Świadomość a materialna Rzeczywistość. - Rocznik 2017

Przejdź do treści

Menu główne:

Świadomość a materialna Rzeczywistość.

Jesień
Data: Tue, 21 Nov 2017 08:31:31 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia,pl.soc.religia

Jeżeli prawdą jest, że w za zdrowie fizyczne człowieka odpowiada zdrowa
psychika (Duch, Świadomość) to dlaczegóż by nie rozszerzyć tego
spostrzeżenia i nie dokonać uogólnienia, że za nieporządek w Przyrodzie
(Naturze, Wszechświecie), a ogólniej w świecie materialnym,
odpowiedzialny jest bałagan w globalnej Świadomości, której ludzka
świadomość jest najbardziej zaawansowanym podzbiorem. Mówiąc o bałaganie
w świecie materialnym mam na myśli zjawiska o charakterze
katastroficznym takie jak trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, katastrofy
kosmiczne ale również te jeszcze ostatecznie niepotwierdzone jak np.
hipotetyczne ocieplenie klimatu. Jeżeli istotnie zjawiska materialnej
Rzeczywistości są odbiciem stanu kosmicznej Świadomości, której ludzka
świadomość jest częścią to czy porządkowanie naszej świadomości poprzez
wyeliminowanie zjawisk negatywnych, z których najniebezpieczniejszym
jest przemoc psychiczna prowadzić będzie do eliminowania katastrof
wydarzających się w tejże materialnej Rzeczywistości.

LeoTar Gnostyk




Data: Tue, 21 Nov 2017 16:27:44 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka

robot pisze:

> Dobra. Przebrała się miarka. Wypierdalaj z fizyki pojebańcu.

Masz mało pojemny łeb, tłuczku, skoro tak szybko ci się przepełniła
miarka. Powinieneś się uzbroić w cierpliwość bo ja dopiero zaczynam.

LeoTar Gnostyk




Data: Tue, 21 Nov 2017 20:36:57 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

Kviat pisze:
> W dniu 2017-11-21 o 17:31, LeoTar Gnostyk pisze:
>> Stokrotka pisze:
>>> LeoTar Gnostyk napisał:

>>>> Jeżeli prawdą jest, że w za zdrowie fizyczne człowieka
>>>> odpowiada zdrowa psychika (Duch, Świadomość) to ....

>>> Zacytowane założenie jest nieprawdziwe.

>> A możesz rzec deczko więcej. Tak żeby było prawdziwiej.

> Jeżeli spadającej cegły nie powstrzymasz siłą świadomości, to
> odbierze ci zdrowie.

Myślę sobie, że wraz z powrotem do duchowości przyjdzie pora i na takie
fajerwerki.

Powrotu do zdrowia życzę Piotrze

Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk




Data: Wed, 22 Nov 2017 06:35:33 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

Stokrotka pisze:
> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w wiadomości
> news:ov1kcn$hh2$1@node2.news.atman.pl...
>> Stokrotka pisze:

>>>> Jeżeli prawdą jest, że w za zdrowie fizyczne człowieka
>>>> odpowiada zdrowa psychika (Duch, Świadomość) to ....

>>> Zacytowane założenie jest nieprawdziwe.

>> A możesz rzec deczko więcej. Tak żeby było prawdziwiej.

> Założenie bżmiało: "za zdrowie fizyczne człowieka odpowiada zdrowa
> psychika ".
>
> Nie jest to prawdą. Za drowie fizyczne odpowiada szereg czynnikuw:
> temperatura, dostęp tlenu, pokarmu, wody, obecność czynników
> chorobotwórczych, zdarzenia fizyczne (np spadający na głowę sopel
> lub meteoryt). Zdrowa psychika nic tu nie pomoże.

Czy potrafisz udowodnić, że wymienione przez Ciebie czynniki i zjawiska
nie są wytworami Świadomości? Jeżeli bowiem są one wytworami tejże, to
każde z nas ma wpływ na ich powstanie lub wyeliminowanie.

LeoTar Gnostyk




Data: Wed, 22 Nov 2017 14:22:12 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka

WM pisze:
> W dniu 2017-11-22 o 09:09, mmarszik@gmail.com pisze:
>> On Tuesday, November 21, 2017 at 11:29:50 PM UTC+1, WM wrote:

>>> Dlaczego człowiek nie rodzi się z gotowym dorosłym mózgiem?

>> Może to jest dobre pytanie, teraz niestety nie umiem go wkleić do
>> żadnej ze ścieżek wnioskowania. Jakie mogą być odpowiedzi? Nie
>> rodzi się z dorosłym, bo w łonie by się dorosły nie zmieścił. Ale
>> co takiej odpowiedzi? Też nie wiem.


>>> Widocznie proces rozwoju mózgu musi być skorelowany z jego
>>> programowaniem.

>> Według obecnego stanu wiedzy mózg jest programowany tylko
>> przykładami. Oczywiście nie ma żadnej istotnej różnicy pomiędzy
>> software a hardware, więc jak ktoś się uprze, to może powiedzieć,
>> że mózg jest programowany też genami, białkiem, metabolizmem,
>> temperaturą ciała, sposobem odżywiania, chorobami, urazami,
>> grawitacją - ogóle środowiskiem. I będzie miał rację, pytanie
>> tylko, jaki pożytek z takiej racji?
>>
>> Ja stawiam chyba proste i konkretne pytanie: jak zaprojektować
>> eksperymenty, aby wykluczyć istotne oddziaływanie czynników
>> jeszcze nie opisanych przez naukę na mózg i inteligencję?
>> Napisałbym po prostu: jak odkryć duszę. Ale dusza kojarzy się z
>> okresem w którym powstawały religie i który delikatnie
>> powiedziawszy nie był ani zbyt korzystny, ani zbyt łaskawy dla
>> podejścia naukowego i nikt nie zrozumie i zaraz nazwą mnie wszyscy
>> religijnym/nawiedzonym idiotą.


>>> Cofnijmy się do okresu płodowego. Ciało płodu ma ogon i skrzela,
>>> więc jakby przechodzi przyspieszone etapy ewolucji.

>> Tak to wygląda.


>>> Mózg też może przechodzić etapy od ryby do ssaka.

>> Może.


>>> Już wiadomo, że mamy geny bardzo podobne do genów innych
>>> zwierząt.

>> Wiadomo.


>>> http://www.newsweek.pl/wiedza/nauka/czym-roznimy-sie-od-szympansow,87060,1,1.html
>>> Cytuję z powyższego artykułu:
>>> "Bo ewolucja okazała się równocześnie niesłychanie twórcza i
>>> konserwatywna. Mnogość nowych form konstruowała wciąż z tych
>>> samych klocków. Używała tych samych genów i tego samego materiału
>>> w najróżniejszych kombinacjach."

>> Ja nie mówię że to nieprawda, ja mówię wręcz że to jest mój
>> argument. Jeśli ewolucja układała z klocków (a nie optymalizowała
>> na poziomie pojedynczej komórki) to naukowcom powinno być jeszcze
>> łatwiej!
>>
>>
>> Jak to było z tą ilością informacji w genotypie? Podobno połowa
>> genów przypada na układ nerwowy, czyli 350MB informacji. Odpadają
>> geny śmieciowe, powiedzmy zostaje 100MB. Ewolucja nie
>> optymalizowała na poziomie jednej komórki, tylko tasowała gotowe
>> prefabrykaty, więc pewnie genotyp da się skompresować gzipem 10
>> razy, zostaje więc 10MB informacji. Nie wiem ile mamy ośrodków w
>> mózgu, ale jeśli mamy tysiąc ośrodków, to na ośrodek przypada
>> zaledwie 0.01MB, czyli 10KB - to bardzo mały programik.
>>
>> Tak, wiem, ilość programów o rozmiarze 10KB jest ogromna, wynosi
>> 2^(80tys).
>>
>> Ciekawe jest to, że ewolucja mając do dyspozycji (powiedzmy) 500mln
>> lat, przy średnim czasie pokolenia trwającego jeden rok, tak
>> skutecznie przeszukała przestrzeń rozwiązań o rozmiarze 2^(80tys) !
>> Ale pamiętajmy, że przeszukała skutecznie dla.... tysiąca różnych
>> ośrodków w mózgu, a i też optymalizowała inne organy poza układem
>> nerwowym.
>>
>> Mi się tutaj coś, delikatnie powiedziawszy, nie zgadza.
>>
>> Moim zdaniem jest silna przesłanka za tym, aby myśleć nad
>> zaprojektowaniem odpowiednich eksperymentów do zbadania dlaczego
>> ewolucja była tak skuteczna. Jeśli odpowiedź na to pytanie leży
>> tylko w tym, że ewolucja powielała wcześniej odkryte klocki, to
>> przy tak małym czasie (rzędu 500mln lat) kod genetyczny powinien
>> zawierać jeszcze mniej informacji, gzip powinien kompresować kod
>> genetyczny np. 1000 razy, a to z kolei ułatwiałoby rozpracowanie
>> kodu genetycznego w laboratoriach. A tak nie jest, nie wiemy jak
>> zmienić kod genetyczny, aby stworzyć np. bardziej inteligentnego
>> psa, nie wiemy gdzie są klocki odpowiedzialne za inteligencję, nie
>> możemy po prostu zwiększyć ilości tych klocków i gotowe. Tymczasem
>> ślepej ewolucji używającej najgorszego algorytmu to się
>> systematycznie udawało.
>>
>> Mnie się to tak kłóci że aż boli. Jedyne wytłumaczenie w świetle
>> obowiązującej nauki jest takie, że zaszło zdarzenie niewyobrażalnie
>> mało prawdopodobne - a to też aż boli. Jak tutaj odrzucić hipotezę,
>> że coś wspomagało ewolucję albo że układ nerwowy ma jakiś jeszcze
>> nie odkryty dopalacz?

> W artykule piszą, że różnych białek jest kilka razy więcej niż
> genów. Skąd jest brana brakująca informacja? Oni uważają, że te same
> geny są używane jak cegiełki wielokrotnie do różnych celów.
>
> Jak termitom udaje się zbudować termitierę z klimatyzacją? Nie mają
> gotowego planu budowy, ale znają metodę prób i błędów. Na każdym
> etapie prowadzona jest swoista gra. Przykładowo ptak tkacz uczy się
> na błędach, tak jak widać na filmie. https://youtu.be/6svAIgEnFvw

Wynika stąd prosty wniosek: Podejmuje świadomie(?) decyzje na podstawie
wyników wcześniejszego doświadczenia... i zapewne nie tylko.


> Pozdrawiam
> WM

--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk




Data: Wed, 22 Nov 2017 21:50:37 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

Stokrotka pisze:

>>> Nie jest to prawdą. Za drowie fizyczne odpowiada szereg
>>> czynnikuw: temperatura, dostęp tlenu, pokarmu, wody, obecność
>>> czynników chorobotwórczych, zdarzenia fizyczne (np spadający na
>>> głowę sopel lub meteoryt). Zdrowa psychika nic tu nie pomoże.

>> Czy potrafisz udowodnić, że wymienione przez Ciebie czynniki i
>> zjawiska nie są wytworami Świadomości? Jeżeli bowiem są one
>> wytworami tejże, to każde z nas ma wpływ na ich powstanie lub
>> wyeliminowanie.

> NIe muszę, dowiedziono tego.

No, no. No, no. Zapewne wskażesz mi dowododawcę. W tak istotnej sprawie
chyba jesteś w stanie wskazać go z imienia i nazwiska?:)

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 24 Nov 2017 19:56:16 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka

WM pisze:
> W dniu 2017-11-24 o 02:00, mmarszik@gmail.com pisze:
>> On Wednesday, November 22, 2017 at 4:42:48 PM UTC+1, WM wrote:

>>> Zjawisko podobne do 'imprintingu' pozwala zapełniać puste
>>> miejsca. Człowiek buduje dom z tego co ma pod ręką i raz wyjdzie
>>>  igloo, a w innych okolicznościach szałas. To samo może być z
>>> genami. Ten sam gen może inaczej budować w skórze, inaczej w
>>> jelicie.

>> Zapewne tak jest. Ale co z tego...

>> Reszta informacji jest w otoczeniu. Zgoda. Ale co dalej?

> Wszystkie kręgowce są podobne, na co może mieć wpływ wspólna część
> genomu, lub jakieś pozagenetyczne przyczyny. Geny różnicujące
> decydują tylko o proporcjach cech przekazywanych w inny sposób. Jaki
> to może być sposób, tego nie wiem, może częściowo następuje
> pośrednie kopiowanie budowy matki? Zarodek jest kulisty, a potem
> powstaje asymetria. Co powoduje asymetrię? Czy to nie jest pod
> wpływem oddziaływania chemicznego matki? Ciężarna samica wytwarza
> dla płodu różne potrzebne mu substancje.

Wytwarza również substancje toksyczne na skutek zaburzeń w
funkcjonowaniu jej organizmu (np. wywoływanych przez zaburzenia
emocjonalne), którymi faszeruje płód. Pod wpływem tych toksyn zaburzeniu
(odkształceniu, dyspersji, rozmyciu) ulega informacja nazywana szumnie
genetyczną i powstaje niedokładna kopia organizmu matki. Warto zwrócić
na intensywność tego różnicowania organizmu potomnego od organizmu
rodzicielskiego w zależności od odległości od chwili koncepcji. Im
bliżej koncepcji tym intensywniejsze oddziaływanie toksyn i
"zniekształcanie" potomka na skutek zniekształcania informacji. Toksyny
produkowane przez matkę są czynnikiem środowiskowym powodującym mutację
informacji zwaną szumnie genetyczną; a jest to po prostu zwyczajna
informacja zawarta w organicznym nośniku i podlega takim samym prawom
jak i każdy inny rodzaj przekazuje informacyjnego.


> WM

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 25 Nov 2017 12:05:17 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka

J.F. pisze:
> Użytkownik "Maciej Wozniak"  napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:47277eae-bc20-47c0-a11b-24de195bcb64@googlegroups.com...
>> On Friday, 24 November 2017 10:20:28 UTC+1, J.F.  wrote:

>>>>> Bierzemy np. milion jamników. Ogradzamy je w jakimś psim
>>>>> rezerwacie, a może nawet w psim raju. Dokarmiamy, dbamy o
>>>>> utrzymanie liczności populacji. Czy w końcu, po milionach
>>>>> populacji, znajdziemy tam chociaż jednego charta?

>>> Skads sie te charty wziely.


>>>> Ewolucja nie zadziała w psim raju. Brak selekcji.

>>> A potrzebna w powyzszym eksperymencie ? Przydalby sie raczej
>>> czynnik mutagenny.

>> Psi raj to mamy. Pieski nie muszą polować, węszzyć, biegać, gryźć -
>> papu mają i tak i tak. No i mamy:

> moze tak nie calkiem, bo "ladny pies" szybciej papu dostanie :-)

Tak jak ładna, seksowniejsza (i/lub sprytna) kobieta będzie miała
większą ilość męskich samców do wyboru.:) Ale też ta ładna częściej
się... degeneruje razem z tym co ona "wyprodukuje". Gdzieś tkwi zatem
błąd w takiej prostej selekcji biologicznej. A może selekcja biologiczna
jest tylko napędem do zbudowania właściwych relacji społecznych? Może
przemoc, którą ten prosty instrument biologiczny generuje, służy właśnie
stworzeniu nowego, świadomego tworu, który uwolni siebie i świat przezeń
stwarzany,  od przemocy? Bo przecież z którejkolwiek by strony nie
spojrzeć to przemoc oznacza destrukcję i powstawanie patologii na
poziomie somatycznym. A w konsekwencji zagładę gatunku, który nie
znalazł rozwiązania zagadki pochodzenia i nie wyeliminował przemocy z
arsenału własnych zachowań. Cały czas mam na myśli przemoc psychiczną,
której rezultaty są trudniejsze do uchwycenia i pokazania, a zatem
trudniejsze do uświadomienia sobie.


>> yorki, jamniki, buldogi francuskie.

> Ale to wynik celowej hodowli, czy jak kto woli - selekcji
> nienaturalnej. Bo z naturalnej to mamy kundle :-)
>
> Zrobic z jamnikow charta ... no, ciekaw jestem czy sie daje bez
> mutacji.

Ponieważ na tym etapie jako źródło został wybrany jamnik więc to od jego
świadomości zależy czy będzie w stanie zmienić się w charta.:)

Być może, że po drodze do charta z jamnika wyewoluuje kilka jeszcze
innych raz.:)


> J.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 26 Nov 2017 09:21:28 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka

robot pisze:
> W dniu 2017-11-21 o 16:27, LeoTar Gnostyk pisze:
>> robot pisze:

>>> Dobra. Przebrała się miarka. Wypierdalaj z fizyki pojebańcu.

>> Masz mało pojemny łeb, tłuczku, skoro tak szybko ci się przepełniła
>> miarka.

> W moim łbie nie zbiera się żadna miarka.

Widać żeś beton i zakuty łeb.


>> Powinieneś się uzbroić w cierpliwość bo ja dopiero zaczynam.

> No właśnie zauważyłem, że masz nawrót.

Mylisz się. Cały czas się rozwijam.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 26 Nov 2017 21:30:06 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka

robot pisze:
> W dniu 2017-11-26 o 09:21, LeoTar Gnostyk pisze:
>> robot pisze:
>>> W dniu 2017-11-21 o 16:27, LeoTar Gnostyk pisze:
>>>> robot pisze:

>>>>> Dobra. Przebrała się miarka. Wypierdalaj z fizyki pojebańcu.

>>>> Masz mało pojemny łeb, tłuczku, skoro tak szybko ci się przepełniła
>>>> miarka.

>>> W moim łbie nie zbiera się żadna miarka.

>> Widać żeś beton i zakuty łeb.

> No.

Nawet pasuje do Ciebie ta odpowiedź.

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 27 Nov 2017 06:23:23 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka

robot pisze:
> W dniu 2017-11-26 o 21:30, LeoTar Gnostyk pisze:
>> robot pisze:
>>> W dniu 2017-11-26 o 09:21, LeoTar Gnostyk pisze:
>>>> robot pisze:
>>>>> W dniu 2017-11-21 o 16:27, LeoTar Gnostyk pisze:
>>>>>> robot pisze:

>>>>>>> Dobra. Przebrała się miarka. Wypierdalaj z fizyki
>>>>>>> pojebańcu.

>>>>>> Masz mało pojemny łeb, tłuczku, skoro tak szybko ci się
>>>>>> przepełniła miarka.

>>>>> W moim łbie nie zbiera się żadna miarka.

>>>> Widać żeś beton i zakuty łeb.

>>> No.

>> Nawet pasuje do Ciebie ta odpowiedź.

> A tak, przy okazji. Przemilczając twoje  wnikliwe odkrycie, że moja
> odpowiedź pasuje do mnie; ty chyba myślisz, że ja piszę to co myślę.
> To urocze. Może pobawię się jeszcze tobą trochę.

Cóż za urocze wyznanie.:)

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 4 Dec 2017 08:36:38 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.psychologia

WM pisze:
> W dniu 2017-11-24 o 19:56, LeoTar Gnostyk pisze:

>> Wytwarza również substancje toksyczne na skutek zaburzeń w
>> funkcjonowaniu jej organizmu (np. wywoływanych przez zaburzenia
>> emocjonalne), którymi faszeruje płód. Pod wpływem tych toksyn
>> zaburzeniu (odkształceniu, dyspersji, rozmyciu) ulega informacja
>> nazywana szumnie genetyczną i powstaje niedokładna kopia organizmu
>> matki. Warto zwrócić uwagę na intensywność tego różnicowania
>> organizmu potomnego od organizmu rodzicielskiego w zależności od
>> odległości od chwili koncepcji. Im bliżej koncepcji tym
>> intensywniejsze oddziaływanie toksyn i "zniekształcanie" potomka
>> na skutek zniekształcania informacji. Toksyny produkowane przez
>> matkę są czynnikiem środowiskowym powodującym mutację informacji
>> zwanej szumnie genetyczną; a jest to po prostu zwyczajna informacja
>> zawarta w organicznym nośniku i podlega takim samym prawom jak i
>> każdy inny rodzaj przekazu informacyjnego.

> To co wydaje nam się dziwaczne i chore może być skutkiem ubocznym
> przystosowania ewolucyjnego.

Powiedziałbym raczej, że jest to czynnik (ang. agent) powodujący
wytrącenie systemu ze stanu równowagi nietrwałej i wymuszenie dalszego
poszukiwania stanu, który będzie stanem równowagi trwałej a nie
chwiejnej. Ten ostateczny stan będzie cechował się zerowym poziomem
entropii czyli będzie uporządkowanym chaosem.

Poszukiwanie tego stanu stabilnego, albo finalnego stanu ewolucji można
potraktować jako poszukiwanie takiego rozwiązania społecznego, które
wyeliminuje przemoc i zapewni bezkonfliktowe trwanie (Harmonia, Utopia).


> Taka umiejętność wtapiania się w otoczenie to działanie genów?

Nie opowiadaj...? To po co one, te geny, niby są?


> WM

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 4 Dec 2017 10:14:04 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.psychologia

WM pisze:
> W dniu 2017-12-04 o 08:36, LeoTar Gnostyk pisze:
>> WM pisze:
>>> W dniu 2017-11-24 o 19:56, LeoTar Gnostyk pisze:

>>>> Wytwarza również substancje toksyczne na skutek zaburzeń w
>>>> funkcjonowaniu jej organizmu (np. wywoływanych przez zaburzenia
>>>> emocjonalne), którymi faszeruje płód. Pod wpływem tych toksyn
>>>> zaburzeniu (odkształceniu, dyspersji, rozmyciu) ulega
>>>> informacja nazywana szumnie genetyczną i powstaje niedokładna
>>>> kopia organizmu matki. Warto zwrócić uwagę na intensywność tego
>>>> różnicowania organizmu potomnego od organizmu rodzicielskiego w
>>>> zależności od odległości od chwili koncepcji. Im bliżej
>>>> koncepcji tym intensywniejsze oddziaływanie toksyn i
>>>> "zniekształcanie" potomka na skutek zniekształcania
>>>> informacji. Toksyny produkowane przez matkę są czynnikiem
>>>> środowiskowym powodującym mutację informacji zwanej szumnie
>>>> genetyczną; a jest to po prostu zwyczajna informacja zawarta w
>>>> organicznym nośniku i podlega takim samym prawom jak i każdy
>>>> inny rodzaj przekazu informacyjnego.

>>> To co wydaje nam się dziwaczne i chore może być skutkiem ubocznym
>>> przystosowania ewolucyjnego.

>> Powiedziałbym raczej, że jest to czynnik (ang. agent) powodujący
>> wytrącenie systemu ze stanu równowagi nietrwałej i wymuszenie
>> dalszego poszukiwania stanu, który będzie stanem równowagi trwałej
>> a nie chwiejnej. Ten ostateczny stan będzie cechował się zerowym
>> poziomem entropii czyli będzie uporządkowanym chaosem.

> Życie powoduje przyśpieszone przetwarzanie otoczenia, a więc i
> uboczny nieodwracalny wzrost entropii.

Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Uważam, że to o czym mówisz to
stan przejściowy do stanu Omega Świadomości, który istotnie cechują
zwiększone przemiany materialno-energetyczne. W stanie Omega będziemy
mięc do czynienia wyłącznie z przemianami informacyjnymi.


> Kto wie, czy nie istnieje kolejne prawo termodynamiki o takiej
> organizacji materii, by maksymalizować nieodwracalny przyrost
> entropii (ds/dt)max ? ;)

W stanie Omega systemu, który cechować będzie kompletność Wiedzy i
powszechna Mądrość niepotrzebną będzie jakakolwiek aktywność w sferze
materialnej a więc i zmiany entropii systemu.


> Czy zasada najmniejszego działania Hamiltona może przy okazji
> realizować maksymalny nieodwracalny wzrost entropii?

Nie mnóż zasad; używaj brzytwy Ockhama.:)


>> Poszukiwanie tego stanu stabilnego, albo finalnego stanu ewolucji
>> można potraktować jako poszukiwanie takiego rozwiązania
>> społecznego, które wyeliminuje przemoc i zapewni bezkonfliktowe
>> trwanie (Harmonia, Utopia).

> Wystarczy uderzenie planetoidy, by było wielkie wymieranie i
> przyspieszenie ewolucji.

Wszechświat ze swoimi obiektami to produkt uboczny procesu ewolucji
Świadomości. Gdy Świadomość osiągnie stan Omega (Absolut) znikną te
wszystkie obiekty reprezentujące uszkodzenia Umysłu podziurawionego
wirusem ZAKAZu.


>>> Taka umiejętność wtapiania się w otoczenie to działanie genów?

>> Nie opowiadaj...? To po co one, te geny, niby są?

> Kiedyś myślałem, że to geny o wszystkim decydują. Zmieniłem zdanie
> po lekturze tej książki. Znaczenie rodzinnego gniazda jest również
> bardzo ważne.
>
> Rodzinne gniazdo Vitus B. Dröscher

I bardzo słusznie postąpiłeś. :)


> WM

--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 4 Dec 2017 18:50:29 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 04.12.2017 o 10:14, LeoTar Gnostyk pisze:

>> Świadomości. Gdy Świadomość osiągnie stan Omega (Absolut) znikną te
>> wszystkie obiekty reprezentujące uszkodzenia Umysłu podziurawionego
>> wirusem ZAKAZu.

> i wreszcie będzie można pieprzyć mamuśkę

Cóś mi się wydaje, drogi pinokio, że ten mój pomysł zapadł wyjątkowo
głęboko w Twoim umyśle.:)

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 4 Dec 2017 19:06:33 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.psychologia

WM pisze:
> W dniu 2017-12-04 o 10:14, LeoTar Gnostyk pisze:
>> WM pisze:
>>> W dniu 2017-12-04 o 08:36, LeoTar Gnostyk pisze:
>>>> WM pisze:

>>>>> To co wydaje nam się dziwaczne i chore może być skutkiem
>>>>> ubocznym przystosowania ewolucyjnego.

>>>> Powiedziałbym raczej, że jest to czynnik (ang. agent)
>>>> powodujący wytrącenie systemu ze stanu równowagi nietrwałej i
>>>> wymuszenie dalszego poszukiwania stanu, który będzie stanem
>>>> równowagi trwałej a nie chwiejnej. Ten ostateczny stan będzie
>>>> cechował się zerowym poziomem entropii czyli będzie
>>>> uporządkowanym chaosem.

>>> Życie powoduje przyśpieszone przetwarzanie otoczenia, a więc i
>>> uboczny nieodwracalny wzrost entropii.

>> Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Uważam, że to o czym mówisz
>> to stan przejściowy do stanu Omega Świadomości, który istotnie
>> cechują zwiększone przemiany materialno-energetyczne. W stanie
>> Omega będziemy mięc do czynienia wyłącznie z przemianami
>> informacyjnymi.

> O mega niejasny to stan ;)

Za to megastabilny to stan systemu, gdyż zawarty jest w nim komplet
informacji o potencjalnie możliwych sytuacjach (stanach) w jakich może
się znaleźć system. W tym stanie samowiedzy system może przechodzić z
jednego stanu do drugiego bez wydatkowania energii (perpetuum mobile,
wolna wola).


>>> Kto wie, czy nie istnieje kolejne prawo termodynamiki o takiej
>>> organizacji materii, by maksymalizować nieodwracalny przyrost
>>> entropii (ds/dt)max ? ;)

>> W stanie Omega systemu, który cechować będzie kompletność Wiedzy i
>>  powszechna Mądrość niepotrzebną będzie jakakolwiek aktywność w
>> sferze materialnej a więc i zmiany entropii systemu.

> Do takiego stanu wystarczy trochę halucynogenów. Szamani to stosują
> od wielu wieków.

Gdy umysł znajdzie się w takim stanie, stanie pozbawionym niepewności i
wolnym od szumu (wyciszone emocje), nie trzeba się posiłkować grzybkami
by tworzyć doskonałości. Tylko po co skoro wszystko zdobywasz bez
wysiłku dzięki nieskończonej mocy uwolnionego umysłu...


>>> Czy zasada najmniejszego działania Hamiltona może przy okazji
>>> realizować maksymalny nieodwracalny wzrost entropii?

>> Nie mnóż zasad; używaj brzytwy Ockhama.:)

> Stan omega podpada pod nią, a nie zasady fizyki.

Fizyka oszalała na punkcie Materii a całkowicie zapomniała o Duchu, jej
twórcy.


>>>> Poszukiwanie tego stanu stabilnego, albo finalnego stanu
>>>> ewolucji można potraktować jako poszukiwanie takiego
>>>> rozwiązania społecznego, które wyeliminuje przemoc i zapewni
>>>> bezkonfliktowe trwanie (Harmonia, Utopia).

>>> Wystarczy uderzenie planetoidy, by było wielkie wymieranie i
>>> przyspieszenie ewolucji.

>> Wszechświat ze swoimi obiektami to produkt uboczny procesu ewolucji
>> Świadomości. Gdy Świadomość osiągnie stan Omega (Absolut) znikną te
>> wszystkie obiekty reprezentujące uszkodzenia Umysłu podziurawionego
>> wirusem ZAKAZu.

> Umysł podziurawiony wirusem zakazu?  Przekieruj wątek na grupę o
> poezji. Fizyki już od dawna nie uprawia się w ten sposób.

Szkiełkiem i okiem już nie da się niczego więcej osiągnąć poza
samozniszczeniem.


> WM

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 4 Dec 2017 19:24:59 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 04.12.2017 o 18:50, LeoTar Gnostyk pisze:

>> Cóś mi się wydaje, drogi pinokio, że ten mój pomysł zapadł
>> wyjątkowo głęboko w Twoim umyśle.:)

> Sprytnie to sobie wykombinowałeś: taki ojciec - głowa rodziny będzie
> się pieprzył z córeczkami o świeżych, młodych ciałkach, a
> nieapetyczną żonę odda synalkowi

Nie zmieniaj tematu kłamczuchu. A zaczęliśmy od tego, że Ci się ten mój
pomysł bardo spodobał. Ale skoro już chcesz bić pianę i wmawiać mi
nieuczciwość to wyobraź sobie, że mamuśce tez się może bardzo spodobać
baraszkowanie z młodym i nieopierzonym szczawikiem zamiast ze starym
wyga mężem synalka, który poznał się na oszustwach kobiety. A taki
młody, niczego jeszcze nie popróbowawszy stanie się łatwym i
niewymagającym byczkiem dla nienasyconej mamuśki. Czy tak nie można by
zinterpretować Twojego podejścia gdyby chcieć doszukiwać się
nieuczciwości w całej metodzie? Bo, że kobiety maja porypane we łbiech
na punkcie seksu to rzecz pewna i nie powinieneś w to wątpić.

A skoro już zakładasz, że rodzice chcieliby świadomie wykorzystać
seksualnie dzieci to znaczy, że cały ten świat powinien szlag trafić.
Albo, albo pinokio. Wybieraj. Albo poszukujemy przyczyny zła i sposobu
uwolnienia się od niego albo poddajemy się i czym prędzej szykujmy
Zagładę. Bo taki pojeb jak człowiek nie powinien istnieć. Wybieraj!

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 4 Dec 2017 19:34:32 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 04.12.2017 o 19:24, LeoTar Gnostyk pisze:

>> uwolnienia się od niego albo poddajemy się i czym prędzej szykujmy
>> Zagładę. Bo taki pojeb jak człowiek nie powinien istnieć.
>> Wybieraj!

> Wybieram: zdaj sobie wreszcie sprawę jak bardzo się mylisz!

I co wybrałeś, jeśli wolno spytać? :)
Bo mój wybór to moja sprawa i moja odpowiedzialność, Ty zaś odpowiadaj
za swój wybór. O ile oczywiście mas szansę wybrać świadomie!

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 4 Dec 2017 20:40:44 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 04.12.2017 o 19:34, LeoTar Gnostyk pisze:

>> I co wybrałeś, jeśli wolno spytać? :) Bo mój wybór to moja sprawa
>> i moja odpowiedzialność, Ty zaś odpowiadaj za swój wybór. O ile
>> oczywiście mas szansę wybrać świadomie!

> Wybieram TABU zamiast kazirodztwa

Twoja sprawa, że nie rozumiesz swojej roli rodziców/wychowawców jako
nauczycieli dziecka.

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 4 Dec 2017 20:52:13 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 04.12.2017 o 20:40, LeoTar Gnostyk pisze:

>> Twoja sprawa, że nie rozumiesz swojej roli rodziców/wychowawców
>> jako nauczycieli dziecka.

> To ty nie rozumiesz swojej roli rodziców/wychowawców jako nauczycieli
> dziecka.

A czy Ty chociaż masz/miałeś dzieci Pinokio? Ale tak uczciwie...
Bo coś mi się wydaje, że jesteś specjalistą teoretykiem od wychowywania
dzieci.

LeoTar Gnostyk




Data: Wed, 10 Jan 2018 07:57:59 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 23.11.2017 o 06:30, Jakub A. Krzewicki pisze:

>> Że dodam tutaj swoje trzy grosze: chyba eksperymenty fizyczne na
>> pojedynczych cząstkach udowodniły słuszność tzw. interpretacji
>> kopenhaskiej, czyli raczej jest na stronę Leosia. W tej chwili
>> ciężar odejścia od tej interpretacji jako obowiązującej jest zatem
>> po Twojej stronie.

> Wprost przeciwnie: klasyczne doświadczenie ze szczelinami pokazuje że
> "obserwacja" to czysto fizyczne zdarzenie - odpowiedni układ szczelin
> i detektorów. Wciąż powtarzasz te mity. To miłe dla ucha bo łechcą
> pychę "człowiek jest Bogiem, świadomość steruje cząstkami".
> Doświadczenia te dobitnie pokazują że świadomość nie ma nic do
> rzeczy.

Czyż pobranie (zdobycie) informacji o stanie systemu nie zmienia stanu
naszej Świadomości?

A czyż zmiana stanu Świadomości nie wywoła stanu systemu?

Pierdzielicie pinokio. :)

LeoTar Gnostyk

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego