Opozycyjni złodzieje krzyczą 'łapaj złodzieja'. - Rocznik 2015

Idź do spisu treści

Menu główne:

Opozycyjni złodzieje krzyczą 'łapaj złodzieja'.

Zima 2015
Data: Wed, 30 Dec 2015 10:41:51 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Metoda stara jak świat: uciekający złodziej, by odwrócić uwagę tłumu od
siebie i zwiększyć swoje szanse na ucieczkę przed pościgiem krzyczy
"łapaj złodzieja, o tam uciekł". Złodziej wskazuje przy tym dowolny
kierunek w tłumie byle jak najdalej od niego samego a nieświadomy prawdy
tłum kupuje oszustwo i jeszcze umacnia pozycję oszusta broniąc go i
ochraniając. A co dopiero, gdy złodziejem jest klika do niedawna
sprawująca władzę, która łaskawie dopuściła do konfitur niektórych
osobników z bezmyślnego tłumu by powiększyć grono ją wspierających. W
ten sposób dawała sygnał pozostałym, że psia wierność będzie nagradzana
a niesubordynacja grozi pozostawieniem na dnie. Wszak przywilejem
władzy, według starej rzymskiej oraz matriarchalnej zasady, jest
"dzielić i/by rządzić", metoda kija i marchewki, niczym u psa Pawłowa.

Dokładnie tak właśnie zachowuje się skorumpowana opozycja w dzisiejszym
polskim parlamencie broniąca interesów potężnych złodziejskich grup, w
których sama partycypuje lub jeszcze niedawno partycypowała, i liczy na
ich lojalność a także wsparcie w razie gdyby doszło do jeszcze większej
radykalizacji działań obecnego obozu władzy. Ci panowie biznesmeni
(czytaj złodzieje), posiadacze, profesorowie, sędziowie, adwokaci,
naukowcy, publicyści i inni sprawujący władzę nad umysłami i kieszeniami
tłumu chcą podtrzymać, a nawet wzmocnić, przekonanie społeczeństwa, że
państwo sprawiedliwości, społecznej solidarności, jest niemożliwe do
zbudowania gdyż tak pokazuje cała historia ludzkości. A ponieważ -
według nich - takie egalitarne państwo nie jest możliwe do zbudowania
więc ci, którzy po nich przyszli tez będą oszukiwać gdyż żadna władza
nie jest możliwa do sprawowania bez kłamstwa i manipulacji. A skoro tak
to znaczy, że władza powinna wrócić do PO połączonej z PSL-em i
Nowoczesną. Proste jak kwadratura koła.

Złodzieje chcą też przekonać społeczeństwo, że ci, którzy po nich
przejęli władzę też chcą tylko władzy dla samej władzy i że są takimi
samymi oszustami jak ich poprzednicy. Ci oszuści nie chcą dopuścić do
przeprowadzenia reorganizacji państwa bo obawiają się, że a nuż PiS-owi
uda się tak zreformować państwo polskie, że społeczeństwo zrozumie kim
byli, i w istocie nadal są, ci szafujący hasłem "demokracja"
post-solidaruchy i post-komuchy. Dlatego tak bardzo bronią Trybunału
Konstytucyjnego z dotychczasowymi jego uprawnieniami ukształtowanymi w
celu obrony władzy uformowanej po dyktando solidaruchów i komuchów. Ten
Trybunał miał zapobiegać jakimkolwiek zmianom organizacji państwa
polskiego, miał być "wentylem bezpieczeństwa", jak to określił
biurokrata Budka, dla nadmiaru naprężeń gromadzących się w
społeczeństwie wskutek nieprawości i niesprawiedliwości systemu
zbudowanego na gruzach PRL-u. Miał być wentylem bezpieczeństwa
chroniącym nowy system własności w państwie polskim.

We wszystkich dotychczasowych historycznych formacjach państwa polskiego
zawsze mieliśmy do czynienia, w taki lub inny sposób, z przekupstwem,
nielojalnością, bezprawiem, zdradą. Nieliczne epizody w polskiej
historii pokazywały, że co światlejsi menedżerowie tego społeczeństwa i
państwa chcieli uwolnić je od trawiących je patologii. Zawsze pojawiali
się jednak tacy, którzy w imię własnych partykularnych interesów
przeszkadzali w zreorganizowaniu społeczeństwa, a co za tym idzie, i
państwa. I teraz chcą nadal przeszkadzać wykorzystując Trybunał
Konstytucyjny, który stoi na straży post-komuszej Konstytucji chroniącej
nowego podziału majątkowego Polski pomiędzy dawnych obszarników i
kapitalistów do których dołączyli co lepiej zorientowani rozgrywający
komuniści. Trybunał Konstytucyjny to rak na tkance polskiego
społeczeństwa, narośl, którą należy czym prędzej zoperować by odciąć
nowych posiadaczy Polski od możliwości blokowania reformowania państwa.

LeoTar

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego