16-letni chłopiec, dwie nauczycielki i 9 godzin jego cierpienia. - Rok 2016

Przejdź do treści

Menu główne:

16-letni chłopiec, dwie nauczycielki i 9 godzin jego cierpienia.

Wiosna
Data: Fri, 10 Jun 2016 11:39:35 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Thu, 9 Jun 2016 13:06:29 +0200, pinokio napisał(a):

>> W dniu 04.06.2016 o 19:45, Pszemol pisze:
>>> Czy jest w tym względzie symetria między chłopcem a dziewczynką?
>>> Czy tak samo reagowalibyśmy gdyby sprawa dotyczyła 16-letniej dziewczyny
>>> i dwu nauczycieli?

>> A dlaczego mam być symetria?

> Słuszne pytanie.

A dlaczego niby symetrii ma nie być?

LeoTar




Data: Fri, 10 Jun 2016 20:09:26 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:nje1sq$nog$1@node2.news.atman.pl...
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Thu, 9 Jun 2016 13:06:29 +0200, pinokio napisał(a):
>>>> W dniu 04.06.2016 o 19:45, Pszemol pisze:

>>>>> Czy jest w tym względzie symetria między chłopcem a dziewczynką?
>>>>> Czy tak samo reagowalibyśmy gdyby sprawa dotyczyła 16-letniej
>>>>> dziewczyny i dwu nauczycieli?

>>>> A dlaczego mam być symetria?

>>> Słuszne pytanie.

>> A dlaczego niby symetrii ma nie być?

> Bo nie ma symetrii w Naturze. Bo nie jesteśmy sobie równi. Bo mężczyźni
> i kobiety si od siebie bardzo różnią - i fizycznie, i psychicznie


A skutki tej asymetrii to fizyczna dominacja mężczyzn i psychiczna
dominacja kobiet.

Jak myślisz, która z płci - w tym asymetrycznym układzie - dominuje?

Jakie są konsekwencje tej dominacji?

LeoTar




Data: Fri, 10 Jun 2016 12:08:54 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Qrczak pisze:
> Dnia 2016-06-09 20:51, obywatel FEniks uprzejmie donosi:
>> W dniu 09.06.2016 o 14:27, pinokio pisze:
>>> W dniu 09.06.2016 o 14:25, Pszemol pisze:

>>>> No ale nie omawiamy tutaj przypadku seksu wbrew woli 16-latka.
>>>> Skup się.

>>> W seksie kobieta daje a mężczyzna bierze

>> Seks z biernym mężczyzną? Eee... dla szczególnych amatorek chyba.

> I jeszcze zapłacić mu trzeba.

Wolisz gdy on płaci?

LeoTar




Data: Sat, 11 Jun 2016 09:29:44 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:njevor$le4$1@node2.news.atman.pl...
>> Chiron pisze:
>>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>>> news:nje1sq$nog$1@node2.news.atman.pl...
>>>> Ikselka pisze:
>>>>> Dnia Thu, 9 Jun 2016 13:06:29 +0200, pinokio napisał(a):
>>>>>> W dniu 04.06.2016 o 19:45, Pszemol pisze:

>>>>>>> Czy jest w tym względzie symetria między chłopcem a dziewczynką?
>>>>>>> Czy tak samo reagowalibyśmy gdyby sprawa dotyczyła 16-letniej
>>>>>>> dziewczyny i dwu nauczycieli?

>>>>>> A dlaczego mam być symetria?

>>>>> Słuszne pytanie.

>>>> A dlaczego niby symetrii ma nie być?

>>> Bo nie ma symetrii w Naturze. Bo nie jesteśmy sobie równi. Bo mężczyźni
>>> i kobiety si od siebie bardzo różnią - i fizycznie, i psychicznie

>> A skutki tej asymetrii to fizyczna dominacja mężczyzn i psychiczna
>> dominacja kobiet.
>>
>> Jak myślisz, która z płci - w tym asymetrycznym układzie - dominuje?
>>
>> Jakie są konsekwencje tej dominacji?

> Jest_DOKŁADNIE_TAK_jak_być_powinno.
> Dlaczego to kwestionujesz. Nie jesteś Panem Bogiem, LeoTarze


Panem Bogiem nie jestem, ale Świadomym Człowiekiem to i owszem.
A z tego wynika zapotrzebowanie na inny seks niż ten, w którym
psychicznie dominowała kobieta a mężczyzna robił tylko za fizycznego...
kominiarza. :-)

Ja potrzebuję i poszukuję kobiety-partnerki, która będzie rozumieć i
będzie akceptować moje potrzeby psychiczne, które u świadomego faceta są
takie same jak u świadomej kobiety. Kobiety, która zrezygnuje z
uprawiania prostytucji (by mnie uczynić jej uległym) na rzecz wzajemnego
zaufania, szacunku i współpracy w miejsce wyzysku.

Czy nie rozumiesz tego, że mnie nie chodzi o symetrię fizyczną lecz
psychiczną? O prawdziwe partnerstwo chodzi Chironie a nie o złudzenie. O
wzajemne dawanie sobie poczucia bezpieczeństwa emocjonalnego, miłości,
oddania, szacunku... Nie da się tego zrealizować dopóty, dopóki chociaż
jedna ze stron próbuje oszukiwać lub nie uwolniła się od kłamstwa
przeszłości i chce, tak jak pseud. Bolek, pozostawić przeszłość
nierozliczoną. Przeszłości nie da się zmienić, można ją tylko
zaakceptować z całym bagażem doświadczeń. Jak się dobrze tym
doświadczeniom przyjrzeć to mogą się one okazać... pomocne w dokonaniu
dezintegracji pozytywnej osoby.

To dlatego właśnie, że nie TY sam nie rozliczyłeś się ze swoją
przeszłością nie jesteś w stanie zrozumieć tego, że ja wcale nie jestem
borderline, co tak usilnie mi wciskasz. Ja jestem emocjonalnie
absolutnie - i trwale - stabilny w przeciwieństwie to tego, który
'tańczy' na krawędzi dezintegracji i nie jest w stanie utrzymać się w
stanie stabilnym przez dłuższy okres czasu i popada następnie w
depresję, gdyż stabilność okazała się nietrwałą. Podstawą mojej
stabilności jest Wiedza, którą odkopałem i którą zaakceptowałem, chociaż
przez długi okres czasu miałem takie same wątpliwości czy nie popełniam
błędu jakie Ty wyrażasz obecnie.

LeoTar




Data: Sat, 11 Jun 2016 09:40:29 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:1dzyuiw8fyc2k.1lqr0mk6qd66k.dlg@40tude.net...
>> Dnia Fri, 10 Jun 2016 20:09:26 +0200, LeoTar napisał(a):
>>> Chiron pisze:
>>>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>>>> news:nje1sq$nog$1@node2.news.atman.pl...
>>>>> Ikselka pisze:
>>>>>> Dnia Thu, 9 Jun 2016 13:06:29 +0200, pinokio napisał(a):
>>>>>>> W dniu 04.06.2016 o 19:45, Pszemol pisze:

>>>>>>>> Czy jest w tym względzie symetria między chłopcem a dziewczynką?
>>>>>>>> Czy tak samo reagowalibyśmy gdyby sprawa dotyczyła 16-letniej
>>>>>>>> dziewczyny i dwu nauczycieli?

>>>>>>> A dlaczego mam być symetria?

>>>>>> Słuszne pytanie.

>>>>> A dlaczego niby symetrii ma nie być?

>>>> Bo nie ma symetrii w Naturze. Bo nie jesteśmy sobie równi. Bo mężczyźni
>>>> i kobiety si od siebie bardzo różnią - i fizycznie, i psychicznie

>>> A skutki tej asymetrii to fizyczna dominacja mężczyzn i psychiczna
>>> dominacja kobiet.
>>>
>>> Jak myślisz, która z płci - w tym asymetrycznym układzie - dominuje?
>>>
>>> Jakie są konsekwencje tej dominacji?

>> Dobry seks na przykład :-)
>> Oraz generalnie - rozwój społeczeństw.

> Dokładnie. Równość - co przecież obserwujemy (a raczej jej ułuda)- jest
> silnie destrukcyjna dla społeczeństw. Prowadzi wprost do ich likwidacji


Pełna zgodność Chironie: złudna równość i złudna wolność prowadzą do
zagłady. Ale złudna! To gdzie odnaleźć te prawdziwe równość i wolność?
Masz jakiś swój pomysł skoro mój tak konsekwentnie kontestujesz?

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 09:18:35 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sat, 11 Jun 2016 09:40:29 +0200, LeoTar napisał(a):

>> Pełna zgodność Chironie: złudna równość i złudna wolność prowadzą do
>> zagłady. Ale złudna! To gdzie odnaleźć te prawdziwe równość i wolność?

> W komunie. W komunie. Wróć!


Mylisz się. Komuna w rozumieniu marksowskim to fałsz i ułuda wolności;
podobnie jak i ułudą jest posiadanie kapitału. Prawdziwe: równość i
wolność pochodzą z wychowania w rodzinie, gdy ojciec zgodzi się na to by
syn doświadczył wszystkiego czego on (ojciec) doświadczył a matka zgodzi
się na to by córka doświadczyła tego wszystkiego czego ona (matka)
doświadczyła, w życiu ze swoim partnerem/ką. Bo nasze doświadczenia z
partnerem przeciwnej płci to nasze najważniejsze doświadczenia życiowe;
dzięki nim trwa nasz gatunek i w ogóle Życie trwa.

Wolność i równość są możliwe do osiągnięcia tylko wówczas gdy znikają
granice w dostępie do Wiedzy, gdy znikają tajemnice i dziecko może
poznać swego Boga-Stwórcę-Rodzica twarzą w twarz. Dobra po które sięga
Dziecko to dobra niematerialne chociaż uzyskujemy je przez doświadczenie
jak najbardziej materialne.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 11:01:48 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu niedziela, 12 czerwca 2016 09:18:41 UTC+2 użytkownik LeoTar napisał:

>> Prawdziwe: równość i wolność pochodzą z wychowania w rodzinie, gdy
>> ojciec zgodzi się na to by syn doświadczył wszystkiego czego on
>> (ojciec) doświadczył a matka zgodzi się na to by córka doświadczyła
>> tego wszystkiego czego ona (matka) doświadczyła, w życiu ze swoim
>> partnerem/ką.

> Z Twoim talentem to możesz opowiadania erotyczne na ASSTR pisać i można
> zrozumieć, że to fantastyka. Pytanie brzmi, dlaczego podajesz takie
> totalnie odjechane treści w poważnym tonie na usenetowej grupie.


Wiem ale nie powiem bo Chiron zabronił mi być sędzią we własnej sprawie. ;-)


> I jeszcze popierasz do tego bez wahania PiSs - nie dziw się, że tu Cię
> większość bierze za watykańskiego zboka.


Moje poparcie dla PiS bierze się z moich fundamentalnych przekonań
wychowawczych i ich zbieżności z wynikami obserwacji pis-owskiej roboty.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 10:04:19 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:njgf9i$1nt$1@node2.news.atman.pl...

>> Pełna zgodność Chironie: złudna równość i złudna wolność prowadzą do
>> zagłady. Ale złudna! To gdzie odnaleźć te prawdziwe równość i wolność?
>> Masz jakiś swój pomysł skoro mój tak konsekwentnie kontestujesz?

> Jeszcze raz: RÓWNOŚĆ nie jest czymś w przyrodzie... pożądanym. Nie
> występuje w niej także. No - jeśli - to jako wyjątek. To wymysł Rewolucji
> Francuskiej: "Wolność, równość, braterstwo albo śmierć". To wymysł
> masoński.


Stawiasz tezę, której nawet nie próbujesz udowadniać uznawszy ją za
PEWNIK, że RÓWNOŚĆ jest w Przyrodzie niepożądana. Spójrz jednak na to
inaczej: Nierówność prowadzi do walki, a walka do zagłady To, że Ty nie
potrafisz sobie wyobrazić świata bez nierówności i - w konsekwencji -
bez walki wcale nie oznacza, że taki świat może istnieć i może
funkcjonować znacznie lepiej od tego świata, do którego Cię
PRZYZWYCZAJONO. Jesteś niewolnikiem przekonań własnych rodziców gdyż to
oni kształtowali Twój świat gdy byłeś dzieckiem.


> Ty zaś piszesz o równości jako o czymś - takim wspaniałym, takim "dobrym
> samym w sobie". Dla mnie to kompletna brednia.
>
> WOLNOŚĆ - no cóż - piszesz o jakiejś "złudnej wolności". Mnie chodzi o
> uświadomioną wolność. Tylko taka jest prawdziwa. Możliwa - tylko
> dla... mistrzów. Choć pewno większość ludzi odczuwa ją po swojemu.


Nie ma Wolności bez Równości i vice versa. Nie ma też wolności duchowej
bez wolności materialnej, a skoro nie ma wolności duchowej bez wolności
materialnej to nie ma również równości duchowej bez równości materialnej.

Nie można tez 'uświadomić' sobie wolności i nie utrwalić jej w
doświadczeniu materialnym, gdyż taka wolność będzie złudną i nietrwałą,
będzie wolnością, o którą trzeba będzie cały czas walczyć i walczyć.
Taką tezą namiętnie posługują się neoliberałowie, którzy dla osiągnięcia
(wywalczenia sobie) wolności gnębią innych ile się tylko da. Taka
wolność istotnie złudną i ulotną jest i trzeba o nią cały czas walczyć
marnując życie.

A co do dostępności wolności tylko mistrzom... No cóż jeszcze jeden
dowód na to, że akceptujesz nierówności między ludźmi i uważasz, że
postać guru to nieodzowny element składowy społeczeństwa. A stąd juz
niedaleka droga do tego by powołać Fuhrera no bo jak zapobiegniesz walce
między różnymi guru o to który z nich ważniejszy? A może Ty sam
chciałbyś być guru...? ;-)

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 10:14:35 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sat, 11 Jun 2016 11:44:35 +0200, Chiron napisał(a):

>> WOLNOŚĆ - no cóż - piszesz o jakiejś "złudnej wolności". Mnie chodzi o
>> uświadomioną wolność. Tylko taka jest prawdziwa. Możliwa- tylko
>> dla...mistrzów. Choć pewno większość ludzi odczuwa ją po swojemu.

> Pewnie tak, jak LeoTar, który uważa się za świadomego - a równocześnie nie
> czuje się wolny. Ciekawe, bo przecież powinien, jeśli jest rzeczywiście
> świadomym człowiekiem.


Iksi, czy Ty umiesz czytać, czy tylko wyobrażasz sobie że czytasz ze
zrozumieniem? Gdzie ja napisałem, że nie czuję się człowiekiem wolnym?
Nie wiem czy robisz to celowo czy też z nieświadomości ale zachowujesz
się czasem po chamsku...


> Człowiek świadomy, nawet uwięziony, jest jedynym naprawdę Wolnym. I to nie
> jest żaden slogan, bo istnieją obiektywne przykłady takich ludzi - vide
> (najbliżej nas) choćby Kolbe, Popiełuszko, Herbert, a ze współczesnych nam
> np Bronisław Wildstein i in. podobni mu. Tacy ludzie walczą o wolność, ale
> nie dla siebie, lecz właśnie dla nieświadomych - bo to im jest potrzebna ta
> "wolność bez krat", innej wszak ani pojąć, ani mieć nie mogą. Jak np Lis.


Czyżbyś ustawiała mnie w opozycji do tych świetlanych postaci a
zrównywała z fałszywym Lisem?

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 10:19:16 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:1nzcnln3eycvn.1xclponbny9ct$.dlg@40tude.net...
>> Dnia Sat, 11 Jun 2016 12:07:43 +0200, Chiron napisał(a):
>>> Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>>> news:1tezy0051h3ul.1uhjer4ryrksr.dlg@40tude.net...
>>>> Dnia Sat, 11 Jun 2016 11:44:35 +0200, Chiron napisał(a):

>>>>> WOLNOŚĆ - no cóż - piszesz o jakiejś "złudnej wolności".
>>>>> Mnie chodzi o uświadomioną wolność. Tylko taka jest
>>>>> prawdziwa. Możliwa - tylko dla... mistrzów. Choć pewno
>>>>> większość ludzi odczuwa ją po swojemu.

>>>> Pewnie tak, jak LeoTar, który uważa się za świadomego - a
>>>> równocześnie nie czuje się wolny. Ciekawe, bo przecież
>>>> powinien, jeśli jest rzeczywiście świadomym człowiekiem.
>>>> Człowiek świadomy, nawet uwięziony, jest jedynym naprawdę
>>>> Wolnym. I to nie jest żaden slogan, bo istnieją obiektywne
>>>> przykłady takich ludzi - vide (najbliżej nas) choćby Kolbe,
>>>> Popiełuszko, Herbert, a ze współczesnych nam np Bronisław
>>>> Wildstein i in. podobni mu. Tacy ludzie walczą o wolność, ale
>>>> nie dla siebie, lecz właśnie dla nieświadomych - bo to im jest
>>>> potrzebna ta "wolność bez krat", innej wszak ani pojąć, ani
>>>> mieć nie mogą. Jak np Lis.

>>> W sumie zgoda... ale ten Wildstein?
>>>
>>> :-)

>> Dlaczego nie? - po prostu pierwszy z brzegu wśród obecnie żyjących,
>> których BARDZO cenię. Nie mogę podać podobnych przykładów ludzi z
>> czasów Kolbego czy Herberta, więc z tych czasów podaję postaci
>> wiodące, a z "naszych" czasów te, których działalność mam możliwość
>> sama obserwować.

> Popiera "swoich"- nawet antypolaków


Czy uważasz za ważniejsze być Polakiem czy Świadomym Człowiekiem?
Czy nacja jest cechą pierwotną czy też wtórną w stosunku do człowieczeństwa?

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 10:29:41 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sat, 11 Jun 2016 08:50:00 +0200, Chiron napisał(a):
>> Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>> news:1dzyuiw8fyc2k.1lqr0mk6qd66k.dlg@40tude.net...
>>> Dnia Fri, 10 Jun 2016 20:09:26 +0200, LeoTar napisał(a):
>>>> Chiron pisze:
>>>>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>>>>> news:nje1sq$nog$1@node2.news.atman.pl...
>>>>>> Ikselka pisze:
>>>>>>> Dnia Thu, 9 Jun 2016 13:06:29 +0200, pinokio napisał(a):
>>>>>>>> W dniu 04.06.2016 o 19:45, Pszemol pisze:

>>>>>>>>> Czy jest w tym względzie symetria między chłopcem a dziewczynką?
>>>>>>>>> Czy tak samo reagowalibyśmy gdyby sprawa dotyczyła 16-letniej
>>>>>>>>> dziewczyny i dwu nauczycieli?

>>>>>>>> A dlaczego mam być symetria?

>>>>>>> Słuszne pytanie.

>>>>>> A dlaczego niby symetrii ma nie być?

>>>>> Bo nie ma symetrii w Naturze. Bo nie jesteśmy sobie równi. Bo mężczyźni
>>>>> i kobiety si od siebie bardzo różnią - i fizycznie, i psychicznie

>>>> A skutki tej asymetrii to fizyczna dominacja mężczyzn i psychiczna
>>>> dominacja kobiet.
>>>>
>>>> Jak myślisz, która z płci - w tym asymetrycznym układzie - dominuje?
>>>>
>>>> Jakie są konsekwencje tej dominacji?

>>> Dobry seks na przykład :-)


Co to znaczy "dobry seks"? Dla kogo dobry: dla kobiety, dla mężczyzny,
czy też dla obojga równocześnie?


>>> Oraz generalnie - rozwój społeczeństw.

Co to znaczy rozwój społeczeństw? Czy masz na myśli rozwój materialny
czy też rozwijanie wzajemnych relacji popartych wzajemnym zaufaniem i
szacunkiem?


>> Dokładnie. Równość - co przecież obserwujemy (a raczej jej ułuda)- jest
>> silnie destrukcyjna dla społeczeństw. Prowadzi wprost do ich likwidacji

> SAMOlikwidacji, dodajmy.


... wskutek rywalizacji i wszechobecnego "wyścigu szczurów".
Nic a nic nie zmądrzałeś Chironie. ki stary a nadal głupi. ;-)

LeoTar



Data: Sun, 12 Jun 2016 10:35:28 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:1h4g3tqbmbhnt$.ahc3y6bm7x4a$.dlg@40tude.net...
>>>>>>> Ikselka pisze:
>>>>>>>> Dnia Thu, 9 Jun 2016 13:06:29 +0200, pinokio
>>>>>>>> napisał(a):
>>>>>>>>> W dniu 04.06.2016 o 19:45, Pszemol pisze:

>>>>>>>>>> Czy jest w tym względzie symetria między chłopcem a
>>>>>>>>>> dziewczynką? Czy tak samo reagowalibyśmy gdyby
>>>>>>>>>> sprawa dotyczyła 16-letniej dziewczyny i dwu
>>>>>>>>>> nauczycieli?

>>>>>>>>> A dlaczego mam być symetria?

>>>>>>>> Słuszne pytanie.

>>>>>>> A dlaczego niby symetrii ma nie być?

>>>>>> Bo nie ma symetrii w Naturze. Bo nie jesteśmy sobie równi.
>>>>>> Bo mężczyźni i kobiety si od siebie bardzo różnią - i
>>>>>> fizycznie, i psychicznie

>>>>> A skutki tej asymetrii to fizyczna dominacja mężczyzn i
>>>>> psychiczna dominacja kobiet.
>>>>>
>>>>> Jak myślisz, która z płci - w tym asymetrycznym układzie -
>>>>> dominuje?
>>>>>
>>>>> Jakie są konsekwencje tej dominacji?

>>>> Dobry seks na przykład :-) Oraz generalnie - rozwój
>>>> społeczeństw.

>>> Dokładnie. Równość- co przecież obserwujemy (a raczej jej ułuda)-
>>> jest silnie destrukcyjna dla społeczeństw. Prowadzi wprost do ich
>>> likwidacji

>> SAMOlikwidacji, dodajmy.

> To już może nie jest takie oczywiste. Przecież to akcje prowadzone z
> zewnątrz


Bo zabetonowane stosunki społeczne w społecznościach matriarchalnych
można rozwalić tylko z zewnątrz. Ktoś kto siedzi wewnątrz kotła
(społeczności), w którym woda stopniowo jest podgrzewana (narasta
uzależnienie) nie dostrzega tego, że w pewnym momencie ugotuje się
(zostanie totalnie zniewolony, na śmierć). Dlatego trzeba kocioł wywalić
do góry nogami razem z podgrzewaną w nim wodą (tradycją).

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 10:43:10 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sat, 11 Jun 2016 12:06:33 +0200, Chiron napisał(a):
>> Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>> news:1h4g3tqbmbhnt$.ahc3y6bm7x4a$.dlg@40tude.net...
>>>>> LeoTar napisał:

>>>>>> A skutki tej asymetrii to fizyczna dominacja mężczyzn i
>>>>>> psychiczna dominacja kobiet.
>>>>>>
>>>>>> Jak myślisz, która z płci - w tym asymetrycznym układzie -
>>>>>> dominuje?
>>>>>>
>>>>>> Jakie są konsekwencje tej dominacji?

>>>>> Dobry seks na przykład :-) Oraz generalnie - rozwój
>>>>> społeczeństw.

>>>> Dokładnie. Równość- co przecież obserwujemy (a raczej jej
>>>> ułuda)- jest silnie destrukcyjna dla społeczeństw. Prowadzi
>>>> wprost do ich likwidacji

>>> SAMOlikwidacji, dodajmy.

>> To już może nie jest takie oczywiste. Przecież to akcje prowadzone
>> z zewnątrz

> No ale przecież nie "ogniem i mieczem", lecz wszczepianiem
> SAMObójczych w skutkach ideologii.


A czy ideologia 'nic nie robienia' i poddania się dryfowaniu wraz z
przemocą nie jest ideologią zabójczą? Samobójczą? W ten sposób to ukryta
psychiczna przemoc steruje Życiem, w tym życiem ludzi. Czy wzajemne
zabijanie się jest moralne i w jakikolwiek sposób do zaakceptowania? Czy
zabieranie życia jednemu w imię chorego leczenia swego poczucia
niższości można nazwać sprawiedliwością i ochroną... zycia?

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 08:15:57 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sat, 11 Jun 2016 09:29:44 +0200, LeoTar napisał(a):

>> (...) Kobiety, która zrezygnuje z
>> uprawiania prostytucji (by mnie uczynić jej uległym)

> To kto tu się w końcu prostytuuje, no mój drogi 33333-]


Manipulujesz sensem mojego listu. W całości chodziło o to, że szukam
kobiety, która zrezygnuje z używania seksu do tego by mnie sobie
podporządkować. Gdzie Ty tutaj dostrzegasz moje prostytuowanie się? Może
byś tak przytoczyła za Twoją ulubioną wikipedią co oznacza słowo
prostytucja...

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 08:36:03 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:njgele$h8m$1@node1.news.atman.pl...
>> Chiron pisze:
>>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>>> news:njevor$le4$1@node2.news.atman.pl...
>>>> Chiron pisze:
>>>>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>>>>> news:nje1sq$nog$1@node2.news.atman.pl...

>>>>>> A dlaczego niby symetrii ma nie być?

>>>>> Bo nie ma symetrii w Naturze. Bo nie jesteśmy sobie równi. Bo
>>>>> mężczyźni i kobiety si od siebie bardzo różnią - i fizycznie,
>>>>> i psychicznie

>>>> A skutki tej asymetrii to fizyczna dominacja mężczyzn i
>>>> psychiczna dominacja kobiet.
>>>>
>>>> Jak myślisz, która z płci - w tym asymetrycznym układzie -
>>>> dominuje?
>>>>
>>>> Jakie są konsekwencje tej dominacji?

>>> Jest_DOKŁADNIE_TAK_jak_być_powinno. Dlaczego to kwestionujesz.
>>> Nie jesteś Panem Bogiem, LeoTarze

>> Panem Bogiem nie jestem, ale Świadomym Człowiekiem to i owszem. A
>> z tego wynika zapotrzebowanie na inny seks niż ten, w którym
>> psychicznie dominowała kobieta a mężczyzna robił tylko za
>> fizycznego... kominiarza. :-)
>>
>> Ja potrzebuję i poszukuję kobiety-partnerki, która będzie rozumieć
>> i będzie akceptować moje potrzeby psychiczne, które u świadomego
>> faceta są takie same jak u świadomej kobiety. Kobiety, która
>> zrezygnuje z uprawiania prostytucji (by mnie uczynić jej uległym)
>> na rzecz wzajemnego zaufania, szacunku i współpracy w miejsce
>> wyzysku.
>>
>> Czy nie rozumiesz tego, że mnie nie chodzi o symetrię fizyczną lecz
>> psychiczną? O prawdziwe partnerstwo chodzi Chironie a nie o
>> złudzenie. O wzajemne dawanie sobie poczucia bezpieczeństwa
>> emocjonalnego, miłości, oddania, szacunku... Nie da się tego
>> zrealizować dopóty, dopóki chociaż jedna ze stron próbuje
>> oszukiwać lub nie uwolniła się od kłamstwa przeszłości i chce, tak
>> jak pseud. Bolek, pozostawić przeszłość nierozliczoną. Przeszłości
>> nie da się zmienić, można ją tylko zaakceptować z całym bagażem
>> doświadczeń. Jak się dobrze tym doświadczeniom przyjrzeć to mogą
>> się one okazać... pomocne w dokonaniu dezintegracji pozytywnej
>> osoby.

> Nie wiem, czy jesteś świadomym człowiekiem. Mam powody, aby
> powątpiewać. No ale - ok. Co do reszty - pełna zgoda.


Zarzucasz, nie dowierzasz ale wykazać tego nie potrafisz mimo iż ze
wszystkim się zgadzasz. Dziwne to trochę, nieprawdaż...? A może Ty tak z
komuszego przyzwyczajenia lubisz ludzi gnoić, co?


>> To dlatego właśnie, że nie TY sam nie rozliczyłeś się ze swoją
>> przeszłością nie jesteś w stanie zrozumieć tego, że ja wcale nie
>> jestem borderline, co tak usilnie mi wciskasz.

> Proszę - pokaż - gdzie Ci to wciskam? Jeśli chodzi o mnie - to
> naprawdę wykonałem spory remanent swojej przeszłości.


Nie mam czasu na przeszukiwanie artykułów z kilku poprzednich dni by
odszukać miejsce, w którym zrzucasz mi borderline. Ale cieszy mnie
niezmiernie to, że wreszcie wziąłeś się za bary ze swoją przeszłością.


>> Ja jestem emocjonalnie absolutnie - i trwale - stabilny w
>> przeciwieństwie to tego, który 'tańczy' na krawędzi dezintegracji i
>> nie jest w stanie utrzymać się w stanie stabilnym przez dłuższy
>> okres czasu, i popada następnie w depresję, gdyż stabilność
>> okazała się nietrwałą.

> No dobrze - nie siedzę w Twojej głowie ani w sercu. Z drugiej
> strony - nie stawaj proszę jako sędzia w swojej własnej sprawie.


A kto mnie lepiej osądzi ja nie moje własne sumienie...? Tylko ono jest
moim Panem, Sędzią i Katem.


>> Podstawą mojej stabilności jest Wiedza, którą odkopałem i którą
>> zaakceptowałem, chociaż przez długi okres czasu miałem takie same
>> wątpliwości czy nie popełniam błędu jakie Ty wyrażasz obecnie.

> No ale tego nie wiesz. Zaakceptuj, że nie siedzisz w mojej głowie -
> ani w sercu


Czego nie wiem? Tego co siedzi w Twojej głowie? Czy w Twoim sercu?
Nie muszę słuchać Twojej spowiedzi i wnikać w Twój umysł by zauważyć, że
chcesz być Dobrym Człowiekiem. To jest niczym uniwersalny schemat -
KAŻDY z nas chce być Dobrym Człowiekiem.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 10:49:52 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Kviat pisze:
> W dniu 2016-06-11 o 11:25, Ikselka pisze:
>> Dnia Sat, 11 Jun 2016 08:29:42 +0200, Chiron napisał(a):

>>> Jest_DOKŁADNIE_TAK_jak_być_powinno.

>> JESZCZE jest.
>> A jeśli być tak przestanie, to upadnie cywilizacja społeczeństw, nawet
>> hordy się nie utrzymają.

> Cywilizacja upadła gdy dostałaś prawo wyborcze?
>
> Jestem w stanie zrozumieć, że jakiś facet, kompletny oszołom i nieuk
> twierdzi, że kobiety nie są równe facetom. Ale, że kobieta tak twierdzi?
>
> Dla ciebie szczytem marzeń i szczytem cywilizacji pewnie jest ISIS. Tam
> to dopiero kobiety są równe.


Zauważ Ikselki miotanie się: i chciałaby i boi się. Chciałaby ale boi
się i nie chce zrezygnować z władzy, którą sprawuje dzięki seksowi nad
mężczyzną. Przejawy braku zaufania, również do siebie samej...

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 11:02:59 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 12.06.2016 o 10:49, LeoTar pisze:

>> Zauważ Ikselki miotanie się: i chciałaby i boi się. Chciałaby ale boi
>> się i nie chce zrezygnować z władzy, którą sprawuje dzięki seksowi nad
>> mężczyzną. Przejawy braku zaufania, również do siebie samej...

> To mężczyźni sprawują władzę dzięki seksowi nad kobietą


Łudź się więc dalej.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 10:47:02 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sat, 11 Jun 2016 08:29:42 +0200, Chiron napisał(a):
>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>> news:njevor$le4$1@node2.news.atman.pl...
>>> Chiron pisze:
>>>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>>>> news:nje1sq$nog$1@node2.news.atman.pl...
>>>>> Ikselka pisze:
>>>>>> Dnia Thu, 9 Jun 2016 13:06:29 +0200, pinokio napisał(a):
>>>>>>> W dniu 04.06.2016 o 19:45, Pszemol pisze:

>>>>>>>> Czy jest w tym względzie symetria między chłopcem a dziewczynką?
>>>>>>>> Czy tak samo reagowalibyśmy gdyby sprawa dotyczyła 16-letniej
>>>>>>>> dziewczyny i dwu nauczycieli?

>>>>>>> A dlaczego mam być symetria?

>>>>>> Słuszne pytanie.

>>>>> A dlaczego niby symetrii ma nie być?

>>>> Bo nie ma symetrii w Naturze. Bo nie jesteśmy sobie równi. Bo mężczyźni
>>>> i kobiety si od siebie bardzo różnią - i fizycznie, i psychicznie

>>> A skutki tej asymetrii to fizyczna dominacja mężczyzn i psychiczna
>>> dominacja kobiet.
>>>
>>> Jak myślisz, która z płci - w tym asymetrycznym układzie - dominuje?
>>>
>>> Jakie są konsekwencje tej dominacji?

>> Jest_DOKŁADNIE_TAK_jak_być_powinno.


Bo Ty tak twierdzisz? Nie jesteś wyrocznią delficką.


> JESZCZE jest.
> A jeśli być tak przestanie, to upadnie cywilizacja społeczeństw, nawet
> hordy się nie utrzymają.


Masz już hordy muzułmańskie atakujące Europę... ;-)
Czegoś Ci jeszcze więcej potrzeba na dowód tego, że cywilizacja
europejska już wystarczająco się zdegenerowała iż ulega muslimom?

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 12:10:18 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 09:18:35 +0200, LeoTar napisał(a):

>> Mylisz się. Komuna w rozumieniu marksowskim to fałsz i ułuda wolności;
>> podobnie jak i ułudą jest posiadanie kapitału. Prawdziwe: równość i
>> wolność pochodzą z wychowania w rodzinie, gdy ojciec zgodzi się na to by
>> syn doświadczył wszystkiego czego on (ojciec) doświadczył a matka zgodzi
>> się na to by córka doświadczyła tego wszystkiego czego ona (matka)
>> doświadczyła, w życiu ze swoim partnerem/ką.

> Że też Ty z każdej dupy strony do tego Twojego Rzymu dróżkę znajdziesz...


Nigdy nie pomyślałaś, że może to dowodzić słuszności postawionej przeze
mnie tezy?

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 12:20:44 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 10:14:35 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sat, 11 Jun 2016 11:44:35 +0200, Chiron napisał(a):

>>>> WOLNOŚĆ - no cóż - piszesz o jakiejś "złudnej wolności". Mnie chodzi o
>>>> uświadomioną wolność. Tylko taka jest prawdziwa. Możliwa- tylko
>>>> dla...mistrzów. Choć pewno większość ludzi odczuwa ją po swojemu.

>>> Pewnie tak, jak LeoTar, który uważa się za świadomego - a równocześnie nie
>>> czuje się wolny. Ciekawe, bo przecież powinien, jeśli jest rzeczywiście
>>> świadomym człowiekiem.

>> Iksi, czy Ty umiesz czytać, czy tylko wyobrażasz sobie że czytasz ze
>> zrozumieniem? Gdzie ja napisałem, że nie czuję się człowiekiem wolnym?
>> Nie wiem czy robisz to celowo czy też z nieświadomości ale zachowujesz
>> się czasem po chamsku...

> ...bo uświadamiam Ci, że tylko wyobrażasz sobie, że jesteś wolny?
> No tak, to spore chamstwo, ewidentnie 3-]


Niczego mi nie uświadamiasz a jedynie próbujesz bronić swoich przekonań
zgodnie z którymi wychowałaś swoje dzieci. Bronisz swoich złudzeń, z
którymi spędziłaś całe swoje dotychczasowe życie, żyjąc w przekonaniu,
że masz rację. Zmiana przekonań to zmiana całego Twojego dotychczasowego
świata, w tym obrona Twoich rodziców; świeć Panie nad ich duszami.
Bronisz własnej d... gdyż Twój umysł skostniał i boisz się naruszać tej
zmurszałej konstrukcji w obawie, że się rozsypiesz sama lub że odrzuci
Cię społeczność, w której żyjesz.
I próbujesz pouczać mnie, który poznał obydwie strony medalu. To jest
istotnie chamstwo!


>>> Człowiek świadomy, nawet uwięziony, jest jedynym naprawdę Wolnym. I to nie
>>> jest żaden slogan, bo istnieją obiektywne przykłady takich ludzi - vide
>>> (najbliżej nas) choćby Kolbe, Popiełuszko, Herbert, a ze współczesnych nam
>>> np Bronisław Wildstein i in. podobni mu. Tacy ludzie walczą o wolność, ale
>>> nie dla siebie, lecz właśnie dla nieświadomych - bo to im jest potrzebna ta
>>> "wolność bez krat", innej wszak ani pojąć, ani mieć nie mogą. Jak np Lis.

>> Czyżbyś ustawiała mnie w opozycji do tych świetlanych postaci a
>> zrównywała z fałszywym Lisem?

> Nie. Pozostawiam Ci przecież wybór bycia takim jak ta kreatura :->


Niedoczekanie Twoje... Ale dzięki Ci wielkie, że łaskawie 'pozwalasz' mi
dokonać jakiegoś wyboru... ;-)

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 12:23:03 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 11:23:27 +0200, pinokio napisał(a):
>> W dniu 11.06.2016 o 11:44, Chiron pisze:
>>> Jeszcze raz: RÓWNOŚĆ nie jest czymś w przyrodzie...pożądanym. Nie

>> A dlaczego nie?

> Prosty przykład: kiedy zobaczysz jadący "setką" z naprzeciwka samochód
> identyczny jak Twój, zjedź na jego pas i jedź z identyczną prędkością jak
> on...


Iksi, co Tobie? Czyżbyś aż tak bardzo utraciła wolę życia? I w dodatku
do tego samego namawiasz innych?

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 12:24:26 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 10:35:28 +0200, LeoTar napisał(a):

>> Bo zabetonowane stosunki społeczne w społecznościach matriarchalnych
>> można rozwalić tylko z zewnątrz. Ktoś kto siedzi wewnątrz kotła
>> (społeczności), w którym woda stopniowo jest podgrzewana (narasta
>> uzależnienie) nie dostrzega tego, że w pewnym momencie ugotuje się
>> (zostanie totalnie zniewolony, na śmierć). Dlatego trzeba kocioł wywalić
>> do góry nogami razem z podgrzewaną w nim wodą (tradycją).

> :-D
> :-D
> :-D
>
> NIE MASZ NAWET POJĘCIA, jak silna w ludziach jest TRADYCJA, nawet jeśli w
> danym momencie jej wpływ słabnie.


Dlatego trzeba ją totalnie, aż do samego dna, zdemontować.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 12:25:18 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 11:30:43 +0200, Ikselka napisał(a):
>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 10:35:28 +0200, LeoTar napisał(a):

>>> Bo zabetonowane stosunki społeczne w społecznościach matriarchalnych
>>> można rozwalić tylko z zewnątrz. Ktoś kto siedzi wewnątrz kotła
>>> (społeczności), w którym woda stopniowo jest podgrzewana (narasta
>>> uzależnienie) nie dostrzega tego, że w pewnym momencie ugotuje się
>>> (zostanie totalnie zniewolony, na śmierć). Dlatego trzeba kocioł wywalić
>>> do góry nogami razem z podgrzewaną w nim wodą (tradycją).

>> :-D
>> :-D
>> :-D
>>
>> NIE MASZ NAWET POJĘCIA, jak silna w ludziach jest TRADYCJA, nawet jeśli w
>> danym momencie jej wpływ słabnie.

> Wystarczy tylko porządne załąmanie ekonomii czy bezpieczeństwa - np wojna.
> I wszystko wraca natychmiast na przypisane temu od setek tysiacleci miejsce
> :->


Jesteś w błędzie - nie tym razem.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 12:43:31 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 10:29:41 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sat, 11 Jun 2016 08:50:00 +0200, Chiron napisał(a):
>>>> Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>>>> news:1dzyuiw8fyc2k.1lqr0mk6qd66k.dlg@40tude.net...
>>>>> Dnia Fri, 10 Jun 2016 20:09:26 +0200, LeoTar napisał(a):
>>>>>> Chiron pisze:
>>>>>>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>>>>>>> news:nje1sq$nog$1@node2.news.atman.pl...
>>>>>>>> Ikselka pisze:
>>>>>>>>> Dnia Thu, 9 Jun 2016 13:06:29 +0200, pinokio napisał(a):
>>>>>>>>>> W dniu 04.06.2016 o 19:45, Pszemol pisze:

>>>>>>>>>>> Czy jest w tym względzie symetria między chłopcem a dziewczynką?
>>>>>>>>>>> Czy tak samo reagowalibyśmy gdyby sprawa dotyczyła 16-letniej
>>>>>>>>>>> dziewczyny i dwu nauczycieli?

>>>>>>>>>> A dlaczego mam być symetria?

>>>>>>>>> Słuszne pytanie.

>>>>>>>> A dlaczego niby symetrii ma nie być?

>>>>>>> Bo nie ma symetrii w Naturze. Bo nie jesteśmy sobie równi. Bo mężczyźni
>>>>>>> i kobiety si od siebie bardzo różnią - i fizycznie, i psychicznie

>>>>>> A skutki tej asymetrii to fizyczna dominacja mężczyzn i psychiczna
>>>>>> dominacja kobiet.
>>>>>>
>>>>>> Jak myślisz, która z płci - w tym asymetrycznym układzie - dominuje?
>>>>>>
>>>>>> Jakie są konsekwencje tej dominacji?

>>>>> Dobry seks na przykład :-)

>> Co to znaczy "dobry seks"?

> OMG, skoro tego nie wiesz, to niby czym te kobiety Cię tak sobie wciąż
> podporządkowują?! ZŁYM seksem??!


Po pierwsze to ja zadałem Ci pytanie a Ty na nie odpowiedziałaś.

A po drugie zwróć uwagę na to, że piszemy o czasie przeszłym, więc
uszanuj to i zapomnij o tym, że kobieta jest mnie w stanie
podporządkować sobie w jakikolwiek sposób. A seks fizyczny jest tylko
uzupełnieniem partnerskich relacji psychicznych. Nie są one możliwe bez
świadomej równości przejawiającej się we wzajemnym zaufaniu i szacunku.


>> Dla kogo dobry: dla kobiety, dla mężczyzny,

> Seks to nie masturbowanie się, ani używanie innej osoby w charakterze
> naczynia na spermę lub jako wibratora :->


To samo można można powiedzieć o osobie, która używa wyciora drugiej
osoby do samo-zaspokajania się, czyli masturbowania się, zamiast robić
to za pomocą wibratora. I do tego stwarzać pozory jedności z
właścicielem wyciora.


>> czy też dla obojga równocześnie?

> A znasz seks jednoosobowy? Akt seksualny ma DWOJE uczestników.


Można uprawiać seks jednoosobowo, zaspokajać tylko siebie (czyli
masturbować się) bez dbałości o psychikę i fizjologię niby-partnera. I
udawać, że się go docenia - te wszystkie ochy i achy będące
specjalnością kobiet.


>>>>> Oraz generalnie - rozwój społeczeństw.

>> Co to znaczy rozwój społeczeństw? Czy masz na myśli rozwój materialny
>> czy też rozwijanie wzajemnych relacji popartych wzajemnym zaufaniem i
>> szacunkiem?

> Ani to, ani to, bo to szczególiki, a tu chodzi mi kardynalnie o powstanie i
> rozwój wręcz jako warunek ISTNIENIA społeczeństw. To własnie PŁEĆ (przy
> okazji więc akt płciowy) jest podstawą istnienia struktury zwanej
> społeczeństwem. To płeć sprawia, że powstały najpierw stada, potem hordy,
> wreszcie plemiona i nareszcie społeczeństwa. Pokaż mi albowiem JEDNO
> społeczeństwo bez płci.


I jaki z tego ma niby płynąć wniosek... ? Że niby co?


>>>> Dokładnie. Równość - co przecież obserwujemy (a raczej jej ułuda)- jest
>>>> silnie destrukcyjna dla społeczeństw. Prowadzi wprost do ich likwidacji

>>> SAMOlikwidacji, dodajmy.

>> ... wskutek rywalizacji i wszechobecnego "wyścigu szczurów".

> Nie - wskutek forsowania "równościowej" ideologii, zaburzającej kluczowe
> aspekty zachowawcze społeczeństw.


Bo to, co do tej pory robiono robiono bez zdiagnozowania przyczyny
nierówności. Błędem niedopuszczalnym jest budowanie domu... od dachu i
mieszkań poczynając nie zapewniwszy mu solidnych fundamentów. Nadszedł
czas na zmianę strategii.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 12:06:16 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 08:15:57 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sat, 11 Jun 2016 09:29:44 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>> (...) Kobiety, która zrezygnuje z uprawiania prostytucji (by
>>>> mnie uczynić jej uległym)

>>> To kto tu się w końcu prostytuuje, no mój drogi 33333-]

>> Manipulujesz sensem mojego listu. W całości chodziło o to, że
>> szukam kobiety, która zrezygnuje z używania seksu do tego by mnie
>> sobie podporządkować.

> Oj mój Ty biedaku Ty, nijak niepotrafiący się powstrzymać od
> ulubionych ciasteczek - a te kobiety takie paskudne, ciągle Cię nimi
> kuszą i wodzą w te i wewte za te Twoje bezmyślne jąderka :->>>


Taka gra to świetny test czy kobieta szanuje mężczyznę, gdy akcja kończy
się dla mężczyzny przyjemnością czy też poniża mężczyznę, gdy sprawia
mężczyźnie ból. Nigdy nie próbowałaś...?


>> Gdzie Ty tutaj dostrzegasz moje prostytuowanie się?

> No, dostrzegam, dostrzegam. Za chwilę Ci wyjaśnię, ale wiedz, że to
> będzie dla Ciebie BARDZO przykre.


Już za wczasu się boję... ;-)


>> Może byś tak przytoczyła za Twoją ulubioną wikipedią co oznacza
>> słowo prostytucja...

> Zaczepiasz mnie, jak widzę, a ja tego bardzo nie lubię i zawsze za to
> każdy dostaje ode mnie po łapach. Co gorsza widzę też, że sam nie
> znasz sensu słowa "prostytucja", zatem Ci wyjaśnię, boś durny:
> prostytucja to udostępnianie swego ciała ZA COŚ, np. za pieniądze lub
> INNE(sic!) profity. I właśnie Ty prostytuujesz się jak najbardziej -
> skoro, jak piszesz, to seks jest "narzędziem" podporządkowującym
> Ciebie kobiecie, to oznacza, że ZA SEKS zrobisz wszystko. Jak
> prostytutka za pieniądze, c'nie?


Skoroś Ty nie skora to ja przytoczę za wikipedią:

"Prostytucja, nierząd – oddanie własnego ciała do dyspozycji większej
liczbie osób w celu osiągnięcia przez nie zaspokojenia seksualnego i
pobieranie za to wynagrodzenia materialnego. Przy prostytucji ma więc
miejsce świadczenie usług w dziedzinie seksu, polegających zwykle na
odbywaniu stosunków płciowych za pieniądze lub inne korzyści."

Nigdy nie uprawiałem seksu w nadziei, że otrzymam w zamian coś
materialnego. Jedno czego oczekiwałem to miłość, zaufanie i szacunek.
Dopóki byłem nieświadomym mężczyzną to wydawało mi się, że jak będę
domowi zapewniał bezpieczeństwo a kobiecie będę dostarczał pieniędzy to
spełnią się moje marzenia i oczekiwania. Ale dostawałem 'figę z makiem'.
Co więcej im bardziej się starałem tym więcej byłem poganiany by
przynosić coraz więcej i więcej a w zamian dostawałem... coraz mniej.
Gdzież Ty tutaj dostrzegasz zatem mojej prostytuowanie się. Zgodziłbym
się jeszcze ze stwierdzeniem, że chciałem kupić kobietę, ale żeby
sprzedawać swoje ciało... To tylko kobieta ma narzędzia do tego by się
sprzedawać gdyż taka jest konstrukcja jej fizjologii. Ale by facet
zarabiał na swoje utrzymanie świadcząc usługi seksualne w wielu kominach
to musi on być pozbawiony wszelkiej godności osobistej. Co więcej, by
świadomie pozwalać wysysać kobietom z siebie życie... To nie mój rewir Iksi.


> :-> Na przyszłość nie zaczepiaj, bo znowu dam po łapach.

Ja nie zaczepiam a jedynie chcę wyjaśnić co złego było w historii
Kobiety i Mężczyzny po to tylko by doprowadzić do pojednania. Bo nie ma
pojednania bez obopólnego wyjaśnienia sobie samemu i z partnerem tego co
było złe w naszej przeszłości, i po to tylko by nie popełniać tego błędu
w przyszłości. Nie oceniam też negatywnie kobiecej prostytucji w
przeszłości gdyż dzięki niej pomimo braku zaufania i szacunku między
płciami nasz gatunek jeszcze trwa. Poniżanie Kobiety przez Mężczyznę
oraz jej samoponiżanie musiała odreagowywać w przemocy, którą ogarniała
(i nadal ogarnia) mężczyzn, w przemocy, którą chce zmusić mężczyznę do
wyzwolenia jej od tej patologii. Ale nie możecie wy kobiety odrzucać
wszystkich propozycji zmian tylko dlatego, że wymagają one od was
rezygnacji z dalszej dominacji i... sprawowania władzy. Bo jeżeli nie
zrezygnujecie z dominacji to znaczy, że nadal chcecie dominować czyli
mieć mężczyzn za swoich niewolników a to jest sprzeczne z pojęciem
wolności danej nam wszystkim, bez wyjątków, z urodzenia.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 13:20:11 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 10:51:09 +0200, pinokio napisał(a):
>> W dniu 12.06.2016 o 10:49, LeoTar pisze:

>>> Zauważ Ikselki miotanie się : i chciałaby i boi się. Chciałaby
>>> ale boi się i nie chce zrezygnować z władzy, którą sprawuje,
>>> dzięki seksowi, nad mężczyzną. Przejawy braku zaufania, również do
>>> siebie samej...

>> To mężczyźni sprawują władzę dzięki seksowi nad kobietą

> Oczywiście! Ale to trzeba być na tyle dobrym w te klocki, żeby to
> kobieta CHCIAŁA być niewolnicą 3333-) Dlatego Leo Tar tak piszczy, bo
> nie potrafi 333333-]


Czy mieliśmy ze sobą kiedyś okazję... ?

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 13:23:42 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 11:02:59 +0200, LeoTar napisał(a):
>> pinokio pisze:
>>> W dniu 12.06.2016 o 10:49, LeoTar pisze:

>>>> Zauważ Ikselki miotanie się: i chciałaby i boi się. Chciałaby
>>>> ale boi się i nie chce zrezygnować z władzy, którą sprawuje
>>>> dzięki seksowi nad mężczyzną. Przejawy braku zaufania, również
>>>> do siebie samej...

>>> To mężczyźni sprawują władzę dzięki seksowi nad kobietą

>> Łudź się więc dalej.

> No wiesz, on napisał z pozycji mężczyzny, a Ty jedynie z pozycji
> poddanego (kiepskiemu seksowi) osobnika płci męskiej :->


Ot i wyszło (Iksi) szydło z worka. Jak już nie ma argumentów to chce
napuścić dwóch facetów na siebie nawzajem. Typowe dla dezintegrującej
męską jedność działalności kobiety. Tak prymitywnie Iksi...? A wstyd.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 13:27:49 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 10:47:02 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sat, 11 Jun 2016 08:29:42 +0200, Chiron napisał(a):
>>>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>>>> news:njevor$le4$1@node2.news.atman.pl...
>>>>> Chiron pisze:
>>>>>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>>>>>> news:nje1sq$nog$1@node2.news.atman.pl...

>>>>>>> A dlaczego niby symetrii ma nie być?

>>>>>> Bo nie ma symetrii w Naturze. Bo nie jesteśmy sobie równi.
>>>>>> Bo mężczyźni i kobiety si od siebie bardzo różnią - i
>>>>>> fizycznie, i psychicznie

>>>>> A skutki tej asymetrii to fizyczna dominacja mężczyzn i
>>>>> psychiczna dominacja kobiet.
>>>>>
>>>>> Jak myślisz, która z płci - w tym asymetrycznym układzie -
>>>>> dominuje?
>>>>>
>>>>> Jakie są konsekwencje tej dominacji?

>>>> Jest_DOKŁADNIE_TAK_jak_być_powinno.

>> Bo Ty tak twierdzisz? Nie jesteś wyrocznią delficką.

> Ależ tu nie trzeba wyroczni. Po prostu rozejrzyj się wokoło - byleś
> patrzył, gdzie trza :->


Zajrzałem w wiele dziur i wyciągnąłem wnioski, które uczyniły ze mnie
człowieka wolnego od... kobiecej wyroczni.

[..]

>> Czegoś Ci jeszcze więcej potrzeba na dowód tego, że cywilizacja
>> europejska już wystarczająco się zdegenerowała iż ulega muslimom?

> Bo to już od dawna NIE JEST cywilizacja europejska, o ile taki twór
> w ogóle kidyś istniał. I co mnie obchodzi ona w związku z tym? - ja
> muszę teraz szczególnie zadbać o swoją, ŁACIŃSKĄ 3->


Zdegenerowana efemeryda...

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 13:51:10 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 10:49:52 +0200, LeoTar napisał(a):

>> Chciałaby ale boi się i nie chce zrezygnować z władzy, którą
>> sprawuje dzięki seksowi nad mężczyzną.

> Nie sądź mojego faceta wg siebie - to Ciebie baba wodzi za jądra
> gdzie chce, mój ma rozum oprócz nich.


Nie oceniam Twojego faceta lecz pokazuję Twoją metodę działania.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 13:53:11 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Kviat pisze:
> W dniu 2016-06-12 o 11:01, LeoTar pisze:

>> Moje poparcie dla PiS bierze się z moich fundamentalnych przekonań
>> wychowawczych i ich zbieżności z wynikami obserwacji pis-owskiej roboty.

> Ty jesteś zboczony i zwyczajnie głupi...
> Od kiedy PIS popiera pedofilię, inicjację seksualną dzieci przez
> rodziców? Wolność i równość? Oni, tak jak i ty, tych słów nie rozumieją
> - chyba tylko to was łączy...


Głupi to by byli oni gdyby takiemu Ciemnemu Ludowi pokazali ku czemu
zmierzają. Ale i tak prędzej czy później będą to MUSIELI zrobić.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 16:06:59 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

CookieM pisze:
> W dniu 12.06.2016 o 13:53, LeoTar pisze:

> […]
>> Głupi to by byli oni gdyby takiemu Ciemnemu Ludowi pokazali ku czemu
>> zmierzają. Ale i tak prędzej czy później będą to MUSIELI zrobić.

> Prędzej sprowadzą tutaj Rosjan (sam ostatnio sugerowałeś rządzącym zwrot
> na Wschód, więc to ciebie chyba satysfakcjonuje) w charakterze nowego
> Wielkiego Brata niż TO zrobią. Bo Rosjanie na pewno nie: u nich kult
> kobiet, zresztą jak w całej Azji, jest mocno utwierdzony.


Jeżeli cokolwiek sugerowałem to raczej zwrot na bardzo daleki Wschód, w
kierunku Chin, gdyż to one mogą odegrać znaczącą rolę w przemianach
globalnych świadomości. Zwróć również uwagę na na zmianę tonu polskiego
(i nie tylko polskiego) Kościoła kat. w kwestii "równoważenia" kultu
kobiety przez kult mężczyzny. Kościół kat. może również  być tą 
zorganizowaną strukturą, która upadając może wypełnić TO zadanie swym
ostatnim tchnieniem.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 16:14:25 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 12:10:18 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 09:18:35 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>> Mylisz się. Komuna w rozumieniu marksowskim to fałsz i ułuda wolności;
>>>> podobnie jak i ułudą jest posiadanie kapitału. Prawdziwe: równość i
>>>> wolność pochodzą z wychowania w rodzinie, gdy ojciec zgodzi się na to by
>>>> syn doświadczył wszystkiego czego on (ojciec) doświadczył a matka zgodzi
>>>> się na to by córka doświadczyła tego wszystkiego czego ona (matka)
>>>> doświadczyła, w życiu ze swoim partnerem/ką.

>>> Że też Ty z każdej dupy strony do tego Twojego Rzymu dróżkę znajdziesz...

>> Nigdy nie pomyślałaś, że może to dowodzić słuszności postawionej przeze
>> mnie tezy?

> Tzn to, że ciągle o tym piszesz? - nie, nigdy nie pomyślałam, aby to był
> dowód.


To, że odrzucasz dowody intelektualne gdyż zadowalają Cie tylko dowody
materialne dowodzi ograniczoności Twojego intelektu.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 16:21:37 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 12:20:44 +0200, LeoTar napisał(a):

>> Niczego mi nie uświadamiasz a jedynie próbujesz bronić swoich przekonań
>> zgodnie z którymi wychowałaś swoje dzieci. Bronisz swoich złudzeń, z
>> którymi spędziłaś całe swoje dotychczasowe życie, żyjąc w przekonaniu,
>> że masz rację.

> Cóż, właśnie, moje CAŁE życie jest właśnie dowodem, że miałam rację.
> Ty nie masz czegoś takiego.


Owszem, mam tyle że dowody "negatywne" w postaci mojego syna z zespołem
Down'a i mojego wnuczka z zespołem Kabuky'ego. Ty pewnie takich dowodów
wśró swoich potomków nie doczekasz co wcale nie znaczy, że ich nie
będzie. W tym właśnie cała "siła" przemocy emocjonalnej (psychicznej),
gdyż jej działanie jest rozłożone w czasie i dlatego trudne do
uchwycenia. A więc życzę Ci jak najdłuższego życia byś się mogła na
własne oczy przekonać, że dokonywałaś (i nadal to robisz) na swoich
dzieciach przemocy.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 16:28:09 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 12:23:03 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 11:23:27 +0200, pinokio napisał(a):
>>>> W dniu 11.06.2016 o 11:44, Chiron pisze:

>>>>> Jeszcze raz: RÓWNOŚĆ nie jest czymś w przyrodzie...pożądanym. Nie

>>>> A dlaczego nie?

>>> Prosty przykład: kiedy zobaczysz jadący "setką" z naprzeciwka samochód
>>> identyczny jak Twój, zjedź na jego pas i jedź z identyczną prędkością jak
>>> on...

>> Iksi, co Tobie? Czyżbyś aż tak bardzo utraciła wolę życia?

> Dlatego, że podaję przykład niepożądanej równości w przyrodzie???


To żaden przykład. To tylko przykład powszechnej głupoty i braku
wyobraźni potrzebnej zarówno do kierowania własnym życiem jak i
sterowania dbałością o przetrwanie całego gatunku. Ty nie ogarniasz
małej skali więc nie dziwię się, że nie wyrabiasz gdy chodzi o zjawiska
globalne... ;-)


>> I w dodatku do tego samego namawiasz innych?

> Niech próbują, skoro tak za równością tęsknią.


Tobie wystarcza to, że dominujesz nad mężczyzną i dzięki temu czujesz
się bezpieczna nie musząc mu ufać. Ot i babski kurzy móżdżek.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 16:33:07 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 12:25:18 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 11:30:43 +0200, Ikselka napisał(a):
>>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 10:35:28 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>>> Bo zabetonowane stosunki społeczne w społecznościach matriarchalnych
>>>>> można rozwalić tylko z zewnątrz. Ktoś kto siedzi wewnątrz kotła
>>>>> (społeczności), w którym woda stopniowo jest podgrzewana (narasta
>>>>> uzależnienie) nie dostrzega tego, że w pewnym momencie ugotuje się
>>>>> (zostanie totalnie zniewolony, na śmierć). Dlatego trzeba kocioł wywalić
>>>>> do góry nogami razem z podgrzewaną w nim wodą (tradycją).

>>>> :-D
>>>> :-D
>>>> :-D
>>>>
>>>> NIE MASZ NAWET POJĘCIA, jak silna w ludziach jest TRADYCJA, nawet jeśli w
>>>> danym momencie jej wpływ słabnie.

>>> Wystarczy tylko porządne załąmanie ekonomii czy bezpieczeństwa - np wojna.
>>> I wszystko wraca natychmiast na przypisane temu od setek tysiacleci miejsce
>>> :->

>> Jesteś w błędzie - nie tym razem.

> Ileż to wojen już było... C'nie?
> :->


Tak bardzo Ci śpieszno do wojny?
No przecież, kobiety w wojenkach nie uczestniczą a tylko kibicują
kogutom by potem mogły wielbić tych, którzy przynoszą do domu matki/żony
trofea. :-(

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 16:35:57 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 12:06:16 +0200, LeoTar napisał(a):

>> Skoroś Ty nie skora to ja przytoczę za wikipedią:
>>
>> "Prostytucja, nierząd – oddanie własnego ciała do dyspozycji większej
>> liczbie osób w celu osiągnięcia przez nie zaspokojenia seksualnego i
>> pobieranie za to wynagrodzenia materialnego. Przy prostytucji ma więc
>> miejsce świadczenie usług w dziedzinie seksu, polegających zwykle na
>> odbywaniu stosunków płciowych za pieniądze lub inne korzyści."

> O to to! - i skup się na "innych korzyściach" :->


Niby jakich - nie bądź taka tajemnicza?

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 18:09:44 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

CookieM pisze:
> W dniu 12.06.2016 o 16:06, LeoTar pisze:

> […]
>> Jeżeli cokolwiek sugerowałem to raczej zwrot na bardzo daleki
>> Wschód, w kierunku Chin, gdyż to one mogą odegrać znaczącą rolę w
>> przemianach globalnych świadomości. Zwróć również uwagę na na
>> zmianę tonu polskiego (i nie tylko polskiego) Kościoła kat. w
>> kwestii "równoważenia" kultu kobiety przez kult mężczyzny. Kościół
>> kat. również może być tą zorganizowaną strukturą, która upadając
>> może wypełnić TO zadanie swym ostatnim tchnieniem.

> No nie wiem... Chiny z tym swoim konfucjańskim „niebiańskim
> porządkiem” i kulturą mrówczego kopca. Nie widać tu najmniejszej
> analogii do twojej „konstruktywnej anarchii”,


Ależ właśnie tak. Z tą tylko różnicą, że rolę obecnego jedynowładcy
zastąpi zbiorowa świadomość wspomagana fizycznie przez środki globalnej
komunikacji, które pozwolą na detaliczne dogadywanie detali projektów do
wykonania realizowanych na różnych obszarach i mających różny zasięg.
Globalna świadomość to coś zobowiązuje jednostkę do wysiłku dla dobra
swojego oraz całej społeczności, to połączenie egoizmu z altruizmem dla
dobra całej wspólnoty.


> no może trochę do twojego „rozpuszczonego” do dziesiątej wody po
> kisielu ego, które w Azji rzeczywiście nic nie znaczy wobec
> „historycznych racji” Niebiańskiego Porządku.


Taki porządek jest możliwy tylko wówczas gdy cele jednostek są wspólne i
są budowane na bazie wspólnej świadomości i moralności jednostki
niesprzecznej z moralności zbiorowości; gdy empatia i asertywność stają
się tym samym i nie stanowią zagrożenia dla jednostki i zbiorowości.
Ktoś może powiedzieć, że znika ego a ja powiem, że ego jednostki
pozostaje w zgodności z pozostałymi uczestnikami społecznego procesu.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 19:56:52 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 16:14:25 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 12:10:18 +0200, LeoTar napisał(a):
>>>> Ikselka pisze:
>>>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 09:18:35 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>>>> Mylisz się. Komuna w rozumieniu marksowskim to fałsz i ułuda wolności;
>>>>>> podobnie jak i ułudą jest posiadanie kapitału. Prawdziwe: równość i
>>>>>> wolność pochodzą z wychowania w rodzinie, gdy ojciec zgodzi się na to by
>>>>>> syn doświadczył wszystkiego czego on (ojciec) doświadczył a matka zgodzi
>>>>>> się na to by córka doświadczyła tego wszystkiego czego ona (matka)
>>>>>> doświadczyła, w życiu ze swoim partnerem/ką.

>>>>> Że też Ty z każdej dupy strony do tego Twojego Rzymu dróżkę znajdziesz...

>>>> Nigdy nie pomyślałaś, że może to dowodzić słuszności postawionej przeze
>>>> mnie tezy?

>>> Tzn to, że ciągle o tym piszesz? - nie, nigdy nie pomyślałam, aby to był
>>> dowód.

>> To, że odrzucasz dowody intelektualne

> Dowody intelektualne to se możemy, ale w matematyce wyższej.


Matematyka wyższa to... doskonalenie zdolności manipulacyjnych. Jedyną
platformą do dyskusji jest logika.


>> gdyż zadowalają Cie tylko dowody
>> materialne dowodzi ograniczoności Twojego intelektu.

> OK - udowodnij mi intelektualnie, że Boga nie ma :->


Ty chyba musisz przeczytać moje watki jeszcze raz. Jeżeli tak
twierdziłem przed wielu laty, gdy nie byłem jeszcze wystarczająco
oświeconym. Prawdopodobnie jednak mój Bóg jest nieco odmiennym od
Twojego gdyż moim Bogiem-Stwórcą jest MOJA ŚWIADOMOŚĆ. I jestem
przekonany, że jeżeli dojrzejesz do tego, że stwierdzisz iż Twoim
Stwórcą jest Twoja Świadomość wówczas nasi bogowie się zjednoczą. Do
tego trzeba jednak stać się Człowiekiem Świadomym a nie uzurpatorem że
jest się samemu bogiem z tej racji, że urodziłaś dziecko. To kobiety
uważają się za jedynowładcze boginie, które z racji swej roli w
podtrzymywaniu życia są czymś lepszym od mężczyzn; tymi, którym należy
się hołd i szacunek podczas gdy one same mogą okazywać mężczyznom
pogardę, lekceważenie i wyzyskiwać nieświadomych mężczyzn.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 20:04:47 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 16:21:37 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 12:20:44 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>> Niczego mi nie uświadamiasz a jedynie próbujesz bronić swoich
>>>> przekonań zgodnie z którymi wychowałaś swoje dzieci. Bronisz
>>>> swoich złudzeń, z którymi spędziłaś całe swoje dotychczasowe
>>>> życie, żyjąc w przekonaniu, że masz rację.

>>> Cóż, właśnie, moje CAŁE życie jest właśnie dowodem, że miałam
>>> rację. Ty nie masz czegoś takiego.

>> Owszem, mam tyle że dowody "negatywne" w postaci mojego syna z
>> zespołem Down'a i mojego wnuczka z zespołem Kabuky'ego.

> Po kiego tu plączesz zaburzenia genetyczne - zaiste podziw bierze.
> Wniosek się nasuwa jeden - nie masz pojęcia o wyobrażeniu w sprawie.


Nawet nie próbujesz uzasadnić swojego stanowiska tylko negujesz je w
czambuł. Kim Ty jesteś Iksi, jaką masz wiedzę na temat teorii
informacji, która pozwala Ci odrzucać uzasadnienia poparte nie tylko
wiedza formalną ale przede wszystkim doświadczeniem? Jesteś uzurpatorką
i upierdliwym demagogiem.


>> Ty pewnie takich dowodów wśród swoich potomków nie doczekasz co
>> wcale nie znaczy, że ich nie będzie.

> Jak wyżej.


>> W tym właśnie cała "siła" przemocy emocjonalnej (psychicznej),
>> gdyż jej działanie jest rozłożone w czasie i dlatego trudne do
>> uchwycenia. A więc życzę Ci jak najdłuższego życia byś się mogła na
>> własne oczy przekonać, że dokonywałaś (i nadal to robisz) na swoich
>> dzieciach przemocy.

> Moje dzieci żyją już własnym życiem i nie widzę, aby winiły mnie za
> nie :-)


Bo dzieci to umysły zniewolone przez rodziców. A poza tym znacznie
dokładniej stosują się do przykazania "szanuj bliźniego swego jak siebie
samego", przynajmniej w stosunku do swoich rodziców, niż rodzice w
stosunku do swoich dzieci. Dlatego tak bardzo Ciebie szanują.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 20:12:06 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 16:28:09 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 12:23:03 +0200, LeoTar napisał(a):
>>>> Ikselka pisze:
>>>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 11:23:27 +0200, pinokio napisał(a):
>>>>>> W dniu 11.06.2016 o 11:44, Chiron pisze:

>>>>>>> Jeszcze raz: RÓWNOŚĆ nie jest czymś w przyrodzie...pożądanym. Nie

>>>>>> A dlaczego nie?

>>>>> Prosty przykład: kiedy zobaczysz jadący "setką" z naprzeciwka samochód
>>>>> identyczny jak Twój, zjedź na jego pas i jedź z identyczną prędkością jak
>>>>> on...

>>>> Iksi, co Tobie? Czyżbyś aż tak bardzo utraciła wolę życia?

>>> Dlatego, że podaję przykład niepożądanej równości w przyrodzie???

>> To żaden przykład. To tylko przykład powszechnej głupoty i braku
>> wyobraźni potrzebnej zarówno do kierowania własnym życiem jak i
>> sterowania dbałością o przetrwanie całego gatunku. Ty nie ogarniasz
>> małej skali więc nie dziwię się, że nie wyrabiasz gdy chodzi o zjawiska
>> globalne... ;-)

> Pieprzysz w bambuko.


Że niby co...? Jakieś mocniejsze argumenty znasz może...?


>>>> I w dodatku do tego samego namawiasz innych?

>>> Niech próbują, skoro tak za równością tęsknią.

>> Tobie wystarcza to, że dominujesz nad mężczyzną

> JA??????? Awżyciu! Takiego ciepłego bubka, którego dałoby się zdominować,
> to ja niejednego w tyłek kopnęłam.


Zapominasz o zasadach doboru naturalnego, któremu sama hołdujesz.
Wybałaś takiego, który był najbliższy wolności ale jeszcze nie taki by
się nie dało nim manipulować. Spełnione przesłanki doboru naturalnego,
którym hołdujesz a zarazem satysfakcja, że się ma takiego jurnego i
"niezależnego" popychacza.


>> i dzięki temu czujesz
>> się bezpieczna nie musząc mu ufać. Ot i babski kurzy móżdżek.

> Za dużo sobie pozwalasz, mięczaku.


Co Iksi. Nerwy puściły? ;-)

LeoTar

Data: Sun, 12 Jun 2016 20:14:37 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 16:35:57 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 12:06:16 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>> Skoroś Ty nie skora to ja przytoczę za wikipedią:
>>>>
>>>> "Prostytucja, nierząd – oddanie własnego ciała do dyspozycji większej
>>>> liczbie osób w celu osiągnięcia przez nie zaspokojenia seksualnego i
>>>> pobieranie za to wynagrodzenia materialnego. Przy prostytucji ma więc
>>>> miejsce świadczenie usług w dziedzinie seksu, polegających zwykle na
>>>> odbywaniu stosunków płciowych za pieniądze lub inne korzyści."

>>> O to to! - i skup się na "innych korzyściach" :->

>> Niby jakich - nie bądź taka tajemnicza?

> Na tych innych-niepieniężnych, w mojej wczesniejszej wypowiedzi.
> Na seksie, za który się prostytuujesz - już straciłeś wątek? :->


Nic konkretnego w swojej wcześniejszej wypowiedzi nie wskazałaś. Same
ogólniki i żadnych konkretów. Chyba Ci się umysł zlasował.

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 19:34:01 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 13:23:42 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 11:02:59 +0200, LeoTar napisał(a):
>>>> pinokio pisze:
>>>>> W dniu 12.06.2016 o 10:49, LeoTar pisze:

>>>>>> Zauważ Ikselki miotanie się: i chciałaby i boi się.
>>>>>> Chciałaby ale boi się i nie chce zrezygnować z władzy,
>>>>>> którą sprawuje dzięki seksowi nad mężczyzną. Przejawy braku
>>>>>> zaufania, również do siebie samej...

>>>>> To mężczyźni sprawują władzę dzięki seksowi nad kobietą

>>>> Łudź się więc dalej.

>>> No wiesz, on napisał z pozycji mężczyzny, a Ty jedynie z pozycji
>>> poddanego (kiepskiemu seksowi) osobnika płci męskiej :->

>> Ot i wyszło (Iksi) szydło z worka. Jak już nie ma argumentów to
>> chce napuścić dwóch facetów na siebie nawzajem. Typowe dla
>> dezintegrującej męską jedność działalności kobiety. Tak prymitywnie
>> Iksi...? A wstyd.

> Nie widzę tu żadnej "męskiej jedności", więc swoje szydło schowaj
> tam, skąd wyszło.


Właśnie o to chodzi, że kobiety dla sprawowania władzy absolutnej nad
mężczyznami rozbijały męską jedność. Zaczynało się od tego, że matka
przekazywała synowej władzę nad swoim synem; i tak z pokolenia na
pokolenie. A później już kobitki dbały o to aby jeden ciapciak się z
drugim nie dogadali, by nie stworzyli wspólnego frontu przeciwko
splątanej masie babskiego żywiołu.

Wiesz co, pokażę Ci na swoim przykładzie w jaki sposób kobitki chciały
mnie kontrolować zapewniając sobie władzę - o jakże się pomyliły - przez
manipulowanie moim poczuciem winy. Moja druga żona gdy już urodziła
trzecie dziecko doszła do wniosku, że wskutek obłożenia dziećmi zostałem
przez nią tak usidlony, że może sobie pozwolić na zupełną rezygnację z
uprawiania ze mną seksu i w ten sposób uwolni się od wstrętnej
prostytucji małżeńskiej. A ponieważ wcześniej uprawiała ze mną seks
bardziej ochoczo więc uzależniłem się od tego. No więc jakież było jej
zdziwienie gdy zamiast skomlenia przed nią znalazłem sobie wesołą
rozwódkę, która i owszem chętnie uprawiała ze mną łóżkowe harce. I moja
żona wiedziała o tym bo się jej szczerze do wszystkiego przyznałem a
pomimo tego wręcz wysyłała mnie do kochanki licząc - zapewne - na to, że
przyjdzie taki dzień kiedy wrócę do ni ej skruszony liżąc stópki. A
kochanka wykorzystała mnie by poniżyć swego eks małżonka, z którym miała
troje dzieci, poznając mnie z nim i wręcz ostentacyjnie chwaląc się tym,
że się ze mną seksualizuje - jakby powiedział glob. :-)

I jedna i druga próbowała manipulować nami obydwoma po to by nas
podzielić, skłócić a może nawet doprowadzić do otwartej walki o d... .
Na szczęście byłem już na tyle dojrzały, że doskonale wyczuwałem
intencje i FAŁSZ działań obydwu pań i żadnej nie udało się obciążyć mnie
poczucie winy. Podobne zabiegi kobiet-matek mają miejsce w każdej
rodzinie, których nasze kochane panie dopuszczają się w celu wywołania
rywalizacji między ojcami a synami by uzyskać seksualne uzależnienie
obydwu mężczyzn od kobitek. Jak już wielokrotnie powtarzałem zjawisko to
miało sens na tym etapie rozwoju ludzkich cywilizacji gdy brakowało
żywności oraz gdy nieświadomość Stwórcy stwarzała środowiskowe
zagrożenia dla bezpiecznego trwania ludzi. Zakaz poznania przez Dziecko
Boga-Rodziców był wówczas uzasadniony z powodów egzystencjalnych ale sam
w sobie był przemocą, a więc czymś złym. Pomimo tego, że był zły był
podtrzymywany a teraz, gdy jego szkodliwość została ujawniona i
udowodniona ci, którzy czerpali z tego zakazu profity nie chcą z niego
zrezygnować gdyż boją się, że ich prawne bezprawie zostanie ograniczone
i odrzucone. A że głównymi beneficjentami tego zakazu były (i są nadal)
kobiety więc też one podnoszą największe larum i starają się buntować
innych facetów przeciwko mnie. Proste jak konstrukcja cepa. :-)

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 19:37:43 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 13:20:11 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 10:51:09 +0200, pinokio napisał(a):
>>>> W dniu 12.06.2016 o 10:49, LeoTar pisze:

>>>>> Zauważ Ikselki miotanie się : i chciałaby i boi się.
>>>>> Chciałaby ale boi się i nie chce zrezygnować z władzy, którą
>>>>> sprawuje, dzięki seksowi, nad mężczyzną. Przejawy braku
>>>>> zaufania, również do siebie samej...

>>>> To mężczyźni sprawują władzę dzięki seksowi nad kobietą

>>> Oczywiście! Ale to trzeba być na tyle dobrym w te klocki, żeby
>>> to kobieta CHCIAŁA być niewolnicą 3333-) Dlatego Leo Tar tak
>>> piszczy, bo nie potrafi 333333-]

>> Czy mieliśmy ze sobą kiedyś okazję... ?

> Nie miewam "okazji". Ale skoro pytasz, to znaczy, ze Ty miewasz,
> czyli moje HIPOTEZY są słuszne.


Skoro "nie mieliśmy ze sobą okazji" to skąd wiesz że jakoweś miewam?
I skąd wiesz, że nawet jeśli jakoweś okazje miewam to z nich korzystam?
I wreszcie objaśnij mnie, proszę, jakie to niby HIPOTEZY rzekomo mnie
dotyczące tutaj zapodałaś?

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 19:40:04 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 13:51:10 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 10:49:52 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>> Chciałaby ale boi się i nie chce zrezygnować z władzy, którą
>>>> sprawuje dzięki seksowi nad mężczyzną.

>>> Nie sądź mojego faceta wg siebie - to Ciebie baba wodzi za jądra
>>> gdzie chce, mój ma rozum oprócz nich.

>> Nie oceniam Twojego faceta lecz pokazuję Twoją metodę działania.

> Pokazujesz?
> LOL


Obnażam Cię, pozbawiam mechanizmów obronnych, czynię bezbronną. A
kobieta obnażona to kobieta obrażona i jadowita żmija z niej wyłazi.

Ale sama tego chciałaś... :-)

LeoTar




Data: Sun, 12 Jun 2016 19:44:20 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 13:27:49 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 10:47:02 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>> Czegoś Ci jeszcze więcej potrzeba na dowód tego, że cywilizacja
>>>> europejska już wystarczająco się zdegenerowała iż ulega
>>>> muslimom?

>>> Bo to już od dawna NIE JEST cywilizacja europejska, o ile taki
>>> twór w ogóle kiedyś istniał. I co mnie obchodzi ona w związku z
>>> tym? - ja muszę teraz szczególnie zadbać o swoją, ŁACIŃSKĄ 3->

>> Zdegenerowana efemeryda...

> Poczekamy, zobaczymy, co się OSTANIE :->


No zobaczymy. Zgadzam się na tę ogniową próbę.

LeoTar




Data: Mon, 13 Jun 2016 08:46:04 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 19:56:52 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 16:14:25 +0200, LeoTar napisał(a):
>>>> Ikselka pisze:
>>>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 12:10:18 +0200, LeoTar napisał(a):
>>>>>> Ikselka pisze:
>>>>>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 09:18:35 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>>>>>> Mylisz się. Komuna w rozumieniu marksowskim to fałsz i
>>>>>>>> ułuda wolności; podobnie jak i ułudą jest posiadanie
>>>>>>>> kapitału. Prawdziwe: równość i wolność pochodzą z
>>>>>>>> wychowania w rodzinie, gdy ojciec zgodzi się na to by
>>>>>>>> syn doświadczył wszystkiego czego on (ojciec)
>>>>>>>> doświadczył a matka zgodzi się na to by córka
>>>>>>>> doświadczyła tego wszystkiego czego ona (matka)
>>>>>>>> doświadczyła, w życiu ze swoim partnerem/ką.

>>>>>>> Że też Ty z każdej dupy strony do tego Twojego Rzymu
>>>>>>> dróżkę znajdziesz...

>>>>>> Nigdy nie pomyślałaś, że może to dowodzić słuszności
>>>>>> postawionej przeze mnie tezy?

>>>>> Tzn to, że ciągle o tym piszesz? - nie, nigdy nie
>>>>> pomyślałam, aby to był dowód.

>>>> To, że odrzucasz dowody intelektualne

>>> Dowody intelektualne to se możemy, ale w matematyce wyższej.

>> Matematyka wyższa to... doskonalenie zdolności manipulacyjnych.
>> Jedyną platformą do dyskusji jest logika.

> Matematyka to ŻYCIE. Wywodzi się wprost z niego i jego wciąż
> dotyczy, choć ta wyższa, wydawałoby się, już odeszła od życia w
> świat absolutnej abstrakcji dostępnych do dywagacji tylko wielkim
> intelektom. Jednak do pewnego poziomu i średniacy mogą coś
> zrozumieć, a jak sądzę nie jesteś wielkim intelektem, tylko średnim
> (to komplement w kontekście matematyki), więc się nie wij.


Sprowadzam matematykę na właściwe dla niej miejsce, do roli narzędzia
treningowego a nie królowej nauk.


>>>> gdyż zadowalają Cie tylko dowody materialne dowodzi
>>>> ograniczoności Twojego intelektu.

>>> OK - udowodnij mi intelektualnie, że Boga nie ma :->

>> Ty chyba musisz przeczytać moje watki jeszcze raz. Jeżeli tak
>> twierdziłem przed wielu laty, gdy nie byłem jeszcze wystarczająco
>> oświeconym. Prawdopodobnie jednak mój Bóg jest nieco odmiennym od
>> Twojego gdyż moim Bogiem-Stwórcą jest MOJA ŚWIADOMOŚĆ. I jestem
>> przekonany, że jeżeli dojrzejesz do tego, że stwierdzisz iż Twoim
>> Stwórcą jest Twoja Świadomość wówczas nasi bogowie się zjednoczą.
>> Do tego trzeba jednak stać się Człowiekiem Świadomym a nie
>> uzurpatorem że jest się samemu bogiem z tej racji, że urodziłaś
>> dziecko. To kobiety uważają się za jedynowładcze boginie, które z
>> racji swej roli w podtrzymywaniu życia są czymś lepszym od
>> mężczyzn; tymi, którym należy się hołd i szacunek podczas gdy one
>> same mogą okazywać mężczyznom pogardę, lekceważenie i wyzyskiwać
>> nieświadomych mężczyzn.

> OMG, wciąż ten sam bełkot...


Aż taki, że nie jesteś w stanie tego skomentować?

LeoTar




Data: Mon, 13 Jun 2016 08:43:38 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 20:04:47 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 16:21:37 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>> W tym właśnie cała "siła" przemocy emocjonalnej (psychicznej),
>>>> gdyż jej działanie jest rozłożone w czasie i dlatego trudne do
>>>> uchwycenia. A więc życzę Ci jak najdłuższego życia byś się
>>>> mogła na własne oczy przekonać, że dokonywałaś (i nadal to
>>>> robisz) na swoich dzieciach przemocy.

>>> Moje dzieci żyją już własnym życiem i nie widzę, aby winiły mnie
>>> za nie :-)

>> Bo dzieci to umysły zniewolone przez rodziców. A poza tym znacznie
>> dokładniej stosują się do przykazania "szanuj bliźniego swego jak
>> siebie samego", przynajmniej w stosunku do swoich rodziców, niż
>> rodzice w stosunku do swoich dzieci. Dlatego tak bardzo Ciebie
>> szanują.

> Co ty wiesz o szacunku... Gdybyś cokolwiek o nim wiedział, umiałbyś
> żyć.


Skąd taki Twój wniosek, że nie potrafię żyć?

LeoTar




Data: Mon, 13 Jun 2016 08:43:54 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 20:12:06 +0200, LeoTar napisał(a):
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 16:28:09 +0200, LeoTar napisał(a):

>>> [ciach pierdy] Ot i babski kurzy móżdżek


>>>> Za dużo sobie pozwalasz, mięczaku.

>> Co Iksi. Nerwy puściły? ;-)

> Z Twego powodu? - tajoj, gdzież kurzy móżdżek miałby jakieś tam
> "nerwy" :-D


Chyba tylko jednokomórkowce nie mają jakiejś tam formy psychiki.

A może Ty właśnie takim jednokomórkowcem jesteś, co?

LeoTar




Data: Mon, 13 Jun 2016 08:44:27 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 20:14:37 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 16:35:57 +0200, LeoTar napisał(a):
>>>> Ikselka pisze:
>>>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 12:06:16 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>>>> Skoroś Ty nie skora to ja przytoczę za wikipedią:
>>>>>>
>>>>>> "Prostytucja, nierząd – oddanie własnego ciała do
>>>>>> dyspozycji większej liczbie osób w celu osiągnięcia przez
>>>>>> nie zaspokojenia seksualnego i pobieranie za to
>>>>>> wynagrodzenia materialnego. Przy prostytucji ma więc
>>>>>> miejsce świadczenie usług w dziedzinie seksu, polegających
>>>>>> zwykle na odbywaniu stosunków płciowych za pieniądze lub
>>>>>> inne korzyści."

>>>>> O to to! - i skup się na "innych korzyściach" :->

>>>> Niby jakich - nie bądź taka tajemnicza?

>>> Na tych innych-niepieniężnych, w mojej wczesniejszej wypowiedzi.
>>> Na seksie, za który się prostytuujesz - już straciłeś wątek? :->

>> Nic konkretnego w swojej wcześniejszej wypowiedzi nie wskazałaś.
>> Same ogólniki i żadnych konkretów. Chyba Ci się umysł zlasował.

> Wyraźnie napisałąm, że się prostytuujesz i udowodniłam to logicznie.
> Ty nie rozumiesz pojęcia prostutucji - zakłądasz, ze prostytucja moze
> być jedynie za pieniądze czy dobra materialne, a ja Ci mówię, że nie
> tylko. W SZCZEGÓLNYM przypadku za seks, o paradoksie! - i własnie Ty
> jesteś tym szczególnym przypadkiem.


Czyżbyś "w ciemno" aż tak doceniła moje umiejętności? Aż zdziwko mnie
chapło wziąwszy pod uwagę Twoje inne wypowiedzi w tym wątku.

LeoTar




Data: Mon, 13 Jun 2016 08:44:43 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 19:34:01 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:

>>> Nie widzę tu żadnej "męskiej jedności", więc swoje szydło schowaj
>>> tam, skąd wyszło.

>> Właśnie o to chodzi, że kobiety dla sprawowania władzy absolutnej
>> nad mężczyznami rozbijały męską jedność. Zaczynało się od tego, że
>> matka przekazywała synowej władzę nad swoim synem;

> Chyba Cię do reszty po...ło - bo od zarania dziejów to "przekazywanie
> władzy nad synem" było zarzewiem konfliktu między świekrą a synową.


Masz absolutną rację ale równocześnie tkwisz w błędzie. Mamuśka w tym
sensie przygotowywała syna do roli niewolnika w jego małżeństwie, że
uzależniała go od siebie seksualnie i uczyła doświadczalnie jak
mężczyzna ma być uległy kobiecie by mu ona dawała d... na przykładzie
jej relacji z ojcem syna. A potem mamuśka syna obserwowała jak synowa
wykorzystuje jej syna a on jest na to wykorzystywanie ślepy i nie
potrafi się obronić przed manipulacją żony. Mamuśka dostrzega całą
patologię sytuacji ale nie przypisuje sobie winy za ten stan rzeczy lecz
zwala wszystko na synową, która tylko wykorzystuje mechanizm wpisany w
podświadomość synalka przez nieświadomą mamuśkę. Stąd się bierze
odwieczny konflikt między świekrą a synową. Ty jednak zdaje się tego nie
przeżywasz bo, zdaje się, masz same córeczki...?


>> i tak z pokolenia na pokolenie. A później już kobitki dbały o to
>> aby jeden ciapciak się z drugim nie dogadali, by nie stworzyli
>> wspólnego frontu przeciwko splątanej masie babskiego żywiołu.

> Jak ciapciaki, to fakt, tylko "wspólny front" ich może uratować w tym
> nieszczęściu niedorastania do MĘSKICH życiowych zadań. Ale oprócz
> tzw. ciapciaków są także jeszcze tzw. mężczyźni na szczęście.


W przeciwieństwie do mężczyzn kobiety prezentują jednolity front w
stosunku do ciapciaków-mężczyzn. A ci, których Ty nazywasz tzw.
mężczyznami to tacy, którzy dali się kobietom całkowicie mentalnie
odizolować od reszty męskiego rodu. Boicie się mężczyzn, którzy
zespalają mężczyzn bo tacy ujawniają mechanizm sprawowanej przez was
kobiety, władzy.


>> Wiesz co, pokażę Ci na swoim przykładzie w jaki sposób kobitki
>> chciały mnie kontrolować zapewniając sobie władzę - o jakże się
>> pomyliły - przez manipulowanie moim poczuciem winy. Moja druga
>> żona gdy już urodziła trzecie dziecko doszła do wniosku, że
>> wskutek obłożenia dziećmi zostałem przez nią tak usidlony, że może
>> sobie pozwolić na zupełną rezygnację z uprawiania ze mną seksu i w
>> ten sposób uwolni się od wstrętnej prostytucji małżeńskiej. A
>> ponieważ wcześniej

> Tzn kiedy "wcześniej"? - bo zapewne PRZED urodzeniem dzieci, hę?


Zgadza się, kiedy jeszcze uprawiała seks nie mając ukształtowanego
PRZEKONANIA, że MUSI UPRAWIAĆ SEKS w zamian za BEZPIECZEŃSTWO swoje i
dziecka/dzieci. Gdy urodziła pierwsze dziecko zaczęła ujawniać brak
zaufania do mnie, który niekoniecznie był wynikiem mojego postępowania
gdyż starałem się jej zapewnić wszystko najlepszego sortu na jaki mnie
było stać. Nie ufała przede wszystkim we własną decyzję, czy dokonała
właściwego wyboru wiążąc się ze mną ale nie wynikało to z mojego
postępowania lecz z braków w jej WYCHOWANIU, niewłaściwym przygotowaniu
do życia przez jej rodziców. Nie tylko ona płaciła cenę za rodzicielską
niedoróbkę, ja płaciłem tę cenę wspólnie z nią.


>> uprawiała ze mną seks bardziej ochoczo

> A może "wcześniej" Ty byłeś lepszy w te klocki niż "po" i dlatego
> miała "wczesniej" lepszą motywację, co? A może "wcześniej" miała
> tylko Ciebie na głowie, bo nie było dzieci, więc miała więcej
> siły=ochoty? A może "wcześniej" czuła się dla Ciebie bardziej
> atrakcyjna - i przestała? A może "wcześniej", jak i "po", Ty
> potrafiłeś tylko ŻĄDAĆ seksu, co, kiedy dzieci jeszcze nie było,
> było całkiem fajne i milutkie, ale kiedy przyszło prozaiczne "po",
> było już po prostu ponad jej siły? A może "wczesniej" była po prostu
> ZDROWA i seks sprawał jej przyjemność, a po trójce dzieci nie była
> po prostu w stanie zaspokoić Twoich seksualnych egositycznych
> zapędów? Czy wiesz cokolwiek na ten temat?


Tak się składa Iksi, że to ja zajmowałem się dziećmi gdy tylko nie byłem
w pracy, i to ja byłem wiecznie niedospany i przemęczony. A Ty
prezentujesz typowy dla kobiet bełkot, którym nie tylko tłumaczą one
swoją niechęć do współżycia - wszak uprawianie prostytucji nie jest
zapewne dla większości z was aż tak wielką przyjemnością, a więc
staracie się unikać tego procederu, ale równocześnie próbujesz w
pokrętny sposób przerzucić na mnie poczucie winy za złe samopoczucie
kobiet. Wszystkie manipulujecie facetami według wspólnego, przez
tysiąclecia opracowywanego schematu.


> No ale to musiałbyś SAM urodzić trójkę dzieci i mieć za partnera, jak
> CZWARTE dziecko, egoistę takiego jak Ty sam, żeby to wszystko
> zrozumieć :->


No i jak tu nie podkreślić jeszcze raz, że wyszło szydło z Twojego
worka. Po chamsku próbujesz mnie obciążać poczuciem winy za wredne
samopoczucie całego babskiego rodu. Ale - wyobraź sobie - na mnie to już
dawno nie działa. A to, że jeszcze z Tobą koresponduję wynika stąd, że
na własnym przykładzie chcę pokazać innym facetom jak nie poddawać się
babskiej manipulacji. Chcę ich zaszczepić, uodpornić na wasze biadolenie
za którym chowacie swoją niechęć do współżycia z mężczyznami.


>> więc uzależniłem się od tego.

> No i to jest klu sprawy, Twoje egoistyczne podejście do życia! - bo
> oto wstąpiłeś w powazny związek z drugim człowiekiem z egoistycznym
> założeniem, że ta osoba zapewni Ci nieprzerwane dostawy seksu aż po
> grób - ach, cóż za zawód, ach, jak bardzo mi Cię żal, doprawdy, bo
> nie wziąłes pod uwagę, że może ona po prostu w którymś momencie
> życia nie sprostać, pomimo najszczerszych chęci i najlepszych
> intencji. Tzn np może zachorować, umrzeć... albo "po prostu" walnąć
> sobie z Tobą trójkę dzieci, mając już jedno roszczeniowe jak cholera,
> czyli Ciebie - i najzwyczajniej w świecie mieć DOŚĆ 3->


Powtarzasz się, ale na nic Twój frontalny atak i próba zagadania mnie.
Jestem nieprzemakalny na babskie wodolejstwo i mamienie ogólnikami. Seks
to doświadczanie wzajemnego zaufania i szacunku, które są zjawiskami
mentalnymi. To dopełnienie związków psychicznych bez którego te związki
obumierają i drewnieją. Pozostają tylko uzależnienia i rutyna, które z
pięknem nic wspólnego nie mają a przyczyniają się tylko do obumierania.


>> No więc jakież było jej zdziwienie gdy zamiast skomlenia przed nią
>> znalazłem sobie wesołą rozwódkę,

> O jak przyjemnie Pan sobie poradził, klasku-klasku :->


Ty byś pewnie zwróciła się w stronę dzieci, by w nadopiekuńczości
znaleźć ukojenie dla uczucia pustki. Wykorzystała byś swoje dzieci do
zaspokojenia nieodpartej potrzeby miłości, której nie otrzymała byś od
partnera. Wolałabyś uzależnić siebie od dzieci i dzieci od siebie
(kazirodztwo) byle tylko nie podpaść otoczeniu i nie zostać przez nie
odrzuconą. A tak można jeszcze współczucie otoczenia pozyskać dla
zdradzonej kobitki.


>> która i owszem chętnie uprawiała ze mną łóżkowe harce. I moja żona
>> wiedziała o tym bo się jej szczerze do wszystkiego przyznałem a
>> pomimo tego wręcz wysyłała mnie do kochanki licząc - zapewne - na
>> to, że przyjdzie taki dzień kiedy wrócę do niej skruszony liżąc
>> stópki.

> WĄTPIĘ, aby to nią kierowało. Ja bym się na jej miejscu po prostu,
> zwyczajnie Ciebie BRZYDZIŁA.


I nigdy byś się nie zastanowiła nawet nad tym, czy przypadkiem nie
popełniłaś jakiegoś błędu? Jesteś twardsza niż beton, jesteś zakuty łeb.


>> A kochanka wykorzystała mnie

> Cóż - i słusznie. Dostałeś to, na co sam zapracowałeś [jeśli "to"
> można tak nazwać].


>> by poniżyć swego eks małżonka, z którym miała troje dzieci,
>> poznając mnie z nim i wręcz ostentacyjnie chwaląc się tym, że się
>> ze mną seksualizuje

> No cóż tu można powiedzieć - jesteś skrzywiony do bólu zębów, a i
> przy okazji niezły z Ciebie palant, więc tu akurat trafił swój na
> swego.


j.w. Ani na chwilę nie jesteś w stanie spojrzeć krytycznie na swoje
postępowanie i swoje oceny. Ale to nie tylko Ty; do rzadkości należą
kobiety, które są w stanie zatrzymać się i spojrzeć wstecz we własne
życie. Zdecydowana większość prze do przodu nie starając się analizować
swego postępowania w przeszłości. Jesteście słabe i bezkrytyczne w
stosunku do siebie samych, ze strachu, że przyznanie się do błędów
spowoduje wasz upadek i odrzucenie przez dzieci, od których akceptacji
jesteście uzależnione.


>> I jedna i druga próbowała manipulować nami obydwoma po to by nas
>> podzielić, skłócić a może nawet doprowadzić do otwartej walki o
>> d... .

> A powinniście przecież, po tym jak prze...ś jego żonę, podać sobie
> rączki i iść na pyffko 3333-]


Wierności można oczekiwać tylko wówczas gdy samemu jest się wiernym. A
odrzucenie przez kobietę mężczyzny tylko dlatego, że znajduje ona w
dzieciach ucieczkę przed uprawianiem domowej prostytucji, jest również
zdradą zobowiązań małżeńskich. Zamiast roli edukatora w stosunku do
swoich dzieci kobiety-matki stają się emocjonalnymi (rzadziej
fizycznymi) partnerami zamiast tworzyć wspólnie z mężem-ojcem dzieciom
pary nauczycielskiej dla swoich dzieci. Jesteście, wy kobiety, znacznie
bardziej poje...e i zakręcone aniżeli najbardziej nawet porąbany facet.
A wszystko z powodu waszych obłędnych relacji z dominującymi matkami,
które uczą was kurestwa od samego zarania. Zal mi was i bardzo chciałbym
wam pomóc, ale jak mówią: do tanga trzeba dwojga.


>> Na szczęście byłem już na tyle dojrzały, że doskonale wyczuwałem
>> intencje i FAŁSZ działań obydwu pań i żadnej nie udało się
>> obciążyć mnie poczucie winy.

> Ty po prostu nie jesteś ZDOLNY do poczucia winy, wszak wina zawsze
> leży po stronie, która Ci czegoś nie zapewniła :->


Widzisz Iksi, tym się zasadniczo różnimy od siebie, że Ty ciągle szukasz
winnego, czyli chcesz dokonać przemocy wciskając kogoś w gorset poczucia
winy, a ja szukam rozwiązania problemu jak uwolnić ludzi od zła
wszelkiego, w tym od poczucia winy.


>> Podobne zabiegi kobiet-matek mają miejsce w każdej rodzinie,
>> których nasze kochane panie dopuszczają się w celu wywołania
>> rywalizacji między ojcami a synami by uzyskać seksualne
>> uzależnienie obydwu mężczyzn od kobitek. Jak już wielokrotnie
>> powtarzałem zjawisko to miało sens na tym etapie rozwoju ludzkich
>> cywilizacji gdy brakowało żywności oraz gdy nieświadomość Stwórcy
>> stwarzała środowiskowe zagrożenia dla bezpiecznego trwania ludzi.
>> Zakaz poznania przez Dziecko Boga-Rodziców był wówczas uzasadniony
>> z powodów egzystencjalnych ale sam w sobie był przemocą, a więc
>> czymś złym. Pomimo tego, że był zły był podtrzymywany a teraz, gdy
>> jego szkodliwość została ujawniona i udowodniona ci, którzy
>> czerpali z tego zakazu profity nie chcą z niego zrezygnować gdyż
>> boją się, że ich prawne bezprawie zostanie ograniczone i
>> odrzucone. A że głównymi beneficjentami tego zakazu były (i są
>> nadal) kobiety więc też one podnoszą największe larum i starają się
>> buntować innych facetów przeciwko mnie. Proste jak konstrukcja
>> cepa. :-)

> Bełkot godny cepa. Cóż...


No cóż, cep to narzędzie bardzo proste, ale jakże użyteczne... ;-)

LeoTar



Data: Mon, 13 Jun 2016 09:17:38 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 19:37:43 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 13:20:11 +0200, LeoTar napisał(a):
>>>> Ikselka pisze:
>>>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 10:51:09 +0200, pinokio napisał(a):
>>>>>> W dniu 12.06.2016 o 10:49, LeoTar pisze:

>>>>>>> Zauważ Ikselki miotanie się: i chciałaby i boi się.
>>>>>>> Chciałaby ale boi się i nie chce zrezygnować z władzy,
>>>>>>> którą sprawuje, dzięki seksowi, nad mężczyzną. Przejawy
>>>>>>> braku zaufania, również do siebie samej...

>>>>>> To mężczyźni sprawują władzę dzięki seksowi nad kobietą

>>>>> Oczywiście! Ale to trzeba być na tyle dobrym w te klocki,
>>>>> żeby to kobieta CHCIAŁA być niewolnicą 3333-) Dlatego Leo Tar
>>>>> tak piszczy, bo nie potrafi 333333-]

>>>> Czy mieliśmy ze sobą kiedyś okazję... ?

>>> Nie miewam "okazji". Ale skoro pytasz, to znaczy, ze Ty miewasz,
>>> czyli moje HIPOTEZY są słuszne.

>> Skoro "nie mieliśmy ze sobą okazji" to skąd wiesz że jakoweś
>> miewam?

> Stąd, że pytasz, czy mieliśmy. Znaczy - miewasz.


Błędne założenie czasem tylko prowadzi do prawdziwego wniosku... :-)


>> I skąd wiesz, że nawet jeśli jakoweś okazje miewam to z nich
>> korzystam?

> Stąd, że pytasz, czy mieliśmy - znaczy korzystasz.


Nie przypominam sobie, przynajmniej w ciągu ostatnich 18 lat. :-)


>> I wreszcie objaśnij mnie, proszę, jakie to niby HIPOTEZY rzekomo
>> mnie dotyczące tutaj zapodałaś?

> "Dlatego Leo Tar tak piszczy, bo nie potrafi 333333-]"
>
> I zeby nie było - to nastąpiło PO Twoich hipotezach o moim miotaniu
> się, braku zaufania do siebie samej itp bzdurach.


To nie żadne hipotezy co do Ciebie, to są pewniki. :-)

LeoTar




Data: Mon, 13 Jun 2016 09:12:55 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 19:40:04 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 13:51:10 +0200, LeoTar napisał(a):
>>>> Ikselka pisze:
>>>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 10:49:52 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>>>> Chciałaby ale boi się i nie chce zrezygnować z władzy, którą
>>>>>> sprawuje dzięki seksowi nad mężczyzną.

>>>>> Nie sądź mojego faceta wg siebie - to Ciebie baba wodzi za jądra
>>>>> gdzie chce, mój ma rozum oprócz nich.

>>>> Nie oceniam Twojego faceta lecz pokazuję Twoją metodę działania.

>>> Pokazujesz?
>>> LOL

>> Obnażam Cię, pozbawiam mechanizmów obronnych, czynię bezbronną. A
>> kobieta obnażona to kobieta obrażona i jadowita żmija z niej wyłazi.
>>
>> Ale sama tego chciałaś... :-)

> Jesli to miałaby być prawda, to już wiesz, dlaczego tak bardzo nie lubisz
> swojej Żony, c'nie?
> :->


"Lubić/nie lubić" to pojęcia z przeszłości. Ale jeżeli już je stosować
do mojego postrzegania mojej eks- to określiłbym to raczej jako...
wdzięczność za to, że zmusiła mnie do działania i poszukiwania.
Chciałbym dotrwać do okazji by móc jej za to podziękować. Chociaż na nic
byłaby przemoc przez nią wygenerowana gdyby nie potęga... mojego umysłu. :-)

LeoTar




Data: Mon, 13 Jun 2016 09:07:05 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 12 Jun 2016 19:44:20 +0200, LeoTar napisał(a):
>> Ikselka pisze:
>>> Dnia Sun, 12 Jun 2016 13:27:49 +0200, LeoTar napisał(a):
>>>> Ikselka pisze:

>>>>> Bo to już od dawna NIE JEST cywilizacja europejska, o ile taki
>>>>> twór w ogóle kiedyś istniał. I co mnie obchodzi ona w związku z
>>>>> tym? - ja muszę teraz szczególnie zadbać o swoją, ŁACIŃSKĄ 3->

>>>> Zdegenerowana efemeryda...

>>> Poczekamy, zobaczymy, co się OSTANIE :->

>> No zobaczymy. Zgadzam się na tę ogniową próbę.

> A ja wcale o zgodę Cię nie pytam, bo ta próba się już odbywa


Wolałem to usłyszeć od Ciebie... :-)

LeoTar




Data: Mon, 13 Jun 2016 10:01:25 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "pinokio" <pinokio@nie.adres.pl> napisał w wiadomości
> news:njj9mf$c8j$1@node1.news.atman.pl...
>> W dniu 11.06.2016 o 11:44, Chiron pisze:

>>> Jeszcze raz: RÓWNOŚĆ nie jest czymś w przyrodzie...pożądanym.
>>> Nie

>> A dlaczego nie?

> Bo jest WYŁĄCZNIE wymysłem ludzi. W naturze nie występuje. Skoro nie
> występuje w przyrodzie - to nierozsądnie przypuszczać, aby była
> pożądana

Jeśli nie równość lecz nie-równość jest pożądana to wynika stąd wprost,
że nie ma czegoś takiego jak wolność czyli istnieje nie-wolność
(niewolnictwo).

Czy wiesz czyim Ty jesteś niewolnikiem Chironie?

LeoTar




Data: Mon, 13 Jun 2016 12:57:17 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 13.06.2016 o 09:57, Chiron pisze:

>> Bo jest WYŁĄCZNIE wymysłem ludzi. W naturze nie występuje. Skoro nie
>> występuje w przyrodzie- to nierozsądnie przypuszczać, aby była pożądana

> Równość, podobnie jak wolność czy braterstwo jest czymś pożądanym, tylko
> należy zachować odpowiednie proporcje i umiar.


Logika jest zer-jedynkowa, Prawda lub Fałsz, Jest lub Nie ma, bez
żadnych stanów pośrednich. W logice rozmytej stan przejściowy czyli
nieustalony przez dziecko zostałby zaliczony do Fałszu. Niepełna Prawda
to jest Fałsz w logice dziecka i nie jest ważne jaka jest PRZYCZYNA
pozbawienia dziecka pewności.


> Natomiast po upadku komunizmu stało się modne mówienie że równość jest
> czymś niepożądanym, za to wolność się absolutyzuje i powstają różne
> totalitarne partyjki jak libertarianie czy partia herbaciana, które mają
> "wolność" na swych sztandarach.


I to jest właśnie rozmywanie Prawdy po to by uzasadniać wymuszanie
istnienia nierówności.

Skądinąd nierówność nieświadomych przymusza ich do walki o równość i
prawdziwą wolność.

LeoTar

 
Świat według LeoTar'a
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego