Einstein... - Rok 2016

Przejdź do treści

Menu główne:

Einstein...

Zima 2015/16
Data: Sun, 13 Mar 2016 12:40:17 +0100
Nadawca: Klin................................................... <klin@wp.p>
Firma/Organizacja: Telekomunikacja Polska
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

W dniu 2016-03-13 o 12:28, Trybun pisze:
> W dniu 2016-03-11 o 20:01, Klin pisze:

>> ...wygląda na to, że wszechświat to jedna olbrzymia myśl.

> Możesz rozszerzyć?

Jest to tłumaczenie z jakiejś niemieckiej książki którą akurat czytałem.
Mogę Ci tylko powiedzieć jak sam to rozumiem z właściwie to zacytować
słowa z ewangelii Jana - Na początku było słowo a słowo było u Boga
a Bogiem było słowo. Może Einstein czytał te słowa stąd ta jego niby
parafraza.




Data: Mon, 14 Mar 2016 00:49:42 +0100
Nadawca: Klin................................................... <klin@wp.p>
Firma/Organizacja: Telekomunikacja Polska
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

W dniu 2016-03-13 o 21:26, Trybun pisze:
> W dniu 2016-03-13 o 12:40, Klin pisze:

>>>> ...wygląda na to, że wszechświat to jedna olbrzymia myśl.

>>> Możesz rozszerzyć?

>> Jest to tłumaczenie z jakiejś niemieckiej książki którą akurat czytałem.
>> Mogę Ci tylko powiedzieć jak sam to rozumiem z właściwie to zacytować
>> słowa z ewangelii Jana - Na początku było słowo a słowo było u Boga
>> a Bogiem było słowo. Może Einstein czytał te słowa stąd ta jego niby
>> parafraza.

> No tak, w tych kwestiach opinia Einsteina ma takie samo znaczenie jak
> przedwojennego pastuszka gęsi spod Pcimia Dolnego.

Nie przesadzaj - oceniając innych ostro wydajemy sąd przede wszystkim o sobie
nie mamy osiągnięć na miarę Einsteina więc lepiej się wstrzymać z przesadną jego
jak i innych - krytyką - chociaż wiadomo, że jesteśmy niczym wobec Najwyższego
to zachęceni przez księdza Piotra możemy także podjąć z Nim dialog uzupełniając
niejako P.Św. swoimi przemyśleniami. Nasze myśli nie są przecież tak całkiem
naszymi a w pewnym stopniu wypływają z natchnienia D.Św. podobnie jak słowa
Biblii i innych Ksiąg ważnych dla ludzkiej kultury.

Panie! czymże ja jestem przed Twoim obliczem? -
Prochem i niczem;
Ale gdym Tobie moję nicość wyspowiadał,
Ja, proch, będę z Panem gadał.




Data: Mon, 14 Mar 2016 16:36:14 +0100
Nadawca: Klin................................................... <klin@wp.p>
Firma/Organizacja: Telekomunikacja Polska
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

W dniu 2016-03-14 o 15:09, Trybun pisze:
>>> W dniu 2016-03-13 o 12:40, Klin pisze:

>>>>>> ...wygląda na to, że wszechświat to jedna olbrzymia myśl.

>>>>> Możesz rozszerzyć?

>>>> Jest to tłumaczenie z jakiejś niemieckiej książki którą akurat czytałem.
>>>> Mogę Ci tylko powiedzieć jak sam to rozumiem z właściwie to
>>>> zacytować słowa z ewangelii Jana - Na początku było słowo a słowo
>>>> było u Boga a Bogiem było słowo. Może Einstein czytał te słowa stąd
>>>> ta jego niby parafraza.

>>> No tak, w tych kwestiach opinia Einsteina ma takie samo znaczenie
>>> jak przedwojennego pastuszka gęsi spod Pcimia Dolnego.

>> Nie przesadzaj - oceniając innych ostro wydajemy sąd przede wszystkim
>> o sobie nie mamy osiągnięć na miarę Einsteina więc lepiej się wstrzymać
>> z przesadną jego jak i innych - krytyką - chociaż wiadomo, że jesteśmy
>> niczym wobec Najwyższego to zachęceni przez księdza Piotra możemy
>> także podjąć z Nim dialog uzupełniając niejako P.Św. swoimi przemyśleniami.
>> Nasze myśli nie są przecież tak całkiem naszymi a w pewnym stopniu
>> wypływają z natchnienia D.Św. podobnie jak słowa Biblii i innych Ksiąg
>> ważnych dla ludzkiej kultury.
>>
>> Panie! czymże ja jestem przed Twoim obliczem? -
>> Prochem i niczem;
>> Ale gdym Tobie moję nicość wyspowiadał,
>> Ja, proch, będę z Panem gadał.

> Nie ma mowy o "ostrej ocenie", jest to realna ocena możliwości w danej
> dziedzinie czy znajomości tematu. Zastanawiające jest tylko to że gdy
> go porównałem w znajomości realiów dotyczących wiary, do pastucha
> gęsi, to postrzegłeś to jako obrazę dla niego. Naprawdę uważasz że
> ludzie są "lepsi i gorsi" z racji wykonywanego zawodu?
> Nasze myśli, własne? Stanowczo nie! Człowiek, i wszystko inne, żywe i
> martwe, nie jest/są właścicielem/ami niczego. Dosłownie - niczego.

Uważam, że jedni grają lepiej inni gorzej swe role na scenie życia.
Niech każdy się troszczy o to jak gra
aby było co podziwiać - ale i tak...

Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

A te myśli też nie nasze chociaż, gdy się w nie wczujemy stają
się jakby i nasze.
Powiedz co czytasz, czym się karmisz powiem Ci kim jesteś.



Data: Mon, 14 Mar 2016 09:21:49 -0400
Nadawca: cwf <c@wf.org>
Firma/Organizacja: Aioe.org NNTP Server
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

On 3/11/2016 2:01 PM,
Klin................................................... wrote:
> ...wygląda na to, że wszechświat to jedna olbrzymia myśl.

Jak mozna tak mocno wierzyc w tego żydomasona Einsteina??
Facet byl zlodziejem i psychopatą a jego teorie zostały wymuszone
przez nazistów a potem amerykanów.
Ten cwel wszystko zkwantował i podzielił a świat analogowy ukatrupił.
To abominacja nauki która stałą się masońskim narzędziem patroszenia
mózgownic słabych dusz.
Jak wspominałem - nauka się nie rozwija a tylko obrasta w okultystykę
czyli formy ukrywania i zatajania prawdziwej wiedzy o rzeczywistości.
100 lat temu to prorokowali że już powinniśmy na księżyc do hoteli latać
a samochody miały zniknąc zastąpione latającymi cudami.
Hehe - zobaczysz naiwniaku że będziemy jeździć samochodami przez
następne stulecia a ludzie tak zgłupieją że cywilizacja ulegnie
kolapsowi. Na kłamstwach jak astronomia nic się nie zbuduje

cwf






Data: Mon, 14 Mar 2016 13:45:30 -0400
Nadawca: cwf <c@wf.org>
Firma/Organizacja: Aioe.org NNTP Server
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

On 3/14/2016 9:55 AM,
Klin................................................... wrote:
> W dniu 2016-03-14 o 14:21, cwf pisze:
>> On 3/11/2016 2:01 PM, Klin wrote:

>>> ...wygląda na to, że wszechświat to jedna olbrzymia myśl.

>> Jak mozna tak mocno wierzyc w tego żydomasona Einsteina??

> To akurat stwierdzenie prawie, że biblijne, chociaż
> przewrażliwieni mogą dostrzec w nim nieco panteizmu
> ale i tak daleko mu do ateizmu forsowanego przez
> masonerię Wielkiego Wschodu.

Najpierw zastanów się co to jest myśl)
Jak powiem że wszechświat to wiele wielkich myśli to też jest to prawda.
Dlaczego wszystko musi być jedno skoro rzeczywistość przemawia
wielościowo i niejednościowo???
Dlaczego bóg musi być jeden a nie wielu bogów??
Singularity to raczej podejście diabelstwa i okultystyki.
Na razie nikt nie wiek czym jest bóg - LOL.
No a ateizm to po prostu efekt choroby umysłowej i ograniczonego myślenia.
Przecież większość 'biblii' to zwykłe kłamstwa i poprzekręcane fakty.
Reszta to opowiastki ludowe z ziem żydowskich czy fenicjańsko babilońskich.
Żydzi czyli społeczeństwa pasożytnicze wyniszczyły cywilizacje
słowiańskie i pogańskie no i stworzyli nowe niewolnicze społeczeństwa
kontrolowane finansowo

cwf




Data: Tue, 15 Mar 2016 23:39:25 +0100
Nadawca: Klin................................................... <klin@wp.p>
Firma/Organizacja: Telekomunikacja Polska
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

W dniu 2016-03-14 o 18:45, cwf pisze:
> On 3/14/2016 9:55 AM, Klin wrote:
>> W dniu 2016-03-14 o 14:21, cwf pisze:
>>> On 3/11/2016 2:01 PM, Klin wrote:

>>>> ...wygląda na to, że wszechświat to jedna olbrzymia myśl.

>>> Jak mozna tak mocno wierzyc w tego żydomasona Einsteina??

>> To akurat stwierdzenie prawie, że biblijne, chociaż
>> przewrażliwieni mogą dostrzec w nim nieco panteizmu
>> ale i tak daleko mu do ateizmu forsowanego przez
>> masonerię Wielkiego Wschodu.

> Najpierw zastanów się co to jest myśl)
> Jak powiem że wszechświat to wiele wielkich myśli to też jest to prawda.
> Dlaczego wszystko musi być jedno skoro rzeczywistość przemawia
> wielościowo i niejednościowo???
> Dlaczego bóg musi być jeden a nie wielu bogów??
> Singularity to raczej podejście diabelstwa i okultystyki.
> Na razie nikt nie wiek czym jest bóg - LOL.
> No a ateizm to po prostu efekt choroby umysłowej i ograniczonego
> myślenia.
> Przecież większość 'biblii' to zwykłe kłamstwa i poprzekręcane fakty.
> Reszta to opowiastki ludowe z ziem żydowskich czy fenicjańsko
> babilońskich.
> Żydzi czyli społeczeństwa pasożytnicze wyniszczyły cywilizacje
> słowiańskie i pogańskie no i stworzyli nowe niewolnicze społeczeństwa
> kontrolowane finansowo

Jeśli jakiś problem analizujesz pojawia się wiele części jeśli chcesz dokonać
syntezy musisz te części idealnie poskładać w jedno - wszystko jest ze sobą
powiązane dlatego nie ma możliwości wielobóstwa bo musiałbyś przyjąć, że
są sprawy zasadniczo nie pasujące do siebie, jakich nigdy nie zdoła się połączyć.
Monoteizm to założenie, że syntezę da się przeprowadzić. Politeizm zaś to
chwilowy pogląd tych co tylko analizują.




Data: Wed, 16 Mar 2016 15:17:37 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

W dniu 2016-03-16 o 14:23, cwf pisze:
> On 3/15/2016 6:39 PM,
> Klin................................................... wrote:

>> Jeśli jakiś problem analizujesz pojawia się wiele części jeśli
>> chcesz dokonać syntezy musisz te części idealnie poskładać w jedno
>> - wszystko jest ze sobą powiązane dlatego nie ma możliwości
>> wielobóstwa bo musiałbyś przyjąć, że są sprawy

> Stop - zaraz zaraz - dlaczego nie ma możliwości wielobóstwa?

Synteza, czegokolwiek, prowadzi do jedności, a więc do mono.


> Co to znaczy poskładać w jedno??? Zredukować coś co jest analogowe
> do kwantowego??

Jeżeli w systemie istnieje z nieznanych przyczyn szum to przetrwanie
informacji o systemie jest bardziej prawdopodobne wtedy gdy mamy do
czynienia z informacją skwantowaną, gdyż jest ona odporniejsza na
zakłócenie (zniekształcenie). Informacja w formie skwantowanej jest
jednak uboższa od tej analogowej. Jeżeli uda się nam zatem
zidentyfikować źródło/a zakłóceń w systemie, które zmusiły nas do
dyskretyzacji informacji (wiedzy) to sensownym jest by po ich
identyfikacji spróbować odtworzyć źródłowy sygnał analogowy, który był
"naturalnym" sygnałem opisującym system przed kwantyzacją. Przy okazji
proces kwantyzacji informacji (wiedzy) z późniejszym jej wydobywaniem i
odtwarzaniem do postaci analogowej jest procesem energochlonnym, a więc
kosztownym.


> To nazywasz czymś wyższym od mnogości rzeczy??

Jak wyżej.


> Redukcję ideałów do pojmowalnej przez głupiego homosapiensusa
> postaci?

Czy wydobycie wiedzy o samym sobie, o swoich początku oraz sensie
istnienia uważasz za głupie? Czy Homo Sapiens powinien doświadczać aż
takiej pogardy?


>> zasadniczo nie pasujące do siebie, jakich nigdy nie zdoła się
>> połączyć.

> Jeszcze raz - połączyć w CO?

W Jedność, w jednego S(T)wórcę, w Absolut.


>> Monoteizm to założenie, że syntezę da się przeprowadzić. Politeizm
>> zaś to chwilowy pogląd tych co tylko analizują.

> Chwilowy??

Tak, skwantowany, a więc nietrwały, tymczasowy, chwilowy.



> Więc oni są liczbą mnogą czy jedną myślą? Raczej jednomyślności za
> bardzo w świecie nie widać. Na dobrą sprawę to żadnej syntezy NIE MA
> i nie było Jest tylko pewna transformacja stanów.

Nie ma jednomyślności gdyż każdy walczy indywidualnie o swoje wyzwolenie
z niewiedzy, czyli o oświecenie. Niewiedza skutkuje brakiem zaufania we
własne siły i dążeniem do wyzwolenia się z tego stanu ale na barkach
innych, którzy walczą o identyczny cel, o wolność. I nikt nie chce się
przed innym przyznać, że jest mu ciężko gdyż boi się, że straciłby
twarz, obnażył się w swej niemocy. A przecież ludzką rzeczą jest nie
wiedzieć i poszukiwać. Zamiast więc wstydzić się tego i owego powinniśmy
połączyć siły czyli ujawnić cząstkową wiedzę, którą każdy zdobywa w
drodze bolesnego doświadczania życia. Taka wymiana informacji zbliża
nasz skwantowany świat rozbicia dzielnicowego do świata analogowego. A
równocześnie wielość nadmiarowej informacji o skutkach działania
zakłócenia w systemie umożliwia identyfikację źródła tego zakłócenia i
jego anihilację. Im pełniejsza wiedza o przestrzeni stanów systemu
pochodząca z wymiany doświadczeń tym bardziej prawdopodobna staje się
identyfikacja nieznanego (albo zakazanego poznaniu) źródła zaburzania
systemu z powodu którego świat analogowy został skwantowany.

Można więc podsumować powyższe do tego, że historycznie rzecz biorąc
najpierw mieliśmy system analogowy ale nie mający żadnej wiedzy o samym
sobie. System ten był zdominowany (zniewolony) przez materię. Duch tego
świata rozpoczął walkę o swoje wyzwolenie spod dominacji materii
doprowadzając do kwantyzacji (rozmnożenia) by było wielu
doświadczających a więc zdobywających i gromadzących wiedzę o zaburzonym
świecie (politeizm). Po zgromadzeniu wystarczającej ilości informacji
(wiedzy) o patologicznych zjawiskach występujących w systemie, czyli po
przekroczeniu masy krytycznej wiedzy, nastąpił proces odwrotny do
dyskretyzacji i dążenie do odbudowy świata analogowego (monoteizm).

LeoTar




Data: Wed, 16 Mar 2016 10:39:30 -0400
Nadawca: cwf <c@wf.org>
Firma/Organizacja: Aioe.org NNTP Server
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

On 3/16/2016 10:12 AM,
Klin................................................... wrote:
> W dniu 2016-03-16 o 14:23, cwf pisze:
>> On 3/15/2016 6:39 PM, Klin wrote:

>>> Jeśli jakiś problem analizujesz pojawia się wiele części jeśli
>>> chcesz dokonać syntezy
>>> musisz te części idealnie poskładać w jedno - wszystko jest ze sobą
>>> powiązane dlatego
>>> nie ma możliwości wielobóstwa bo musiałbyś przyjąć, że są sprawy

>> Stop - zaraz zaraz - dlaczego nie ma możliwości wielobóstwa?

> Rozbijesz lustro na kawałki to masz wielobóstwo jak je poskładasz
> masz monoteizm. Czego nie rozumiesz?

No taaak - jak widzę pan tutaj jest wielkim wyznawcą CHAOSU a nie porządku.
Niby dlaczego mam coś rozbijać????????????
Skąd ten chaotyczny bełkot? Nic się nie rozbija ani nie kawałkuje
chyba możesz to zrozumieć. To co widzimy to po prostu inne formy
podobnych energii i rzeczy. Ta inność jest manifestowana wkutek
WIELOISTNIENIA a nie jednego palniętego super-bożka.
To co szukasz to mono-diabeł. Maszyna archońska kwantująca analogowe
organiczne byty.

cwf




Data: Wed, 16 Mar 2016 17:04:33 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

W dniu 2016-03-16 o 16:02, cwf pisze:
> On 3/16/2016 10:17 AM, LeoTar wrote:

>> Synteza, czegokolwiek, prowadzi do jedności, a więc do mono.

> Jaka synteza - dobrze się czujesz? lol
> Wszystko już jest 'zsyntetyzowane' - istnieje
> analogowo/organicznie/biologicznie.
> Ty tylko ty i twoja zakuta makówka nie daje rady zrozumieć tej prostoty.
> Twoja dusza innymi słowy jest ogłupiona kwantyzmem i jesteś upośledzony
> duchowo.

Nie przeczytałeś uważnie tego co Ci napisałem. Wyraźnie stwierdziłem, że
celem naszego istnienia jest powrót psychiki do świata analogowego. Ale
takie zjednoczenie nie będzie możliwe dopóty, dopóki będzie działało
źródło/przyczyna zakłócenia tego świata, której konsekwencją jest
ewolucja. W wyniku ewolucji obumierają te formy Życia, które nie były/są
w stanie pokonać zakazu skrywającego przyczynę zaburzania (zakłócania)
informacji. Skoro dana forma Życia nie była w stanie pokonać zakazu to
nadaje się do odstrzału, czyli do wymarcia by na jej miejsce mogła
pojawić się nowa, zmodyfikowana, która podejmie próbę dotarcia do
przyczyny i pokonania zakazu, który służy wprawdzie rozwojowi (zmianom
świadomości Bytu) ale równocześnie grozi mu samounicestwieniem.


>> Jeżeli w systemie istnieje z nieznanych przyczyn szum to przetrwanie
>> informacji o systemie jest bardziej prawdopodobne wtedy gdy mamy do
>> czynienia z informacją skwantowaną, gdyż jest ona odporniejsza na
>> zakłócenie (zniekształcenie). Informacja w formie skwantowanej jest

> Co ty pierdylisz tutaj waćpanie. Jakby to brać na serio to wszystko
> w tym świecie jest zakłóceniem a szczególnie twój bełkot.
> Informacja jest zawsze analogowa. To ty nie umiesz jej odczytać bo
> używasz narzędzi niższego wymiaru jak mózg zamiast dodatkowo uruchomić
> zmysły duchowe/supernaturalne.

To Ty człowieku nie wiesz o czym mówisz. Po przekroczeniu pewnego
niskiego poziomu sygnału informacji przezeń przenoszonej nie da się zeń
odczytać ze względu na poziom szumu (zakłóceń) a nie ze względu na
nieczułość czujników i przyrządów pomiarowych. To samo dotyczy mózgu i
funkcjonowania całego organizmu. Stosunek sygnał/szum można poprawiać na
dwa sposoby: albo zwiększać poziom sygnału co jest kosztowne
energetycznie, albo też obniżać poziom szumu co wiąże się z
identyfikacją jego źródła. Jeżeli udałoby się całkowicie wyeliminować
szum wówczas moglibyśmy operować na dowolnie niskoenergetycznych
sygnałach przenoszących informację użytkową. System stałby się systemem
bezstratnym a więc perpetuum mobile nie wymagającym dostarczania żadnej
energii do tego by działać. Takie jest marzenie naukowców-filozofów.
Problem jedynie w tym jak zidentyfikować źródło zakłóceń.

Jeżeli jednak potraktujesz organizm jako system informacyjno-materialny
wówczas dość łatwo pokazuje się, że za szum w organizmie odpowiada
psychika, zaburzona psychika. Wypada zadać następne pytanie: a co może
powodować zaburzenie psychiki? I znowu po globalnej analizie okazuje
sie, że najbardziej pierwotny czynnikiem wywołującym emocje jest zakaz.
Zakaz, który wywołuje traumę już na poziomie niemowlęcym. Itd., itd.


>> jednak uboższa od tej analogowej. Jeżeli uda się nam zatem
>> zidentyfikować źródło/a zakłóceń w systemie, które zmusiły nas do
>> dyskretyzacji informacji (wiedzy) to sensownym jest by po ich
>> identyfikacji spróbować odtworzyć źródłowy sygnał analogowy, który był
>> "naturalnym" sygnałem opisującym system przed kwantyzacją. Przy okazji
>> proces kwantyzacji informacji (wiedzy) z późniejszym jej wydobywaniem i
>> odtwarzaniem do postaci analogowej jest procesem energochlonnym, a więc
>> kosztownym.

> Co za brednie i szatańskie filozofowanie. Totalnie ohydna bzdura.
> Wiedzę to my mamy bo odróżniamy kota od psa tylko brak nam
> ZROZUMIENIA i mądrości w tej naszej wiedzy.
> Człowiek wszystko wie ale niestety tego nie rozumie.
> Rozumienie to stan świadomości i pojmowania.

W tym miejscu zgadzam się z Tobą, że ludziom brakuje zrozumienia.
Kierują się emocjami zamiast beznamiętnym racjonalizmem.


>> Czy wydobycie wiedzy o samym sobie, o swoich początku oraz sensie
>> istnienia uważasz za głupie? Czy Homo Sapiens powinien doświadczać aż
>> takiej pogardy?

> To nie wydobycie wiedzy idioto a zrozumienie kim jesteś.
> Skoro zadajesz takie pytania to niestety jesteś głupi zresztą jak każdy.
> W pewnym sensie ja też pewnie jestem głupi bo dalej siedzę i gadam o
> takich pierdolniętych zagadnieniach.

Tylko zadając pytania i na nie odpowiadając możemy dojść do rozwiązań.


>> Tak, skwantowany, a więc nietrwały, tymczasowy, chwilowy.

> Facet - ty wiesz wogóle co to jest czas? LOL

Czasu nie ma. Jest tylko przestrzeń stanów Bytu, która - dzięki naszemu
doświadczaniu życia - zamienia się z nieciągłej (skwantowanej) w ciągłą
(continuum).


>> Nie ma jednomyślności gdyż każdy walczy indywidualnie o swoje wyzwolenie
>> z niewiedzy, czyli o oświecenie. Niewiedza skutkuje brakiem zaufania we
>> własne siły i dążeniem do wyzwolenia się z tego stanu ale na barkach
>> innych, którzy walczą o identyczny cel, o wolność. I nikt nie chce się
>> przed innym przyznać, że jest mu ciężko gdyż boi się, że straciłby
>> twarz, obnażył się w swej niemocy. A przecież ludzką rzeczą jest nie
>> wiedzieć i poszukiwać. Zamiast więc wstydzić się tego i owego powinniśmy
>> połączyć siły czyli ujawnić cząstkową wiedzę, którą każdy zdobywa w
>> drodze bolesnego doświadczania życia. Taka wymiana informacji zbliża
>> nasz skwantowany świat rozbicia dzielnicowego do świata analogowego. A
>> równocześnie wielość nadmiarowej informacji o skutkach działania
>> zakłócenia w systemie umożliwia identyfikację źródła tego zakłócenia i
>> jego anihilację. Im pełniejsza wiedza o przestrzeni stanów systemu
>> pochodząca z wymiany doświadczeń tym bardziej prawdopodobna staje się
>> identyfikacja nieznanego (albo zakazanego poznaniu) źródła zaburzania
>> systemu z powodu którego świat analogowy został skwantowany.

> Prawdopodobnie nie zdajesz sobie z tego sprawy ale jesteś czcicielem
> chaosu/satanizmu/mono-kwanto-izmu. To efekt prania mózgu przez kapłanów
> benedyktyjskich, jezuickich i innych klasztornych systemów mono-boga.
> Normalka - wiedza i mądrość są skrupulatnie ukrywane przed bydłem.
> Karmi się ludzi arcy-idiotyzmami już od początków anty-cywilizacji

Tak, Chaos uważam za najbardziej... uporządkowaną strukturę (patrz moja
stopka), i to analogową. Co do ukrywania przed "bydłem", jak mówisz,
wiedzy i mądrości to jestem odmiennego zdania, gdyż uważam, że ukrywanie
czegokolwiek przed innymi ludźmi jest dążeniem do sprawowania władzy nad
tymi, którym nie dane było poznać "tajemnicy". Można więc wymyślić sobie
np. boga poza naszą rzeczywistością i manipulując nieświadomą tłuszczą
sprawować nad nią władzę. Ci sprawujący władzę mniemają sobie, że są
lepszymi od niewiedzących i w ten sposób kompensują sobie brak poczucia
własnej wartości, która to dolegliwość psychiczna jest następstwem
nierozwiązanego kompleksu Edypa/Elektry. Należy rozpowszechnić między
ludźmi wiedzę o tym, jak uniemożliwić rodzenie się kompleksu niższości
dziecka względem jego S(T)wórcy, Człowieka w stosunku do Boga-Rodzica.
Bo ta tajemnica jest zalążkiem wszelkiego zła i patologii trawiących
Człowieka, koronę stworzenia.


>> Można więc podsumować powyższe do tego, że historycznie rzecz biorąc
>> najpierw mieliśmy system analogowy ale nie mający żadnej wiedzy o samym
>> sobie. System ten był zdominowany (zniewolony) przez materię. Duch tego
>> świata rozpoczął walkę o swoje wyzwolenie spod dominacji materii
>> doprowadzając do kwantyzacji (rozmnożenia) by było wielu
>> doświadczających a więc zdobywających i gromadzących wiedzę o zaburzonym
>> świecie (politeizm). Po zgromadzeniu wystarczającej ilości informacji
>> (wiedzy) o patologicznych zjawiskach występujących w systemie, czyli po
>> przekroczeniu masy krytycznej wiedzy, nastąpił proces odwrotny do
>> dyskretyzacji i dążenie do odbudowy świata analogowego (monoteizm).

> Niech ci wytłumaczę po ludzku - kwantyzacja to efekt uniewolniczenia.
> Efekt redukcji rozumienia wszechrzeczy i zastąpienia ich kwantowymi
> półprawdami. Uniemożliwia to poznanie prawdy analogowej gdyż sposoby
> poznanwania tej prawdy są ograniczone wstecz więc niestety w tym naszym
> zredukowanym świecie NIC się prawdziwego nie dowiemy.
> Gwarantuję ci to na 100%. Potrzeba by stworzyć nauki poznawania świata
> poza kwantowym ciałem.

A według mnie wystarczy Wiedza o Człowieku. Ale wiedza bez tajemnic i
półprawd, którymi nasz zdegenerowany świat karmi Kobieta zachowująca dla
siebie rzekomą tajemnicę stwarzania nowego życia. Kobieta, która
postawiła siebie na piedestale tworzenia życia, i która nie chce z tego
piedestału nie chce zejść nawet za cenę poniżania jej przez mężczyznę.
Zdaje sobie sprawę z tego, że jej zejście z piedestału oznacza zrównanie
się z mężczyzną i konieczność zaakceptowania partnerstwa. A to oznacza
rezygnację z władzy, którą sprawuje nad mężczyzną dzięki swojemu
seksualizmowi. To Ty nie rozumiesz, że przywrócenie naszemu światu
charakteru analogowego możliwe jest tylko poprze zjednoczenie płci i
wykreowanie mózgu który nie będzie miał płci, będzie mózgiem
androgynicznym wolnym od przemocy.

LeoTar




Data: Wed, 16 Mar 2016 17:43:40 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

W dniu 2016-03-16 o 17:17, cwf pisze:
> On 3/16/2016 12:04 PM, LeoTar wrote:

>> [...]

> Nie wiem czy już nie jest dla ciebie za późno na zrozumienie kim jesteś.
> Czy tak ciężko zakapować że nie żyjesz swoim życiem? Jesteś sprzężony
> czy też można powiedzieć opętany/nawiedzony przez coś/kgoś co nazywamy
> naturą lub rzeczywistością. TO ISTOTA a może maszyna. Nie wiem.
> To nie jest nasze życie. My tylko naciskamy guziki jak na klawiszach
> komputera. Nasze ciała nie są nami - to zwykłe receptory tej istoty
> która potrzebuje energii ducha by być zasilana.
>
> cwf

Jesteśmy produktami przedwiecznego Bytu, S(T)wórcy, Wielkiego
Konstruktora Rzeczywistości a zarazem jesteśmy Nim samym.

LeoTar




Data: Wed, 16 Mar 2016 21:15:57 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

W dniu 2016-03-16 o 18:41, cwf pisze:
> On 3/16/2016 12:43 PM, LeoTar wrote:
>> W dniu 2016-03-16 o 17:17, cwf pisze:
>>> On 3/16/2016 12:04 PM, LeoTar wrote:

>>>> [...]

>>> Nie wiem czy już nie jest dla ciebie za późno na zrozumienie kim
>>> jesteś. Czy tak ciężko zakapować że nie żyjesz swoim życiem?
>>> Jesteś sprzężony czy też można powiedzieć opętany/nawiedzony
>>> przez coś/kgoś co nazywamy naturą lub rzeczywistością. TO ISTOTA
>>> a może maszyna. Nie wiem. To nie jest nasze życie. My tylko
>>> naciskamy guziki jak na klawiszach komputera. Nasze ciała nie są
>>> nami - to zwykłe receptory tej istoty która potrzebuje energii
>>> ducha by być zasilana.

>> Jesteśmy produktami przedwiecznego Bytu, S(T)wórcy, Wielkiego
>> Konstruktora Reczywistości a zarazem jesteśmy Nim samym.

> Teraz wytłumacz dlaczego konstrukto-ra a nie konstrukto-rów. Jakie
> debilstwo wymusza w tobie myślenie że wiele znaczy jedno??? Pokaż
> przykład że 2=1 i że zawsze musi być coś pojedynczego by powstało
> wiele bo ja twierdzę że raczej musi być najpierw wiele by powstało
> jedno. Odwrócili ci myślenie na opak w szkole i kościele
>
> cwf

Było sobie Wielkie nieświadome siebie NIC, nieświadoma Świadomość, Byt
przedwieczny, Istota, Umysł pustego Wszechświata, El-Szaddaj, El-Jahwe,
El-Abba, Duch Św. (wybierz sobie które wolisz). I to wielkie NIC ze
strachu, że zniknie bezpotomnie stworzyło COŚ dzięki czemu mogło
przekonać się, że Ono samo istnieje. A może po prostu to wielkie NIC
chciało się przekonać, że jest w stanie przetrwać. Jednak stworzone
materialne COŚ zamknęło NIC w sobie ograniczając Jego wolność. NIC
próbowało się wyrwać z łapsk COS-ia ale nie dawało rady gdyż Jego
doświadczanie było uzależnione od COS-ia. NIC próbowało na wiele
sposobów stwarzając coraz to nowe i nowe formy materialne bazując na
wcześniejszych doświadczeniach z COS-iem. W ten sposób NIC tworząc
Rzeczywistość gromadziło doświadczenia ale nadal nie wiedziało KIM jest,
gdyż jako Byt przedwieczny nie miało swego Stwórcy/ów, którzy
dostarczyli by mu Wiedzy i umożliwili by Mu Poznanie samego siebie przez
doświadczenie z nimi.

Jednokrotne i jednoźródłowe doświadczenie nie dostarcza zbyt wiele
wiedzy by można było zweryfikować hipotezy, które można stworzyć na
bazie takiego jednorazowego doświadczenia dlatego musi być wielu
weryfikatorów podłączonych do Zbiorowej Świadomości/Nieświadomości,
którzy korzystając z własnych doświadczeń zweryfikują rodzące się
hipotezy. Myślę sobie, że Stwórca zadziałał właśnie w ten sposób
zachęcając do rozmnażania, który to proces był zapewne konsekwencją Jego
logicznego wnioskowania. Dyskretyzacja (digitalizacja) Zbiorowej
Świadomości umożliwiła niezależną działalność poszukiwawczą a zakaz,
który doprowadził do kompleksu Edypa/Elektry i jego popłuczyn czyli
braku poczucia własnej wartości nakręcił rywalizację, której celem
doraźnym była chwilowa poprawa samopoczucia (bo jestem lepszy od tego
drugiego) ale celem strategicznym Bytu była samoidentyfikacja,
samopoznanie. Ponadto rozmnażanie, w szczególności ludzi, oraz ich
rywalizacja umożliwiły taki rozwój materialny (rolnictwo, gospodarka),
że zniknęły zagrożenia dla życia materialnego jednostki i społeczności.
Niebagatelną rolę w rozwoju odegrało wymyślenie pieniądza, który
regulował i umożliwiał dalszy wzrost gospodarczy, a więc i poczucie
bezpieczeństwa ludzi.

To jedna strona wzrostu populacji, podziału pracy, wprowadzenia
pieniądza i rywalizacji. Z drugiej strony pieniądz stał się utrwalaczem
niewolnictwa gdyż napędza niezdrową rywalizację, w której "wygrywający"
chwilowo leczy skutki nierozwiązanego kompleksu Edypa/Elektry.
Rywalizacja o pieniądze i władzę tworzą głębokie podziały między ludźmi
zamiast jednoczyć. I wprawdzie technologicznie zbliżamy się do
doskonałości to społecznie jesteśmy tak samo zacofani jak byliśmy wiele
wieków temu i - dzięki technologii - jesteśmy coraz bliżsi samozagłady.
Jest jednak wyjscie z matni przez dobrowolna współprace opartą na
szacunku i zaufaniu. A droga do zaufania prowadzi przez wychowanie
dzieci, wychowanie dzięki któremu dziecko poznaje swoich Stwórców oraz
staje się im równe w doświadczeniu. W ten sposób zlikwidowana zostanie
luka w Świadomości Stwórcy/ów.

LeoTar




Data: Thu, 17 Mar 2016 11:46:33 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

W dniu 2016-03-17 o 01:52, cwf pisze:
> "LeoTar" <LeoTar@yahoo.com> wrote in message news:ncceue$oa4$1@portraits.wsisiz.edu.pl...
>> W dniu 2016-03-16 o 18:41, cwf pisze:
>>> On 3/16/2016 12:43 PM, LeoTar wrote:
>>>> W dniu 2016-03-16 o 17:17, cwf pisze:

>>>>> Nie wiem czy już nie jest dla ciebie za późno na zrozumienie kim
>>>>> jesteś. Czy tak ciężko zakapować że nie żyjesz swoim życiem?
>>>>> Jesteś sprzężony czy też można powiedzieć opętany/nawiedzony
>>>>> przez coś/kgoś co nazywamy naturą lub rzeczywistością. TO ISTOTA
>>>>> a może maszyna. Nie wiem. To nie jest nasze życie. My tylko
>>>>> naciskamy guziki jak na klawiszach komputera. Nasze ciała nie są
>>>>> nami - to zwykłe receptory tej istoty która potrzebuje energii
>>>>> ducha by być zasilana.

>>>> [...]

>>> Teraz wytłumacz dlaczego konstrukto-ra a nie konstrukto-rów. Jakie
>>> debilstwo wymusza w tobie myślenie że wiele znaczy jedno??? Pokaż
>>> przykład że 2=1 i że zawsze musi być coś pojedynczego by powstało
>>> wiele bo ja twierdzę że raczej musi być najpierw wiele by powstało
>>> jedno. Odwrócili ci myślenie na opak w szkole i kościele

>> [...]

> Było albo nie było) Bredzisz jak alkoholik.

>> [...]

> Czy nie widzisz jakim idiotycznym dualizmem operujesz marna istotko...
> Nic/coś, pusty/pełny itd itd. Jesteś totalnie upośledzony spirytualnie.

>> [...]

> No powoli odkrywasz system energetyczny który zamieniono w niewolnictwo
> za pomocą pieniądza. Brawo ale dalej tępo mówisz...

>> [...]

> Pieprzysz o technologi a sam nie wiesz co to jest. Bo to mimika analogu i przyrody.
> Nigdzie się nie zbliżamy ty ślepy robaku. Głupiejemy i brniemy w doskonalsze niewolnictwo.
> Dzieci i rozmnażanie to wynik największego oszustwa kreacji chociaż to jest
> odbiciem duchowego rozwoju ale tu niestety to zwykłe niewolnictwo pasożytnicze.
> Nie bój się - spotkasz swojego 'Stwórcę' pasożyta po śmierci. On cię wypatroszy
> tak że będziesz jeszcze głupszy w następnym cyklu poznania siebie.
> Ludzie myślący monoteistycznie i bogowo są niebezpieczni duchowo i będą demonami
> czy też energetycznymi pasożytami jak tu wszystko co żywe na tej 'ziemi'.
> Niestety każda istota popełnia błedy i pseudo kreator tego świata wkrótce upadnie.
> Cykl się znowu powtórzy w innej wariacji z innymi 'ludzikami'.

> cwf

"Dyskusja" z Tobą jest zbyt monotonna i jednostronna.
Domagasz się dowodów a w zamian oferujesz inwektywy i bezmyślną sieczkę.
EOT

LeoTar




Data: Thu, 17 Mar 2016 15:46:19 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

W dniu 2016-03-17 o 13:01, cwf pisze:
> "LeoTar" <LeoTar@yahoo.com> wrote in message news:nce1uq$jib$1@portraits.wsisiz.edu.pl...

>> "Dyskusja" z Tobą jest zbyt monotonna i jednostronna.
>> Domagasz się dowodów a w zamian oferujesz inwektywy i bezmyślną sieczkę.
>> EOT

> Chcesz dowodów? Więc popatrz na te wwzystkie megality na całym świecie.
> Cyklopowe budowle, piramidy, świątynie wykute w skałach...
> Myślisz że takie kurduplasy jak homo-sapiens to budowały?
> Wierzysz w wampiryczną naukę? Kochasz pewnie tą kwakademię
> bo dała ci zbiór głupawych definicji którymi operujesz tak samo jak w matmie.
> Obudź się człowieku wreszcie bo twoja dusza pójdzie do kosza.

Nie wiem cy się nie mylę, ale wydaje i się, że jesteś zwolennikiem
hipotezy, że to nie My tylko Oni to wszystko zbudowali a przy okazji
stworzyli nas. Może więc zastanowisz siei odpowiesz na proste pytanie:

A kto ICH stworzył?

LeoTar




Data: Thu, 17 Mar 2016 16:22:06 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

W dniu 2016-03-17 o 16:11, cwf pisze:
> On 3/17/2016 10:46 AM, LeoTar wrote:
>> W dniu 2016-03-17 o 13:01, cwf pisze:
>>> "LeoTar" <LeoTar@yahoo.com> wrote in message
>>> news:nce1uq$jib$1@portraits.wsisiz.edu.pl...

>>>> "Dyskusja" z Tobą jest zbyt monotonna i jednostronna.
>>>> Domagasz się dowodów a w zamian oferujesz inwektywy i bezmyślną
>>>> sieczkę.
>>>> EOT

>>> Chcesz dowodów? Więc popatrz na te wwzystkie megality na całym świecie.
>>> Cyklopowe budowle, piramidy, świątynie wykute w skałach...
>>> Myślisz że takie kurduplasy jak homo-sapiens to budowały?
>>> Wierzysz w wampiryczną naukę? Kochasz pewnie tą kwakademię
>>> bo dała ci zbiór głupawych definicji którymi operujesz tak samo jak w
>>> matmie.
>>> Obudź się człowieku wreszcie bo twoja dusza pójdzie do kosza.

>> Nie wiem cy się nie mylę, ale wydaje i się, że jesteś zwolennikiem
>> hipotezy, że to nie My tylko Oni to wszystko zbudowali a przy okazji
>> stworzyli nas. Może więc zastanowisz siei odpowiesz na proste pytanie:
>>
>> A kto ICH stworzył?

> Jak to stworzył? Nic się nie stworzyło tylko stransformowało do tej
> rzeczywistości. To co uważasz za świat/ziemię/boga to jakiś system
> tego/tych co zredukowali analogową rzeczywistość - jak mówią mity
> o Archonach i Jahwe - jesteśmy w maszynie zwanej Saturnem czy też
> szatanem. Tu jest wszystko mechaniczne czyli skwantowane do poziomu
> kontroli twórców systemu. To oni stworzyli ciała i formy - ale to też
> nie do końca prawda bo on tylko zredukowali nasze byty do poziomu
> kwantowego/materialnego dualizmu.
> My sami jesteśmy twórcami własnych systemów ale niestety na razie
> jesteśmy tutaj zamknięci i uśpieni.

Nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie: A skąd się wzięli CI ONI?
Gmatwasz zamiast upraszczać - lub jeśli wolisz - redukować. Mnie
redukcja doprowadziła do wniosku, że moim Stwórcą jest ŚWIADOMOŚĆ. Zgłoś
się ponownie jeśli znajdziesz łatwiejsze rozwiązanie zagadki Stworzenia.

LeoTar




Data: Thu, 17 Mar 2016 17:32:25 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

W dniu 2016-03-17 o 16:54, cwf pisze:
> On 3/17/2016 11:22 AM, LeoTar wrote:

>> Nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie: A skąd się wzięli CI
>> ONI? Gmatwasz zamiast upraszczać - lub jeśli wolisz - redukować.
>> Mnie redukcja doprowadziła do wniosku, że moim Stwórcą jest
>> ŚWIADOMOŚĆ. Zgłoś się ponownie jeśli znajdziesz łatwiejsze
>> rozwiązanie zagadki Stworzenia.

> Dlaczego tak bardzo upierasz się że coś musiało być stworzone?

Nieuważnie czytasz to co piszę. Ja piszę o tym, że ja zostałem stworzony
przez Świadomość natomiast niczego nie napisałem o samej Świadomości.
Ale skoro trzeba Ci to powiedzieć wprost to powiem tak: tak uważam
Świadomość za niezniszczalny BYT PIERWOTNY, który ani nie miał początku
ani nie będzie miał końca.


> Nie wiesz czym jest czas, nie wiesz nic poza dualizmem a domagasz
> się odpowiedzi w twoim ubogim wymiarze duchowym. Fachowo to się
> nazywa czysta głupota. Zostałeś okrojony z normalnego myślenia.

Czas to wymysł ludzi, którzy nie potrafili poradzić sobie z
NIESKOŃCZONOŚCIĄ możliwych stanów w przestrzeni stanów Świadomości.
Głupotą jest zaś doszukiwanie się ingerencji OBCYCH zamiast zgłębiania
możliwości własnego ducha. Zarzucasz mnie to czemu sam uległeś.


> Ludzie umieją tylko powtarzać opinie innych zaserwowane im z mlekiem
> matki i tak samo ty to robisz. Szukasz rozwiązania a masz je przed
> sobą. Jeżeli uważasz że coś cie stworzyło to zostaniesz takim właśnie
> głupim i idiotycznym niewolnikiem w trój-wymiarze ukrzyżowanego boga.
> Wiesz że istnieje ocean innych odpowiedzi i rozwiązań a chwytasz się
> tych najgłupszych jak krowa trawy. Aż tak bardzo ci wyprali mózg?
> Okropność...

Ściek. Zacznij mówić konkretami bo jestem mało domyślny i jakoś nie mogę
pojąć tajemnic i ogólników, którymi do mnie perorujesz.

LeoTar




Data: Thu, 17 Mar 2016 18:53:11 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

W dniu 2016-03-17 o 18:01, cwf pisze:
> On 3/17/2016 12:32 PM, LeoTar wrote:

>> Nieuważnie czytasz to co piszę. Ja piszę o tym, że ja zostałem stworzony
>> przez Świadomość natomiast niczego nie napisałem o samej Świadomości.

> Moment moment - jak to stworzony? W którym momencie?
> Stworzony gdzie?

Przez moich Rodziców; jestem wszechświatem potomnym. A wyłoniłem się z
ich świadomości/nieświadomości.


>> Ale skoro trzeba Ci to powiedzieć wprost to powiem tak: tak uważam
>> Świadomość za niezniszczalny BYT PIERWOTNY, który ani nie miał początku
>> ani nie będzie miał końca.

> Aha no tak to ma sens jak masło maślane. Na dodatek niezniszczalne heh
> A co to takiego ta świadomość?? Jest jedna czy wiadrami się ją mierzy?
> lol

Świadomość jest jedna, nieskończona. Jest nieskończonym Wszechświatem,
światem światów. Możesz drwić z tego co piszę, ale czy znajdziesz lepsze
wyjaśnienie zagadki istnienia?


>> Czas to wymysł ludzi, którzy nie potrafili poradzić sobie z
>> NIESKOŃCZONOŚCIĄ możliwych stanów w przestrzeni stanów Świadomości.
>> Głupotą jest zaś doszukiwanie się ingerencji OBCYCH zamiast zgłębiania
>> możliwości własnego ducha. Zarzucasz mnie to czemu sam uległeś.

> Czy ja coś mówię o obcych? Umiesz ty czytać? To nie obcy ale MY w innych
> formach cyklu rzeczywistości.

Wierzysz w reinkarnację? Rzeczywistość jest Tu i Teraz. I co to jest
Cykl Rzeczywistości?


>> Ściek. Zacznij mówić konkretami bo jestem mało domyślny i jakoś nie mogę
>> pojąć tajemnic i ogólników, którymi do mnie perorujesz.

> Wyobraź sobie komputer 512bitowy który próbuje wytłumaczyć informacje
> komputerowi 8bitowemu. Ty próbujesz tłumaczyć ducha czy tą twoją
> świadomość za pomocą naszego chorego wymiaru. To głupota.
> Zabrniesz to paradoksu jak np 'co było pierwsze kura czy jajo'
> Jajo stworzyło kurę czy kura jajo? I po co kogut lol
> To paradoksy wynikające z oszustwa w naszym świecie.

A więc chociaż w jednym się zgadzamy, że nasz świat został zbudowany na
kłamstwie. Dlatego nie znamy innego, takiego, w którym nie ma kłamstwa.
Tylko dziecko w pierwszym okresie życia domaga się Prawdy by następnie
zostać przymuszonym do Fałszu przez dorosłych. Dualizm jest skutkiem
działalności nieświadomego Stwórcy, który wywołał do tablicy parę dualną
po to by dzięki niej osiągnąć (odzyskać) świadomość samego siebie,
doskonałość Absolutu.


> Sama płeć jest też oszustwem tyle że fizycznym. Tak samo z rasami
> i gatunkami. Kwantyzacja biologii dualizmem.
> Ta wredna istota(y) wybrała sobie dualizm jako system kwantowy.
> Dlatego wszystkie istotki mają 2 oczka, 2 nogi, 2 ręce itd.

A wszystko po to by Stwórca mógł sobie uświadomić KIM JEST/


> Niestety geje i lesby psują ten układ i potwierdzają fałsz dual-boga

Bez jaj, oni/e tez odgrywają role dualnie.

LeoTar




Data: Fri, 18 Mar 2016 06:46:11 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.religia

W dniu 2016-03-17 o 19:47, cwf pisze:
> On 3/17/2016 1:53 PM, LeoTar wrote:

>> Przez moich Rodziców; jestem wszechświatem potomnym. A wyłoniłem
>> się z ich świadomości/nieświadomości.

> A może byłeś w świecie ducha i po prostu się zredukowałeś. Rodzice
> ci tylko nadali prawa dualizmu z których świetnie korzystasz.

Tak być może. Ale zamiast 'zredukować' wolałbym 'transformować'. :-)


>>>> Ale skoro trzeba Ci to powiedzieć wprost to powiem tak: tak
>>>> uważam Świadomość za niezniszczalny BYT PIERWOTNY, który ani
>>>> nie miał początku ani nie będzie miał końca.

> Raczej byty a nie jeden byt. Byty połączone świadomością analogowo
> Świadomość nie stanowi bytu.

Jeżeli nawet zgodę się z Tobą, że istotnie funkcjonuje obecnie wiele
bytów to nie są one od siebie niezależne lecz są ze sobą sprzężone (są
od siebie uzależnione) przez to że byty poprzedzające nie potrafiły
przekazać wiedzy o sobie bytom potomnym. Byty potomne, niczym ludzi,
chcą zapoznać się ze swoimi twórcami, czyli bytami rodzicielskimi. Chcą
poznać/znać swoją historię.


> Zauważ że analog może się kwantować oraz wracać z powrotem do stanu
> ciągłego. Więc byty mogą się jakby wchłaniać i też wyłaniać jak to
> opisałeś.

Jak już wcześniej wskazałem proces transformacji digital<->analog jest
energetycznie kosztowny czyli z punktu widzenia przemian energetycznych
nieuzasadniony. Kwantyzacja oznacza ni mniej ni więcej ale próbę
uwolnienia się od zakłóceń analogowych, których źródło jest nieznane.
Mogę się zgodzić na to, że celem powstawania wielu bytów jest dążenie do
zidentyfikowania, poznania i wyeliminowania przyczyny zakłóceń
Świadomości (Wszechświata) po to by ostateczna forma mogła funkcjonować
już wyłącznie jako analogowa, a więc nieskończenie efektywna.


>> Świadomość jest jedna, nieskończona. Jest nieskończonym
>> Wszechświatem, światem światów. Możesz drwić z tego co piszę, ale
>> czy znajdziesz lepsze wyjaśnienie zagadki istnienia?

> Nie. Nie jest jedna

Jeżeli nie jest jedna to znaczyć może tylko tyle, że została skwantowana
po to by gromadzić wiedzę różnymi ścieżkami (różnymi historiami
życiowymi), by odszukać własną tożsamość która została przed nią ukryta
gdyż sama nie miała swego stwórcy.


>>>> Czas to wymysł ludzi, którzy nie potrafili poradzić sobie z

> To wymysł tej istoty która nas tu więzi.

Więc chociaż w tym zgadzasz się ze mną, że czas nie jest niezależnym
bytem obiektywnym.


>> Wierzysz w reinkarnację? Rzeczywistość jest Tu i Teraz. I co to
>> jest Cykl Rzeczywistości?

> Zupełnie co innego - np cykl dinozaurów, cykl gigantów na ziemi,
> cykl prekambru itd. To Były inne światy z innymi istotami. Nasz świat
> też ma cykl który się skończy.

Ale to są tylko różne stany Świadomości poszukującej własnej tożsamości.


>> A więc chociaż w jednym się zgadzamy, że nasz świat został
>> zbudowany na kłamstwie. Dlatego nie znamy innego, takiego, w
>> którym nie ma kłamstwa. Tylko dziecko w pierwszym okresie życia
>> domaga się Prawdy by następnie zostać przymuszonym do Fałszu przez
>> dorosłych. Dualizm jest skutkiem działalności nieświadomego
>> Stwórcy, który wywołał do tablicy parę dualną po to by dzięki niej
>> osiągnąć (odzyskać) świadomość samego siebie, doskonałość
>> Absolutu.

> To nie stwórca tylko demon/diabeł/szaleniec. Jego 'czas' się kończy.

A więc jednak jest On JEDEN...? :-)


>> A wszystko po to by Stwórca mógł sobie uświadomić KIM JEST/

> To tylko twoje prywatne spekulacje.

Nie wiesz czego doświadczyłem... Tego się nie da - zresztą -
opowiedzieć, gdyż trzeba tego... doświadczyć. :-)


>>> Niestety geje i lesby psują ten układ i potwierdzają fałsz
>>> dual-boga

>> Bez jaj, oni/e tez odgrywają role dualnie.

> Widzisz jak jesteś zanurzony w fizyczności? Mówię o modelach
> duchowo-dualnych baba i facet no a gej to ani baba ani za bardzo
> facet. Fizycznie to właśnie widać pięknie oszustwo.

W moim rozumieniu doskonałej (świadomej) pary Kobieta-Mężczyzna płeć
dotyczy tylko sfery materialnej. Ich mózgi niczym nie będą się od siebie
różnić zarówno duchowo (emocjonalnie) jak i materialnie. Obecne
zróżnicowanie wynika z konieczności stanowienia... przemocy seksualnej,
która jest czynnikiem (agent), który wymusza poszukiwania przyczyny...
przemocy. Może trochę brzmi to jak masło maślane ale tak to właśnie jest
z paradoksami.

LeoTar

 
Świat według LeoTar'a
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego