Prof. Bogusław Wolniewicz. - Rocznik 2015

Idź do spisu treści

Menu główne:

Prof. Bogusław Wolniewicz.

Lato 2015

Data: Mon, 21 Sep 2015 04:23:05 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 20 Sep 2015 20:14:23 +0200, zdumiony napisał(a):
>> W dniu 20.09.2015 o 20:11, Ikselka pisze:

>>> No ale właśnie o to pytam - KTO orzeknie, że wstanę z MARTWYCH?
>>> :-|

>> W każdym razie gdy nie żyjesz, to narządy nie są ci do niczego
>> potrzebne, to szczyt egoizmu twierdzić że lepiej niech zgniją niż komuś
>> pomóc, a z drugiej strony wymagasz od człowieka by stał się ślepcem -
>> jakaś niekonsekwencja.

> Nie "by stał się ślepcem", ale by mając wybór nie wybierał ZABIJANIA. To
> samo z transplantacją. Gdzie widzisz niekonsekwencję?

Jeżeli wybierzesz nie-zabicie dawcy to równocześnie wybierzesz zabicie
oczekującego biorcy a więc jesteś niekonsekwentna.

Według mnie problem tkwi w czym innym, a mianowicie w wyeliminowaniu
"potrzeby" wykonywania transplantacji przez wyeliminowanie patologii.
Zamiast spierać się o to czy zezwalać na przeprowadzanie transplantacji
i zastanawiać się jakie warunki musi spełnić dawca by był już "gotowy"
do "oddania" organu czy nie byłoby sensowniejszym zastanowienie się nad
tym DLACZEGO u biorcy wystąpiła patologiczna degeneracja w biologii.
Jednym słowem zamiast sprzeczać się o to czy pobierać czy nie, co
prowadzi do sprzeczności, w którą wpadła Ikselka, czy nie jest
sensowniejszym odszukanie PRZYCZYNY powstania patologicznej sytuacji w
zdrowiu biorcy. Być może okaże się ona przyczyną UNIWERSALNĄ, wspólną
dla wszystkich procesów chorobowych, i możliwą do wyeliminowania z życia
przyszłych pokoleń?

LeoTar




Data: Mon, 21 Sep 2015 09:48:28 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia
,
Chiron pisze:
> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:mtnrae$nuc$1@portraits.wsisiz.edu.pl...
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 20 Sep 2015 20:14:23 +0200, zdumiony napisał(a):
>>>> W dniu 20.09.2015 o 20:11, Ikselka pisze:

>>>>> No ale właśnie o to pytam - KTO orzeknie, że wstanę z MARTWYCH?
>>>>> :-|

>>>> W każdym razie gdy nie żyjesz, to narządy nie są ci do niczego
>>>> potrzebne, to szczyt egoizmu twierdzić że lepiej niech zgniją niż
>>>> komuś pomóc, a z drugiej strony wymagasz od człowieka by stał się
>>>> ślepcem - jakaś niekonsekwencja.

>>> Nie "by stał się ślepcem", ale by mając wybór nie wybierał
>>> ZABIJANIA. To samo z transplantacją. Gdzie widzisz niekonsekwencję?

>> Jeżeli wybierzesz nie-zabicie dawcy to równocześnie wybierzesz zabicie
>> oczekującego biorcy a więc jesteś niekonsekwentna.
>>
>> Według mnie problem tkwi w czym innym, a mianowicie w wyeliminowaniu
>> "potrzeby" wykonywania transplantacji przez wyeliminowanie patologii.
>> Zamiast spierać się o to czy zezwalać na przeprowadzanie transplantacji
>> i zastanawiać się jakie warunki musi spełnić dawca by był już "gotowy"
>> do "oddania" organu czy nie byłoby sensowniejszym zastanowienie się nad
>> tym DLACZEGO u biorcy wystąpiła patologiczna degeneracja w biologii.
>> Jednym słowem zamiast sprzeczać się o to czy pobierać czy nie, co
>> prowadzi do sprzeczności, w którą wpadła Ikselka, czy nie jest
>> sensowniejszym odszukanie PRZYCZYNY powstania patologicznej sytuacji w
>> zdrowiu biorcy. Być może okaże się ona przyczyną UNIWERSALNĄ, wspólną
>> dla wszystkich procesów chorobowych, i możliwą do wyeliminowania z
>> życia przyszłych pokoleń?

> A może po prostu zostawić transplantację - i szukać innych rozwiązań - np
> sztucznych organów?

I pozostawić problem PRZYCZYNY patologii nierozwiązany, czy tak?

Przyjrzyjmy się więc problemowi zakładając, że odrzuciliśmy już
transplantację organów od dawców a posługujemy się organami sztucznie
wyhodowanymi. Czy transplantacja organu zmieniła cokolwiek w strukturze
informacyjnej organizmu? Nie, gdyż przeszczepiając organ nie zmieniliśmy
niczego w zasobach informacyjnych organizmu, które są odpowiedzialne za
POWSTAWANIE patologii.

Możemy więc oczekiwać, że wskutek błędnego funkcjonowania organizmu
przeszczepiony organ ulegnie ponownie degeneracji i wymagany będzie
następny przeszczep. A koszty hodowli organów i zabiegów
transplantacyjnych są ogromne i "obsługa" jednego pacjenta, któremu
przyjdzie wielokrotnie dokonać wymiany podzespołu, będzie również rosła.
Koszty te będą rosnąć pomimo prawdopodobnego obniżania kosztów
pojedynczego zabiegu w miarę doskonalenia techniki operacyjnej.

Stopniowo, dzięki sztucznej hodowli organów, będzie się wykonywać coraz
więcej przeszczepów a więc i "moce produkcyjne" placówek wykonujących
takie operacje będą rosnąć a wraz z nimi koszty ich utrzymania i obsługi.
Biznes transplantacyjny będzie się kręcił znakomicie ale też będzie
pochłaniał coraz większe pieniądze i coraz bardziej będzie obciążał
społeczeństwo, a zadowoleni będą tylko ci, który w tym biznesie będą 

partycypować.

Pytanie o koszty leczenia dotyczy nie tylko transplantologii ale i
wszystkich innych dolegliwości zdrowotnych, które dręczą społeczeństwa.

Chironie, czy nie byłoby korzystniejszym dokopanie się do PRZYCZYNY
wszelkich problemów zdrowotnych ludzi i zastosowanie antidotum, które
uwolniłoby nasze potomstwo od wszelkich chorób i dolegliwości? Jeżeli
przyczyna bałaganu zdrowotnego tkwi w informacji opisującej działanie
naszego organizmu to musi istnieć sposób na jej "odpluskwienie" czyli na
usunięcie wirusa Umysłu. Wirusa, który choć niewielki, ale oddziałujący
na przepływ informacji w organizmie przez całe życie, wywołuje skutki
niczym "efekt motyla". W większości przypadków działa powoli acz
skutecznie prowadząc do śmierci. Tylko w nielicznych przypadkach jego
działanie ujawnia się gwałtownie prowadząc do przedwczesnej śmierci
organizmu.

Czy nie warto wybrać drogę odszukania pierwotnej przyczyny zaburzeń
funkcjonowania organizmu zamiast topić miliardy w terapiach o wątpliwej
skuteczności?

LeoTar



Data: Mon, 21 Sep 2015 10:12:32 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

FEniks pisze:
> W dniu 2015-09-21 o 08:24, krys pisze:
>> FEniks wrote:
>>> W dniu 2015-09-20 o 19:00, Ikselka pisze:

>>>> Tak. Albowiem każdy człowiek ma prawo do ochrony swego zdrowia/życia,
>>>> nawet wobec swego dziecka.

>>> Doprawdy, jakże moralność bywa względna wobec zajmowanego aktualnie
>>> stanowiska w dyskusji.

>> Jak dla mnie, tu nie o moralność idzie, tylko o WOLNOŚĆ wyboru.

> Oczywiście, że o to chodzi. Tylko dlaczego ta wolność wyboru miałaby być
> taka względna i wybiórcza?

Nie o wolność wyboru idzie lecz o niechęć (a może nieumiejętność)
medyków w wyjaśnieniu pierwotnej PRZYCZYNY patologicznych psychicznych i
biologicznych zachowań organizmów. Może i chcą ludziom pomagać, ale
największą pomoc wyświadczyliby ludziom wówczas, gdyby uwolnili
ludzkość od plagi chorób. Może zabrzmi to ostro, ale dzięki ludzkim
dolegliwościom są przez swoich pacjentów hołubieni i czują się
dowartościowani lecząc samych siebie z nierozwiązanego kompleksu
Edypa/Elektry a przy okazji ciągną z niegramotnych ludzi niezłą kasę. I
właściwie jaki mają interes w tym, by męczyć się w poszukiwaniu
PIERWOTNEJ PRZYCZYNY chorób? Nie mają żadnej motywacji poza robieniem
kasy i dalszym poprawianiem swojego samopoczucia.

LeoTar



Data: Mon, 21 Sep 2015 10:44:07 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

zdumiony pisze:
> W dniu 21.09.2015 o 10:12, LeoTar pisze:

>> Nie o wolność wyboru idzie lecz o niechęć (a może nieumiejętność)
>> medyków w wyjaśnieniu pierwotnej PRZYCZYNY patologicznych psychicznych i
>> biologicznych zachowań organizmów. Może i chcą ludziom pomagać, ale

> A jaka to jest ta pierwotna przyczyna? zdradzisz nam?

Poczucie niższości, którego źródłem jest ZAKAZ, i które jest nam wpajane
przez naszych nieświadomych rodziców. Poczucie niższości albo brak
poczucia własnej wartości wywołuje autoagresję prowadzącą do
samozniszczenia organizmu.

Zakaz jest również wirusem Umysłu który blokuje i dezorganizuje przepływ
informacji w organizmie. Od tego czy informacja przepływa swobodnie w
organizmie czy jest blokowana zależy skuteczność wszelkiej regulacji w
pracy organizmu; od drożności kanałów informacyjnych zależy przepływ
informacji od organów do OUN i z OUN do organów w postaci sprzężenia
zwrotnego. Wszelkie "odjazdy" w regulacji od zapisu wzorcowego wywołują
choroby organiczne.

Blokady wewnątrz-mózgowe wywołują schorzenia związane z mózgiem takie
jak Alzheimer, stwardnienie rozsiane, etc. natomiast zaburzenia
przepływu w układzie immunologicznym wywołują AIDS. Można powiedzieć, że
wszystkie choroby biologii mają swój rodowód w zaburzonym Umyśle, czyli
mają podłoże psychiczne.

A jeżeli chcesz się dowiedzieć o jaki ZAKAZ, najbardziej pierwotny,
chodzi to poczytaj sobie moje strony. :-)

LeoTar



Data: Mon, 21 Sep 2015 10:51:09 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:
> zdumiony
>> W dniu 21.09.2015 o 10:12, LeoTar pisze:

>>> Nie o wolność wyboru idzie lecz o niechęć (a może nieumiejętność)
>>> medyków w wyjaśnieniu pierwotnej PRZYCZYNY patologicznych psychicznych i
>>> biologicznych zachowań organizmów. Może i chcą ludziom pomagać, ale

>> A jaka to jest ta pierwotna przyczyna? zdradzisz nam?

> Dzieci się nie rucha, co ty myślałeś że ten zbok coś innego napisze?
> Zamiast przeszczepiać nerkę trzeba dziecko wyruchać, to go uleczy ze wszystkiego. ..według zboka.

Masz rację globku, wychowanie seksualne dzieci w rodzinie i inicjacja
seksualna dzieci wśród rodziców to jest UNIWERSALNA SZCZEPIONKA na
wszystko, totalnie zabezpieczająca zdrowie psychiczne i biologiczne
dziecka. Pod jednym warunkiem wszakże, że to nie rodzice "ruchają"
dzieci tylko na odwrót, dzieci "ruchają" rodziców podczas swojego
pierwszego aktu seksualnego. Zapamiętaj to sobie wreszcie, gdyż ciągle
powtarzasz ten sam błąd.

LeoTar



Data: Mon, 21 Sep 2015 11:25:48 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:
> LeoTar

>> Nie o wolność wyboru idzie lecz o niechęć (a może nieumiejętność)
>> medyków w wyjaśnieniu pierwotnej PRZYCZYNY patologicznych
>> psychicznych i biologicznych zachowań organizmów. Może i chcą
>> ludziom pomagać, ale największą pomoc wyświadczyli by ludziom
>> wówczas, gdyby uwolnili ludzkość od plagi chorób. Może zabrzmi to
>> ostro, ale dzięki ludzkim dolegliwościom są przez swoich pacjentów
>> hołubieni i czują się dowartościowani lecząc samych siebie z
>> nierozwiązanego kompleksu Edypa/Elektry a przy okazji ciągną z
>> niegramotnych ludzi niezłą kasę. I właściwie jaki mają interes w
>> tym, by męczyć się w poszukiwaniu PIERWOTNEJ PRZYCZYNY chorób? Nie
>> mają żadnej motywacji poza robieniem kasy i dalszym poprawianiem
>> swojego samopoczucia.

> Acha, to Religa powinien wyruchać dziecko pacjenta to by serca nie
> trzeba było przeszczepiać pacjentowi. WYPIERDALAJ CHORY ZBOKU

To, że mam wypierdalać z Twojego otoczenia to już słyszałem nie raz i
nie dwa. Jak myślisz, dlaczego film o Relidze zatytułowano "Bogowie"?
Czy tak zupełnie bezpodstawnie? A może w tym tytule jest ukryta drwina?
Bo czyż kardiochirurdzy-transplatolodzy nie pozują na panów ludzkiego
życia i śmierci? Czy nie czują się lepsi nie tylko od zwykłego
śmiertelnika, którego traktują jak królika doświadczalnego dzięki
któremu mogą się poczuć lepsi od reszty lekarskiej braci? A wszystko w
ramach kompensowania swego braku poczucia własnej wartości wywołanego
nierozwiązanym kompleksem Edypa.

A czy kiedykolwiek zastanawiałeś się dlaczego w tym szaleńczym "wyścigu
lekarskich szczurów" kobiety zajmują ciche miejsce zadowalając się
najchętniej pracą z dziećmi?

LeoTar



Data: Mon, 21 Sep 2015 11:36:06 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

zdumiony pisze:
> W dniu 21.09.2015 o 10:44, LeoTar pisze:

>> zdumiony napisał:

>>> A jaka to jest ta pierwotna przyczyna? zdradzisz nam?

>> Poczucie niższości, którego źródłem jest ZAKAZ, i które jest nam wpajane
>> Blokady wewnątrz-mózgowe wywołują schorzenia związane z mózgiem takie
>> jak Alzheimer, stwardnienie rozsiane, etc. natomiast zaburzenia

> Czyli chore nerki są spowodowane tym że rodzice nie bzykają dzieci. Więc
> Saleta zamiast oddać córce nerkę, powinien był ją bzykać w dzieciństwie?

Wykazujesz takie samo niezrozumienie jak glob. To nie Saleta miał bzykać
swoją córkę lecz to ona miała się bzyknąć NA NIM raz, ten pierwszy,
jedyny i niepowtarzalny raz podczas inicjacji seksualnej. Za zgodą i
przy udziale jej matki.

By do takiego aktu w ogóle doszło rodzina musi być jednak całkowicie
wolna od negatywnych (mających niewolniczy charakter) uzależnień
emocjonalnych by inicjacja nie zamieniła się w akt kazirodczy totalnie
podporządkowujący dziecko jednemu z rodziców lub obojgu. Cała rodzina
musi się do tej chwili przygotowywać od samych narodzin dziecka gdyż akt
inicjacji jest zakończeniem okresu przygotowani dziecka do życia i
założenia swojej rodziny. Dziecko opuszczające swoje gniazdo rodzinne
musi być całkowicie emocjonalnie wolne od swoich rodziców w tym sensie,
że związki emocjonalne mają charakter pozytywny a nie zniewalający i
utrzymujący podporządkowanie dziecka rodzicom 
(szczególnie matkom).


LeoTar



Data: Mon, 21 Sep 2015 12:42:37 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

zdumiony pisze:
> W dniu 21.09.2015 o 11:36, LeoTar pisze:

>> Wykazujesz takie samo niezrozumienie jak glob. To nie Saleta miał
>> bzykać swoją córkę lecz to ona miała się bzyknąć NA NIM raz, ten
>> pierwszy,jedyny i niepowtarzalny raz podczas inicjacji seksualnej.
>> Za zgodą i przy udziale jej matki.

> Co jeśli ta córka przy tym jednym razie zaszła by w ciążę?

Nic. Powinna urodzić dziecko. Społeczeństwo w żaden sposób nie powinno
napiętnować ani jej ani dziecka. Mężczyźni powinni natomiast dorosnąć do
postawy, że ten jest ojcem, który wychował a nie ten który spłodził. Są
zresztą przykłady plemion afrykańskich, gdzie kandydatką cenniejszą do
zamążpójścia jest ta, która ma już dziecko.

Jeżeli chodzi natomiast o potencjalne wady rozwojowe dziecka
spłodzonego przez ojca córce (lub matce przez syna) podczas inicjacji
seksualnej to mogą się one pojawić tylko wówczas, jeżeli w organizm
kobiety (córki lub matki) jest zaburzony informacyjnie przez hulające
niekontrolowane i negatywne emocje wywołane przez ZAKAZ i strach
spowodowany jego łamaniem. To nie bliski krewniaczy związek jest
przyczyną powstawania wad rozwojowych przy wychowie wsobnym lecz
negatywne emocje wzbudzone przez odwieczny ZAKAZ takich relacji, nawet
jednokrotnych w celu odbycia inicjacji seksualnej.

Tego nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że organizm kobiety nie
obciążonej żadnymi negatywnymi emocjami, tzn. kobiety (zarówno córki jak
i matki), która akceptuje inicjację według mojego pomysłu jest tak
stabilny i zrównoważony, że można dokładnie określić dni niepłodne i w
tym czasie zainscenizować inicjację dziecka by uniknąć zapłodnienia.

LeoTar




Data: Mon, 21 Sep 2015 16:08:05 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 20 Sep 2015 19:11:41 +0200, zdumiony napisał(a):
>> W dniu 20.09.2015 o 19:10, Ikselka pisze:

>>>> poszedł w dobrą stronę, może zakazać operacji bo nienaturalne?

>>> Nie, transplantacja to ciemny moralny zaułek, w jaki medycyna sama się (i
>>> świat) zapędziła.

>> A może zlikwidujmy całą medycynę?

> Skąd taki pomysł?

A wiesz jakie to byłyby oszczędności w skali globalnej?
Pomyśl tylko...

LeoTar



Data: Mon, 21 Sep 2015 16:11:06 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Mon, 21 Sep 2015 06:24:55 +0200, Chiron napisał(a):
>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>> news:mtnrae$nuc$1@portraits.wsisiz.edu.pl...

>>> Według mnie problem tkwi w czym innym, a mianowicie w wyeliminowaniu
>>> "potrzeby" wykonywania transplantacji przez wyeliminowanie patologii.
>>> Zamiast spierać się o to czy zezwalać na przeprowadzanie transplantacji
>>> i zastanawiać się jakie warunki musi spełnić dawca by był już "gotowy"
>>> do "oddania" organu czy nie byłoby sensowniejszym zastanowienie się nad
>>> tym DLACZEGO u biorcy wystąpiła patologiczna degeneracja w biologii.
>>> Jednym słowem zamiast sprzeczać się o to czy pobierać czy nie, co
>>> prowadzi do sprzeczności, w którą wpadła Ikselka, czy nie jest
>>> sensowniejszym odszukanie PRZYCZYNY powstania patologicznej sytuacji w
>>> zdrowiu biorcy. Być może okaże się ona przyczyną UNIWERSALNĄ, wspólną dla
>>> wszystkich procesów chorobowych, i możliwą do wyeliminowania z życia
>>> przyszłych pokoleń?

>> A może po prostu zostawić transplantację - i szukać innych rozwiązań - np.
>> sztucznych organów?

> Pytanie, dlaczego to zarzucono...

Widocznie coś nie wypaliło. Pewnie to nie takie proste wyhodować organ w
probówce, he, he. :-)

LeoTar



Data: Mon, 21 Sep 2015 16:03:35 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Mon, 21 Sep 2015 11:47:30 +0200, zdumiony napisał(a):
>> W dniu 21.09.2015 o 11:36, LeoTar pisze:

>>> Wykazujesz takie samo niezrozumienie jak glob. To nie Saleta miał bzykać
>>> swoją córkę lecz to ona miała się bzyknąć NA NIM raz, ten pierwszy,
>>> jedyny i niepowtarzalny raz podczas inicjacji seksualnej. Za zgodą i
>>> przy udziale jej matki.

>> Co jeśli ta córka przy tym jednym razie zaszła by w ciążę?

> Może przestaniecie, bo się zerzygam...

Nie oddałabyś swojego faceta swojej córce gdyby ta tego zechciała na
jeden raz? Jesteś egoistką.

LeoTar



Data: Mon, 21 Sep 2015 16:13:57 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Mon, 21 Sep 2015 08:24:27 +0200, krys napisał(a):
>> FEniks wrote:
>>> W dniu 2015-09-20 o 19:00, Ikselka pisze:

>>>> Tak. Albowiem każdy człowiek ma prawo do ochrony swego zdrowia/życia,
>>>> nawet wobec swego dziecka.

>>> Doprawdy, jakże moralność bywa względna wobec zajmowanego aktualnie
>>> stanowiska w dyskusji.

>> Jak dla mnie, tu nie o moralność idzie, tylko o WOLNOŚĆ wyboru.

> Dokładnie.

A cóż warta jest wolność bez etyki i moralności?

Zapewne g.... warta.

LeoTar



Data: Mon, 21 Sep 2015 16:50:00 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ghost pisze:
> Użytkownik "LeoTar" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:mtp30m$iuq$1@portraits.wsisiz.edu.pl...
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Mon, 21 Sep 2015 11:47:30 +0200, zdumiony napisał(a):
>>>> W dniu 21.09.2015 o 11:36, LeoTar pisze:

>>>>> Wykazujesz takie samo niezrozumienie jak glob. To nie Saleta miał
>>>>> bzykać swoją córkę lecz to ona miała się bzyknąć NA NIM raz, ten
>>>>> pierwszy, jedyny i niepowtarzalny raz podczas inicjacji
>>>>> seksualnej. Za zgodą i przy udziale jej matki.

>>>> Co jeśli ta córka przy tym jednym razie zaszła by w ciążę?

>>> Może przestaniecie, bo się zerzygam...

>> Nie oddałabyś swojego faceta swojej córce gdyby ta tego zechciała na
>> jeden raz? Jesteś egoistką.

> Powiedz, że po prostu trollujesz, bo trollujesz, prawda?

Nawet gdy pisałem dużo więcej nigdy nie trollowałem. Serio.

LeoTar



Data: Mon, 21 Sep 2015 17:02:42 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ghost pisze:
> Użytkownik "LeoTar" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:mtp5nn$rto$1@portraits.wsisiz.edu.pl...
>> Ghost pisze:
>>> Użytkownik "LeoTar" napisał w wiadomości grup
>>> dyskusyjnych:mtp30m$iuq$1@portraits.wsisiz.edu.pl...
>>>> Ikselka pisze:
>>>>> Dnia Mon, 21 Sep 2015 11:47:30 +0200, zdumiony napisał(a):
>>>>>> W dniu 21.09.2015 o 11:36, LeoTar pisze:

>>>>>>> Wykazujesz takie samo niezrozumienie jak glob. To nie Saleta miał
>>>>>>> bzykać swoją córkę lecz to ona miała się bzyknąć NA NIM raz, ten
>>>>>>> pierwszy, jedyny i niepowtarzalny raz podczas inicjacji
>>>>>>> seksualnej. Za zgodą i przy udziale jej matki.

>>>>>> Co jeśli ta córka przy tym jednym razie zaszła by w ciążę?

>>>>> Może przestaniecie, bo się zerzygam...

>>>> Nie oddałabyś swojego faceta swojej córce gdyby ta tego zechciała na
>>>> jeden raz? Jesteś egoistką.

>>> Powiedz, że po prostu trollujesz, bo trollujesz, prawda?

>> Nawet gdy pisałem dużo więcej nigdy nie trollowałem. Serio.

> Nie sądziłem, ze o kimś to napisze. Jesteś bardziej pierdolnięty niż
> mkarwan.

Tak myślisz...? :-(

LeoTar



Data: Mon, 21 Sep 2015 17:26:11 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Mon, 21 Sep 2015 16:48:57 +0200, Ghost napisał(a):
>> Użytkownik "LeoTar" napisał w wiadomości grup
>> dyskusyjnych:mtp30m$iuq$1@portraits.wsisiz.edu.pl...
>>> Ikselka pisze:
>>>> Dnia Mon, 21 Sep 2015 11:47:30 +0200, zdumiony napisał(a):
>>>>> W dniu 21.09.2015 o 11:36, LeoTar pisze:

>>>>>> Wykazujesz takie samo niezrozumienie jak glob. To nie Saleta miał
>>>>>> bzykać swoją córkę lecz to ona miała się bzyknąć NA NIM raz, ten
>>>>>> pierwszy, jedyny i niepowtarzalny raz podczas inicjacji
>>>>>> seksualnej. Za zgodą i przy udziale jej matki.

>>>>> Co jeśli ta córka przy tym jednym razie zaszła by w ciążę?

>>>> Może przestaniecie, bo się zerzygam...

>>> Nie oddałabyś swojego faceta swojej córce gdyby ta tego zechciała na jeden
>>> raz? Jesteś egoistką.

>> Powiedz, że po prostu trollujesz, bo trollujesz, prawda?

> Rok temu to pisałam, a ty dopiero teraz zajarzyłeś.

Święta krowa, Matka-Polka nie odpuści władzy, którą sprawuje nad
Mężczyzną dzięki brakowi wychowania seksualnego w rodzinie i nie chce
odpuścić bo musiałaby zaufać facetowi. A tak z pokolenia na pokolenie
uprawia prostytucję domową i uzależnia od siebie młode pokolenie synów
zaś córki od zarania wprawia w kurewskim rzemiośle. A fe Ixi, myślałem
żeś światlejsza...

LeoTar

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego