Dlaczego pozwalacie się oklamywać? - Rocznik 2015

Idź do spisu treści

Menu główne:

Dlaczego pozwalacie się oklamywać?

Zima 2014/15

Data: Sun, 7 Dec 2014 11:45:37 -0800 (PST)
Nadawca: glob <robert.pawlowski4@gmail.com>
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Jaki jest ten bóg w którego wierzą katolicy, psychopata, no tak, stwarza Ewcie i Adama ciekawych bo tacy są ludzie, więc wie że po jabłka sięgną, stworzył ich po to aby mieć kogo karać, aby się pastwić. Następnie ludzie chcą z tej samej ciekawości wieżę Babel wybudować i znowu wpierdol, człowieczeństwo jest grzechem, a on stworzył ich ludźmi. Następnie ktoś krzywo na niego spojrzał jeb potop. Zostawił tylko dlatego parę ludzi, bo nie miałby kogo karać. W starym testamencie to rżnie wszystko i wszystkich, nakazuje mordować starców, dzieci, kobiet, mężczyzn, a nawet trzodę jeśli miasto wyznaje kogoś innego, zazdrosny psychopata itd. a jednocześnie twierdzi nie zabijaj, czyli zabijesz źle, nie zabijesz jeszcze gorzej. Bez wątpienia Bóg to kanalia.
Czym jest kościół katolicki, wieki mordowania, palenia na stosie, wypraw krzyżowych, ludobójstwa itd.. Kościół to prawdziwy fachowiec od prześladowania, specjaliści od prześladowań, biczy bożych, karania i tak samo jak ich bóg. Jesteś seksualny grzech, a człowiek jest seksualny więc każemy ciebie za to czym jesteś bo jesteś. Psychopatia.
Kto poszedł do kościoła, popatrzcie jak się trzęsą bo homki są i bo są to trzeba zaprześladować, ludzie są ciekawi i się rozwijają, ulepszają, zaprześladować itd.
To są bardzo źli ludzie i dlatego wyznają złego boga.



Data: Sun, 14 Dec 2014 13:04:27 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: ATMAN - ATM S.A.
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "XL" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:tuxtccvx2nah.1cgglwmntvoef$.dlg@40tude.net...
>> Dnia Sat, 13 Dec 2014 10:52:45 +0100, Trybun napisał(a):

>>>> Najliczniejsi (statystycznie) pedofile są wśród rodziców i nauczycieli.
>>>> Tylko ze nikt o tym nie krzyczy - krzyczy się tylko o księżach, no bo
>>>> przecież tylko o księżach się krzyczy.

>>> Tak w ogóle to nie jest jasna geneza zjawiska zwanego pedofilią. Czy to
>>> przypadłość wrodzona czy dopiero nabyta na skutek przebywania z
>>> potencjalnymi ofiarami. Z np. pedałkami, nekrofilami  itp. sprawa jest
>>> jasna - nie mają oni żadnego wpływu na to co ich kręci, rzecz wrodzona..
>>> ale z pedofilami to trochę niejasne..

>> Ależ jasne - też mają to wrodzone. Przecież najpierw to mają, a dopiero
>> potem szukają kontaktu.

> Często intuicyjnie- jeszcze zanim dojdzie do ich inicjacji- szukają
> takich zawodów, w których będą mieli łatwy dostęp do dzieci.

A kto, kto ma powszechny i najłatwiejszy dostęp do dzieci? No kto Chironie?


> Czytałem kiedyś artykuł naszego kryminologa, który twierdził, że nawet
> przed 40 rokiem życia może dojść do takiej inicjacji.
> Wcześniej facet się powstrzymywał.

A dlaczego wykluczyłeś z tego procederu kobiety?

LeoTar
Jak to na wojence 1996-99 bywało @ http://leotar.friko.pl/war_1996-99/



Data: Sun, 14 Dec 2014 20:09:44 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>

Chiron pisze:
> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:m6juc9$i8o$1@node1.news.atman.pl...
>> Chiron pisze:
>>> Użytkownik "XL" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości

>>>> Ależ jasne - też mają to wrodzone. Przecież najpierw to mają, a dopiero
>>>> potem szukają kontaktu.

>>> Często intuicyjnie- jeszcze zanim dojdzie do ich inicjacji- szukają
>>> takich zawodów, w których będą mieli łatwy dostęp do dzieci.

>> A kto, kto ma powszechny i najłatwiejszy dostęp do dzieci? No kto
>> Chironie?


>>> Czytałem kiedyś artykuł naszego kryminologa, który twierdził, że nawet
>>> przed 40 rokiem życia może dojść do takiej inicjacji.
>>> Wcześniej facet się powstrzymywał.

>> A dlaczego wykluczyłeś z tego procederu kobiety?

> Szukałem- nie znalazłem. No dobra- śmiało: jakieś znane pedofilki?
> Potrafisz dać linka? Jeśli znajdziesz- to jaki odsetek stanowią kobiety
> wśród pedofili?

W dotychczasowej historii ludzkości tymi, które najpierw zajmują się
dziećmi, są kobiety. To one kształtują pierwszy odbiór świata przez
dzieci. To, że zaspokajają swoje "wybrakowane" potrzeby emocjonalne na
kształtujących swoją psychikę dzieciach nie wydaje się nam niczym
nagannym; wydaje się oczywistym bo jakże by to było dopuścić do siebie
myśl, że rodzicielka, matka może uzależniać od siebie dopiero co
narodzone dziecko po to by na tej podstawie budować swoje poczucie
własnej wartości, którego została pozbawiona przez własnych rodziców
Rodziców, którzy nieświadomie zaspokajali swoje potrzeby emocjonalne w
sposób identyczny jak robi to teraz ona. Zjawisko to powielane jest z
pokolenia na pokolenie i jest szczególnie bolesne w relacjach między
matką i córką.

Rywalizacja matki z córką o mężczyznę (męża i ojca zarazem) jest
subtelniejsza aniżeli ta sama rywalizacja między ojcem i synem o kobietę
(żonę i matkę zarazem)i dlatego trudniej uchwytna niż fizyczna nieomalże
rywalizacja między synem i ojcem o kobietę ojca. Dynamika układu
rodzice-dzieci jest kształtowana nie tylko przez potrzeby dzieci, które
uczą się doświadczając z rodzicami, ale również niezaspokojone potrzeby
emocjonalne rodziców,  deficyty wyniesione z ich domów rodzinnych.

Matka wykorzystuje więc naturalną skłonność syna do uznawania jej za
wzór kobiety ale zamiast stać się dlań tylko wzorem zachęca go do coraz
intymniejszych relacji a równocześnie tępi córkę, która upatruje sobie w
ojcu wzorca mężczyzny. W ten sposób uzależnia od siebie emocjonalnie
syna, gdyż chce być dla niego atrakcyjna seksualnie i córkę, która
oczekuje na zgodę matki by ona, córka mogła się zbliżyć do ojca po
"pierwszy raz". W ten sposób matka uzależnia od siebie emocjonalnie
dzieci płci obojga. Pełna finezja.

Relacje między ojcem a synem są mniej finezyjne. Również syn upatruje w
matce wzoru kobiety dla siebie i czeka na zgodę ojca na swój "pierwszy
raz" z matką ale ojciec wychowany w rodzinie z zakazem inicjacji dziecka
w rodzinie nie zgadza się na to. Syn buntuje się coraz bardziej ale
spotyka się też z coraz bardziej agresywną odpowiedzią ojca na nie.
Jeżeli chodzi o córkę to w naturalny sposób zbliża się ona do ojca jako
tego, z którym chce odbyć swój "pierwszy raz" ale wychowana w zakazie
matka nie zgadza się na to i córka czuje się od matki gorsza.

Z powyższego można wyciągnąć bardzo prosty wniosek, że oboje rodzice
nieświadomie uzależniają od siebie dzieci płci obojga gdyż hołdują
zakazowi inicjacji seksualnej dzieci wewnątrz rodziny. Jest jednak
pewien czynnik, który powoduje, że uzależnienie emocjonalne od matki
jest groźniejsze aniżeli uzależnienie od ojca. To potężny seksualizm
kobiety wykorzystywany przez Naturę do podtrzymania gatunku. Seksualizm,
który z powodu braku poczucia własnej wartości przez kobietę zamienia
się w siłę destrukcyjną. Kobieta uprawiająca z mężczyzną seks dla
zabezpieczenia siebie i potomstwa - w sytuacji gdy brakuje jej poczucia
własnej wartości - przestaje traktować seks jako przyjemność a staje się
on dla niej przykrym obowiązkiem. Oddala się więc ona od swego partnera,
ojca ich dzieci, i jeżeli ma syna zaczyna traktować syna jak swego
emocjonalnego partnera. To dodatkowo wzbudza uzasadnioną zazdrość jej
męża o nią oraz niechęć do syna. Sytuacja, w której kobieta unika
współżycia z mężem staje sie również dodatkowym bodźcem dla ojca by
kierować się w stronę córki, gdyż zarówno kobieta jak i mężczyzna muszą
mieć do życia emocjonalnego partnera.

Tak w moim pojmowaniu wygląda dynamika rodziny. Centralną postacią tej
uzależniającej się wzajemnie grupy jest kobieta ze względu na potęgę jej
seksualności i nierozwiązany kompleks Edypa/Elektry. Oczywiście nie
wyczerpałem wszystkich możliwych powiązań gdyż i tak już przynudzam, ale
zastanów się Chironie dlaczego kobiety tak starannie obsadzają placówki
szkolne, sądy rodzinne, prokuratury zajmujące się sprawami przemocy w
rodzinie, pracują w ośrodkach dla osób niepełnosprawnych, etc. Są zawsze
tam, gdzie mamy do czynienia z przemocą emocjonalną oraz potrzebą
perfekcyjnej manipulacji. Dlaczego ?

Moja odpowiedź brzmi: bo podświadomie czują, że są sprawczyniami
przemocy emocjonalnej. A jedynym usprawiedliwieniem dla tej ich przemocy
jest to, że chcą się od tej przemocy uwolnić i szukają pomocy w
przemocy. Ponieważ same są ograniczone ramami prawa, które pod ich
dyktando zostało ustanowione poszukują wsparcia mężczyzn, którzy pozwolą
sie im, a przy okazji i całemu światu uwolnić sie od przemocy, która ma
wiele postaci. Pedofilia to tylko jedna z form przemocy. Przemocy, za
którą odpowiedzialna jest nasza nieświadoma Historia.

> Chiron

LeoTar
Rozmowy z LeoTar'em @ http://leotar.friko.pl/fall_2014/



Data: Sun, 14 Dec 2014 13:12:33 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: ATMAN - ATM S.A.
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Trybun pisze:

> Chyba tak.. Normalny człowiek do wszystkich tych zboczeń jedyne co może
> poczuć to odraza, a nie zmieniać orientacje i nawracać się... Jednak nie
> należy robić znaku równości między różnymi dewiacjami - niektóre są
> absolutnie nie szkodliwe dla społeczeństwa.

Ale się przydarzają i wszystkie mają jakąś przyczynę.


> Wracając do pedofilii. Czy ten rodzaj dewiacji jest naprawdę szkodliwy..
> Przecież do niedawna nikt nie widział w tym nic złego, mało tego, w
> niektórych krajach nadal nie jest to traktowane jako coś złego.

Jest szkodliwy ponieważ uzależnia dziecko od dorosłego. Dziecko nie może
osiągnąć samodzielności emocjonalnej i jest uwiązane do swego dorosłego
pana.


> A więc czy tu aby nie ma miejsca zwykła nowomoda, tak naprawdę nie
> wnosząca nic poza ograniczeniem sporej grupie ludzi wolności osobistej?

Nie chodzi chyba o karanie lecz o uzmysłowienie sobie zjawiska, które w
negatywny sposób wpływa na wolność najpierw dziecka zmieniającego się
później w dorosłego, który nie może sie uniezależnić od swego
emocjonalnego oprawcy i nie może rozwinąć w pełni swych możliwości
intelektualnych i emocjonalnych.

LeoTar



Data: Mon, 15 Dec 2014 21:43:35 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>

Trybun pisze:
> W dniu 2014-12-14 o 13:12, LeoTar pisze:
>> Trybun pisze:

>>> Chyba tak.. Normalny człowiek do wszystkich tych zboczeń jedyne co może
>>> poczuć to odraza, a nie zmieniać orientacje i nawracać się... Jednak nie
>>> należy robić znaku równości między różnymi dewiacjami - niektóre są
>>> absolutnie nie szkodliwe dla społeczeństwa.

>> Ale się przydarzają i wszystkie mają jakąś przyczynę.

> Podobno nic się nie dzieje bez przyczyny. Jednak jak na razie takie
> zagadnienia dla ludzi są zagadką. - To dlaczego natura potrafi
> przydzielać niektórym egzemplarzom różnego rodzaju fiksacje. Tylko nie
> pisz że ktoś się stał pedałem czy nekrofilem, to skutek odpowiedniego
> wychowania przez matkę, czy braku takiego wychowania...

Tego nie napiszę ale zaproponuję abyś to rozważył. ;-)


>>> Wracając do pedofilii. Czy ten rodzaj dewiacji jest naprawdę szkodliwy..
>>> Przecież do niedawna nikt nie widział w tym nic złego, mało tego, w
>>> niektórych krajach nadal nie jest to traktowane jako coś złego.

>> Jest szkodliwy ponieważ uzależnia dziecko od dorosłego. Dziecko nie
>> może osiągnąć samodzielności emocjonalnej i jest uwiązane do swego
>> dorosłego pana.

> W większości krajów arabskich (a juz szczególnie w plemionach
> koczowniczych) dziecko traktowane jest na równi z dorosłym, czy na tym
> dziecko coś traci w stosunku do dziecka żyjącego w  prawach i obyczajach
> obowiązujących w Europie i USA?

Wśród tych koczowników dominuje na zewnątrz silny, patriarchalny model
rodziny co oznacza, że pod namiotem musi panować silny matriarchat (w
myśl zasady: złapał kozak Tatarzyna a Tatarzyn za łeb trzyma). A sam
matriarchat wprawdzie na zewnątrz wygląda na bardzo równościowy to
jednak wewnątrz rodziny stawia mężczyznę w roli niewolnika kobiety . W
matriarchacie dzieci są wprawdzie hołubione i traktowane równościowo
przez kobiety ale ucząc się przez obserwowanie i doświadczanie,
przyjmują jako normę niewolniczą pozycję mężczyzny w stosunku do
kobiety. Koczownicy to dużo niżej rozwinięta struktura społeczna w
stosunku do nas; podobnie jak hinduiści czy inne kultury agrarne).
W krajach Zachodu ten mit dobrej kobiety-matki został juz prawie obalony
dzięki edukacji i emancypacji kobiet i mężczyzn, a więc i ich dzieci.


>>> A więc czy tu aby nie ma miejsca zwykła nowomoda, tak naprawdę nie
>>> wnosząca nic poza ograniczeniem sporej grupie ludzi wolności osobistej?

>> Nie chodzi chyba o karanie lecz o uzmysłowienie sobie zjawiska, które
>> w negatywny sposób wpływa na wolność najpierw dziecka zmieniającego
>> się później w dorosłego, który nie może sie uniezależnić od swego
>> emocjonalnego oprawcy i nie może rozwinąć w pełni swych możliwości
>> intelektualnych i emocjonalnych.

> Sorry, ale o jakim oprawcy piszesz? Przecież nie piszemy o jakichś
> gwałtach, przemocy i innych sprawach gdy to ktoś ponosi osobistą krzywdę
> na skutek działania drugiego, tylko o jak najzupełniejszej obopólnej
> zgodzie na takie związki, zachowanie, czy jak to tam zwał.

Pierwszym i najokrutniejszymi oprawcami dziecka sa rodzice, a przede
wszystkim matka, która zaspokaja dzięki dziecku swoje deficyty
emocjonalne wyniesione z domu rodzinnego.

LeoTar



Data: Sun, 14 Dec 2014 13:15:17 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: ATMAN - ATM S.A.

Trybun pisze:
> W dniu 2014-12-11 o 23:33, Rewolucja pisze:

>> Trybun
>> Miliony na stosach, krucjatach, wojny religijne, non stop terror i
>> mordowanie w imię smrodzi na chmurce to raczej nie jest dobre. Właśnie
>> o tym jest ten wątek, o debilach co we wszystko uwierzą a faktów nie
>> widzą.

> Dawno i tak naprawdę trudno dzisiaj udowodnić/zweryfikować te wszystkie
> sprawy.  A jeżeli chodzi o dobroć, to może właśnie dlatego że były takie
> krucjaty dzisiaj w Europie nikt nie kamieniuje ludzi na ulicach,
> zastanawiasz  się nad tym zanim chrześcijaństwo zaczynasz mieszać z
> błotem w swoich postach?

Przemocą do uwolnienia się ze szponów nieświadomości i ujawnienia
przyczyny, która tę przemoc eskalowała.

LeoTar



Data: Mon, 15 Dec 2014 20:45:07 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: ATMAN - ATM S.A.

Trybun pisze:
> W dniu 2014-12-14 o 13:15, LeoTar pisze:
>> Trybun pisze:
>>> W dniu 2014-12-11 o 23:33, Rewolucja pisze:

>>>> Trybun
>>>> Miliony na stosach, krucjatach, wojny religijne, non stop terror i
>>>> mordowanie w imię smrodzi na chmurce to raczej nie jest dobre. Właśnie
>>>> o tym jest ten wątek, o debilach co we wszystko uwierzą a faktów nie
>>>> widzą.

>>> Dawno i tak naprawdę trudno dzisiaj udowodnić/zweryfikować te wszystkie
>>> sprawy.  A jeżeli chodzi o dobroć, to może właśnie dlatego że były takie
>>> krucjaty dzisiaj w Europie nikt nie kamieniuje ludzi na ulicach,
>>> zastanawiasz  się nad tym zanim chrześcijaństwo zaczynasz mieszać z
>>> błotem w swoich postach?

>> Przemocą do uwolnienia się ze szponów nieświadomości i ujawnienia
>> przyczyny, która tę przemoc eskalowała.

> Ale uważasz że dobrze się na koniec końców stało czy źle? Prościej -
> europejski wybór Chrześcijaństwa jako religii dominującej, to dobrze czy
> źle?

Odpowiedź jest pośrednio ukryta w mojej poprzedniej wypowiedzi. Powiem
więc wprost: chrześcijaństwo było dobrym wyborem dla rozpadającej się
Europy przez... rozpętanie przemocy. Przemocą ku wyzwoleniu z pęt
nieświadomości to kierunek nadany Europie przez chrześcijaństwo.

LeoTar



Data: Mon, 15 Dec 2014 21:12:56 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: ATMAN - ATM S.A.

Trybun pisze:
> W dniu 2014-12-14 o 13:25, LeoTar pisze:

>> Czy zgodzisz sie XL utożsamić Boga ze Świadomością, która stwarza
>> Materię, by mieć swój materialny dom? A później ten materialny dom
>> wpływa na zmianę swojej Świadomości. I tak bez końca.

> A Ty jak postrzegasz stwórcę - materia która sama z siebie stworzyła
> życie wg wytyczonych  schematów?

Nie, najpierw była nieświadoma siebie Świadomość (Słowo, Myśl) która
stworzyła swój dom-Materię by w niej zamieszkać i nie zaginąć. A może
było na odwrót. Pewne jest jedno, że nieświadoma siebie Świadomość i
Materia nawzajem się kształtują w walce, której celem jest samopoznanie,
uświadomienie sobie kim/czym są a także poznanie swoich niezwykłych
stwórczych możliwości.

LeoTar

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego