Statystycznie. - Rocznik 2015

Idź do spisu treści

Menu główne:

Statystycznie.

Lato 2015

Data: Sun, 16 Aug 2015 16:18:28 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:

> Chłopi w Polsce to najbardziej samotna grupa. Kobiety wykształcone z
> dużych miast to najbardziej samotna grupa w Polsce.

Że pieniądze i władza szczęścia nie dają.


> Co to pokazuje?

Że tylko miłość może nas wyleczyć.

Ale nie będzie miłości, którą cechować MUSI zaufanie, szacunek, oddanie,
gotowość do poświęceń, dopóki relacje między płciami będą oparte na braku
zaufania czego konsekwencją jest dążenie do sprawowania władzy nad
przymusowym partnerem. Bo jeśli nie ufam to obawiam się, że zostanę
skrzywdzony/a przez tego drugiego. A wystarczy już krzywd, których
zaserwowali nam nieświadomie nasi rodzice.

LeoTar



Data: Sun, 16 Aug 2015 18:36:46 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

LeoTar pisze:
> glob pisze:

>> Chłopi w Polsce to najbardziej samotna grupa. Kobiety wykształcone z
>> dużych miast to najbardziej samotna grupa w Polsce.

> Że pieniądze i władza szczęścia nie dają.

A rozwijając Twoją myśl o samotności mężczyzn to bierze się ona przede
wszystkim z zachowania kobiet-matek, które działając w myśl zasady
"dziel i rządź" podsycają antagonizmy między ojcami i synami po to by
nie ufając mogły się sycić uległością zarówno synów jak i ich ojców
sprawując nad nimi niczym nie ograniczoną władzę. Kobieta-matka
uprawiając podświadomie prostytucję z mężem zaczyna go nienawidzić i
odsuwa się od niego. Podejmując decyzje za siebie i za mężczyznę bez
jego zgody próbuje - manipulując nim - przerzucić nań odpowiedzialność
za te decyzje. "Stary" jednak się nie daje ale ktoś odpowiedzialny musi
być więc matka angażuje w swój proceder słabszego, gdyż
niedoświadczonego jeszcze, syna zachęcając go nieświadomie swoją ofertą
seksualną, której nigdy oczywiście nie spełni. W efekcie matczynej
zachęty syn staje się rywalem ojca.

Matka powinna oficjalnie być pierwszą partnerka syna w akcie inicjacji
ale - wskutek obowiązującego zakazu i dla samozadowolenia z tego, że
podoba się wielu mężczyznom - przyciąga ona syna w ukryciu przed jego
ojcem czyniąc z syna wspólnika swojej tajemnicy. W ten sposób zaspokaja
swoje potrzeby seksualne nie dbając w gruncie rzeczy o dobro "ukochanego" 

syna, a zamiast wyzwolenia syna od swoich chorych emocji robi zeń swego 

emocjonalnego niewolnika.

W ten sposób dobrodziejstwo inicjacji staje się piekłem emocjonalnego
uzależnienia syna od matki czyli kazirodztwem.

Podobnie rzecz miałaby się w relacjach ojca z córką gdyby nie potężna
zdolność do manipulacji kobiety-matki bezwzględnie wykorzystującej seks
do odsunięcia ojca od córki i manipulującej poczuciem winy córki, która
nie ma jeszcze do końca wykształconej i utrwalonej zdolności do
odróżnienia dobra od zła wskutek czego nie jest zdolna uwolnić się od
matczynej manipulacji.

Zdolność do bezwzględnego odróżnienia dobra od zła zarówno syn jak i
córka mogą nabyć i utrwalić dopiero dzięki... zakazanemu aktowi
inicjacji seksualnej w rodzinie. By tę inicjację wprowadzić do
powszechnej praktyki należy wpierw wymusić na rodzicach akceptację tej
procedury wychowawczej przez zmuszenie ich do odrzucenia zakazów tradycji.

LeoTar


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego