moja dupa i ma być jaki ja chce, świat zaczyna
> składać się z ludzi , którym niemoralnie jest narzucać swoje
> widzimisia bo oni mają też coś do powiedzenia.

Właśnie globku. Mężczyznom musi zostać nadane prawo współdecydowania o
losach dzieci, rodziny, gdyż w dotychczasowym układzie panuje
jedynowładztwo kobiet, które wykorzystując swoją seksualną dominację
manipulują wszystkimi i w ten sposób narzucają wolę innym. A Ty jesteś
ofiarą takiej właśnie babskiej manipulacji i nie jesteś w stanie wyjrzeć
na światło z tej skorupy, w której ulokowała Cię Twoja nieświadoma matka
przy pomocy 'nieobecnego' i nieświadomego ojca.


> Ktoś niedojrzały
> panicznie walczy o to by jednak ci inni byli podporządkowani zamiast
> samostanowiący i ten koleś taką agresje do Szczuki pokazał, a
> wtenczas druga nieszanowana strona zaczyna manipulować, aby osiągnąć
> coś czego oficjalnie nie może i tak powstają demoniczne kobiety.

A czy mógłbyś zdradzić tajemnicę a jaki sposób wyobrażasz sobie to, że
ludzie (według Ciebie tylko mężczyźni) mają stać się świadomymi by już
nie chcieli dłużej podporządkowywać sobie kobiet. I czy myślałeś o tym w
jaki sposób można by od takiej samej dążności uwolnić kobiety. Ty pewnie
fukniesz na mnie, że czego się niby czepiam kobiet, ale chociaż przez
chwilę pomyśl, że może jednak mam chociaż odrobinkę racji w moich
wywodach. Spróbuj, to nic nie kosztuje... No może chwilkę strachu... Ale
przecież strach ma tylko wielkie oczy a o ile piękniejszy świat można
potem zobaczyć. Spróbuj...

LeoTar



Data: Wed, 28 Oct 2015 12:40:26 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:

> Leo Nie ma czegoś takiego jak prawda i jedni mają racje drudzy nie,
> bo wtenczas jedni i drudzy uważają że oni znają prawdę i masz wojnę.

Nie trzeba się specjalnie wysilać by dostrzec, ze wszędzie mamy różne
wojenki. A mamy je właśnie dlatego że nie ma jednej wspólnej Prawdy i
każdy chce wypromować własną prawdę, by poczuć sie lepszym od tego
drugiego, by chociaż na chwilę uwolnić się od dręczącego go poczucia
niższości związanego z nierozwiązanym kompleksem Edypa/Elekry.


> Prawda was zniewoli.

Rzucając takie hasło przeciwstawiasz się wszystkim filozofom, którzy
twierdzą wręcz coś przeciwnego. I ani słowa uzasadnienia z Twojej
strony, tak jakbyś miał głęboko w czterech literach tych, którzy mówili,
że to właśnie "Prawda nas wyzwoli".


> To prostackie uważać że zna się prawdę,

... nawet dokładnie uzasadnioną i objaśnioną? Ty rzucasz hasła nie
uzasadniając ich w żaden logiczny sposób i twierdzisz, że masz rację.
Gdybyś był uczciwym rozmówcą to szanowałbyś tych, którzy starają się
wykazać, że mają rację. W czym niby ich racja jest gorsza od Twojej? A
może to właśnie Ty się mylisz - nie dopuszczasz takiej opcji?


> ludzie mają raczej różne perspektywy i dlatego jest tak ciekawie.

Czy wojny i patologiczne zjawiska też uważasz za "ciekawe" ? I nie
ciągnie Cię ku temu by chociaż próbować dotrzeć do jakichś wspólnych
wniosków na temat pochodzenia patologicznej przemocy?


> Uważając że twoja prespektywa to prawda, powoduje narzucanie innemu
> swoich głupot, im masz niedojrzałość, niezdolność do związku, bo w
> takim trybie wojujecie non stop, a nie jesteście otwarci na tego
> drugiego doświadczenia.

Ja Ciebie ie zmuszam do przyjęcia mojego punktu widzenia, ale też nie
zgodzę sie na to byś Ty ograniczał w jakikolwiek sposób moją wolność
wypowiedzi tylko dlatego, że mój punkt widzenia Ci się nie podoba
ponieważ porusza najgłębsze pokłady Twojej podświadomości do których Ty
nie chcesz zaglądać. Ja staram się uargumentować mój punkt widzenia
najlepiej jak tylko potrafię i na ile powala mi moja wiedza, moje
doświadczenie życiowe i moje obserwacje. Ty natomiast zarzucasz że moje
wywody są nic niewarte bez jakiejkolwiek argumentacji, którą powinieneś
przytoczyć na obronę swoich tez. Mógłbyś się również bronić wykazując
luki bądź sprzeczności w moim rozumowaniu ale Ty raczysz się przyłożyć
do rzetelnej dyskusji tylko wrzeszczysz: "Ja mam rację i basta!". To nie
jest fair globku.

LeoTar


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego