Życie nad przepaścią. - Rok 2016

Przejdź do treści

Menu główne:

Życie nad przepaścią.

Jesień
Data: Fri, 16 Dec 2016 07:52:40 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu piątek, 16 grudnia 2016 02:44:06 UTC+1 użytkownik Jakub A. Krzewicki napisał:
>> W dniu czwartek, 15 grudnia 2016 23:54:13 UTC+1 użytkownik pinokio napisał:
>>> W dniu 15.12.2016 o 23:39, Jakub A. Krzewicki pisze:

>>>> Wschód nie poznałby wiary w ateizm pod inną postacią niż konfucjańska, która
>>>> nie jest zbrodnicza - gdyby nie Zachód, który stworzyłateizm _bez_ 5 obowiązków
>>>> humanitarności.

>>> Konfucjanizm to ateizm? Konfucjusz stworzył religię gdzie rozsądnie
>>> mówił o moralności bez żądnych czarów-marów

>> Bez wiary w życie pozagrobowe.
>> Bóg był dla niego tylko symbolem, obrzędy tylko zwyczajami, które trzeba
>> zachować bo takie były w historii.
>>
>> Można równie dobrze nazwać konfucjanizm deizmem racjonalistycznym, ale
>> nie znaczy to, żeby do nadprzyrodzonego czy w ogóle pozazmysłowego przywiązywał
>> jakąś wagę.
>>
>> Dlatego konfucjanizm tylko w teorii był deizmem, w praktyce był ateistyczny
>> (nie mylić z antyteistycznym). Był to pierwszy na świecie humanizm.

> PS. Zachodni humanizm jest upośledzony w porównaniu z konfucjanizmem, bo tylko
> "nic co ludzkie nie jest mi obce" i owszem uznaje on ideale zalety zwane
> cnotami klasycznymi, ale nie ujmuje stosunków międzyludzkich w ramy odpowiednich
> jasnych kategorii jak konfucjanizm.

Ale konfucjanizm jest systemem hierarchicznym, a więc niewolniczym w sferze relacji
międzyludzkich.

LeoTar




Data: Fri, 16 Dec 2016 14:19:52 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 16.12.2016 o 07:52, LeoTar pisze:

>> Ale jest systemem hierarchicznym, a więc niewolniczym w sferze relacji
>> międzyludzkich.

> Hierarchia jest dobra


Pragniesz więc być niewolnikiem niewolniku?

LeoTar




Data: Fri, 16 Dec 2016 14:53:24 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 16.12.2016 o 14:19, LeoTar pisze:

>>> Hierarchia jest dobra

>> Pragniesz więc być niewolnikiem niewolniku?

> W totalitarnym systemie bez hierarchii wszyscy są niewolnikami.


W systemie bez hierarchii nie ma nikogo, kto sprawowałby władzę a jego
funkcjonowanie oparte jest na świadomości i wspólnocie wartości oraz
wspólnym celu, którym jest trwanie w powszechnej wolności.Nie ma wiec w
takim systemie miejsca na totalitaryzm chyba, że przewrotnie chcesz
uznać za totalitaryzm powszechną wolność a skoro wszyscy są ludzmi
wolnymi to nie ma niewolników. Wykazałeś się elementarnym brakiem
zdolności do logicznego myślenia.


> podobnie jak Ty, z hierarchią walczył niejaki Mao Tse-Tung, gdzie
> zwalczano każdą władzę: rodzicielską czy nauczycieli.
> Dziękuję za taki raj na ziemi


Mao nie wyeliminował niewolnictwa z rodziny więc nie mógł zbudować
społeczeństwa ludzi wolnych. Koniec, kropka.

LeoTar




Data: Fri, 16 Dec 2016 15:22:44 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 16.12.2016 o 14:53, LeoTar pisze:

>> Mao nie wyeliminował niewolnictwa z rodziny więc nie mógł zbudować
>> społeczeństwa ludzi wolnych. Koniec, kropka.

> Mao za mało się starał? Ty byś postarał siębardziej całkowicie
> eliminując rodzinę?


Jesteś w wielkim błędzie mówiąc, że chcęwyeliminować rodzinę. Ja jestem
za wzmocnieniem rodziny i jej funkcji wychowawczych; jestem za
zapewnieniem rodzinie absolutnej wyłączności na wychowaniedzieci. Ale
musi to być rodzina, w której kultywuje się wolność, równość i
braterstwo a nie niewolnictwo. W rodzinie, w której obowiązuje zakaz
kompletnego wychowania seksualnego (włączając w to wychowanie inicjację
seksualną dzieci), nie może być równości gdyżwszelka aktywność członków
takiej rodziny podporządkowana jest zaspokojeniu braków emocjonalnych
tylko jednej postaci: kobiety-matki. W każdej rodzinie zdominowanej
przez zakaz poznawczy obowiązuję matriarchat, czyli dominacja hymenu i
macicy (czyli matrixa). Tylko wyeliminowanie zakazu kompletnego
wychowania seksualnego dzieci w rodzinie doprowadzi do zrównania praw i
obowiązków kobiety i mężczyzny, matki i ojca, w rodzinie. Tylko
likwidacja tego zakazu doprowadzi do usunięcia niewolnictwa z umysłów
mężczyzn i przekonania o wyższości nad mężczyznami z umysłów kobiet.
Równość płci w rodzinie to warunek powszechnej równości w skali
społecznej (globalnej).

LeoTar




Data: Fri, 16 Dec 2016 15:38:49 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 16.12.2016 o 15:22, LeoTar pisze:

>> Jesteś w wielkim błędzie mówiąc, że chcę wyeliminować rodzinę. Ja jestem
>> za wzmocnieniem rodziny i jej funkcji wychowawczych; jestem za
>> zapewnieniem rodzinie absolutnej wyłączności na wychowanie dzieci. Ale
>> musi to być rodzina, w której kultywuje się wolność, równość i

> Rodzina to nie komuna. Istnieje hierarchia: mąż jest głową rodziny,
> potem żona a na końcu dzieci.


Niestety, mężczyzna jest tylko fikcyjną głową rodziny bo głową tą kręci
kobieta wykorzystując swój bierny seks, którym handluje i przez to staje
się prostytutką za co nienawidzi... mężczyznę. Kłamstwo zamienia w ten
sposób z prawdą.

A co do komuny to mylisz się. Inicjacja seksualna, czyli pojedynczy akt
seksualny konieczny w życiu każdego dziecka by przeszło w stan
dorosłości nie jest tworzeniem komuny lecz dostarczeniem dziecku wiedzy
o wzajemnych relacjach między kobietą (matką) i mężczyzną (ojcem) w
układzie partnerskim a nie niewolniczym. Jeżeli w rodzinie panuje
niewolnictwo (również to oparte na nieświadomości) toinicjacja dziecka
w takiej rodzinie jest niedopuszczalna. Do metody wychowawczej o której
mówię trzeba osiągnąć pełnię świadomości i przestać traktować seks jak
zwierzęcy instynkt. Seks musi przestać być zaspokajaniem zwierzęcej
chuci i musi być podporządkowany świadomości.

LeoTar




Data: Fri, 16 Dec 2016 16:04:51 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 16.12.2016 o 15:38, LeoTar pisze:

>> Niestety, mężczyzna jest tylko fikcyjną głowąrodziny bo głową tą kręci
>> kobieta wykorzystując swój bierny seks, którym handlujei przez to staje
>> się prostytutką za co nienawidzi... mężczyznę. Kłamstwo zamienia w ten
>> sposób z prawdą.

> A może to żoną kręci mąż wykorzystując swój czynny seks? Stając się
> alfonsem?


Zapominasz albo nie chcesz mówić o psychice. Kto kogo możewykorzystać,
kto kim może manipulować? Czy mężczyzna kobietą czy też kobieta
mężczyzną? I kto za to płaci wyższą cenę? Nie zapomnij o dzieciach
edukowanych przez babski światek. ;-)

LeoTar




Data: Fri, 16 Dec 2016 17:04:19 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 16.12.2016 o 16:04, LeoTar pisze:

>> Zapominasz albo nie chcesz mówić o psychice. Kto kogo może wykorzystać,
>> kto kim może manipulować? Czy mężczyzna kobietączy tez kobieta
>> mężczyzną? I kto za to płaci wyższą cenę? Nie zapomnij o dzieciach
>> edukowanych przez babski światek. ;-)

> W zdrowej rodzinie nikt nikogo nie chce manipulować ani wykorzystać


A wskażesz mi chociaż jedną "zdrową" rodzinę?
Bo ja potrafię Ci w każdej wskazać istniejący problem.

LeoTar




Data: Fri, 16 Dec 2016 17:02:16 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu piątek, 16 grudnia 2016 14:19:54 UTC+1 użytkownik LeoTar
> napisał:
>> pinokio pisze:
>>> W dniu 16.12.2016 o 07:52, LeoTar pisze:

>>>> Ale jest systemem hierarchicznym, a więc niewolniczym w sferze
>>>> relacji międzyludzkich.

>>> Hierarchia jest dobra

>> Pragniesz więc być niewolnikiem niewolniku?

> A ja tutaj będę bronił Pinokia, pomimo że poglądy i sposób
> prezentowania ich ma nieznośny. Hierarchia jest dobra, oczywiście
> pod warunkiem, że zwłaszcza ci którzy są wyżejw niej postawieni i
> bardziej świadomi mają wpojony etos humanitaryzmu i obowiązków przed
> nimi stojących wobec tych niżej. A to jest możliwe tylkowtedy,
> kiedy hierarchia jest uzależniona nie od np. przynależności rodowej
> jak na Zachodzie, ale stopień w niej przyznawany jest na podstawie
> wymiernych zasług i osiągnięć jednostki (merytokracja).


A kto i na podstawie czego ma dokonywać oceny zasług oraz osiągnięć
jednostki by się nie pomylić i nie wyróżnić oszusta? Dobry oszust wiele
twarzy ma na różne okazje. ;-)


> Hierarchia skorumpowana, nie-merytokratyczna i nie-humanistyczna
> jest i owszem formą niewolnictwa, jednakże takowej konfucjanizm nie
> uznaje.


A jednak to właśnie na glebie konfucjanizmu wyrosła rewolucja kulturalna
z jej społecznie opłakanymi rezultatami. Kto i gdzie popełnił błąd? A
może zle zdiagnozowano problem?

LeoTar




Data: Fri, 16 Dec 2016 18:23:17 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu piątek, 16 grudnia 2016 17:02:20 UTC+1 użytkownik LeoTar
> napisał:

>> A kto i na podstawie czego ma dokonywać oceny zasług oraz
>> osiągnięć jednostki by się nie pomylić i nie wyróżnić oszusta?
>> Dobry oszust wiele twarzy ma na różne okazje. ;-)

> Jakiego oszusta? Przecież zawsze można zweryfikować profesjonalizm
> specjalisty. Nie chodzi tu o formalne kwalifikacje, ale o
> umiejętności i dokonania. Jak ktoś ma znany powszechnie życiorys, to
> nie jest człowiekiem znikąd.


Persona, która cierpi z powodu nierozwiązanego kompleksu Edypa/Elektry
jest z definicji zamaskowanym oszustem. I nie są ważne jej kwalifikacje,
umiejętności i dokonania. Nie mając okazji stać się emocjonalnie równym
rodzicowi ZAWSZE będzie chciała być coraz lepsza. Na szczycie wyścigu
szczurów znajdują się najbardziej zakompleksieni.


>> A jednak to właśnie na glebie konfucjanizmu wyrosła rewolucja
>> kulturalna z jej społecznie opłakanymi rezultatami. Kto i gdzie
>> popełnił błąd? A może zle zdiagnozowano problem?

> Something pojebałoś. Rewolucja kulturalna była to rewolucja na
> podstawie zachodnich jak najbardziej idei Marksa _przeciw_
> konfucjanizmowi. Rewolucjoniści ogłosili Konfucjusza największą
> zakałą Chin!


Masz rację, chcieli zaimplementować marksizm na podłoże konfucjańskie.
To, że podjęto takową próbę świadczy o niedoskonałości konfucjanizmu a
to, że próba się nie powiodła o słabości marksizmu. Gdyby marksizm
został zbudowany na zdrowym jądrze, gdyby eliminował problem, który był
(i jest nadal) udziałem konfucjanizmu to konfucjanizm zostałby
wyeliminowany. A tak upadła rewolucja kulturalna, gdyż sadzonka okazała
się fałszywką.

LeoTar




Data: Fri, 16 Dec 2016 17:11:34 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 16.12.2016 o 17:02, LeoTar pisze:

>> A kto i na podstawie czego ma dokonywać oceny zasług oraz osiągnięć
>> jednostki by się nie pomylić i nie wyróżnić oszusta? Dobry oszust wiele
>> twarzy ma na różne okazje. ;-)

> A u Ciebie - kto?


Co kto?


>> A jednak to właśnie na glebie konfucjanizmu wyrosła rewolucja kulturalna
>> z jej społecznie opłakanymi rezultatami. Kto i gdzie popełnił błąd? A
>> może zle zdiagnozowano problem?

> Reowlucja kulturalna - ludzi walczących o równość


No i... ?

LeoTar




Data: Fri, 16 Dec 2016 18:33:37 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 16.12.2016 o 18:23, LeoTar pisze:

>> Persona, która cierpi z powodu nierozwiązanego kompleksu Edypa/Elektry
>> jest z definicji zamaskowanym oszustem. I nie są ważne jej kwalifikacje,

> Rzadko kto ma kompleks Edypa, To że Ty masz, nie projektuj tego nainnych.


To że rzadko kto spowiada się ze swoich problemów emocjonalnych wcale
nie znaczy, że ich nie ma. Zdecydowana większość żyje nie zdając sobie
nawet sprawy z przyczyny problemów, które im doskwierają. I nie ma tutaj
żadnej mojej projekcji; moje stwierdzenia są efektem żmudnych obserwacji.

LeoTar




Data: Fri, 16 Dec 2016 18:29:23 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 16.12.2016 o 17:04, LeoTar pisze:

>> A wskażesz mi chociaż jedną "zdrową" rodzinę?
>> Bo ja potrafię Ci w każdej wskazać istniejący problem.

> Rodziny, które wydały wielkich ludzi


Warto byś poczytał biografie wielkich ludzi. Wszyscy mieli jakieś
problemy emocjonalne wyniesione z domów rodzinnych.

LeoTar

 
Świat według LeoTar'a
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego