Jak walczyć ze strachem? - Rok 2016

Przejdź do treści

Menu główne:

Jak walczyć ze strachem?

Wiosna
Data: Fri, 10 Jun 2016 18:38:22 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Fri, 10 Jun 2016 16:38:31 +0200, zażółcony napisał(a):
>> W dniu 2016-06-10 o 15:50, Ikselka pisze:
>>> Dnia Fri, 10 Jun 2016 15:36:41 +0200, zażółcony napisał(a):

>>>> To ten pewien rodzaj pokory wobec rzeczywistości.
>>>> (uwaga na termin 'pokora' w ustach katolika, znów bardzo
>>>> niekoniecznie jest to to samo)

>>> Seriously?
>>> :->

>> poproszę jeszcze jakiś fajny cytat z Ensteina.

> Służę:
>
> "Wszystko jest zdeterminowane przez siły, nad którymi nie mamy kontroli.
> Zarówno insekt, jak i gwiazda. Ludzkie istoty, warzywa czy pył kosmiczny -
> wszyscy tańczymy przy tajemniczej melodii, intonowanej z daleka przez
> niewidocznego grajka". - Albert Einstein
>
> "Jesteśmy w sytuacji małego dziecka wchodzącego do olbrzymiej biblioteki
> wypełnionej książkami w wielu językach. Dziecko wie, iż ktoś musiał napisać
> te książki. Ale nie wie jak. Nie rozumie ono języków, w których książki te
> zostały napisane. Dziecko niewyraźnie dostrzega tajemniczy porządek w
> układzie ksiąg, ale nie wie co to jest. Taki, wydaje mi się, jest stosunek
> nawet najbardziej inteligentnej istoty ludzkiej do Boga." - Albert Einstein
>
> "Moja religia polega na pokornym podziwie tego nieograniczonego wyższego
> ducha, który objawia się w drobnych szczegółach jakie jesteśmy w stanie
> dostrzec naszymi wątłymi i słabymi umysłami. To głęboko emocjonalne
> przekonanie o obecności wyższej rozumnej mocy, która jest objawiona w
> niepojętym wszechświecie, kształtuje moje wyobrażenie Boga." - Albert
> Einstein
>
> "Chcę się dowiedzieć, jak Bóg stworzył ten świat. Nie interesuje mnie to,
> czy tamto zjawisko. Chcę poznać myśli Boga. Reszta to szczegóły." - Albert
> Einstein

Ani Heisenberg ani Einstein nie wierzyli w Boga-Człowieka lecz w personę
poza Człowiekiem, gdyż nie wierzyli w samych siebie. Dlatego by poczuć
się lepiej musieli sobie udowadniać, że są lepsi od wszystkich innych
ludzi. A robili tworząc karkołomne konstrukcje myślowe, które dla innych
do dzisiaj są "tajemnicami", na szczęście już obalanymi i upadającymi
tajemnicami. Ale oni w ten sposób leczyli się z odziedziczonego po
niekompletnym (a więc błędnym) wychowaniu kompleksu... Edypa.

LeoTar




Data: Fri, 10 Jun 2016 19:08:10 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Fri, 10 Jun 2016 18:38:22 +0200, LeoTar napisał(a):

>> Ani Heisenberg ani Einstein nie wierzyli w Boga-Człowieka lecz w personę
>> poza Człowiekiem, gdyż nie wierzyli w samych siebie. Dlatego by poczuć
>> się lepiej musieli sobie udowadniać, że są lepsi od wszystkich innych
>> ludzi. A robili tworząc karkołomne konstrukcje myślowe, które dla innych
>> do dzisiaj są "tajemnicami", na szczęście już obalanymi i upadającymi
>> tajemnicami. Ale oni w ten sposób leczyli się z odziedziczonego po
>> niekompletnym (a więc błędnym) wychowaniu kompleksu... Edypa.

> A gdzie u Pana tajemnica lekarska???
> :->


Tajemnica lekarska to taka sama mantra. :-)

LeoTar

 
Świat według LeoTar'a
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego