Przyroda i religia. - Rocznik 2015

Idź do spisu treści

Menu główne:

Przyroda i religia.

Wiosna 2015

Data: Sat, 09 May 2015 14:50:19 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "FEniks" <xxx@poczta.fm> napisał w wiadomości
> news:miidd7$7pq$1@news.icm.edu.pl...
>> W dniu 2015-05-08 o 13:46, Chiron pisze:
>>> Użytkownik "FEniks" <xxx@poczta.fm> napisał w wiadomości
>>> news:mii3bf$ddt$1@news.icm.edu.pl...
>>>> W dniu 2015-05-08 o 08:42, Chiron pisze:

>>>>> Jesteś pewna? Zanim miałem możność czytania czegokolwiek na te tematy-
>>>>> miałem tyle zdarzeń utwierdzających mnie w tym, że już tu byłem- i to w
>>>>> szczególności było ich wiele, jak byłem malutki.

>>>> U dzieci to normalne.

>>> No a masz jakiegoś pomysła, dlaczego?
>>> :-)

>> Dziecko nieświadomie zapamiętuje fragmentaryczne obrazy, które potem
>> łączy ze sobą - stąd wrażenie "już tu kiedyś byłem".
>> Dorosły też zapamiętuje nieświadomie wiele rzeczy, ale bardziej
>> kontroluje swoje doznania i ewentualne wrażenia.

> A jeśli:
> 1. dzieje się coś- i dziecko WIE co za chwilę nastąpi.
> 2. ja nawet nie miałem na myśli dejavu. Np opowiadałem o (głównie o
> mojej mamie chrzestnej) sceny z życia w miejscu, gdzie nigdy nie byłem i
> sceny, których dziecko samo nie jest w stanie sobie wymyślić (początek
> lat 60- wprawdzie mieliśmy TV, ale rodzice bardzo ściśle sprawdzali, co
> oglądam. Poza tym- nie było nic w TV). Mówiłem "ale kiedyś, jak byłem
> duży" Co ciekawe- chrzestna żyje, i mamy dosyć silny związek emocjonalny.
>
> Chiron

Kłamiesz jak dziecko, które chce się popisać, być lepsze od wszystkich,
Chironie. To takie niby nic, coś czego nie uda się ani potwierdzić ani
zaprzeczyć a Tobie sprawia radość bycia tym, który nad innymi dominuje.
Poprawiasz sobie w ten sposób swój nadwątlony przez rodziców wizerunek.

A motyw wiecznie ten sam: nierozwiązany kompleks Edypa, a u kobiet
kompleks Elektry. Właśnie skończyłem czytać bardzo interesującą książkę
amerykańskiego psychologa Paula Ekmana zatytułowaną "Dlaczego dzieci
kłamią". Życzliwie polecam wszystkim którzy mają dzieci i nie tylko. To
taka kwintesencja psychoanalizy, czyli analizy kłamstwa.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 18:20:23 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 14:50, LeoTar pisze:
>> Chiron pisze:
>>> Użytkownik "FEniks" <xxx@poczta.fm> napisał w wiadomości
>>> news:miidd7$7pq$1@news.icm.edu.pl...
>>>> W dniu 2015-05-08 o 13:46, Chiron pisze:
>>>>> Użytkownik "FEniks" <xxx@poczta.fm> napisał w wiadomości
>>>>> news:mii3bf$ddt$1@news.icm.edu.pl...
>>>>>> W dniu 2015-05-08 o 08:42, Chiron pisze:

>>>>>>> Jesteś pewna? Zanim miałem możność czytania czegokolwiek na te
>>>>>>> tematy- miałem tyle zdarzeń utwierdzających mnie w tym, że już
>>>>>>> tu byłem- i to w szczególności było ich wiele, jak byłem malutki.

>>>>>> U dzieci to normalne.

>>>>> No a masz jakiegoś pomysła, dlaczego?
>>>>> :-)

>>>> Dziecko nieświadomie zapamiętuje fragmentaryczne obrazy, które potem
>>>> łączy ze sobą - stąd wrażenie "już tu kiedyś byłem".
>>>> Dorosły też zapamiętuje nieświadomie wiele rzeczy, ale bardziej
>>>> kontroluje swoje doznania i ewentualne wrażenia.

>>> A jeśli:
>>> 1. dzieje się coś- i dziecko WIE co za chwilę nastąpi.
>>> 2. ja nawet nie miałem na myśli dejavu. Np opowiadałem o (głównie o
>>> mojej mamie chrzestnej) sceny z życia w miejscu, gdzie nigdy nie byłem i
>>> sceny, których dziecko samo nie jest w stanie sobie wymyślić (początek
>>> lat 60- wprawdzie mieliśmy TV, ale rodzice bardzo ściśle sprawdzali, co
>>> oglądam. Poza tym- nie było nic w TV). Mówiłem "ale kiedyś, jak byłem
>>> duży" Co ciekawe- chrzestna żyje, i mamy dosyć silny związek
>>> emocjonalny.
>>>
>>> Chiron

>> Kłamiesz jak dziecko, które chce się popisać, być lepsze od wszystkich,
>> Chironie. To takie niby nic, coś czego nie uda się ani potwierdzić ani
>> zaprzeczyć a Tobie sprawia radość bycia tym, który nad innymi dominuje.
>> Poprawiasz sobie w ten sposób swój nadwątlony przez rodziców wizerunek.
>>
>> A moty wiecznie ten sam: nierozwiązany kompleks Edypa, a u kobiet
>> kompleks Elektry. Właśnie skończyłem czytać bardzo interesującą książkę
>> amerykańskiego psychologa Paula Ekmana zatytułowaną "Dlaczego dzieci
>> kłamią". Życzliwie polecam wszystkim którzy mają dzieci i nie tylko. To
>> taka kwintesencja psychoanalizy, czyli analizy kłamstwa.

> no i stala sie jasnosc, seks z rodzicami remedium na wszystko

Nie seks lecz inicjacja. Pierwszy, jedyny i niepowtarzalny raz.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 18:46:54 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 18:20, LeoTar pisze:

>>> no i stala sie jasnosc, seks z rodzicami remedium na wszystko

>> Nie seks lecz inicjacja. Pierwszy, jedyny i niepowtarzalny raz.

> inicjacje to mialem ja jak mnie corka po kapieli obsikala, moze tobie by
> sie przydalo, ten jeden niepowtarzalny raz

Dziwne. Mnie córki nigdy tak nie olewały. ;-)

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 19:51:50 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 18:46, LeoTar pisze:

>>>>> no i stala sie jasnosc, seks z rodzicami remedium na wszystko

>>>> Nie seks lecz inicjacja. Pierwszy, jedyny i niepowtarzalny raz.

>>> inicjacje to mialem ja jak mnie corka po kapieli obsikala, moze tobie by
>>> sie przydalo, ten jeden niepowtarzalny raz

>> Dziwne. Mnie córki nigdy tak nie olewały. ;-)

> no popatrz, a mnie nawet pstryknela w penisa, no ale to ja jestem
> zboczony skoro widze roznice miedzy naturalnoscia zachowan a wyciskaniem
> z dzieci chorej inicjacji

Mówiąc "naturalność zachowań" masz zapewne na myśli tradycyjne
wychowanie dzieci w rodzinie, w którym nie ma miejsca na wychowanie
seksualne. Bo to i wstyd, i brak przygotowania i nieświadomość jak się
za to zabrać. Tkwisz w tym bagienku po uszy manipulowany przez kobietę,
która nieomalże podświadomie traktuje Cię jak trutnia nadającego się
tylko i wyłącznie do wykorzystania. A Ty traktujesz to wykorzystywanie
jako coś naturalnego, gdyż tak zostałeś wychowany przez własną matkę,
która dokładnie taki sam stosunek miała do Twojego ojca. Czuła się przez
niego wykorzystywana i to przekonanie zaszczepiła Tobie. A czuła się
wykorzystywana seksualnie mimo tego, że to ona sama oddawała się
seksualnie ojcu gdyż w jej przekonaniu nie miała żadnego innego sposobu
by zmusić go do współdziałania w zabezpieczeniu potomstwa (Ciebie oraz
Twojego rodzeństwa). Sprzedając seks ojcu przerzucała na niego
odpowiedzialność za swoje postępowanie. Poniekąd miała rację nie ufając
mu gdyż nieświadomy mężczyzna jest nieodpowiedzialny więc nie można mu
zaufać w sytuacjach ekstremalnych tyle, że jej przekonanie wynikało nie
z doświadczenia a z jej przekonania przekazywanego przez pokolenia
kobiet, z matki na córkę.

Po to by kobieta mogla zaufać mężczyźnie musi on ufać we własne siły,
musi być równy swemu ojcu (swojemu Bogu/Stwórcy) a ten stan może on
osiągnąć tylko w akcie inicjacji według mojego modelu.

Nieco inaczej jest z kobietą. Nie przeżywszy inicjacji czuje się
emocjonalnie gorsza od swojej matki i nie wierzy we własne siły.Dlatego
wykorzystuje mężczyznę by ten przywrócił jej poczucie własnej wartości.
Jej pozycja ulega zmianie gdy rodzi dziecko - nadal brakuje jej poczucia
własnej wartości, braku wyniesionego z relacji z matką ale rodząc
dziecko przeżywa jakby własną śmierć po to by wydać nowe życie. Przez
poród (tylko naturalny) przestaje się bać śmierci. Manipulując mężczyzną
nadal testuje go czy może mu zaufać ale mężczyźnie, któremu brakuje
poczucia własnej wartości zaufać nie można, nie można mu powierzyć
odpowiedzialności za rodzinę.

Przemoc seksualna ustanowiona przez kobietę nie jest  jednak bezcelowa.
Ma ona zmusić mężczyznę do uświadomienia sobie DLACZEGO nie ufają sobie
nawzajem. Kobieta jest jak gleba, która nie wie JAK lecz jest w stanie
rodzić wydając na świat nowe rzesze wojowników, którzy mają ją wyzwolić
z upodlenia jakim jest małżeńska prostytucja. Kobieta NIE WIE w jaki
sposób mężczyzna uwolni ją od tego zniewolenia lecz zmusza go do tego by
odszukał PRZYCZYNĘ której skutkiem jest jej poniżająca prostytucja.

A Dziecko jest równcześnie: "śmietnikiem" do ktorego rodzice wrzucają
swoje niezrozumiane żale, pomocnikiem matki, która uzależniając dziecko
od siebie ustawia je w opozycji do ojca po to zmusić tego ostatniego do
myślenia o wyzwoleniu jej z seksualnego zniewolenia, w ktore sama siebie
zapędzila. Bez tego zniewolenia rodzaju żeńskiego Życie nie przetrwałoby
jednak w sytuacji gdy nieświadomy rodzaj męski nie byl w stanie wziąć
współodpowiedzialności za bezpieczne przetrwania Życia. Z jednej więc
strony rodzaj żeński zapewnił przetrwanie Życia a z drugiej doprowadził
do sytuacji, gdy istnieje realne zagrożenie dla dalszego trwania gatunku
jeżeli przemoc wywołana przez kobietę nie doprowadzi do uświadomienia
sobie przez mężczyznę W JAKI sposób wyzwolić się od przemocy.

Może wygląda to trochę jak nierozwiązalna kwadratura kola ale w moi
przekonaniu jest rozwiązalna właśnie przez wprowadzenie inicjacji
seksualnej dziecka w rodzinie co stworzy Człowieka równego swemu
STWÓRCY. Człowieka, któremu od samego zarania nie będzie brakowała
poczucia własnej wartości, który będzie ufał we własne sily i któremu w
efekcie będzie można zaufać. I dotyczy to obydwu płci: i Kobiety, i
Mężczyzny.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 20:18:14 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

ikka pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 19:51, LeoTar pisze:

>> Jej pozycja ulega zmianie gdy rodzi dziecko - nadal brakuje jej
>> poczucia własnej wartości, braku wyniesionego z relacji z matką ale
>> rodząc dziecko przeżywa jakby własną śmierć po to by wydać nowe
>> życie. Przez poród (tylko naturalny) przestaje się bać śmierci.
>> Manipulując mężczyzną

> No tak się nie da. Ile dzieci urodziłeś kretynie? Rodząc dziecko
> przestaje bać się śmierci? Tym bardziej się boi, bo chce dać swojemu
> dziecku dobre życie, idioto.
> Nie masz pojęcia o czym piszesz, a wypisujesz takie bzdury, że to się w
> pale nie mieści.

Żeby urodzić kobieta musi pokonać strach, musi się przestać bać. Staje
się odważniejsza od mężczyzny i wykorzystuje tę nad nim przewagę.
Dlatego facetów wysyła się do woja, by się przestali bać. Wojna jest też
taką zabawką dużych chłopców gdzie uczą się pokonywać strach po to by
zmierzy c się z odwaga kobiety.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 20:28:54 +0200
Nadawca: gazebo <gaz@e.bo>
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 2015-05-09 o 20:26, Penetrator pisze:
> ikka pisze:
>> W dniu 2015-05-09 o 19:51, LeoTar pisze:

>>> Jej pozycja ulega zmianie gdy rodzi dziecko - nadal brakuje jej
>>> poczucia własnej wartości, braku wyniesionego z relacji z matką ale
>>> rodząc dziecko przeżywa jakby własną śmierć po to by wydać nowe
>>> życie. Przez poród (tylko naturalny) przestaje się bać śmierci.
>>> Manipulując mężczyzną

>> No tak się nie da. Ile dzieci urodziłeś kretynie? Rodząc dziecko
>> przestaje bać się śmierci? Tym bardziej się boi, bo chce dać swojemu
>> dziecku dobre życie, idioto.
>> Nie masz pojęcia o czym piszesz, a wypisujesz takie bzdury, że to się w
>> pale nie mieści.

> Fajne, ikki zdenerwowała się ;-)

strach pomyslec jak kichnie :)

gazebo



Data: Sat, 9 May 2015 11:46:17 -0700 (PDT)
Nadawca: Penetrator <robert.pawlowski4@gmail.com>
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo
>W dniu 2015-05-09 o 20:35, Penetrator pisze:

>> Ja właśnie nie chce się denerwować, więc nie czytam zboczeńca, który przkonuje że skrajna
>> przemoc do dzieci uratuje świat. Już poza zboczeniem te jego racjonalizacje są tak wstrętne że
>> przewijam, biedna ikki?;-)

> wcale sie nie dziwie, ze on sra ogniem ze strachu przed swoja byla,
> dziwie sie, ze mu sie jeszcze noga nie powinela i go nie dupneli,
> chociaz moze dlatego zmyl sie do USA a potem z powrotem

Każdy pedofil nienawidzi kobiet, bo jego sfera emocjonalno-seksualna jest zatrzymana na poziomie dziecka, tym samym nienawidzi kobiet ciągnie go do dzieci, to prawidłowość. Tym samym jego pomruki na żone to wymysł, rodzaj urojonego żyda, któremu się przykleja wszystko co możliwe, bo się żydów nienawidzi.



Data: Sat, 09 May 2015 20:35:32 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services

Penetrator pisze:
> ikka napisała:
>> W dniu 2015-05-09 o 19:51, LeoTar pisze:

>>>> Jej pozycja ulega zmianie gdy rodzi dziecko - nadal brakuje jej
>>>> poczucia własnej wartości, braku wyniesionego z relacji z matką ale
>>>> rodząc dziecko przeżywa jakby własną śmierć po to by wydać nowe
>>>> życie. Przez poród (tylko naturalny) przestaje się bać śmierci.
>>>> Manipulując mężczyzną

>>> No tak się nie da. Ile dzieci urodziłeś kretynie? Rodząc dziecko
>>> przestaje bać się śmierci? Tym bardziej się boi, bo chce dać swojemu
>>> dziecku dobre życie, idioto.
>>> Nie masz pojęcia o czym piszesz, a wypisujesz takie bzdury, że to się w
>>> pale nie mieści.

>> A ile dzieci urodziłas?

> Fajne, ikki zdenerwowała się ;-)

Pewnie ma argumenty z drugiej ręki, czyli nie swoje.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 21:09:36 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

ikka pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 20:35, LeoTar pisze:

>> A ile dzieci urodziłas?

> Na pewno więcej niż ty.

Nie odpowiedziałaś na pytanie.


> Powtórzę po raz kolejny - nie masz kompetencji.

Do czego niby brak mi kompetencji?


>> Fajne, ikki zdenerwowała się ;-)

> Tak samo się denerwuję, kiedy słyszę hosera, oko, pawlowicz,
> terlikowską, brauna i innych wszelkiej maści oszołomów. Moralność poziom
> zero, inteligencja poziom zero, empatia poziom zero, wiedza poziom zero,
> fanatyzm poziom maksymalny.
> I plus dwa do many za urojenia.

Obrzucić interlokutora stekiem wyzwisk by poruszyć nieuświadamiane
emocji i strach u obserwatorów to metoda stara jak świat. Chodzi o to by
osłonić własne cztery litery przed ewentualnymi konsekwencjami
ujawnienia manipulacji i schematu sprawowania władzy przez kobiety nad
mężczyznami. Ale wyobraź sobie ikki, że strach przed męską zemstą ma
tylko wielkie oczy. Nikt nie zamierza kobiet karać za to, gdyż dzięki
tej manipulacji gatunek przerwał. Gorzej jest natomiast z mózgami
kobiet, które przyspawały się do władzy nad druga płcią. Bo nie
zaprzeczysz, że tam gdzie jedna ze stron jest panem druga musi być
niewolnikiem. A niewolnik walczy o swoje wyzwolenie i bywa, że skrzywdzi
swego pana. Zastanów się więc ikki, czy nie warto czasem zrezygnować z
tej władzy na rzecz wspólnoty działania bez władzy jednej płci nad
drugą. Bo ja to właśnie proponuję.


>> Pewnie ma argumenty z drugiej ręki, czyli nie swoje.

> Jak czytam twoje bzdety mam ochotę wysłać smsa o treści POMAGAM

Pomóż wpierw sama sobie, czyli przyznaj się sama przed sobą, że
manipulując seksem w celu podporządkowania sobie mężczyzny zbudowałaś
świat oparty na oszustwie i chcesz brnąć w to kłamstwo dalej nie
zważając na konsekwencje.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 21:22:52 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

zdumiony pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 21:09, LeoTar pisze:

>> tej manipulacji gatunek przerwał. Gorzej jest natomiast z mózgami
>> kobiet, które przyspawały się do władzy nad druga płcią. Bo nie
>> zaprzeczysz, że tam gdzie jedna ze stron jest panem druga musi być
>> niewolnikiem. A niewolnik walczy o swoje wyzwolenie i bywa, że skrzywdzi

> Jakiej władzy, bo obecnie panuje patriarchat

Mężczyzn dominuje na zewnątrz rodziny a kobieta dominuje wewnątrz
rodziny rządząc niepodzielnie i kształtując (manipulując, fałszując dla
celów sprawowania przez siebie władzy) wnętrze rodziny. Nie darmo
porzekadło mówi, że mężczyźni rządzą światem a mężczyznami kobiety.
Kobiety manipulują mężczyznami wykorzystując strach mężczyzn przed
porzuceniem i psychiczną kastracją.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 21:46:56 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

zdumiony pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 21:22, LeoTar pisze:

>> Kobiety manipulują mężczyznami wykorzystując strach mężczyzn przed
>> porzuceniem i psychiczną kastracją.

> Rządzą, bo zbyt rzadko dają ciała?

Chętnie dają ciała dopóki nie pojawią się dzieci. Gdy pojawią się dzieci
zaczyna się małżeńska prostytucja, gdyż handlują swoim ciałem po to by
zapewnić  sobie uległość mężczyzn we wspólnym wychowywaniu potomstwa.
Manipulując seksem zmuszają nieodpowiedzialnych mężczyzn do
współdziałania w zabezpieczeniu potomstwa. Robią tak nawet wówczas gdy
facet okaże się odpowiedzialny i godny zaufania, gdyż tak zostały
nauczone przez swoje matki.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 22:13:23 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

zdumiony pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 21:46, LeoTar pisze:

>> Chętnie dają ciała dopóki nie pojawią się dzieci. Gdy pojawią się dzieci
>> zaczyna się małżeńska prostytucja, gdyż handlują swoim ciałem po to by

> Czyli powinny chętnie dawać nadal i rodzić kolejne dzieci, dziesiąte,
> szesnaste...

Dopóki Mężczyzna nie rozwiąże i nie zaakceptuje tajemnicy przemocy i
celu któremu przemoc służy. Przemoc seksualna napędza ewolucję, której
ostatecznym celem jest samoświadomość Stwórcy, Wyzwolenie, Oświecenie.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 22:29:06 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

ikka pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 21:46, LeoTar pisze:
>> zdumiony pisze:
>>> W dniu 2015-05-09 o 21:22, LeoTar pisze:

>>>> Kobiety manipulują mężczyznami wykorzystując strach mężczyzn przed
>>>> porzuceniem i psychiczną kastracją.

>>> Rządzą, bo zbyt rzadko dają ciała?

>> Chętnie dają ciała dopóki nie pojawią się dzieci. Gdy pojawią się dzieci
>> zaczyna się małżeńska prostytucja, gdyż handlują swoim ciałem po to by
>> zapewnić  sobie uległość mężczyzn we wspólnym wychowywaniu potomstwa.
>> Manipulując seksem zmuszają nieodpowiedzialnych mężczyzn do
>> współdziałania w zabezpieczeniu potomstwa. Robią tak nawet wówczas gdy
>> facet okaże się odpowiedzialny i godny zaufania, gdyż tak zostały
>> nauczone przez swoje matki.

> To, że ty miałeś chory związek nie oznacza, że wszystkie są takie.

Ikko, Ty traktujesz mnie jak wroga kobiet. A ja wcale wrogiem kobiet nie
jestem i doceniam rolę przemocy w rozwoju Życia. Dochodzimy jednak do
momentu kiedy przemoc seksualna, która napędza rozwój staje się
zagrożeniem dla dalszego trwania gatunku. Nadeszła więc chwila byśmy
sobie uświadomili skalę tego zagrożenia (szerzące się zatrucie
środowiska, upadek rodziny, patologie społeczne i biologiczne) i podjęli
trud wyzwolenia się z uścisku przemocy, która - chyba przyznasz - nie
jest czymś sprzyjającym naszemu bezpieczeństwu. A to, że musimy pokonać
przy tym stereotypy myślowe i wyjść poza obowiązującą tradycję... No cóż
wielu już poległo w walce o wolność. A wolność nie oznacza tylko
wolności dla kobiet lu tylko dla mężczyzn. Wolność to coś czego muszą
doświadczać obie płci równocześnie. Jeżeli jedna z płci zostanie
zniewolona przez drugą w jakikolwiek sposób to oznacza to stan
niewolnictwa. Tradycja ograniczająca możliwe do zaakceptowania
rozwiązania społeczne sprzyjała udoskonaleniu organizacyjnemu i
technologicznemu świata ale równocześnie stała się zagrożeniem dla
trwania gatunku. Przyjrzyj się dobrze bogini Kali rodzącej i pożerającej
swe dzieci. To obraz Kobiety szafującej życiem i śmiercią własnych
dzieci po to by ona mogła się wyzwolić z prostytucji małżeńskiej. I w
tej grze o własną wolność nie zważa Kobieta na to, że krzywdzi własne
dzieci uzależniając je od siebie. Taka jest cena wolności, którą
osiągniemy albo zginiemy bezpowrotnie jako gatunek.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 06:29:20 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

ikka pisze:

> Rozsądny człowiek nie uzależnia dzieci od siebie.

A jeśli czyi to NIEŚWIADOMIE z braku poczucia własnej wartości i
nieufności w stosunku do dorosłego partnera?


> Wprost przeciwnie. Daje im wszelkie możliwe narzędzia, aby
> mogły być samodzielne.

Tak być powinno i tego wszyscy pragniemy a jednak my dorośli uzależniamy
dzieci od siebie. Jesteśmy NIEŚWIADOMIE "toksycznymi rodzicami".
Dlaczego? Musi to mieć jakiś głęboki sens.


> Nie oznacza to jednak, że je bzyka.

To nie rodzic ma "bzyknąć" dziecko. Dorosły ma posłużyć dziecku jako
zaufany i bezpieczny obiekt treningowy.


> Poza swoją "teorią" masz ten konkret czy nie?

Nie, nie mam poza obserwacjami patologicznych zjawisk, z którymi mamy do
czynienia w rodzinach, skutkami tych patologii i logicznym wnioskowaniem.


> Jakie oszustwo? Jakie kłamstwo?

Niepowiedzenie całej prawdy, niedopowiedzenie lub zatajenie jej części a
także manipulacja jest kłamstwem.


> Jaki błąd?

Błąd NIEŚWIADOMOŚCI, który nieświadomy Stwórca MUSIAŁ popełnić gdyż sam
nie był siebie świadomy. Nie był świadomy swego istnienia. Cała zaś
ewolucja Materii i Życia służy naprawieniu tego niezamierzonego błędu.


> Konkret dawaj. Albo nie pieprz głupot.

Przestań patrzeć na świat wyłącznie materialnie. Zajrzyj we własną
duszę, zatrzymaj się i zastanów DLACZEGO mamy takie bagno społeczne.
DLACZEGO jest tak wiele ślepej przemocy? A może nie jest ona wcale taka
ślepa lecz ma poruszyć nasze umysły do myślenia altruistycznego a nie
tylko egoistycznego.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 12:05:46 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

ikka pisze:
> W dniu 2015-05-10 o 06:29, LeoTar pisze:
>> ikka pisze:

>>> Rozsądny człowiek nie uzależnia dzieci od siebie.

>> A jeśli czyni to NIEŚWIADOMIE z braku poczucia własnej wartości i
>> nieufności w stosunku do dorosłego partnera?

> Każdy z nas pewne rzeczy czyni nieświadomie, ale nie sądzę, aby było to
> argumentem na sypianie w trójkącie z dzieckiem.

Ja nie mówię o sypianiu rodziców z dzieckiem lecz o pierwszym
doświadczeniu dziecka, doświadczeniu które staje się wzorcem dla
wszystkich następnych. To od szczerości i prawdziwości tego
doświadczenia zależy jak chłopiec/dziewczyna będą w przyszłości
traktować swego partnera seksualnego. Czy jako obiekt przyjazny czy jako
wroga, którego należy wykorzystać i podporządkować sobie. To jak
chłopak/dziewczyna będą traktować swego przyszłego partnera zależy od
tego jakich relacji nauczyli się od swoich rodziców.


>>> Wprost przeciwnie. Daje im wszelkie możliwe narzędzia, aby
>>> mogły być samodzielne.

>> Tak być powinno i tego wszyscy pragniemy a jednak my dorośli uzależniamy
>> dzieci od siebie. Jesteśmy NIEŚWIADOMIE "toksycznymi rodzicami".
>> Dlaczego? Musi to mieć jakiś głęboki sens.

> I ten sens, tak sobie wymyśliłeś, to bzykanie dziecka w trójkącie?

To nie rodzic bzyka dziecko lecz dziecko doświadcza z rodzicami ich
wzajemnego szacunku, zaufania. Tego się nie da opowiedzieć słowami, tego
trzeba doświadczyć. Dziecko ma się tego nauczyć od rodziców gdyż to oni
są dla dziecka pierwszymi i najbardziej zaufanymi autorytetami.
Zrównując się z ojcem przez to, że ojciec udostępni synowi swoją
kobietę, syn staje się równy swemu Stwórcy; podobnie sprawa ma się z
relacją córki z matką. Zdaję sobie sprawę z tego, że odwieczny zakaz
trudno jest pokonać w jednej chwili, ale logika i konsekwentny wywód
prowadzą właśnie do takiego wniosku. Że jedyną drogą wyeliminowania
przemocy z życia człowieka jest usunięcie wszelkich zakazów. Bo nie
wyeliminowanie przemocy prędzej cy później doprowadzi do zagłady gatunku
tak jak zginęło wiele z poprzedzających nasz gatunek zwierząt.


>>> Nie oznacza to jednak, że je bzyka.

>> To nie rodzic ma "bzyknąć" dziecko. Dorosły ma posłużyć dziecku jako
>> zaufany i bezpieczny obiekt treningowy.

> To bardzo głupi pomysł. Młody człowiek nie potrzebuje obiektu
> treningowego. Młody człowiek potrzebuje magii i bliskości z drugim
> młodym człowiekiem.  Wspólne odkrywanie nieznanego jest fascynujące.

Niedoświadczonego młodego człowieka pozbawionego wzorca zachowań można
łatwo oszukać. I tego właśnie oszustwa dokonują dziewczęta/kobiety w
stosunku do chłopców/mężczyzn posługując się seksapilem, mamieniem
facetów ciałem, epatując ociekającym seksem. Ale to epatowanie kończy
się w chwili gdy przychodzi na świat dziecko a kobieta czując, jak łatwo
faceta oszukać nie ufa mu i zaczyna zmuszać go do współdziałania w
interesie dziecka używając w tym celu seksu niczym przekupka na
targowisku. Staje się małżeńską prostytutką i odbiera ten przymusowy
seks jako coś poniżającego. Nie darmo prostytucję uznaje się za
najstarszy zawód świata. Pierwotne zauroczenie, o którym piszesz ma
tylko przyciągnąć faceta by spłodził dziecko. W ten sposób kobieta
realizuje podświadomy nakaz podtrzymania gatunku nie wnikając w to
DLACZEGO tak działa. Doświadcza nie myśląc a zarazem staje się
rozsadniczką przemocy seksualnej.


> Idiotycznym pomysłem jest seksualne trenowanie dzieci. To, że ty o tym
> marzysz nie oznacza jeszcze, że wszyscy mają takie potrzeby.
> Tak trudno to zrozumieć?

Ja rozumuję nie w kategoriach płci lecz w kategoriach trwania Człowieka.
Rozumiem, że z władzy, którą Kobieta nieświadomie uzyskała nad Mężczyzną
posługując się seksem i prostytucją jako narzędziem podporządkowania
sobie Mężczyzny trudno jest jej zrezygnować gdyz każda władza,
szczególnie ta sprawowana nieświadomie degeneruje władców. Jeżeli nie
chcesz zrozumieć tych podstawowych okoliczności i zależności to pisaniem
Cię do mojej postawy nie przekonam. Nikt nie chce czuć się winnym błędów
popełnionych, nawet nieświadomie, w stosunku do swych dzieci, które
każde z nas uważa za największy skarb. Każdy uważa, że wychował je
dobrze a to, że się wykolejają jest skutkiem złego świata naokoło nas.
Racz zauważyć, że to my wszyscy tworzymy ten świat na który zwalamy winę
za własne niepowodzenia wychowawcze. Jesteśmy dostrzec źdźbło trawy w
oku obcego a nie widzimy belki we własnym oku. Oszustwo bierze się z
naszego głębokiego przekonania, że to my właśnie jesteśmy tymi dobrymi a
wszyscy naokoło nas to ci źli. Tak myśli mężczyzna o kobiecie i tak samo
myśli kobieta o mężczyźnie. Bo tak naprawdę wszyscy jesteśmy dobrzy
tylko nieświadomi niezawinionego błędu, który popełniamy wychowując
nasze dzieci.


>>> Poza swoją "teorią" masz ten konkret czy nie?

>> Nie, nie mam poza obserwacjami patologicznych zjawisk, z którymi mamy do
>> czynienia w rodzinach, skutkami tych patologii i logicznym wnioskowaniem.

> Twoje wnioskowanie nie jest logiczne.

Wskaż na błąd, który jesteś w stanie zarzucić mojemu rozumowaniu bo na
razie jesteś gołosłowna.


> Jest fanatyczne z dreszczem grozy.

Puste słowa, które mają pobudzić emocje czytelników by ich ustawić w
opozycji do faceta, który pokonał seksualne uzależnienie od kobiety.
Boisz się utracić kontrolę nad mężczyzną, którym manipulujesz strasząc
go porzuceniem i kastracją psychiczną. Utrzymujesz go przy sobie
manipulując jego potencją.


> Nie masz żadnych danych.

Mam obserwacje wielu psychologów rozwojowych i wolnomyślicieli, którzy
wskazują na seks jako źródło wszelkiej przemocy. A przecież seks
powinien być dla nas źródłem wielkiej rozkoszy i radości a nie sposobem
na zniewalanie ludzi przez innych ludzi. Ty za to wykazujesz się totalną
ślepotą i nieodpowiedzialnością za przyszłość naszego gatunku,
dostrzegasz tylko to, co Ciebie dotyczy i nie chcesz wystawić nosa poza
swoje podwórko,na którym dominujesz.


>>> Jakie oszustwo? Jakie kłamstwo?

>> Niepowiedzenie całej prawdy, niedopowiedzenie lub zatajenie jej części a
>> także manipulacja jest kłamstwem.

> No więc nadal czekam na odpowiedź - w czym oszukałam moje dzieci, co
> zataiłam, i gdzie była moja manipulacja - konkretnie. Potrafisz? Czy
> znowu będziesz wylewał tu jakieś śmieciowe ogólniki?

Zataiłaś przed dziećmi prawdę o swoim życiu seksualnym z Twoim
partnerem. Nawet jeżeli zrobiłaś to nieświadomie postępując zgodnie z
tradycją i na skutek wstydu, który w Tobie wbudowano przez lata Twoim
domu rodzinnym, to Twoje dzieci tego nie rozumieją tego inaczej jak
kłamstwo. Ty nie zawiniłaś bo tak zostałaś wychowana.


>>> Jaki błąd?

>> Błąd NIEŚWIADOMOŚCI, który nieświadomy Stwórca MUSIAŁ popełnić gdyż sam

> Pisałeś o moim błędzie, nie mieszaj do tego hipotetycznych jednorożców.
> Jaki błąd popełniłam? Konkretnie.

Cały czas o tym piszę a Ty nie chcesz tego dostrzec. Stajesz się nudna.
Okopałaś się i nie chcesz zaczerpnąć świeżego powietrza obawiając się,
że jak zaakceptujesz mój punkt widzenia to zawali się cały Twój
dotychczasowy świat. Strach ma tylko wielkie oczy; przestań się bać,
gdyż dzieci nie stracisz jeżeli przyznasz się im do nieświadomego błędu.

To nie była Twoja wina !


>> nie był siebie świadomy. Nie był świadomy swego istnienia. Cała zaś
>> ewolucja Materii i Życia służy naprawieniu tego niezamierzonego błędu.

> Następny, który rozumie boga. Ekstra.

Bóg to wydmuszka. Za tym parawanem dziecko ukryło swego zakazującego
rodzica karzącego dziecko za nieprawomyślność i opór przeciwko zakazowi.
Bo dziecko oponuje przeciwko zakazowi natomiast rodzic dąży do tego by
złamać upór wolnościowy dziecka. Dziecko staje się pojemnikiem na
toksyczność nieświadomych rodziców, staje się ich podporą na drodze ku
wyzwoleniu. Dziecko podpowiada rodzicom czego od nich potrzebuje i czego
od nich oczekuje ale rodzice zadufani w swoją nieomylność z rzadka tylko
wsłuchują się w głos swoich dzieci. I niestety w tym oportunizmie celują
matki.


>>> Konkret dawaj. Albo nie pieprz głupot.

>> Przestań patrzeć na świat wyłącznie materialnie. Zajrzyj we własną
>> duszę, zatrzymaj się i zastanów DLACZEGO mamy takie bagno społeczne.

> Bo nie bzykamy dzieci! Co wygrałam?

Nie wygrałaś gdyż nie zrozumiałaś. Wygrasz gdy ZROZUMIESZ i przestaniesz
się bać.


>> DLACZEGO jest tak wiele ślepej przemocy? A może nie jest ona wcale taka
>> ślepa lecz ma poruszyć nasze umysły do myślenia altruistycznego a nie
>> tylko egoistycznego.

> Proszę cię...

Ja też Cię proszę - zacznij myśleć samodzielnie.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 12:25:08 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-10 o 12:05, LeoTar pisze:

>> [jeb po smieciach]

> nigdy jeszcze nie gadalem z zadnym pedofilem tak jak z toba, mozesz mi
> powiedziec cie kreci w tych dzieciach?

Bo ja nie jestem pedofilem tylko świadomym ojcem stałem sie wolnym i
człowiekiem. Dzięki moim dzieciom stałym się wolnym człowiekiem i czuję
się wobec nich zobowiązany by pomóc im one również odzyskały wolność
zabraną im przez ich matkę. Nie da się jednak tego zrealizować bez
zmiany ich matki więc używam wszelkich dostępnych mi środków by zmienić
świat, który zmusi ich matkę do zmiany postawy wobec dzieci.

LeoTar


Data: Sun, 10 May 2015 12:55:15 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-10 o 12:25, LeoTar pisze:

>>> nigdy jeszcze nie gadalem z zadnym pedofilem tak jak z toba, mozesz mi
>>> powiedziec cie kreci w tych dzieciach?

>> Bo ja nie jestem pedofilem tylko świadomym ojcem stałem sie wolnym i
>> człowiekiem. Dzięki moim dzieciom stałym się wolnym człowiekiem i czuję
>> się wobec nich zobowiązany by pomóc im one również odzyskały wolność
>> zabraną im przez ich matkę. Nie da się jednak tego zrealizować bez
>> zmiany ich matki więc używam wszelkich dostępnych mi środków by zmienić
>> świat, który zmusi ich matkę do zmiany postawy wobec dzieci.

> odpowiedz na pytanie

Nic mnie nie "kręci" w dzieciach. Można natomiast przypuszczać, że to Ty
masz problem wyobrażając sobie, że dorosły osobnik może traktować
dziecko jak obiekt seksualny do zaspokajania własnych potrzeb.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 13:22:37 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-10 o 12:55, LeoTar pisze:

>>>>> nigdy jeszcze nie gadalem z zadnym pedofilem tak jak z toba, mozesz mi
>>>>> powiedziec cie kreci w tych dzieciach?

>>>> Bo ja nie jestem pedofilem tylko świadomym ojcem stałem sie wolnym i
>>>> człowiekiem. Dzięki moim dzieciom stałym się wolnym człowiekiem i czuję
>>>> się wobec nich zobowiązany by pomóc im one również odzyskały wolność
>>>> zabraną im przez ich matkę. Nie da się jednak tego zrealizować bez
>>>> zmiany ich matki więc używam wszelkich dostępnych mi środków by zmienić
>>>> świat, który zmusi ich matkę do zmiany postawy wobec dzieci.

>>> odpowiedz na pytanie

>> Nic mnie nie "kręci" w dzieciach. Można natomiast przypuszczać, że to Ty
>> masz problem wyobrażając sobie, że dorosły osobnik może traktować
>> dziecko jak obiekt seksualny do zaspokajania własnych potrzeb.

> wyobrazajac sobie? rocznie, ty fiucie, ma miejsce okolo 10 tys.
> przypadkow pedofilii i przemocy wobec dzieci w Polsce, o ile przyznaje
> wam prawo do wypowiadania sie i mowienia o tym, o tyle trzeba was
> leczyc, zamykac itp. itd.

Coś mi się zdaje, że skończyły Ci się jakiekolwiek rzeczowe argumenty, o
ile kiedykolwiek były, i zaczynasz ad personam. Powinieneś więc zacząć
od siebie i... kobiet, których dotknięcia unikasz. A ode mnie się odwal
cwelu.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 13:32:41 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-10 o 13:22, LeoTar pisze:

>>>> Nic mnie nie "kręci" w dzieciach. Można natomiast przypuszczać, że
>>>> to Ty masz problem wyobrażając sobie, że dorosły osobnik może
>>>> traktować dziecko jak obiekt seksualny do zaspokajania własnych
>>>> potrzeb.

>>> wyobrazajac sobie? rocznie, ty fiucie, ma miejsce okolo 10 tys.
>>> przypadkow pedofilii i przemocy wobec dzieci w Polsce, o ile przyznaje
>>> wam prawo do wypowiadania sie i mowienia o tym, o tyle trzeba was
>>> leczyc, zamykac itp. itd.

>> Coś mi się zdaje, że skończyły Ci się jakiekolwiek rzeczowe argumenty, o
>> ile kiedykolwiek były, i zaczynasz ad personam. Powinieneś więc zacząć
>> od siebie i... kobiet, których dotknięcia unikasz. A ode mnie się odwal
>> cwelu.

> zapomnij, ze ktos o tobie zapomni

Czyżby Ci się zachciało mi grozić?
Dobrze się zastanów zanim jeszcze raz coś takiego napiszesz.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 13:47:11 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-10 o 13:32, LeoTar pisze:

>>>>>> Nic mnie nie "kręci" w dzieciach. Można natomiast przypuszczać, że
>>>>>> to Ty masz problem wyobrażając sobie, że dorosły osobnik może
>>>>>> traktować dziecko jak obiekt seksualny do zaspokajania własnych
>>>>>> potrzeb.

>>>>> wyobrazajac sobie? rocznie, ty fiucie, ma miejsce okolo 10 tys.
>>>>> przypadkow pedofilii i przemocy wobec dzieci w Polsce, o ile przyznaje
>>>>> wam prawo do wypowiadania sie i mowienia o tym, o tyle trzeba was
>>>>> leczyc, zamykac itp. itd.

>>>> Coś mi się zdaje, że skończyły Ci się jakiekolwiek rzeczowe
>>>> argumenty, o ile kiedykolwiek były, i zaczynasz ad personam. Powinieneś
>>>> więc zacząć od siebie i... kobiet, których dotknięcia unikasz. A ode
>>>> mnie się odwal cwelu.

>>> zapomnij, ze ktos o tobie zapomni

>> Czyżby Ci się zachciało mi grozić?
>> Dobrze się zastanów zanim jeszcze raz coś takiego napiszesz.

> whoaw, zaczynasz fikac, niezle :]

Za bezpodstawne oskarżenia możesz wylądować w kozie.
Więc uważaj.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 13:51:46 +0200
Nadawca: gazebo <gaz@e.bo>
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 2015-05-10 o 13:47, LeoTar pisze:

>>> Czyżby Ci się zachciało mi grozić?
>>> Dobrze się zastanów zanim jeszcze raz coś takiego napiszesz.

>> whoaw, zaczynasz fikac, niezle :]

> Za bezpodstawne oskarżenia możesz wylądować w kozie.
> Więc uważaj.

od ciebie nic mi nie grozi, nie ten wiek, prawda?

Gazebo



Data: Sun, 10 May 2015 14:21:49 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 10 May 2015 13:54:00 +0200, gazebo napisał(a):
>> W dniu 2015-05-10 o 13:52, FEniks pisze:
>>> W dniu 2015-05-10 o 12:15, gazebo pisze:
>>>> W dniu 2015-05-10 o 12:05, LeoTar pisze:

>>>> nigdy jeszcze nie gadalem z zadnym pedofilem tak jak z toba, mozesz mi
>>>> powiedziec cie kreci w tych dzieciach?

>>> Może nie prowokuj, co?

>> niech i tak bedzie

> Jeśli wymiękasz z powodu zastosowanej terminologii, no to raczej nie
> powienieneś - osoba, która szerzy poglądy tego typu, co Leo Tar, to
> PEDOFIL. Nawet jeśli nie zgwałciła zadnego dziecka i nie uprawia czynnie
> seksu z dziećmi.

Dobra i kochająca mamuśka tłumaczy synkowi, że jego tatuś to pedofil i
żeby się trzymał od starego z daleka. Tylko jej powinien ufać a starego
traktować jak wroga. W zamian za to dostanie od niej cycusia i sprawi mu
ona satysfakcję seksualną.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 14:23:40 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-10 o 14:15, Ikselka pisze:
>> Dnia Sun, 10 May 2015 13:54:00 +0200, gazebo napisał(a):
>>> W dniu 2015-05-10 o 13:52, FEniks pisze:
>>>> W dniu 2015-05-10 o 12:15, gazebo pisze:
>>>>> W dniu 2015-05-10 o 12:05, LeoTar pisze:

>>>>> nigdy jeszcze nie gadalem z zadnym pedofilem tak jak z toba, mozesz mi
>>>>> powiedziec cie kreci w tych dzieciach?

>>>> Może nie prowokuj, co?

>>> niech i tak bedzie

>> Jeśli wymiękasz z powodu zastosowanej terminologii, no to raczej nie
>> powienieneś - osoba, która szerzy poglądy tego typu, co Leo Tar, to
>> PEDOFIL. Nawet jeśli nie zgwałciła zadnego dziecka i nie uprawia czynnie
>> seksu z dziećmi.

> przykro mi, obiecalem nie jatrzyc

Za mało wiesz chłoptasiu o kobietach wiec nie pchaj rąk między tryby
maszyny bo je stracisz.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 14:31:07 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-10 o 14:23, LeoTar pisze:

>> Za mało wiesz chłoptasiu o kobietach wiec nie pchaj rąk między tryby
>> maszyny bo je stracisz.

> no masz ci los, kombinuje jak tu nie byc w sprzecznosci z obietnica ale
> zakres jest za szeroki

Zakres czego?

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 14:47:51 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-10 o 14:31, LeoTar pisze:

>>>> Za mało wiesz chłoptasiu o kobietach wiec nie pchaj rąk między tryby
>>>> maszyny bo je stracisz.

>>> no masz ci los, kombinuje jak tu nie byc w sprzecznosci z obietnica ale
>>> zakres jest za szeroki

>> Zakres czego?

> no nie mogie, po prostu nie mogie, cozes ty mi kobieto uczynila :]

Płacz, płacz synku. Mamusia Cię utuli, do spragnionej piersi przytuli i
nigdy Cię nie opuści. Nawet wtedy, gdy założysz swoją rodzinę i będziesz
z inną kobietą. Ona Cię wesprze gdy ta Twoja zołza będzie się domagała
swoich praw do Ciebie. Mamusia będzie Ci wdzięczna aż do śmierci, że
dzięki Tobie uwolniła się od tego chama , swojego męża, który chciał Cię
wychować na niezależnego mężczyznę. Musisz być za to wdzięczny Mamusi.
Ona Cię kocha jako jedyna osoba na tej ziemi.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 14:57:50 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

zdumiony pisze:
> W dniu 2015-05-10 o 14:47, LeoTar pisze:

>> z inną kobietą. Ona Cię wesprze gdy ta Twoja zołza będzie się domagała
>> swoich praw do Ciebie. Mamusia będzie Ci wdzięczna aż do śmierci, że
>> dzięki Tobie uwolniła se od tego chama , swojego męża, który chciał Cię
>> wychować na niezależnego mężczyznę. Musisz być za to wdzięczny Mamusi.
>> Ona Cię kocha jako jedyna osoba na tej ziemi.

> A gdyby uprawiać seks z "mamusią" to według ciebie było by lepiej???!!

Gdyby syn chociaż raz uprawiał seks z SAMĄ tylko mamusią to byłoby to
kazirodztwo, gdyż ten akt prowokuje matka by zaspokoić swoje potrzeby na
słabym jeszcze, niedojrzałym mężczyźnie.

Chodzi oto, że akt ten syna z matką musi się odbyć ale za zgodą, wiedzą
i w obecności ojca jako aktywnego uczestnika inicjacji, z rąk którego
syn otrzymuje na jeden raz kobietę ojca, jego największy skarb. Przez
to, że to ojciec wyraża zgodę na akt syna z matką syn staj się równy
ojcu, swemu Stwórcy. Każda inna relacja syna z matką czy ojca z córką
jest kazirodztwem i tajemnicą tych dwojga.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 15:02:13 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 10 May 2015 14:21:52 +0200, gazebo napisał(a):
>> W dniu 2015-05-10 o 14:15, Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 10 May 2015 13:54:00 +0200, gazebo napisał(a):
>>>> W dniu 2015-05-10 o 13:52, FEniks pisze:
>>>>> W dniu 2015-05-10 o 12:15, gazebo pisze:

>>>>>> nigdy jeszcze nie gadalem z zadnym pedofilem tak jak z toba, mozesz mi
>>>>>> powiedziec cie kreci w tych dzieciach?

>>>>> Może nie prowokuj, co?

>>>> niech i tak bedzie

>>> Jeśli wymiękasz z powodu zastosowanej terminologii, no to raczej nie
>>> powienieneś - osoba, która szerzy poglądy tego typu, co Leo Tar, to
>>> PEDOFIL. Nawet jeśli nie zgwałciła zadnego dziecka i nie uprawia czynnie
>>> seksu z dziećmi.

>> przykro mi, obiecalem nie jatrzyc

> Jątrzyłeś dość -  a teraz po prostu wymiękasz i kładziesz uszy po sobie.
> Nie ma co się obawiać nazywania rzeczy po imieniu. Pedofilskie poglądy
> należy tępić.

Dobrze, że nie miałaś syna bo zrobiłabyś z niego geja tak jak moja była
Teresa M. zrobiła z naszym najmłodszym synem. Homoseksualizm to skrajne
emocjonalne uzależnienie syna od matki. Pedofilkami jesteście przede
wszystkim wy kobiety, droga XL.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 15:18:07 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 10 May 2015 15:03:57 +0200, gazebo napisał(a):
>> W dniu 2015-05-10 o 14:56, Ikselka pisze:

>>>> przykro mi, obiecalem nie jatrzyc

>>> Jątrzyłeś dość-  a teraz po prostu wymiękasz i kładziesz uszy po sobie.
>>> Nie ma co się obawiać nazywania rzeczy po imieniu. Pedofilskie poglądy
>>> należy tępić.

>> wiem, ze trudno ci zrozumiec dlaczego tak postapilem

> Ne musisz się tłumaczyć ani zmieniać zachowania, a ja mam prawo to
> skomentować. Nic więcej.

Księżniczka-władczyni się obraziła.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 15:52:24 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

ikselka pisze:
> Dnia Sun, 10 May 2015 15:33:19 +0200, ikka napisał(a):

>> Ech, jesteś chory i o tym nie chcesz wiedzieć.

> Jeśli ma żólte papiery, to rzeczywiście choroba psychiczna. Wtedy nie
> podlega sankcjom za pedofilię. Teraz już rozumiem, czemu się nie obawia
> pisać tego wszystkiego w necie. Przecież w innej sytuacji już dawno
> zostałby oskarżony o propagowanie pedofilii.

Jak widać matriarchat trzyma się mocno i zamiast opowiadać na zarzuty
merytorycznie próbuje zdyskredytować oponentów przyszywając im łatki
niepoczytalności.

Myślałem, że jesteście inteligentniejsze dziewczyny i znajdziecie na
mnie lepsze argumenty. A tu wyszło żeście są strasznie prymitywne i o
ograniczonych móżdżkach.

LeoTar



Data: Mon, 11 May 2015 05:32:28 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 10 May 2015 19:05:45 +0200, Qrczak napisał(a):

>> I całe szczęście raczej gawędziarz.

> Gawędy to są dobre przy ognisku - i raczej niekoniecznie o inicjacji
> seksualnej dziecka z rodzicem. Jak ognisko normalne, to za taką "gawędę"
> można obitym być - w najlżejszym przypadku.

Świat się cywilizuje powoli, to znaczy mężczyźni coraz bardziej zdają
sobie sprawę z tego jak bezwzględnie są wykorzystywani przez kobiety,
które przeciwstawiają ich sobie nawzajem manipulując seksem. Mam
nadzieję, że dożyję  czasów gdy Kobieta i Mężczyzna staną się
rzeczywistymi partnerami a nie partnerami z przymusu. A Ty skończ
wreszcie z tym judzeniem i podpuszczaniem na mnie nieświadomych psów,
które latają za byle cieczką. Zrezygnuj z gróźb bo może Ci się to odbić
czkawką.

LeoTar



Data: Mon, 11 May 2015 05:26:15 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

FEniks pisze:
> W dniu 2015-05-10 o 15:52, LeoTar pisze:

>> Jak widać matriarchat trzyma się mocno i zamiast opowiadać na zarzuty
>> merytorycznie próbuje zdyskredytować oponentów przyszywając im łatki
>> niepoczytalności.
>>
>> Myślałem, że jesteście inteligentniejsze dziewczyny i znajdziecie na
>> mnie lepsze argumenty.

> No no, tylko na to liczysz i wciąż czekasz na "merytoryczne" rozmowy. I
> niestety wciąż niektórzy dają się na nie naciągać. Ale przecież dobrze
> wiesz, z kim powinieneś merytorycznie rozmawiać. Więc won!
>
> Ewa

Według antropologów pierwotną formą ludzkości był heteryzm, bezładna
struktura, w której Życie pleniło się dzięki Kobiecie, i w której
Mężczyzna był całkowicie podporządkowanym Kobiecie niewolnikiem hymenu
kompletnie nieświadomym swego uczestnictwa w procesie podtrzymania
trwania rodzaju ludzkiego. Kobieta była jedyną która wiedziała na pewno,
że przekazuje życie chociaż nie myślała pewnie wtedy takim kategoriami.
Jej potomstwo było początkowo uzależnione od niej ale i ona była
uzależniona od swego potomstwa. By przetrwać razem z potomstwem
wykorzystywała wszystkie możliwe sposoby a jednym z nich było zmuszanie
Mężczyzny do zapewnienia jej i potomstwu pożywienia i bezpieczeństwa.
Dość wcześnie zapewne odkryła, że może wykorzystać dziurkę między nogami
do przyciągnięcia do siebie samca i ten sposobik zaczęła bezwzględnie
wykorzystywać manipulując dostępnością dziurki. By samiec był jej
posłuszny i  służył jej wtedy kiedy tego potrzebowała doskonaliła
technikę manipulacji by podporządkować sobie samca.  Uzależniła go
od siebie seksualnie: był nagradzany kiedy był posłuszny jej
zapotrzebowaniu i poleceniom a karany (odrzucany, porzucany) gdy
oponował i nie chciał się podporządkować jej woli. Samiec zapewne
wyczuwał tę manipulację więc samica musiała doskonalić coraz bardziej
stosowane prze siebie metody oszukiwania samca by nadal był jej uległy.
Myślę, że w pewnym momencie samice zaczęły wymieniać między sobą
informacje o tym w jaki sposób utrzymywać samce w uzależnieniu od nich,
samic by samce pokornie służyły zabezpieczeniu ich i potomstwa. W miarę
doskonalenia technik manipulacji (oszukiwania samców przez samice) rosła
również świadomość i samic i samców, ale samice w dalszym ciągu
dominowały. Rosnąca świadomość stadna doprowadziła do powstania
matriarchatu, zorganizowanej struktury zarządzanej i zdominowanej przez
kobiety, który był pierwszą dyktaturą, gdyż władzę niepodzielnie
sprawowała jedna grupa społeczna, kobiety manipulujące meżczyznami.

Dalej można sobie poczytać innych znanych autorów, którzy znakomicie
opisali historię rozwoju i postępu organizacji ludzkiego stada.

W każdej strukturze dominowała jednak Kobieta, która tworzyła instytucje
gwarantujące jej zbiorową dominację nad pozostającym za nią w tyle, w
rozwoju emocjonalnym, Mężczyzną. Skłócała synów z ojcami wykorzystując
zasadę "dziel i rządź". Skuteczne dzielenie możliwe jest wówczas gdy z
jakichś powodów nie ma porozumienia między ojcem i synem. A przyczyną,
która sprawiała, że ojciec nie mógł porozumieć się z synem był znowu
seks, który kobieta oferowała i jednemu i drugiemu w zależności od tego
co chciała osiągnąć. Gdy chciała coś uzyskać od "starego" oddawała mu
się z poczuciem tego, że uprawia handel. Gdy chciała "starego" poniżyć
(porzucić, upokorzyć) przyciągała seksualnie syna "starego".
Przeciwstawiała (i nadal to robi) syna ojcu po to by walczyli o nią
między sobą - z tego miała największą satysfakcję, dzięki temu czuła się
lepsza, zaspokajała swój brak poczucia własnej wartości, który wyniosła
z relacji z własną matką, która ją poniżała zakazując kontaktu z jej
ojcem. Porozumienie ojca z synem jest możliwe jeżeli ojciec odda
dobrowolnie synowi swoją partnerkę seksualną. Ojciec musi jednak
dopilnować by nie uzależniła ona od siebie ich syna. Tylko wówczas gdy
syn stanie się równy ojcu i nie ulegnie seksualnej manipulacji swojej
matki nastąpi pokój między ojcem i synem. Dopóki jednak kobieta będzie w
stanie manipulować nimi obydwoma dopóty będą walczyć ze sobą o nią, a
ona będzie czerpać z tego satysfakcję, będzie poprawiać swoje poczucie
własnej wartości, którego pozbawiła ja matka nie dopuszczając do jej
kontaktu z ojcem. Córka nie stała się równa matce w akcie inicjacji
seksualnej w trójkącie rodzice-córka, nie stała się równa matce i cierpi
na kompleks Elektry.

Dalej nie będę się już powtarzał bo resztę moich poglądów wszyscy już
pewnie znają.

W walce o wyzwolenie z nieświadomości giną nie tylko mężczyźni,
okazjonalnie giną również kobiety, ale większą ochronę mają kobiety tak
jakby były lepszymi, bardziej wartościowymi od mężczyzn. A przecież
udział mężczyzn i kobiet w przekazywaniu i podtrzymywaniu życia jest
taki sam - żadne z nas nie jest w stanie przekazać życia bez udziału
drugiego. Dlaczego więc kobietom przysługuje szczególna protekcja
instytucji państwowych. No ja głupi, przecież państwo w obecnej formie
to struktura nadal matriarchalna o czym może świadczyć to, że
urzędnikami w zdecydowanej większości są kobiety. I pomimo tego, że są
ponoć dyskryminowane w zarobkach, a nawet zdarza się im że giną podczas
wojen to jednak żyją sobie szczęśliwiej od mężczyzn, którzy walczą ze
soba o to by zaspokajać swoje wybranki na coraz to wymyślniejsze sposoby.
Co za frajerzy.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 22:10:12 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

ikka pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 21:09, LeoTar pisze:
>> ikka pisze:
>>> W dniu 2015-05-09 o 20:35, LeoTar pisze:

>>>> A ile dzieci urodziłas?

>>> Na pewno więcej niż ty.

>> Nie odpowiedziałaś na pytanie.

> wprost przeciwnie. Już jedno mnie kwalifikuje. A to więcej niż ty.

A masz chociaż to jedno? - nadal nie odpowiedziałaś na pytanie.


>>> Powtórzę po raz kolejny - nie masz kompetencji.

>> Do czego niby brak mi kompetencji?

> Raczej - do czego masz? Ktoś, kto buduje teorię opierając się na dwóch
> przypadkach nie ma kompetencji. Żadnych.

Wielkie przemiany gatunków zapewne zawsze rozpoczynały się od jednego
przypadku. Wyobrażasz sobie, że powstało nagle, w jednej chwili stu
neandertalylczyków?


>> Obrzucić interlokutora stekiem wyzwisk by poruszyć nieuświadamiane
>> emocji i strach u obserwatorów to metoda stara jak świat. Chodzi o to
>> by osłonić własne cztery litery przed ewentualnymi konsekwencjami
>> ujawnienia manipulacji i schematu sprawowania władzy przez kobiety
>> nad mężczyznami. Ale wyobraź sobie ikki, że strach przed męską zemstą
>> ma tylko wielkie oczy. Nikt nie zamierza kobiet karać za to, gdyż
>> dzięki tej manipulacji gatunek przerwał. Gorzej jest natomiast z
>> mózgami kobiet, które przyspawały się do władzy nad druga płcią. Bo
>> nie zaprzeczysz, że tam gdzie jedna ze stron jest panem druga musi
>> być niewolnikiem. A niewolnik walczy o swoje wyzwolenie i bywa, że
>> skrzywdzi swego pana. Zastanów się więc ikki, czy nie warto czasem
>> zrezygnować z tej władzy na rzecz wspólnoty działania bez władzy
>> jednej płci nad drugą. Bo ja to właśnie proponuję.

> a teraz przeredaguj to tak, by zmieściło się w dwóch linijkach. Nie mam
> pojęcia o jakich manipulacjach piszesz. Masz urojenia.

Nie umiesz czytać i analizować złożonych myśli?


>> Pomóż wpierw sama sobie, czyli przyznaj się sama przed sobą, że
>> manipulując seksem w celu podporządkowania sobie mężczyzny zbudowałaś
>> świat oparty na oszustwie i chcesz brnąć w to kłamstwo dalej nie
>> zważając na konsekwencje.

> W jakie kłamstwo? Jakie oszustwo? Konkret proszę, a nie jakieś pseudo
> filozofie. Konkret dawaj. Albo nie pieprz głupot.

O prostytucji małżeńskiej wiem od kobiet. Od mojej byłej żony i od
innych, z którymi utrzymywałem jakieś kontakty. Ale powiedziały mi to
bezpośrednio, w chwili szczerości kiedy były pewne swej bezkarności w
stosunku do mnie. Wiesz co, na papierze można napisać wszystko ale
prawda jest weryfikowalna tylko w bezpośrednim spotkaniu twarzą w twarz.
Doskonale rozumiem, z sobie uległość mężczyzn jeżeli wychowywałaś nawet
tylko jedn dziecko i nagle ktoś Ci pokazuję, że popełniłaś zasadniczy
błąd to wystąpi u Ciebie reakcja obronna przed uświadomieniem sobie i
zaakceptowaniem porażki. Przyroda nie dba jednak o to ile materiału
odpadnie na drodze ku celowi jakim jest Samoświadomość Stwórcy. Jesteś
łajnem dla przyszłych pokoleń jak powiedział ktoś. Twoja przegrana,
przegrana wielu, w tym również moich dzieci nie ma znaczenia dla Natury.
Wystarczy, że przetrwa jedna para, która zdecyduje się na rozwiązanie
które zapewni trwanie bez przemocy. Taki jest cel ewolucji.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 06:48:27 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

ikka pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 22:10, LeoTar pisze:
>> ikka pisze:

>>>>> Powtórzę po raz kolejny - nie masz kompetencji.

>>>> Do czego niby brak mi kompetencji?

>>> Raczej - do czego masz? Ktoś, kto buduje teorię opierając się na
>>> dwóch przypadkach nie ma kompetencji. Żadnych.

>> Wielkie przemiany gatunków zapewne zawsze rozpoczynały się od jednego
>> przypadku. Wyobrażasz sobie, że powstało nagle, w jednej chwili stu
>> neandertalylczyków?

> A ty, właśnie ty, rozpoczynasz przemianę gatunku ludzkiego?

A dlaczego nie miałbym to być właśnie ja? Widzisz jakieś przeciwwskazania? 

Mam wystarczająco wszechstronną WIEDZĘ by sie podjąć tego zadania.

[...]

>> Nie umiesz czytać i analizować złożonych myśli?

> to nie jest złożona myśl. Nie pochlebiaj sobie. To wygląda jak zaplecze
> SEO na słowa "manipulacja", "władza", "kobieta".

A czyż tak nie jest? Nawet jeżeli przyświeca temu szczytny cel? Uważam,
że to właśnie kobieca manipulacja zmusza mężczyzn do poszukiwania
rozwiązania zagadki przemocy i nie tylko. Przemoc kobiet w stosunku do
mężczyzn napędza wszelki postęp ale równocześnie grozi zagładą jeżeli
nie wdroży się rozwiązania tę przemoc eliminującego.

[...]

> To, że ktoś ci coś powiedział, co przetłumaczyłeś na swój język nie jest
> konkretem.

A więc przyznajesz, że język służy oszustwu?


> Proszę konkret. Jakie oszustwo? Jakie kłamstwo? Jaki błąd?
> Konkret dawaj. Albo nie pieprz głupot.

Na to znajdziesz moją odpowiedź w innym kawałku tej dyskusji.

LeoTar



Data: Sun, 10 May 2015 08:13:24 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

zdumiony pisze:
> W dniu 2015-05-10 o 06:48, LeoTar pisze:

>>> A ty, właśnie ty, rozpoczynasz przemianę gatunku ludzkiego?

>> A dlaczego nie miałbym to być właśnie ja? Widzisz jakieś przeciwwskazania? 

>> Mam wystarczająco wszechstronną WIEDZĘ by sie podjąć tego zadania.

> Jestem za tym, by mowa kazirodcza była karalna

Zgadzam się z Tobą całkowicie, że kazirodztwo musi być karane. Tylko, że
wówczas trzeba by ukarać wszystkie matki, gdyż to one jako pierwsze
dopuszczają się czynów pedofilnych w stosunku do dzieci uzależniając je
od siebie. Bo kazirodztwo wcale nie musi mieć postaci fizycznych
kontaktów rodzica z dzieckiem. Kazirodztwem jest emocjonalne
uzależnienie dziecka przez rodzica a tego jako pierwsze dopuszczają się
matki. I dopuszczają się tego całkowicie nieświadomie by zaspokoić swoją
nienasyconą potrzebę dominowania nad kimś by w ten sposób skompensować
sobie deficyt braku poczucia własnej wartości będący efektem
nierozwiązanego kompleksu Elektry. Kobiecie nie udaje się całkowicie
zdominować mężczyzny więc kieruje swoje zainteresowania w stronę
słabszego od niej  bezbronnego dziecka koncentrując na dziecku swoje
zainteresowanie. Ja spotkałem się z kobietami, które wręcz twierdziły,
że podczas karmienia piersią przeżywają orgazm niczym podczas stosunku
płciowego z mężczyzną.

Przestań też patrzeć na relacje seksualne między krewnymi przez pryzmat
kultury, która uczyniła z nich tabu wykluczając coś takiego jak
inicjacja seksualna, której celem jest nie zniewolenie lecz całkowite
uwolnienie dziecka od zależności emocjonalnej z rodzicami. Kazirodztwo
to dwie strony tego samego medalu: kazirodztwo staje się więzieniem
podczas gdy inicjacja przynosi całkowitą wolność. By jednak zaaplikować
jednostce i społeczeństwu coś takiego jak inicjacja trzeba wpierw odciąć
społeczeństwo od tradycyjnego zakazowego (a więc niewolniczego) myślenia.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 21:11:11 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Fragi pisze:
> Dnia Sat, 09 May 2015 20:35:32 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Penetrator pisze:

>>> Fajne, ikki zdenerwowała się ;-)

>> Pewnie ma argumenty z drugiej ręki, czyli nie swoje.

> Wątpisz, że ma obie?

Ręce? Niczego złego jej nie życzę. :-)

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 20:32:37 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 19:51, LeoTar pisze:

>> Mówiąc "naturalność zachowań" masz zapewne na myśli tradycyjne
>> wychowanie dzieci w rodzinie, w którym nie ma miejsca na wychowanie
>> seksualne.

> rozpierdalasz mnie, czyli jak dziecko mi powiedzialo, ze dzieci biora
> sie z 'dupki' to:
> 1. zarżałem
> 2. spierdolilem
> 3. spieklem buraka

No właśnie. Co byś zrobił w takiej sytuacji?


> odpowiedzi bede punktowal


>> Bo to i wstyd, i brak przygotowania i nieświadomość jak się za to zabrać.

>> Tkwisz w tym bagienku po uszy manipulowany przez kobietę, która

>> nieomalże podświadomie traktuje Cię jak trutnia nadającego się
>> tylko i wyłącznie do wykorzystania.

> tobie sie zycie z Konopielka pomylilo

Konopielka fajna jest, całkiem zyciowa.


>> A Ty traktujesz to wykorzystywanie
>> jako coś naturalnego, gdyż tak zostałeś wychowany przez własną matkę,

> i co mi jeszcze zechcesz wmowic (i siebie przy okazji usprawiedliwic)?

Niczego Ci nie wmawiam. Twoja reakcja ujawnia tylko to, że problem -
chociaż ukryty - istnieje. Inaczej by Cie to tak nie ruszyło. Gdybyś nie
był uzależniony od matki nie reagowałbyś tak emocjonalnie.


> czy jeszcze wykonuje sie lobotomie? sa Amerykanie, ktorzy w trakcie
> inicjacji (chlopcy wprowadzani przez ojcow) nawiercaja sobie dziure w
> czole, gdzie ty bywales w tym USA?

Amerykanie powoli odchodzą od rzeźniczych metod.
A bywałem w Nowym Jorku. Tam się uczyłem wolności od dyskryminacji i
poniżania innych. Tam się uczyłem szacunku dla poglądów innych czego
Ciebie zdaje się nie nauczono.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 14:54:59 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "FEniks" <xxx@poczta.fm> napisał w wiadomości
> news:mikmdk$igl$2@news.icm.edu.pl...
>> W dniu 2015-05-09 o 10:16, Chiron pisze:

>>> Jak się kiedyś z tym czułem? Jak dziwoląg.

>> Widocznie ktoś Ci to wmówił.
>> Wtedy jeszcze nie wiedziałeś, że nie powinien.

> Brzytwa Ockhama jest tylko zabiegiem filozoficznym. On zaleca wycięcie
> wszystkiego, co zdaje się być niepotrzebne. I w tym momencie nacechowane
> to jest przecież wiarą osoby, która tę brzytwę wzięła do rąk.
>
> Chiron

Nadal nie wierzysz w poznanie Prawdy Absolutnej?

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 14:57:55 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sat, 9 May 2015 12:50:29 +0200, Chiron napisał(a):
>> Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>> news:13m6lonsgp8h2.arn13egljbs5$.dlg@40tude.net...
>>> Dnia Sat, 9 May 2015 10:16:43 +0200, Chiron napisał(a):

>>>> Aż spotkałem (na koloniach letnich- już miałem z 10 lat) osobę, która mi
>>>> opowiadała..."moje" historie.

>>> Tzn co za osobę i co znaczy "Twoje" hitorie?

>> Starsza trochę ode mnie- młoda szeptunka:-). Pokazywała mi różne sztuczki
>> "para- psychiczne". A także opowiedziała historie, które (bardzo podobne)
>> były i moim udziałem. Np - o "przebłyskach" z poprzedniego życia. Zrozumiałem,
>> że nie jestem dziwadłem:-)

> Chiron, a Ty na pewno WSZYSTKO pamiętasz z tego seansu? ;-PPP

Chiron KŁAMCA, KŁAMCA, KŁAMCA.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 17:18:38 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

FEniks pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 14:57, LeoTar pisze:
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sat, 9 May 2015 12:50:29 +0200, Chiron napisał(a):
>>>> Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>>>> news:13m6lonsgp8h2.arn13egljbs5$.dlg@40tude.net...
>>>>> Dnia Sat, 9 May 2015 10:16:43 +0200, Chiron napisał(a):

>>>>>> Aż spotkałem (na koloniach letnich- już miałem z 10 lat)
>>>>>> osobę, która mi opowiadała..."moje" historie.

>>>>> Tzn co za osobę i co znaczy "Twoje" hitorie?

>>>> Starsza trochę ode mnie- młoda szeptunka:-). Pokazywała mi różne
>>>> sztuczki "para- psychiczne". A także opowiedziała historie,
>>>> które (bardzo podobne)były i moim udziałem.Np- o "przebłyskach"
>>>> z poprzedniego życia.
>>>> Zrozumiałem, że nie jestem dziwadłem:-)

>>> Chiron, a Ty na pewno WSZYSTKO pamiętasz z tego seansu? ;-PPP

>> Chiron KŁAMCA, KŁAMCA, KŁAMCA.

> Nie-e. Chyba większość (?) dzieci chce się czuć/czuje się wyjątkowa.
> Tylko że niektórym zostaje to na zawsze...
>
> Ewa

I tak i nie.

Z jednej strony dziecko chce być takie i tylko takie jak rodzic. Przez
obserwację i naśladownictwo postępuje tak jak rodzic ucząc się od niego.
Dziecko chce poznać Prawdę od osoby uważanej przez dziecko za godną
zaufania, naśladowania i szacunku. Ale rodzic nieświadomie kłamie.

Z drugiej strony jest nieświadomie oszukiwane przez rodzica za co w
zamian od rodzica otrzymuje różnego rodzaju nagrody, które mają dziecku
pozwolić poczuć się wyjątkowym, w nagrodę za poniżenie/oszustwo
popełnione przez rodzica w stosunku do dziecka. Oszustwo rodzica w
stosunku do dziecka powoduje, że dziecko uczy się kłamać z czym rodzic
zaczyna walczyć zrzucając na dziecko poczucie winy której sam jest
przyczyną.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 18:37:39 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "FEniks" <xxx@poczta.fm> napisał w wiadomości
> news:mil6ja$joo$1@news.icm.edu.pl...
>> W dniu 2015-05-09 o 14:57, LeoTar pisze:
>>> Ikselka pisze:
>>>> Dnia Sat, 9 May 2015 12:50:29 +0200, Chiron napisał(a):
>>>>> Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>>>>> news:13m6lonsgp8h2.arn13egljbs5$.dlg@40tude.net...
>>>>>> Dnia Sat, 9 May 2015 10:16:43 +0200, Chiron napisał(a):

>>>>>>> Aż spotkałem (na koloniach letnich- już miałem z 10 lat) osobę,
>>>>>>> która mi opowiadała..."moje" historie.

>>>>>> Tzn co za osobę i co znaczy "Twoje" hitorie?

>>>>> Starsza trochę ode mnie- młoda szeptunka:-). Pokazywała mi różne
>>>>> sztuczki "para- psychiczne". A także opowiedziała historie,
>>>>> które (bardzo podobne) były i moim udziałem.Np- o "przebłyskach"
>>>>> z poprzedniego życia.
>>>>> Zrozumiałem, że nie jestem dziwadłem:-)

>>>> Chiron, a Ty na pewno WSZYSTKO pamiętasz z tego seansu? ;-PPP

>>> Chiron KŁAMCA, KŁAMCA, KŁAMCA.

>> Nie-e. Chyba większość (?) dzieci chce się czuć/czuje się wyjątkowa.
>> Tylko że niektórym zostaje to na zawsze...

> Wiem - i nie dzięki dejavu WIEDZIAŁEM, że tak zareagujesz. Ty to nazywasz
> intuicja - ja znajomością Ciebie. Nie mam Ci też tego za złe. Pytasz -
> odpowiadam. Mam za soba sporo takich...zwierzeń. Ktoś, kto nie ma
> podobnych doświadczeń - raczej nie uwierzy. Co najwyżej zareaguje: może
> tak, ale ja to między bajki...To normalne. Ciekawe jest też to, że to Ty
> czy LeoTar pod tym względem jesteście wyjątkowi. Byłem na wielu
> warsztatach, na ktorych słyszałem mnóstwo podobnych opowieści. Ba!
> Kiedyś (choć krótko) jeździłem do Żądły na regresing.  Z moich
> obserwacji wynika, że większość ludzi ma różne przeżycia z poprzedniego
> życia (czy co tam się w ten sposób objawia). To wy jesteście w
> mniejszości - i się wyróżniacie.

Chironie. Twierdząc że wiedziałeś jak Twój rozmówca zareaguje zdajesz
sobie doskonale sprawę z tego, że nie ma mocnych na to by Ci udowodnili,
że kłamiesz. Twierdzisz, że posiadłeś tajemnicę swojego rzekomego
wcześniejszego wcielenia ale wiesz doskonale, że nikt nie jest w stanie
udowodnić ci, że Twoje rzekome dejavu jest kłamstwem. Dokładnie w ten
sam sposób zachowuje się rodzic ukrywający przed dzieckiem swoje życie
seksualne: dziecko doskonale zdaje sobie sprawę coś z tego, że rodzic
robi coś bardzo ważnego (dziecko to najdoskonalszy obserwator) ale nie
chce tego dziecku pokazać, chce zachować dla siebie tajemnicę. Tajemnica
to chęć sprawowania nad kimś władzy. Ty tę tajemnicę TWORZYSZ by dodać
sobie nimbu kogoś niezwykłego. Dokładnie tak jak postępowali z Tobą Twoi
rodzice.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 20:38:27 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 18:37, LeoTar pisze:

>> Tajemnica to chęć sprawowania nad kimś władzy. Ty tę tajemnicę TWORZYSZ
>> by dodać sobie nimbu kogoś niezwykłego. Dokładnie tak jak postępowali
>> z Tobą Twoi rodzice.

> mam troche tytoniu, troche sproszkowanego sumaka i miety, podrzucic ci?

A do czego to to służy?

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 20:53:25 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 20:38, LeoTar pisze:

>>>> Tajemnica to chęć sprawowania nad kimś władzy. Ty tę tajemnicę TWORZYSZ
>>>> by dodać sobie nimbu kogoś niezwykłego. Dokładnie tak jak postępowali
>>>> z Tobą Twoi rodzice.

>>> mam troche tytoniu, troche sproszkowanego sumaka i miety, podrzucic ci?

>> A do czego to to służy?

> to co bierzesz jest albo za slabe albo lykasz po zamiast przed

Nie odpowiedziałeś na pytanie.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 18:42:39 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 14:57, LeoTar pisze:
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sat, 9 May 2015 12:50:29 +0200, Chiron napisał(a):
>>>> Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>>>> news:13m6lonsgp8h2.arn13egljbs5$.dlg@40tude.net...
>>>>> Dnia Sat, 9 May 2015 10:16:43 +0200, Chiron napisał(a):

>>>>>> Aż spotkałem (na koloniach letnich- już miałem z 10 lat)
>>>>>> osobę, która mi opowiadała..."moje" historie.

>>>>> Tzn co za osobę i co znaczy "Twoje" historie?

>>>> Starsza trochę ode mnie - młoda szeptunka:-).  Pokazywała mi różne
>>>> sztuczki "parapsychiczne". A także opowiedziała historie,
>>>> które (bardzo podobne) były i moim udziałem. Np - o "przebłyskach"
>>>> z poprzedniego życia. Zrozumiałem, że nie jestem dziwadłem:-)

>>> Chiron, a Ty na pewno WSZYSTKO pamiętasz z tego seansu? ;-PPP

>> Chiron KŁAMCA, KŁAMCA, KŁAMCA.

> co ci w koncu seksuolog powiedzial?

Pytasz o moje kontakty z psychiatrami?

No cóż, są poprawne i bardzo owocne pomimo tego, że zachowujemy zdania
odrębne.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 18:48:15 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 18:42, LeoTar pisze:

>>> co ci w koncu seksuolog powiedzial?

>> Pytasz o moje kontakty z psychiatrami?

> o seksuologa

Jeden czort, taki sam oszust. A może nawet lepszy.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 18:58:25 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 18:48, LeoTar pisze:

>>>>> co ci w koncu seksuolog powiedzial?

>>>> Pytasz o moje kontakty z psychiatrami?

>>> o seksuologa

>> Jeden czort, taki sam oszust. A może nawet lepszy.

> czy to ma znaczenie skoro ci pomoze?

Może wyjaśnisz dlaczego uważasz, że to mnie jest potrzebna pomoc?

Może to ja jestem normalny a cała reszta - razem z Tobą - to oszuści i
kłamcy?

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 19:57:32 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 18:58, LeoTar pisze:
>> gazebo pisze:
>>> W dniu 2015-05-09 o 18:48, LeoTar pisze:

>>>>>>> co ci w koncu seksuolog powiedzial?

>>>>>> Pytasz o moje kontakty z psychiatrami?

>>>>> o seksuologa

>>>> Jeden czort, taki sam oszust. A może nawet lepszy.

>>> czy to ma znaczenie skoro ci pomoze?

>> Może wyjaśnisz dlaczego uważasz, że to mnie jest potrzebna pomoc?


> a kto poszedl do psychiatry i wypisuje dziwne pisma tutaj zrzucając kopie?

Jesteś niedoinformowany. To psychiatra chce rozmawiać ze mną. To ja
jestem jemu potrzebny a nie on mnie. ;-)


>> Może to ja jestem normalny a cała reszta - razem z Tobą - to oszuści i
>> kłamcy?

> co do normalnosci zupelnie sie z toba zgadzam, ja jestem zdecydowanie
> pierdolniety, mimo tego ty potrzebujesz pomocy, im szybciej tym lepiej,
> dla mnie i innych

Skoro stwierdziłeś, że jesteś zdecydowanie pierdolnięty to może Ty
powinieneś skorzystać z pomocy. A patologia (przemoc), która się pleni
na każdym kroku zweryfikuje w doświadczeniu który z nas ma rację.

LeoTar



Data: Sat, 09 May 2015 20:50:18 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

gazebo pisze:
> W dniu 2015-05-09 o 19:57, LeoTar pisze:
>> gazebo pisze:
>>> W dniu 2015-05-09 o 18:58, LeoTar pisze:

>> Jesteś niedoinformowany. To psychiatra chce rozmawiać ze mną. To ja
>> jestem jemu potrzebny a nie on mnie. ;-)

> niewazne, bierz co daja bo za inicjacje pojdziesz siedziec

Wychowanie dzieci to indywidualna sprawa każdej rodziny gdyż to na
rodziców spada odpowiedzialność za to czy wypuszczą ze swego domu
przestępcę: manipulanta, oszusta, złodzieja czy mordercę. To ich metoda
wychowawcza stworzyła patologię. Popatrz ile wokół nas jest patologii
otwartej i ukrytej.


>>>> Może to ja jestem normalny a cała reszta - razem z Tobą - to oszuści i
>>>> kłamcy?

>>> co do normalnosci zupelnie sie z toba zgadzam, ja jestem zdecydowanie
>>> pierdolniety, mimo tego ty potrzebujesz pomocy, im szybciej tym lepiej,
>>> dla mnie i innych

>> Skoro stwierdziłeś, że jesteś zdecydowanie pierdolnięty to może Ty
>> powinieneś skorzystać z pomocy. A patologia (przemoc), która się pleni
>> na każdym kroku zweryfikuje w doświadczeniu który z nas ma rację.

> jak ostatnio musialem (wlasciwie to sie zgodzilem) jako swiadek w sadzie
> karnym przejsc badania psychologiczne to nikt nie potrzebowal sie ze mna
> potem spotykac, mam sie juz martwic czy jeszcze nie?

Temida jest ślepa, gdyż prawo dotychczas stanowione oparte jest na
kłamstwie Kobiety i służy ochronie jej poczynań. To Kobieta stworzyła
osnowę całego prawa które chroni ją przed oskarżeniem o ukrytą przemoc
seksualną. To Kobieta jest źródłem przemocy a celem stosowania przemocy
jest WYZWOLENIE i Kobiety i Mężczyzny 
(czyli S(T)wórcy) z nieświadomości.


LeoTar


 
Data: Sat, 09 May 2015 20:51:55 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Fragi pisze:
> Dnia Sat, 09 May 2015 18:53:44 +0200, gazebo napisał(a):
>> W dniu 2015-05-09 o 18:48, LeoTar pisze:

>>>>>> co ci w koncu seksuolog powiedzial?

>>>>> Pytasz o moje kontakty z psychiatrami?

>>>> o seksuologa

>>> Jeden czort, taki sam oszust. A może nawet lepszy.

>> czy to ma znaczenie skoro ci pomoze?

> Optymista...

No wreszcie jedna realistka. ;-)

LeoTar


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego