No i co my teraz zrobimy z tą hordą emigrantów...? - Rok 2016

Przejdź do treści

Menu główne:

No i co my teraz zrobimy z tą hordą emigrantów...?

Lato
Data: Fri, 24 Jun 2016 10:59:34 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

z pisze:
> W dniu 2016-06-24 o 09:05, Trefniś pisze:

>> Cała armia pożytecznych idiotów temu winna, z inkryminowanymi na czele.
>> Tylko wcale nie jest pewne, że to taka wielka tragedia i wszyscy na tym
>> stracą.
>> Z każdej zmiany można wydobyć korzyści, "inaczej" to nie zawsze jest
>> równoznaczne z "gorzej".

> Jak miło teraz patrzeć na zmianę komentarzy tych wszystkich
> "opiniotfuuuurców".
> Teraz już Anglicy nie są debilami niczego nie rozumiejącymi.
> Teraz dostrzegli w końcu że unijni biurokraci wyalienowali się z
> rzeczywistości a to co się stało jest tylko reakcją na chorobę drążącą
> UE. Że problemów krajów/świata nie da się rozwiązać metodami stosowanymi
> w korporacjach. To tak nie działa.
>
> z

Chora rodzina --> chore społeczeństwo --> chora cywilizacja

ze wszystkimi ich wytworami.

Chora rodzina <-- chore relacja między Kobietą i Mężczyzną

a przyczyną chorych relacji miedzy płciami jest błędne wychowanie oparte
na zakazowo-nakazowej "czarnej pedagogice", która ostatnio została
poddana tylko zewnętrznym zabiegom kosmetycznym. Błędne wychowanie
seksualne, a właściwie jego brak, implikuje brak poczucia własnej
wartości u obydwu płci i niewolnicze relacje między nimi.

LeoTar




Data: Fri, 24 Jun 2016 12:17:02 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Ciemny Lód pisze:
> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:nkiseu$sc4$1@node2.news.atman.pl...
>> z pisze:

>> Chora rodzina <-- chore relacja między Kobietą i Mężczyzną
>>
>> a przyczyną chorych relacji miedzy płciami jest błędne wychowanie
>> oparte na zakazowo-nakazowej "czarnej pedagogice", która została
>> poddana tylko zewnętrznym zabiegom kosmetycznym.

> To interesująca teoria. Możesz rozwinąć temat?
>
> CL


A będziesz w stanie cierpliwie wysłuchać?

Może wpierw poczytaj trochę o tym na mojej stronie (adres w stopce).

LeoTar




Data: Fri, 24 Jun 2016 19:33:39 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Ciemny Lód pisze:
> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:nkj1b0$5tb$3@node1.news.atman.pl...
>> Ciemny Lód pisze:
>>> Użytkownik "LeoTar" <LeoTar@wp.pl> napisał w wiadomości
>>> news:nkiseu$sc4$1@node2.news.atman.pl...

>>>> Chora rodzina <-- chore relacja między Kobietą i Mężczyzną
>>>>
>>>> a przyczyną chorych relacji miedzy płciami jest błędne wychowanie
>>>> oparte na zakazowo-nakazowej "czarnej pedagogice", która została
>>>> poddana tylko zewnętrznym zabiegom kosmetycznym.

>>> To interesująca teoria. Możesz rozwinąć temat?
>>>
>>> CL

>> A będziesz w stanie cierpliwie wysłuchać?
>>
>> Może wpierw poczytaj trochę o tym na mojej stronie (adres w stopce).

> Oczywiscie.
> Co rozumiesz przez "błędne wychowanie oparte na zakazowo-nakazowej
> "czarnej pedagogice"


Zakaz lub niedopowiedzenie - również te popełniane przez rodziców
nieświadomie - to traktowanie dziecka jako czegoś niegodnego do
otrzymania wiedzy, którą rodzice traktują jako im dostępną wyłącznie.
Dziecku mają ją przekazać w bliżej nieokreślonej przyszłości, gdy ono
dorośnie. Rodzice nie chcą się przed samymi sobą przyznać, że po po
postu się wstydzą czy też nie zostali przez ich rodziców przygotowani do
wprowadzenia swoich dzieci w intymny świat uczuć, ale winę za swoja
niezdolność (nieumiejętność) przerzucają na swoje dzieci.

Tak realizowany zakaz jest przez dziecko odbierany jako brak zaufania,
szacunku i zwyczajne poniżenie go przez ukochanego rodzica, staje się
zwyczajnie PRZEMOCĄ rodzica w stosunku do dziecka. Stąd eufemistyczna
nazwa metody wychowawczej opartej na zakazie: "czarna pedagogika".

Są jeszcze inne konsekwencje stosowania w wychowaniu dzieci "czarnej
pedagogiki" poza ordynarną przemocą. Te konsekwencje to bewziedne
wdrażanie dzieci do niemówienia całej prawdy bądz mówienie niepełnej
prawdy czyli półprawd. Bo dziecko uczy się obserwując, naśladując i
doświadczając z rodzicem jako swoim pierwszym i najważniejszym
autorytetem. Jeżeli autorytet nic nie mówi, manipuluje, fałszuje lub po
prostu mówi nieprawdę to znaczy, że tak należy postępować. Dziecko nie
myśli lecz naśladuje rodzica.

Jeszcze jedną negatywną konsekwencją ZAKAZU poznania Prawdy, do którego
dziecko jest wdrażane nieświadomie przez rodzica jest po prostu "dziura"
w Wiedzy o życiu, której rodzic nie dostarczył dziecku ponieważ się
wstydził, albo uważał, że dziecko samo musi tego doświadczyć z kimś
innym, albo po prostu postępował bezmyślnie tak jak postępowały przed
nim wszystkie wcześniejsze pokolenia rodziców i tak to zostało utrwalone
w "świętej krowie" - tradycji. A przecież brak wiedzy to w samodzielnym
już życiu dziecka niezdolność do podejmowania odpowiedzialnych decyzji.
A skoro już podjęcie decyzji zostanie wymuszone to jest ona przez
takiego niedouka podejmowana ze strachem i próbuje on przepchnąć
odpowiedzialność za taką niepewną decyzję na kogoś innego, kogo uda mu
się zmanipulować.

Czy wyobrażasz sobie rodzinę, w której obydwoje cierpią na brak zaufania
we własne siły i uciekają od odpowiedzialności za decyzje podejmowane na
rzecz rodziny? Do jakich perfidnych manipulacji muszą się uciekać tacy
małżonkowie by zwalić odpowiedzialność na partnera ale w taki sposób by
się nie zorientował w manipulacji bo gdyby się zorientował to pewnie
wszystko by eksplodowało. Czy wyobrażasz sobie taką rodzinę, gdy pojawi
się w niej dziecko wymagające wielkiej odpowiedzialności nie tylko dla
zapewnienia mu bezpieczeństwa fizycznego ale i emocjonalnego, które jest
bardzo ważne albo i ważniejsze od fizycznego?


> Kto ponosi winy za taki stan rzeczy? Na czym polegają "zabiegi
> kosmetyczne".


Nikt nie ponosi winy za taki stan rzeczy... A właściwie to tak, winnym
jest nasz nieświadomy Stwórca, który na początku nie wiedział czego ma
nauczyć swoje dzieci aby wierzyły one w siebie, we własne siły. Ba,
wręcz zakazał im spożycia owoców z drzewa wiedzy i życia, dzięki czemu
byłyby zdolne odróżniać Prawdę od Fałszu. Jako, że sam nie był świadom
samego siebie więc tę nieświadomość swoja wszczepił swojemu potomstwu
skazując je na choroby, męczarnie i śmierć.

A zabiegi kosmetyczne polegają na pozornym wychowaniu bezstresowym
dzieci, na pozwalaniu dzieciom na wszystko poza jednym. Nie pozwala się
dzieciom na zaobserwowanie rodziców w akcie seksualnym, kiedy to
ujawniają się najintymniejsze sekrety umysłu człowieka, kobiety i
mężczyzny. Wtedy obnażone zostają prawdziwe relacje uczuciowe między
partnerami seksualnymi. Myślę sobie, że rodzice, a szczególnie kobiety,
wstydzą się ujawnienia przed dziećmi fałszu i obłudy, którą uprawiają z
drug a stroną i podświadomie zdają sobie sprawę z tego, że takie wzorce
zachowań i relacji między kobietą i mężczyzną to wzorce jak najbardziej
negatywne i naganne, które przekazane dziecku zniszczyłyby jego psychikę
uniemożliwiając uruchomienie jakiegokolwiek procesu naprawczego w
przyszłości.

Ale to nie tylko o obserwację chodzi. Chodzi również o to, że każdy
PIERWSZY RAZ staje się wzorem dla zachowań przyszłych i powinien się
odbyć z Autorytetem, który z definicji jest doskonały. Takim autorytetem
są dla dziecka rodzice i dlatego też to od rodziców dziecko powinno
uzyskać swoje pierwsze doświadczenie seksualne. Rodzice stanowią dla
dziecka bezpieczne i autorytatywne zródło wiedzy, którym dziecko
bezgranicznie ufa, jako że do ufania rodzicom jest wdrażane od samego
zarania. Rodzice są również jedynymi osobami, których nawet najmniejszą
intencja nie jest skrzywdzić dziecko.

No i najważniejsza sprawa: w akcie inicjacji seksualnej dziecka wśród
rodziców następuje emocjonalne zrównanie się syna z ojcem i odpowiednio
córki z matka, przez co dziecko staje się równe swojemu
Stwórcy-Rodzicowi-Bogowi. Niedopełnienie tego aktu to wieczne poczucie
niższości dziecka w stosunku do rodzica (no bo nie było dane dziecku
zrównać się z rodzicem) co owocuje powstaniem kompleksu Edypa/Elektry,
niekończącym się poczuciem niższości, brakiem wiary i zaufania we własne
siły i "wyścigiem szczurów" by uwolnić sie od poczucia niższości.

Brak zgody rodziców na wyrażane przez dziecko pragnienie inicjacji
(seksualnego kontaktu z rodzicem płci przeciwnej) to obciążenie dziecka
przez rodzica poczuciem winy za to czego dziecko pragnie a na spełnienie
czego rodzic nie jest przygotowany. Ba jest wręcz przekonany, że takie
pragnienie dziecka jest pragnieniem... patologicznym. A przecież dzieci
wyrażają swoje pragnienia obcowania seksualnego z rodzicem od
najwcześniejszych swoich dni: córki garną się do ojców a synowie do
matek. Obowiązujący zakaz ustanowiony nieświadomie przez naszego
nieświadomego i CHRONIONY oraz kontynuowany przez rodziców, którzy nie
chcą się sprzeciwić swoim rodzicom-Bogom do powoduje, że pragnienia
dziecka zostają bardzo szybko spacyfikowane przez rodziców i zepchnięte
do podświadomości dziecka. Zostają ukryte jako trauma wczesnodziecięca i
nigdy już potem nie ujawniają się by nie urazić... rodzica. Złamane
zostają podstawowe prawa dziecka i w dodatku za ich złamanie to ono
zostaje obarczone winą.


> Jaka w tym wszystkim jest rola rodziców/rodziny, a jaka środowiska w tym
> szkoły/uczelni?


Wychowanie w duchu wolności i poszanowania praw dziecka mogą zapewnić
TYLKO i WYŁĄCZNIE rodzice lub świadomi opiekunowie. Nie jest ważne któ
spłodził i urodził lecz ten jest ważny kto wychował. Szkoła może
przygotować, ale tylko... rodziców by popracowali nad swoim duchem i
dokonali przemiany swojej świadomości.


> Co do "stopki" - nie mam zamiaru nabijać ci coinsów.
>
> CL


Myślisz, że moje teksty nie są warte nawet jednego coinsa?

LeoTar




Data: Fri, 24 Jun 2016 21:23:11 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w piątek, 24 czerwca 2016 19:33 :

>> [..] zostali przez ich rodziców przygotowani do wprowadzenia swoich
>> dzieci w intymny świat uczuć, ale winę za swoja niezdolność
>> (nieumiejętność) przerzucają na swoje dzieci.

> Mylisz seks z uczuciami. Uczucia dziecko ma czy rodzice tego go
> nauczą czy nie. dlatego że jest człowiekiem.


Chyba nie masz zielonego pojęcia o wychowywaniu dzieci. Spróbuj
wychowywać dziecko bez okazywania mu uczuć a zobaczysz co z niego
wyrośnie... Pamiętasz może przypadki dzieci wychowywanych przez dzikie
zwierzęta?


> Ale swoją drogą po przeanalizowaniu tego co na swojej stronie?
> propagujesz nie ma dziwu, że takie coś jak uczucia w ludziach jest Ci
> obce.


Mylisz zdolność do miłości, okazywania uczuć ze zdolnością do analizy
psychiki człowieka. Żebyś mógł analizować strukturę osobowości człowieka
najpierw musisz człowieka kochać. Ale kochać nie bezmyślnie
(nieświadomie) i nieodpowiedzialnie lecz ze zrozumieniem przyczyn jego
destrukcyjnych zachowań. Ty nie wykazujesz nawet cienia empatii a
jedynie bronisz tego co Ci wpojono w Twoim domu rodzinnym i co bezwolnie
kontynuujesz w swoim związku - o ile taki masz.

LeoTar




Data: Fri, 24 Jun 2016 21:31:02 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w piątek, 24 czerwca 2016 21:23 :
>> Marek Czaplicki pisze:

>>> Ale swoją drogą po przeanalizowaniu tego co na swojej stronie?
>>> propagujesz nie ma dziwu, że takie coś jak uczucia w ludziach jest Ci
>>> obce.

>> Mylisz zdolność do miłości, okazywania uczuć ze zdolnością do analizy
>> psychiki człowieka.

> Nie wiem co z czym mylę, ale coś mi śmierdzi w Twojej gadce i to tyle.


A może swąd wypływa z Twojej głowy a nie z mojej gadki?
Może Ci się zwoje przypaliły? ;-)

LeoTar




Data: Fri, 24 Jun 2016 22:09:38 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w piątek, 24 czerwca 2016 21:31 :
>> Marek Czaplicki pisze:
>>> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w piątek, 24 czerwca 2016 21:23
>>> :
>>>> Marek Czaplicki pisze:

>>>>> Ale swoją drogą po przeanalizowaniu tego co na swojej
>>>>> stronie? propagujesz nie ma dziwu, że takie coś jak uczucia w
>>>>> ludziach jest Ci obce.

>>>> Mylisz zdolność do miłości, okazywania uczuć ze zdolnością do
>>>> analizy psychiki człowieka.

>>> Nie wiem co z czym mylę, ale coś mi śmierdzi w Twojej gadce i to
>>> tyle.

>> A może swąd wypływa z Twojej głowy a nie z mojej gadki? Może Ci się
>> zwoje przypaliły? ;-)

> Nie mój drogi. Każdy temat zamieniasz w propagowanie jakiejś tam
> wydumanej filozofii i prawie każdy u Ciebie na dupach się kończy.


Każda hipoteza jest - a przynajmniej powinna być - zbudowana na
podstawie obserwacji obiektu, którego hipoteza dotyczy.

Hipoteza, którą ja postawiłem brzmi, że PRZEMOC, będąca bolączką tego
świata, została uwolniona nieświadomie przez początkującego i
nieświadomego Stwórcę. Ale nie jest to przemoc bezcelowa - chociaż
dokonuje się bezmyślnie - lecz jej celem jest odzyskanie przez Stwórcę
świadomości samego siebie. Jednym słowem samouświadomienie Stwórcy,
którym jest nasza... Świadomość.

Przemoc została ukryta nieświadomie przez Stwórcę w... seksie, który
jest równocześnie narzędziem podtrzymania trwania Świadomości w
rezultatach uprawiania seksu oraz powinien być żródłem nieskończonej
przyjemności. Ale tak nie jest gdyż zamiast przyjemności jest seks
narzędziem wzajemnego poniżania się płci obojga, ze szczególnym
wskazaniem na potencjał zdolności do poniżania mężczyzny przez kobietę.
W mojej ocenie ta zdolność kobiety to przemoc psychiczna, którą kobieta
podświadomie chce zmusić mężczyznę do uwolnienia jej z tej pułapki
seksualnego zniewolenia i... przymusu, który sama sobie narzuciła
handlując z mężczyzną seksem w zamian za jego uległość i poddanie się
jej dyktatowi.

Rolą rodzaju męskiego jest więc odtworzyć cały proces tworzenia i
ewoluowania Świadomości (Życia) po to by odszukać błąd, który
doprowadził do destrukcyjnego działania kobiety by następnie tak zmienić
algorytmy funkcjonowania społecznego obojga płci by wreszcie mogły
korzystać w pełni z Miłości. Zarówno z miłości fizycznej jak i tej
niematerialnej czyli psychicznej. By walkę o władzę między płciami
zamienić na dobrowolną współprace opartą na wzajemnym oraz swoistym
zaufaniu i szacunku.


> W związku z tym uważam, że nie chcesz dyskutować tylko pitolić od
> rzeczy.


Wykazałeś się tutaj wyjątkową gołosłownością. :-)

LeoTar




Data: Sat, 25 Jun 2016 18:29:23 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Wenek pisze:
> Użytkownik "Zenek Kapelinder" <4kogutek44@gmail.com> napisał w
> wiadomości:
> news:a7221427-060e-4837-a5b6-aa259d9ddbfc@googlegroups.com...

>> Spierdolilo im sie jak w Polsce zmienil sie rzad i popsul jakas
>> intryge zwiazana z imigrantami.

> Kaczynski nie jest w stanie popsuć coś Niemcom. Kaczyński tylko
> dostarczy Niemcom taniej siły roboczej. Wiecej dzieci w Polsce to
> wiecej emigrantów z Polski na Zachód. Kaczyński nie ma pomysłu, ani
> nie ma ludzi którzy by mogli rozwinąć gospodarczo Polskę.


Jesteś w wielkim błędzie, którego sam dostrzec nie jesteś w stanie.
Kaczyński sprzeda Niemcom rewolucję umysłową tak jak oni sprzedali
Rosjanom niedoróbkę rewolucji 1917 roku. I im więcej ludzi wyemigruje z
Polski do Niemiec tym szybciej ta rewolucja ogarnie Niemcy a za Niemcami
całą Europę Zachodnią zwaną.

Więc Polacy, emigrujcie dokąd tylko możecie! Ubytek siły roboczej w
kraju uzupełnią nam korzyści płynące z nowoczesnych technologii do
których rozwoju przyczyni się rewolucja umysłowa, której Polacy mogą
stać się niewątpliwą siłą przewodnią. Rewolucja, która uwolni nieskończone 
możliwości twórcze Człowieka Świadomego.

LeoTar




Data: Sat, 25 Jun 2016 20:49:45 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w piątek, 24 czerwca 2016 22:09 :

>> Przemoc została ukryta nieświadomie przez Stwórcę w... seksie, który
>> jest równocześnie narzędziem podtrzymania trwania Świadomości w
>> rezultatach uprawiania seksu oraz powinien być żródłem nieskończonej
>> przyjemności. Ale tak nie jest gdyż zamiast przyjemności jest seks
>> narzędziem wzajemnego poniżania się płci obojga,

> Mam pytanie. Czy wiesz skąd się biorą dzieci?


Mogę Ci to wyjaśnić na wiele różnych sposobów ale wpierw muszę się od
Ciebie dowiedzieć co Ty na ten temat wiesz. Pozwolę więc sobie zadać Ci
pytanie: Czy Ty wiesz skąd się biorą dzieci?

LeoTar




Data: Sat, 25 Jun 2016 21:47:21 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w sobota, 25 czerwca 2016 20:49 :
>> Marek Czaplicki pisze:
>>> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w piątek, 24 czerwca 2016 22:09
>>> :

>>>> Przemoc została ukryta nieświadomie przez Stwórcę w... seksie,
>>>> który jest równocześnie narzędziem podtrzymania trwania
>>>> Świadomości w rezultatach uprawiania seksu oraz powinien być
>>>> żródłem nieskończonej przyjemności. Ale tak nie jest gdyż
>>>> zamiast przyjemności jest seks narzędziem wzajemnego poniżania
>>>> się płci obojga,

>>> Mam pytanie. Czy wiesz skąd się biorą dzieci?

>> Mogę Ci to wyjaśnić na wiele różnych sposobów ale wpierw muszę się
>> od Ciebie dowiedzieć co Ty na ten temat wiesz. Pozwolę więc sobie
>> zadać Ci pytanie: Czy Ty wiesz skąd się biorą dzieci?

> Ja wiem.


No to pierwsze koty za płoty pomimo tego, że "ja wiem" jest tak bardzo
ogólnikowe i tajemnicze, że nie wyjaśnia właściwie niczego. No ale dajmy
spokój Twojemu wyedukowaniu seksualnemu i emocjonalnej dojrzałości. ;-)


> Ty zaś dopatrujesz się w tym sposobie w jaki natura sprawiła aby
> gatunek nie wyginął jakichś hokus pokus.


A gdzie ja coś takiego napisałem, że trzeba się odwoływać do jakichś tam
czarodziejskich sztuczek by stworzyć potomstwo? Ja wręcz uważam, że sam
proces kreacji musi być na tyle prosty aby każdy głupek mógł sobie z tym
zadaniem poradzić. Nie może być przecież akt poczęcia nowego życia
przewidziany tylko dla geniuszy i intelektualistów lecz musi by c
dostępny wszystkim bez żadnych wyjątków. I tak było (i jest) od samego
początku naszego gatunku oraz innych stworzeń zarówno tych poczynanych
przez zapylenie, jajorodnych czy żyworodnych (i jeszcze wielu innych
sposobów, z którymi nie dane mi się było dotychczas zapoznać).

Sama prokreacja fizyczna to akt bardzo prosty i każdemu dostępny. Równie
dostępnym i prostym powinno być wychowanie potomka by go właściwie
przygotować do wypełnienia przez niego roli społecznej. A to wymaga już
nie tylko zdolności fizycznych ale WIEDZY i przygotowania dydaktycznego,
których nasi nieświadomi prarodzice dać nam nie mogli gdyż sami byli
sierotami wyłonionymi/wykreowanymi przez niedouczona Świadomość, naszego
nieświadomego Stwórcę (albo Boga, jeśli wolisz). I dlatego my,
potomkowie naszych nieuświadomionych praprzodków doświadczamy
wychowywania dzieci aby przez współpracę z nimi dowiedzieć się od nich
tego, czego nie przekazali nam nasi rodzice, gdyż po prostu tego nie
wiedzieli. Dzięki współpracy i wzajemnym uczeniu się z dziećmi poznajemy
samych siebie i dowiadujemy się, dzięki naszej zdolności do analizowania
przyszłości i wyobrazni poprzedzającej podejmowanie decyzji, czego
brakuje w naszym procesie socjalizacji dziecka by nie stanowiło ono w
przyszłości zagrożenia dla siebie i społeczeństwa. Ale nie na zasadzie
stłumienia jego potrzeb i uczynienia zeń niewolnika lecz przez
wyzwolenie go z sieci zakazów i okazanie przezeń jego dziecięcych
oczekiwań i pragnień.


> Seks nie jest żadnym jakimś tam narzędziem, metodą czy tajemniczym
> czymś, ale zwykłym podtrzymaniem gatunku.


Owszem, może być przykrym obowiązkiem fizycznego uwolnienia
nagromadzonych złych emocji ale bez wyeliminowania zródła tych złych
emocji, i z takim mamy powszechnie do czynienia. Przy czym z każdym
takim aktem kopulacji rośnie przepaść emocjonalna między partnerami i
narasta wrogość i pozostaje tylko nakaz kopulacji po to by podtrzymać
gatunek. Ale rosnąca nienawiść między czy się pseudo-partnerami kończy
się ZAWSZE przemocą skrywana pod różnymi postaciami z manipulacją na
czele listy. I w tym sensie seks nie jest istotnie niczym tajemniczym.
Tajemniczość seksu ujawnia się wówczas gdy zaczniemy sobie zdawać sprawę
z naszych emocjonalnych oczekiwań: miłości, szacunku, zaufania, oddania
pod wpływem introspekcji, obrazów wyniesionych z domu rodzinnego lub pod
wpływem gwałtownych wydarzeń mających miejsce w naszym życiu. Gdy
chociażby raz dostrzeżemy, że nasze dotychczasowe życie jest pustym
sprawowaniem obowiązków małżeńskimi zwanych jesteśmy... straceni dla
dotychczasowego świata, w którym życie emocjonalne było całkowicie
zablokowane. Gdy raz chociażby dotkniesz świata wzruszeń i chociażby raz
poczujesz miłość gdy potrafisz ją jeszcze dawać i gdy otrzymasz odzew,
to przemoc już z Tobą przegrała i zrobisz wszystko by całkowicie uwolnić
od niej siebie i swoje otoczenie. Nawet wówczas gdy masz świadomość, że
być może przyśpieszysz śmierć ludzi, którzy nie potrafią zrezygnować ze
stosowania przemocy i rozpoczęcia życia w świecie miłości.


> Gdyby ludzie nie mieli z tego przyjemności w postaci orgazmicznego
> "kopa", to naprawdę nie znalazłbyś nikogo kto by chciał tą śmieszną
> bez orgazmu rzecz uprawiać.


Ciebie zadowala krótkotrwały "kop" a mnie ekscytuje życie na
niekończącym się orgazmie uczuć i pozytywnych skojarzeń. Ciekawe, który
z nas będzie dłużej żył...? :-)

LeoTar




Data: Sat, 25 Jun 2016 22:22:41 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Marek Czaplicki pisze:

> Choćbyś wylał może atramentu na opisy, zniszczył klawiaturę kompa aby
> "wyjaśniać" coś w czym się dopatrujesz nie wiadomo czego, nie zmienisz tego
> że natura człowieka jest jaka jest. Seks służy do podtrzymania gatunku i to
> tyle. Cała reszta jest tylko uduchowieniem na siłę tej pozostałości
> zwierzęcości i jaskiniowców.


A jaką jest według Ciebie natura człowieka: czy jest/chce być
zwierzęciem czy też chce być/jest czymś innym niż zwierzę?

Albo jedno albo drugie, trzeciej opcji nie ma.

LeoTar




Data: Sat, 25 Jun 2016 23:31:16 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w sobota, 25 czerwca 2016 22:22 :
>> Marek Czaplicki pisze:

>>> Choćbyś wylał może atramentu na opisy, zniszczył klawiaturę kompa
>>> aby "wyjaśniać" coś w czym się dopatrujesz nie wiadomo czego, nie
>>> zmienisz tego że natura człowieka jest jaka jest. Seks służy do
>>> podtrzymania gatunku i to tyle. Cała reszta jest tylko
>>> uduchowieniem na siłę tej pozostałości zwierzęcości i
>>> jaskiniowców.

>> A jaką jest według Ciebie natura człowieka: czy jest/chce być
>> zwierzęciem czy też chce być/jest czymś innym niż zwierzę?
>>
>> Albo jedno albo drugie, trzeciej opcji nie ma.

> A czy to ważne? Tysiące i miliony ludzi przechodzi przez życie nie
> zastanawiając się nad tym co Tobie spędza sen z powiek. Mają inne
> problemy. Co jutro zjeść, gdzie spać, czy starczy wody dla rodziny?
> Ty masz zapewnione zaspokojenie podstawowych potrzeb, więc zaczynasz
> się zastanawiać nad jakimiś innymi rzeczami. Dopatrujesz się
> "drugiego dna". To może jest dla Ciebie ważne? Nie wiem. Dla mnie
> ważne jest, pogadać z synem, dobrze pracować, odpocząć kiedy jestem
> zmęczony itd... a nawet pogadać na grupie.


Niczym się od Ciebie nie różnię. Kiedyś miałem dokładnie takie same
marzenia przebywania z rodziną, z dziećmi o jakich Ty piszesz. Ale w
momencie gdy, całkiem nieświadomie, złamałem monopol mojej eks- na
komunikację z dziećmi, która ona uważała za swoją wyłączną domenę, i
powiedziałem dzieciom kawałek naszej dość burzliwej prawdziwej historii,
fałszywa sielanka rodzinna prysnęła jak balon - żona wyrzuciła mnie
samowolnie z domu i równie samowolnie założyła mi bana na jakiekolwiek
kontakty z dziećmi. Zacząłem więc szukać przyczyn, które spowodowały tak
gwałtowną eksplozję przemocy w naszej rodzinie i z fragmentów wiedzy o
naszych rodzinach stworzyłem schemat, który - o dziwo - znakomicie
pasuje do WSZYSTKICH układów damsko-męskich i znakomicie potwierdza się
również w związkach homoseksualnych.


> Ty na celownik wziąłeś przemoc. Wszędzie ją widzisz. Między jednym
> człowiekiem i drugim, między kobietą i mężczyzną, między człowiekiem
> i zwierzęciem. Nie wnikam dlaczego. Może taka jest Twoja natura? Może
> ktoś Cię skrzywdził i od tamtej pory uważasz innych ludzi za swych
> wrogów.


Już od dawna NIE mam żadnych wrogów w moim otoczeniu, a przynajmniej ja
nikogo nie uważam za swojego wroga. Wszystkich natomiast uważam za
swoich potencjalnych przyjaciół. Moją osobę omija również przemoc,
chociaż w miejscu gdzie mieszkam przemoc eksploduje bardzo często.
Cieszę się powszechnym szacunkiem i bardzo często służę za tego, który
bezboleśnie rozładowuje sytuacje konfliktowe. Nawet moją eks-małżonkę,
która uczyniła tyle złego naszym dzieciom i mnie uważam za swoją...
przyjaciółkę gdyż dzięki niej zrozumiałem mechanizm, wyjaśniłem
meandry, którymi wałęsa się przemoc i uwolniłem się całkowicie od
przemocy. Jestem jej za to wdzięczny a ona nie chce ze mną rozmawiać
gdyż nadal czuje się winną w stosunku do mnie i dzieci i nie potrafi
zaakceptować faktu, że przeszłości nie można zmienić lecz można ją tylko
zaakceptować oraz wybaczyć sobie i otoczeniu zło które sie stało w
przeszłości wskutek naszej nieświadomości.


> Niektórzy tak bardzo nienawidzą kogoś czy coś, że stają się tacy jak
> to czego nienawidzą. W Polsce ostatnio wygrała jakaś opcja
> polityczna, która przez osiem lat była w odstawce. I co? Czy czynią
> inaczej niż Ci których traktowali jak rywali, wrogów?


Mylisz bezmyślną zemstę z wymierzaniem kary za nieprawości, których
poprzednia władza się dopuściła w stosunku do społeczzeństwa.

LeoTar

 
Świat według LeoTar'a
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego