Eksperyment Calhouna. - Rok 2016

Przejdź do treści

Menu główne:

Eksperyment Calhouna.

Zima 2015/16
Data: Tue, 16 Feb 2016 17:12:52 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:

> Przyznaję, że do tej pory nie słyszałem o tym. Jednak- naprawdę ciekawy
> eksperyment.
>
>
> No cóż- tak nas zaprojektował nasz Projektant. Tylko niektórzy ludzie
> myślą, że można tego nie brać pod uwagę- i tworzą kolejne utopie, które
> nieodmiennie kończą się katastrofą.
> Może Leotar się w tym odnajdzie? Wszak sam propaguje tu jedną z utopii

Moja utopia Chironie jest jedyną utopią, która w prosty sposób eliminuje
pierwotną przemoc, za którą uważam zakaz doświadczalnego poznania przez
Potomka emocjonalnego obrazu jego Stwórcy poprzez ujawnienie
autentycznych relacji panujących między obydwoma składnikami (male i
female) Stwórcy. Potomek uczy się życia przez obserwowanie, naśladowanie
i doświadczanie z Rodzicami (jego Stwórcą); w ten sposób przejmuje od
nich wiedzę w sferze najważniejszej dla podtrzymania trwania gatunku
czyli w sferze seksualnej oraz emocji z tą sferą związanych.
Podtrzymywanie Życia to podtrzymywanie Świadomości. Każda materialna
forma żywa jest siedliskiem Świadomości, naszego niematerialnego
Stwórcy, a ewolucja materialnej formy żywej jest efektem przemian, czyli
ewolucji Świadomości, naszego niematerialnego Stwórcy.

Zakaz narzucony przez Stwórcę jest interpretowany przez Potomka jako
poniżenie go przez Stwórcę. Ale przecież Potomek wynurzył się ze Stwórcy
i ma takie same zdolności reprodukcyjne jak Stwórca. Dlaczego więc
Stwórca może go uważać za coś gorszego, niegodnego przekazania wszelkiej
wiedzy, którą Stwórca posiada? Jeżeli Stwórca zakazuje Potomkowi
poznania go to tak jakby zakazał mu poznania samego siebie, zakazał mu
samopoznania, zakazał Potomkowi posiadania Wiedzy nim samym (Stwórcy) i
o tworzeniu. Zakaz jest uzasadniony jeżeli Stwórca nie chce ujawnić
Potomkowi wzorców błędnych relacji w nim panujących. Chce przez to
ustrzec Potomka od przejęcia błędnych wzorców , które przejął od swoich
poprzedników wskutek błędu warunków początkowych (początkowej
nieświadomości Stwórcy), które nie określiły czego i w jaki sposób
Stwórca ma nauczyć swego Potomka.

Pierwotny zakaz wynikający z nieokreśloności (nieświadomości)
początkowych warunków Stwórcy staje się jednak w kolejnych pokoleniach
Potomków przyczyną patologii takich jak: homoseksualizm, agresja w
obrębie płci oraz agresja między-płciowa, niezdolność do prokreacji,
hedonizm i jest to znakomicie widoczne nie tylko w doświadczeniu
Calhouna ale również w populacji ludzkiej. Myślę, że rezultaty byłyby
podobne gdybyśmy chcieli i mogli przeprowadzić takie eksperymenty na
innych gatunkach zwierząt. Zakaz doświadczalnego poznania Stwórcy przez
Potomka prowadzi do powstania u Potomka kompleksu niższości, braku
poczucia własnej wartości i braku zaufania w posiadaną przez niego
wiedzę. Niepewność wiedzy to - w pojęciu Potomka - brak wiedzy co
skutkuje ucieczką od odpowiedzialności za podejmowane decyzje (ucieczka
od wolności) i dążenie do przerzucenia odpowiedzialności na barki kogoś
innego. Zazwyczaj osobnik dąży do przerzucenia odpowiedzialności
(poczucia winy) za swoje nieudane decyzje na kogoś bardzo bliskiego, z
kim jest związany emocjonalnie i czyimi emocjami może manipulować w taki
sposób, by jego manipulacja nie została rozpoznana. Rodzi się władza -
nie będę dalej rozwijał na razie tego tematu, może w dalszym ciągu.

Manipulacja niesie ze sobą ryzyko rozpoznania agresora przez ofiarę
manipulacji, a więc i strach przed ujawnieniem agresji, przed obnażeniem
oszusta. Agresor musi doskonalić swoją metodę oszukiwania ofiary
ponieważ ofiara, chociaż nieświadomie, to jednak wyczuwa manipulację i
stara się z tej uwięzi uwolnić. Zbliża się więc do agresora psychicznie
a temu nie pozostaje nic innego jak tylko uciekać sie do coraz bardziej
wyrafinowanych metod manipulacji aż po groźbę psychiczną skąd do groźby
fizycznej już całkiem blisko jest. Przemoc psychiczna pokazuje swe
fizyczne oblicze. Ale nie tylko w akcie gwałtu fizycznego się ukazuje.
Manipulant (agresor psychiczny) żyje podświadomie w ciągłym strachu, że
jego manipulacja zostanie rozpoznana. A strach to emocje i zaburzenia
psychiczne, które mogą one wywoływać. Ponieważ istota żywa jest
materialno-informacyjnym systemem sterowania więc jakiekolwiek niezdrowe
emocje burzą delikatną równowagę w przepływie informacji oraz zaburzają
sterowanie poszczególnymi elementami składowymi organizmu od mózgu
poczynając a na gonadach i ich funkcjach oraz prokreacji,
najdelikatniejszym ze zjawisk, kończąc.

Nie wdając się w detale, o których można by dyskutować bez końca, zakaz
w prostej linii prowadzi do chorób somatycznych oraz błędów w
przekazywaniu informacji od Stwórcy do Potomka w czasie prokreacji oraz
w pierwszych, najważniejszych chwilach po stworzeniu, kiedy Potomek jest
najbardziej narażony na agresję płynącą w postaci toksyn ze środowiska,
w którym przyszło mu rozpocząć życie. Będzie się bronił przed skutkami
tej agresji bardzo długo, ale agresywne środowisko jest nieubłagane.

LeoTar




Data: Tue, 16 Feb 2016 00:59:40 +0100
Nadawca: Chiron <chiron@onet.pl>
Firma/Organizacja: ATMAN - ATM S.A.
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Użytkownik "Jakub A. Krzewicki" <patrick.o.hooligan@gmail.com> napisał w
wiadomości news:3a6c261e-a77b-4ddf-97ec-964ebac9d612@googlegroups.com...
> W dniu poniedziałek, 15 lutego 2016 23:59:15 UTC+1 użytkownik Chiron
> napisał:

>> Przyznaję, że do tej pory nie słyszałem o tym. Jednak- naprawdę ciekawy
>> eksperyment.
>>
>>
>> No cóż- tak nas zaprojektował nasz Projektant. Tylko niektórzy ludzie
>> myślą, że można tego nie brać pod uwagę- i tworzą kolejne utopie, które
>> nieodmiennie kończą się katastrofą.

> Niekoniecznie - czynnikiem, który mógł doprowadzić do degeneracji populacji
> był także jej chów wsobny.

Tyle, że jeden z czynników - i wcale nie decydujący. Przecież istnieje wiele
społeczności zamkniętych, gdzie wszyscy są ze sobą blisko spokrewnieni -
jednak mają się (w miarę) dobrze

Chiron 

 
Świat według LeoTar'a
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego