O Adamie, Ewie i pochodzeniu zakazu. - Rocznik 2015

Idź do spisu treści

Menu główne:

O Adamie, Ewie i pochodzeniu zakazu.

Lato 2015

Data: Mon, 13 Jul 2015 08:20:11 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Pierwsi ludzie, kobieta i mężczyzna, niech im będzie Adam i Ewa, nie
mieli swoich rodziców. Nie mieli więc edukatorów/wychowawców, którzy
oprócz zapewnienia bezpieczeństwa świadomie zrealizowaliby wychowanie
seksualne i przeprowadziliby ich przez inicjację seksualną. Ponieważ nie
przeżyli inicjacji seksualnej obojgu brakowało poczucia własnej
wartości. Wyżywienie zapewniała im otaczająca ich przyroda natomiast
wychowywali się sami doświadczając życia. Doświadczając wszystkiego po
wielokroć spłodzili między innymi dzieci, synów i córki. Dorastające
dzieci wykazywały zainteresowanie seksem naśladując przy tym rodziców.
Synowie wykazywali zainteresowanie Ewą co sprawiało jej przyjemność i
podnosiło jej nigdy niewykreowane poczucie własnej wartości. Podobnie
wyglądały zapewne relacje między Adamem i córkami.

Jednak Ewa jako jedyna była pewna tego, że to ona stworzyła dzieci, gdyż
to ona je z siebie wydaliła. Nie istniało pojęcie ojcostwa gdyż nie byli
świadomi współuczestnictwa Adama w stwarzaniu dzieci. Czuła się za
dzieci odpowiedzialna i czyniła wszelkie kroki aby zapewnić im
przetrwanie, wyżywienie i bezpieczeństwo. Wykorzystywała w tym celu
seks, gdyż spraktykowała, że w zamian za te usługę Adam jest w stanie
zrobić dla niej wszystko,  i za pomocą seksu może go sobie
podporządkować. Traktowała seks jako zapłatę za usługi Adama a więc była
prostytutką chroniącą dzieci i wykorzystującą fizycznie Adama oraz
emocjonalnie synów. Czerpała satysfakcję z podobania się im w sensie
seksualnym co kompensowało niechęć z jaka uprawiała seks z Adamem.
Równocześnie coraz bardziej przeciwstawiała synów ojcu czyniąc ich
wrogami, którzy tylko dzięki jej mediacjom (manipulacji) nie skakali
sobie do gardeł. Napędzała przemoc i równocześnie ją łagodziła (dziel i
rządź), stała się królową wśród dzikich i na takie same królowe
wychowywała swoje córki ucząc je, swoim własnym przykładem, fachu
zarządzania mężczyznami.

Czy analogiczne relacje Adama z córkami miały miejsce? Nie, ponieważ
Adam, mimo iż nie przeżył inicjacji z rodzicami, nie przeżywał traumy
prostytucji, a więc nie musiał sobie kompensować tak intensywnie braku
poczucia własnej wartości i mimo iż zapewne podobały mu się również jego
córki to nie musiał zaspokajać za ich pomocą swoich potrzeb
emocjonalnych. Nie miał żadnego powodu aby przeciwstawiać córki matce,
która niezależnie od jego postawy dbała o to, by żadna inna kobieta nie
odebrała jej Adama i w ten sposób nie zagroziła jej bezpieczeństwu oraz
– pośrednio - bezpieczeństwu jej dzieci. Gdyby jakaś inna kobieta, może
nawet córka, odebrała Ewie Adama wówczas oznaczałoby to dla Ewy kres jej
bezpiecznego i... wygodnego życia cudzym kosztem. Były tez pewnie
chwile, kiedy Adam kierował swe zainteresowania w stronę córek ale miały
one zapewne  miejsce wówczas, gdy Ewa odmawiała mu seksualnej posługi.
By uniknąć takiej sytuacji zagrażającej jej poczuciu bezpieczeństwa Ewa
wprowadziła zakaz relacji seksualnych między Adamem i córkami na co
odpowiedział Adam zakazem relacji seksualnych między Ewą a synami. I to
było na ten czas dobre, gdyż skutkiem takich relacji seksualnych między
rodzicami i dziećmi byłoby seksualne uzależnienie dzieci od rodziców
czyli kazirodztwo.

Nie jest jednak dobre w ogóle gdyż jakikolwiek zakaz ma na celu
podporządkowanie sobie kogoś innego. Również nieświadomy zakaz stanowi
zalążek niewolnictwa a więc struktury, z którą jest ściśle związana
walka o wyzwolenie się z tegoż niewolnictwa. Któż bowiem chce być
niewolnikiem? Ani mężczyzna, ani kobieta, ani biały, ani czarny nie
mówiąc już o złożonych relacjach społecznych ukształtowanych pod wpływem
dominacji kobiety, która dba tylko o własne poczucie bezpieczeństwa
gdyż... nie ufa własnym siłom wskutek braku poczucia własnej wartości.
Struktury niewolnicze to produkt matriarchatu dominującego w ludzkiej
hordzie od samego początku natomiast społeczeństwo ludzi wolnych to
wymysł mężczyzny. Chociaż z drugiej strony rzecz rozważając to kobieca
dominacja (przemoc) seksualna napędza męskie poszukiwania do wyjścia z
domu niewoli. A więc znowu baba, tym razem jako wyzwolicielka. :-)

LeoTar


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego