Zobacz, Leo. - Rok 2016

Przejdź do treści

Menu główne:

Zobacz, Leo.

Wiosna
Data: Thu, 14 Apr 2016 11:06:00 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> https://www.youtube.com/watch?v=4pl7fALxcrc&feature=youtu.be
> --
> Chiron


Zmieniając samo prawo niczego nie zdziałasz gdyż przemoc psychiczna w
rodzinie, którą epatują kobiety zejdzie tylko do głębszego podziemia.
Trzeba wyeliminować PRZYCZYNĘ niezgody między Kobietą i Mężczyzną,
przyczynę walki o dominację której areną staje się bezbronne dziecko. Tu
nie płacz faceta lecz bezwzględne działanie jest potrzebne, działanie,
które zmusi Kobietę do myślenia nad proponowanym rozwiązaniem i do
zaakceptowania go. Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja aż do
osiągnięcia świadomości.

LeoTar




Data: Thu, 14 Apr 2016 11:30:08 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

LeoTar pisze:
> Chiron pisze:

>> https://www.youtube.com/watch?v=4pl7fALxcrc&feature=youtu.be
>> --
>> Chiron

> Zmieniając samo prawo niczego nie zdziałasz gdyż przemoc psychiczna w
> rodzinie, którą epatują kobiety zejdzie tylko do głębszego podziemia.
> Trzeba wyeliminować PRZYCZYNĘ niezgody między Kobietą i Mężczyzną,
> przyczynę walki o dominację której areną staje się bezbronne dziecko. Tu
> nie płacz faceta lecz bezwzględne działanie jest potrzebne, działanie,
> które zmusi Kobietę do myślenia nad proponowanym rozwiązaniem i do
> zaakceptowania go. Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja aż do
> osiągnięcia świadomości.


Trzeba tłumaczyć Kobiecie do jakich negatywnych zjawisk prowadzi obecny
zakazowy sposób wychowywania dzieci. Do czego prowadzi jej, Kobiety
przekonanie o własnej nieomylności co do tradycyjnego, hołubionego przez
nią sposobu wychowywania dzieci. O tym, że powinna obowiązywać jawność
zachowań seksualnych rodziców w obecności dzieci ponieważ dzieci przez
własną ciekawość przełamią rodzicielski zakaz, ale na skutek
rodzicielskiego zakazu będą się tego wstydzić i będą przyjmować na
siebie poczucie winy za złamanie zakazu. Trzeba wytłumaczyć Kobiecie, że
swoją błędną postawą wychowawczą przyczynia się do tego, że jej
następczyni stanie się patologiczną prostytutką rodzinną - to jest to co
chyba najbardziej boli kobiety-matki.

Nie wystarczy jednak chcieć, trzeba jeszcze móc. Tą edukacją kobiet
powinni zajmować się ich partnerzy, ale ci boją się poruszać takie
tematy w obawie, że wskutek kobiecego oporu - przed zaakceptowaniem
zmian - utracą łatwy kawałek seksu. No bo kobieta broniąc się używa w
pierwszej kolejności broni, o której wie, że jest skuteczna w stosunku
do przeciętnego faceta. Zakaz seksu i facet mięknie ulegając hymenowi.
Tak więc działania edukacyjne w równym stopniu powinny obejmować
mężczyzn. A ponieważ i z ich strony jest opór - no bo jak to, mam się
podzielić z synem moją partnerką seksualną - więc trzeba używać
sterowanej przemocy zarówno w stosunku do kobiet jak i mężczyzn.
Powiedziałbym nawet, że w stosunku do mężczyzn większej by byli w stanie
pokonać babski szantaż i by robili swoje, czyli edukowali kobiety, każdy
we własnym grajdołku.

LeoTar




Data: Thu, 14 Apr 2016 12:29:13 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

mcmlxxi.xi.xi@gmail.com pisze:
> W dniu czwartek, 14 kwietnia 2016 12:07:50 UTC+2 użytkownik Ikselka napisał:
>> Dnia Thu, 14 Apr 2016 11:06:00 +0200, LeoTar napisał(a):

>>> Trzeba wyeliminować PRZYCZYNĘ niezgody między Kobietą i Mężczyzną,
>>> przyczynę walki o dominację której areną staje się bezbronne dziecko.

>> WIEM! - PŁEĆ!!!
>> :->

> I potem zapładniać wyprodukowanych operacyjnie obojniaków invitro ;)


Dlaczego tak uważasz? Zjednoczenie płci w Umyśle wcale nie powoduje
zmiany płci biologicznej ani też nie eliminuje pociągu seksualnego.
Eliminuje jedynie manipulację jako środek do samozadowolenia i sposobu
sprawowania władzy. Zmienia jedynie status popędu seksualnego z
nieświadomego na świadomy.

LeoTar




Data: Thu, 14 Apr 2016 13:19:38 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> Dnia Thu, 14 Apr 2016 12:29:13 +0200, LeoTar napisał(a):
>> mcmlxxi.xi.xi@gmail.com pisze:
>>> W dniu czwartek, 14 kwietnia 2016 12:07:50 UTC+2 użytkownik
>>> Ikselka napisał:
>>>> Dnia Thu, 14 Apr 2016 11:06:00 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>>> Trzeba wyeliminować PRZYCZYNĘ niezgody między Kobietą i
>>>>> Mężczyzną, przyczynę walki o dominację której areną staje się
>>>>> bezbronne dziecko.

>>>> WIEM! - PŁEĆ!!! :->

>>> I potem zapładniać wyprodukowanych operacyjnie obojniaków invitro
>>> ;)

>> Dlaczego tak uważasz? Zjednoczenie płci w Umyśle

> Znaczyfczym?


Znaczy się w tym co siedzi w mózgu. Takie ZRÓWNANIE tego co siedzi w
mózgach Kobiety i Mężczyzny. Standaryzacja danych początkowych i procedur.


>> wcale nie powoduje zmiany płci biologicznej ani też nie eliminuje
>> pociągu seksualnego.

> Ktoś to zbadał? jakieś wyniki? - bo takim pewnym tonem wygłaszasz te
> rewelacje. :->


Jestem testerem więc testuję to na sobie.:-)


>> Eliminuje jedynie manipulację jako środek do samozadowolenia i
>> sposobu sprawowania władzy.

> Kiedy właśnie bez fajnej manipulacyjki nie ma fajnej ko(pu)lacyjki
> 3-]


Co innego manipulacyjka, której oboje są świadomi i dobrowolnie ją
akceptują bez woli podporządkowania sobie tego drugiego a co innego gdy
manipulujesz podświadomością partnera by osiągnąć dzięki temu korzyści,
w taki sposób by on sobie z tego nie zdawał sprawy. Manipulacja, której
celem jest sprawienie przyjemności partnerowi to jest właśnie to; 
i oczywiście połączona z identycznym zachowaniem partnera.


>> Zmienia jedynie status popędu seksualnego z nieświadomego na
>> świadomy.

> Jak kto ma nieświadomy, to może i dobra ta zmiana będzie - może się
> ludzie przestaną gremialnie zdradzać i puszczać :->


Status: ŚWIADOMY wyklucza jakąkolwiek chęć oszukania czy poniżenia
partnera w celu zaspokojenia li tylko własnych pragnień. W świadomym
związku WŁASNE, znaczy się wyłącznie należące do mnie, NIE ISTNIEJE.

LeoTar




Data: Thu, 14 Apr 2016 13:29:26 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

mcmlxxi.xi.xi@gmail.com pisze:
> W dniu czwartek, 14 kwietnia 2016 12:29:16 UTC+2 użytkownik LeoTar
> napisał:
>> mcmlxxi.xi.xi@gmail.com pisze:
>>> W dniu czwartek, 14 kwietnia 2016 12:07:50 UTC+2 użytkownik
>>> Ikselka napisał:
>>>> Dnia Thu, 14 Apr 2016 11:06:00 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>>> Trzeba wyeliminować PRZYCZYNĘ niezgody między Kobietą i
>>>>> Mężczyzną, przyczynę walki o dominację której areną staje się
>>>>> bezbronne dziecko.

>>>> WIEM! - PŁEĆ!!! :->

>>> I potem zapładniać wyprodukowanych operacyjnie obojniaków invitro
>>> ;)

>> Dlaczego tak uważasz? Zjednoczenie płci w Umyśle wcale nie
>> powoduje zmiany płci biologicznej ani też nie eliminuje pociągu
>> seksualnego. Eliminuje jedynie manipulację jako środek do
>> samozadowolenia i jako sposób sprawowania władzy. Zmienia jedynie
>> status popędu seksualnego z nieświadomego na świadomy.

> Jakoś dziwnie mam przekonanie że gdybyś POtrafił zdominować samczo
> skutecznie swoją babę to te wszystkie twoje ssane z palca teoryje
> pozostałyby na zawsze niedokonanym POtencjałem twojej jaźni. Ale ty
> Leo -po prostu cienki bolek może jesteś (nie ze swojej zawsze wszak
> winy) i kobita Ci pokazała drzwi, jak to u niezaspokojonych samic w
> naturze bywa... Smutne ale prawdziwe. I stąd ten cały aj waj. Bądź
> (stań się w końcu) mężczyzną - znieś dyshonor samicy z honorem! I
> poszukaj innej... o ile jakaś da Ci się jeszcze nabrać... ;P


Istotnie, zmusiła mnie bym się wyniósł z domu, ale to ja ją do tego
podświadomie sprowokowałem. I to w kilku ruchach z czego zdałem sobie
sprawę dopiero post factum. Byłem wówczas jeszcze nie gotowy na totalne
starcie z Kobietą i jej manipulacjami oraz z matriarchalnym
społeczeństwem. Jak widać trochę musiałem jeszcze doświadczyć aby
rozpracować psychikę Kobiety. Z własną psychiką poradziłem sobie bardzo
łatwo, bo psychika mężczyzny jest bardzo prostolinijna w porównaniu z
zaplątaną po wielokroć, i obudowaną szczelnymi mechanizmami obronnymi,
psychiką kobiety. Oczywiście masz prawo oceniać mnie w sposób jaki tylko
sobie życzysz, ale radzęć nie lekceważyć wiedzy, którą zdobyłem
nadstawiając własny grzbiet.

LeoTar




Data: Thu, 14 Apr 2016 14:04:30 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

mcmlxxi.xi.xi@gmail.com pisze:
> W dniu czwartek, 14 kwietnia 2016 13:29:28 UTC+2 użytkownik LeoTar
> napisał:
>> mcmlxxi.xi.xi@gmail.com pisze:
>>> W dniu czwartek, 14 kwietnia 2016 12:29:16 UTC+2 użytkownik
>>> LeoTar napisał:
>>>> mcmlxxi.xi.xi@gmail.com pisze:
>>>>> W dniu czwartek, 14 kwietnia 2016 12:07:50 UTC+2 użytkownik
>>>>> Ikselka napisał:
>>>>>> Dnia Thu, 14 Apr 2016 11:06:00 +0200, LeoTar napisał(a):

>>>>>>> Trzeba wyeliminować PRZYCZYNĘ niezgody między Kobietą i
>>>>>>> Mężczyzną, przyczynę walki o dominację której areną staje
>>>>>>> się bezbronne dziecko.

>>>>>> WIEM! - PŁEĆ!!! :->

>>>>> I potem zapładniać wyprodukowanych operacyjnie obojniaków
>>>>> invitro ;)

>>>> Dlaczego tak uważasz? Zjednoczenie płci w Umyśle wcale nie
>>>> powoduje zmiany płci biologicznej ani też nie eliminuje
>>>> pociągu seksualnego. Eliminuje jedynie manipulację jako środek
>>>> do samozadowolenia i jako sposób sprawowania władzy. Zmienia
>>>> jedynie status popędu seksualnego z nieświadomego na świadomy.

>>> Jakoś dziwnie mam przekonanie że gdybyś POtrafił zdominować
>>> samczo skutecznie swoją babę to te wszystkie twoje ssane z palca
>>> teoryje pozostałyby na zawsze niedokonanym POtencjałem twojej
>>> jaźni. Ale ty Leo -po prostu cienki bolek może jesteś (nie ze
>>> swojej zawsze wszak winy) i kobita Ci pokazała drzwi, jak to u
>>> niezaspokojonych samic w naturze bywa... Smutne ale prawdziwe. I
>>> stąd ten cały aj waj. Bądź (stań się w końcu) mężczyzną - znieś
>>> dyshonor samicy z honorem! I poszukaj innej... o ile jakaś da Ci
>>> się jeszcze nabrać... ;P

>> Istotnie, zmusiła mnie bym się wyniósł z domu, ale to ja ją do tego
>> podświadomie sprowokowałem. I to w kilku ruchach z czego zdałem
>> sobie sprawę dopiero post factum. Bylem wówczas jeszcze nie gotowy
>> na totalne starcie z Kobietą i jej manipulacjami oraz z
>> matriarchalnym społeczeństwem. Jak widać trochę musiałem jeszcze
>> doświadczyć aby rozpracować psychikę Kobiety. Z własną psychiką
>> poradziłem sobie bardzo łatwo, bo psychika mężczyzny jest bardzo
>> prostolinijna w porównaniu z zaplątaną po wielokroć, i obudowaną
>> szczelnymi mechanizmami obronnymi, psychiką kobiety. Oczywiście
>> masz prawo oceniać mnie w sposób jaki tylko sobie życzysz, ale
>> radzęć nie lekceważyć wiedzy, którą zdobyłem nadstawiając własny
>> grzbiet.

> A skąd wiesz jaką wiedzę ja od kobiet na grzbiet przyjąłem? ;P
> Dlatego mogę Cie punktować jak leci. ONE są z natury przystosowane do
> tego żeby nas wysysać na maxa a potem (jak szczeźniesz marnie) radzić
> sobie (włącznie z wychowaniem dzieci) bez facetów lub nabierać na
> siebie nowych. My jak tracimy jedną (z niedoświadczenia często i
> owszem bo o doświadczonych wychowawców wokoło ciężko) musimy znaleźć
> nową rusałkę i zapędzić ją swoim materialnym autorytetem do łóżka i
> garów, inaczej cienko piszczymy (jak ty właśnie) na tym przymusowym
> wdowieństwie czekając aż sama zadzwoni i przeprosi na kolanach ;)


Widać, że nie wyciągnąłeś z tych doświadczeń żadnych konstruktywnych
wniosków skoro jedyną metodę by uczynić sobie kobietę współpracującą
widzisz jedynie pieniądze i bycie macho. A może nie masz dzieci? Bo ja
od dzieci otrzymałem właśnie podpowiedzi, że mimo iż tak bardzo się
staram zaspokoić heterę materialnie ona mnie tylko... wykorzystuje i
buduje swoją przyszłość z dziećmi(!) beze mnie. Otrzymałem takie
podpowiedzi od dzieci dzięki temu, że je potraktowałem z zaufaniem i
szacunkiem, po partnersku, czego nigdy nie miały okazji doświadczyć w
relacjach z matką. To dzięki dziecięcym wskazówkom mogłem dalej pracować
nad własnym wyzwoleniem. Osiągnąłem wolność absolutną i właściwie
mógłbym się tym stanem zadowolić gdyby nie to, że zaciągnąłem kredyt u
dzieci: za moją wolność one zapłaciły totalnym emocjonalnym zniewoleniem
przez matkę. A ona wysługuje się nimi by nie zerwać całkowicie kontaktu
ze mną, gdyż podświadomie wyczuwa we mnie ogromną siłę i wolę walki o
wolność dzieci; ale by przywrócić wolność dzieciom muszę najpierw
wyzwolić ją z jej przeszłości. A właściwie z jej niewłaściwych relacji z
jej rodzicami, którzy mimo iż chcieli dla nie dobrze skrzywdzili ją
emocjonalnie, szczególnie. Ponieważ oboje jej rodzice juz nie żyją muszę
wypełnić wobec niej funkcje ojca i matki i przywrócić wpierw wolność
jej, a ona wówczas uwolni nasze dzieci, które trzyma teraz jak
zakładników swojej wolności.

Mam nadzieję, że coś z tego zrozumiałeś. ;-)

LeoTar




Data: Thu, 14 Apr 2016 15:56:28 +0200
Nadawca: LeoTar <LeoTar@wp.pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

mcmlxxi.xi.xi@gmail.com pisze:
> W dniu czwartek, 14 kwietnia 2016 14:04:33 UTC+2 użytkownik LeoTar
> napisał:
>> mcmlxxi.xi.xi@gmail.com pisze:
>>> W dniu czwartek, 14 kwietnia 2016 13:29:28 UTC+2 użytkownik
>>> LeoTar napisał:
>>>> mcmlxxi.xi.xi@gmail.com pisze:
>>>>> W dniu czwartek, 14 kwietnia 2016 12:29:16 UTC+2 użytkownik
>>>>> LeoTar napisał:

>>>>>> Dlaczego tak uważasz? Zjednoczenie płci w Umyśle wcale nie
>>>>>> powoduje zmiany płci biologicznej ani też nie eliminuje
>>>>>> pociągu seksualnego. Eliminuje jedynie manipulację jako
>>>>>> środek do samozadowolenia i jako sposób sprawowania
>>>>>> władzy. Zmienia jedynie status popędu seksualnego z
>>>>>> nieświadomego na świadomy.

>>>>> Jakoś dziwnie mam przekonanie że gdybyś POtrafił zdominować
>>>>> samczo skutecznie swoją babę to te wszystkie twoje ssane z
>>>>> palca teoryje pozostałyby na zawsze niedokonanym POtencjałem
>>>>> twojej jaźni. Ale ty Leo - po prostu cienki bolek może jesteś
>>>>> (nie ze swojej zawsze wszak winy) i kobita Ci pokazała drzwi,
>>>>> jak to u niezaspokojonych samic w naturze bywa... Smutne ale
>>>>> prawdziwe. I stąd ten cały aj waj. Bądź (stań się w końcu)
>>>>> mężczyzną - znieś dyshonor samicy z honorem! I poszukaj
>>>>> innej... o ile jakaś da Ci się jeszcze nabrać... ;P

>>>> Istotnie, zmusiła mnie bym się wyniósł z domu, ale to ja ją do
>>>> tego podświadomie sprowokowałem. I to w kilku ruchach z czego
>>>> zdałem sobie sprawę dopiero post factum. Bylem wówczas jeszcze
>>>> nie gotowy na totalne starcie z Kobietą i jej manipulacjami
>>>> oraz z matriarchalnym społeczeństwem. Jak widać trochę
>>>> musiałem jeszcze doświadczyć aby rozpracować psychikę Kobiety.
>>>> Z własną psychiką poradziłem sobie bardzo łatwo, bo psychika
>>>> mężczyzny jest bardzo prostolinijna w porównaniu z zaplątaną
>>>> po wielokroć, i obudowaną szczelnymi mechanizmami obronnymi,
>>>> psychiką kobiety. Oczywiście masz prawo oceniać mnie w sposób
>>>> jaki tylko sobie życzysz, ale radzęć nie lekceważyć wiedzy,
>>>> którą zdobyłem nadstawiając własny grzbiet.

>>> A skąd wiesz jaką wiedzę ja od kobiet na grzbiet przyjąłem? ;P
>>> Dlatego mogę Cie punktować jak leci. ONE są z natury
>>> przystosowane do tego żeby nas wysysać na maxa a potem (jak
>>> szczeźniesz marnie) radzić sobie (włącznie z wychowaniem dzieci)
>>> bez facetów lub nabierać na siebie nowych. My jak tracimy jedną
>>> (z niedoświadczenia często i owszem bo o doświadczonych
>>> wychowawców wokoło ciężko) musimy znaleźć nową rusałkę i
>>> zapędzić ją swoim materialnym autorytetem do łóżka i garów,
>>> inaczej cienko piszczymy (jak ty właśnie) na tym przymusowym
>>> wdowieństwie czekając aż sama zadzwoni i przeprosi na kolanach
>>> ;)

>> Widać, że nie wyciągnąłeś z tych doświadczeń żadnych
>> konstruktywnych wniosków skoro jedyną metodę by uczynić sobie
>> kobietę współpracującą widzisz jedynie pieniądze i bycie macho. A
>> może nie masz dzieci? Bo ja od dzieci otrzymałem właśnie
>> podpowiedzi, że mimo iż tak bardzo się staram zaspokoić heterę
>> materialnie ona mnie tylko... wykorzystuje i buduje swoją
>> przyszłość z dziećmi(!) beze mnie. Otrzymałem takie podpowiedzi od
>> dzieci dzięki temu, że je potraktowałem z zaufaniem i szacunkiem,
>> po partnersku, czego nigdy nie miały okazji doświadczyć w relacjach
>> z matką. To dzięki dziecięcym wskazówkom mogłem dalej pracować nad
>> własnym wyzwoleniem. Osiągnąłem wolność absolutną i właściwie
>> mógłbym się tym stanem zadowolić gdyby nie to, że zaciągnąłem
>> kredyt u dzieci: za moją wolność one zapłaciły totalnym
>> emocjonalnym zniewoleniem przez matkę. A ona wysługuje się nimi by
>> nie zerwać całkowicie kontaktu ze mną, gdyż podświadomie wyczuwa
>> we mnie ogromną siłę i wolę walki o wolność dzieci; ale by
>> przywrócić wolność dzieciom muszę najpierw wyzwolić ją z jej
>> przeszłości. A właściwie z jej niewłaściwych relacji z jej
>> rodzicami, którzy mimo iż chcieli dla niej dobrze skrzywdzili ją
>> emocjonalnie, szczególnie. Ponieważ oboje jej rodzice już nie żyją
>> muszę wypełnić wobec niej funkcję ojca i matki i przywrócić wpierw
>> wolność jej, a ona wówczas uwolni nasze dzieci, które trzyma teraz
>> jak zakładników swojej wolności.
>>
>> Mam nadzieję, że coś z tego zrozumiałeś. ;-)

> Więcej niż mógłbyś przypuszczać ;) Niestety Leo mam dla ciebie
> kolejną złą wiadomość: nie da się być terapeutą dla własnej
> żony/męża. Zwłaszcza na odległość i via dzieci.


A jednak nie zrozumiałeś: nie żona via dzieci lecz odwrotnie. ;-) A co
do tego, czy nie można pełnić roli terapeuty dla swojego partnera to
odpowiem tak, że istotnie jest to rola bardzo trudna ale nie zgodzę się
z twierdzeniem, że niewykonalna. Byłaby niewykonalna, gdybym był od niej
uzależniony emocjonalnie. Czyniąc mi ten zarzut robisz to bez
zastanowienia. Gdybyśmy nie mieli dzieci byłbym ją już na pewno
definitywnie zostawił, ale jestem odpowiedzialny za los dzieci i naszych
potomków. A ją również szanuję, gdyż w trudnej sytuacji zrobiła wszystko
aby zabezpieczyć dzieci materialnie i zapewnić im należyte
wykształcenie, by były materialnie samowystarczalne. Ale, że nie samą 
materią człowiek żyje więc w tym miejscu zaczyna się moja rola i
wykorzystanie wszystkich możliwości aby pozostawić po sobie potomstwo,
które osiągnie taki sam poziom rozwoju duchowego jaki dane było osiągnąć
mnie. Za moją wolność dwóch ludzi poświęciło własne życie. Ojciec
biologiczny zginął by nie ograniczać moich działań, a właściwie by je
wywołać, czego skutkiem było moje pierwsze małżeństwo i dało początek
mojej Drodze. I drugi, który zginął by pobudzić maksymalnie moje
emocje, bym "wybił głową dziurę w dachu". To jego śmierć przywiodła mnie
do hipotezy o konieczności inicjacji seksualnej dzieci wśród rodziców.
Jak widzisz mam nie tylko zobowiązania wobec Przyszłości ale również
wobec Przeszłości i zamierzam je wypełnić do ostatniego tchu. To są
męskie zobowiązania.


> To kolejne twoje gigantyczne złudzenie. No i wychodzi że totalnie
> jesteś nadal zniewolony...właśnie tą kobietą oraz dziećmi. Ty
> baardzo CHCESZ być wolny a się właściwie kręcisz ciągle wokoło tego
> tematu! Gdybyś był wolny - nie pisałbyś o tym! Napisz o czymś innym.
> O czymkolwiek. Swoich pasjach, o wypoczynku, o pracy...byle nie
> ciągle o tym samym bo to już nudne jest, te próby zmieniania CAŁEGO
> Świata byleby wraz z nim się zmieniła twoja BYŁA zona. Ona już BYŁA.
> A Ty ciągle o tym co było a nie jest...jak więzień na spacerniaku.
> Weź poszukaj jakiejś prawdziwej Duchowości. Poczytaj De Mella czy
> cuś. ;)


De Mello to już moja zamierzchła historia. Swą pożyteczną rolę wobec
mnie już dawno wypełnił. Tak samo jak Maha Ghosananda.

LeoTar

 
Świat według LeoTar'a
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego