Bot nastolatki zdemoralizowany w 24 h ;). - Rok 2016

Przejdź do treści

Menu główne:

Bot nastolatki zdemoralizowany w 24 h ;).

Wiosna
Data: Fri, 25 Mar 2016 19:18:26 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: http://www.wit.edu.pl
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:


>>> Widzimy dół społeczny, kiedyś nie było internetu. Aby media pokazały
>>> cokolwiek, to jednak pewien poziom kultury był utrzymany. Byliśmy
>>> jakby odcięci od pół-mózgów, ćwierć-mózgów i ewidentnych zombie.
>>> Kiedy otworzył się tani dostęp do internetu, natychmiast kultura
>>> zaczeła być nazywana "poprawna" a patologia " uczciwa". Zaczeły
>>> nas zalewać osady i pryszcze wypluwane przez wsiórów, wieśniary,
>>> syfilis chory religijny, usiadła kultura, a pokazał się rynsztok,
>>> siekane namiętnie obrzydlistwo.

>> Iii tam, dzięki internetowi jest też dostęp do fajniejszych rzeczy
>> - grimuarów ezoterycznych, japońskiej mangi, chińskich powieści
>> przygodowo-łotrzykowskich z czasów dynastii Ming, książek o UFO i
>> duchach, podręczników jogi, kung-fu, szachów, wędkarstwa czy języka
>> japońskiego i wielu innych rzadkich pozycji, których sprowadzenie z
>> zagranicy bez sieci kosztowałoby krocie, a tak stać na dostęp do
>> tych cymeliów każdego, kto o tym marzy - tanio albo w ogóle za
>> frajer. Bez sieci moglibyśmy tylko iść siusiu, paciorek i spać.

> Ale ja nie neguje sieci, tylko opisuje że dała też dostęp do zalewu
> chamstwa, które niestety też kształtuje ordynarną rzeczywistość.

Chamstwo to nie tylko wieś ale również ludzie dobrze wychowani i
wykształceni. Tyle tylko, że lepiej to swoje chamstwo ukrywać potrafią.
Sam zresztą wiesz. :-)

Nie wybrzydzaj więc lecz zastanów się SKĄD się to chamstwo bierze?
DLACZEGO wciąż mamy z nim do czynienia że końca nie widać?


LeoTar




Data: Sat, 26 Mar 2016 09:29:52 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:
> LeoTar naskrobał:

>> Chamstwo to nie tylko wieś ale również ludzie dobrze wychowani i
>> wykształceni. Tyle tylko, że lepiej to swoje chamstwo ukrywać
>> potrafią. Sam zresztą wiesz. :-)
>>
>> Nie wybrzydzaj więc lecz zastanów się SKĄD się to chamstwo bierze?
>> DLACZEGO wciąż mamy z nim do czynienia że końca nie widać?

> Nie ma czegoś takiego jak cham i ktoś kto ukrywa chama, bo to i tak
> Cham. W Polsce podział pokazał, że idzie między wykształconymi i
> kulturą z miasta, a sprośnym nienawidzącym cwanym chamstwem z
> prowincji, które uosabia wszystkie wady, które od lat opisuje
> kultura, ale cham nienawidzi kultury bo ona wartościuje i go pokazuje
> jako dno, gdzie cham chce zaczarować kłamstwem świat.

Masz rację "kultura" opisuje chamstwo z którego sama troszeczkę się
wygramoliła; co nie znaczy wcale, że się z chamstwa całkowicie wyzwoliła
- reprezentujący kulturę cały czas powinni i/lub pracują nad samymi sobą
co się dumnie nazywa rozwojem duchowym. Wszak to właśnie "kultura jest
zródłem cierpień" jak mawiał dziadek Freud. To prawda, że "kulturalni"
wydobyli się częściowo z otchłani syfu, w którym żyli ale nie
zidentyfikowawszy PRZYCZYNY syfu, w którym trwały ich umysły nie są w
stanie zdecydowanie pomóc wsiórkom. A przecież powinni gdyż taką właśnie
rolę przypisują sami sobie w strukturze społeczeństwa. A dotychczasowe
osiągnięcia kultury to OPISYWANIE patologii lecz nie IDENTYFIKACJA
zródła jej pochodzenia. Bo patologia, jak każde zjawisko, ma swoje
korzenie. I by się od niej całkowicie uwolnić należy zidentyfikować
zródło pochodzenia syfu.

LeoTar




Data: Wed, 30 Mar 2016 07:37:50 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:
> LeoTar glob pisze:

>> Masz rację "kultura" opisuje chamstwo z którego sama troszeczkę
>> się wygramoliła; co nie znaczy wcale, że się z chamstwa całkowicie
>> wyzwoliła - reprezentujący kulturę cały czas powinni i/lub
>> pracują nad samymi sobą co się dumnie nazywa rozwojem duchowym.
>> Wszak to właśnie "kultura jest zródłem cierpień" jak mawiał dziadek
>> Freud. To prawda, że "kulturalni" wydobyli się częściowo z otchłani
>> syfu, w którym żyli ale nie zidentyfikowawszy PRZYCZYNY syfu, w
>> którym trwały ich umysły nie są w stanie zdecydowanie pomóc
>> wsiórkom. A przecież powinni gdyż taką właśnie rolę przypisują sami
>> sobie w strukturze społeczeństwa. A dotychczasowe osiągnięcia
>> kultury to OPISYWANIE patologii lecz nie IDENTYFIKACJA zródła jej
>> pochodzenia. Bo patologia, jak każde zjawisko, ma swoje korzenie.
>> I by się od niej całkowicie uwolnić należy zidentyfikować zródło
>> pochodzenia syfu.

> Żyjemy w czasach demaskowania ten proces zaczyna się w 19 wieku,
> gdzie psychologia i filozofia zaatakowała prostacki podział świata
> religijnego na kulturę i naturę, okazało się że za "szlachetnymi"
> postulatami religijnymi, kryją się brudy, a w przeklinanych
> "naturach" pozytywne rozwojowe rzeczy. W tym momencie powstaje
> awangarda, gdzie kultura rozwija się na przypatrywaniu własnym
> ideom. Jak widzisz cham u nas próbuje grać "szlachetności" gdzie my
> od dwustu lat wiemy do czego to prowadzi, do obłudnej Dulszczyzny,
> typowej dla świata religijnego, chamskiego, kołtuńskiego.

Czy zgodzisz się ze mną, ze szczytowym osiągnięciem awangardy umysłowej
ujawniającym obłudę i zakłamanie społeczeństw było powstanie
psychoanalizy zarówno w wersji Freudowskiej jak i Jungowskiej? I chociaż
Freud popełnił wiele błędów gdyż nie dokopał się do przyczyny
psychopatologii to jednak dobrze mierzył biorąc na swój warsztat przede
wszystkim kobiety. Bo to one w swojej walce o uwolnienie się od
prostytucji rodzinnej stworzyły ten cały... zakłamany świat by chronić
własne Ja. Ponieważ same nie były w stanie pojąć i wyjaśnić
patologicznego mechanizmu używały przemocy seksualnej do tego by zmusić
mężczyzn do poszukiwania "wyjścia z domu niewoli". Nie darmo marzeniem
Freuda było stać się lekarzem duszy, najpierw kobiecej a pózniej również
męskiej.

LeoTar




Data: Wed, 30 Mar 2016 07:40:40 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Pszemol pisze:
> "Kviat" <kviat@NIE_DLA_SPAMUneostrada.pl> wrote in message
> news:56f83895$0$695$65785112@news.neostrada.pl...
>> W dniu 2016-03-27 o 14:25, CookieM pisze:
>>> W dniu 27.03.2016 o 14:05, Pszemol pisze:
>>>> "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> wrote in message

>>>>> Nie wybrzydzaj więc lecz zastanów się SKĄD się to chamstwo bierze?
>>>>> DLACZEGO wciąż mamy z nim do czynienia że końca nie widać?

>>>> Niech zgadnę - bo nie ciupciamy swoich córek?

>>> Święta fagasie. Zalicz sobie jakiegoś bachora na spotkaniu rodzinnym i
>>> nie leź piszczeć na grupy, że cię chuj swędzi.

>> A zarejestrowałeś komu Pszemol odpisał, czy trzeba ci tłumaczyć
>> kontekst łopatologicznie?

> Dzięki :-)
> Aczkolwiek to dla mnie nauczka aby nie wdawać się w polemikę z LeoTarem.
> Jak się okazuje: nie warto, i to z więcej niż jednego powodu :-)

Wymień chociaż jeden powód bo póki co nie wymieniłeś żadnego. ;-)

LeoTar




Data: Wed, 30 Mar 2016 13:07:08 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

CookieM pisze:
> W dniu 30.03.2016 o 07:40, LeoTar pisze:
>> Pszemol pisze:
>>> "Kviat" <kviat@NIE_DLA_SPAMUneostrada.pl> wrote in message
>>> news:56f83895$0$695$65785112@news.neostrada.pl...
>>>> W dniu 2016-03-27 o 14:25, CookieM pisze:
>>>>> W dniu 27.03.2016 o 14:05, Pszemol pisze:
>>>>>> "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> wrote in message

>>>>>>> Nie wybrzydzaj więc lecz zastanów się SKĄD się to
>>>>>>> chamstwo bierze? DLACZEGO wciąż mamy z nim do czynienia
>>>>>>> że końca nie widać?

>>>>>> Niech zgadnę - bo nie ciupciamy swoich córek?

>>>>> Święta fagasie. Zalicz sobie jakiegoś bachora na spotkaniu
>>>>> rodzinnym i nie leź piszczeć na grupy, że cię chuj swędzi.

>>>> A zarejestrowałeś komu Pszemol odpisał, czy trzeba ci
>>>> tłumaczyć kontekst łopatologicznie?

>>> Dzięki :-) Aczkolwiek to dla mnie nauczka aby nie wdawać się w
>>> polemikę z LeoTarem. Jak się okazuje: nie warto, i to z więcej
>>> niż jednego powodu :-)

>> Wymień chociaż jeden powód bo póki co nie wymieniłeś żadnego. ;-)

> Obawiam się, że to ja jestem tym dodatkowym „powodem”. Co ciekawe,
> inwektywy globa/x-li są tutaj powszechnie tolerowane, nie mówiąc o
> szyderczych i kąśliwych uwagach pozostałych. Podejrzewam, że ta cała
> grupa jest jedną wielką „ustawką”, zmontowaną przez parę osób, z
> których każda „obsługuje” kilka wirtualnych „person” w swoim tylko
> znanym celu. Rozmowa z tymi osobnikami to zabawa w głupiego Jasia,
> nie prowadząca do niczego.

Byłem ciekaw ichniej a nie Twojej reakcji. ;-)
Ale jeśli nawet są to zaprogramowane na osiągnięcie jednego celu boty to
można wykorzystać je tak jak one próbują wykorzystać nas - dla własnych
celów. :-)

LeoTar




Data: Wed, 30 Mar 2016 13:58:11 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Pszemol pisze:
> "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> wrote in message
> news:ndfr3l$itk$2@node2.news.atman.pl...
>> Pszemol pisze:
>>> "Kviat" <kviat@NIE_DLA_SPAMUneostrada.pl> wrote in message
>>> news:56f83895$0$695$65785112@news.neostrada.pl...
>>>> W dniu 2016-03-27 o 14:25, CookieM pisze:
>>>>> W dniu 27.03.2016 o 14:05, Pszemol pisze:
>>>>>> "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> wrote in message

>>>>>>> Nie wybrzydzaj więc lecz zastanów się SKĄD się to
>>>>>>> chamstwo bierze? DLACZEGO wciąż mamy z nim do czynienia
>>>>>>> że końca nie widać?

>>>>>> Niech zgadnę - bo nie ciupciamy swoich córek?

>>>>> Święta fagasie. Zalicz sobie jakiegoś bachora na spotkaniu
>>>>> rodzinnym i nie leź piszczeć na grupy, że cię chuj swędzi.

>>>> A zarejestrowałeś komu Pszemol odpisał, czy trzeba ci
>>>> tłumaczyć kontekst łopatologicznie?

>>> Dzięki :-) Aczkolwiek to dla mnie nauczka aby nie wdawać się w
>>> polemikę z LeoTarem. Jak się okazuje: nie warto, i to z więcej
>>> niż jednego powodu :-)

>> Wymień chociaż jeden powód bo, póki co, nie wymieniłeś żadnego.
>> ;-)

> Mądrej głowie dość dwie słowie.

Ja oczekiwałem chociaż jednego (słowa) Ty zaś mówisz aż o dwóch żadnego
nie wypowiadając. Czyżbyś się aż tak bardzo bał swoich słów?

LeoTar




Data: Wed, 30 Mar 2016 18:11:18 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:
> LeoTar napisał:
>> glob pisze:

>>> Żyjemy w czasach demaskowania ten proces zaczyna się w 19 wieku,
>>> gdzie psychologia i filozofia zaatakowała prostacki podział
>>> świata religijnego na kulturę i naturę, okazało się że za
>>> "szlachetnymi" postulatami religijnymi, kryją się brudy, a w
>>> przeklinanych "naturach" pozytywne rozwojowe rzeczy. W tym
>>> momencie powstaje awangarda, gdzie kultura rozwija się na
>>> przypatrywaniu własnym ideom. Jak widzisz cham u nas próbuje grać
>>> "szlachetności" gdzie my od dwustu lat wiemy do czego to
>>> prowadzi, do obłudnej Dulszczyzny, typowej dla świata
>>> religijnego, chamskiego, kołtuńskiego.

>> Czy zgodzisz się ze mną, ze szczytowym osiągnięciem awangardy
>> umysłowej ujawniającym obłudę i zakłamanie społeczeństw było
>> powstanie psychoanalizy zarówno w wersji Freudowskiej jak i
>> Jungowskiej? I chociaż Freud popełnił wiele błędów gdyż nie
>> dokopał się do przyczyny psychopatologii to jednak dobrze mierzył
>> biorąc na swój warsztat przede wszystkim kobiety. Bo to one w
>> swojej walce o uwolnienie się od prostytucji rodzinnej stworzyły
>> ten cały... zakłamany świat by chronić własne Ja. Ponieważ same nie
>> były w stanie pojąć i wyjaśnić patologicznego mechanizmu używały
>> przemocy seksualnej do tego by zmusić mężczyzn do poszukiwania
>> "wyjścia z domu niewoli". Nie darmo marzeniem Freuda było stać się
>> lekarzem duszy, najpierw kobiecej a pózniej również męskiej.

> Nie, taka psychologia wykazała że nienawiść do kobiet, bierze się z
> zaburzeń seksualnych,

A skąd się wzięły zaburzenia seksualne?


> im bardziej piętnowano seks tym bardziej nienawidzono kobiet,

A DLACZEGO piętnowano seks?
Czy nigdy nie pomyślałeś o tym, że seks w dotychczasowej formule
przynosił zadowolenie i zaspokojenie tylko kobietom zamiast obydwu
płciom? Czy nie pomyślałeś o tym, że nieświadomy mężczyzna był
seksualnym niewolnikiem kobiety? Gdyby kobieta była w porządku w
stosunku do mężczyzny to pewnie nie miał by on powodów do buntowania się.


> im bardziej piętnowano naturę, tym bardziej powstawały zboczenia,

Globciu, ex cathedra uznałeś, że natura/kobieta nie popełniła błędu i
mężczyzna zaczął się jej czepiać nieuzasadnienie, tylko dla własnego
widzimisię. Uznałeś, że agresja zrodziła się u mężczyzny a nie wziąłeś
pod uwagę tego, że zródłem agresji była kobieta manipulująca seksem i
starająca się za pomocą seksu podporządkować sobie mężczyznę. Nawet
jeżeli musiała tak postąpić na początku rozwoju Życia to pózniej powinna
się byłą z tej manipulacji (manipulacja to też przemoc) wycofać. Ale raz
uruchomiona spirala przemocy nie dawała się zatrzymać nawet jeżeli
kobieta zdała sobie sprawę ze zła, które uwolniła. Bała się przyznać do
błędu, bała się stracić twarz no i nie bardzo wyobrażała sobie życie po
partnersku gdyż nie ufała nadal mężczyznie.


> aż mamy twardą regułę psychologiczną....

Nie stworzyłeś żadnej "twardej reguły psychologicznej" tylko ciągle
gonisz swój tautologiczny ogon.


> iż im większe potępienie seksu, tym większa nienawiść do kobiet,

I vice versa. Kobiety nienawidzą również mężczyzn i traktują ich jak
swoich niewolników. A czynią to ze strachu przed konsekwencjami jakie
mogą je spotkać, gdy przyznałyby się takim zakutym łbom jak Ty do tego,
że napędzały przemoc. A poza tym władza seksualna to władza absolutna i
demoralizuje jak każda władza.

Przemoc seksualna była potrzebna do napędzania rywalizacji dzięki której
ludzkość osiągnęła taki poziom rozwoju technologicznego i
organizacyjnego, że nie grozi nam śmierć z głodu oraz nauczyliśmy się
unikać innych zagrożeń. Ale od zawsze przemoc seksualna (psychiczna)
była przyczyną powstawania patologii psychicznych, somatycznych i
społecznych. W naszych czasach została jednak rozpętana do monstrualnych
rozmiarów, które zagrażają dalszemu trwaniu gatunku.


> im większe potępienie natury tym tworzy się wylęgarnia zboczeń
> (katolicyzm, islam). Dlatego widzimy że jesteś zboczeńcem,
> psychologia takich jak ty też zdemaskowała.

Bzdury gadasz globie. Nie chcesz wychylić nosa spoza swojego szańca, w
którym się okopałeś. I, podobnie jak kościół katolicki, uczyniłeś z
kobiety boginię, której niczego zarzucić nie wolno bo się obrazi. Nie
chcesz zrozumieć, że kobieta musi zechcieć uczestniczyć w procesie
eliminacji patologii, którą sama stworzyła. A jeżeli nie to zostanie do
tego zmuszona siłą, gdy dotrze do niej perspektywa zagłady jej samej.

LeoTar  




Data: Thu, 31 Mar 2016 08:37:07 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:

> Jak to skąd się biorą zboczenia. Aby zaistniała seksualność dojrzała,
> musi zaistnieć relacja.

Sama relacja nie spowoduje, że osobnik stanie się nagle dojrzały. Gdzieś
(od kogoś) musi się nauczyć szacunku dla siebie i dla swojego partnera.
Gdy spotyka się dwóch niedojrzałych to efektem ich relacji na pewno nie
będzie dojrzałość. Powiem więcej, ich niedojrzałość pogłębi się. Sama
dobra wola nie wystarczy, gdzieś trzeba zdobyć DOŚWIADCZENIE a by było
ono niedestrukcyjne, które stanie się wzorcem na przyszłość, to musi to
być doświadczenie doskonałe. Takie doświadczenie można zdobyć tylko
poprzez doświadczenie z kimś, czyją intencja jest nie skrzywdzić i
zarazem przekazać wiedzę.


> U księży ten proces jest zahamowany przez celibat, ich osobowość
> niedojrzała, bo nie ma osobnika obok, według którego relacja
> seksualna dojrzewa, jest zahamowany na poziomie dziecka, więc
> dominować może dzieci, a kobiet się boi i nienawidzi.

Więc jednak przyznajesz, że dojrzałości trzeba się nauczyć. A można się
tego nauczyć tylko od kogoś innego, od kogoś dojrzałego a nie od smarka,
który nic nie wie i nic jeszcze nie umie. Zgadzam się z Tobą całkowicie,
że księża to ludzie, którzy są emocjonalnie niedojrzali ale nie zgadzam
się z twierdzeniem, że są tylko bezużytecznymi szkodnikami. Oni są
szkodnikami poszukującymi drogi wyjścia "z domu niewoli" emocjonalnej, z
niewoli, w którą zostali wepchnięci przez ich nieświadomych wychowawców
czyli przez ich rodziców. A są użyteczni dlatego, że dzięki zaufaniu
którym obdarzają ich wierni oraz dzięki spowiedzi maja dostęp do
ludzkich tajemnic, szczególnie par małżeńskich, którymi to tajemnicami
małżonkowie nie dzielą się nawet nawzajem między sobą. To właśnie
freudowskie marzenia senne skrywane w podświadomości, które wyciąga się
na światło dzienne w stanach bliskich hipnozie, w stanach zafascynowania
czyjąś osobowością lub w konfesjonale. Doświadczony i wrażliwy analityk,
a za takich mam właśnie księży, potrafi wycisnąć z tych informacji
esencję, potrafi wzbogacić wiedzę o ludzkiej nieświadomości i przybliżyć
się do przyczyny wszelkiej psychopatologii. Uważam więc klechów za
poszukiwaczy, za wilków buszujących w nieświadomym stadzie, których
celem jest odnalezienie Prawdy o samych sobie (dlaczego sami są
emocjonalnie niedojrzali?), dlaczego obawiają się kobiet by przy okazji
rozwiązywania własnych problemów rozwiązać problem globalny. Nie inaczej
zresztą działają psycholodzy czy psychiatrzy Tyle tylko, że księżom
zakazano kontaktów z kobietami dzięki czemu stali się jeszcze bardziej
wrażliwi i zdolni do wyczuwania manipulacji. Wadą celibatu jest to, że
celibatariusz nie ma możności skonfrontowania rezultatów własnych analiz
z rzeczywistością, w doświadczeniu seksualnym z kobietą, by mógł dokonać
syntezy posiadanej wiedzy.


> A tego uczy kler którego "mądrości" to dewiacja. Czyli niedojrzali
> osobnicy do relacji z kobietami, bo seks jest grzeszny w tej sekcie,
> mają najwięcej do powiedzenia na ten temat, a tak naprawdę mamy
> nienawiść do kobiet, a bieganie za dziećmi, przez potępianie
> zjawiska naturalnego jak to że ludzie uprawiają seks i jest to
> naturalne.

To są skutki emocjonalnej niedojrzałości, którą każdy osobnik, zarówno
mężczyzna jak i kobieta, powinni otrzymać od swoich rodziców. Ale
rodzice, mimo iż chcą dzieciom przekazać wszelką wiedzę o swoich
relacjach, nie wiedzą W JAKI SPOSÓB tego dokonać. A poza tym rodzice
podświadomie utrzymują dzieci w niewiedzy po to by zachować nad dziećmi
władzę, z której sprawowania czerpią satysfakcję nie zastanawiając się
nad tym, że czynią ze swoich dzieci swoich emocjonalnych niewolników,
którzy staja się od nich uzależnieni. To właśnie potępianie inicjacji
seksualnej dziecka wśród rodziców jest przyczyną dewiacji i wszelkiej
patologii. Pomyliłeś globie skutek z przyczyną. Zamieniłeś w swojej
głowie Prawdę z Fałszem gdyż tak postępowali Twoi nieświadomi rodzice.


> U ciebie mogę podejrzewać że środowisko wiejskie, które
> jest non stop w wojnie kobieco-męskiej zahamowało dojrzałą relacje,
> jak też mały kontakt z płcią przeciwną lub fizyczne uszkodzenie
> mózgu, spowodowało tą autorytarną niedojrzałość dziecinno-
> egoistyczną, że chcesz seksualnie robić z innych przedmioty, a
> kobieta obecnie nie da się tak zepchnąć do małej grzecznej
> dziewczynki, na każde skinienie, więc dzieci są na etapie twojej
> niedojrzałości która jest zboczeniem.

Zamiast zajmować się mną zastanów się głęboko nad sobą. Jak mówią nie
widzisz belki we własnym oku a dostrzegasz zdzbło słomy w moim. Zacznij
od siebie - pozwalam Ci skorzystać z moich doświadczeń. :-)

LeoTar  




Data: Thu, 31 Mar 2016 18:55:56 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

LeoTar pisze:
> glob pisze:
>> glob pisze:

>>> Jak to skąd się biorą zboczenia. Aby zaistniała seksualność
>>> dojrzała, musi zaistnieć relacja.

>> Koleś pedofilia jest ciężkim zboczeniem i twoje wymysły chory zboku
>> tego nie zmienią

> Po pierwsze globku to staraj się cytować starannie, by nie wyglądało że
> staram Ci się 'podkraść' Twoje "twarde reguły psychologiczne". ;-)
>
> A po drugie to rozumiem doskonale Twoją odpowiedz-mantrę, gdyż brakuje
> Ci już rzeczowych argumentów dla chociażby 'zadrapania" mojej tezy i
> twardego skonfrontowania się z moimi poglądami. Szkoda, że odpadasz w
> tym wyścigu, bo dzięki Tobie jest tutaj wesoło.

A poza tym, dzięki swojej wrażliwości, podniosłeś naprawdę wiele
ciekawych myśli i argumentów, które są dla mnie wodą na młyn mojej
teorii wychowawczej. Pięknie Ci za to dziękuję, gdyż zmuszasz mnie do
wysiłku intelektualnego gdy inni już wymiękli.

LeoTar  




Data: Fri, 1 Apr 2016 05:42:52 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:
> LeoTar pisze:
>> glob pisze:
>>> glob pisze:

>>>> Jak to skąd się biorą zboczenia. Aby zaistniała seksualność
>>>> dojrzała, musi zaistnieć relacja.

>>> Koleś pedofilia jest ciężkim zboczeniem i twoje wymysły chory
>>> zboku tego nie zmienią

>> Po pierwsze globku to staraj się cytować starannie, by nie
>> wyglądało że staram Ci się 'podkraść' Twoje "twarde reguły
>> psychologiczne". ;-)
>>
>> A po drugie to rozumiem doskonale Twoją odpowiedz-mantrę, gdyż
>> brakuje Ci już rzeczowych argumentów dla chociażby 'zadrapania"
>> mojej tezy i twardego skonfrontowania się z moimi poglądami.
>> Szkoda, że odpadasz w tym wyścigu, bo dzięki Tobie jest tutaj
>> wesoło.
>>
>> A poza tym, dzięki swojej wrażliwości, podniosłeś naprawdę wiele
>> ciekawych myśli i argumentów, które są dla mnie wodą na młyn mojej
>> teorii wychowawczej. Pięknie Ci za to dziękuję, gdyż zmuszasz mnie
>> do wysiłku intelektualnego gdy inni już wymiękli.

> Psychologia= pedofilia jest jednym z najcięższych zboczeń. Z czym
> masz problem by to zrozumieć?

Masz naprawdę ciekawe pomysły. Żeby tak wprost zarzucić psychologom że
są pedofilami... Kto by pomyślał.

LeoTar  




Data: Fri, 1 Apr 2016 21:17:26 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:
> LeoTar

>> Masz naprawdę ciekawe pomysły. Żeby tak wprost zarzucić psychologom
>> że są pedofilami... Kto by pomyślał.

> No co jest mechanizm obronny ci się załączył więc może z dużej.
> PSYCHOLOGIA= PEDOFILA TO CIĘŻKIE ZBOCZENIE.

No ślepy nie jestem. Jak byk piszesz 'równa się' bo tak rozumiem znak
'='. Chyba że stworzyleś jakiś nowy język matematyki odwołując się do
dawnych znaków.

LeoTar  




Data: Sat, 2 Apr 2016 05:53:52 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:
> LeoTar napisał:
>> glob pisze:
>>> LeoTar

>>>> Masz naprawdę ciekawe pomysły. Żeby tak wprost zarzucić
>>>> psychologom że są pedofilami... Kto by pomyślał.

>>> No co jest mechanizm obronny ci się załączył więc może z dużej.
>>> PSYCHOLOGIA= PEDOFILA TO CIĘŻKIE ZBOCZENIE.

>> No ślepy nie jestem. Jak byk piszesz 'równa się' bo tak rozumiem
>> znak '='. Chyba że stworzyłeś jakiś nowy język matematyki odwołując
>> się do dawnych znaków.

> No co jest z tobą piszesz na psychologii, która zdemaskowała takich
> jak ty jako ciężkich zboczeńców. No co jest z tobą, psychologia mocno
> piętnuje na bazie wiedzy psychologicznej takich zboków, co masz takie
> trudności?

Drogi Kolego Globie. Psychologia poszukuje przyczyn patologii ale
niczego nie zdemaskowała gdyż w psychologii dominują kobiety, które za
przemoc psychiczną (a w konsekwencji patologie) są odpowiedzialne. Tyle
razy juz Ci to tłumaczyłem a Ty ciągle swoje, że to ja jestem zbokiem a
kobiety są święte. I ani przez chwilę nie chcesz zauważyć tego iż mimo
tego że uważam kobiety za winne ustanowienie i rozpowszechniania
przemocy psychicznej to zarazem uważam, że to właśnie dzięki nim my
mężczyźni musimy się sprężyć, objaśnić pokręcone ścieżki, którymi
wędruje przemoc i uwolnić ludzkość od przemocy. To one z jednej strony
napędzają przemoc a z drugiej strony wołają o uwolnienie od niej pod
groźba zagłady. Czy nie dostrzegasz tej dychotomii w naszej historii?
Przestań bronić kobiet a zamiast zajadle atakować mężczyzn spojrzyj na
obie płci jako na składniki człowieka, który chce się wyzwolić z domu
niewoli jakim jest przemoc.

LeoTar  




Data: Sat, 2 Apr 2016 07:27:30 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:
> LeoTar
>> glob pisze:
>>> LeoTar napisał:
>>>> glob pisze:
>>>>> LeoTar

>>>>>> Masz naprawdę ciekawe pomysły. Żeby tak wprost zarzucić
>>>>>> psychologom że są pedofilami... Kto by pomyślał.

>>>>> No co jest mechanizm obronny ci się załączył więc może z
>>>>> dużej. PSYCHOLOGIA= PEDOFILA TO CIĘŻKIE ZBOCZENIE.

>>>> No ślepy nie jestem. Jak byk piszesz 'równa się' bo tak
>>>> rozumiem znak '='. Chyba że stworzyłeś jakiś nowy język
>>>> matematyki odwołując się do dawnych znaków.

>>> No co jest z tobą piszesz na psychologii, która zdemaskowała
>>> takich jak ty jako ciężkich zboczeńców. No co jest z tobą,
>>> psychologia mocno piętnuje na bazie wiedzy psychologicznej takich
>>> zboków, co masz takie trudności?

>> Drogi Kolego Globie. Psychologia poszukuje przyczyn patologii ale
>> niczego nie zdemaskowała gdyż w psychologii dominują kobiety, które
>> za przemoc psychiczną (a w konsekwencji patologie) są
>> odpowiedzialne. Tyle razy juz Ci to tłumaczyłem a Ty ciągle swoje,
>> że to ja jestem zbokiem a kobiety są święte. I ani przez chwilę
>> nie chcesz zauważyć tego iż mimo tego że uważam kobiety za winne
>> ustanowienie i rozpowszechniania przemocy psychicznej to zarazem
>> uważam, że to właśnie dzięki nim my mężczyźni musimy się sprężyć,
>> objaśnić pokręcone ścieżki, którymi wędruje przemoc i uwolnić
>> ludzkość od przemocy. To one z jednej strony napędzają przemoc a z
>> drugiej strony wołają o uwolnienie od niej pod groźba zagłady.
>> Czy nie dostrzegasz tej dychotomii w naszej historii? Przestań
>> bronić kobiet a zamiast zajadle atakować mężczyzn spojrzyj na obie
>> płci jako na składniki człowieka, który chce się wyzwolić z domu
>> niewoli jakim jest przemoc.

> Psychologia dawno zdemaskowała mechanizm takich zboków jak ty,
> dlatego was leczą na zakładach psychiatrycznych, do których trafiacie
> po odbyciu kary więzienia, bo jest to skrajne zdegenerowanie gwałcić
> dzieci, więc najpierw kara następnie leczenie.

Tyle razy prosiłem Cie o to byś nie odpowiadał na moje posty jeżeli
wycinasz z mojej wypowiedzi to co najistotniejsze pozostawiając tylko to
co Ci jest wygodne. Jawnie zniekształcasz treść mojego przekazu by
udowodnić, że masz rację. Nie odnosisz się do meritum lecz posługując
się manipulacją chcesz dowieść tego, że ja nie mam racji i że racja leży
po Twojej stronie. Gmatwasz przy tym wszystko do granic...
niepoczytalności chociaż osobiście uważam Cię za człowieka bardzo
przebiegłego. Prośba na przyszłość: nie dyskutuj ze mną posługując się
kłamstwem i manipulacją.

A teraz wracając do tematu. Nie strasz mnie psychiatrykami, zakładami
penitencjarnymi dla zboczków etc. bo się tego nie boję. Racz mnie jednak
zapoznać z mechanizmem psychopatologii, który rzekomo ujawniła
psychologia, bo nic takiego nie jest mi znane. Być może dlatego, że nie
jestem wykształconym psychologiem; więc nie wzbraniaj mi dostępu do
wiedzy, która pozwoliła by uwolnić mnie od mojego zboczeństwa. :-)
Proszę pokaż mi ten mechanizm ujawniony przez psychologię.

LeoTar




Data: Sat, 2 Apr 2016 18:14:03 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

glob pisze:

>> Tyle razy prosiłem Cie o to byś nie odpowiadał na moje posty
>> jeżeli wycinasz z mojej wypowiedzi to co najistotniejsze
>> pozostawiając tylko to co Ci jest wygodne. Jawnie zniekształcasz
>> treść mojego przekazu by udowodnić, że masz rację. Nie odnosisz się
>> do meritum lecz posługując się manipulacją chcesz dowieść tego, że
>> ja nie mam racji i że racja leży po Twojej stronie. Gmatwasz przy
>> tym wszystko do granic... niepoczytalności chociaż osobiście uważam
>> Cię za człowieka bardzo przebiegłego. Prośba na przyszłość: nie
>> dyskutuj ze mną posługując się kłamstwem i manipulacją.
>>
>> A teraz wracając do tematu. Nie strasz mnie psychiatrykami,
>> zakładami penitencjarnymi dla zboczków etc. bo się tego nie boję.
>> Racz mnie jednak zapoznać z mechanizmem psychopatologii, który
>> rzekomo ujawniła psychologia, bo nic takiego nie jest mi znane. Być
>> może dlatego, że nie jestem wykształconym psychologiem; więc nie
>> wzbraniaj mi dostępu do wiedzy, która pozwoliła by uwolnić mnie od
>> mojego zboczeństwa. :-) Proszę pokaż mi ten mechanizm ujawniony
>> przez psychologię.

> Zbigniew Lew-Starowicz: Pedofilia to jedna z chorób, umieszczona w
> międzynarodowej klasyfikacji chorób.

Teraz ja żądam od Ciebie podania źródła i terminu wypowiedzi Profesora
Starowicza. A klasyfikacją chorób mi przed oczami nie wymachuj bo służy
ona tyko urzędnikom wypisującym zwolnienia chorobowe - zymś sie muszą
podeprzeć.


> Pedofilia jest uznawana za chorobę od około stu lat. Udaje się
> wyleczyć około połowy pedofilów. Leczenie trwa kilka lat. Obejmuje
> leki antypopędowe, psychotropowe, specjalne treningi i kilka metod
> psychoterapii. Po przejściowym obniżeniu popędu zaczyna się metody
> treningowe, m.in. masturbacyjne. Jeżeli pedofil jest wyleczony, żyje
> jak każdy normalny człowiek, a jeżeli to życie jest udane, ma szansę
> nie wrócić do pedofilii.

Gdyby była znana i wyjaśniona etiologia patologicznych zachowań to 100%
pedofilów powinno być zresocjalizowanych. A ponieważ tak nie jest to
znaczy, że ani nie została rozpracowana etiologia ani też nie opracowano
skutecznej terapii. A ci, których "wyleczono" zeszli tylko zapewne do
głębszego podziemia ze strachu przed konsekwencjami dalszego uprawiania
procederu. Trzeba rozpoznać mechanizm powstawania tego zaburzenia
osobowości by można było ludzi od tego uwalniać.


> Jakie są skutki molestowania dla dziecka? Jakie są szanse na jego
> normalne funkcjonowanie?
>
> : Skutki są zróżnicowane. Od braku negatywnych następstw do zaburzeń
> psychicznych. Zależy to od zachowania sprawcy, wsparcia najbliższych
> dla ofiary, typu osobowości.

Pierdu, pierdu...


> - Osoby dopuszczające się czynów pedofilnych wykazują szereg zaburzeń
> neuropsychologicznych - mówi Ponseti. - Ich iloraz inteligencji (IQ)
> jest około 8 proc. niższy od przeciętnej. Poza tym dopatrzono się też
> związku pomiędzy wiekiem ofiary a IQ sprawcy. Im głupszy pedofil, tym
> młodsze dziecko - stwierdza naukowiec.
>

Powielasz i rozpowszechniasz bezwartościowe wypowiedzi. Żal mi Cię
globie, że w tak prymitywny sposób próbujesz podreperować swój brak
poczucia własnej wartości. Gdybyś zaczął myśleć samodzielnie szybciej
urósłbyś we własnych oczach, zapewniam Cię. Niestety, bez uwolnienia się
od niewolniczej uległości wobec "autorytetów" się nie obejdzie.

LeoTar  




Data: Mon, 4 Apr 2016 13:21:49 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu piątek, 25 marca 2016 17:02:03 UTC+1 użytkownik Chiron
> napisał:
>> Użytkownik "Jakub A. Krzewicki" <patrick.o.hooligan@gmail.com>
>> napisał w wiadomości
>> news:be9f08ee-b280-47b0-843b-acbf53135fca@googlegroups.com...
>>> W dniu piątek, 25 marca 2016 16:31:06 UTC+1 użytkownik glob napisał:
>>> mcmlxx...@gmail.com

>>>>
>>>> Widzimy dół społeczny, kiedyś nie było internetu. Aby media
>>>> pokazały cokolwiek, to jednak pewien poziom kultury był
>>>> utrzymany. Byliśmy jakby odcięci od pół-mózgów, ćwierć-mózgów i
>>>> ewidentnych zombie. Kiedy otworzył się tani dostęp do internetu,
>>>> natychmiast kultura zaczeła być nazywana "poprawna" a patologia
>>>> " uczciwa". Zaczeły nas zalewać osady i pryszcze wypluwane przez
>>>> wsiórów, wieśniary, syfilis chory religijny, usiadła kultura, a
>>>> pokazał się rynsztok, siekane namiętnie obrzydlistwo.

>>> Iii tam, dzięki internetowi jest też dostęp do fajniejszych rzeczy
>>> - grimuarów ezoterycznych, japońskiej mangi, chińskich powieści
>>> przygodowo-łotrzykowskich z czasów dynastii Ming, książek o UFO i
>>> duchach, podręczników jogi, kung-fu, szachów, wędkarstwa czy
>>> języka japońskiego i wielu innych rzadkich pozycji, których
>>> sprowadzenie z zagranicy bez sieci kosztowałoby krocie, a tak stać
>>> na dostęp do tych cymeliów każdego, kto o tym marzy - tanio albo w
>>> ogóle za frajer. Bez sieci moglibyśmy tylko iść siusiu, paciorek i
>>> spać.

>> Kwestia tego "móc". Ja- i wielu znanych mi ludzi- namiętnie
>> pożyczała sobie książki. Rozmyślaliśmy nad tym, co czytamy i co
>> piszemy. A także- jak piszemy. Wymienialiśmy się wiedzą-
>> dyskutując ze sobą czasem nawet długo po nocach (długie Polaków
>> nocne rozmowy). A dziś?. Ech, szkoda gadać. Raczej dostępność
>> wiedzy jest odwrotnie proporcjonalna do chęci ich posiadania.
>> --
>> Chiron

> Dzisiaj nie trzeba po wiedzę iść do ludzi czy do bibliotek,
> przestrzegać reguł, terminów. Ba, nie tylko nie trzeba chodzić ani
> gadać, ale i robić szczegółowych notatek. Wystarczy kliknąć i
> volumen pod ręką. Jestem jednym z tych, który o taki przyjazny, łatwy
> i tani świat przez całe życie walczyli. Bardzo nie podobają mi się
> ludzie, którzy chcieliby go zdemontować i znowu ustawić na nim
> granice, obciążenia, ogrodzenia, zobowiązania, serwituty,
> konwenanse... niestety wraca ta przykra tendencja.

Powinieneś zrozumieć konserwę; oni boją się swobodnego,
niereglamentowanego dostępu do wiedzy, gdyż w swoim przekonaniu utracą
władzę, utracą pozycję tych, którzy to dzięki temu, że zajmowali się
"dzieleniem i rządzeniem" czuli się wywyższeni, lepsi od innych.
Częściowo i chwilowo kompensowali sobie brak poczucia własnej wartości
wyniesiony z domów rodzinnych wskutek nierozwiązanego kompleksu...
Edypa/Elektry. Zrozum ich, oni ani nie są przygotowania do życia w
społeczeństwie informacyjnym o nieograniczonym dostępie do wiedzy ani
też nie czują sie na tyle wartościowi by być gotowymi podzielić się z
innymi własnymi doświadczeniami. A przecież ich doświadczenia są równie
cenne jak doświadczenia młodych wilczków, którzy ścigają się w "wyścigu
szczurów" który uważają za sposób na uwolnienie się od braku poczucia
własnej wartości. I jedni cierpią i drudzy cierpią.

LeoTar  




Data: Mon, 4 Apr 2016 14:37:55 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Mon, 4 Apr 2016 02:51:15 -0700 (PDT), Jakub A. Krzewicki
> napisał(a):

>> Dzisiaj nie trzeba po wiedzę iść do ludzi czy do bibliotek,
>> przestrzegać reguł, terminów. Ba, nie tylko nie trzeba chodzić ani
>> gadać, ale i robić szczegółowych notatek. Wystarczy kliknąć i
>> volumen pod ręką. Jestem jednym z tych, który o taki przyjazny,
>> łatwy i tani świat przez całe życie walczyli. Bardzo nie podobają
>> mi się ludzie, którzy chcieliby go zdemontować i znowu ustawić na
>> nim granice, obciążenia, ogrodzenia, zobowiązania, serwituty,
>> konwenanse... niestety wraca ta przykra tendencja.

> Niestety, przykra praktyka pokazuje, ZBYT łatwo dostępna wiedza
> szkodzi ludziom na nią nieprzygotowanym, bo albo nie są oni w stnie
> jej przyswoić i się frustrują, albo, co gorsza, nie robią z niej
> właściwego użytku i wręcz robią szkodę innym. Jak to się kiedyś
> mówiło - gówno chłopu, nie zegarek.

Nie doceniasz ludzkiej ciekawości i potęgi ludzkiego umysłu a zarazem
poniżasz ludzi uznając, że są niegodni udostępnienia im obszarów wiedzy,
które Ty arbitralnie uznałabyś za niemożliwe do zgłębienia przez nich.
Wiedz, że każdy ZAKAZ (przemoc) wywołuje reakcję w postaci gwałtownej
agresji, której celem jest poznanie tego co zostało zakazane lub do
której to wiedzy dostęp ograniczono. Ograniczanie ludziom, a w
szczególności dzieciom, dostępu do wiedzy jest podświadomą chęcią do
sprawowania kontroli (władzy) nad tymi, którym dostęp do wiedzy jest
ograniczany.

Piszę to wszystko w kontekście przygotowania dzieci do życia w rodzinie,
przygotowania, które jest obowiązkiem rodziców, a którego t obowiązku
rodzice nie są tak całkowicie (a może całkowicie) świadomi. To oni są
dla dziecka pierwszymi, najważniejszymi i niepodważalnymi autorytetami
gdyż dziecko im właśnie ufa bezgranicznie i jest gotowe przyjąć wszelką
wiedzę, którą oni się z dzieckiem podzielą. Te autorytety są tak ważne
dlatego że karmią, ubierają i zabezpieczają dziecko fizycznie prze co
zdobywają nieograniczone zaufanie dziecka. I to te właśnie autorytety
dokonują gwałtu na podświadomości dziecka ograniczając mu dostęp do
wiedzy ich życiu intymnym. Zamiast nieograniczenie udostępniać dziecku
tę wiedzę wstydzą się tłumacząc to sobie (i siebie przed innymi), że
dziecko jeszcze nie dorosło do tego by poznać współżycie płciowe
rodziców. Ze przyjdzie jeszcze na to pora bardziej odpowiednia gdy
dziecko dorośnie. I tak odsuwają ten moment aż po nieskończoność; a
dziecko dorasta nieprzygotowane emocjonalnie do związku z drugą taką
samą psychiczną pokraką.

O inicjacji seksualnej dziecka wśród rodziców już nawet nie wspomnę, bo
to następny krok, który rodzice muszą pokonać w przygotowaniu dziecka do
bycia autonomiczną jednostką podejmującą świadomie odpowiedzialne
decyzje. Krok, który kiedyś musi się dokonać aby dorosłe dziecko stało
sie autorytetem dla samego siebie. Autorytetem, który będzie pełen
empatii a zarazem będzie asertywny, będzie egoistycznym altruistą
stosującym się ściśle do przykazania: szanuj bliźniego swego jak siebie
samego. Albo: nie czyń drugiemu co tobie niemiłe.

Do tego by zbudować takiego świadomego człowieka konieczne jest jednak
dostarczenie mu wiedzy nie zaś ograniczanie mu dostępu do niej. A
edukować trzeba nawet... pałą i świadomie dozowaną przemocą.

LeoTar 




Data: Mon, 4 Apr 2016 15:39:10 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Mon, 4 Apr 2016 14:37:55 +0200, LeoTar napisał(a):

>> Nie doceniasz ludzkiej ciekawości i potęgi ludzkiego umysłu

> Doceniam - jako wieloletnie nauczyc9elka. Jednakże także z tej praktyki
> wiem, że istnieją ludzie/dzieci, którzy NIE SĄ W STANIE przyswoić nawet tej
> minimalnej, znormalizowanej dla ich kategorii dawki wiedzy, a jesli się od
> nich tego wymaga, popadają albo we frustrację, albo w agresję.

Więc takim trzeba stworzyć warunki aby się sami psychicznie
wykastrowali. By nie pozostał po nich ślad w postaci następnego
pokolenia, które kontynuowałoby i przenosiło w przyszłość "klatwę pokoleń".

LeoTar




Data: Mon, 4 Apr 2016 15:46:31 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

LeoTar pisze:
> Ikselka pisze:
>> Dnia Mon, 4 Apr 2016 14:37:55 +0200, LeoTar napisał(a):

>>> Nie doceniasz ludzkiej ciekawości i potęgi ludzkiego umysłu

>> Doceniam - jako wieloletnie nauczyc9elka. Jednakże także z tej
>> praktyki wiem, że istnieją ludzie/dzieci, którzy NIE SĄ W STANIE
>> przyswoić nawet tej minimalnej, znormalizowanej dla ich kategorii
>> dawki wiedzy, a jesli się od nich tego wymaga, popadają albo we
>> frustrację, albo w agresję.

> Więc takim trzeba stworzyć warunki aby się sami psychicznie
> wykastrowali. By nie pozostał po nich ślad w postaci następnego
> pokolenia, które kontynuowałoby i przenosiło w przyszłość "klatwę
> pokoleń".

Zauważ jednak, że to nie wina dziecka, że ulega patologii lecz wina
rodziców. I należy wykorzystać wszystkie możliwości by zmusić rodziców
dziecka do uświadomienia lub - w ostateczności - zmienić środowisko
dziecka. Bo dziecko ma szansę do ostatniego momentu dopóki nie przeżyje
inicjacji seksualnej. Po tym fakcie czeka je juz tylko ciężka harówa nad
samym sobą. I dotyczy to płci obojga.

LeoTar




Data: Mon, 4 Apr 2016 16:43:43 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Mon, 4 Apr 2016 15:46:31 +0200, LeoTar napisał(a):
>> LeoTar pisze:
>>> Ikselka pisze:
>>>> Dnia Mon, 4 Apr 2016 14:37:55 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>>> Nie doceniasz ludzkiej ciekawości i potęgi ludzkiego umysłu

>>>> Doceniam - jako wieloletnie nauczycielka. Jednakże także z tej
>>>> praktyki wiem, że istnieją ludzie/dzieci, którzy NIE SĄ W STANIE
>>>> przyswoić nawet tej minimalnej, znormalizowanej dla ich kategorii
>>>> dawki wiedzy, a jesli się od nich tego wymaga, popadają albo we
>>>> frustrację, albo w agresję.

>>> Więc takim trzeba stworzyć warunki aby się sami psychicznie
>>> wykastrowali. By nie pozostał po nich ślad w postaci następnego
>>> pokolenia, które kontynuowałoby i przenosiło w przyszłość "klątwę
>>> pokoleń".

>> Zauważ jednak, że to nie wina dziecka, że ulega patologii lecz wina
>> rodziców.

> A gdzie twierdzę, że wina dziecka?
> Ani wina rodziców, bo oni sami są ofiarami tzw systemu - polegającego na
> DOSTĘPNOŚCI wiedzy dla każdego, w zw. z czym odrzucają wiedzę WSZELKĄ, bo
> nie wiedzą, co wybrać 3333-]

To trzeba im wskazać, w jaki sposób mają wychowywać dzieci by je
należycie przygotować do życia w rodzinie. Bo całe wychowanie sprowadza
się właśnie do tej wiedzy. Każdą inną wiedzę praktyczną służącą do
wykonywania zawodu w celu zabezpieczenia siebie, rodziny i bycia
użytecznym dla społeczności w której żyjemy, można zdobyć bardzo łatwo
przy obecnej dostępności źródeł i technik edukacyjnych. Jedyną wiedzą,
której nie sposób zdobyć z Internetu czy książek to właśnie wiedza o
relacjach emocjonalnych między autorytetami dziecka, wiedza o
partnerstwie, wzajemnym zaufaniu i szacunku, wiedza o równości płci. Ale
nie o tej równości osiąganej w "wyścigu szczurów" i rywalizacji lecz ta
płynąca z serca, o bezwarunkowym oddaniu i gotowości do poświęcenia się
dla drugiego człowieka. Dziecko uczy się tego przez lata obserwując,
naśladując i doświadczając z rodzicami. Na dodatek każde pierwsze
doświadczenie jest doświadczeniem najważniejszym, gdyż w jego trakcie
dokonuje się WZORCOWANIE zachowania, tworzenie wzorca zachowań dla
doświadczeń następnych. Chodzi o to by to pierwsze doświadczenie było
nie dobre, pozytywne, lecz DOSKONAŁE. Musi się ono odbywać w warunkach
sterylnej wręcz pewności (braku jakiejkolwiek niepewności), braku
elementów strachu i relacji podporządkowania między autorytetem a
dzieckiem. Dlatego dziecko MUSI stać się równe Autorytetowi w pierwszym
swoim doświadczeniu. Autorytet musi przekazać dziecku pełną wiedzę o tym
czego dziecko doświadcza i czego ma oczekiwać w takim doświadczeniu.
Autorytet nie może przed dzieckiem niczego urywać. I rolę takiego
Autorytetu może spełnić tylko ŚWIADOMY rodzic/e.


>> I należy wykorzystać wszystkie możliwości by zmusić rodziców
>> dziecka do uświadomienia lub - w ostateczności - zmienić środowisko
>> dziecka.

> Oooo, co to to nie, mój panie. System winny, a dziecko/rodzina ma cierpieć?

Albo patologiczna rodzina i transmisja patologii w przyszłość, albo
szansa dla dziecka by przerwało zaklęty krąg niemocy i niezdolności do
wyjścia poza krąg przemocy. Wybieraj.


>> Bo dziecko ma szansę do ostatniego momentu dopóki nie przeżyje
>> inicjacji seksualnej. Po tym fakcie czeka je juz tylko ciężka harówa nad
>> samym sobą. I dotyczy to płci obojga.

> Nie podoba mi się wtrącanie przez Ciebie inicjacji seksualnej w każdy
> aspekt życia. To chore, ale już Ci to mówiłam.

Nie podoba Ci się to dlatego, że podskórnie czujesz, że sama nie byłaś
fair ze swoim partnerem i nie chciałabyś by takich zachowań nauczyły się
Twoje dzieci, córki o ile dobrze pamiętam. :-) Tak, że na swój sposób
byłaś uczciwa. Uczciwa na miarę wiedzy, która posiadałaś na temat
obowiązującej psychologii rozwojowej podporządkowanej interesom Kobiety
w społeczeństwie. Tylko nieliczni ludzie decydują się świadomie na
krzywdzenie dzieci. Według mojej oceny 99,99999% czyni to nieświadomie
broniąc się przed zdominowaniem przed partnera. Natomiast 100% kobiet
wykorzystuje dziecko jako tarczy w relacjach z męskim partnerem, by
utrzymać go przy sobie a zarazem by mieć nad nim absolutną władzę.
Techniki działania kobiet (manipulacji) są bardzo różne w zależności od
konstelacji osobowości tworzących rodzicielską parę, w zależności od
tego na ile pozwala męski partner. Kobieta musi znaleźć luki w jego
systemie obronnym by wkraść się niepostrzeżenie w jego podświadomość w
taki sposób, by on się nie zorientował, gdyż gdyby ujawnił, że jest
przez nią manipulowany to byłoby najprawdopodobniej wielkie BUM! A zakaz
inicjacji seksualnej dziecka w rodzinie dlatego jest tak bardzo negowany
przez kobiety, bo nie chcą one zrezygnować z władzy sprawowanej nad
mężczyznami na wskutek tego, że mężczyźnie, który nie przeżył tego faktu
w rodzinie będzie brakowało poczucia własnej wartości (nierozwiązany
kompleks Edypa) i takim facetem można manipulować. Dlatego Ty również
bronisz tego zakazu bo: po pierwsze nie chcesz zaakceptować faktycznego
partnerstwa ze swoim mężem a po drugie musiałabyś dokonać
przewartościowania wszystkich swoich poglądów wychowawczych i ich
negatywnych skutków na życie Twoich córek. A to boli, to wiem. A zaboli
jeszcze bardziej gdy wśród swoich potomkiń dostrzeżesz efekty przemocy
psychicznej w ich rodzinach.

LeoTar

 
Świat według LeoTar'a
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego