Zdrowe podejście do tematu. - Rok 2016

Przejdź do treści

Menu główne:

Zdrowe podejście do tematu.

Zima 2015/16
Data: Sun, 6 Mar 2016 13:16:54 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 2016-03-06 o 12:29, Chiron pisze:

>
> przypominam, że homoseksualizm męski - często ma przyczyny w relacjach
> ojciec - syn. Szczególnie, gdy wzorcem jest ojciec - pantoflarz, poniewierany
> przez żonę

A z drugiej strony taka dominująca matka/żona odrzuciwszy męża fajtłapę,
który nie umie bronić własnego zdania, odpycha takiego męża i przyciąga
seksualnie syna zniewalając go emocjonalnie. Skutek jest taki, że z
przyszłości taki syn nie potrafi się uwolnić od takiej dominujące matki
i nie potrafi nawiązać relacji z inną kobietą. Szuka jednak partnera by
spędzić z nim życie a wobec zakazu zbliżenia się do matki, od której
przemożnego wpływu nie jest w stanie się uwolnić, skierowuje swoje
zainteresowania na tę samą płeć czyli na facetów. Uzależnienie od matki
jest pogłębione równoczesnym... brakiem zaufania do kobiety, bo w końcu
syn widział przez całe życie jak matka manipulowała ojcem chociaż nie
zdawała sobie z tego świadomie sprawy.
Zresztą i sama matka uczyła syna... braku zaufania do drugiej kobiety
wiedząc co złego sama uczyniła mężowi, czyli ojcu jej syna.

LeoTar




Data: Sun, 6 Mar 2016 13:26:05 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 2016-03-06 o 13:20, pinokio pisze:
> W dniu 06.03.2016 o 13:16, LeoTar pisze:

>> który nie umie bronić własnego zdania, odpycha takiego męża i przyciąga
>> seksualnie syna zniewalając go emocjonalnie. Skutek jest taki, że z

> w kółko to samo

A czemuż by nie, skoro wszystko kręci się wokół zaufania, szacunku,
braku poczucia własnej wartości, kompleksu Edypa...? :-)

LeoTar




Data: Sun, 6 Mar 2016 14:14:09 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 2016-03-06 o 13:50, pinokio pisze:
> W dniu 06.03.2016 o 13:26, LeoTar pisze:

>> A czemuż by nie, skoro wszystko kręci się wokół zaufania,
>> szacunku, braku poczucia własnej wartości, kompleksu Edypa...? :-)

> Wszystko nie kręci się wokół kompleksu Edypa, chyba że u Ciebie

Ja już się od tego uwolniłem.
Ale skoro Ty twierdzisz, że nie mam racji i że jest jakieś inne
wyjaśnienie patologicznych zachowań ludzkich, i nie tylko samych
zachowań, to przedstaw to rozwiązanie i nie chowaj go dla siebie za
pazuchą. Bo może być za późno gdy dojdziesz do wniosku, że istotnie w
naszym świecie coś nie gra.

LeoTar




Data: Sun, 6 Mar 2016 15:33:18 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 2016-03-06 o 14:29, pinokio pisze:
> W dniu 06.03.2016 o 14:14, LeoTar pisze:

>> Ja już się od tego uwolniłem.

> Akurat, skoro wciąż o tym mówisz Ja natomiast nie musiałem się
> uwalniać bo nigdy tego nie miałem.

Zgodzisz się na publiczną analizę?


>> zachowań, to przedstaw to rozwiązanie i nie chowaj go dla siebie za
>> pazuchą. Bo może być za późno gdy dojdziesz do wniosku, że istotnie
>> w naszym świecie coś nie gra.

> Może jest 157 powodów dla których to wszystko nie gra.

Wskaż chociażby jeden tak uniwersalny jak brak poczucia własnej
wartości, od którego da się wyprowadzić wnioski co do pozostałych
dolegliwości psychicznych i fizycznych ludzi.

LeoTar




Data: Sun, 6 Mar 2016 15:57:32 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 2016-03-06 o 15:52, pinokio pisze:
> W dniu 06.03.2016 o 15:33, LeoTar pisze:

>> Zgodzisz się na publiczną analizę?

> Nie, pisałem do Ciebie bardzo szczegółowo, nie chcę na forum takich
> szczegółów na mój temat

Nie było moim zamiarem ujawnienie tego co było na priv'a tylko
wnioskowanie z opowieści i odpowiedzi które ewentualnie zgodziłbyś się
udzielić publicznie. Tylko tyle i aż tyle.

LeoTar




Data: Sun, 6 Mar 2016 16:24:01 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 2016-03-06 o 16:08, pinokio pisze:
> W dniu 06.03.2016 o 15:57, LeoTar pisze:
>> W dniu 2016-03-06 o 15:52, pinokio pisze:
>>> W dniu 06.03.2016 o 15:33, LeoTar pisze:

>>>> Zgodzisz się na publiczną analizę?

>>> Nie, pisałem do Ciebie bardzo szczegółowo, nie chcę na forum takich
>>> szczegółów na mój temat

>> Nie było moim zamiarem ujawnienie tego co było na priv'a tylko
>> wnioskowanie z opowieści i odpowiedzi które ewentualnie zgodziłbyś się
>> udzielić publicznie. Tylko tyle i aż tyle.

> może najpierw na priv a potem na grupę?

Tak jak Ci już kiedyś napisałem: u mnie pewniej i szczelniej niż w banku.

LeoTar




Data: Sun, 6 Mar 2016 16:21:56 +0100
Nadawca: LeoTar <LeoTar@yahoo.com>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

W dniu 2016-03-06 o 15:53, glob pisze:
> LeoTar napisał:
>> W dniu 2016-03-06 o 14:29, pinokio pisze:
>>> W dniu 06.03.2016 o 14:14, LeoTar pisze:

>>>> Ja już się od tego uwolniłem.

>>> Akurat, skoro wciąż o tym mówisz Ja natomiast nie musiałem się
>>> uwalniać bo nigdy tego nie miałem.

>> Zgodzisz się na publiczną analizę?

> Wiem co napiszesz, że dolega mu kompleks Edypa, którego istnienia
> nigdy nie udowodniono, a obecnie oprócz tego że wykoślawiłeś
> koncepcje Freuda dla swoich zboczeń, to już ten Freud i tak jest
> nieaktualny,

Bo kompleks Edypa/Elektry to sprawa nieuchwytnych zjawisk psychicznych
utrwalanych i spychanych do podświadomości jednostki przez wiele lat od
wieku 0, czyli od kołyski poczynając. Można by je opisać jako
konstrukcję warstwową, czyli w sposób przyrostowy, wpisującą się w
nieświadomość człowieka. Dziecięce pragnienia są systematycznie
wypierane ze świadomości na skutek obowiązującego tabu seksualnego co
nie znaczy, że one znikają. Utrwalają się w postaci dziecięcej traumy,
której rozrost kończy się najprawdopodobniej w wieku lat 6-7 z
późniejszymi próbami uwolnienia się od tego garba psychicznego w okresie
dojrzewania.

Z kompleksem Edypa jest, globku, tak jak z przemocą psychiczną, której
nie widać, i której nie da się zarejestrować, ale której obecność
wrażliwe osobniki wyczuwają. Jego utrwalenie się jest w istocie
następstwem zakazu, czyli rodzicielskiej przemocy psychicznej
(emocjonalnej), wobec dziecka.


> bo czasy się zmieniły i jak przykładowo kobiety wywalczyły
> równouprawnienie, okazało się też, że nie cierpią na zazdrość penisa,
> tylko stają się zołzami gdy się je poniża.

O czym Ty bredzisz? Jakie równouprawnienie masz między kobietami i
mężczyznami? Czy to, że mogą się pier..... z kim chcą i kiedy chcą tak
jak to robią rzekomo wolni faceci, to jest przejaw równouprawnienia? Czy
jesteś aż tak prymitywny, że za równouprawnienie uważasz wątpliwą
równość ekonomiczną i możliwość uprawiania politycznego bandytyzmu?

A może spójrz teraz w drugą stronę. Czy dominacja kobiet w wychowaniu
dzieci, zarówno w domu rodzinnym jak i w szkołach podstawowych i
średnich to jest przejaw równouprawnienia płci? Czy okupowanie sądów
rodzinnych i opiekuńczych, opieki społecznej, zdominowanie psychoogii i
psychoanalizy przez kobiety uważasz za przejaw równouprawnienia, tym
razem mężczyzn w stosunku do kobiet?

Jesteś ślepy i głuchy na FAKTY bo jesteś zaślepiony d..., której nie
dane Ci było posmakować i nie wiesz o czym piszesz !

LeoTar 

 
Świat według LeoTar'a
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego