Unia Europejska chroni oszustów i złodziei. - Rok 2016

Przejdź do treści

Menu główne:

Unia Europejska chroni oszustów i złodziei.

Lato
Data: Thu, 23 Jun 2016 11:37:01 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

z pisze:

> Unijne organy przyczepiły się właśnie do automatycznego nakładania kar
> przez UOKIK na przedsiębiorców za stosowanie w swoich umowach klauzul
> niedozwolonych.
> Tak nie można mówi unia. Idźcie do sądu i jak po kilku latach
> udowodnicie że białe jest białe a czarne jest czarne to może pozwolimy
> wam ukarać firmę co oszukiwała klientów.
> A na razie kary do zwrotu.
>
> Żałość
>
> z
>
> PS. Co będzie następne? Policja, Straż Miejska, Urząd skarbowy, Sanepid...
> Co kur... jest? Brukselskie biurwy się naćpały czy robią to specjalnie?

Ewidentnie celowo; kłody pod nogi polskim władzom, które powinny to olać
i robić co uważają za stosowne.

Jeżeli UE chce iść na otwarte starcie to im prędzej tym lepiej. I trzeba
się od tego kołchozu uwolnić.

LeoTar




Data: Thu, 23 Jun 2016 16:11:32 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w czwartek, 23 czerwca 2016 11:37 :

>> Ewidentnie celowo; kłody pod nogi polskim władzom, które powinny to olać
>> i robić co uważają za stosowne.
>>
>> Jeżeli UE chce iść na otwarte starcie to im prędzej tym lepiej. I trzeba
>> się od tego kołchozu uwolnić.

> Przecież sądy to też władza. Ta trzecia, o której się zawsze w Polsce
> zapomina. Monteskiusz się kłania.


Sądy, w dotychczasowym wydaniu, to uzurpatorzy mający rozstrzygać o
winie/nie-winie w sytuacji gdy nie potrafią odróżnić Fałszu od Prawdy.

LeoTar




Data: Thu, 23 Jun 2016 19:02:43 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w czwartek, 23 czerwca 2016 16:11 :
>> Marek Czaplicki pisze:
>>> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w czwartek, 23 czerwca 2016 11:37
>>> :

>>>> Ewidentnie celowo; kłody pod nogi polskim władzom, które
>>>> powinny to olać i robić co uważają za stosowne.
>>>>
>>>> Jeżeli UE chce iść na otwarte starcie to im prędzej tym lepiej.
>>>> I trzeba się od tego kołchozu uwolnić.

>>> Przecież sądy to też władza. Ta trzecia, o której się zawsze w
>>> Polsce zapomina. Monteskiusz się kłania.

>> Sądy, w dotychczasowym wydaniu, to uzurpatorzy mający rozstrzygać
>> o winie/nie-winie w sytuacji gdy nie potrafią odróżnić Fałszu od
>> Prawdy.

> Tak samo ktoś może powiedzieć teraz o dwóch pozostałych władzach:
> prawodawczej i wykonawczej. Dla mnie to tylko zasłonka na komitet
> polityczny jednej z partii i to wszystko.


Masz absolutną rację, że pozostałe władze to zbędny balast dla
społeczeństwa. Gdyby udało się wdrożyć w społeczeństwie prawo absolutne,
spowodować by całe społeczeństwo takie prawo akceptowało i
odpowiedzialnie się do niego stosowało, to nie byłyby potrzebne
instytucje tworzące prawne karakany oraz instytucje nadzorujące
egzekwowanie takiego porąbanego prawa. Odpadłaby również potrzeba
utrzymywania jakiegokolwiek systemu parlamentarnego i partyjnego, gdyż
nie istniałaby potrzeba stanowienia prawa gdyż każdy członek
społeczności stosowałby się do norm prawa absolutnego, czyli sam byłby w
stanie odróżniać dobro od zła i uczciwie się do tego stosować. Natomiast
władza byłaby rozproszona pomiędzy wszystkich członków społeczności a
więc byłaby i zarazem nie byłoby jej.

Warunkiem zbudowania takiego społeczeństwa jest pierwej akceptacja
filozofii i systemu wychowawczego na niej opartego, który stworzy ludzi
o zdrowym kręgosłupie moralnym i nierelatywnych poglądach na temat dobra
i zła, którzy będą zdolni podejmować odpowiedzialnie i korzystne
działania w interesie swoim i całej społeczności i nie będą pasożytami
obciążającymi tylko swoim życiem innych członków społeczności.

LeoTar




Data: Thu, 23 Jun 2016 19:30:09 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w czwartek, 23 czerwca 2016 19:02 :

>>> Tak samo ktoś może powiedzieć teraz o dwóch pozostałych
>>> władzach: prawodawczej i wykonawczej. Dla mnie to tylko zasłonka
>>> na komitet polityczny jednej z partii i to wszystko.

>> Masz absolutną rację, że pozostałe władze to zbędny balast dla
>> społeczeństwa. Gdyby udało się wdrożyć w społeczeństwie prawo
>> absolutne, spowodować by całe społeczeństwo takie prawo akceptowało
>> i odpowiedzialnie się do niego stosowało, to nie byłyby potrzebne
>> instytucje tworzące prawne karakany oraz instytucje nadzorujące
>> egzekwowanie takiego porąbanego prawa.

> Wg Ciebie prawo absolutne jest "porąbane"? To po kiego je chcesz
> wprowadzić?


Istotnie, moje zdanie jest mylące. "Egzekwowanie takiego porąbanego
prawa" dotyczy prawnych karakanów tworzonych przez obecnie istniejące
instytucje tworzące prawo stanowione. Powinienem był zakończyć myśl
dotycząca prawa absolutnego i podjąć myśl dotyczącą niedoskonałego prawa
stanowionego. Dzięki za zwrócenie uwagi.


>> Odpadłaby również potrzeba utrzymywania jakiegokolwiek systemu
>> parlamentarnego i partyjnego, gdyż nie istniałaby potrzeba
>> stanowienia prawa gdyż każdy członek społeczności stosowałby się do
>> norm prawa absolutnego, czyli sam byłby w stanie odróżniać dobro od
>> zła i uczciwie się do tego stosować. Natomiast władza byłaby
>> rozproszona pomiędzy wszystkich członków społeczności a więc byłaby
>> i zarazem nie byłoby jej.

> Polecam przeczytanie "Eden" St. Lema. Tam jest o władzy, która dusi
> społeczeństwo, a której oficjalnie nie ma.


Nie mam zbyt wiele czasu, ale dzięki za podpowiedż.


>> Warunkiem zbudowania takiego społeczeństwa jest pierwej akceptacja
>> filozofii i systemu wychowawczego na niej opartego, który stworzy
>> ludzi o zdrowym kręgosłupie moralnym i nierelatywnych poglądach na
>> temat dobra i zła, którzy będą zdolni podejmować odpowiedzialnie i
>> korzystne działania w interesie swoim i całej społeczności i nie
>> będą pasożytami obciążającymi tylko swoim życiem innych członków
>> społeczności.

> A jaką to filozofię i system wychowawczy proponujesz? Bo oprócz
> wydziwiania na temat kobiet to chyba nie znasz innej?


Spróbuj zapoznać się z moimi tezami wychowawczymi, ale bez uprzedzeń i
zbywania stwierdzeniem, że takie postępowanie jest niedopuszczalne. A co
do kobiet, to są one głównymi hamulcowymi wszelkich przemian
Świadomości, tak indywidualnej jak i zbiorowej.

LeoTar




Data: Thu, 23 Jun 2016 21:50:57 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w czwartek, 23 czerwca 2016 19:30 :
>> Marek Czaplicki napisał: 
>>> LeoTar napisał:

>>> Wg Ciebie prawo absolutne jest "porąbane"? To po kiego je chcesz
>>> wprowadzić?

>> Istotnie, moje zdanie jest mylące. "Egzekwowanie takiego porąbanego
>> prawa" dotyczy prawnych karakanów tworzonych przez obecnie
>> istniejące instytucje tworzące prawo stanowione. Powinienem był
>> zakończyć myśl dotycząca prawa absolutnego i podjąć myśl dotyczącą
>> niedoskonałego prawa stanowionego. Dzięki za zwrócenie uwagi.

> na pewno znalazłbym kogoś kto tak samo jak Ty o prawie dotychczas
> stanowionym wypowiedziałby się o Twoim "prawie absolutnym". to tylko
> kwestia nazewnictwa, która sama w sobie nic nie niesie. Ot
> przymiotnik. Taki sam jak demokracja socjalistyczna, ludowa, czy
> liberalna. Dobra do podkreślenia czegoś.


Nie zgodzę się z Twoją opinią. Prawo absolutne to nie jest tylko samo
prawo ale cały system wartości implikujących system wychowawczy dzieci,
który tworzy podwaliny pod identyczną ocenę ludzkich zachowań
niezależnie od tego, który z członków społeczności tej oceny dokonuje.
To system wartości dzięki któremu każdy jest autorytetem dla samego
siebie zdolnym do podejmowania odpowiedzialnych decyzji dzięki
głębokiemu poczuciu własnej wartości i świadomości równości ze Stwórcą
czyli z jego (danej osoby) Rodzicem. System wychowawczy, o którym
wspomniałem gwarantuje równość wszystkich obywateli względem siebie i
akceptowanego przez nich prawa. To co budzi sprzeciw otoczenia
sieciowego w moim modelu jest SPOSÓB osiągnięcia poczucia równości i
wolności, czyli MODEL wychowawczy Dziecka. Ta sfera od zawsze była sferą
tabu i wzbudzała ogromne emocje wśród ludzi ją dyskutujących. Z mojej
analizy i praktyki edukacyjnej wynika, że jest to JEDYNA droga na
stworzenie człowieka, który będzie ufał i szanował siebie oraz innych
ludzi, które to cechy są podstawą wszelkiej uczciwości i praworądności.


>>>> Odpadłaby również potrzeba utrzymywania jakiegokolwiek systemu
>>>> parlamentarnego i partyjnego, gdyż nie istniałaby potrzeba
>>>> stanowienia prawa gdyż każdy członek społeczności stosowałby
>>>> się do norm prawa absolutnego, czyli sam byłby w stanie
>>>> odróżniać dobro od zła i uczciwie się do tego stosować.
>>>> Natomiast władza byłaby rozproszona pomiędzy wszystkich
>>>> członków społeczności a więc byłaby i zarazem nie byłoby jej.

>>> Polecam przeczytanie "Eden" St. Lema. Tam jest o władzy, która
>>> dusi społeczeństwo, a której oficjalnie nie ma.

>> Nie mam zbyt wiele czasu, ale dzięki za podpowiedż.

> To pokrótce naświetlę. Załoga statku kosmicznego zwabiona pięknem
> pewnej planety zapomina o czymś bardzo ważnym i przeżywa katastrofę
> na powierzchni planety. Pod koniec powieści dzięki elektronicznemu
> translatorowi, może "porozmawiać" z jednym z członków społeczności
> planetarnej. W pewnym momencie on im wyjaśnia, że kiedyś na planecie
> była władza, ale od iluś lat oficjalnie nie ma. Każdy kto mówi o
> tym, że władza istnieje dalej, znika w ośrodkach dla
> nieprzystosowanych.


Władza jest potrzebna do manipulowania i przygotowania społeczeństwa do
dokonania przemiany świadomości, która jest niezbędna do dokonania
zmian, o których napisałem wyżej. Ale sama władza, jakiejkolwiek by
formy nie przyjęła, to jawnej czy też ukrytej, jest złem, gdyż służy
zniewalaniu społeczeństwa. By społeczeństwo stało się wolnym władza MUSI
zniknąć gdyż jakakolwiek władza stanowi przemoc. Ponieważ w nieświadomym
społeczeństwie zyją tabuny ludzi niezdolnych do samodzielności więc
władza powinna służyć ZMUSZENIU ich do dokonania się przemiany
świadomości. Jednak w miarę jak społeczeństwo będzie stawało się coraz
bardziej samodzielne władza musi łagodzić ucisk by się całkowicie
wycofać gdy we wszystkich członkach społeczeństwa dokona się przemiana
świadomości i zaakceptują oraz WDROŻĄ wspomniany model wychowawczy.
Ważne jest by określić CEL wychowawczy, który ma zostać (i będzie na
pewno)osiągnięty. Jeżeli nie określimy ściśle CELU dokonywanych przemian
to będziemy mieć znowu do czynienia z błędami i wypaczeniami
faszystowsko-komunistycznymi. Mamy zresztą już obecnie na widoku taki
obrazek wykolejania się wielkiego projektu jakim jest Unia Europejska, w
którym nie określono przemian modelu wychowawczego, które powinny się
wpierw dokonać w heteroseksualnej! rodzinie.


>>>> Warunkiem zbudowania takiego społeczeństwa jest pierwej
>>>> akceptacja filozofii i systemu wychowawczego na niej opartego,
>>>> który stworzy ludzi o zdrowym kręgosłupie moralnym i
>>>> nierelatywnych poglądach na temat dobra i zła, którzy będą
>>>> zdolni podejmować odpowiedzialnie i korzystne działania w
>>>> interesie swoim i całej społeczności i nie będą pasożytami
>>>> obciążającymi tylko swoim życiem innych członków społeczności.

>>> A jaką to filozofię i system wychowawczy proponujesz? Bo oprócz
>>> wydziwiania na temat kobiet to chyba nie znasz innej?

>> Spróbuj zapoznać się z moimi tezami wychowawczymi, ale bez
>> uprzedzeń i zbywania stwierdzeniem, że takie postępowanie jest
>> niedopuszczalne. A co do kobiet, to są one głównymi hamulcowymi
>> wszelkich przemian Świadomości, tak indywidualnej jak i zbiorowej.

> Ależ ja nie jestem specjalistą od wychowania. Jakiś czas temu
> zapytałem się Ciebie czy jesteś pedagogiem, skończyłeś jakieś studia
> w tym kierunku? Twa odpowiedź była, że studia uważasz za stratę
> czasu. Więc Twych tez nie będę brał na poważnie. Jesteś po prostu
> laikiem, chcącym wymyślić na nowo perpetuum mobile.


Polskiego, formalnego przygotowania pedagogicznego istotnie nie mam, ale
wiele lat spędziłem w Instytutach Osiągania Ludzkich Możliwości w
Filadelfii, gdy rehabilitowaliśmy naszego Wojtka, syna z zespołem
Down'a. Rehabilitacja była połączona z wszechstronnym przygotowaniem
pedagogicznym i poszukiwaniem rozwiązania problemu tzw. uszkodzenia
mózgu. A właściwie to była realizowana terapia rodzinna i poszukiwanie
przyczyn niepełnosprawności dziecka w zachowaniach rodziców. Zdałem
sobie z tego sprawę dokładnie gdy po okresie intensywnej pracy w
Instytutach rozpadła mi się rodzina, żona przerwała mi wszelkie kontakty
z dziećmi i gdy nasza córka również urodziła syna z zaburzeniami tzw.
genetycznymi.

Jestem pedagogiem praktykiem, a dzięki temu, że stałem się ojcem
świadomym potrzeb dzieci uważam, że mogę wygłaszać opinie, których
współczesna pedagogika stworzona przez kobietę i służąca ochronie jej
interesów kosztem dziecka, jeszcze nie akceptuje. Wnioski do których
dotarłem analizując najpierw zachowania osób w mojej rodzinie, które to
obserwacje i analizy rozszerzyłem na innych ludzi z mojego bliższego i
dalszego otoczenia, pozwalają mi twierdzić, że wychowanie ma decydujący
wpływ na powstawanie tego co nazywa się ogólnie patologiami. Według
moich rozważań wszelkie patologie: psychiczne, biologiczne i społeczne
mają za swój początek "wirusa Umysłu", którym jest nieświadomy ZAKAZ.
Zakaz jest bowiem najprostszą i najtrudniej zauważalną przemocą
dorosłego w stosunku do dziecka. Zakaz, czy jeśli ktoś woli,
ograniczenie wolnej woli dziecka prowadzi do traumy wczesno-dziecięcej i
- ogólnie rzecz biorąc - nieporządek w funkcjonowaniu organizmu,
ograniczenie zdolności samoregulacyjnych, zaburzanie przepływu
informacji w systemie jakim jest organizm żywy, i powstawanie zaburzeń
somatycznych, które w dalszej kolejności powodują gromadzenie się toksyn
które wywołują mniej lub bardziej dotkliwe choroby.

Patrząc na zakaz seksualny trochę innej strony, to prowadzi on do
powstania kompleksu Edypa/Elektry, którego prostym następstwem jest brak
poczucia własnej wartości i dążenie do uwolnienia się od niego co różni
ludzie próbują dokonać w różny sposób, na przykład poniżając innych czy
te z uczestnicząc w "wyścigu szczurów" by poczuć się lepszymi i by
chociaż chwilowo skompensować sobie brak poczucia własnej wartości
wyniesiony z domu rodzinnego dzięki nakazowo-zakazowej tzw. "czarnej
pedagogice". Jeżeli nie ma na kim rozładować swojej złości, której
przyczyną jest święty, nieosiągalny i nietykalny Rodzic-Stworca-Bóg to
dziecko dziecko dokonuje agresji względem siebie samego czego
przykładem są anoreksja, bulimia, autyzm i wszelkie inne choroby zwane
chorobami wieku dziecięcego. Bo nieuświadamiana agresja rodzica (matki)
względem dziecka zaczyna się już w momencie... poczęcia.

Możesz mi zarzucać że występuję przeciwko kobietom, ale ja odpowiem
tylko tak. Ja chcę uzmysłowić ludziom, w tym kobietom, mechanizm jak
dochodzi do niezamierzonej przemocy, której efektem są patologie. I
przedstawiam SPOSÓB na uwolnienie Człowieka od tej przypadłości
związanej z nieświadomością naszego początku, naszego pochodzenia, jako
gatunku i Życia w ogóle. Nieświadomość naszych prarodziców - kimkolwiek
byli - spowodowała to, że zostało nam zakazane POZNANIE naszego
bezpośredniego Stwórcy czyli Rodziców w akcie potencjalnego tworzenia.
Zakaz poznania Stwórcy to biblijny zakaz spożycia z drzewa wiedzy i
życia, a złamanie tego zakazu zostało nazwane grzechem pierworodnym.

LeoTar




Data: Thu, 23 Jun 2016 21:58:25 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

u2 pisze:
> W dniu 2016-06-23 o 21:50, LeoTar pisze:

>> Polskiego, formalnego przygotowania pedagogicznego istotnie nie mam

> a ja mam:)


A jakieś wnioski własne dzięki temu masz? ;-)

LeoTar




Data: Thu, 23 Jun 2016 22:04:09 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

u2 pisze:
> W dniu 2016-06-23 o 21:58, LeoTar pisze:

>> A jakieś wnioski własne dzięki temu masz?

> bodajbyś cudze dzieci uczył (choć to wielka frajda jest:)


Uczyłem mniejsze i większe od 1992 do 1999 w NY. Takie z różnych
religii, kultur, różnym kolorze skóry, ze wszystkich zakątków świata.

LeoTar




Data: Thu, 23 Jun 2016 22:14:04 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

u2 pisze:
> W dniu 2016-06-23 o 22:04, LeoTar pisze:

>> Uczyłem mniejsze i większe od 1992 do 1999 w NY. Takie z różnych
>> religii, kultur, różnym kolorze skóry, ze wszystkich zakątków świata.

> wiesz dobrze gdzie mam twój zasrany "liberalny" NY, uczyłem przed tobą,
> w dużo fajniejszej okolicy, dużo fajniejszych uczniów:)


NYC jest strasznie... konserwatywny jeżeli chodzi o stosunki
międzyludzkie. Musisz być swój, musisz szanować i ufać. Strach i brak
zaufania w stosunku do drugiego człowieka są odczytywane jako brak
szacunku i przejawy agresji. Taki stosunek do innych w tym mieście
zabija naprawdę. Tak się wykuwa wolność...

LeoTar




Data: Thu, 23 Jun 2016 22:24:48 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

u2 pisze:
> W dniu 2016-06-23 o 22:14, LeoTar pisze:

>> NYC jest strasznie... konserwatywny jeżeli chodzi o stosunki
>> międzyludzkie.

> mam to w dupie:)
>
> jankesi nie widzą niczego oprócz własnego pępka:)


To ogromny i dynamiczny kraj, który zachęca do tworzenia oraz sprzyja
wykluwaniu się różnych pomysłów. Ale potrafią być również pokorni wbrew
Twojej opinii. :-)

LeoTar




Data: Thu, 23 Jun 2016 22:31:22 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

u2 pisze:
> W dniu 2016-06-23 o 22:24, LeoTar pisze:

>> To ogromny i dynamiczny kraj, który zachęca do tworzenia oraz sprzyja
>> wykluwaniu się różnych pomysłów. Ale potrafią być również pokorni wbrew
>> Twojej opinii.

> nie znasz mojej opinii więc łaskawie spierdalaj:)


Wyraziłeś ją tylko ją wyciąłeś. Pozwolisz, że Ci ją przypomnę: "jankesi
nie widzą niczego oprócz własnego pępka". ;-)

Czy nadal będziesz mnie wysyłał na... drzewo?

LeoTar




Data: Thu, 23 Jun 2016 23:13:07 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Marek Czaplicki pisze:
> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w czwartek, 23 czerwca 2016 21:50 :

>> Możesz mi zarzucać że występuję przeciwko kobietom, ale ja odpowiem
>> tylko tak. Ja chcę uzmysłowić ludziom, w tym kobietom, mechanizm
>> jak dochodzi do niezamierzonej przemocy, której efektem są
>> patologie. I przedstawiam SPOSÓB na uwolnienie Człowieka od tej
>> przypadłości związanej z nieświadomością naszego początku, naszego
>> pochodzenia, jako gatunku i Życia w ogóle. Nieświadomość naszych
>> prarodziców - kimkolwiek byli - spowodowała to, że zostało nam
>> zakazane POZNANIE naszego bezpośredniego Stwórcy czyli Rodziców w
>> akcie potencjalnego tworzenia. Zakaz poznania Stwórcy to biblijny
>> zakaz spożycia z drzewa wiedzy i życia, a złamanie tego zakazu
>> zostało nazwane grzechem pierworodnym.

> Przecież Ty nic nie uzmysławiasz. Demonizujesz seks, kobiety i co tam
> jeszcze. Uogólniasz swe kompleksy na temat seksu na wszystkich. Co do
> Stwórcy? Milcząco bez dowodów przechodzisz do porządku dziennego nad
> wątpliwościami na temat, istnieje - nie istnieje.


Poczytaj na pl.sci.psychologia lub pl.soc.religia. Mam jednoznaczny
pogląd na istnienie Stwórcy: jest nim Świadomość jako Byt przedwieczny,
który wszystko stwarza i w którym wszystko się staje. Inaczej Logos lub
Logika.


> Zresztą jak zostało ZAKAZANE poznanie, to zostało. Drzewo wiadomości
> było drzewem rozróżniania dobra i zła.


Z którego spożycia owoców nieświadomy Stwórca zakazał swoim dzieciom,
jego wytworom. Dlatego ludzie nie potrafią odróżniać Dobra od Zła, gdyż
nie dane im było DOŚWIADCZYĆ poznania niewzruszonego drogowskazu.


> To jest tylko wspomnienie, że w ewolucji homo sapiens sapiens był
> moment, gdy ludzie zaczęli zastanawiać się nad konsekwencjami swych
> poczynań, nad tym że każde działanie wywołuje jakiś skutek.


A więc trzeba dotrzeć do tej praprzyczyny, która wywołuje negatywne
skutki w naszym życiu. Trzeba dotrzeć do korzenia przemocy i zła oraz
ZIDENTYFIKOWAĆ go by następnie podjąć działania naprawcze.


> Z punktu widzenia człowieka, żadne działanie które służy jego dobru
> nie jest złe.


Ale nie tylko dobre dla niego jako jednostki. Działanie musi być również
dobre dla całej społeczności. Tylko wtedy można je nazwać dobrym gdy
służy obiektywnie dobrze wszystkim obywatelom. O tym czy dane działanie
jest dobre dla wszystkich wszyscy uczestnicy muszą byc ŚWIADOMI i
niezależnie odróżniać dobro od zła.


> Moment początków rozróżniania dobra i zła to był moment kiedy
> człowiek poczuł się jak cząstka społeczności. Zaczął myśleć nad tym,
> czy to co zrobię będzie dobre też dla innych, nie tylko dla mnie.


Ale zazwyczaj prędzej czy póżniej okazywało się, że to co początkowo
wydawało się dobre i którego celem było tak dobro jednostki jak i dobro
wspólne, ujawniało ukrytą przemoc i destrukcję. Im wyżej zorganizowane
społeczeństwa tym bardziej wyrafinowane formy przemocy w stosunku do
jednostek i w stosunku do całych grup społecznych. Skąd się bierze taka
agresja wśród ludzi, straszniejsza niż u zwierząt?


> A co do zakazu seksualnego? Co takiego w nim widzisz złego? Że jakieś
> kompleksy? Jakiegoś Edypa/Elektry? Jak napisałem wcześniej. Twoje
> kompleksy są Twoimi kompleksami. Nie są dzielone przez ogół.


Zwróć uwagę na fakt, że jak ludożercy wsadzą Cię do kotła gdy woda w nim
jest jeszcze zimna i zaczną kociołek podgrzewać to nawet nie zauważysz
jak się ugotujesz. Tak samo jak masz jakiś ukryty problem z którego nie
zdajesz sobie sprawy to dopiero jakiś wielki wstrząs, wyjście z
dotychczasowego układu i spojrzenie na sprawę z pozycji obok
(zewnętrznego operatora) umożliwia obiektywizację obserwacji problemu.
Jesteśmy automatami przyrostowymi i jeżeli truciznę serwuje się nam
stopniowo zwiększając jej dawkę to jesteśmy w stanie bardzo długo
przeżyć spożywając tę truciznę.


> Dlatego, że seks nie jest jakimś wyznacznikiem człowieczeństwa, ale
> tylko tym aby gatunek przetrwał. To że niektórzy ludzie widzą w nim
> nie wiadomo co nie zmienia jego podstawowego "zastosowania".
> Człowiek nie po to go uprawia, aby osiągnąć zadowolenie, ale po to
> aby gatunek przetrwał.


Zgadzam się z Tobą, że seks uprawiamy po to by gatunek przetrwał. Ale
nie tylko. W akcie seksualnym jak w lustrze możemy dostrzec zaufanie i
szacunek między partnerami lub też ewidentne braki. Chociaż braki
dostrzegamy zazwyczaj dopiero wtedy gdy spróbujemy wypieków z innego
pieca. Ulegając brakowi pierwszego doskonałego doświadczenia możemy
ulegać partnerowi i przemocy, którą on rozsiewa przez nieświadomość.
Pokonanie tej bariery jest bardzo trudne, gdyż partner może stopniowo
zwiększać przymus i przemoc tak jak w tym przykładzie z trucizną, którą
możemy nawet odbierać jako lekarstwo. Jednego przez drugiego na tym
polega właśnie sztuka oszukiwania wzajemnego, by stopniowo zwiększać
ucisk ale w taki sposób by partner tego nie dostrzegł. Wyjątkową
cierpliwość wykazują w tej materii kobiety nie tylko zresztą w stosunku
do swoich partnerów seksualnych ale również w stosunku do dzieci w ich
kobiet-matek dążeniu do podporządkowania sobie dziecka w imię uczynienia
go... lepszym i posłusznym. Czysta manipulacja.


> To że mu się wydaje, że w nim chodzi o coś więcej, jakieś sedno
> życia, to tylko się wydaje. Podobnie można twierdzić, że ludzie po to
> mają nogi aby uprawiać piłkę nożną, a nie po to aby uciec przed
> drapieżnikami i dogonić pokarm. :-)


Myślę jednak, że chodzi o coś więcej. Według mnie chodzi o świadomość
tego kim jesteśmy i o to w jaki sposób odzyskać wolność traconą w
nakazowo-zakazowym systemie wychowawczym, czyli w "czarnej pedagogice",
ktora zabija wolność w dziecku.

LeoTar




Data: Thu, 23 Jun 2016 23:18:22 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

u2 pisze:
> W dniu 2016-06-23 o 22:31, LeoTar pisze:

>> Czy nadal będziesz mnie wysyłał na... drzewo?

> nie zrozumiałeś, ja grzecznie wyraziłem swoją opinię, gdziem mam
> wszelaką zagraniczną "pomoc":)
>
> 123 lat pod obcą niewolą nauczyło mnie ostrożności:)


Nie zrozumiałem Twojej aluzji. :-)
Ale wiesz co, każda sytuacja jest dobra do tego by kogoś czegoś nauczyć.
Może my ich czegoś nauczymy na polskiej ziemi? ;-)

LeoTar




Data: Sat, 25 Jun 2016 09:59:52 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

u2 pisze:
> W dniu 2016-06-23 o 19:02, LeoTar pisze:

>> Warunkiem zbudowania takiego społeczeństwa jest pierwej akceptacja
>> filozofii i systemu wychowawczego na niej opartego, który stworzy ludzi
>> o zdrowym kręgosłupie moralnym i nierelatywnych poglądach na temat dobra
>> i zła, którzy będą zdolni podejmować odpowiedzialnie i korzystne
>> działania w interesie swoim i całej społeczności i nie będą pasożytami
>> obciążającymi tylko swoim życiem innych członków społeczności.

> pewnikiem mieszkasz w dużym mieście, gdzie każdy jest anonimowy, tam
> filozofia i wychowanie niczego nie zmieni, tylko system nagród i kar
> może zmienić mentalność dużej społeczności:)


Mylisz się, mieszkam na wsi. I nie jest prawdą, e z tymi ludzmi nie
można się dogadać. Ale trzeba wiedzieć co im powiedzieć, jaką prawdę im
przekazać. Problem tkwi nie w nich lecz w tych, którzy chcą ich rzekomo
uczyć gdy ci, pożal się boże nauczyciele, sami nie znają lub nie
akceptują Prawdy uniwersalnej.

I żaden system kar i nagród lecz zwyczajna ludzka życzliwość i
uczciwość. Kary i nagrody mogą posłużyć tylko do nawiązania pierwszego
kontaktu a potem musi nastąpić okres szczerych kontaktów, aż do bólu.

LeoTar




Data: Fri, 24 Jun 2016 06:06:02 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

stevep pisze:
> W dniu .06.2016 o 16:11 LeoTar <LeoTar@wp.pl> pisze:
>> Marek Czaplicki pisze:
>>> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w czwartek, 23 czerwca 2016 11:37
>>> :

>>>> Ewidentnie celowo; kłody pod nogi polskim władzom, które
>>>> powinny to olać i robić co uważają za stosowne.
>>>>
>>>> Jeżeli UE chce iść na otwarte starcie to im prędzej tym lepiej.
>>>> I trzeba się od tego kołchozu uwolnić.

>>> Przecież sądy to też władza. Ta trzecia, o której się zawsze w
>>> Polsce zapomina. Monteskiusz się kłania.

>> Sądy, w dotychczasowym wydaniu, to uzurpatorzy mający rozstrzygać o
>> winie/nie-winie w sytuacji gdy nie potrafią odróżnić Fałszu od
>> Prawdy.

> A ty idioto potrafisz?


Tak, potrafię od chwili gdy sam skończyłem z kłamstwem i uzmysłowiłem
sobie dzięki czemu osiągnąłem taki stan Umysłu.

Prawda nade wszystko!

LeoTar




Data: Sat, 25 Jun 2016 08:28:39 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

stevep pisze:
> W dniu .06.2016 o 06:06 LeoTar <LeoTar@wp.pl> pisze:
>> stevep pisze:
>>> W dniu .06.2016 o 16:11 LeoTar <LeoTar@wp.pl> pisze:
>>>> Marek Czaplicki pisze:
>>>>> LeoTar pisze na pl.soc.polityka w czwartek, 23 czerwca 2016 11:37
>>>>> :

>>>>>> Ewidentnie celowo; kłody pod nogi polskim władzom, które
>>>>>> powinny to olać i robić co uważają za stosowne.
>>>>>>
>>>>>> Jeżeli UE chce iść na otwarte starcie to im prędzej tym lepiej.
>>>>>> I trzeba się od tego kołchozu uwolnić.

>>>>> Przecież sądy to też władza. Ta trzecia, o której się zawsze w
>>>>> Polsce zapomina. Monteskiusz się kłania.

>>>> Sądy, w dotychczasowym wydaniu, to uzurpatorzy mający rozstrzygać o
>>>> winie/nie-winie w sytuacji gdy nie potrafią odróżnić Fałszu od
>>>> Prawdy.

>>> A ty idioto potrafisz?

>> Tak, potrafię od chwili gdy sam skończyłem z kłamstwem i uzmysłowiłem
>> sobie dzięki czemu osiągnąłem taki stan Umysłu.
>>
>> Prawda nade wszystko!

> Moskiewska.


Tylko taką znasz?

LeoTar




Data: Sat, 25 Jun 2016 14:27:57 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.soc.polityka

Trefniś pisze:
> W dniu .06.2016 o 19:02 LeoTar <LeoTar@wp.pl> pisze:

> (...)
>> Warunkiem zbudowania takiego społeczeństwa jest pierwej akceptacja
>> filozofii i systemu wychowawczego na niej opartego, który stworzy
>> ludzi o zdrowym kręgosłupie moralnym i nierelatywnych poglądach na
>> temat dobra i zła, którzy będą zdolni podejmować odpowiedzialnie i
>> korzystne działania w interesie swoim i całej społeczności i nie będą
>> pasożytami obciążającymi tylko swoim życiem innych członków społeczności.

> LeoTar, tyś katolik?


Jako katolik zostałem wychowany, ale teraz jestem non-religion. Chociaż,
jak już kiedyś pisałem, każdy z systemów duchowych, a poznałem ich
wiele, przyczynił się do tego, że stałem się autorytetem dla samego
siebie. Znalazłem rozwiązanie na pytanie DLACZEGO ciągle dążyłem do tego
by być coraz doskonalszym a cel zamiast przybliżać się coraz bardziej
się oddalał. Wreszcie obserwując zachowania dzieci, którym nieświadomie
(i nieco pod przymusem) bezgranicznie zaufałem uzyskałem, a właściwie
wymyśliłem, odpowiedz na ostatnie z pytań DLACZEGO.


> Bo powyższa utopia może ew. panować w niebie chrześcijan. Inne religie
> mają swoje rozwiązania :)


Tak, chrześcijanie, a właściwie to wśród chrześcijan katolicy, byli
najbliżsi sięgnięcia po Prawdę. Chociaż z drugiej strony ze względu na
obowiązujący w tej organizacji celibat i zakaz zdrady małżeńskiej byli
równocześnie bardzo od tego rozwiązania odlegli. Trzeba bowiem wiele
doświadczyć z Kobietą (najlepiej z wieloma), nawet dać się jej/im
wykorzystać, aby zrozumieć Jej skomplikowaną, bo po wielokroć zapętloną,
psychikę. Gdy się zrozumie psychikę Kobiety wszystko wokół staje się
jasne, proste, zrozumiałe i... łatwe do realizacji.


> Niestety obawiam się, że ta utopia _nigdy_ nie zaistnieje - LeoTar może
> o niej tylko śnić, reszta to zawracanie głowy.


Przedwieczny Byt nie ma wyjścia: albo zrealizuje Utopię albo zginie
bezpowrotnie gdyż wraz z zagładą gatunku zniknie świadomość tego
gatunku. Ale przedwieczny Byt nie zginie, tak jak przetrwał swoje
istnienie w nieświadomości i stworzy coś nowego na ruinach cywilizacji,
która nie zechciała się zastanowić nad przesłaniem i nie podjęła walki
wyzwoleńczej o uwolnienie się od zgubnej, choć nieświadomej, Tradycji.

LeoTar

 
Świat według LeoTar'a
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego