Neomarksizm ideologicznym wcieleniem satanizmu. - Rok 2016

Przejdź do treści

Menu główne:

Neomarksizm ideologicznym wcieleniem satanizmu.

Jesień
Data: Wed, 7 Dec 2016 23:24:34 +0100
Nadawca: LeoTar <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 07.12.2016 o 20:59, pinokio pisze:
>> W dniu 07.12.2016 o 20:51, Miś polarny z Budnik pisze:
>>> W dniu 2016-12-07 o 20:42, pinokio pisze:

>>>> Neomarksizm ideologicznym wcieleniem satanizmu. Ks. prof. T.Guz

>>> Nie warto.

>> Boisz się?

> Neomarksiści wykorzystują Freuda, warto by LeoTar posłuchał

Moja Utopia nie ma nic wspólnego ani z materializmem, ani z komunizmem,
ani z socjalizmem realnym ale też nie ma nic wspólnego z kapitalizmem.
Ma być państwem socjalnym, państwem przyjaznym wszystkim anie tylko
wyjątkom. Ma być państwem, w którym wszyscy są sobie równi bez żadnych
wyjątków, w którym każdy będzie mógł realizować swoje marzenia dzięki
własnym talentom ale nie wykorzystując do tego celu grzbietów innych.
Szczególnie dotyczy to relacji kobieta-mężczyzna, w których w obecnym
stanie rzeczy mężczyzna jest tym, który daje (jest wykorzystywany) a
kobieta tylko bierze i czerpie z jego pracy chociaż pozornie wydaje się,
że tak nie jest. To mężczyzni wykonują prace najcięższe i
najniebezpieczniejsze podczas gdy kobiety zadowalają się rolą tych,
które dzielą łupy zdobyte przez mężczyzn. Materializm, chociaż wymyślony
przez mężczyzn, ma służyć kobiecie a nie Człowiekowi, ma zaspokajać jej
potrzebę poczucia bezpieczeństwa bez dbałości o to jakim i czyim kosztem
to bezpieczeństwo zostanie osiągnięte. Kobieta nie dba o partnerskie
relacje z mężczyzną, chociaż wiele o tym mówi; podobnie nie dba o
interes dziecka lecz wykorzystuje je instrumentalnie dla zapewnienia
sobie dominacji nad mężczyzną chociaż wiele mówio dobru dziecka.

Każda nierówność w relacjach społecznych jest przejawem niewolnictwa
realizowanego w różny sposób i implikuje dążenie do zlikwidowania
nierówności, a zatem i niewolniczej relacji. Jeżeli ten, który sprawuje
władzę nad druga osobą nie chce dobrowolnie dokonać wyzwolenia
niewolnika to prędzej czy pózniej niewolnik skoczy mu do gardła. Żeby
temu zapobiec pan niewolnika będzie starał się stworzyćtakie mechanizmy
bądz instytucje społeczne w społeczeństwie niewolniczym, które zapewnią
jemu (i całej warstwie grupie panów) bezpieczeństwo i ochronę przed
zniewolonymi rabami. Spoglądając w głąb historii rozwoju państwowości w
różnych regionach można łatwo dostrzec jak kształtowały się modele
organizacyjne państw od niewolniczych po tzw. demokratyczne. Z jednej
strony instytucje tych państw sprzyjały lepszej organizacji społeczeństw
a z drugiej wzmagały nadzór nad zniewolonym pospólstwem. Warto też
przyjrzeć się roli kobiet, które we właściwy tylko im sposób wymuszały
na mężczyznach dążenie do władzy chociaż same niezwykle rzadko ujawniały
publicznie swoje władcze zapędy świadome tego, iż pokorne cielę dwie
krowy ssie i że przez alkowę można wiele załatwić. I chociaż pisząc te
słowa zdaję sobie sprawę z tego, iż znajdzie się wielu, którzy okrzykną
mnie antyfeministą to uważam - i mam na to niezbite dowody - iż tak
właśnie działają kobiety. I chociaż to piszę, to jeszcze raz podkreślę,
że nie oceniam ich i nie mam im tego za złe, gdyż dzięki temu zmuszały
nas mężczyzn do działań twórczych, które uniezależniłyby ludzi od
kaprysów Natury (albo naszej nieświadomości) i przyczyniły by się do
poprawy naszego wspólnego bezpieczeństwa.

Zło jednak się dzieje i chociaż starannie skrywane przez kobiety, które
raz dosiadłszy męskiego rumaka wykorzystują i nadużywają pełni
seksualnej władzy nad nim to jednak kiedyś trzeba powiedziećstop
przemocy psychicznej kobiet, gdyż poza rozwojem technologicznym nie
przynosi ona żadnego pożytku, a wręcz przeciwnie, rodzi wszelkie
patologie grożąc zagładą naszego gatunku a być może i naszego środowiska
jakim je znamy. I skoro kobiety nie chcą się dobrowolnie przyznać do
przemocy i zła, którego są zaczynem, by je wspólnymi siłami wyeliminować
z życia ludzi, to za wszelką cenę należy ujawnićten konflikt między
kobietą-panią i jej niewolnikiem-mężczyzną. Wszelkie kompromisy są w tej
materii fałszywe i prowadzą do jeszcze sprytniejszego skrywania
patologicznej przemocy. Należy rozewrzeć nożyce tak mocno jak to się
tylko da by ZNISZCZYĆ formację, która nie jest w stanie wyzwolić się z
jarzma niewolnictwa, przemocy z nią związanej i wszelkich generowanych
przez tę przemoc patologii. Gatunek ten musi zniknąć ponieważ jest
niereformowalny a na jego miejscu pojawi się nowy, który będzie od
samego początku stosował metodę wychowawczą wykluczającą możliwość
rodzenia się niewolnictwa i w konsekwencji przemocy. Homo sapiens do lamusa!

Wysłuchałem pierwsze pół godziny ks.prof. T.Guza ale nic ciekawego nie
powiedział; może dotrwam do końca. A co do Twojego domniemania jakobym
był neomarksistą to jesteś w grubym błędzie. Jestem głęboko wierzącym...
ateistą. Wierzę w jedynego Stwórcę, za którego uważam Świadomość,
pozaczasowy i ponadczasowy niezniszczalny Byt Pierwotny. Dąży on, a wraz
z nim my, jego materialne emanacje, do osiągnięcia stanu pełni
samoświadomości, czyli Absolutu. Jego samoświadomość, poznawanie samego
siebie, wzrasta wraz z gromadzeniem coraz większej ilości doświadczeń, i
wiedzy, uzyskiwanych dzięki nam, jego wytworom. Stan Absolutu osiągnie
wówczas gdy doświadczy wszystkiego przez nasze doświadczenie z Nim
samym. A ponieważ my jesteśmy Nim więc nasze samopoznanie zamieni się w
samopoznanie Jego samego. Przemoc powoduje dążenie do jej wyeliminowania
ale dopóty będzie funkcjonować dopóki będzie istniał zakaz poznania
Stwórcy przez Człowieka, który to zakaz ustanowili ludzie w imieniu
nieświadomego Stwórcy. Gdy zniknie ostatni zakaz, czyli zakaz poznania
Stwórcy przez Człowieka wówczas zniknie Zło i na placu boju pozostanie
tylko Dobro. Wiedząc wszystko o skutkach swego działania Człowiek-Bóg nie
będzie w stanie czynić zła, gdyż wszystko co uczyni uczyni samemu sobie.
A poza tym wszyscy ludzie, nawet ci czyniący największe zło przekonani
są o tym, że postępują dobrze. Człowiekowi, który nie będzie w stanie
czynić zła można będzie robić wszystko czyli będzie mógł korzystać z
Wolnej Woli oraz potęgi, której mu wolna Wola dostarczy.

LeoTar

 
Świat według LeoTar'a
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego