Eugenika - w imię postępu? - Rok 2016

Przejdź do treści

Menu główne:

Eugenika - w imię postępu?

Jesień
Data: Mon, 3 Oct 2016 22:14:59 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia

TVP1 wyświetliła dzisiaj o 20.30 film Grzegorza Brauna zatytułowany
"Eugenika - w imię postępu". Warto zobaczyć w kontekście nie tylko
toczącej się dyskusji na temat dopuszczalności aborcji. Naprawdę 
warto zobaczyć i zastanowić się nad jego przesłaniem.

LeoTar




Data: Wed, 5 Oct 2016 06:33:20 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia

Anatomek pisze:
> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:nsuekq$i6v$2@node1.news.atman.pl...

>> "Eugenika - w imię postępu".
>>
>> LeoTar

> Ile eugenicznych dzieci adoptowałeś ?
>
> W jakiej wysokości finansowo wsparłeś eugeniczne dzieci ?


Mam syna z zespołem Down'a, któremu poświęciłem wszystkie siły i środki
by go usamodzielnić. Na początku działałem po omacku ale bardzo szybko
doszedłem do rozszyfrowania na czym właściwie to usamodzielnienie ma
polegać i jak je zrealizować. Na przeszkodzie stanęłajednak jego matka,
która nie dała mi nawet szansy na to bym jej wyjaśnił w czym rzecz. Jak
to kobieta przekonana o tym, że jako ta która urodziła wie lepiej od
ojca o tym czego dziecku potrzeba i jakie elementy ma zawierać wychowanie
dziecka. I trwa w tym przekonaniu do dnia dzisiejszego zniewalając syna
emocjonalnie. A w gruncie rzeczy musi nad nim sprawować władzę gdyż boi
się, że bez podpierania się nim nie da sobie rady.

LeoTar




Data: Wed, 5 Oct 2016 14:55:43 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia

Anatomek pisze:
> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:nt1vqj$cd2$1@node2.news.atman.pl...
>> Anatomek pisze:
>>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>>> news:nsuekq$i6v$2@node1.news.atman.pl...

>>>> "Eugenika - w imię postępu".?
>>>>
>>>> LeoTar

>>> Ile eugenicznych dzieci adoptowałeś ?
>>>
>>> W jakiej wysokości finansowo wsparłeś eugeniczne dzieci ?

>> Mam syna z zespołem Down', któremu poświęciłem wszystkie siły i
>> środki by go usamodzielnić.
>>
>> Na przeszkodzie stanęła jednak jego matka,

> Postaraj się porozumieć z jego matką. Być możepotrzebne będzie
> posrednictwo kogoś, kto będzie akceptowany przez obie strony.


Porozumienie z jego matką jest możliwe tylko w jednym przypadku: gdy ona
sama dojrzeje do tego by się odważyła przed samą sobą przyznać, że w
obronie własnego "wewnętrznego dziecka" kłamała i manipulowała (i nadal
to robi). Ona sama musi się na to odważyć, musi uwierzyć, że nic się jej
z powodu przyznania do manipulacji i kłamstwa nie stanie, gdyż tak działa
cała żeńska połowa ludzkości a ona jest tylko jedną z tej połowy.
Musiałaby sie odważyć "zdradzić" tę połowę w imię przyszłości całej
ludzkości tak jak próbowała to zrobić nasza córka Kasia za co została
przez matkę sromotnie psychicznie zgwałcona i zniszczona. Skrajnie
rozregulowane emocje poniżonej i zniszczonej Kasi stały się przyczyną
tego, iż dokonały się tak głębokie zmiany w strukturze informacyjnej jej
organizmu, które spowodowały mutacje informacji tzw. genetycznej u jej
synka. Jej matka musiałaby więc zaakceptować również to, że stała się
przyczyną deformacji wnuka. Trzeba mieć naprawdę dużo odwagi by coś
takiego zaakceptować i rozmówić się z córką. Kiedyś wierzyłem w to, że
Teresa M. jest kimś wyjątkowym i że będzie ją stać na taką odwagę, ale
ostatnio zwątpiłem w jej zdolność widzenia dalej niż czubek własngo (i
babskiego) nosa.


> Takich dzieci jest więcej. Partia Watykańska ma usta pełne frazesów,
> a nie słyszałem żeby ktoryś adoptował takie dziecko, lub regularnie
> wspierał je finansowo.


Żadna organizacja na świecie nie jest w stanie wesprzeć wszystkich ofiar
przemocy emocjonalnej w rodzinie u których doszło do widocznych gołym
okiem deformacji o tych, którzy cierpią tylko (? i aż) psychicznie nie
wspominając. Bo cierpienie, choć nieuświadamiane, dotyczy nas wszystkich
chociaż uciekamy od uświadomienia sobie tego by ochronić resztki własnej
godności i "wewnętrznego dziecka". Jeżeli zło broni się tak gwałtownie
(jak to widzimy w "czarnych protestach") to konieczny jest celowany
przymus, który wymusi zbiorową refleksję nad tym, czy aby tradycyjne
wychowanie zakazujące wychowania seksualnego dzieci wśród i przez
rodziców/wychowawców, nie jest właśnie rozwiązaniem problemu globalnej
przemocy, którą wpuścił między swoje wytwory nieświadomie nieświadomy
Stwórca.

LeoTar




Data: Wed, 5 Oct 2016 16:37:57 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia

FEniks pisze:
> W dniu 05.10.2016 o 14:55, LeoTar pisze:

>> Bo cierpienie, choć nieuświadamiane, dotyczy nas wszystkich

> I niech tak zostanie. Cierpienie uszlachetnia.
>
> Ewa


Nie wiesz jak pięknym BĘDZIE świat od cierpienia uwolniony, świat
WYZWOLONY od manipulacji, dominacji i psychicznej przemocy.

LeoTar




Data: Wed, 5 Oct 2016 16:30:28 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia

Naja pisze:
> W dniu 2016-10-05 o 14:55, LeoTar pisze:
>> Anatomek pisze:
>>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>>> news:nt1vqj$cd2$1@node2.news.atman.pl...
>>>> Anatomek pisze:
>>>>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>>>>> news:nsuekq$i6v$2@node1.news.atman.pl...

>>>>>> "Eugenika - w imię postępu".?

>>>>> Ile eugenicznych dzieci adoptowałeś ?
>>>>> W jakiej wysokości finansowo wsparłeś eugeniczne dzieci ?

>>>> Mam syna z zespołem Down', któremu poświęciłem wszystkie siły i
>>>> środki by go usamodzielnić.
>>>> Na przeszkodzie stanęła jednak jego matka,

>>> Postaraj się porozumieć z jego matką. Być może potrzebne będzie
>>> pośrednictwo kogoś, kto będzie akceptowany przez obie strony.

>> Porozumienie z jego matką jest możliwe tylko w jednym przypadku: gdy ona
>> sama dojrzeje do tego by się odważyła przed samą sobą przyznać, że w
>> obronie własnego "wewnętrznego dziecka" kłamała i manipulowała (i nadal
>> to robi). Ona sama musi się na to odważyć, musi uwierzyć, że nic się jej
>> z powodu przyznania do manipulacji i kłamstwa nie stanie gdyż, tak działa
>> cała żeńska połowa ludzkości a ona jest tylko jedną z tej połowy.
>> Musiałaby sie odważyć "zdradzić" tę połowę w imię przyszłości całej
>> ludzkości tak jak próbowała to zrobić nasza córka Kasia za co została
>> przez matkę sromotnie psychicznie zgwałcona i zniszczona. Skrajnie
>> rozregulowane emocje poniżonej i zniszczonej Kasi stały się przyczyną
>> tego, iż dokonały się tak głębokie zmiany w strukturze informacyjnej jej
>> organizmu, które spowodowały mutacje informacji tzw. genetycznej u jej
>> synka. Jej matka musiałaby więc zaakceptować równie to, że stała się
>> przyczyną deformacji wnuka. Trzeba mieć naprawdę dużo odwagi by coś
>> takiego zaakceptować i rozmówić się z córką. Kiedyś wierzyłem w to, że
>> Teresa M. jest kimś wyjątkowym i że będzie jąstać na taką odwagę, ale
>> ostatnio zwątpiłem w jej zdolność widzenia dalej niż czubek własngo (i
>> babskiego) nosa.


>>> Takich dzieci jest więcej. Partia Watykańska ma usta pełne frazesów,
>>> a nie słyszałem żeby któryś adoptował takie dziecko, lub regularnie
>>> wspierał je finansowo.

>> Żadna organizacja na świecie nie jest w stanie wesprzećwszystkich ofiar
>> przemocy emocjonalnej w rodzinie u których doszło do widocznych gołym
>> okiem deformacji o tych, którzy cierpią tylko(? i aż) psychicznie nie
>> wspominając. Bo cierpienie, choć nieuświadamiane, dotyczy nas wszystkich
>> chociaż uciekamy od uświadomienia sobie tego by ochronićresztki własnej
>> godności i "wewnętrznego dziecka". Jeżeli zło broni się tak gwałtownie
>> (jak to widzimy w "czarnych protestach") to konieczny jest celowany
>> przymus, który wymusi zbiorową refleksję nad tym, czy aby tradycyjne
>> wychowanie zakazujące wychowania seksualnego dzieci wśród i przez
>> rodziców/wychowawców, nie jest właśnie rozwiązaniem problemu globalnej
>> przemocy, którą wpuścił między swoje wytwory nieświadomie nieświadomy
>> Stwórca.

> a że twój syn jest chory na 21 trisomie to czyja wina?


Między nami jest taka różnica, że Ty szukasz winnych a ja szukam
przyczyny bez woli obwiniania kogokolwiek. Chcę wyeliminować
niekorzystne zjawisko(a) ale sam, bez woli partnera, którym współtworzę
dziecko, nic nie wskóram. Potrzebna jest zgodna współpraca, ale by do
tego doszło trzeba zrozumieć i zaakceptować błędne postępowanie
(wychowanie) w przeszłości. Bo winnym należałoby okrzyknąć Świadomość,
naszego Stwórcę i Pana. Ale przecież jemu też należy wybaczyć gdyż
zaczynał tworzenie będąc całkowicie nieświadomymsamego siebie i swoich
obowiązków.

LeoTar




Data: Wed, 5 Oct 2016 16:34:51 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia

FEniks pisze:
> W dniu 05.10.2016 o 15:28, Naja pisze:
>> W dniu 2016-10-05 o 14:55, LeoTar pisze:
>>> Anatomek pisze:

>>>> Takich dzieci jest więcej. Partia Watykańska ma usta pełne frazesów,
>>>> a nie słyszałem żeby ktoryś adoptował takie dziecko, lub regularnie
>>>> wspierał je finansowo.

>>> Żadna organizacja na świecie nie jest w stanie wesprzeć wszystkich ofiar
>>> przemocy emocjonalnej w rodzinie u których doszło do widocznych gołym
>>> okiem deformacji o tych, którzy cierpią tylko (? i aż) psychicznie nie
>>> wspominając. Bo cierpienie, choć nieuświadamiane, dotyczy nas wszystkich
>>> chociaż uciekamy od uświadomienia sobie tego by ochronić resztki własnej
>>> godności i "wewnętrznego dziecka". Jeżeli zło broni się tak gwałtownie
>>> (jak to widzimy w "czarnych protestach") to konieczny jest celowany
>>> przymus, który wymusi zbiorową refleksję nad tym, czy aby tradycyjne
>>> wychowanie zakazujące wychowania seksualnego dzieci wśród i przez
>>> rodziców/wychowawców, nie jest właśnie rozwiązaniem problemu globalnej
>>> przemocy, którą wpuścił między swoje wytwory nieświadomie nieświadomy
>>> Stwórca.

>> a że twój syn jest chory na 21 tisomie to czyja wina?

> Matki Teresy zapewne.
>
> Ewa


Odezwała się ta, która na pewno nie jest nawet współwinna. Jak mawiają:
"na złodzieju czapka gore". Albo mawiają że "dostrzegasz zdzbło słomy w
oku blizniego a w swoim belki nie widzisz". Jak to kobieta. ;-)

LeoTar




Data: Wed, 5 Oct 2016 16:57:41 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

A. Filip pisze:
> LeoTar <LeoTar@wp.pl> pisze:

>> TVP1 wyświetliła dzisiaj o 20.30 film Grzegorza Brauna zatytułowany
>> "Eugenika - w imię postępu". Warto zobaczyć w kontekście nie tylko
>> toczącej się dyskusji na temat dopuszczalności aborcji. Naprawdę 
>> warto zobaczyć i zastanowić się nad jego przesłaniem.

> Czy w RP3 aborcję dzieci "z zespołem Downa" są
> przymusowe/obowiązkowe/wymuszane?


Jakiekolwiek przyzwolenie na aborcję jest ucieczką od podjęcia chociażby
próby rozwiązania problemu i wyjaśnienia pochodzenia patologicznych
zjawisk biologicznych, psychicznych i społecznych. Wymuszenie zakazu
jest działaniem edukacyjnym oraz stymulujący badania nie tyle ilościowe
co poszukiwanie nowych dróg do rozwiązania zagadki przemocy. To
konieczność zwolnienia od statusu niedopuszczalności regionów kultury
dotychczas zakazanych, którymi interesowali się tylko artyści,
psychiatrzy i... masowi przestępcy.


> Jakie wsparcie dla dzieci "z zespołem Downa" RP3 oferuje i jakie
> będzie oferować po zmniejszeniu listy dozwolonych powodów aborcji?


Rozwiązanie tkwi w rodzinie i wymaga zmiany dotychczasowej
zakazowo-nakazowej "czarnej pedagogiki" na wychowanie otwarte i bez
tajemnic. Rodzice mają się stać prawdziwymi nauczycielami życia dla
swoich dzieci i to w taki sposób aby te mogły stać się same dla siebie
Autorytetami nie potrzebującymi wsparcia wyimaginowanego boskiego
pomocnika. By dzieci stały się świadomymi cząstkami Absolutu
posiadającymi dostęp do wiedzy absolutnej, zdolnymi do natychmiastowego
odróżniania Prawdy od Fałszu, Zła od Dobra...


> Ile to będzie kosztować? „Życie ludzkie jest ponoć bezcenne ale
> budżet (NFZ) jest *i będzie* ograniczony.”


Jak zmieni się metoda wychowawcza to znikną wszelkie patologie i budżet
zamiast się kurczyć zacznie pęcznieć tak, iż trzeba będzie ten wzrost
hamować. Znikną koszty obsługi patologii powstałej na kłamstwie i oszustwie.

[...]

> Polityczna aborcyjna puszka Pandorry została otwarta. IMHO obecny
> kompromis się nie utrzyma a szansę na rozszerzenie wskazań do
> legalnej aborcji (w następnych dwóch kadencjach Sejmu) są większe
> niż na ograniczenie. Bardzo wyraźnie większe ale nie przygniatająco
> większe. IMHO chamskie przepchnięcie tej ustawy zaostrzającej
> wychyli wahadło do przyszłego cofnięcia poza stan obecny.


Albo przyjęty zostanie totalny zakaz i społeczeństwo zacznie
samodzielnie myśleć DLACZEGO ten zakaz obowiązuje albo to społeczeństwo
ulegnie zagładzie.

LeoTar




Data: Wed, 5 Oct 2016 17:44:41 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia

Kviat pisze:
> W dniu 2016-10-05 o 14:55, LeoTar pisze:

>> Skrajnie rozregulowane emocje poniżonej i zniszczonej Kasi stały
>> się przyczyną tego, iż dokonały się tak głębokie zmiany w
>> strukturze informacyjnej jej organizmu, które spowodowały mutacje
>> informacji tzw. genetycznej u jej synka.

> A walenie w bęben powoduje opad deszczu...
>
> Olałbym te bzdury, w sumie to mniej groźne niż przekonywanie do
> pedofilii i kazirodztwa, ale młodzież czyta i może przezprzypadek
> trafić na mniej rozgarniętego i jeszcze w to uwierzy.
>
> Tak więc skoro wiemy, że jesteś chory psychicznie i żadnych wniosków
> z pobytu w ośrodkach leczniczych nie wyciągnąłeś, to przyjmij do
> wiadomości, że w miarę możliwości będętwoje urojenia prostował.
>
> Mam przykrą dla ciebie wiadomość: opisywanie własnych wyobrażeń,
> życzeń i urojeń nie spowoduje tego, że staną się rzeczywistością. To
> tak nie działa.


Miałeś się ponoć skoncentrować na argumentach a nie na inwektywach. Ale
jak zwykle u Ciebie skończyło się tylko na obiecankach...

LeoTar




Data: Wed, 5 Oct 2016 18:34:01 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w środa, 5 października 2016 16:30:

>> Między nami jest taka różnica, że Ty szukasz winnych a ja szukam
>> przyczyny bez woli obwiniania kogokolwiek. Chcę wyeliminować
>> niekorzystne zjawisko(a) ale sam, bez woli partnera, którym współtworzę
>> dziecko, nic nie wskóram. Potrzebna jest zgodna współpraca ale by do
>> tego doszło trzeba zrozumieć i zaakceptować błędne postępowanie
>> (wychowanie) w przeszłości. Bo winnym należałoby okrzyknąć Świadomość,
>> naszego Stwórcę i Pana. Ale przecież jemu też należy wybaczyć gdyż
>> zaczynał tworzenie będąc całkowicie nieświadomym samego siebie i swoich
>> obowiązków.

> Chcesz szukać przyczyn? Jaka jest przyczyna, że opindalasz ludzi, zamiast
> ich przekonać do swego myślenia? Wg mnie jest prosta. Bo z erystyki
> zapamiętałeś, że najlepszym argumentem jest ten odnoszący się do osoby, nie
> do problemu.


Gdybym tylko opindalał ludzi, jak twierdzisz, to nigdy nie "sprzedałbym"
tego co istotnie mam do powiedzenia i na co tak bardzo Usenetowa
społeczność się obrusza. A skoro nie docierają argumenty do
tradycjonalistów (widzisz jaki jestem grzeczny) argumenty merytoryczne
to trzeba zadziałać na ich emocje. Teraz posługuję się już zaledwie
pałeczką w stosunku do pały, której używałem w końcu ubiegłego wieku. ;-)


> p.s. widzę, że zacząłeś krospostować nawet na filozofię. brawo. tam też są
> ludzie.


Dobrze powiedziane: ludzie. A gdzie i kiedy pojawi się wreszcie dumny
Człowiek?

LeoTar




Data: Wed, 5 Oct 2016 18:38:41 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia

Kviat pisze:
> W dniu 2016-10-05 o 17:44, LeoTar pisze:

>> Miałeś się ponoć skoncentrować na argumentacha nie na
>> inwektywach.

> Nic takiego nie miałem. Nie ty będziesz decydował na czym będę się
> koncentrował.


>> Ale jak zwykle skończyło się tylko na obiecankach...

> Obiecałem, że będę twoje bzdury prostował. Za twoje dodatkowe
> urojenia nie odpowiadam. Po prostu kolejny raz twój mózg sprawił ci
> psikusa... pokaż palcem, w którym miejscu obiecałem ci, że nie będzie
> inwektyw.


Ale z Ciebie wodolej, hi, hi.

LeoTar




Data: Wed, 5 Oct 2016 18:34:01 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w środa, 5 października 2016 16:30:

>> Między nami jest taka różnica, że Ty szukasz winnych a ja szukam
>> przyczyny bez woli obwiniania kogokolwiek. Chcę wyeliminować
>> niekorzystne zjawisko(a) ale sam, bez woli partnera, którym współtworzę
>> dziecko, nic nie wskóram. Potrzebna jest zgodna współpraca ale by do
>> tego doszło trzeba zrozumieć i zaakceptować błędne postępowanie
>> (wychowanie) w przeszłości. Bo winnym należałoby okrzyknąć Świadomość,
>> naszego Stwórcę i Pana. Ale przecież jemu też należy wybaczyć gdyż
>> zaczynał tworzenie będąc całkowicie nieświadomym samego siebie i swoich
>> obowiązków.

> Chcesz szukać przyczyn? Jaka jest przyczyna, że opindalasz ludzi, zamiast
> ich przekonać do swego myślenia? Wg mnie jest prosta. Bo z erystyki
> zapamiętałeś, że najlepszym argumentem jest ten odnoszący się do osoby, nie
> do problemu.


Gdybym tylko opindalał ludzi, jak twierdzisz, to nigdy nie "sprzedałbym"
tego co istotnie mam do powiedzenia i na co tak bardzo Usenetowa
społeczność się obrusza. A skoro nie docierają argumenty do
tradycjonalistów (widzisz jaki jestem grzeczny) argumenty merytoryczne
to trzeba zadziałać na ich emocje. Teraz posługuję się już zaledwie
pałeczką w stosunku do pały, której używałem w końcu ubiegłego wieku. ;-)


> p.s. widzę, że zacząłeś krospostować nawet na filozofię. brawo. tam też są
> ludzie.


Dobrze powiedziane: ludzie. A gdzie i kiedy pojawi się wreszcie dumny
Człowiek?

LeoTar




Data: Thu, 6 Oct 2016 08:29:01 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

Kviat pisze:
> W dniu 2016-10-05 o 16:57, LeoTar pisze:

>> Albo przyjęty zostanie totalny zakaz i społeczeństwo zacznie
>> samodzielnie myśleć DLACZEGO ten zakaz obowiązuje

> Znowu umknął ci fakt, że są państwa gdzie obowiązuje totalny zakaz i
> doskonale wiadomo dlaczego ten zakaz obowiązuje.


No właśnie DLACZEGO ten zakaz obowiązuje? Wyjaśnij proszę.


> Do władzy doszli fanatycy i chorzy psychicznie.

Cały czas władzę sprawowali i sprawują ludzie chorzy psychicznie, ci,
którzy najbardziej cierpią na brak poczucia własnej wartości, którzy
przez sprawowanie kontroli i wywyższanie się nad innymi dowartościowują
się lecząc się w ten sposób częściowo z kompleksu Edypa. Kobiety zaś
sprawują władzę nad tą sforą tępych facetów i w ten sposób leczą się z
kompleksu Elektry. A tak w przypadku płci męskiej jak i żeńskiej
sprawując władzę nie muszą ufać. I cały czas doskonalą formy
manipulacji, która jest narzędziem do podporządkowywania sobie innych
poza ich świadomością i wolą.


>> albo to społeczeństwo ulegnie zagładzie.

> Skoro jest taki zakaz i wiemy dlaczego obowiązuje, a mimo tego
> społeczeństwo nie uległo zagładzie, to znaczy, że twoja teoria jest
> kiepska. Delikatnie mówiąc. Podobnie jak pozostałe twojeteorie.


Ale wszystko się sypie. Jeżeli Ty chcesz możesz czekaćaż Ciebie i Tobie
podobnych fizyczna zagłada dopadnie. Ja wolę temu przeciwdziałać bo
wcale nie jest mi śpieszno do opuszczenia tego świata.

A co do moich teorii to przynajmniej mam jakieś w przeciwieństwie do
Ciebie, który nie prezentujesz żadnej a tylko zajmujesz się
krytykanctwem cudzych. Zacznij pracować nad jakąś, może wymyślisz nowy
proch nie zabijający ludzi.

LeoTar




Data: Thu, 6 Oct 2016 08:18:27 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

Kviat pisze:
> W dniu 2016-10-05 o 16:57, LeoTar pisze:

>> Jak zmieni się metoda wychowawcza to znikną wszelkie patologie i budżet
>> zamiast się kurczyć zacznie pęcznieć tak, iż trzeba będzie ten wzrost
>> hamować. Znikną koszty obsługi patologii powstałejna kłamstwie i
>> oszustwie.

> To jest nielogiczne.


Co jest nielogiczne?


> Twoja metoda "wychowawcza" jest patologią, więc po wprowadzeniu jej
> patologia nie zniknie. A wręcz przeciwnie.


A czy nie jest patologiczną obowiązująca, zakazowa metoda wychowawcza?
Przecież to w czasie i wskutek jej obowiązywania mamy do czynienia z
nasilającymi się procesami degradacji życia biologicznego,niszczeniem
środowiska w którym żyjemy, wyniszczającymi totalitaryzmami i, co
ostatnio modne, niechęcią do płodzenia dzieci w społeczeństwach
materialnego dobrobytu. Coś więc z tą obowiązującą metodą wychowawczą
musi być nie w porządku.


> Trzeba będzie wydać środki na terapię zgwałconych przez rodziców dzieci.
> A to będzie kosztowało dużo więcej niż trauma z powodu klapsa czy
> niekupienia czekoladowego batonika.


Tego nie wiesz, czy dzieci będą reagować negatywnie czy pozytywnie.
Natomiast powszechnie jest wiadomo dzięki obserwacjom różnych badaczy,
że dzieci są co najmniej ciekawe tego jak wygląda życie seksualne
dorosłych. Bzdury więc opowiadasz, że na pewno spotka ich trauma. Traumą
jest ZAKAZ, gdyż jest to poniżenie dziecka przez dorosłegorodzica. Jest
to poniżenie, a zatem przemoc, przez wykazanie się nieufnością, brakiem
zaufania w stosunku do dziecka, a zatem okazanie dziecku braku szacunku
dla niego. To jest początek "efektu motyla", początek przemocy do której
dziecko jest systematycznie wdrażane przez nieświadomego i ślepo
zapatrzonego w tradycję rodzica.

LeoTar




Data: Thu, 6 Oct 2016 09:21:51 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

Kviat pisze:
> W dniu 2016-10-06 o 08:18, LeoTar pisze:

>> A czy nie jest patologiczną obowiązująca, zakazowa metoda wychowawcza?
>> Przecież to w czasie i wskutek jej obowiązywania mamy do czynienia z
>> nasilającymi się procesami degradacji życia biologicznego, niszczeniem
>> środowiska w którym żyjemy,

> Uff... a ja myślałem, że to nie wina pasteryzowanego mleka, zespołów
> heavy metalowych i Harry'ego Pottera.


Kpiąc unikasz spotkania z Rzeczywistością.


>>> Trzeba będzie wydać środki na terapię zgwałconych przez rodziców dzieci.
>>> A to będzie kosztowało dużo więcej niż trauma z powodu klapsa czy
>>> niekupienia czekoladowego batonika.

>> Tego nie wiesz, czy dzieci będą reagować negatywnie czypozytywnie.

> A Ziemia jest płaska. I wklęsła...
> Ignorowanie rzeczywistości nie pomoże ci wyjść z choroby.


Spojrzenie na Rzeczywistość taką jaką ona była pozwoliło mi uwolnić się
od uzależnień, które są pokłosiem zakazu. Wszak każdy chce poznać to co
zakazane i jeśli mu tego poznania uniemożliwić (zakazując) to czyni sie
go od siebie zależnym (uzależnionym).

LeoTar




Data: Thu, 6 Oct 2016 08:06:25 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia

Naja pisze:
> W dniu 2016-10-05 o 16:30, LeoTar pisze:
>> Naja pisze:

>>> a że twój syn jest chory na 21 trisomie to czyja wina?

>> Między nami jest taka różnica, że Ty szukasz winnych a ja szukam
>> przyczyny bez woli obwiniania kogokolwiek. Chcę wyeliminować
>> niekorzystne zjawisko(a) ale sam, bez woli partnera, którym
>> współtworzę dziecko, nic nie wskóram. Potrzebna jest zgodna
>> współpraca ale by do tego doszło trzeba zrozumieć i zaakceptować
>> błędne postępowanie (wychowanie) w przeszłości. Bo winnym
>> należałoby okrzyknąć Świadomość, naszego Stwórcę i Pana. Ale
>> przecież jemu też należy wybaczyć gdyż zaczynał tworzenie będąc
>> całkowicie nieświadomym samego siebie i swoich obowiązków.

> czy ty aby masz równo pod sufitem? :-) przez chwilą sam
> twierdziłeś(co zaraz zacytuję) że przez twoją żonę, twój wnuk ma
> genetyczną chorobę a teraz się wykręcasz jak piskorz mnie
> obwiniając? hehe, dobre :-)))) "Kasia za co została przez matkę
> sromotnie psychicznie zgwałcona i zniszczona. Skrajnie rozregulowane
> emocje poniżonej i zniszczonej Kasi stały się przyczyną tego, iż
> dokonały się tak głębokie zmiany w strukturze informacyjnej jej
> organizmu, które spowodowały mutacje informacji tzw. genetycznej u
> jej synka. Jej matka musiałaby więc zaakceptować równie to, że stała
> się przyczyną deformacji wnuka"


Nie bierzesz pod uwagę tego, że pośrednio biorę winę również na siebie
za to, że nie zapobiegłem działaniom Teresy M. Dla dziecka nie ma
znaczenia to, że ja byłem nieświadomym destrukcyjnych poczynań matki -
po prostu nie zapobiegłem stopniowo pleniącej się w rodzinie przemocy
psychicznej. Zrozumiałem jednak swój błąd, który popełniłem nieświadomie
i pod wpływem wychowania przez moich rodziców, i staram się ten błąd
naprawić podczas gdy Kobieta nadal chce trwać w tym błędzie gdyż nie ma
zaufania do dzieci, że wybaczą jej błąd wychowawczy, który popełniła
działając zgodnie z nakazami wychowawczymi wpojonymi jej przez jej
rodziców.


> nawiasem mówiąc Nieumywanie w swojej książce twierdzi, że dzieci z
> downem rodzą się na wskutek niedotlenienia organów płciowych. Może
> po prostu za starzy byliście żeby płodzić dzieci - OBOJE nie tylko
> maUżonka. :-)))


Ja miałem 29 a on 28 lat gdy doszło do zapłodnienia, z którego urodził
się Wojtek, nasz Down. A co do przyczyny to zamiast doszukiwać się jej w
"niedotlenieniu organów płciowych" trzeba raczej zajrzeć w psychikę, w
której akumulują się podstępnie destrukcyjne emocje zaburzające przepływ
informacji a przez to i wszystkie procesy zachodzące w organizmie. Te
destrukcyjne zjawiska nasilają się wraz z wiekiem organizmu a jednym z
nich jest wzrost prawdopodobieństwa stworzenia zdeformowanego płodu.
Nasila się również psychiczne dążenie takiego starzejącego się (gdyż
zniewolonego umysłowo) osobnika do utrzymania w zależności emocjonalnej
od siebie jego potomstwa. I szczególnie dotyczy to kobiet, które
znacznie bardziej niż meżczyzni zostały skrzywdzone przez swoje matki.

LeoTar




Data: Thu, 6 Oct 2016 08:40:19 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w środa, 5 października 2016 18:34:
>> Marek Czaplicki pisze:
>>> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w środa, 5 października 2016 16:30:

>>>> Między nami jest taka różnica, że Ty szukasz winnych a ja szukam
>>>> przyczyny bez woli obwiniania kogokolwiek. Chcę wyeliminować
>>>> niekorzystne zjawisko(a) ale sam, bez woli partnera, którym współtworzę
>>>> dziecko, nic nie wskóram. Potrzebna jest zgodna współpraca ale by do
>>>> tego doszło trzeba zrozumieć i zaakceptować błędne postępowanie
>>>> (wychowanie) w przeszłości. Bo winnym należałobyokrzyknąć Świadomość,
>>>> naszego Stwórcę i Pana. Ale przecież jemu też należy wybaczyć gdyż
>>>> zaczynał tworzenie będąc całkowicie nieświadomym samego siebie i swoich
>>>> obowiązków.

>>> Chcesz szukać przyczyn? Jaka jest przyczyna, że opindalasz ludzi, zamiast
>>> ich przekonać do swego myślenia? Wg mnie jest prosta. Bo z erystyki
>>> zapamiętałeś, że najlepszym argumentem jest ten odnoszący się do osoby,
>>> nie do problemu.

>> Gdybym tylko opindalał ludzi, jak twierdzisz, to nigdy nie "sprzedałbym"
>> tego co istotnie mam do powiedzenia i na co tak bardzo Usenetowa
>> społeczność się obrusza. A skoro nie docierająargumenty do
>> tradycjonalistów (widzisz jaki jestem grzeczny) argumenty merytoryczne
>> to trzeba zadziałać na ich emocje. Teraz posługujęsię już zaledwie
>> pałeczką w stosunku do pały, której używałem w końcu ubiegłego wieku. ;-)

> To co masz do powiedzenia można zamknąć w paru zdaniach."Kobity są be.
> Najbardziej be te które JA kochałem. Świat jest be do kwadratu, bo mnie nie
> rozumie. JA jestem naj... we wszystkim." :-)


Widać, że za mało jeszcze wczytałeś se w moje teksty a ponadto
występujesz z pozycji, że skoro wskazuję na błędy kobiet to od razu je
potępiam. Nic bardziej błędnego, ja jestem kobietom wdzięczny za to, że
zmusiły mnie (!) do poszukiwania rozwiązania i - jeżeli spojrzysz na to
co piszę bez uprzedzeń - wyśmiewam się z facetów, którzy są ślepi na
prowokacje kobiet. A kobiety prowokują gdyż nie mając wiedzy o swoich
błędach (tak zostały wychowane i bronią honoru swoichrodzicielek) mają
jedyną broń przeciwko tępym mężczyznom: wyzyskiwać i poniżać ich
seksualnie a być może kiedyś pojma i zrozumieją o co biega. Bo przepaść
między kobietami i mężczyznami musi zostać zasypana acoraz bardziej
wymagający świat zmusi obie płci do zmiany i zaakceptowania paradygmatu
wychowawczego zapewniającego pokój w naszym świecie. Bo pokój między
społeczeństwami w skali globalnej musi być oparty na pokoju między płciami.

LeoTar




Data: Thu, 6 Oct 2016 09:17:47 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia

Kviat pisze:
> W dniu 2016-10-05 o 16:34, LeoTar pisze:

>> Albo mawiają że "dostrzegasz zdzbło słomy w
>> oku blizniego a w swoim belki nie widzisz".

> Ty swojej belki jakoś nie dostrzegasz i jakoś ci to nie przeszkadza.


Rzeczywiście była w moim oku uniemożliwiając obiektywne widzenie
otaczającej mnie rzeczywistości. Więc wziąłem i usunąłem ją co
zaowocowało zmianą mojego paradygmatu wychowawczego.

Teraz już jej nie ma więc i nie ma mi co przeszkadzać. :-)

LeoTar




Data: Thu, 6 Oct 2016 12:18:13 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

CookieM pisze:
> W dniu 06.10.2016 o 08:29, LeoTar pisze:

> […]
>> A co do moich teorii to przynajmniej mam jakieś w przeciwieństwie do
>> Ciebie, który nie prezentujesz żadnej a tylko zajmujesz się
>> krytykanctwem cudzych. Zacznij pracować nad jakąś, może wymyślisz nowy
>> proch nie zabijający ludzi.

> Nie wymagaj zbyt wiele od trolli. Oni są integralną częścią Internetu,
> tak jak pijacy pod budką z piwem.


Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, ale nimi też można (i należy) się
posiłkować. Trzeba wykorzystać wszystkie dostępne siły i środki, również
te destrukcyjne.

LeoTar




Data: Thu, 6 Oct 2016 16:17:54 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia

Naja pisze:
> W dniu 2016-10-06 o 08:06, LeoTar pisze:
>> Naja pisze:
>>> W dniu 2016-10-05 o 16:30, LeoTar pisze:
>>>> Naja pisze:

>>>>> a że twój syn jest chory na 21 trisomie to czyja wina?

>>>> Między nami jest taka różnica, że Ty szukasz winnych a ja
>>>> szukam przyczyny bez woli obwiniania kogokolwiek. Chcę
>>>> wyeliminować niekorzystne zjawisko(a) ale sam, bez woli
>>>> partnera, którym współtworzę dziecko, nic nie wskóram.
>>>> Potrzebna jest zgodna współpraca ale by do tego doszło trzeba
>>>> zrozumieć i zaakceptować błędne postępowanie (wychowanie) w
>>>> przeszłości. Bo winnym należałoby okrzyknąć Świadomość,
>>>> naszego Stwórcę i Pana. Ale przecież jemu też należy wybaczyć
>>>> gdyż zaczynał tworzenie będąc całkowicie nieświadomym samego
>>>> siebie i swoich obowiązków.

>>> czy ty aby masz równo pod sufitem? :-) przez chwilą sam
>>> twierdziłeś (co zaraz zacytuję) że przez twojążonę, twój wnuk ma
>>> genetyczną chorobę a teraz się wykręcasz jak piskorz mnie
>>> obwiniając? hehe, dobre :-)))) "Kasia za co została przez matkę
>>> sromotnie psychicznie zgwałcona i zniszczona. Skrajnie
>>> rozregulowane emocje poniżonej i zniszczonej Kasi stały się
>>> przyczyną tego, iż dokonały się tak głębokie zmiany w strukturze
>>> informacyjnej jej organizmu, które spowodowały mutacje
>>> informacji tzw. genetycznej u jej synka. Jej matka musiałaby
>>> więc zaakceptować równie to, że stała sięprzyczyną deformacji
>>> wnuka"

>> Nie bierzesz pod uwagę tego, że pośrednio biorę winę również na
>> siebie za to, że nie zapobiegłem działaniom Teresy M. Dla dziecka
>> nie ma znaczenia to, że ja byłem nieświadomym destrukcyjnych
>> poczynań matki - po prostu nie zapobiegłem stopniowo pleniącej się
>> w rodzinie przemocy psychicznej. Zrozumiałem jednak swój błąd,
>> który popełniłem nieświadomie i pod wpływem wychowania przez moich
>> rodziców, i staram się ten błąd naprawić podczas gdy Kobieta nadal
>> chce trwać w tym błędzie gdyż nie ma zaufania do dzieci, że
>> wybaczą jej błąd wychowawczy, który popełniła działając zgodnie z
>> nakazami wychowawczymi wpojonymi jej przez jej rodziców.

> rozważałeś wariant że cierpisz na jakiś "autystyczny" seksoholizm,
> która to nieleczona przypadłość zaowocowała pedofilsko-kazirodczymi
> ciągotami? przyjmujesz np. że nawet nie każdy mężczyzna ma taki sam
> temperament seksualny a już podniecenie kobiety nie bierze sięz tak
> prostych, żeby nie powiedzieć prostackich odruchów jak to ma miejsce
> w przypadku płci brzydkiej. kobieta potrzebuje być podniecona
> umysłowo przede wszystkim ale również emocjonalnie na koniec
> słuchowo, węchowo, wzrokowo, więc może twoje obie obie małżonki nie
> czuły się w ciągłej(spełniającej twoje kryteria)gotowości
> seksualnej ponieważ wszystko co sobą reprezentowałeśbyło mało
> podniecające. owszem, kobieta może bez podniecenia, ale nie musi
> :-)))


Widzisz tylko sferę doznań kobiety rolę mężczyzny sprowadzając do
narzędzia które ma kobiecie zapewnić komfort psychiczny, poczucie
bezpieczeństwa, idealne doznania sensoryczne i jeszcze ma ją dobrze
wydupczyć by poczuła się spełniona. A nie pomyślałeś jak czuje sie
facet, od którego kobieta tylko oczekuje sama z siebie niczego nie
dając? Jest równouprawnienie czy też go nie ma? Ja czułem się przez
Teresę M. ciągle tylko wykorzystywany chociaż nie mogętego powiedzieć o
mojej pierwszej żonie, której nieszczęściem było tylko wielkie
przywiązanie do rodziców i do brata-blizniaka przez co nie chciała
ruszyć dupy ze swojego grajdołka. Ale jako kochanka była wspaniała w
przeciwieństwie do Teresy M., która zachowywała się jak kłoda drewna.
Moją niedojrzałością okazało się to, że nie mając należycie rozwiniętego
poczucia własnej wartości dałem się takiej kłodzie skusić.


>>> nawiasem mówiąc Nieumywanie w swojej książce twierdzi, że dzieci
>>> z downem rodzą się na wskutek niedotlenienia organów płciowych.
>>> Może po prostu za starzy byliście żeby płodzićdzieci - OBOJE
>>> nie tylko maUżonka. :-)))

>> Ja miałem 29 a on 28 lat gdy doszło do zapłodnienia, z którego
>> urodził się Wojtek, nasz Down. A co do przyczyny to zamiast
>> doszukiwać się jej w "niedotlenieniu organów płciowych" trzeba
>> raczej zajrzeć w psychikę, w której akumulują się podstępnie
>> destrukcyjne emocje zaburzające przepływ informacji a przez to
>> wszystkie procesy zachodzące w organizmie.

> być może to ty masz jakiś syndrom niewyżycia i ty przeniosłeś na
> swojego syna i wnuka poniszczoną pulę genetyczną. Nie uważasz że
> kobieta zmuszana do zbliżenia z kimś kto jej nie podnieca a wręcz
> odpycha (z różnych przyczyn) jedzie na tym wózku co facet, który na
> okrągło myśli o seksie i wiecznie ją nagabuje bo podnieca go byle
> co, nawet dziura w serze?


Ty ciągle tylko o doznaniach kobiet, tak jakby to tylko one istniały na
tym świecie. Zapominasz o mężczyznach, że tak jak i kobiety oni również
maja swoje niezbywalne prawa. A możeś Ty baba i bronisz świętej i
przedwiecznej dominacji tego diabelskiego nasienia, co?

A skoro mowa o tym, że wstrętnym być mogłem pannicy Teresie M. to po
jaką cholerę zadawała się ze mną, żonatym mężczyzną? Czy czasem nie po to
by mieć satysfakcję, by poczuć się przez chwilę dowartościowaną, że
wykradła zakazany owoc swojej konkurentce? Czy to też moja wina?


>> Te destrukcyjne zjawiska nasilają się wraz z wiekiem organizmu a
>> jednym z nich jest wzrost prawdopodobieństwa stworzenia
>> zdeformowanego płodu. Nasila się również psychiczne dążenie
>> takiego starzejącego się (gdyż zniewolonego umysłowo) osobnika do
>> utrzymania w zależności emocjonalnej od siebie jego potomstwa. I
>> szczególnie dotyczy to kobiet, które znacznie bardziej niż
>> meżczyzni zostały skrzywdzone przez swoje matki.

> skrzywdzone przez co? przed nierozwiązany konflikt edypalny?


O widzę, że coś z tego o czym piszę pozostało w Twojej głowie. ;-)
Ale nie tylko o kompleks Edypa chodzi; równie ważnym albo i nawet
ważniejszym jest rozwiązanie kompleksu Elektry.

LeoTar




Data: Thu, 6 Oct 2016 16:02:33 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka,pl.sci.psychologia,pl.sci.filozofia

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w czwartek, 6 października 2016 08:40:

>> Widać, że za mało jeszcze wczytałeś se w mojeteksty a ponadto
>> występujesz z pozycji, że skoro wskazuję na błędy kobiet to od razu je
>> potępiam. Nic bardziej błędnego, ja jestem kobietom wdzięczny za to, że
>> zmusiły mnie (!) do poszukiwania rozwiązania i - jeżeli spojrzysz na to
>> co piszę bez uprzedzeń - wyśmiewam się z facetów, którzy są ślepi na
>> prowokacje kobiet. A kobiety prowokują gdyż nie mając wiedzy o swoich
>> błędach (tak zostały wychowane i bronią honoru swoich rodzicielek) mają
>> jedyną broń przeciwko tępym mężczyznom: wyzyskiwać i poniżać ich
>> seksualnie a być może kiedyś pojma i zrozumieją o co biega. Bo przepaść
>> między kobietami i mężczyznami musi zostać zasypana a coraz bardziej
>> wymagający świat zmusi obie płci do zmiany i zaakceptowania paradygmatu
>> wychowawczego zapewniającego pokój w naszym świecie. Bo pokój między
>> społeczeństwami w skali globalnej musi być oparty na pokoju między
>> płciami.

> A po kiego się w nie wczytywać jak z każdego bije duma, że potrafisz na
> klawiaturze coś tam skrobnąć. Ja lubię teksty proste i węzłowate. Jedno,
> dwa, góra trzy zdania. Na więcej szkoda prądu.


Jeżeli pisanie o prawdziwych wydarzeniach i Prawdzie z nich wynikającej
to tak: jestem dumny, że mogę o tym pisać. Ale żeby pokazać całą istotę
i prostotę Prawdy, którą Kobieta zamotała nieprawdopodobnie trzeba sporo
słów użyć więc i piszę pokazując to samo zjawisko z różnych stron. By
dotarło wreszcie tych do zakutych końskich łbów nawykłych tylko do
bezmyślnego ciągnięcia wozu zwanego rodziną, że trzeba Kobietę
odmitologizować i spojrzeć na nią jak na obiekt zagubiony, ale zarazem
niebezpieczny, bo posiłkujący się w kłamstwie seksualną manipulacją. Na
to nie powinieneś żałować prądu bo zrozumienie całego diabolicznego
oszustwa jest kluczem do zaakceptowania mojej filozofii i wyjścia z
zapaści, która zbliża się wielkimi krokami.

LeoTar




Data: Thu, 6 Oct 2016 17:01:35 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka,pl.sci.psychologia,pl.sci.filozofia

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w czwartek, 6 października 2016 16:02:

>> Jeżeli pisanie o prawdziwych wydarzeniach i Prawdzie z nich wynikającej
>> to tak: jestem dumny, że mogę o tym pisać. Ale żeby pokazać całą istotę
>> i prostotę Prawdy, którą Kobieta zamotała nieprawdopodobnie trzeba sporo
>> słów użyć więc i piszę pokazując tosamo zjawisko z różnych stron. By
>> dotarło wreszcie tych do zakutych końskich łbów nawykłych tylko do
>> bezmyślnego ciągnięcia wozu zwanego rodziną, że trzeba Kobietę
>> odmitologizować i spojrzeć na nią jak na obiekt zagubiony, ale zarazem
>> niebezpieczny, bo posiłkujący się w kłamstwie seksualną manipulacją. Na
>> to nie powinieneś żałować prądu bo zrozumienie całego diabolicznego
>> oszustwa jest kluczem do zaakceptowania mojej filozofii i wyjściaz
>> zapaści, która zbliża się wielkimi krokami.

> To jest grupa dyskusyjna, a nie kółko zwierzeń. Idźna piwo i jak zapłacisz
> za pięć piw to barman może cię wysłucha.


Nudno się zrobiło na pl.soc.polityka to może uda mi sięją rozruszać? :-)

LeoTar




Data: Thu, 6 Oct 2016 18:31:58 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

Kviat pisze:
> W dniu 2016-10-06 o 12:04, CookieM pisze:
>> W dniu 06.10.2016 o 08:29, LeoTar pisze:

>> […]
>>> A co do moich teorii to przynajmniej mam jakieś w przeciwieństwie do
>>> Ciebie, który nie prezentujesz żadnej a tylko zajmujesz się
>>> krytykanctwem cudzych. Zacznij pracować nad jakąś, może wymyślisz nowy
>>> proch nie zabijający ludzi.

>> Nie wymagaj zbyt wiele od trolli. Oni są integralną częścią Internetu,
>> tak jak pijacy pod budką z piwem.

> Przecież nie wymagam zbyt wiele. Trolle czasem są fajne.
>
> Ale ten pedofil zwyczajnie łamie prawo, a to czy wierzy w krasnoludki
> mam głęboko gdzieś.
>
> Odpisując na jego brednie zwiększam szanse, że odpowiednia komórka
> policyjna zajmująca się zwalczaniem przestępczości w internecie, w tym
> pedofilii, w końcu się nim zainteresuje.
>
> Dziwi mnie trochę, że do tej pory mu na to pozwalają. Tam raczej debile
> nie pracują, więc myślę że to monitorują.
> On się czuje bezkarnie, bo nie jest w stanie swoich teorii sprawdzić w
> praktyce (na szczęście) i dopóki tylko teoretyzuje, to pozornie jest
> nieszkodliwy.
>
> Przypomnę:
> KK
> Art. 200b. Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o
> charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności
> albo pozbawienia wolności do lat 2.
>
> Również publicznie nakłania do łamania poniższych przepisów:
> Art. 198. Kto, wykorzystując bezradność innej osoby lub wynikający z
> upośledzenia umysłowego lub choroby psychicznej brak zdolności tej osoby
> do rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem,
> doprowadza ją do obcowania płciowego lub do poddania sięinnej czynności
> seksualnej albo do wykonania takiej czynności,
> podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
> Art. 199.
> § 3. Karze określonej w § 2 podlega, kto obcuje płciowo z małoletnim lub
> dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej albo
> doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania,
> nadużywając zaufania lub udzielając w zamian korzyści majątkowej lub
> osobistej albo jej obietnicy.
>
> Rodzic gwałcący własne dzieci jak najbardziej wykorzystuje bezradność
> swoich dzieci i nadużywa ich zaufania. Korzyści osobiste lub takie
> obietnice są też oczywiste.


Masz całkowitą rację pisząc, że: "Rodzic gwałcący własne dzieci jak
najbardziej wykorzystuje bezradność swoich dzieci i nadużywa ich
zaufania. Korzyści osobiste lub takie obietnic są też oczywiste".
Całkowicie się z Tobą zgadzam i wskazuję na osobę, która się tego
dopuściła w stosunku do naszych dzieci.

To Teresa Mierzwiak, córka Władysława i Stanisławy, pozbawiła nasze
dzieci mojej opieki, wsparcia i pomocy wyrzucając mnie z domu i
przerywając kontakt z naszymi dziećmi. Stała się w ten sposób jedyną
osobą od której dzieci były uzależnione i którejpoleceniom musiały się
podporządkować pod grozbą porzucenia.

Następnie pozbawioną mojego wsparcia Kasię zmusiła dozeznania, przed
sądem rodzinnym we Wrocławiu w naszej sprawie rozwodowej, że oferowałem
Kasi pieniądze na naukę w zamian za to, że będzie uprawiała ze mną seks.
Kasia, która właśnie co osiągnęła prawnąpełnoletność stała się więc
przy okazji współuczestniczką matczynej manipulacji i przymusową
wspólniczką przestępstwa.

Kolejną ofiarą był nasz Down, Wojtek, którego uzależniła od siebie
emocjonalnie z podtekstem seksualnym, który nie tylko, że stał się dla
niej umysłowym kopulantem ale i dostarczycielem pieniędzy w twardej
walucie, które otrzymuje z USA od 2000 roku z racji mojej niezdolności
do pracy, która mnie dopadła w 1999 roku gdy pracowałem w Stanach. Poza
tym dysponuje rentą złotówkową, którą otrzymuje nasz syn gdyż jego
samego ubezwłasnowolniła.

Sama Teresa M. również otrzymuje pieniądze z USA z tej racji, że jest
byłą żoną obywatela USA i ukończyła 62 lata. Zajmuje nasze wspólne
mieszkanie we Wrocławiu i śmieje się z naiwności prawa pisanego, które
kobietę traktuje jako coś świętego i nietykalnego a całą winą za przemoc
domową obciąża mężczyznę. Za nic sobie ma prawo, które dostrzega tylko
przemoc fizyczną, której w istocie w większości dopuszczają się
mężczyzni nie mogąc sobie poradzić z perfidną manipulacją kobiet a
pomija kobiety, które są pierwotnym zródłem zakamuflowanej przemocy
psychicznej. Epatując seksem w stosunku do synów uzależniają ich od
siebie seksualnie i czynią niezdolnymi do postrzegania spraw takimi
jakimi one są. I tego prawo spisane nie dostrzega. Dlatego Temida jest
ślepa i niezdolna do odróżnienia ziarna od plew, Prawdy odFałszu,
manipulacji, zakłamania i oszustwa.

Dlatego ja leję z góry na takie prawo sikiem prostym i przyzwyczaj się
wreszcie dupku jeden do tego, ze żadnym straszeniem nie wywrzesz na mnie
jakiejkolwiek presji. Tym bardziej, że doświadczyłem z dziećmi czegoś
czego Tobie, tchórzu, nie było danym przeżyć.

LeoTar




Data: Thu, 6 Oct 2016 19:03:30 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

Kviat pisze:
> W dniu 2016-10-06 o 18:31, LeoTar pisze:

>> Następnie pozbawioną mojego wsparcia Kasię zmusiłado zeznania, przed
>> sądem rodzinnym we Wrocławiu w naszej sprawie rozwodowej, że oferowałem
>> Kasi pieniądze na naukę w zamian za to, że będzie uprawiała ze mną seks.

> Tak samo "zmusiła" jak sobie uroiłeś, że to dzieci chcą seksu z rodzicem.
> Jesteś chory.


Czytaj uważniej bo odpisujesz własnymi urojeniami.


>> Dlatego ja leję z góry na takie prawo sikiem prostym i przyzwyczaj się
>> wreszcie dupku jeden do tego, ze żadnym straszeniem nie wywrzesz na mnie
>> jakiejkolwiek presji.

> Przyzwyczaj się dupku jeden, że nie będziesz wiecznie bezkarnie łamał
> prawa.


Prędzej to prawo ulegnie zmianie aniżeli prawnikom uda sięzłamać mnie.


>> Tym bardziej, że doświadczyłem z dziećmi czegoś
>> czego Tobie, tchórzu, nie było danym przeżyć.

> I jeszcze się chwali, że własne dzieci skrzywdził...


Gdzie to wyczytałeś?


> No ja pierdolę... pozdrawiam wszystkich oszołomów, którzy bronią tego
> pedofila.


Nikt mnie nie broni ani też nie musi bronić - bronię się sam Prawdą,
którą odkryłem i swoją uczciwością.

LeoTar




Data: Fri, 7 Oct 2016 02:19:46 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

xenia pisze:
> W dniu 2016-10-06 o 16:17, LeoTar pisze:

>> Widzisz tylko sferę doznań kobiety rolę mężczyzny sprowadzając do
>> narzędzia które ma kobiecie zapewnić komfort psychiczny, poczucie
>> bezpieczeństwa, idealne doznania sensoryczne i jeszcze ma ją
>> dobrze wydupczyć by poczuła się spełniona.

> a ty sprowadzasz(między wierszami) role kobiety jako dostarczającej
> wydupczenie żeby ulżyć swojemu autystycznemu seksoholikowi bo tego
> wymaga kawałek złota na palcu? hmmmm


Bredzisz.


>> A nie pomyślałeś jak czuje sie facet, od którego kobieta tylko
>> oczekuje sama z siebie niczego nie dając?

> no wiesz, teoretycznie dawała to co na niej wymuszałeś. jaki popyt
> taka podaż ;-)


A gdzie empatia i szacunek dla partnera? Również w tym, żemu się mówi o
swoich złych odczuciach bądz oczekiwaniach. Jeżeli sięo tym nie mówi to
nie szanuje się również siebie. Ale do tego potrzebna jestchęć wymiany
myśli a nie uparte trwanie w swoim przekonaniu, że "ja wiem lepiej co
jest dla nas dobre". To nie jest partnerstwo lecz dyktat taki sam jak
teraz ten w "czarnych protestach".


>> Jest równouprawnienie czy też go nie ma? Ja czułem się przez Teresę
>> M. ciągle tylko wykorzystywany chociaż nie mogę tego powiedzieć o
>> mojej pierwszej żonie, której nieszczęściem było tylko wielkie
>> przywiązanie do rodziców i do brata-blizniaka przez co nie chciała
>> ruszyć dupy ze swojego grajdołka. Ale jako kochanka była wspaniała
>> w przeciwieństwie do Teresy M., która zachowywała się jak kłoda
>> drewna.

> może wystarczyło z nią o tym porozmawiać(poduczyć) a nie po 20 latach
> jak świnia obrabiać jej tyłek na forum publicznym z tak intymnych
> tematów.


A bo to raz próbowałem. Ale bez żadnego echa, żadnej odpowiedzi. Zawsze
występowała z pozycji: ja kobieta wiem lepiej co jest dla nas dobre. Tak
samo zresztą postępowała w stosunku do dzieci. I nie jest ona jakimś
wyjątkiem - taka jest typowa postawa kobiety nie tylko w Polsce. To
przypadłość globalna.


>> Moją niedojrzałością okazało się to, że nie mając należycie
>> rozwiniętego poczucia własnej wartości dałem się takiej kłodzie
>> skusić.

> a teraz po 20 latach dowartościowywania się przez zrozumienie,
> rozpisujesz się z przypadkowymi użytkownikami profili towarzyskich w
> tym(gejów) że chcesz do tej kłody wrócić żeby naprawiać popsute?
> biedactwo. :-)))


Skoro nie chce ze mną rozmawiać bezpośrednio to od czego są media?


>>> być może to ty masz jakiś syndrom niewyżycia i typrzeniosłeś na
>>> swojego syna i wnuka poniszczoną pulę genetyczną. nie uważasz że
>>> kobieta zmuszana do zbliżenia z kimś kto jej nie podnieca a
>>> wręcz odpycha(z różnych przyczyn) jedzie na tym wózku co facet
>>> który na okrągło myśli o seksie i wiecznie jąnagabuje bo
>>> podnieca go byle co, nawet dziura w serze?

>> Ty ciągle tylko o doznaniach kobiet, tak jakby to tylko one
>> istniały na tym świecie.

> czyż nie uzależnienie od waginy sprawiło że stałeś się podobno
> ubezwłasnowolniony. czyli co, ważny aspekt życia czy nie?


Tak, masz całkowitą rację. Stąd moje poszukiwania DLACZEGO tak się
stało, że dałem się uzależnić. Nie chodzi jedna o to by się nie dać
uzależnić przez nieużywanie lecz zachować niezależność używając. Trzeba
wiec było wyjaśnić dlaczego kobiety tak destrukcyjnie uzależniają od
siebie facetów a potem starają się ich zniszczyć lub całkowicie
podporządkować. Podjąłem się tego aby moi synowie stali się chłopami
niezależnymi a córka nie stała się prostytutką zw swoim związku. A
jeżeli nie udało mi się to w stosunku do własnych dzieci to niechaj to
chociaż będzie ostrzeżenie i lekcja dla innych.

LeoTar

 
Świat według LeoTar'a
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego