Gnoza - odnajdywanie Boga w sobie. - Rok 2016

Przejdź do treści

Menu główne:

Gnoza - odnajdywanie Boga w sobie.

Zima 2016/17
Data: Fri, 6 Jan 2017 10:33:56 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

"Gnoza - odnajdywanie Boga w sobie - zagrożeniem dla 
kościoła masowego. Fatalny koniec gnostyków "


LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 6 Jan 2017 16:33:48 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

LeoTar pisze:

> "Gnoza - odnajdywanie Boga w sobie - zagrożeniem dla kościoła
> masowego. Fatalny koniec gnostyków "
>

Gnoza, Wiedza o samym sobie, to cel Boga-Stwórcy, a Człowiek, 
Jego Dziecko jest mu pomocnikiem na tej Drodze. Aktem zjednoczenia, 
zarazem poznania Boga i Człowieka, Rodziców z Dzieckiem, jest akt 
inicjacji seksualnej Dziecka. To misterium na które zgodę wyrażają 
Rodzice i które poprzedzone jest przygotowaniem do życia w rodzinie 
czyli rodzinną edukacją seksualną.

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 6 Jan 2017 17:19:36 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 06.01.2017 o 16:33, LeoTar pisze:

>> Gnoza...
>> ... czyli rodzinną edukacją seksualną.

> wszystko Ci się kojarzy z jednym

To może zaproponujesz swoje autorskie rozwiązanie skoro moje Ci 
się nie podoba? Krytykujesz tak jak Kviatuszek ale z tej waszej 
krytyki nic nie wynika. A czas ucieka i jakieś decyzje podjęte być 
muszą bo patologie się nasilają i spełnienie końcowego efektu 
doświadczenia Calhoun'a, tym razem na gatunku ludzkim, coraz bliższe.

LeoTar Gnostyk



Data: Fri, 6 Jan 2017 18:13:56 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.religia

pinokio pisze:
> W dniu 06.01.2017 o 17:19, LeoTar pisze:

>> To może zaproponujesz swoje autorskie rozwiązanie skoro mojeCi się
>> nie podoba? Krytykujesz tak jak Kviatuszek ale z tej waszej krytyki
>> nic nie wynika. A czas ucieka i jakieś decyzje podjęte być muszą bo
>> patologie się nasilają i spełnienie końcowego efektu doświadczenia
>> Calhoun'a, tym razem na gatunku ludzkim, coraz bliższe.

> Może to co podawałeś: "[...] W homilii bp Bronakowski wskazał, że
> Święta Rodzina jest wzorem dla każdej ludzkiej rodziny. – Tylko w
> rodzinie, w której panuje duch miłości i poświęcenia mogą urodzić się
> i wychować pokolenia ludzi uczciwych, pracowitych, odpowiedzialnych,
> wierzących, kochających Boga i swoją ojczyznę – mówił. [...]"
>
> Read more:

Przecież dotychczasowa historia rodziny to marzenia o spełnionej miłości, 
empatii, zdolności do poświęceń, uczciwości, pracowitości, odpowiedzialności. 
I co z tych marzeń mamy? Same negatywy marzeń. Ponadto wszystkie te 
cechy muszą zostać w jakiś sposób wdrukowane w młodego, uczącego się 
człowieka. I to nie przez opowiadanie o tym jak być powinno lecz przez działanie, 
doświadczanie tychże pozytywów z autorytetami, którymi w życiu dziecka są 
rodzice. Jakże jednak dziecko ma zdobyć dobre wzorce skoro autorytety, na 
których się wzoruje kłamią, oszukują i manipulują dla zdobycia władzy? I skąd 
oni sami, rodzice przejęli takie wzorce?

Święta Rodzina to marzenie Dziecka. To rodzina, w której będzie mogło zdobyć 
wszystkie dobre wzorce relacji międzyludzkich. Ale WSZYSTKIE ! dosłownie; 
bez żadnych zakazów ograniczających dostęp do Wiedzy o ludzkim życiu. 
Jakikolwiek zakaz powoduje ograniczenie dostępu do tej Wiedzy i rodzi niepewność 
istnienia, wywołuje problemy egzystencjalne - przede wszystkim brak wiary we 
własne siły i kompleks niższości w stosunku do autorytetu.

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 6 Jan 2017 19:42:24 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu piątek, 6 stycznia 2017 10:34:06 UTC+1 użytkownik LeoTar
> napisał:

>> "Gnoza - odnajdywanie Boga w sobie - zagrożeniem dla kościoła
>> masowego. Fatalny koniec gnostyków "
>>

> Gnoza wyradza się w fanatyzm.

Tylko wtedy, gdy Wiedza jest niekompletna i nie istnieje zdolność
odróżnienia Dobra od Zła. Ale fakt ten dotyczy WSZYSTKICH systemów
duchowych łącznie z uwielbianym przez Ciebie buddyzmem.


> Gnostyka nie przekonasz, że białe jest białe, a czarne jest czarne,
> bo gnostyk i tak wie swoje.

A co wie?


> Gnoza to jest matecznik radykalnego chrześcijaństwa takiego, które
> pielęgnuje w sobie manichejski dualizm walki dobra ze złem.

Czy uważasz, że Zło jest zajwiskiem pożytecznym i nienależy próbować je
wyeliminować z arsenału ludzkich zachowań? Nawet zwierzęta nie są w
stanie uczynić tyle zła ile czynią ludzie. Wygląda na to, że im wyżej stoimy 
w rozwoju intelektualnym tym perfidniejsze narzędzia szerzenia zła wymyslamy. 
Czy uważasz to za normalne i pożądane?

Coś więc jest nie w porządku z naszą psychiką skoro działamy na rzecz 
samozniszczenia. Czy nie wydaje Ci się uzasadnionym podjęcie próby zmiany 
tego stanu rzeczy?


> Gnostycyzmem współczesnej Polski jest religia smoleńska.

Nie widzę związku. Możesz rozwinąć...?

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 6 Jan 2017 20:45:45 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu piątek, 6 stycznia 2017 19:42:36 UTC+1 użytkownik LeoTar
> Gnostyk napisał:
>> Jakub A. Krzewicki pisze:

>>> Gnostycyzmem współczesnej Polski jest religia smoleńska.

>> Nie widzę związku. Możesz rozwinąć...?

> Że cały świat jest zły, a tylko my Polacy "Chrystusnarodów"
> buntujemy się przeciwko jego "stwórcom" politycznym i przypłacamy ten
> bunt męczeństwem. Na nas zasadza się wielu "bogów" tego świata jako
> to Szwab, Kacap, demoniczny ŻYD i tajemniczy skrytobójczy Mason, a my
> Polacy to ci jedyni dobzi ;) Klasyczna manichejska gnoza,
> wtajemniczenie narodowe w Irredentę Polską. A jeszcze te mesjanizmy,
> wieszczowie (że wszycy Frymasoni, furda - dobry Mason to nasz Mason)
> przepowiednie Wernyhory, Tęgoborzy etc. - to się może nawet podobać,
> dopóki nie wyjdzie z tego to drugie, mniej przyjemne oblicze... twarz
> Polski zamkniętej w rozdrapywaniu własnych ran, nieprzystająca do
> próby budowy nowoczesnego kraju burżuazyjnego / cywilizacji
> technicznej.

Miałeś rozwinąć a zacząłeś narzekac i biadolić z tendencją do poniżenia 
Polaków przez wyolbrzymianie cech negatywnych, których innym nacjom
również nie brakuje chociaż zapewne w nieco innym zestawie.

Działasz jak Darwin (patrz wątek: "Darwin się mylił"), który za powstawanie 
nowego gatunku uznał eliminowanie osobników słabych dzięki czemu te 
silniejsze wzmacniały tylko pewne cechy. Wkaż jak dokonać radykalnych 
zmian w mentalności Polaków a nie znęcaj się nad narodem.

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 6 Jan 2017 21:23:01 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu piątek, 6 stycznia 2017 20:45:56 UTC+1 użytkownik LeoTar
> Gnostyk napisał:
>> Jakub A. Krzewicki pisze:
>>> W dniu piątek, 6 stycznia 2017 19:42:36 UTC+1 użytkownik LeoTar
>>> Gnostyk napisał:
>>>> Jakub A. Krzewicki pisze:

>>>>> Gnostycyzmem współczesnej Polski jest religia smoleńska.

>>>> Nie widzę związku. Możesz rozwinąć...?

>>> Że cały świat jest zły, a tylko my Polacy "Chrystus narodów"
>>> buntujemy się przeciwko jego "stwórcom" politycznym i
>>> przypłacamy ten bunt męczeństwem. Na nas zasadza się wielu
>>> "bogów" tego świata jako to Szwab, Kacap, demoniczny ŻYD i
>>> tajemniczy skrytobójczy Mason, a my Polacy to ci jedyni dobzi ;)
>>> Klasyczna manichejska gnoza, wtajemniczenie narodowe w Irredentę
>>> Polską. A jeszcze te mesjanizmy, wieszczowie (że wszycy
>>> Frymasoni, furda - dobry Mason to nasz Mason) przepowiednie
>>> Wernyhory, Tęgoborzy etc. - to się może nawet podobać, dopóki nie
>>> wyjdzie z tego to drugie, mniej przyjemne oblicze... twarz Polski
>>> zamkniętej w rozdrapywaniu własnych ran, nieprzystająca do próby
>>> budowy nowoczesnego kraju burżuazyjnego / cywilizacji
>>> technicznej.

>> Miałeś rozwinąć a zacząłeś narzekaci biadolić z tendencją do
>> poniżenia Polaków przez wyolbrzymianie cech negatywnych, których
>> innym nacjom również nie brakuje chociaż zapewne w nieco innym
>> zestawie.
>>
>> Działasz jak Darwin (patrz wątek: "Darwin się mylił"), który za
>> powstawanie nowego gatunku uznał eliminowanie osobników słabych
>> dzięki czemu te silniejsze wzmacniały tylko pewne cechy. Wskaż jak
>> dokonać radykalnych zmian w mentalności Polaków a nie znęcaj się
>> nad narodem.

> Studenci do nauki, pisarze do pióra, robotnicy do pracy, biznesmeni
> do interesu, syjoniści do Syjonu a księża na księżyc. To cała
> ideologia.

Ideologia piękna, tyle, że błędna, gdyż pozostawia nierozwiązany
niewolnictwa, nierówności, przemocy i innych patologii kierujących
ludzkość ku Zagładzie. Chcesz to tak pozostawić...? Bez rozwiązania?

A co z bodhisattwami...? ;-)


> Mniej filozofować, mniej ideologizować, mniej umierać zamiliony (to
> nie jest właściwe rozumienie misji bodhisattwy we współczesnych
> czasach) a robić swoje.

Ktoś musi rozwiązać problemy, na które wskazałem szczebel wyżej. 
By robić swoje trzeba mieć wyraznie określony CEL, bo bez tego nikt 
nie bedzie wiedział co do niego należy i co mu się za to należy. 
Pełno zaś będzie leniuchów, którzy chętnie będą się wozić na cudzym 
grzbiecie uzurpując sobie prawo do "bycia tym lepszym", itd. itd.


> Praca organiczna, praca u podstaw. Praca, praca i jeszcze raz praca!

By można ją było dobrze i sensownie wykonać trzeba wiedzieć ku czemu 
zmierzamy. Inaczej taka praca będzie pracą syzyfową niepotrzebnie 
drenującą nasze zasoby. A korzystać będą pisarze, byznesmeni, syjoniści 
i wszelki inny ludzki chłam trawiony przez egzystencjalne cierpienia, który 
w akcie poprawiania sobie własnego samopoczucia będzie oszukiwał i 
wykorzystywał tych słabszych (albo uczciwszych), którzy wykorzystać 
się dadzą. Ja taką pracę u podstaw olewam sikiem prostym i działać będę 
tak jak do tej pory. Bo Ty nie potrafisz mi wskazać celu lepszego od tego, 
którego sam się dokopałem.

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 6 Jan 2017 21:38:08 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.religia

LeoTar pisze:
> pinokio pisze:
>> W dniu 06.01.2017 o 17:19, LeoTar pisze:

>>> To może zaproponujesz swoje autorskie rozwiązanie skoro moje Ci
>>> się nie podoba? Krytykujesz tak jak Kviatuszek ale z tej waszej
>>> krytyki nic nie wynika. A czas ucieka i jakieś decyzje podjęte
>>> być muszą bo patologie się nasilają i spełnienie końcowego efektu
>>> doświadczenia Calhoun'a, tym razem na gatunku ludzkim, coraz
>>> bliższe.

>> Może to co podawałeś: "[...] W homilii bp Bronakowski wskazał, że
>> Święta Rodzina jest wzorem dla każdej ludzkiej rodziny.– Tylko w
>> rodzinie, w której panuje duch miłości i poświęcenia mogą urodzić
>> się i wychować pokolenia ludzi uczciwych, pracowitych,
>> odpowiedzialnych, wierzących, kochających Boga i swoją ojczyznę –
>> mówił. [...]"
>>
>> Read more:

> Przecież dotychczasowa historia rodziny to marzenia o spełnionej
> miłości, empatii, zdolności do poświęceń,uczciwości, pracowitości,
> odpowiedzialności. I co z tych marzeń mamy? Same negatywy marzeń.
> Ponadto wszystkie te cechy muszą zostać w jakiś sposób wdrukowane w
> młodego, uczącego się człowieka. I to nie przez opowiadanie o tym
> jak być powinno lecz przez działanie, doświadczanie tychże pozytywów
> z autorytetami, którymi w życiu dziecka są rodzice. Jakże jednak
> dziecko ma zdobyć dobre wzorce skoro autorytety, na których się
> wzoruje kłamią, oszukują i manipulują dla zdobycia władzy? I skąd oni
> sami, rodzice przejęli takie wzorce?
>
> Święta Rodzina to marzenie Dziecka. To rodzina, w którejbędzie
> mogło zdobyć wszystkie dobre wzorce relacji międzyludzkich. Ale
> WSZYSTKIE ! dosłownie; bez żadnych zakazów ograniczających dostęp do
> Wiedzy o ludzkim życiu. Jakikolwiek zakaz powoduje ograniczenie
> dostęp do tej Wiedzy i rodzi niepewność istnienia i wywołuje problemy
> egzystencjalne - przede wszystkim brak wiary we własne siły i
> kompleks niższości w stosunku do autorytetu.

... gdyż ten (autorytet) wie, albo powinien wiedzieć więcej. Wszak 
zachowuje się tak... autorytarnie.

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 6 Jan 2017 22:41:21 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 06.01.2017 o 22:12, Jakub A. Krzewicki pisze:

>> stanów stanowiących jeden umysł jest doprowadzony do końca. żadna
>> inna istota w przyrodzie - choć wszystkie były naszymi matkami w
>> procesie ewolucji - nie jest w stanie tu i teraz osiągnąćstanu
>> buddy, do którego konieczne jest być istotą w pełni rozumną.

W swym zacietrzewieniu nawet nie dostrzegłeś tego, że wskazałeś CEL
ewolucji: Być istotą w pełni rozumną. Bo skoro udało się to Buddzie to
znaczy, że jest to możliwe. Wszak umysł Buddy to kompletny fragment
Świadomości Zbiorowej, Świadomości Boga.


>> Nawet boskie zwierzęta takie jak nagowie i lisy, obdarzone
>> umiejętnością mowy i wysoką inteligencją wyższą od człowieka - nie

> wciąż ta buddyjska propaganda Jakiej ewolucji? Żyjemy pierwszy i
> ostatni raz!

Niezupełnie. Nasz indywidualny dorobek w dziedzinie zwiększenia zasobów 
naszej indywidualnej Świadomości przyczynia się do pomnożenia zasobów 
Świadomości Zbiorowej z czego korzystać będą ci idący po nas. Nasza 
praca, jakakolwiek, czy zakończona osiągnięciem oświecenia czy też nie, 
wzbogaca świadomość naszych następców zbliżając ich do osiągnięcia 
stanu Buddy a moze nawet pozwalając im na osiągnięcie oświecenia po 
wielu wysiłkach.

Moja propozycja to gotowa technologia upowszechnienia osiągnięcia stanu 
świadomości Buddy - czyli oświecenia - bez ogromnego wysiłku całego życia, 
którego rezultat, przy obecnie obowiązującym paradygmacie wychowawczym, 
i tak pozostaje niepewny. Jakub marzy o jednostce "lepszej" od innych ja zaś 
marzę o powszechności stanu oświecenia i wynikającej zeń RÓWNOŚCI.

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 6 Jan 2017 22:48:36 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 06.01.2017 o 22:41, LeoTar Gnostyk pisze:

>> wychowawczym, i tak pozostaje niepewny. Jakub marzy o jednostce
>> "lepszej" od innych ja zaś marzę o powszechności stanu oświecenia i
>> wynikającej zeń RÓWNOŚCI.

> to co proponujesz, inicjowanie seksu z rodzicami, niestety nie
> doprowadzi do oświecenia a do kaca moralnego

Doświadczyłeś tego, że wypowiadasz się o tym tak jednoznacznie 
negatywnie?

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 6 Jan 2017 22:55:19 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 06.01.2017 o 22:48, LeoTar Gnostyk pisze:

>>> to co proponujesz, inicjowanie seksu z rodzicami, niestety nie
>>> doprowadzi do oświecenia a do kaca moralnego

>> Doświadczyłeś tego, że wypowiadasz się o tym tak jednoznacznie
>> negatywnie?

> zamierzasz eksperymentować ?

Nie odpowiedzialeś na pytanie; próbujesz się wymigać od tej odpowiedzi 
zadając pytanie. A fee pinokio, nos Ci urośnie. ;-)

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 6 Jan 2017 23:11:15 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Jakub A. Krzewicki pisze:
> W dniu piątek, 6 stycznia 2017 22:47:17 UTC+1 użytkownik pinokio
> napisał:
>> W dniu 06.01.2017 o 22:43, Jakub A. Krzewicki pisze:

>>> To jest bardzo ważne, bo niepowtarzalność substancjalna oznacza
>>> niezależne powstawanie, a kombinatoryczna to jest
>>> niepowtarzalność "aż dotąd" czyli dopóki nieskończą się
>>> wszystkie możliwości i nie zostanie osiągnięta pomilionach,
>>> miliardach kalp następna nirwana. W kombinatorycznej powstawanie
>>> zawsze jest wymierne i współzależne - to że w ostatniej cyfrze
>>> ciągu jest 2 zamiast 1 nie czyni ostatniej liczby ciągu nową
>>> substancją czyli każda rzecz wyraża się poprzez wszystkie inne,
>>> istniejąc w relacjach a nie sama przez się. I dalej jest sobą, bo
>>> każda ma inne relacje, ale jedną tymi relacjami ze wszystkim
>>> innym.

>> Nie, nasze życie jest bardzo ważne bo przydarza się tylko RAZ na
>> cała wieczność, wieczność rozpoczynamy jednokrotnym życiem.

> Wieczność jest tu i teraz chociaż nie może być postrzegana za pomocą
> konwencjonalnych postrzeżeń i jest od nich pusta - jednocześnie będąc
> korzeniem "tu i teraz". Jak myślisz o innej wieczności, jesteś tu i
> teraz w tym miejscu martwy. Nie ma Umysłu - nie ma Buddy.

Ale przecież Umysł (Bóg, Stwórca, Świadomość, Logos) jest wieczny.

Czy z tego wynikało by, że wiecznym jest również Budda?

LeoTar Gnostyk

 
Świat według LeoTar'a
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego