Zatrzymać zło - Rocznik 2015

Idź do spisu treści

Menu główne:

Zatrzymać zło

Zima 2014/15

Data: Thu, 19 Feb 2015 12:20:40 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Trybun pisze:
> W dniu 2015-02-18 o 17:11, XL pisze:

>>> Czyli jakby nie patrząc ktoś daje babom możliwość bezkarnego prania po
>>> gębie facetów? Widać z braku wojny niektórzy ludzie durnieją do szczętu.

>> Polecam (i wierzę, że się wczytasz, bo kto, jeśli nie Ty...?):
>> http://dlarodziny.net/akcje/003/strzemecki_o_konwencji_przemocowej.pdf

> No niestety ale w wielu kwestiach nie tylko się nie zgadzam z autorami,
> ale mam wręcz odmieni zdane. Ot choćby to że to socjalizm niewoli
> człowieka w kwestiach  światopoglądowych. . Autorzy wydają się być
> takimi samymi oszołomami jak tamci, tylko ma się rozumieć w odwrotna
> stronę.
>
> Natomiast co do tej Konwencji to największe moje zdziwienie spowodowało
> to że ani słowa w nim o prawach mężczyzn do godnego życia. Czy tam są
> jakieś debile skoro nie wiedzą że tak średnio licząc w 1/3 przypadków ta
> przemoc w rodzinie polega na tym że to baba pierze chłopa i maltretuje
> psychicznie?

Co do przemocy fizycznej to dominują w niej mężczyźni natomiast w
przemocy psychicznej i manipulacji dominują w 100% kobiety. Bo nie
ograniczają się tylko do bezpośredniej przemocy w stosunku do swoich
mężów. Manipulują instytucjami państwowymi odgrywając role
pokrzywdzonych w taki sposób by winnym okazał się zawsze mężczyzna. Te
instytucje, rzekomo służące walce z przemocą w rodzinie w rzeczywistości
pozostają na usługach kobiet.

Nie chodzi mi o to by karać kobiety za manipulację ale o to by
uzmysłowić społeczeństwu, że problem przemocy tkwi w błędnym wychowaniu
dzieci, że problem zaczyna się od zakazu. Wszak ZAKAZ jest aktem
przemocy, a szczególnie zakaz stosowany przez dorosłego (rodzica) w
stosunku do dziecka.

LeoTar



XL pisze:
> Dnia Thu, 19 Feb 2015 12:54:19 +0100, Trybun napisał(a):
>> W dniu 2015-02-19 o 12:52, Trybun pisze:
>>> W dniu 2015-02-19 o 12:20, LeoTar pisze:

>>>> Co do przemocy fizycznej to dominują w niej mężczyźni natomiast w
>>>> przemocy psychicznej i manipulacji dominują w 100% kobiety. Bo nie
>>>> ograniczają się tylko do bezpośredniej przemocy w stosunku do swoich
>>>> mężów. Manipulują instytucjami państwowymi odgrywając role
>>>> pokrzywdzonych w taki sposób by winnym okazał się zawsze mężczyzna.
>>>> Te instytucje, rzekomo służące walce z przemocą w rodzinie w
>>>> rzeczywistości pozostają na usługach kobiet.

>>>> Nie chodzi mi o to by karać kobiety za manipulację ale o to by
>>>> uzmysłowić społeczeństwu, że problem przemocy tkwi w błędnym
>>>> wychowaniu dzieci, że problem zaczyna się od zakazu. Wszak ZAKAZ jest
>>>> aktem przemocy, a szczególnie zakaz stosowany przez dorosłego
>>>> (rodzica) w stosunku do dziecka.

>>> Oj byś musiał przyjechać na wieś, na której teraz mieszkam. Tu faceci
>>> sa wręcz masakrowani przez swoje połowice. Na początku zdębiałem jak
>>> na małe party w męskim gronie wdarła się połowica jednego z
>>> biesiadników, nie było żadnego tłumaczenia, tylko razy gdzie popadnie,
>>> kołkiem wyrwanym z płotu...

>> P.S. Ale nie to lanie było najgorsze, a jego błagalne prośby aby już
>> przestała bić...

> Tak więc widzisz, ze JEST powód, aby głosowac przeciw ustawie przemocowej -
> żądaj, aby umieszczono w niej także prawa MĘŻCZYZN!

Zgadzam się z XL i już zagłosowałem. Za odrzuceniem ustawy, żeby było
jasne. A umieszczenie w niej mężczyzn niczego nie zmieni; spowoduje
jedynie lepsze ukrycie sposobów dokonywania przemocy. Celem powinno być
wyeliminowanie PRZYCZYNY, która wywołuje przemoc zarówno męską jak i
kobiecą.

LeoTar



glob pisze:
> XL

>> Tak więc widzisz, ze JEST powód, aby głosowac przeciw ustawie
>> przemocowej - żądaj, aby umieszczono w niej także prawa MĘŻCZYZN!

> Ale ta ustawa też odnosi się do mężczyzn, bo jest przeciwko przemocy
> w rodzinie a nie jedynie do kobiet, ty może katolicka obłudnico
> przeczytasz najpierw z czym wojujesz.

Równie dobrze mogłoby zostać wykreślone stwierdzenie "przemoc w stosunku
do kobiet". Pozostałaby wówczas tylko przemoc w rodzinie i myślę, że pod
przemocą w rodzinie wszyscy by się podpisali. Nie wyróżniać nikogo ale
sprzeciwiać się patologiom we wszelkiej postaci. I zachęcać do
poszukiwania PRZYCZYNY patologii zamiast przemycania jej pod pozorem
akceptowania różnorodności.

LeoTar



Trybun pisze:
> W dniu 2015-02-19 o 13:26, XL pisze:

>>>> Oj byś musiał przyjechać na wieś, na której teraz mieszkam. Tu faceci
>>>> sa wręcz masakrowani przez swoje połowice. Na początku zdębiałem jak
>>>> na małe party w męskim gronie wdarła się połowica jednego z
>>>> biesiadników, nie było żadnego tłumaczenia, tylko razy gdzie popadnie,
>>>> kołkiem wyrwanym z płotu...

>>> P.S. Ale nie to lanie było najgorsze, a jego błagalne prośby aby już
>>> przestała bić...

>> Tak więc widzisz, ze JEST powód, aby głosowac przeciw ustawie
>> przemocowej - żądaj, aby umieszczono w niej także prawa MĘŻCZYZN!

> No ja właśnie o tym! Precz z dyskryminacją meżczyzn i tworzeniem grup
> uprzywilejowanych!!

Podpisz petycję. ;-)

LeoTar



Trybun pisze:
> W dniu 2015-02-19 o 12:52, Trybun pisze:
>> W dniu 2015-02-19 o 12:20, LeoTar pisze:

>>> Co do przemocy fizycznej to dominują w niej mężczyźni natomiast w
>>> przemocy psychicznej i manipulacji dominują w 100% kobiety. Bo nie
>>> ograniczają się tylko do bezpośredniej przemocy w stosunku do swoich
>>> mężów. Manipulują instytucjami państwowymi odgrywając role
>>> pokrzywdzonych w taki sposób by winnym okazał się zawsze mężczyzna.
>>> Te instytucje, rzekomo służące walce z przemocą w rodzinie w
>>> rzeczywistości pozostają na usługach kobiet.
>>>
>>> Nie chodzi mi o to by karać kobiety za manipulację ale o to by
>>> uzmysłowić społeczeństwu, że problem przemocy tkwi w błędnym
>>> wychowaniu dzieci, że problem zaczyna się od zakazu. Wszak ZAKAZ jest
>>> aktem przemocy, a szczególnie zakaz stosowany przez dorosłego
>>> (rodzica) w stosunku do dziecka.

>> Oj byś musiał przyjechać na wieś, na której teraz mieszkam. Tu faceci
>> sa wręcz masakrowani przez swoje połowice. Na początku zdębiałem jak
>> na małe party w męskim gronie wdarła się połowica jednego z
>> biesiadników, nie było żadnego tłumaczenia, tylko razy gdzie popadnie,
>> kołkiem wyrwanym z płotu...

> P.S. Ale nie to lanie było najgorsze, a jego błagalne prośby aby już
> przestała bić...

Bo spróbowałby ją tknąć to by go współbiesiadnicy zaciukali. I ona była
tego świadoma dlatego go tak skutecznie obiła. Chyba przyznasz, że
oprócz przemocy fizycznej, którą zastosowała, manipulowała pozostałymi
facetami. A kobiety? No cóż, działa spisek jajników. Tak na wszelki
wypadek, ku przestrodze innych mężczyzn, których kobitki muszą trzymać
pod butem i w strachu.

LeoTar



Trybun pisze:
> W dniu 2015-02-19 o 13:34, LeoTar pisze:

>>> P.S. Ale nie to lanie było najgorsze, a jego błagalne prośby aby już
>>> przestała bić...

>> Bo spróbowałby ją tknąć to by go współbiesiadnicy zaciukali. I ona
>> była tego świadoma dlatego go tak skutecznie obiła. Chyba przyznasz,
>> że oprócz przemocy fizycznej, którą zastosowała, manipulowała
>> pozostałymi facetami. A kobiety? No cóż, działa spisek jajników. Tak
>> na wszelki wypadek, ku przestrodze innych mężczyzn, których kobitki
>> muszą trzymać pod butem i w strachu.

> Ale ona podobno leje go od zawsze. A na dodatek nie jest to na tej wsi
> przypadek odosobniony. Tu większość małżonków to typowi pantoflarze, bez
> prawa do głosu.
> Nic nami nie manipulowała, ze względu na to że zaraz po spraniu
> małżonka, ona wyszła, to ja sam na drugi dzień udałem się do niej
> powiedzieć  że w swoim domu więcej sobie takich jej wizyt nie życzę.
> Wyobraź sobie że grzecznie mnie przeprosiła, a także zwróciła pieniądze
> za wylaną podczas tego incydentu dużą butelkę wódki.
> Tak to jest z tymi sadystami - do obcego uprzejmość i kultura, natomiast
> dla swojego towarzysza życia kije. Jestem przekonany że jak jej ten
> małżonek kiedy naprawdę się postawi to ona go zabije.

Bo swój dla kobiety znaczy niewolnik, a obcego i do łóżka może się uda
zaciągnąć. :-)

LeoTar



Trybun pisze:
> W dniu 2015-02-19 o 12:20, LeoTar pisze:

>> Co do przemocy fizycznej to dominują w niej mężczyźni natomiast w
>> przemocy psychicznej i manipulacji dominują w 100% kobiety. Bo nie
>> ograniczają się tylko do bezpośredniej przemocy w stosunku do swoich
>> mężów. Manipulują instytucjami państwowymi odgrywając role
>> pokrzywdzonych w taki sposób by winnym okazał się zawsze mężczyzna. Te
>> instytucje, rzekomo służące walce z przemocą w rodzinie w
>> rzeczywistości pozostają na usługach kobiet.
>>
>> Nie chodzi mi o to by karać kobiety za manipulację ale o to by
>> uzmysłowić społeczeństwu, że problem przemocy tkwi w błędnym
>> wychowaniu dzieci, że problem zaczyna się od zakazu. Wszak ZAKAZ jest
>> aktem przemocy, a szczególnie zakaz stosowany przez dorosłego
>> (rodzica) w stosunku do dziecka.

> Oj byś musiał przyjechać na wieś, na której teraz mieszkam. Tu faceci sa
> wręcz masakrowani przez swoje połowice. Na początku zdębiałem jak na
> małe party w męskim gronie wdarła się połowica jednego z biesiadników,
> nie było żadnego tłumaczenia, tylko razy gdzie popadnie, kołkiem
> wyrwanym z płotu...

Dlatego nie napisałem, że kobiety są wolne od stosowania przemocy
fizycznej w stosunku do mężczyzn. Wyraźnie napisałem zaś, że za przemoc
psychiczną (manipulację) są kobiety odpowiedzialne w 100%.

LeoTar



Trybun pisze:
> W dniu 2015-02-19 o 13:29, LeoTar pisze:

>>> Oj byś musiał przyjechać na wieś, na której teraz mieszkam. Tu faceci sa
>>> wręcz masakrowani przez swoje połowice. Na początku zdębiałem jak na
>>> małe party w męskim gronie wdarła się połowica jednego z biesiadników,
>>> nie było żadnego tłumaczenia, tylko razy gdzie popadnie, kołkiem
>>> wyrwanym z płotu...

>> Dlatego nie napisałem, że kobiety są wolne od stosowania przemocy
>> fizycznej w stosunku do mężczyzn. Wyraźnie napisałem zaś, że za
>> przemoc psychiczną (manipulację) są kobiety odpowiedzialne w 100%.

> Ale to często idzie w jednej parze, przemoc emocjonalna przestaje
> wystarczać i zaczyna się fizyczne rozdawanie razów.

Może kobitka ma już upatrzonego jakiegoś innego frajera i chce się
swojego ślubnego pozbyć. Na siłę.

LeoTar



Trybun pisze:
> W dniu 2015-02-19 o 18:09, zażółcony pisze:

>> Można wyemigrować do Etiopii. Tam nie ma tego problemu - bogacz bierze
>> kobiety w harem, uważa, że to naturalne, bo dziewczynek przecież rodzi
>> się dużo więcej, a reszta mężczyzn idzie na margines społeczności
>> i mają spokój ...
>> Ale patrz - tagi gościu z haremem, a daje radę, żadna go nie tłucze...

> Można dużo rzeczy, jednak żyjemy w kraju w którym ktoś nas mężczyzn
> próbuje dyskryminować, przywileie i ochrona dla bab, dla dzieciaków, a
> my to co, jakiś gorszy gatunek, że pozbawia się nas pełni praw człowieka?

Może się wreszcie chłopy zbuntują i przestaną się wiązać z wiedźmami. :-)

LeoTar



XL pisze:
> Dnia Wed, 18 Feb 2015 05:56:15 -0800 (PST), khanula@gazeta.pl napisał(a):
>> W dniu środa, 18 lutego 2015 14:52:53 UTC+1 użytkownik Dirko napisał:
>>> Użytkownik <khanula@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>>> news:b46975e1-d61d-4cfa-8253-564a4513aac8@googlegroups.com...

>>>> wiadomo ze lepiej nie wiedziec czegos co nie miesci sie w ciasnocie
>>>> pojeciowej konserwatywnych wartosci

>>> Ale ze złem należy walczyć.

>> wiedza wiedza i jeszcze raz wiedza chroni nas przed skretynieniem. chyba
>> ze ktos woli zeby mu wciskac kit

> No to nie daj sobie wciskać kitu, że to ich płeć powoduje, że kobiety są
> bite :->

Jesteście bite za to, że manipulujecie seksem. Za pomocą seksu chcecie
sobie podporządkowywać mężczyzn. DLACZEGO to robicie?

LeoTar



glob pisze:
>LeoTar pisze:
>> XL pisze:
>>> Dnia Wed, 18 Feb 2015 05:56:15 -0800 (PST), khanula@gazeta.pl napisał(a):
>>>> W dniu środa, 18 lutego 2015 14:52:53 UTC+1 użytkownik Dirko napisał:
>>>>> Użytkownik <khanula@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>
>>>> news:b46975e1-d61d-4cfa-8253-564a4513aac8@googlegroups.com...

>>>>>> wiadomo ze lepiej nie wiedziec czegos co nie miesci sie w
>>>>>> ciasnocie pojeciowej konserwatywnych wartosci

>>>>> Ale ze złem należy walczyć.

>>>> wiedza wiedza i jeszcze raz wiedza chroni nas przed skretynieniem.
>>>> chyba ze ktos woli zeby mu wciskac kit

>>> No to nie daj sobie wciskać kitu, że to ich płeć powoduje, że
>>> kobiety są bite :->

>> Jesteście bite za to, że manipulujecie seksem. Za pomocą seksu
>> chcecie sobie podporządkowywać mężczyzn. DLACZEGO to robicie?

> To musisz prać ikselkę bo ona domaga się prania po ryju , o widzisz
> będziesz ją tłuk bo jesteś zboczeńcem chorym na punkcie nienawiści do
> kobiet, a ikselka będzie cierpliwie znosił bo kościół tak kazał.
> Musicie się spotkać, ona dzielnie będzie znosiła, ty dzielnie
> będziesz prał. Tak rodzina wtenczas będzie katolicka i wyruchasz jej
> dzieci, które też ikselcia jak kościół przykazał po katolicku będą
> znosiły.

Gdzie Ty widzisz nienawiść do kobiet w moich wypowiedziach? Nie widzisz,
że ja tylko wskazuję na przyczyny fizycznej przemocy mężczyzn w stosunku
do kobiet... Nigdzie nie zachęcam do bicia kobiet a wręcz przeciwnie,
zachęcam do kochania ich. A że przy okazji kochania trzeba je uczyć...
No cóż, ktoś musi okazać się mądrzejszy. :-)

A Ty globku czytaj to co piszę i nie wyobrażaj sobie nic poza tym.

LeoTar



glob pisze:

>> gdzie Ty widzisz nienawiść do kobiet w moich wypowiedziach? Nie
>> widzisz, że ja tylko wskazuję na przyczyny fizycznej przemocy
>> mężczyzn w stosunku do kobiet... Nigdzie nie zachęcam do bicia
>> kobiet a wręcz przeciwnie, zachęcam do kochania ich. A że przy
>> okazji kochania trzeba je uczyć... No cóż, ktoś musi okazać się
>> mądrzejszy. :-)
>>
>> A Ty globku czytaj to co piszę i nie wyobrażaj sobie nic poza tym.

> To nie przyczyny to właśnie nienawiść do kobiet, bijesz babę i
> krzyczysz że ona winna, co jest patologiczny zboczeńcu, może jeszcze
> sama siebie bije?  Pasujecie z ikselką do katolickiej rodziny, ty ją
> lejesz on znosi bo kościół tak jej powiedział że ma znosić.

I znowu nie przeczytałeś tego co napisałem tylko wyobrażasz sobie nie
wiadomo co. Jak byk stoi, że nie biję kobiet i nie znęcam się nad nimi
poza uświadamianiem DLACZEGO są poniżane, dlaczego dają się poniżać a
wręcz prowokują mężczyzn do przemocy w stosunku do siebie.

LeoTar



glob pisze:

>> I znowu nie przeczytałeś tego co napisałem tylko wyobrażasz sobie nie
>> wiadomo co. Jak byk stoi, że nie biję kobiet i nie znęcam się nad nimi
>> poza uświadamianiem DLACZEGO są poniżane, dlaczego dają się poniżać a
>> wręcz prowokują mężczyzn do przemocy w stosunku do siebie.

> Twierdzisz że jak się bije babę to jej wina. To co to jest nienawiść
> do kobiet przypadkiem?

A gdy kobieta manipuluje mężczyzną by go poniżyć to jak to nazwiesz? Czy
to nie jest aby przemoc? Ale Ty tak jesteś zapatrzony w d..., że tego
zdajesz się nie dostrzegać.

LeoTar



glob pisze:

>> A gdy kobieta manipuluje mężczyzną by go poniżyć to jak to nazwiesz? Czy
>> to nie jest aby przemoc? Ale Ty tak jesteś zapatrzony w d..., że tego
>> zdajesz się nie dostrzegać.

> To od razu weź siekierę i stos podpal,

Popadasz w skrajności globku. Jesteś emocjonalnie niezrównoważony. Nie
dostrzegasz tego, że można realistycznie oceniać udział Kobiety w
upowszechnieniu zła i być jej za to... wdzięcznym. Tak, tak globku.
Gdyby nie Kobieta ze swoim seksem Mężczyzna nie miałby paliwa do napędu,
którego celem jest ujawnienie PRZYCZYNY zła.


> bo to jest jej wina

Bredzisz, przestałeś odróżniać "winna" od "nieświadoma". Ja piszę cały
czas o nieświadomym działaniu Kobiety i Mężczyzny i o tym, że najwyższy
czas wyzwolić ludzi z tej nieświadomości. Jeżeli nie wyrwą się z tej
nieświadomości to staniemy się martwym elementem historii, przeszłością.


> że jesteś przygłup.

Nie Ty pierwszy mi to zarzucasz - dzięki za troskliwość.

LeoTar



glob pisze:
> LeoTar
>> glob pisze:

>>>> A gdy kobieta manipuluje mężczyzną by go poniżyć to jak to
>>>> nazwiesz? Czy to nie jest aby przemoc? Ale Ty tak jesteś
>>>> zapatrzony w d..., że tego zdajesz się nie dostrzegać.

>>> To od razu weź siekierę i stos podpal,

>> Popadasz w skrajności globku. Jesteś emocjonalnie niezrównoważony.
>> Nie dostrzegasz tego, że można realistycznie oceniać udział Kobiety
>> w upowszechnieniu zła i być jej za to... wdzięcznym. Tak, tak
>> globku. Gdyby nie Kobieta ze swoim seksem Mężczyzna nie miałby
>> paliwa do napędu, którego celem jest ujawnienie PRZYCZYNY zła.


>>> bo to jest jej wina

>> Bredzisz, przestałeś odróżniać "winna" od "nieświadoma". Ja piszę
>> cały czas o nieświadomym działaniu Kobiety i Mężczyzny i o tym, że
>> najwyższy czas wyzwolić ludzi z tej nieświadomości. Jeżeli nie
>> wyrwą się z tej nieświadomości to staniemy się martwym elementem
>> historii, przeszłością.


>>> że jesteś przygłup.

>> Nie Ty pierwszy mi to zarzucasz - dzięki za troskliwość.

> Jak baba tak ciebie prowokuje weź siekierę , po co masz się narażać
> na ciągłe jej prowokacje, machniesz siekierką i przestanie
> prowokować, bo tak najczęściej twoje twierdzenia się kończą, zgonem
> kobiety, po latach obijania.

Zamiast wymachiwać siekierka powinieneś raczej pomyśleć DLACZEGO kobiety
zachowują się prowokacyjnie i DLACZEGO mężczyźni dają się im prowokować.
A może to zbyt trudne zadanie dla Ciebie...?

LeoTar



glob pisze:
> LeoTar
>> glob pisze:

>>> prowokować, bo tak najczęściej twoje twierdzenia się kończą,
>>> zgonem kobiety, po latach obijania.

>> Zamiast wymachiwać siekierka powinieneś raczej pomyśleć DLACZEGO
>> kobiety zachowują się prowokacyjnie i DLACZEGO mężczyźni dają się
>> im prowokować. A może to zbyt trudne zadanie dla Ciebie...?

> Twoje twierdzenia to usprawiedliwianie przemocy, zgwałciłem bo
> prowokowała, pobiłem bo prowokowała, zabiłem bo prowokowała. Jesteś
> księdzem? Bo to jest mentalność tak zdegenerowana że nie
> przemocowiec jest winny tylko ofiara.

Tym się różnimy globku, że Ty jesteś teoretykiem a ja praktykiem relacji
z kobietami. Gdybym postępował zgodnie z tym co Ty sadzisz o mnie to
powinienem był zabić moją byłą żonę za to co zrobiła mnie i naszym
dzieciom. A jednak nie zrobiłem tego, wbrew temu co sądzisz o mnie;
wybrałem drogę rozwiązania problemu przez wyjaśnienie DLACZEGO tak
postępowała szkodząc rodzinie, a w szczególności naszym dzieciom. A że
wyjaśnienie znalazłem tam gdzie, według jednych, diabeł mówi dobranoc
lub, według innych, że najciemniej jest pod latarnią, to już zupełnie
inna sprawa. Możesz nie akceptować, proponowanego przeze mnie,
rozwiązania zagadki przemocy ale powinieneś się chociaż zastanowić nad
rozsądnym obaleniem tezy przez
e mnie postawionej. A Ty nic tylko idziesz
w zaparte i walisz łbem w betonowy mur. Niczym bezmyślny i uparty  baran...

LeoTar



glob pisze:

> Leo Ustawa jest antyprzemocowa, czyli dotyczy wszystkich, a że
> kobiety są najczęściej, więc mamy skupianie na kobietach. Dla ciebie
> dzieci jebać to tak powinno być, dla normalnych to najcięższe
> zboczenie, dla ciebie bić bo prowokuje, dla normalnych jest to
> usprawiedliwianie przemocy i taka mentalność owocuje przemocą.

Znowu się czegoś nażarłeś i zamiast skoncentrować się na obalaniu mojej
teorii mruczysz coś, jak zwykle pomieszane z poplątanym, o zboczeniach,
przemocy i owocowaniu... Wylej sobie kubeł zimnej wody na swoją
rozpaloną emocjami główkę.

LeoTar



glob pisze:
> LeoTar

>> Znowu się czegoś nażarłeś i zamiast skoncentrować się na obalaniu
>> mojej teorii mruczysz coś, jak zwykle pomieszane z poplątanym, o
>> zboczeniach, przemocy i owocowaniu... Wylej sobie kubeł zimnej wody
>> na swoją rozpaloną emocjami główkę.

> Takie są FAKTY przygłupie, mnie nie interesuje twoje
> usprawiedliwianie i samooszukaństwo. Współżycie z dziećmi to gwałt,
> mentalność że kobieta winna że ją ktoś leje, to mentalność
> przemocowca prowadząca do przemocy. Takie są FAKTY.

Czy potrafisz przeciwstawić moim doświadczeniom swoje? Nie masz żadnych
doświadczeń, którymi potrafiłbyś obronić swoje przekonania. Twoje FAKTY
to przekonania Twoich rodziców, to tradycja, której bronisz aż do krwi.
Ale nie masz w tej obronie żadnej logiki poza uporem barana przekonanego
o słuszności zasad wpojonych mu przez jego rodziców, którzy są dla
Ciebie bogiem-stwórcą. Jesteś tępym religiantem mimo iż tak bardzo się
wzbraniasz się przed posądzaniem Ciebie o to.

LeoTar



ikka pisze:
> W dniu 2015-02-18 o 18:27, LeoTar pisze:
>> glob pisze:

>>>> gdzie Ty widzisz nienawiść do kobiet w moich wypowiedziach? Nie
>>>> widzisz, że ja tylko wskazuję na przyczyny fizycznej przemocy
>>>> mężczyzn w stosunku do kobiet... Nigdzie nie zachęcam do bicia
>>>> kobiet a wręcz przeciwnie, zachęcam do kochania ich. A że przy
>>>> okazji kochania trzeba je uczyć... No cóż, ktoś musi okazać się
>>>> mądrzejszy. :-)
>>>>
>>>> A Ty globku czytaj to co piszę i nie wyobrażaj sobie nic poza tym.

>>> To nie przyczyny to właśnie nienawiść do kobiet, bijesz babę i
>>> krzyczysz że ona winna, co jest patologiczny zboczeńcu, może jeszcze
>>> sama siebie bije?  Pasujecie z ikselką do katolickiej rodziny, ty ją
>>> lejesz on znosi bo kościół tak jej powiedział że ma znosić.

>> I znowu nie przeczytałeś tego co napisałem tylko wyobrażasz sobie nie
>> wiadomo co. Jak byk stoi, że nie biję kobiet i nie znęcam się nad nimi
>> poza uświadamianiem DLACZEGO są poniżane, dlaczego dają się poniżać a
>> wręcz prowokują mężczyzn do przemocy w stosunku do siebie.

> masz o takie samo pojęcie o tym, o czym się wypowiadasz jak xl

No żeby tak zlekceważyć xl...

LeoTar



Fragi pisze:
> Dnia Wed, 18 Feb 2015 17:24:53 +0100, LeoTar napisał(a):
>> glob pisze:
>> LeoTar pisze:
>>> XL pisze:
>>>> Dnia Wed, 18 Feb 2015 05:56:15 -0800 (PST), khanula@gazeta.pl  napisał(a):
>>>>> W dniu środa, 18 lutego 2015 14:52:53 UTC+1 użytkownik Dirko napisał:
>>>>>> Użytkownik <khanula@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>>>>>> news:b46975e1-d61d-4cfa-8253-564a4513aac8@googlegroups.com...

>>>>>>>> wiadomo ze lepiej nie wiedziec czegos co nie miesci sie w
>>>>>>>> ciasnocie pojeciowej konserwatywnych wartosci

>>>>>>> Ale ze złem należy walczyć.

>>>>>> wiedza wiedza i jeszcze raz wiedza chroni nas przed skretynieniem.
>>>>>> chyba ze ktos woli zeby mu wciskac kit

>>>>> No to nie daj sobie wciskać kitu, że to ich płeć powoduje, że
>>>>> kobiety są bite :->

>>>> Jesteście bite za to, że manipulujecie seksem. Za pomocą seksu
>>>> chcecie sobie podporządkowywać mężczyzn. DLACZEGO to robicie?

>>> To musisz prać ikselkę bo ona domaga się prania po ryju , o widzisz
>>> będziesz ją tłuk bo jesteś zboczeńcem chorym na punkcie nienawiści do
>>> kobiet, a ikselka będzie cierpliwie znosił bo kościół tak kazał.
>>> Musicie się spotkać, ona dzielnie będzie znosiła, ty dzielnie
>>> będziesz prał. Tak rodzina wtenczas będzie katolicka i wyruchasz jej
>>> dzieci, które też ikselcia jak kościół przykazał po katolicku będą
>>> znosiły.

>> gdzie Ty widzisz nienawiść do kobiet w moich wypowiedziach?

> Tam gdzie wszyscy.

Prawda w oczy kole.
A te matołki dają się kobitkom nabierać.

LeoTar



Fragi pisze:
> Dnia Wed, 18 Feb 2015 19:30:29 +0100, LeoTar napisał(a):
>> Fragi pisze:
>>> Dnia Wed, 18 Feb 2015 17:24:53 +0100, LeoTar napisał(a):
>>>> glob pisze:
>>>> LeoTar pisze:
>>>>> XL pisze:
>>>>>> Dnia Wed, 18 Feb 2015 05:56:15 -0800 (PST), khanula@gazeta.pl
napisał(a):
>>>>>>> W dniu środa, 18 lutego 2015 14:52:53 UTC+1 użytkownik Dirko napisał:
>>>>>>>> Użytkownik <khanula@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>>>>>>>> news:b46975e1-d61d-4cfa-8253-564a4513aac8@googlegroups.com...

>>>>>>>>>> wiadomo ze lepiej nie wiedziec czegos co nie miesci sie w
>>>>>>>>>> ciasnocie pojeciowej konserwatywnych wartosci

>>>>>>>>> Ale ze złem należy walczyć.

>>>>>>>> wiedza wiedza i jeszcze raz wiedza chroni nas przed skretynieniem.
>>>>>>>> chyba ze ktos woli zeby mu wciskac kit

>>>>>>> No to nie daj sobie wciskać kitu, że to ich płeć powoduje, że
>>>>>>> kobiety są bite :->

>>>>>> Jesteście bite za to, że manipulujecie seksem. Za pomocą seksu
>>>>>> chcecie sobie podporządkowywać mężczyzn. DLACZEGO to robicie?

>>>>> To musisz prać ikselkę bo ona domaga się prania po ryju , o widzisz
>>>>> będziesz ją tłuk bo jesteś zboczeńcem chorym na punkcie nienawiści do
>>>>> kobiet, a ikselka będzie cierpliwie znosił bo kościół tak kazał.
>>>>> Musicie się spotkać, ona dzielnie będzie znosiła, ty dzielnie
>>>>> będziesz prał. Tak rodzina wtenczas będzie katolicka i wyruchasz jej
>>>>> dzieci, które też ikselcia jak kościół przykazał po katolicku będą
znosiły.

>>>> gdzie Ty widzisz nienawiść do kobiet w moich wypowiedziach?

>>> Tam gdzie wszyscy.

>> Prawda w oczy kole.
>> A te matołki dają się kobitkom nabierać.

> No cóż, jak ktoś matoł, to się nabiera.
> PS Brawo za samokrytykę.

Masz rację, kiedyś byłem jednym z matołków.
A kiedy się otrząsnąłem stwierdziłem, że moje matołkowstwo przyniosło
więcej szkody niż pożytku, szczególnie naszym dzieciom. Niestety, w
takiej tradycji zostałem wychowany; i to w najlepszej wierze żeby było
śmieszniej i... tragiczniej.

LeoTar



khanula@gazeta.pl pisze:
> W dniu środa, 18 lutego 2015 15:16:00 UTC+1 użytkownik XL napisał:
>> Dnia Wed, 18 Feb 2015 05:56:15 -0800 (PST), khanula@gazeta.pl napisał(a):
>>> W dniu środa, 18 lutego 2015 14:52:53 UTC+1 użytkownik Dirko napisał:
>>>> Użytkownik <khanula@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>>>> news:b46975e1-d61d-4cfa-8253-564a4513aac8@googlegroups.com...

>>>>> wiadomo ze lepiej nie wiedziec czegos co nie miesci sie w ciasnocie
>>>>> pojeciowej konserwatywnych wartosci

>>>> Ale ze złem należy walczyć.

>>> wiedza wiedza i jeszcze raz wiedza chroni nas przed skretynieniem.

>>> C
hyba ze ktos woli zeby mu wciskac kit

>> No to nie daj sobie wciskać kitu, że to ich płeć powoduje, że kobiety są
>> bite :->

> aha, to co powoduje ze sa bite?

Ich manipulacja za pomocą której chcą sobie podporządkować mężczyzn.

LeoTar



khanula@gazeta.pl pisze:
> W dniu czwartek, 19 lutego 2015 08:05:53 UTC+1 użytkownik LeoTar
napisał:
>> khanula@gazeta.pl pisze:
>>> W dniu środa, 18 lutego 2015 15:16:00 UTC+1 użytkownik XL
napisał:
>>>> Dnia Wed, 18 Feb 2015 05:56:15 -0800 (PST), khanula@gazeta.pl
napisał(a):
>>>>> W dniu środa, 18 lutego 2015 14:52:53 UTC+1 użytkownik Dirko
napisał:
>>>>>> Użytkownik <khanula@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>>>>>> news:b46975e1-d61d-4cfa-8253-564a4513aac8@googlegroups.com...

>>>>>>>
wiadomo ze lepiej nie wiedziec czegos co nie miesci sie w ciasnocie
>>>>>>> pojeciowej konserwatywnych wartosci

>>>>>> Ale ze złem należy walczyć.

>>>>> wiedza wiedza i jeszcze raz wiedza chroni nas przed
>>>>> skretynieniem. chyba ze ktos woli zeby mu wciskac kit

>>>> No to nie daj sobie wciskać kitu, że to ich płeć powoduje, że
>>>> kobiety są bite :->

>>> aha, to co powoduje ze sa bite?

>> Ich manipulacja za pomocą której chcą sobie podporządkować
>> mężczyzn.

> moze? ale glownie dla tego ze kobieta jest slabsza fizycznie, jeszcze
> dosc czesto zalezna finansowo od mezczyzny.

A czy te silne i niezależne finansowo nie maja problemów? Kobiety
manipulują a mężczyźni nadużywają fizycznej siły - i jedno i drugie to
dwa oblicza przemocy, której celem jest podporządkowanie sobie tego
drugiego. Dlaczego celem tak mężczyzn jak i kobiet jest dominacja nad
tym drugim?


> kobiety karateczki albo bokserki tak chetnie sie nie uderzy. co do
> kobiety milonerki sie wypowiem, ale zawsze moze taka wezwac
> ochroniarza, pod warunkiem ze bijacy sam nie jest ochroniarzem co
> jest dosc modne

Nie chodzi o to by panowała równowaga siły lecz o to by tę równowagę
zastąpić współpracą oparta na wzajemnym zaufaniu i szacunku. Bo
równowaga siły wcześniej lub później zawsze ulega zwichnięciu i
rozpoczyna się otwarta wojna. A wojna prowadzi do zniszczenia i zagłady.

LeoTar



Trybun pisze:
> W dniu 2015-02-19 o 12:00, LeoTar pisze:

>> A czy te silne i niezależne finansowo nie maja problemów? Kobiety
>> manipulują a mężczyźni nadużywają fizycznej siły - i jedno i drugie to
>> dwa oblicza przemocy, której celem jest podporządkowanie sobie tego
>> drugiego. Dlaczego celem tak mężczyzn jak i kobiet jest dominacja nad
>> tym drugim?

> Ogólnie trudno zarzucić Twoim teoriom jakieś duże oderwanie od
> rzeczywistości. Jednak myślę że nadużywasz w formowaniu opinii swoich
> osobistych przeżyć z jedną kobietą. A one ogólnie wiele od nas się nie
> różnią. Piszesz - "one nami manipulują", a faceci to już niby nimi nie
> manipulują? Manipulują i nierzadko nawet za pomocą, jak to określiłaś, -
> seksu.

Na początku, gdy formułowałem teorię, istotnie oparłem się wyłącznie  na
swoim doświadczeniu ale szybko dostrzegłem elementy wspólne  nie tylko w
doświadczeniach innych par ale i w doświadczeniach osób samotnych. I nie
zgodzę się z Twoim stwierdzeniem, że mężczyzna jest w stanie "pokonać"
kobietę w manipulacji. Kobieta podświadomie wykorzystuje brak poczucia
własnej wartości występujący u mężczyzny; możesz się ze mną nie zgodzić
ale dotyczy to wszystkich mężczyzn. Brak poczucia własnej wartości
dotyczy również wszystkich kobiet, którą to cechę kompensują sobie swoją
zdolnością do manipulowania zdolnością seksualną mężczyzn wynikającą z
różnicy w fizjologii seksu każdej z płci.


> Normalna rzecz w związku dwojga ludzi, tarcia, nawet podświadome, w
> chęci uzyskania dominacji to norma, szczególnie na początku związku. Ty
> akurat dałeś się zdominować psychicznie przez partnerkę, ale wiedz że to
> nie jest norma.

Dążenie do dominacji nad druga osobą określasz jako normę? Ja nazywam to
dążeniem do posiadania niewolnika, który będzie sprawował zachcianki
dominującego/ej pana/i, który będzie zapewniał spokój i bezpieczeństwo
pana. Niewolnictwo wyklucza partnerstwo a panem jest ten, który potrafi
zapanować nad podświadomością (podświadomymi lękami) tego, którego
nazywa partnerem, a który w rzeczywistości jest jego emocjonalnym
niewolnikiem.


> Normą natomiast jest to że stopień zdominowania zależy
> przede wszystkim od zdominowanego. twoja była wyczuła że twoim słabym
> punktem jest seks, a więc to nim pewnie głównie z Tobą pogrywała.

Nie ma czegoś takiego jak "stopień zdominowania". Jest albo partnerstwo
albo niewolnictwo, równoprawność albo dominacja. Od nieuświadamianej
nawet woli dominowania rozpoczyna się wszelkie zło, a przyczyna tego
stanu jest BRAK POCZUCIA WŁASNEJ WARTOŚCI, tak u kobiety jak i u mężczyzny.

A co do moich osobistych dolegliwości, to istotnie moja była żona
wykorzystywała seks, by mnie zdominować i na tej manipulacji zbudowała
wszystkie relacje w rodzinie. Niestety nie udało się jej zdominować mnie
całkowicie i w najmniej dla nie samej oczekiwanym momencie zerwałem się
z jej uwięzi ujawniając dzieciom rodzinne tajemnice, które i tak były
dla nich, szczególnie dla córki, tajemnicami poliszynela. Zerwałem z
oszustki maskę, która chroniła ją w jej przekonaniu, przed potępieniem
przez dzieci. Gdyby nie jej strach nic złego ze strony dzieci jej nie
groziło, gdyż dzieci potraktowały ujawnione prawdy jako fakty, które
były i które niczego nie zmieniają. Ujawnienie prawdy było wyłącznie
szokiem dla oszustki i ze strachu rozpętała piekło szantażowania dzieci
w rodzinie. Dzieci, bo mnie nie była w stanie psychicznie zaszkodzić.

LeoTar



XL pisze:
> Dnia Fri, 20 Feb 2015 19:16:30 +0100, Trybun napisał(a):

>> Oczywiście zdarzają się i
>> przypadki że po urodzeniu dziecka kobieta traci zainteresowanie sprawami
>> seksu. Jednak nie zdarza się to aż tak często aby można generalizować.

> Akurat u kobiet obniżenie zainteresowania seksem po urodzeniu dziecka jest
> jak najbardziej biologicznie oraz psychologicznie uzasadnione.

Na czym polega ta odmiana biologiczna? Bo psychologicznie rozumiem:
ptaszek już w garści a seks z nim zaczyna być wstrętny.

LeoTar



ikka pisze:
> W dniu 2015-02-20 o 23:23, Qrczak pisze:
>> Dnia 2015-02-20 23:02, obywatel ikka uprzejmie donosi:
>>> W dniu 2015-02-20 o 19:49, LeoTar pisze:
>>>> XL pisze:
>>>>> Dnia Fri, 20 Feb 2015 19:16:30 +0100, Trybun napisał(a):

>>>>>> Oczywiście zdarzają się i
>>>>>> przypadki że po urodzeniu dziecka kobieta traci zainteresowanie
>>>>>> sprawami seksu. Jednak nie zdarza się to aż tak często aby można
>>>>>> generalizować.

>>>>> Akurat u kobiet obniżenie zainteresowania seksem po urodzeniu dziecka
>>>>> jest jak najbardziej biologicznie oraz psychologicznie uzasadnione.

>>>> Na czym polega ta odmiana biologiczna? Bo psychologicznie rozumiem:
>>>> ptaszek już w garści a seks z nim zaczyna być wstrętny.

>>> zazwyczaj po porodzie kobieta musi dojść do siebie. W końcu nie rodzi
>>> pomarańczy, o czym z pewnością wiesz, w końcu masz dzieci. Hormony też
>>> robią swoje. Poza tym niemowlę jest dość absorbujące.
>>> Zajmowałeś się kiedyś niemowlęciem dłużej niż godzinę? samodzielnie?
>>>
>>> Jeszcze raz udowadniasz, że niczego nie rozumiesz.
>>> Uparcie tworzysz swoje dziwne teorie, a jeśli rzeczywistość jest inna,
>>> to tym gorzej dla niej.

>> Cokolwiek przypomina to stary dowcip, że gdyby to facetom z nagła
>> przyszło rodzić dzieci, gatunek ludzki by wyginął.
>>
>> Q

> był też inny, o natychmiastowej i całkowitej legalizacji aborcji

A Ty jesteś ZA czy PRZECIW aborcji?

LeoTar



glob pisze:
> XL

>> Jak to "nie do Ciebie"? - właśnie do Ciebie: to jest pytanie, czy
>> jesteś zadowolony z tego, że (TY!) żyjesz?

> A dlaczego fanatycy przypisują że ci co żyją nie zostali abordowani,
> przecież była za komuny legalna, fanatycy nie pojmują że jest to
> wybór a nie jakiś przymus.

O ile mi wiadomo to wyboru dokonuje się przed faktem a nie po fakcie.
Tak samo jest z poczęciem dziecka: powinna to być wspólna decyzja
przyszłej matki i przyszłego ojca podjęta przed zapłodnieniem. Jeżeli
dzieje się inaczej to znaczy, że mamy do czynienia ze zwierzętami, które
kierują się wyłącznie instynktownym parciem do zachowania gatunku. Pod
ty względem ludzkość nie oddaliła się zbytnio od świata zwierząt chociaż
w marzeniach wydaje się nam, że czymś się od zwierząt odróżniamy. Nadal
jesteśmy banda dzikusów, która w sprawach prokreacji i zachowania
gatunku nie kieruje się świadomością lecz instynktem.


> Matka go chciała to go urodziła, a teraz
> matki rodzą nie mogąc mieć z różnych powodów i te dzieci mają
> przejebane, ale przecież jakimś dziwnym trafem dobro dziecka się nie
> liczy, tylko tępy bat fanatyzmu, który oprócz katowania kobiet
> niczego nie zmienił, ale przecież o torturowanie kobiet chodzi a nie
> dobro dzieci. I ten babsztyl wstrętny ze wsi, bezmózgi, jak sra z
> nienawiści.

Czy myślałeś kiedyś o tym jakie czym kierują się kobiety decydując się
na dziecko?

Co to takiego instynkt zachowania gatunku?

Dlaczego niektóre kobiety decydują się samotnie wychowywać dziecko skoro
do prawidłowego rozwoju dziecka są potrzebni oboje rodzice?

Czy altruizm kobiet nie jest aby egoizmem, którym "wynagradzają" sobie
brak poczucia własnej wartości wyniesiony z domu rodzinnego?

Czy dziecko nie jest tym, dzięki któremu kobieta chociaż częściowo
odzyskuje poczucie własnej wartości?

Czy dziecko nie jest podporą dla kobiety wyzwalającej się z zależności
od mężczyzny?

Dlaczego wreszcie w wielu mitach i religiach Kobieta jest zarazem
uosobieniem dobra i zła?

LeoTar



glob pisze:

> Leo Czy zastanowiłeś się kiedyś nad mechanizmem pedofili który to
> osobnik skrajnie nienawidzi kobiet i nawet ze świętej zrobi
> plugastwo, bo wszystko obraca w tej nienawiści, każdy fakt mu się
> przetwarza na anty?

A czy Ty kiedykolwiek dopuściłeś do siebie myśl, że kobiety mogą
krzywdzić dzieci?

Opowiedz coś o swoich rodzicach...

LeoTar



glob pisze:
> LeoTar pisze:

>> A czy Ty kiedykolwiek
>> dopuściłeś do siebie myśl, że kobiety mogą krzywdzić dzieci?
>>
>> Opowiedz coś o swoich rodzicach...

> U ciebie każda jest tak straszna że tylko palić na stosie, jak
> mówiłem każdy pedofil nienawidzi kobiet a zatrzymana płeć kieruje go
> na dzieci, czyli w twoje chorobie każda kobieta to jak u antysemity
> żyd, czyli urojenia, agresja i lęki bo z główką niedobrze.

Myślę sobie globku tak, że Ty czujesz się kobietą i gdy tylko padają
jakieś słowa wytykające kobietom błędy, nawet te popełnione
nieświadomie, to Ty gotów jesteś takiego kogoś zjeść razem z racicami.
Ale wstydzisz się przyznać do tego wprost więc atakujesz swojego
interlokutora.

Nie przejmuj się, gdy byłem nieświadomy tez tak miałem aż doszło do
przemiany i mój umysł stał się zrównoważonym kobieto-mężczyzną, dzięki
czemu wzrosła moja empatia i możliwym stało się rozumienie płci obojga.
Przestałem rozumować w kategoriach JA-TY i zacząłem myśleć za NAS, za
wspólnotę. A stało się to po pełnym zaakceptowaniu przez moją
podświadomość tego do czego dotarłem przez logiczny wywód, czyli gdy sam
w pełni zaakceptowałem ideę, że wychowanie seksualne dzieci z inicjacją
seksualną wśród rodziców jednoczy ludzi i eliminuje przemoc z jej
wszystkimi konsekwencjami.

LeoTar



glob pisze:
> LeoTar
>> glob pisze:
>>> LeoTar pisze:

>>>> A czy Ty kiedykolwiek dopuściłeś do siebie myśl, że kobiety mogą
>>>> krzywdzić dzieci?
>>>>
>>>> Opowiedz coś o swoich rodzicach...

>>> U ciebie każda jest tak straszna że tylko palić na stosie, jak
>>> mówiłem każdy pedofil nienawidzi kobiet a zatrzymana płeć kieruje
>>> go na dzieci, czyli w twoje chorobie każda kobieta to jak u
>>> antysemity żyd, czyli urojenia, agresja i lęki bo z główką
>>> niedobrze.

>> Myślę sobie globku tak, że Ty czujesz się kobietą i gdy tylko padają
>> jakieś słowa wytykające kobietom błędy, nawet te popełnione
>> nieświadomie, to Ty gotów jesteś takiego kogoś zjeść razem z
>> racicami. Ale wstydzisz się przyznać do tego wprost więc atakujesz
>> swojego interlokutora.
>>
>> Nie przejmuj się, gdy byłem nieświadomy tez tak miałem aż doszło do
>> przemiany i mój umysł stał się zrównoważonym kobieto-mężczyzną,
>> dzięki czemu wzrosła moja empatia i możliwym stało się rozumienie
>> płci obojga. Przestałem rozumować w kategoriach JA-TY i zacząłem
>> myśleć za NAS, za wspólnotę. A stało się to po pełnym zaakceptowaniu
>> przez moją podświadomość tego do czego dotarłem przez logiczny wywód,
>> czyli gdy sam w pełni zaakceptowałem ideę, że wychowanie seksualne
>> dzieci z inicjacją seksualną wśród rodziców jednoczy ludzi i
>> eliminuje przemoc z jej wszystkimi konsekwencjami.

> Wiesz jak wygląda twoje pisanie? Każda kobieta to Żyd. Spójrz jakie
> urojenia do żydów wypisują, u ciebie tym żydem jest kobieta, więc to
> tylko nienawiść niedojrzałego osobnika.

Jakaś prawda musi być w tym co piszesz o kobietach - pewnie w ich
postępowaniu jest coś z postępowania Żydów.

Ale gdzie wyczytałeś, że ja nienawidzę kobiet i Żydów, tego nie czaję.

LeoTar



khanula@gazeta.pl pisze:
> W dniu sobota, 21 lutego 2015 09:55:52 UTC+1 użytkownik LeoTar napisał:
>> ikka pisze:
>>> W dniu 2015-02-20 o 23:23, Qrczak pisze:
>>>> Dnia 2015-02-20 23:02, obywatel ikka uprzejmie donosi:
>>>>> W dniu 2015-02-20 o 19:49, LeoTar pisze:
>>>>>> XL pisze:
>>>>>>> Dnia Fri, 20 Feb 2015 19:16:30 +0100, Trybun napisał(a):

>>>>>>>> Oczywiście zdarzają się i
>>>>>>>> przypadki że po urodzeniu dziecka kobieta traci zainteresowanie
>>>>>>>> sprawami seksu. Jednak nie zdarza się to aż tak często aby można
>>>>>>>> generalizować.

>>>>>>> Akurat u kobiet obniżenie zainteresowania seksem po urodzeniu dziecka
>>>>>>> jest jak najbardziej biologicznie oraz psychologicznie uzasadnione.

>>>>>> Na czym polega ta odmiana biologiczna? Bo psychologicznie rozumiem:
>>>>>> ptaszek już w garści a seks z nim zaczyna być wstrętny.

>>>>> zazwyczaj po porodzie kobieta musi dojść do siebie. W końcu nie rodzi
>>>>> pomarańczy, o czym z pewnością wiesz, w końcu masz dzieci. Hormony też
>>>>> robią swoje. Poza tym niemowlę jest dość absorbujące.
>>>>> Zajmowałeś się kiedyś niemowlęciem dłużej niż godzinę? samodzielnie?
>>>>>
>>>>> Jeszcze raz udowadniasz, że niczego nie rozumiesz.
>>>>> Uparcie tworzysz swoje dziwne teorie, a jeśli rzeczywistość jest inna,
>>>>> to tym gorzej dla niej.

>>>> Cokolwiek przypomina to stary dowcip, że gdyby to facetom z nagła
>>>> przyszło rodzić dzieci, gatunek ludzki by wyginął.
>>>> Q

>>> był też inny, o natychmiastowej i całkowitej legalizacji aborcji

>> A Ty jesteś ZA czy PRZECIW aborcji?

> nie do mnie to pytanie, ale jestem ZA

A ja jestem PRZECIW.

Chociaż dopuszczam aborcję w świecie nieświadomych, dzikich
ludzi-zwierząt aby co nieco ulżyć ich niedoli na ich drodze ku
odnalezieniu celu swego posłannictwa. Generalnie jednak uważam aborcję
za zło,które musi zostać wyeliminowane.

LeoTar



Qrczak pisze:
> Dnia 2015-02-20 23:02, obywatel ikka uprzejmie donosi:
>> W dniu 2015-02-20 o 19:49, LeoTar pisze:
>>> XL pisze:
>>>> Dnia Fri, 20 Feb 2015 19:16:30 +0100, Trybun napisał(a):

>>>>> Oczywiście zdarzają się i przypadki że po urodzeniu dziecka kobieta
>>>>> traci zainteresowanie sprawami seksu.
>>>>> Jednak nie zdarza się to aż tak często aby można generalizować.

>>>> Akurat u kobiet obniżenie zainteresowania seksem po urodzeniu dziecka
>>>> jest jak najbardziej biologicznie oraz psychologicznie uzasadnione.

>>> Na czym polega ta odmiana biologiczna? Bo psychologicznie rozumiem:
>>> ptaszek już w garści a seks z nim zaczyna być wstrętny.

>> zazwyczaj po porodzie kobieta musi dojść do siebie. W końcu nie rodzi
>> pomarańczy, o czym z pewnością wiesz, w końcu masz dzieci. Hormony też
>> robią swoje. Poza tym niemowlę jest dość absorbujące.
>> Zajmowałeś się kiedyś niemowlęciem dłużej niż godzinę? samodzielnie?
>>
>> Jeszcze raz udowadniasz, że niczego nie rozumiesz.
>> Uparcie tworzysz swoje dziwne teorie, a jeśli rzeczywistość jest inna,
>> to tym gorzej dla niej.

> Cokolwiek przypomina to stary dowcip, że gdyby to facetom z nagła
> przyszło rodzić dzieci, gatunek ludzki by wyginął.

Pewnie gdyby zaistniała taka potrzeba to Natura spowodowałaby
dostosowanie się. Wszak ssaki, a miedzy nimi samica i samiec, nie
pojawiły się od razu lecz stopniowo w wyniku ewolucji i dostosowywania
się do panujących warunków. To nie ludzkość stworzyła Naturę lecz na
odwrót. Nie bądź wiec taka lekceważąca w wypowiadaniu swoich opinii o
możliwościach facetów. To, że akurat samica rodzi to nie jej zasługa
lecz wynik poszukiwania przez Naturę/Byt wyjścia z pułapki jej (Bytu)
nieświadomości. Zresztą nieważne bo nie wiem czy jesteś zainteresowana
dysputą filozoficzną. :-)

> Q

LeoTar



ikka pisze:
> W dniu 2015-02-20 o 19:49, LeoTar pisze:
>> XL pisze:
>>> Dnia Fri, 20 Feb 2015 19:16:30 +0100, Trybun napisał(a):

>>>> Oczywiście zdarzają się i
>>>> przypadki że po urodzeniu dziecka kobieta traci zainteresowanie
>>>> sprawami
>>>> seksu. Jednak nie zdarza się to aż tak często aby można generalizować.

>>> Akurat u kobiet obniżenie zainteresowania seksem po urodzeniu dziecka
>>> jest jak najbardziej biologicznie oraz psychologicznie uzasadnione.

>> Na czym polega ta odmiana biologiczna? Bo psychologicznie rozumiem:
>> ptaszek już w garści a seks z nim zaczyna być wstrętny.

> zazwyczaj po porodzie kobieta musi dojść do siebie. W końcu nie rodzi
> pomarańczy, o czym z pewnością wiesz, w końcu masz dzieci. Hormony też
> robią swoje. Poza tym niemowlę jest dość absorbujące.
> Zajmowałeś się kiedyś niemowlęciem dłużej niż godzinę? samodzielnie?

Tak się złożyło, że moja żona urodziła wszystkie dzieci, całą trójkę,
przez cesarskie cięcie (więc sama była problemowa) i wiem co to znaczy
być niańką-wstańką, i w dzień i w nocy. Zajmowałem się dziećmi od samego
początku i mimo tego, że latałem z wywieszonym ze zmęczenia jęzorem, to
robiłem to z przyjemnością bo nie tylko że musiałem ale chciałem
zajmować się dziećmi, bo jestem ojcem nie tylko z nazwy lecz ojcem
odpowiedzialnym za to co stworzył. Ani przez myśl mi nie przeszło, że
może to być początek wykorzystywania mnie przez żonę. Dzięki temu
zresztą wytworzyły się między mną a dziećmi tak pozytywne związki
emocjonalne (nie mylić z uzależnieniem), że gdy tylko córka dostrzegła
niebezpieczeństwo dla rodziny nadchodzące ze strony żony ostrzegła mnie
o tym nie opowiadając się przy tym po żadnej ze stron ukrytego
konfliktu; chciała być neutralną. Przeczytaj sobie jej list do mnie na
którejś z moich stron; jest świadectwem jej wielkiej dojrzałości.

Ale wracając do seksu z kobietą po porodzie. Wiele razy pisałem już o
tym, że kobieta, która urodzi dziecko staje się odpowiedzialna, a
przynajmniej tak być powinno, za to co stworzyła. Poród jest tą wielką
bramą otwierającą przed kobietą całkiem nowy horyzont: powinna stać się
odpowiedzialną za to co stworzyła. I w zdecydowanej większości sytuacji
tak się dzieje (mam wątpliwości co do tego, czy dzieje się tak w
przypadku kobiet, które rodziły nieświadomie, pod narkozą). To czego
potrzebuje bezradny i bezbronny noworodek to zapewnienie poczucia
bezpieczeństwa i zapewnieni pożywienia. I to muszą zapewnić rodzice - ze
świata zwierząt przejęliśmy to, że te pierwsze potrzeby zapewnia matka.
Tak również została ukształtowana i wyposażona nasz biologia, że matka
karmi a ojciec zapewnia bezpieczeństwo i pożywienie jej by mogła
zajmować się młodym.

Problem w tym, że dotychczasowi ojcowie byli nieodpowiedzialni za to co
współtworzyli gdyż długo byli nieświadomi tego, że są współtwórcami
nowego życia i że muszą współuczestniczyć w jego zabezpieczeniu i
wychowaniu. Byli wiecznie beztroskimi chłopcami. By zapewnić
bezpieczeństwo sobie i młodemu musiała więc matka przymusić w jakiś
sposób rozbrykanego, nieświadomego ojca do współpracy i
współuczestniczenia w podtrzymaniu i zabezpieczeniu gatunku. Natura
wyposażyła więc samicę-matkę w seks, który dawał samcowi tyle
przyjemności. Dla samicy seks był środkiem do osiągnięcia celu
(podtrzymania gatunku i zabezpieczenia potomstwa) a dla samca wyłącznie
przyjemnością. Seks, uprawiany przez samicę z obowiązku, nieomalże pod
przymusem, stał się dla niej nie-przyjemnością, której zaczęła unikać
gdy tylko mogła. Ten schemat postępowania samicy został "wdrukowany" w
jej zachowania i tak do dzisiaj matki uczą postępować swoje córki,
oczywiście niewerbalnie. Ja nazywam to zjawiskiem prostytucji rodzinnej:
żona uprawia seks z mężem w przekonaniu, że jest jedyną,która jest w
stanie zabezpieczyć potomstwo. Stąd też chyba przekonanie, że
prostytucja jest najstarszym zawodem świata. Bo jest.

To, że kobieta musiała przymusić mężczyznę do współdziałania w interesie
potomstwa w taki właśnie sposób było i w wielu przypadkach nadal jest,
koniecznością historyczną na naszej drodze od nieświadomego do
uświadomionego. Niestety, tak jak beztroska samców jeszcze nie zniknęła
taki rodzinna prostytucja kobiet nadal ma się dobrze, stały się normami
kulturowymi. W przypadku mojej rodziny dokonała się, że tak powiem,
jednostronna przemiana: ja jako samiec się zmieniłem z
nieodpowiedzialnego w odpowiedzialnego natomiast moja samica pozostała w
blokach startowych dotychczasowej kultury i nadal chciała działać według
schematu przejętego od swojej matki. Gdyby była urodziła dzieci o
własnych siłach, bez cesarek, prawdopodobnie nasze losy potoczyłyby się
inaczej ale też pewnie teraz nie poszukiwałbym PIERWOTNEJ PRZYCZYNY,
która doprowadziła do takiej eskalacji przemocy między Kobietą i
Mężczyzną. Nie ma więc tego złego co by na dobre nie wyszło. Nie liczy
się mój indywidualny interes ani też interes mojej poszczególnej rodziny
lecz interes gatunku, którego bolączka jest przemoc zagrażająca naszemu
trwaniu na wielu płaszczyznach. Liczy się cel czyli wyzwolenie od
wszechogarniającej przemocy, której kulminacją jest przemoc seksualna.


> Jeszcze raz udowadniasz, że niczego nie rozumiesz.
> Uparcie tworzysz swoje dziwne teorie, a jeśli rzeczywistość jest inna,
> to tym gorzej dla niej.

Kobieta jest bardzo przyziemna, jest formą przetrwalnikową rodzaju
ludzkiego, przenosi i przechowuje wszystko, i to co dobre i to co złe.
Nie są to z mojej strony złośliwości lecz fakty. Nie wszystko co
przekazujecie z pokolenia na pokolenie jest dobre a szczytem "złego"
jest przemoc seksualna, której byłyście i jesteście rozsadnikiem. Seks
jest tą sfera dzięki której trwamy ale jest również w dotychczasowej
formie przyczyną wszelkich patologii. Albo więc wspólnie zmienimy
dotychczas obowiązujące reguły i schematy postępowania albo ta forma
życia jaką jest ludzkość nie przetrwa. Co ja gadam, ta formacja
kulturowo-społeczna na pewno nie przetrwa gdyż zostanie zastąpiona przez
Świadomego Człowieka wyzwolonego od przemocy, w szczególności od
przemocy seksualnej. Od przemocy, której praźródłem jest ZAKAZ i
TAJEMNICA z nim związana.

LeoTar



Trybun pisze:
> W dniu 2015-02-19 o 14:22, LeoTar pisze:
>> Trybun pisze:
>>> W dniu 2015-02-19 o 12:00, LeoTar pisze:

>>>> A czy te silne i niezależne finansowo nie maja problemów? Kobiety
>>>> manipulują a mężczyźni nadużywają fizycznej siły - i jedno i drugie to
>>>> dwa oblicza przemocy, której celem jest podporządkowanie sobie tego
>>>> drugiego. Dlaczego celem tak mężczyzn jak i kobiet jest dominacja nad
>>>> tym drugim?

>>> Ogólnie trudno zarzucić Twoim teoriom jakieś duże oderwanie od
>>> rzeczywistości. Jednak myślę że nadużywasz w formowaniu opinii swoich
>>> osobistych przeżyć z jedną kobietą. A one ogólnie wiele od nas się nie
>>> różnią. Piszesz - "one nami manipulują", a faceci to już niby nimi nie
>>> manipulują? Manipulują i nierzadko nawet za pomocą, jak to określiłaś, -
>>> seksu.

>> Na początku, gdy formułowałem teorię, istotnie oparłem się wyłącznie
>> na swoim doświadczeniu ale szybko dostrzegłem elementy wspólne  nie
>> tylko w doświadczeniach innych par ale i w doświadczeniach osób
>> samotnych. I nie zgodzę się z Twoim stwierdzeniem, że mężczyzna jest w
>> stanie "pokonać" kobietę w manipulacji. Kobieta podświadomie
>> wykorzystuje brak poczucia własnej wartości występujący u mężczyzny;
>> możesz się ze mną nie zgodzić ale dotyczy to wszystkich mężczyzn. Brak
>> poczucia własnej wartości dotyczy również wszystkich kobiet, którą to
>> cechę kompensują sobie swoją zdolnością do manipulowania zdolnością
>> seksualną mężczyzn wynikającą z różnicy w fizjologii seksu każdej z płci.

> Ale ta fizjologia seksu nie ma nic wspólnego z płcią. Są faceci i
> kobitki o nadzwyczaj gorącym temperamencie i tak oziębli że seks dla
> nich to tylko przykry obowiązek. W Twoich przypadkach najprostszym
> wytłumaczenie jest to że sakramentalne "TAK" wypowiadaliście gdy tak
> naprawdę dobrze jeszcze się nie poznaliście. Oczywiście zdarzają się i
> przypadki że po urodzeniu dziecka kobieta traci zainteresowanie sprawami
> seksu. Jednak nie zdarza się to aż tak często aby można generalizować.

Moja pierwsza żona była gorąca jak ogień zanim zaciążyła a trochę jej
przeszło gdy urodziła. Natomiast druga - tak widzę to z perspektywy
czasu - tak przed urodzeniem jak i po urodzeniu dziecka traktowała seks
jak towar do handlowania.


>>> Normalna rzecz w związku dwojga ludzi, tarcia, nawet podświadome, w
>>> chęci uzyskania dominacji to norma, szczególnie na początku związku. Ty
>>> akurat dałeś się zdominować psychicznie przez partnerkę, ale wiedz że to
>>> nie jest norma.

>> Dążenie do dominacji nad druga osobą określasz jako normę? Ja nazywam
>> to dążeniem do posiadania niewolnika, który będzie sprawował
>> zachcianki dominującego/ej pana/i, który będzie zapewniał spokój i
>> bezpieczeństwo pana. Niewolnictwo wyklucza partnerstwo a panem jest
>> ten, który potrafi zapanować nad podświadomością (podświadomymi
>> lękami) tego, którego nazywa partnerem, a który w rzeczywistości jest
>> jego emocjonalnym niewolnikiem.

> Oczywista sprawa. Nawet jednostki, że tak powiem - o niewolniczym
> usposobieniu w pierwszej fazie małżeństwa próbują uzyskać przewagę. I
> jest to norma, normalne ludzkie zachowanie, z tym że wielu nawet sobie
> może z tego nie zdawać sprawy. Robi to po prostu podświadomie.
> Oj, pomińmy już tu takie drastyczności, najczęściej ta rywalizacja ma na
> celu zdobycie przewagi tej wagi do kogo w domu będzie należało ostatnie
> zdanie.

Ja obstaję przy rozważaniu skrajności. Tylko takie rozważania pozwalają
ujawnić w całości mechanizmy, nad którymi w świecie średniaków
przechodzi się do porządku dziennego. Celem rywalizacji jest zrobienie z
tego drugiego niewolnika, kozła ofiarnego, na którego będzie można
zrzucić odpowiedzialność za swoje nie trafione decyzje.I masz rację, że
są to procesy zazwyczaj nie uświadamiane.


>>> Normą natomiast jest to że stopień zdominowania zależy
>>> przede wszystkim od zdominowanego. twoja była wyczuła że twoim słabym
>>> punktem jest seks, a więc to nim pewnie głównie z Tobą pogrywała.

>> Nie ma czegoś takiego jak "stopień zdominowania". Jest albo
>> partnerstwo albo niewolnictwo, równoprawność albo dominacja. Od
>> nieuświadamianej nawet woli dominowania rozpoczyna się wszelkie zło, a
>> przyczyna tego stanu jest BRAK POCZUCIA WŁASNEJ WARTOŚCI, tak u
>> kobiety jak i u mężczyzny.
>>
>> A co do moich osobistych dolegliwości, to istotnie moja była żona
>> wykorzystywała seks, by mnie zdominować i na tej manipulacji zbudowała
>> wszystkie relacje w rodzinie. Niestety nie udało się jej zdominować
>> mnie całkowicie i w najmniej dla nie samej oczekiwanym momencie
>> zerwałem się z jej uwięzi ujawniając dzieciom rodzinne tajemnice,
>> które i tak były dla nich, szczególnie dla córki, tajemnicami
>> poliszynela. Zerwałem z oszustki maskę, która chroniła ją w jej
>> przekonaniu, przed potępieniem przez dzieci. Gdyby nie jej strach nic
>> złego ze strony dzieci jej nie groziło, gdyż dzieci potraktowały
>> ujawnione prawdy jako fakty, które były i które niczego nie zmieniają.
>> Ujawnienie prawdy było wyłącznie szokiem dla oszustki i ze strachu
>> rozpętała piekło szantażowania dzieci w rodzinie. Dzieci, bo mnie nie
>> była w stanie psychicznie zaszkodzić.

> Ależ jest, rozpiętość tej dominacji to rozmiar od drobnych napomnień do
> tłuczenia kołkiem po głowie. Często można jej nawet nie dostrzegać, aż
> tu przychodzi dzień kiedy to staje się jasne jak słońce - twoją
> partnerka czuje się być twoja panią, bez pytania o zdanie.

Ale DLACZEGO tak postępuje?

LeoTar



Fragi pisze:
> Dnia Thu, 19 Feb 2015 12:00:56 +0100, LeoTar napisał(a):
>> khanula@gazeta.pl pisze:
>>> W dniu czwartek, 19 lutego 2015 08:05:53 UTC+1 użytkownik LeoTar
>>> napisał:
>>>> khanula@gazeta.pl pisze:
>>>>> W dniu środa, 18 lutego 2015 15:16:00 UTC+1 użytkownik XL
>>>>> napisał:
>>>>>> Dnia Wed, 18 Feb 2015 05:56:15 -0800 (PST), khanula@gazeta.pl
>>>>>> napisał(a):
>>>>>>> W dniu środa, 18 lutego 2015 14:52:53 UTC+1 użytkownik Dirko
>>>>>>> napisał:

>>>>>>>> Ale ze złem należy walczyć.

>>>>>>> wiedza wiedza i jeszcze raz wiedza chroni nas przed
>>>>>>> skretynieniem. chyba ze ktos woli zeby mu wciskac kit

>>>>>> No to nie daj sobie wciskać kitu, że to ich płeć powoduje, że
>>>>>> kobiety są bite :->

>>>>> aha, to co powoduje ze sa bite?

>>>> Ich manipulacja za pomocą której chcą sobie podporządkować
>>>> mężczyzn.

>>> moze? ale glownie dla tego ze kobieta jest slabsza fizycznie, jeszcze
>>> dosc czesto zalezna finansowo od mezczyzny.

>> A czy te silne i niezależne finansowo nie maja problemów? Kobiety
>> manipulują a mężczyźni nadużywają fizycznej siły
>> [...]

> Odwrotnie też bywa. Nie generalizuj, bo stajesz się jeszcze mniej
> wiarygodny niż już jesteś.

Owszem bywa, co wcale nie oznacza, że nie mam racji.
A co do mojej wiarygodności - pozwól, że zadbam o nią sam. :-)

LeoTar



Fragi pisze:
> Dnia Thu, 19 Feb 2015 18:27:15 +0100, LeoTar napisał(a):
>
>> Fragi pisze:
>>> Dnia Thu, 19 Feb 2015 12:00:56 +0100, LeoTar napisał(a):
>>>> khanula@gazeta.pl pisze:
>>>>> W dniu czwartek, 19 lutego 2015 08:05:53 UTC+1 użytkownik LeoTar
>>>>> napisał:
>>>>>> khanula@gazeta.pl pisze:
>>>>>>> W dniu środa, 18 lutego 2015 15:16:00 UTC+1 użytkownik XL
>>>>>>> napisał:

>>>>>>>> No to nie daj sobie wciskać kitu, że to ich płeć powoduje, że
>>>>>>>> kobiety są bite :->

>>>>>>> aha, to co powoduje ze sa bite?

>>>>>> Ich manipulacja za pomocą której chcą sobie podporządkować
>>>>>> mężczyzn.

>>>>> moze? ale glownie dla tego ze kobieta jest slabsza fizycznie, jeszcze
>>>>> dosc czesto zalezna finansowo od mezczyzny.

>>>> A czy te silne i niezależne finansowo nie maja problemów? Kobiety
>>>> manipulują a mężczyźni nadużywają fizycznej siły
>>>> [...]

>>> Odwrotnie też bywa. Nie generalizuj, bo stajesz się jeszcze mniej
>>> wiarygodny niż już jesteś.
>>
>> Owszem bywa, co wcale nie oznacza, że nie mam racji.
>> A co do mojej wiarygodności - pozwól, że zadbam o nią sam. :-)

> Dbaj, dbaj. Szczerze bym chciała, abyś dbał tak dalej :)

Staram się jak mogę a za szczere życzenie szczerze dziękuję.:-)

LeoTar



Fragi pisze:
> Dnia Thu, 19 Feb 2015 19:15:26 +0100, LeoTar napisał(a):
>
>> Fragi pisze:
>>> Dnia Thu, 19 Feb 2015 18:27:15 +0100, LeoTar napisał(a):
>>>
>>>> Fragi pisze:
>>>>> Dnia Thu, 19 Feb 2015 12:00:56 +0100, LeoTar napisał(a):

>>>>>> A czy te silne i niezależne finansowo nie maja problemów? Kobiety
>>>>>> manipulują a mężczyźni nadużywają fizycznej siły
>>>>>> [...]

>>>>> Odwrotnie też bywa. Nie generalizuj, bo stajesz się jeszcze mniej
>>>>> wiarygodny niż już jesteś.

>>>> Owszem bywa, co wcale nie oznacza, że nie mam racji.
>>>> A co do mojej wiarygodności - pozwól, że zadbam o nią sam. :-)

>>> Dbaj, dbaj. Szczerze bym chciała, abyś dbał tak dalej :)

>> Staram się jak mogę a za szczere życzenie szczerze dziękuję.:-)

> Tośmy sobie poszczerzyli :)

A bo to zakazane jest? :-)

LeoTar



Trybun pisze:
> W dniu 2015-02-20 o 14:34, zażółcony pisze:
>> W dniu 2015-02-19 o 12:00, LeoTar pisze:

>>> Nie chodzi o to by panowała równowaga siły lecz o to by tę równowagę
>>> zastąpić współpracą oparta na wzajemnym zaufaniu i szacunku. Bo
>>> równowaga siły wcześniej lub później zawsze ulega zwichnięciu i
>>> rozpoczyna się otwarta wojna. A wojna prowadzi do zniszczenia i zagłady.

>> Dużo prawdy jest w tym, co mówisz, ale co byś powiedział
>> o takiej teorii:
>>
>> Partnerstwo w związku można porównać do partnerstwa dwóch półkul
>> mózgowych. Istotnymi czynnikami wpisanymi w to partnerstwo
>> jest:
>>  - wzajemna intensywna komunikacja
>>  - podział funkcji/obowiązków, specjalizacja
>>
>> U zdrowego człowieka mamy sporą dawkę specjalizacji
>> i zbudowaną naturalnie głęboką komunikację między
>> półkulami. Intensywna komunikacja moim zdaniem jest
>> podstawą do tego, że komunikujące się 'podmioty'
>> w sposób naturalny gubią swoją jednostkową tożsamość,
>> a budują tożsamość wspólną. W przypadku mózgu jest
>> to zazwyczaj tak głęboka integracja, że odrębna
>> tożsamość całkowicie zanika - nawet jeśli jedna
>> z półkul przejmuje na siebie większość 'wyższych
>> funkcji' związanych z planowaniem, wyznaczaniem
>> życiowych celów, priorytetów, podejmowaniem
>> trudnych decyzji życiowych itp. itd - czyli w niektórych
>> kategoriach staje się ona 'władcą' dla drugiej
>> 'zniewolonej' półkuli, która ma np. na sobie funkcje
>> bardziej związane z 'nic nie ważną' codzienną
>> pogaduchą przy śniadaniu a także z samym tego śniadania
>> przygotowaniem i spożyciem - czyli budowaniem
>> pozytywnych relacji z otoczeniem i dbaniem o podstawowe
>> potrzeby.

Próbujesz usankcjonować niewolnictwo bo nie wydaje Ci się możliwym by
mogło być inaczej. Budowanie tzw. pozytywnych relacji z otoczeniem
(czyt. z drugą połową stadła) jest poszukiwaniem takiego sposobu
oszukiwania partnera (manipulowania nim) aby się w tym całym bałaganie
nie zorientował. Bo gdyby się zorientował i ujawnił oszustwo to mógłby
zaatakować oszusta. Celem codziennej aktywności w rodzinie jest więc
cierpliwe osaczanie ofiary (czyt. mężczyzny), budowanie wokół niej muru,
którego nie będzie w stanie pokonać aby mogła niezależnie poznać
otaczający ją świat. Dzięki temu oszust (czyt. kobieta) może narzucić
oszukiwanemu swój punkt widzenie, swoje własne zdanie, które oszukiwany
przyjmuje jako swoje. I niekoniecznie musi to oznaczać dobre dla całej
rodziny. Kobieta podejmuje kluczowe decyzje ale odpowiedzialność zrzuca
na barki mężczyzny. Manipulując mężczyzną musi również manipulować
dziećmi, które kontaktują się niezależnie z otoczeniem a jako mniej
skażone od dorosłych wyławiają oszustwo z codziennej krzątaniny matki
nie potrafią jednak tego wypowiedzieć gdyż nie mają właściwych wzorców.

Wyjaśnię może skąd się bierze niechęć kobiety do podejmowania
odpowiedzialności za jej decyzje. Otóż oboje, i kobieta i mężczyzna,
cierpią na brak poczucia własnej wartości z powodu nie rozwiązanego
kompleksu Edypa/Elektry. Brak poczucia własnej wartości to brak wiary we
własne siły i niezdolność do podejmowania odpowiedzialności za własne
decyzje. Trzeba więc znaleźć kozła ofiarnego na którego barki można
zrzucić odpowiedzialność za decyzje, które muszą być podjęte. Kobieta
podejmuje więc decyzje a odpowiedzialnością za nie obciąża mężczyznę. W
manipulacji wykorzystuje różnice w psychofizjologii seksu swojego i
mężczyzny i kulturowy wzorzec 'macho' zawsze zdolnego do kopulacji z
nią, przy czym w jej rękach leży klucz do podświadomości mężczyzny,
która zawiaduje jego potencją. Kobieta jest zdolna manipulować poczuciem
własnej wartości mężczyzny i może go ukarać w ten sposób, że nie będzie
on zdolny do kopulacji jeżeli ona uzna, że powinna go ukarać za nie
podporządkowanie się jej.


>> Z drugiej strony możemy wyprowadzić analogię
>> w drugą stronę - partnerstwo jest jak dobrze
>> prosperująca firma z hierarchią. Pojawiające się
>> zadania i problemy są albo realizowane/rozwiązywane
>> przez osoby niższe w hierarchii, albo są eskalowane
>> 'wyżej' z komunikatem 'nie podołam, to nie dla mnie'.

Każda hierarchia to niewolnictwo tylko inaczej nazwane. A niewolnik jest
ZAWSZE wykorzystywany przez swojego pana, również w rodzinie.


>> Ty bardzo podkreślasz temat 'dominacji', 'manipulacji'
>> i w tle 'niespełnionych potrzeb'. Mówisz o
>> potrzebach seksualnych, ale wyczuwam w tle rzeczy
>> bardziej subtelne, które nazwałbym ogólnie
>> 'potrzebą realizacji miłości' - w której jesteś
>> zarówno Ty, Twoja żona jak i bardzo ważne dzieci.

Zgadza się. Wskazując na mechanizm przemocy marzę o świecie miłości
wolnej od uzależnień (manipulacja jest uzależnianiem niewolnika od pana
i vice versa). Dzięki naszym dzieciom przeżyłem coś czego nikt nie jest
mi w stanie odebrać bądź zanegować. W zamian za bezgraniczne zaufanie i
szacunek dla nich otrzymałem to samo. I było nam z tym wspaniale dopóki
nie weszła w ten układ moja żona, która od lat budowała skrupulatnie
swój hierarchiczny świat oparty na braku zaufania, i rozwaliła rodzinę
gdyż nie była w stanie zaakceptować tego, że PRAWDA nie zabija lecz wyzwla.


>> W przykładach, które podałem, podkreśliłbym
>> to, że we wszystkich istnieje owa dominacja,
>> albo inaczej 'niezrównoważona zależność'.
>> Są odpowiedzialności niskopoziomowe
>> i odpowiedzialności strategiczne. I jedne
>> i drugie są ważne.

Według mnie nie ma znaczenia o jakim poziomie odpowiedzialności mówimy.
Zdolność do podejmowania odpowiedzialności za własne decyzje wynika z
głęboko osadzonego (nieskończonego) poczucia własnej wartości, z wiary
we własne siły i z szacunku dla samego siebie. Jeżeli nie ufasz samemu
sobie to tym bardziej nie zaufasz niby-partnerowi; podobnie jeżeli nie
szanujesz samego siebie to nie potrafisz szanować swojej połówki.


>> I tak samo we wszystkich tych sytuacjach powstają
>> patologie, np. związane z niewłaściwym podziałem
>> funkcji między jednostki (np. dwóch walczących
>> szefów, pod nimi jeden pracownik :) albo odwrotnie:
>> brak szefa) lub źle funkcjonującą komunikacją. Mnóstwo
>> chorób psychicznych ma w tle temat 'zaburzonej
>> komunikacji' między obszarami mózgu.
>>
>> Generalizując jednak, można spróbować zaryzykować
>> twierdzenie, że 'da się to poukładać'. Świat jest
>> pełen problemów, ale są jednak ludzie zdrowi,
>> zdrowe małżeństwa i zdrowe przedsiębiorstwa.

Nasz świat jest chory, upadły i musi ulec zniszczeniu lub przemianie.


>> *
>>
>> Kiedy wspomniałem o 'małżeństwie' zwróciłem
>> uwagę na potrzebę realizacji miłości. Jak sądzę
>> w Twoim przypadku, choć nazywasz to seksem,
>> właśnie o to chodzi - o ogólną potrzebę
>> realizacji miłości, na którą m.in. składają się
>> powiązane sprawy: intymność, wzajemne zaufanie,
>> szacunek, rozpoznawanie własnych potrzeb także
>> seksualnych i ich realizacja, dostęp fizyczny
>> i emocjonalny do dzieci.

Można to tak określić.


>> Jest taka sprawa, której kobiety często nie są
>> świadome i mężczyźni zazwyczaj też nie: mężczyzna,
>> szczególnie młody mężczyzna odmowę seksu, dla której
>> nie znajduje dobrego w swoim uznaniu, racjonalnego
>> uzasadnienia odbiera jako 'nie kocham Cię'. Oznacza
>> to, że odmowę odczuwa jako uderzenie w coś bardzo
>> podstawowego i często nieświadomie w odwecie uderza
>> 'równie silnie', czyli przesadnie. Konikiem zaś
>> po stronie kobiet-matek często są dzieci i z nimi
>> wiążą bardzo dużo swoich potrzeb. 'Uderzona' kobieta
>> może np. w pierwszym, podstawowym odruchu zacząć
>> od izolowania dzieci od 'agresywnego' mężczyzny.
>> Mówimy tu cały czas o odczuciach, tu dopiero
>> zaczyna się początek eskalacji problemu.
>>
>>
>> I tu przerwę, może coś powiesz...

Miałem Ci odpowiedzieć krótko a rozpisałem się. :-)
Na koniec powiem tyle. Nie winię ani kobiet ani mężczyzn za cały ten
bałagan na naszym globie ale nie widzę alternatywy dla porozumienia,
które będzie możliwe dopiero wówczas gdy kobieta i mężczyzna przestaną
szukać na siebie nawzajem haków, przestaną dążyć do podporządkowania
sobie drugiej połówki. Seks jest napędem w tych poszukiwaniach a dzieci
służą rodzicom za niemych podpowiadaczy w poszukiwaniu rozwiązania jak
walkę płci przemienić w zgodną współpracę.

LeoTar



khanula@gazeta.pl pisze:
> W dniu czwartek, 19 lutego 2015 13:25:10 UTC+1 użytkownik XL napisał:
>> Dnia Thu, 19 Feb 2015 03:48:57 -0800 (PST), khanula@gazeta.pl napisał(a):

>> Powiem jedno: nie znasz dzisiejszych kobiet. Ich agresja jest może innego
>> rodzaju, ale niejednego meżczyznę przeraża.

> kocham kobiety piekne madre i lagodne

ZNIEWALAJĄ pięknością, mądrością i łagodnością, nieprawdaż ? :-)

LeoTar



Fragi pisze:
> Dnia Thu, 19 Feb 2015 14:45:54 +0100, LeoTar napisał(a):
>> khanula@gazeta.pl pisze:
>>> W dniu czwartek, 19 lutego 2015 13:25:10 UTC+1 użytkownik XL napisał:
>>>> Dnia Thu, 19 Feb 2015 03:48:57 -0800 (PST), khanula@gazeta.pl napisał(a):

>>>> Powiem jedno: nie znasz dzisiejszych kobiet. Ich agresja jest może innego
>>>> rodzaju, ale niejednego meżczyznę przeraża.

>>> kocham kobiety piekne madre i lagodne

>> ZNIEWALAJĄ pięknością, mądrością i łagodnością, nieprawdaż ? :-)

> Tylko matoł da się zniewolić, nieprawdaż? :)

Niekoniecznie. Zniewalanie można zneutralizować. :-)

LeoTar



Fragi pisze:
> Dnia Thu, 19 Feb 2015 18:28:57 +0100, LeoTar napisał(a):
>
>> Fragi pisze:
>>> Dnia Thu, 19 Feb 2015 14:45:54 +0100, LeoTar napisał(a):
>>>> khanula@gazeta.pl pisze:
>>>>> W dniu czwartek, 19 lutego 2015 13:25:10 UTC+1 użytkownik XL napisał:
>>>>>> Dnia Thu, 19 Feb 2015 03:48:57 -0800 (PST), khanula@gazeta.pl napisał(a):

>>>>>> Powiem jedno: nie znasz dzisiejszych kobiet. Ich agresja jest może innego
>>>>>> rodzaju, ale niejednego meżczyznę przeraża.

>>>>> kocham kobiety piekne madre i lagodne

>>>> ZNIEWALAJĄ pięknością, mądrością i łagodnością, nieprawdaż ? :-)

>>> Tylko matoł da się zniewolić, nieprawdaż? :)

>> Niekoniecznie. Zniewalanie można zneutralizować. :-)

> Szkoda, że matoła się nie da ;)

Każdego się da tylko matołowi trzeba umiejętnie pokazać marchewkę. ;-)

LeoTar



Fragi pisze:
> Dnia Thu, 19 Feb 2015 19:28:38 +0100, LeoTar napisał(a):
>> Fragi pisze:
>>> Dnia Thu, 19 Feb 2015 18:28:57 +0100, LeoTar napisał(a):
>>>> Fragi pisze:
>>>>> Dnia Thu, 19 Feb 2015 14:45:54 +0100, LeoTar napisał(a):
>>>>>> khanula@gazeta.pl pisze:
>>>>>>> W dniu czwartek, 19 lutego 2015 13:25:10 UTC+1 użytkownik XL napisał:
>>>>>>>> Dnia Thu, 19 Feb 2015 03:48:57 -0800 (PST), khanula@gazeta.pl napisał(a):

>>>>>>>> Powiem jedno: nie znasz dzisiejszych kobiet. Ich agresja jest może innego
>>>>>>>> rodzaju, ale niejednego meżczyznę przeraża.

>>>>>>> kocham kobiety piekne madre i lagodne

>>>>>> ZNIEWALAJĄ pięknością, mądrością i łagodnością, nieprawdaż ? :-)

>>>>> Tylko matoł da się zniewolić, nieprawdaż? :)

>>>> Niekoniecznie. Zniewalanie można zneutralizować. :-)

>>> Szkoda, że matoła się nie da ;)

>> Każdego się da tylko matołowi trzeba umiejętnie pokazać marchewkę. ;-)

> Czyli pan jest jednak zwolennikiem manipulacji, psze pana :P
> A podobno to atrybut wyłącznie kobiet :) Komuś tu nos rośnie ;)

Można manipulować po to by kogoś sobie podporządkować albo też po to by
zachęcić go do pokonania zakazów ograniczających jego możliwości, jego
psychikę. Ten drugi cel to wyzwolenie człowieka nie mające nic wspólnego
ze zniewalaniem, z podporządkowywaniem. Myślę, że nic w tym zdrożnego. :-)

LeoTar



Fragi pisze:
> Dnia Thu, 19 Feb 2015 19:43:37 +0100, LeoTar napisał(a):
>
>> Fragi pisze:
>>> Dnia Thu, 19 Feb 2015 19:28:38 +0100, LeoTar napisał(a):
>>>> Fragi pisze:
>>>>> Dnia Thu, 19 Feb 2015 18:28:57 +0100, LeoTar napisał(a):
>>>>>> Fragi pisze:
>>>>>>> Dnia Thu, 19 Feb 2015 14:45:54 +0100, LeoTar napisał(a):
>>>>>>>> khanula@gazeta.pl pisze:
>>>>>>>>> W dniu czwartek, 19 lutego 2015 13:25:10 UTC+1 użytkownik XL napisał:
>>>>>>>>>> Dnia Thu, 19 Feb 2015 03:48:57 -0800 (PST), khanula@gazeta.pl napisał(a):

>>>>>>>>>> Powiem jedno: nie znasz dzisiejszych kobiet. Ich agresja jest może innego
>>>>>>>>>> rodzaju, ale niejednego meżczyznę przeraża.

>>>>>>>>> kocham kobiety piekne madre i lagodne

>>>>>>>> ZNIEWALAJĄ pięknością, mądrością i łagodnością, nieprawdaż ? :-)

>>>>>>> Tylko matoł da się zniewolić, nieprawdaż? :)

>>>>>> Niekoniecznie. Zniewalanie można zneutralizować. :-)

>>>>> Szkoda, że matoła się nie da ;)

>>>> Każdego się da tylko matołowi trzeba umiejętnie pokazać marchewkę. ;-)

>>> Czyli pan jest jednak zwolennikiem manipulacji, psze pana :P
>>> A podobno to atrybut wyłącznie kobiet :) Komuś tu nos rośnie ;)

>> Można manipulować po to by kogoś sobie podporządkować albo też po to by
>> zachęcić go do pokonania zakazów ograniczających jego możliwości, jego
>> psychikę. Ten drugi cel to wyzwolenie człowieka nie mające nic wspólnego
>> ze zniewalaniem, z podporządkowywaniem. Myślę, że nic w tym zdrożnego. :-)

> A jednak :) Czyli przyznajesz, że wszelkie generalizacje, uogólnienia i
> szufladkowania są pozbawione sensu, a co za tym idzie Twoje uogólnienia
> dotyczące kobiet i mężczyzn również? :)

Niczego nie przyznaję. Twierdzę, że celem manipulacji może być
zniewolenie lub wyzwolenie człowieka i że kobiety zniewalają mężczyzn
mężczyzn wykorzystując nieuświadamiany strach tych ostatnich przed nie
wykazaniem się przed kobietą oczekiwaną przez nią męską sprawnością
seksualną. Przy czym one same taką sprawnością nie muszą się wykazywać a
więc mają nad mężczyznami przewagę, z której nie muszą ale mogą
skorzystać. Jednak w sytuacjach kryzysowych, kiedy obie strony walczą o
to kto podporządkuje sobie tego drugiego, kobiety ZAWSZE z tej swojej
przewagi korzystają. Kobieta manipulująca podświadomością mężczyzny
wyzwala jego agresję. Przemoc fizyczna mężczyzny jest odpowiedzią na
manipulację (agresję emocjonalną) kobiety.

Mnie nie chodzi jednak o to by tłumaczyć mężczyzn z agresji w stosunku
do kobiet (i vice versa) lecz o to by doprowadzić do sytuacji kiedy
wyeliminowane zostanie dążenie do wzajemnego zdominowania się (konflikt)
i konflikt (rywalizację) zastąpić współpracą między płciami. Przyczynę
konfliktu zlokalizowałem w braku poczucia własnej wartości, pozostałości
po nie rozwiązanym kompleksie Edypa/Elektry. A rozwiązanie, które
proponuję chyba już znasz.

LeoTar



mcmlxxi.xi.xi@gmail.com pisze:
> W dniu środa, 18 lutego 2015 14:52:53 UTC+1 użytkownik Dirko napisał:
>> Użytkownik <khanula@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>> news:b46975e1-d61d-4cfa-8253-564a4513aac8@googlegroups.com...

>>> wiadomo ze lepiej nie wiedziec czegos co nie miesci sie w ciasnocie
>>> pojeciowej konserwatywnych wartosci

>> Ale ze złem należy walczyć.

> Nie wszyscy tak twierdzą:
> "Nie sprzeciwiajcie się złu ale zło dobrem zwyciężajcie"

Ciekawość czy sami gotowi są w tej walce nadstawiać karku...?

LeoTar

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego