Świadomość i Model Standardowy. - Rocznik 2017

Przejdź do treści

Menu główne:

Świadomość i Model Standardowy.

Jesień
Data: Fri, 17 Nov 2017 19:14:10 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia

Czy Świadomość może być brakującym elementem Modelu Standardowego, który
łączy w całość dotychczasowe cztery jego składniki: grawitację,
elektromagnetyzm, oddziaływania jądrowe silne i słabe?

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 17 Nov 2017 19:41:26 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia

robot pisze:
> W dniu 2017-11-17 o 19:14, LeoTar Gnostyk pisze:

>> Czy Świadomość może być brakującym elementem Modelu Standardowego,
>> który łączy w całość dotychczasowe cztery jego składniki:
>> grawitację, elektromagnetyzm, oddziaływania jądrowe silne i słabe?

> Nie.

Może jakieś uzasadnienie...?
Czy tak najzwyczajniej: nie bo nie?

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 08:17:27 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia

Stokrotka pisze:
> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w wiadomości
>  news:ounagm$u84$1@node1.news.atman.pl...
>> robot pisze:
>>> W dniu 2017-11-17 o 19:14, LeoTar Gnostyk pisze:

>>>> Czy Świadomość może być brakującym elementem Modelu
>>>> Standardowego, który łączy w całość dotychczasowe cztery jego
>>>> składniki: grawitację, elektromagnetyzm, oddziaływania jądrowe
>>>> silne i słabe?

>>> Nie.

>> Może jakieś uzasadnienie...? Czy tak najzwyczajniej: nie bo nie?

> To oczywiste. Świadomość to tylko element pewnej , żadkiej formy
> życia. Tak jak latanie, produkowanie witaminy C pszez psa, albo
> podział bakteri. Uważam zjawisko świadomości za zbyt mały element by
>  łączył takie fizyczne zjawiska.

Bez świadomości nie byłoby tych zjawisk, które, jak mniemam, uważasz za
pierwotne. To typowo materialistyczne podejście do kwestii naszego
pochodzenia. Jak myślisz czy najpierw powstał Wszechświat a dopiero
potem Życie, czy też Siła Życiowa (Byt, Istnienie, Świadomość) istniała
przed Materią?

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 08:31:45 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.filozofia,pl.sci.fizyka

robot pisze:
> W dniu 2017-11-17 o 20:20, pinokio pisze:
>> W dniu 17.11.2017 o 20:13, Stokrotka pisze:

>>> To oczywiste. Świadomość to tylko element pewnej , żadkiej formy
>>> życia. Tak jak latanie, produkowanie witaminy C pszez psa, albo
>>> podział bakteri. Uważam zjawisko świadomości za zbyt mały
>>> element by łączył takie fizyczne zjawiska.

>> A ja uważam że "teoria wszystkiego" nie tłumacząca świadomości nie
>>  jest "teorią wszystkiego"

> A ja uważam że "teoria wszystkiego" nie tłumacząca każdej mojej
> głupoty nie jest "teorią wszystkiego"

Głupotą jest odrzucanie szansy wyjaśnienia każdego zjawiska tylko
dlatego, że trzeba by zrezygnować z podejścia materialistycznego. Trzeba
by odrzucić ZAŁOŻENIE, że Materia jest pierwotna względem Ducha, a co za
tym idzie odrzucić wszystkie teorie zbudowane na tym ZAŁOŻENIU.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 12:16:38 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.filozofia,pl.sci.fizyka

robot pisze:
> W dniu 2017-11-18 o 08:31, LeoTar Gnostyk pisze:
>> robot pisze:
>>> W dniu 2017-11-17 o 20:20, pinokio pisze:
>>>> W dniu 17.11.2017 o 20:13, Stokrotka pisze:

>>>>> To oczywiste. Świadomość to tylko element pewnej , żadkiej
>>>>> formy życia. Tak jak latanie, produkowanie witaminy C pszez
>>>>> psa, albo podział bakteri. Uważam zjawisko świadomości za
>>>>> zbyt mały element by łączył takie fizyczne zjawiska.

>>>> A ja uważam że "teoria wszystkiego" nie tłumacząca świadomości
>>>> nie jest "teorią wszystkiego"

>>> A ja uważam że "teoria wszystkiego" nie tłumacząca każdej mojej
>>> głupoty nie jest "teorią wszystkiego"

>> Głupotą jest odrzucanie szansy wyjaśnienia każdego zjawiska tylko
>> dlatego, że trzeba by zrezygnować z podejścia materialistycznego.
>> Trzeba by odrzucić ZAŁOŻENIE, że Materia jest pierwotna względem
>> Ducha, a co za tym idzie odrzucić wszystkie teorie zbudowane na
>> tym ZAŁOŻENIU.

> Wierzysz w Boga?

Nie wierzę w Boga twórców matematyki, fizyki i technologii lecz w siłę,
która stworzyła ich samych czyli w Świadomość. Dzięki Świadomości ci
najwięksi z największych zarazem oszustów i poszukiwaczy materializując
coraz to doskonalsze wytwory swoich lokalnych umysłów poszukiwali (i
czynią to nadal) rozwiązania zagadki naszego pochodzenia i stworzenia.
Równocześnie chcą się uwolnić od dręczącego ich poczucia niższości,
braku poczucia własnej wartości wynikającego z nieznajomości naszych
korzeni właśnie; korzeni, które tkwią w stanie początkowej
nieświadomości twórczej siły jaką jest Świadomość.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 12:25:12 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia

robot pisze:
> W dniu 2017-11-18 o 08:17, LeoTar Gnostyk pisze:
>> Stokrotka pisze:
>>> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w
>>> wiadomości news:ounagm$u84$1@node1.news.atman.pl...
>>>> robot pisze:
>>>>> W dniu 2017-11-17 o 19:14, LeoTar Gnostyk pisze:

>>>>>> Czy Świadomość może być brakującym elementem Modelu
>>>>>> Standardowego, który łączy w całość dotychczasowe cztery
>>>>>> jego składniki: grawitację, elektromagnetyzm,
>>>>>> oddziaływania jądrowe silne i słabe?

>>>>> Nie.

>>>> Może jakieś uzasadnienie...? Czy tak najzwyczajniej: nie bo
>>>> nie?

>>> To oczywiste. Świadomość to tylko element pewnej , żadkiej formy
>>> życia. Tak jak latanie, produkowanie witaminy C pszez psa, albo
>>> podział bakteri. Uważam zjawisko świadomości za zbyt mały
>>> element by łączył takie fizyczne zjawiska.

>> Bez świadomości nie byłoby tych zjawisk, które, jak mniemam,
>> uważasz za pierwotne. To typowo materialistyczne podejście do
>> kwestii naszego pochodzenia. Jak myślisz czy najpierw powstał
>> Wszechświat a dopiero potem Życie, czy też Siła Życiowa (Byt,
>> Istnienie, Świadomość) istniała przed Materią?

> Podaj definicję życia którą uznajesz.

To jest COŚ, właściwie SIŁA, która jest w stanie samoistnie się
powielać, podtrzymywać i stwarzać fizyczne warunki (środowisko)
umożliwiające jej trwanie. Właściwie to jest ona również tym środowiskiem.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 12:30:20 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia

LeoTar Gnostyk pisze:
> robot pisze:
>> W dniu 2017-11-18 o 08:17, LeoTar Gnostyk pisze:
>>> Stokrotka pisze:
>>>> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w
>>>> wiadomości news:ounagm$u84$1@node1.news.atman.pl...
>>>>> robot pisze:
>>>>>> W dniu 2017-11-17 o 19:14, LeoTar Gnostyk pisze:

>>>>>>> Czy Świadomość może być brakującym elementem Modelu
>>>>>>> Standardowego, który łączy w całość dotychczasowe cztery
>>>>>>> jego składniki: grawitację, elektromagnetyzm,
>>>>>>> oddziaływania jądrowe silne i słabe?

>>>>>> Nie.

>>>>> Może jakieś uzasadnienie...? Czy tak najzwyczajniej: nie bo
>>>>> nie?

>>>> To oczywiste. Świadomość to tylko element pewnej , żadkiej
>>>> formy życia. Tak jak latanie, produkowanie witaminy C pszez
>>>> psa, albo podział bakteri. Uważam zjawisko świadomości za zbyt
>>>> mały element by łączył takie fizyczne zjawiska.

>>> Bez świadomości nie byłoby tych zjawisk, które, jak mniemam,
>>> uważasz za pierwotne. To typowo materialistyczne podejście do
>>> kwestii naszego pochodzenia. Jak myślisz czy najpierw powstał
>>> Wszechświat a dopiero potem Życie, czy też Siła Życiowa (Byt,
>>> Istnienie, Świadomość) istniała przed Materią?

>> Podaj definicję życia którą uznajesz.

> To jest COŚ, właściwie SIŁA, która jest w stanie samoistnie się
> powielać, podtrzymywać i stwarzać fizyczne warunki (środowisko)
> umożliwiające jej trwanie. Właściwie to jest ona również tym
> środowiskiem.

A tak naprawdę czy można i należy zdefiniować Byt Pierwotny?

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 13:16:52 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

WM pisze:
> W dniu 2017-11-18 o 07:26, mmarszik@gmail.com pisze:
>> On Saturday, November 18, 2017 at 4:30:49 AM UTC+1, bartekltg
>> wrote:
>>> On Friday, November 17, 2017 at 8:20:46 PM UTC+1, pinokio wrote:
>>>> W dniu 17.11.2017 o 20:13, Stokrotka pisze:

>>>>> To oczywiste. Świadomość to tylko element pewnej , żadkiej
>>>>> formy życia. Tak jak latanie, produkowanie witaminy C pszez
>>>>> psa, albo podział bakteri. Uważam zjawisko świadomości za
>>>>> zbyt mały element by łączył takie fizyczne zjawiska.

>>>> A ja uważam że "teoria wszystkiego" nie tłumacząca świadomości
>>>>  nie jest "teorią wszystkiego"

>>> Zwrot teoria wszystkiego w fizyce nie oznacza, że to teoria
>>> przewidująca wszystko. Teoria wszystkiego nie będzie miało w
>>> sobie praw dotyczących ekonomii czy ewolucji;-) Bo to jest
>>> teoria o malutkich fizycznych kawałeczkach. Wszystkie fizyczne
>>> zjawiska potrzebne do wyjaśnienia świadomości prawie na pewno już
>>> mamy,

>> Ja mówię, że dobrze że napisałeś 'prawie' :) Jeszcze jest jakaś
>> mała możliwość na niespodzianki w odkryciach naukowych.

Czy można "poznać" Byt Pierwotny inaczej jak tylko poprzez samopoznanie,
poprzez doświadczenie wewnętrzne?


>>> i nie potrzeba tam nawet mechaniki kwantowej (OK, potrzeba, aby
>>> chemia działała, ale mózg nie działa na falach kwantowych i
>>> dekoherencji;))

A co to takiego te fale kwantowe? Czy to kolejny neologizm mający ukryć
niewiedzę? :)


>>> Teoria umysłu będzie wyłaniać się z matematyki opisującej
>>> "układy cholernie złożone", nie z nowych praw fizyki. Nie ma
>>> magicznego brakującego elementu;-)

"Układy cholernie złożone" są cholernie felerne i bardzo zawodne w
przeciwieństwie do Życia, które jest piekielnie niezawodne... Jak widać
trwa, i trwa, i trwa i nie poddaje się żadnym próbom zniszczenia go...


>> Bym powiedział, że prawdopodobnie nie ma brakującego elementu. Jak
>> np. wykluczyć z prawdopodobieństwem 99.9999%, że mózg nie jest
>> anteną (tzn że wszystko to co istotne do działania mózgu zawiera
>> się w (jednej) czaszce i jest 1-2 kilogramami znanego nam białka
>> białka) ?

> Jeżeli jeden organizm wpływa na drugi, to dlatego, że ma instynkt
> społeczny. U ludzi instynkt społeczny jest podobny jak u mrówek,
> tylko bardziej rozbudowany. Miłość ogłupia, celem wytworzenia więzi
> społecznej.

A może te więzi społeczne, miłość i inne oddziaływania to tylko czynniki
prowadzące, a właściwie wymuszające znalezienie ścieżki do samopoznania


> Czy tylko z interesu jednostek rodzi się interes gatunku? Według mnie
> podstawą jest interes gatunku, jednostka go tylko realizuje. Potrafi
> się poświęcić dla stada, gdy istnieje taka potrzeba.

Czy powiesz to o każdym z gatunków czy też uważasz ludzi za gatunek
wyjątkowy realizujący "interes" Bytu Pierwotnego? Może każda z form
Życia, które nas poprzedzały, które z nami koegzystują i które, być
może, przyjdą po nas, realizują poszukiwanie tożsamości (poszukiwanie
swoich korzeni) przez sam Byt?


> Drapieżnik jest uzależniomy od gatunku na który poluje. Musi działać
> tak, by utrzymać ten gatunek na odpowiednim poziomie. Dostosowuje
> swoją liczebność do dostępnej liczby ofiar (równanie Lotki-
> Volterry). Takich zależności może być więcej, tylko tego jeszcze nie
> znamy. Jest hipoteza Gai

Czy doskonalenie się gatunków (niszczenie "słabszych" przez
doskonalszych) zwiększa zasoby samowiedzy twórczej Świadomości (Bytu)?


> WM

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 13:27:07 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

Maciej Wozniak pisze:
> On Saturday, 18 November 2017 07:26:48 UTC+1, mmar...@gmail.com
> wrote:

>> Bym powiedział, że prawdopodobnie nie ma brakującego elementu. Jak
>> np. wykluczyć z prawdopodobieństwem 99.9999%, że mózg nie jest
>> anteną (tzn że wszystko to co istotne do działania mózgu zawiera
>> się w (jednej) czaszce i jest 1-2 kilogramami znanego nam białka
>> białka) ?

> Wystarczy trochę rozejrzeć się dokoła aby stwierdzić, że większość
> rzeczy istotnych dla działania mózgu z całą pewnością jest poza nim.

Może więc, istotnie, nasze mózgi to jedynie urządzenia komunikacyjne,
które Świadomość (Mózg, Wszechświat) wykorzystuje do prowadzenia
niezliczonej ilości doświadczeń typu bodziec-reakcja po to by odkryć
ścieżkę prowadzącą do samopoznania i utrwalenia tej samowiedzy...

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 16:50:32 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.psychologia,pl.sci.filozofia

Maciej Wozniak pisze:
> On Saturday, 18 November 2017 13:27:09 UTC+1, LeoTar Gnostyk  wrote:
>> Maciej Wozniak pisze:
>>> On Saturday, 18 November 2017 07:26:48 UTC+1, mmar...@gmail.com
>>> wrote:

>>>> Bym powiedział, że prawdopodobnie nie ma brakującego elementu.
>>>> Jak np. wykluczyć z prawdopodobieństwem 99.9999%, że mózg nie
>>>> jest anteną (tzn że wszystko to co istotne do działania mózgu
>>>> zawiera się w (jednej) czaszce i jest 1-2 kilogramami znanego
>>>> nam białka białka) ?

>>> Wystarczy trochę rozejrzeć się dokoła aby stwierdzić, że
>>> większość rzeczy istotnych dla działania mózgu z całą pewnością
>>> jest poza nim.

>> Może więc, istotnie, nasze mózgi to jedynie urządzenia
>> komunikacyjne, które Świadomość (Mózg, Wszechświat) wykorzystuje
>> do prowadzenia niezliczonej ilości doświadczeń typu bodziec-reakcja
>> po to by odkryć ścieżkę prowadzącą do samopoznania i utrwalenia
>> tej samowiedzy...

> Nie żaden Wszechświat, tylko matrix, i nie po żadną mistyczną
> ścieżkę samopoznania tylko dla bardzo przyziemnych korzyści.

Przyziemna bywa kobieta i do tego samego poziomu stara się sprowadzić
mężczyznę.:)

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 18:13:23 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia
Stokrotka pisze:

>> Może więc, istotnie, nasze mózgi to jedynie urządzenia
>> komunikacyjne, które Świadomość (Mózg, Wszechświat) wykorzystuje do
>> prowadzenia niezliczonej ilości doświadczeń typu bodziec-reakcja po
>> to by odkryć ścieżkę prowadzącą do samopoznania i utrwalenia tej
>> samowiedzy...

> Zdecyduj się więc czym jest świadomość.

Już powiedziałem. Świadomość to Pierwotny Byt nie znający pojęcia czasu,
to Przestrzeń Wiedzy wypełniająca się wraz z dopływem doń informacji z
indywidualnych doświadczeń dokonujących się w stworzonym przezeń świecie
materialnym, po to by osiągnąć stan Pełni Wiedzy albo samopoznania; to
Siła Życiowa (witalna) zdolna do wymknięcia się z rąk demiurga Materii,
którego sama stworzyła i który chce ją zniszczyć.


> Czy to mózg? Obiekt wymiaru takiego a takiego, o wadze, o składzie,
> zbudowany tak i siak..

Mózg to urządzenie do komunikowania się Materii ze Świadomością
wymyślone i zbudowane przez Świadomość.


> czy może wszehświat, a więc wszystko, kosmos?

Wszechświat to obraz uszkodzonego (chorego) mózgu, obrazu utrwalonego i
przekazywanego między pokoleniami w naszej, ludzkiej świadomości. Mózgu
"dziurawego", którego uszkodzenia zostały wywołane przez przemoc
walczących ze sobą demiurgów: Ducha (Świadomości) i Materii.


> Piszesz tak jakby świadomość = wszehświatowi = muzgowi itd. Pszy
> takim rozumieniu języka polskiego możesz śmiało zlikwidować wszystkie
> słowniki, i postawić = pomiędzy kszanką i długopisem.

Nic nie pojąłem z tego ostatniego akapitu.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 18:41:16 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

Stokrotka pisze:

>> Mózg to urządzenie .... wymyślone i zbudowane przez Świadomość.
>> Wszechświat to obraz uszkodzonego (chorego) mózgu, ...

> Jesteś nienormalny.

Zapewne w pojmowaniu Kobiety-Materii, od dominacji której się uwolniłem
i dla władzy której jestem zagrożeniem ponieważ staram się zarazic
innych Mężczyzn swoja Wolnością.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 16:32:25 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

WM pisze:
> W dniu 2017-11-18 o 13:16, LeoTar Gnostyk pisze:
>> WM pisze:
>>> W dniu 2017-11-18 o 07:26, mmarszik@gmail.com pisze:
>>>> On Saturday, November 18, 2017 at 4:30:49 AM UTC+1, bartekltg
>>>> wrote:
>>>>> On Friday, November 17, 2017 at 8:20:46 PM UTC+1, pinokio
>>>>> wrote:
>>>>>> W dniu 17.11.2017 o 20:13, Stokrotka pisze:

>>>>>>> To oczywiste. Świadomość to tylko element pewnej ,
>>>>>>> żadkiej formy życia. Tak jak latanie, produkowanie
>>>>>>> witaminy C pszez psa, albo podział bakteri. Uważam
>>>>>>> zjawisko świadomości za zbyt mały element by łączył takie
>>>>>>> fizyczne zjawiska.

>>>>>> A ja uważam że "teoria wszystkiego" nie tłumacząca
>>>>>> świadomości nie jest "teorią wszystkiego"

>>>>> Zwrot teoria wszystkiego w fizyce nie oznacza, że to teoria
>>>>> przewidująca wszystko. Teoria wszystkiego nie będzie miało w
>>>>> sobie praw dotyczących ekonomii czy ewolucji;-) Bo to jest
>>>>> teoria o malutkich fizycznych kawałeczkach. Wszystkie
>>>>> fizyczne zjawiska potrzebne do wyjaśnienia świadomości prawie
>>>>> na pewno już mamy,

>>>> Ja mówię, że dobrze że napisałeś 'prawie' :) Jeszcze jest
>>>> jakaś mała możliwość na niespodzianki w odkryciach naukowych.

>> Czy można "poznać" Byt Pierwotny inaczej jak tylko poprzez
>> samopoznanie, poprzez doświadczenie wewnętrzne?

> Uczucia nie powstają świadomie. Poznawanie podlega jednak
> pozaświadomej kontroli przez instynkty.

Czyż uczucia i instynkty nie stanowią fragmentu wiadomości (Bytu)?


>>>>> i nie potrzeba tam nawet mechaniki kwantowej (OK, potrzeba,
>>>>> aby chemia działała, ale mózg nie działa na falach kwantowych
>>>>> i dekoherencji;))

>> A co to takiego te fale kwantowe? Czy to kolejny neologizm mający
>> ukryć niewiedzę? :)

> Niewiedza też wymaga zdefiniowania. Kiedyś to był "kamień
> filozoficzny", teraz to "teoria wszystkiego".

Niewiedza nie oznacza całkowitego braku wiedzy; wystarczy, że w systemie
wiedzy brakuje tego jednego elementu pozbawiającego cały system
spójności. To tak jakby z continuum wyciąć element "1" lub "0"
pozostawiając system (zbiór) niedomkniętym i umożliwiając różne
manipulacje skutkiem owego niedomknięcia.


>>>>> Teoria umysłu będzie wyłaniać się z matematyki opisującej
>>>>> "układy cholernie złożone", nie z nowych praw fizyki. Nie ma
>>>>> magicznego brakującego elementu;-)

>> "Układy cholernie złożone" są cholernie felerne i bardzo zawodne w
>> przeciwieństwie do Życia, które jest piekielnie niezawodne... Jak
>> widać trwa, i trwa, i trwa i nie poddaje się żadnym próbom
>> zniszczenia go...

> Organizm podlega celowemu samozniszczeniu (telomery) dla rozwoju
> gatunku.

Ale cóż oznacza "rozwój" gatunku? Czy to oznacza rozwój ilościowy czy
też rozwój jakościowy? A może rozwój materialny vs rozwój społeczny? A
może rozwój oznacza celowe, choć ukryte, dążenie do samopoznania? Czy
celem rozwoju nie jest właśnie samopoznanie, odpowiedź na najbardziej
podstawowe pytania egzystencjalne?


>>>> Bym powiedział, że prawdopodobnie nie ma brakującego elementu.
>>>> Jak np. wykluczyć z prawdopodobieństwem 99.9999%, że mózg nie
>>>> jest anteną (tzn że wszystko to co istotne do działania mózgu
>>>> zawiera się w (jednej) czaszce i jest 1-2 kilogramami znanego
>>>> nam białka białka) ?

>>> Jeżeli jeden organizm wpływa na drugi, to dlatego, że ma
>>> instynkt społeczny. U ludzi instynkt społeczny jest podobny jak u
>>> mrówek, tylko bardziej rozbudowany. Miłość ogłupia, celem
>>> wytworzenia więzi społecznej.

>> A może te więzi społeczne, miłość i inne oddziaływania to tylko
>> czynniki prowadzące, a właściwie wymuszające znalezienie ścieżki do
>> samopoznania

> Samopoznanie nie jest konieczne, lepsze jest obycie, czyli mądrość
> życiowa.

A cóż ona oznacza? Co znaczy "być mądrym życiowo"?


>>> Czy tylko z interesu jednostek rodzi się interes gatunku? Według
>>> mnie podstawą jest interes gatunku, jednostka go tylko
>>> realizuje. Potrafi się poświęcić dla stada, gdy istnieje taka
>>> potrzeba.

>> Czy powiesz to o każdym z gatunków czy też uważasz ludzi za
>> gatunek wyjątkowy realizujący "interes" Bytu Pierwotnego? Może
>> każda z form Życia, które nas poprzedzały, które z nami koegzystują
>> i które, być może, przyjdą po nas, realizują poszukiwanie
>> tożsamości (poszukiwanie swoich korzeni) przez sam Byt?

> Realizują program zawarty w odziedziczonych po przodkach
> instynktach. Społeczność nieświadomie tłumi jedne instynkty, a inne
> wydobywa stosownie do aktualnego zapotrzebowania.

Czy walka o dominację jest celem czy tez tylko środkiem? A może jest
tylko środkiem do samopoznania i osiągnięcia pokoju...?


>>> Drapieżnik jest uzależniony od gatunku na który poluje. Musi
>>> działać tak, by utrzymać ten gatunek na odpowiednim poziomie.
>>> Dostosowuje swoją liczebność do dostępnej liczby ofiar (równanie
>>> Lotki-Volterry). Takich zależności może być więcej, tylko tego
>>> jeszcze nie znamy. Jest hipoteza Gai

>> Czy doskonalenie się gatunków (niszczenie "słabszych" przez
>> doskonalszych) zwiększa zasoby samowiedzy twórczej Świadomości
>> (Bytu)?

> Słabsi są bardziej potrzebni społeczeństwu niż ci tzw. doskonalsi.
> Nie wolno zmuszać słabszych by żyli ponad stan.

A czy można ich zmuszać do tego by żyli w warunkach co najmniej gorszych
od tych nazwanych przez Ciebie doskonalszymi? Przecież poniżanie i
nierówność są odwiecznym zarzewiem konfliktu.


> WM

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 16:53:40 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.filozofia,pl.sci.fizyka

Stokrotka pisze:

>> Nie wierzę w Boga twórców matematyki, fizyki i technologii lecz w
>> siłę, która stworzyła ich samych czyli w Świadomość.

> Napisałeś totalną bzdurę. Ja mam świadomość wklepując ten tekst, ale
> ja siebie nie stwożyłam i sama nie mam możliwości stwożenia jakiej
> kolwiek istoty żywej.

Toś Ty nie kobieta?

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 17:17:00 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.filozofia,pl.sci.fizyka

Stokrotka pisze:

>>>> Nie wierzę w Boga twórców matematyki, fizyki i technologii lecz
>>>> w siłę, która stworzyła ich samych czyli w Świadomość.

>>> Napisałeś totalną bzdurę. Ja mam świadomość wklepując ten tekst,
>>> ale ja siebie nie stwożyłam i sama nie mam możliwości stwożenia
>>> jakiej kolwiek istoty żywej.

>> Toś Ty nie kobieta?

> Kobieta, ale poczęcie bez mężczyzny pojawiło się w historii
> ludzkości tylko raz.

Uświadom mi kiedy to było...

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 17:15:01 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.filozofia,pl.sci.fizyka

pinokio pisze:
> W dniu 18.11.2017 o 16:53, LeoTar Gnostyk pisze:

>> Toś Ty nie kobieta?

> Urodzenie to nie stworzenie. Kot z kocicą nie tworzą nowej istoty

To materializacja przebłysku Świadomości. Materializacja, której celem
jest rozpoczęcie nowego doświadczenia społecznego by odnaleźć i
odtworzyć ścieżkę do poznania i utrwalenia sposobu na zrównanie się
potomka ze S(T)wórcą. Równość jest warunkiem koniecznym do stworzenia
mitycznej Harmonii.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 17:10:46 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia

Stokrotka pisze:

>>> To oczywiste. Świadomość to tylko element pewnej, rzadkiej formy
>>> życia. Tak jak latanie, produkowanie witaminy C przez psa, albo
>>> podział bakterii. Uważam zjawisko świadomości za zbyt mały
>>> element by łączył takie fizyczne zjawiska.

>> Bez świadomości nie byłoby tych zjawisk, które, jak mniemam,
>> uważasz za pierwotne. To typowo materialistyczne podejście do
>> kwestii naszego pochodzenia.

> Tak, do świadomości mam podejście materialistyczne. Jak napisałam
> wcześniej, to tylko zjawisko biologiczne jak latanie czy trawienie.
> Nie definiowałeś świadomości. Ja za świadomość uważam zauważalne
> przez siebie  kierowanie swoim ciałem. To nie jest tak zwany wolny
> wybór.

Owszem, pisałem wielokrotnie, że uważam Świadomość za niedefiniowalny,
bezczasowy Byt Pierwotny; coś zupełnie odmiennego od Twojego pojmowania
świadomości jako zdolności kierowania własnym ciałem, na przykład.
Świadomość w moim pojmowaniu to siła s(t)wórcza, bez której udziału NIC
by nie powstało, w tym również nie powstała by Materia. Stworzenie
Materii przez Świadomość nie było aktem wolnego wyboru lecz, aktem
strachu, koniecznością by nie zginąć. Ale przecież Byt Pierwotny jako
Byt pozaczasowy zginąć nie mógł więc popełnił błąd i stworzył demiurga,
który chciał (i nadal chce) nim zawładnąć. Materia nie myśli lecz działa
i dostarcza swemu S(t)wórcy wiedzy o nim samym; wiedzy potrzebnej
Świadomości do samopoznania.


>> Jak myślisz czy najpierw powstał Wszechświat a dopiero potem
>> Życie, czy też Siła Życiowa (Byt, Istnienie, Świadomość) istniała
>> przed Materią?

> A skąd się wzięła według tej drugiej teorii materia? Sprecyzuj i
> dokończ tę teorię.

Została stworzona przez Świadomość (Byt Pierwotny) pozostającą w stanie
nieświadomości samej siebie.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 18:16:05 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia

pinokio pisze:
> W dniu 18.11.2017 o 17:10, LeoTar Gnostyk pisze:

>> Owszem, pisałem wielokrotnie, że uważam Świadomość za
>> niedefiniowalny, bezczasowy Byt Pierwotny; coś zupełnie odmiennego
>> od Twojego pojmowania świadomości jako zdolności kierowania
>> własnym ciałem, na przykład. Świadomość w moim pojmowaniu to siła
>> s(t)wórcza, bez której udziału NIC by nie powstało, w tym również
>> nie powstała by Materia. Stworzenie

> Ale bełkot

Może to i tak wygląda, ale w żadnym języku nie da się opowiedzieć czegoś
czego można tylko doświadczyć.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 18:33:36 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.filozofia,pl.sci.fizyka

Stokrotka pisze:
> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w wiadomości
> news:oupmdt$75u$2@node2.news.atman.pl...
>> Stokrotka pisze:

>>>>>> Nie wierzę w Boga twórców matematyki, fizyki i technologii
>>>>>> lecz w siłę, która stworzyła ich samych czyli w
>>>>>> Świadomość.

>>>>> Napisałeś totalną bzdurę. Ja mam świadomość wklepując ten
>>>>> tekst, ale ja siebie nie stwożyłam i sama nie mam możliwości
>>>>> stwożenia jakiej kolwiek istoty żywej.

>>>> Toś Ty nie kobieta?

>>> Kobieta, ale poczęcie bez mężczyzny pojawiło się w historii
>>> ludzkości tylko raz.

>> Uświadom mi kiedy to było...

> Według wiary katolickiej około roku 0 naszej ery.

Samopylna Marycha? W te bajdy nigdy nie wierzyłem, hue, hue.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 18:49:11 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia

pinokio pisze:
> W dniu 18.11.2017 o 16:46, Stokrotka pisze:

>>> Nie wierzę w Boga twórców matematyki, fizyki i technologii lecz w
>>> siłę, która stworzyła ich samych czyli w Świadomość.

>> Napisałeś totalną bzdurę. Ja mam świadomość wklepując ten tekst,
>> ale ja siebie nie stwożyłam i sama nie mam możliwości stwożenia
>> jakiej kolwiek istoty żywej.

> poczekaj, zaraz Leo będzie mówił o Kosmicznym Zakazie

Nie tom razom...:) Ale cóż widzę, hasło wryło Ci się głęboko w Twoja
lokalną świadomość więc zapewne rezonuje i w innych umysłach.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 18:53:13 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia

LeoTar Gnostyk pisze:
> pinokio pisze:
>> W dniu 18.11.2017 o 16:46, Stokrotka pisze:

>>>> Nie wierzę w Boga twórców matematyki, fizyki i technologii lecz
>>>> w siłę, która stworzyła ich samych czyli w Świadomość.

>>> Napisałeś totalną bzdurę. Ja mam świadomość wklepując ten tekst,
>>> ale ja siebie nie stwożyłam i sama nie mam możliwości stwożenia
>>> jakiej kolwiek istoty żywej.

>> poczekaj, zaraz Leo będzie mówił o Kosmicznym Zakazie

> Nie tom razom...:) Ale cóż widzę, hasło wryło Ci się głęboko w Twoja
> lokalną świadomość więc zapewne rezonuje i w innych umysłach.

Jeżeli mam rację to będzie to rezonans, który zniszczy dotychczasową,
niewolniczą strukturę rodziny i wyzwoli "zniewolony Umysł".

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 22:32:53 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

WM pisze:
> W dniu 2017-11-18 o 16:32, LeoTar Gnostyk pisze:

>> Niewiedza nie oznacza całkowitego braku wiedzy; wystarczy, że w
>> systemie wiedzy brakuje tego jednego elementu pozbawiającego cały
>> system spójności. To tak jakby z continuum wyciąć element "1" lub
>> "0" pozostawiając system (zbiór) niedomkniętym i umożliwiając różne
>> manipulacje skutkiem owego niedomknięcia.

> Mówimy o takiej, czy innej interpretacji rzeczywistości. Błędna
> interpretacja rzeczywistości prowadzi czasem do lepszego skutku, niż
> interpretacja właściwa. Kolumb szukał drogi do Indii, a odkrył
> Amerykę. Alchemik szukał transmutacji złota, a odkrył tajemnicę
> porcelany. Życie staje się ciekawsze, gdy będzie zawierać elementy
> irracjonalne. Bez pasji stajemy się egzystencjalni jak w tej
> piosence: https://youtu.be/ZOkhslPrNPs

W pełni zgadzam się ze stwierdzeniem, że nawet z błędnej interpretacji
zjawiska można wysnuć poprawne rozwiązanie problemu ponieważ sam tego
doświadczyłem. Ale ostatecznie każda interpretacja rzeczywistości musi
prowadzić do wspólnej konkluzji; w przeciwnym wypadku wyprowadzone
wnioski (prawdy) będą prawdami pozornymi gdyż ich rezultatem będzie
walka o uznanie jednej z nich za prawdę obiektywną i ostateczną. Prawda
obiektywna musi jednoczyć a nie wywoływać kolejnych sporów.


>>> Organizm podlega celowemu samozniszczeniu (telomery) dla rozwoju
>>> gatunku.

>> Ale cóż oznacza "rozwój" gatunku? Czy to oznacza rozwój ilościowy
>> czy też rozwój jakościowy? A może rozwój materialny vs rozwój
>> społeczny? A może rozwój oznacza celowe, choć ukryte, dążenie do
>> samopoznania? Czy celem rozwoju nie jest właśnie samopoznanie,
>> odpowiedź na najbardziej podstawowe pytania egzystencjalne?

> Bez wymiany pokoleń, co pewnie kiedyś nastąpi, będzie stagnacja.
> Ludzie przestaną się starzeć, ale również rozmnażać, z braku
> miejsca.

Nie wiesz jak będzie bez konieczności wymiany pokoleń gdyż jako jedna z
form Bytu nie doświadczyliśmy tego. Według mnie rozwój i intensyfikacja
życia duchowego zapewnią iż nie będziemy się nudzić czego Ty się tak
bardzo obawiasz. Zwróć również uwagę na to, że prokreacja służy nie
dzieciom lecz rodzicom gdyż potomstwo służy im do odbudowywania
utraconego poczucia własnej wartości. I rodzice czynią to bezpardonowo
na grzbietach swoich dzieci. To jest wykorzystywanie dzieci przez
rodziców a głównymi oprawcami są matki, mamuśki, które są rzekomo tak
bardzo przez dzieci uwielbiane i kochane, i które rzekomo kochają dzieci
bezinteresownie.


>> A cóż ona oznacza? Co znaczy "być mądrym życiowo"?

> Nie wpatrywać się w siebie egoistycznie, tylko robić coś dla innych z
> dobrego serca, dla własnej satysfakcji, a nie dla oczekiwanej sławy.

Już samo stwierdzenie "dla własnej satysfakcji" wskazuje na to, że nie
wiesz o czym mówisz. Stwierdzenie to mówi, że nie dostrzegasz tego iż
tzw. "własna satysfakcja" to nic innego jak reperowanie dziur we własnej
psychice wywołanych przez brak poczucia własnej wartości.


>>> Realizują program zawarty w odziedziczonych po przodkach
>>> instynktach. Społeczność nieświadomie tłumi jedne instynkty, a
>>> inne wydobywa stosownie do aktualnego zapotrzebowania.

>> Czy walka o dominację jest celem czy tez tylko środkiem? A może
>> jest tylko środkiem do samopoznania i osiągnięcia pokoju...?

> Doświadczenie uczy, że walka o pokój jest częstym sposobem na
> manipulowanie ludźmi. Piękne hasła są reklamą dla przyciągania
> zwolenników, ale o tym co jest wypaczeniem, co nie decydują potem
> rządzący w myśl zasady: "Wypaczenia tak, a czysta idea już nie, bo
> jest utopijna"

No właśnie. Spójrz na moją ideę. Rządzący zgadzają się z hasłem:
"eliminujmy przemoc" ale gdy dochodzi do pytania: "czy akceptujesz
sposób w jaki ta przemoc ma być wyeliminowana" to okazuje się, że trochę
przemocy nie zaszkodzi, byle tylko nie wdrożyć radykalnej metody
wychowawczej, która doprowadzi do zrównania wszystkich i zbudowania
społeczeństwa egalitarnego. Wówczas takie społeczeństwo zostaje uznane
za... chore.:)


>>> Słabsi są bardziej potrzebni społeczeństwu niż ci tzw.
>>> doskonalsi. Nie wolno zmuszać słabszych by żyli ponad stan.

>> A czy można ich zmuszać do tego by żyli w warunkach co najmniej
>> gorszych od tych nazwanych przez Ciebie doskonalszymi? Przecież
>> poniżanie i nierówność są odwiecznym zarzewiem konfliktu.

> Zawiść i zazdrość zawsze była i będzie zarzewiem konfliktu. Ludzie
> nigdy nie będą jednakowi i zawsze będą częściej popierać swoich, a
> nie tych co się lepiej nadają na dane stanowisko.

Zawiść jest skutkiem ubocznym nierówności między synem i ojcem oraz
matką i córką. To wskazane przez mnie nierówności i wywołane przez nie
kompleksy Edypa/Elektry skutkujące brakiem poczucia własnej wartości są
przyczyną wszelkich konfliktów i innych patologicznych zjawisk im
towarzyszących.


> WM

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 22:42:42 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 18.11.2017 o 22:32, LeoTar Gnostyk pisze:

>> Zawiść jest skutkiem ubocznym nierówności między synem i ojcem oraz
>> matką i córką. To wskazane przez mnie nierówności i wywołane przez
>> nie kompleksy Edypa/Elektry skutkujące brakiem poczucia własnej
>> wartości są przyczyną wszelkich konfliktów i innych patologicznych
>> zjawisk im towarzyszących.

> To że ty masz kompleks Edypa, nie przenoś tego na innych

Cierpiących nie muszę i nie mam zamiaru wskazywać palcem ponieważ
problem ma charakter globalny co wynika z zakazowo-nakazowego systemu
wychowawczego ograniczającego dziecku dostęp do wiedzy o życiu jego
Stwórców/Autorytetów.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 18 Nov 2017 22:55:42 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka

pinokio pisze:
> W dniu 18.11.2017 o 22:25, Maciej Wozniak pisze:

>> Komunizm był kiepski w tym co robił, to i upadł.

> Upadł komunizm radziecki a nasila się komunizm zachodni

I jednemu i drugiemu brakuje/brakowało podstaw do zbudowania
społeczeństwa egalitarnego, o którym tak głośno krzyczy. By zbudować
społeczeństwo sprawiedliwości społecznej trzeba wpierw zmienić strukturę
rodziny z hierarchicznej, w której centralna i dominującą postacią jest
kobieta-matka, na partnerską, w której nikt nie sprawuje władzy. Rodzina
bez władzy to chaos a zarazem najlepiej uporządkowana struktura gdyż
wszyscy są sobie równi ale i wzajemnie za siebie i pozostałych
odpowiedzialni. Do tego potrzeba wyższego stanu  świadomości, którego
nie da się osiągnąć bez zrównania praw dzieci z prawami rodziców i
upowszechnienia dzieciom dostępu do wiedzy o życiu seksualnym dorosłych.
Wychowanie do życia w rodzinie musi zawierać zarówno kompletną edukacją
seksualną jak i wiedzę o partnerskich relacjach emocjonalnych panujących
między kobietą i mężczyzną

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 19 Nov 2017 07:23:47 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka

Maciej Wozniak pisze:
> On Sunday, 19 November 2017 00:00:42 UTC+1, WM  wrote:
>> W dniu 2017-11-18 o 21:49, Maciej Wozniak pisze:
>>> On Saturday, 18 November 2017 11:25:43 UTC+1, WM  wrote:

>>>> Czy tylko z interesu jednostek rodzi się interes gatunku?
>>>> Według mnie podstawą jest interes gatunku, jednostka go tylko
>>>> realizuje. Potrafi się poświęcić dla stada, gdy istnieje taka
>>>> potrzeba.

>>> Bzdura. W jaki sposób wojna światowa leży w interesie gatunku? Od
>>> wielu setek lat 99% przypadków poświęcania się dla stada to wojna
>>> z innym stadem - przeciwko osobnikom z własnego gatunku.
>>> Poświęcenie dla stada jest dla stada. I to stado je kreuje.
>>> Poezja, pogadanki patriotyczne, nauka historii narodowej w
>>> szkołach, te rzeczy.

>> Bzdura. Nigdzie nie napisałem, że wojna jest w interesie gatunku.

> Ale napisałeś, że działania stadne są.


>> Ludzie rodzą się z umiejętnością dostosowywania się do swojej
>> pozycji w hierarchii społecznej.

> Absolutnie nie. To nabyta/wyuczona umiejętność.

Tak, zgadzam się z Twoim twierdzeniem. Tworzenie hierarchii i dążenie do
zajęcia w niej jak najwyższej pozycji to umiejętność nabyta. I żeby było
śmieszniej to nabyta tam, gdzie nie powinno się jej uczyć: w domu
rodzinnym. A przewodnikami po tych błędnych naukach są
rodzice/opiekunowie dziecka walczący ze sobą o to kto nad kim zapanuje,
kto kogo usidli i zniewoli. Kobieta używa w tym celu broni
skuteczniejszej gdyż jest zdolna manipulować poczuciem własnej wartości
mężczyzny, któremu tego poczucia i tak brakuje z racji zakazowego
wychowania w jego domu rodzinnym. A, jak mówi Krzysztof Karoń, relacja
seksualna, akt seksualny nie jest relacją równoprawną ze względu na
psychofizjologię seksu kobiety, która "może współżyć nawet wtedy kiedy
nie chce i nie może". Prostytucja małżeńska napędza nienawiść kobiety do
mężczyzny i dążenie kobiety do fizycznego pozbycia się partnera. W tej
to właśnie seksualnej relacji, która z racji wadliwego wychowania
pozbawiona jest zaufania i szacunku, tkwi zarzewie niewolnictwa,
zniewalania mężczyzny przez kobietę i tworzenia hierarchii. Hierarchii
opartej na przemocy seksualnej kobiety względem mężczyzny. Męski gwałt
na kobiecie to tylko konsekwencja powszechnego zjawiska gwałtu mężczyzny
przez nienawidzącą go kobietę. A rozwiązanie tego odwiecznego problemu
tkwi w zmianie systemu wychowawczego przez odtajnienie przed dziećmi
zachowań seksualnych ich opiekunów i uzupełnienie tego wychowania
inicjacją seksualną dziecka w rodzinie, w której się wychowywało i
której opiekunowie są dla dziecka autorytetami dzięki którym dziecko
tworzy wzorce zachowań, również seksualnych, we własnej świadomości.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 19 Nov 2017 07:41:01 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia,pl.sci.psychologia

Simpler pisze:
> W dniu piątek, 17 listopada 2017 19:14:13 UTC+1 użytkownik LeoTar
> Gnostyk napisał:

>> Czy Świadomość może być brakującym elementem Modelu Standardowego,
>> który łączy w całość dotychczasowe cztery jego składniki:
>> grawitację, elektromagnetyzm, oddziaływania jądrowe silne i słabe?

> Oczywiście.
>
> Gdy ostatnio umarłem (udusiłem się kompletnie - całkiem serio!) Ale
> po chwili, choć nie wiadomo jak długiej, wstałem z podłogi.. i byłem
> strasznie zdziwiony że.. żyję... niemniej mniemam że już w innym
> świecie - prawdopodobne w alternatywnym wymiarze!
>
> Jak umiera świadomość? Ależ ona nie umiera wcale... bo niby jak?!
> ona przenosi się tylko do alternatywnego wymiaru, błehehe!

To by się nawet zgadzało z... reinkarnacją. Świadomość umierającego
osobnika przenosi się do innego obiektu materialnego tworząc w ten
sposób kolejny wszechświat należący do multiwersum. Każdy wytwór
Świadomości jest bowiem oddzielnym wszechświatem ale warunkiem
pokojowego współistnienia tych wszechświatów jest wspólne Prawo rządzące
tym  multiwersum.

LeoTar Gnostyk




Data: Mon, 20 Nov 2017 10:59:09 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.fizyka,pl.sci.filozofia

J.F. pisze:
> Dnia Fri, 17 Nov 2017 19:41:26 +0100, LeoTar Gnostyk napisał(a):
>> robot pisze:
>>> W dniu 2017-11-17 o 19:14, LeoTar Gnostyk pisze:

>>>> Czy Świadomość może być brakującym elementem Modelu
>>>> Standardowego, który łączy w całość dotychczasowe cztery jego
>>>> składniki: grawitację, elektromagnetyzm, oddziaływania jądrowe
>>>> silne i słabe?

>>> Nie.

>> Może jakieś uzasadnienie...? Czy tak najzwyczajniej: nie bo nie?

> Bo nie jestes swiadomy tych wszystkich czastek, ktore chcesz laczyc
> :-)

Wszystkie te cząstki, których bronisz z miną kpa, są wymysłem ludzi,
którzy wymyślali je po to by się wywyższyć ponad innych  i w ten sposób
podreperować swoje nadwątlone, a właściwie utracone w dzieciństwie,
poczucie własnej wartości. A kreatywna moc świadomości (wyobraźni) jest
nieskończona i przejawia się podczas łamania kolejnych ograniczających
ją i zniewalających pęt. A materializacja idei to już tylko kwestia
czasu i środków finansowych zaspokajających pożądanie oraz ambicje
twórców idei.


> Natomiast wplecenie naszej swiadomosci/wolnej woli miedzy prawa
> fizyki jest bardzo ciekawe - tylko raczej nie jako "element
> łączący", ale "gdzie tu jest miejsce na wolna wolę".

Wolna wola przejawia się właśnie w wymyślaniu coraz to nowych idei i
następnie ich materializacji albo też pokazywaniu skutków ich działania.
No bo przecież takie oddziaływania jądrowe nie materializują się a
jedynie obserwujemy przepowiedziane przez twórcę/ów skutki ich
działania. Podobnie zresztą "zachowują się" pozostałe elementy Modelu
Standardowego.:)


> J.

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 24 Nov 2017 12:03:23 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.filozofia,pl.sci.fizyka

szczepan  bialek pisze:
> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w wiadomości
> news:oupqtj$a8v$3@node2.news.atman.pl...
>> Stokrotka pisze:
>>> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w
>>> wiadomości news:oupmdt$75u$2@node2.news.atman.pl...
>>>> Stokrotka pisze:

>>>>>>>> Nie wierzę w Boga twórców matematyki, fizyki i
>>>>>>>> technologii lecz w siłę, która stworzyła ich samych
>>>>>>>> czyli w Świadomość.

>>>>>>> Napisałeś totalną bzdurę. Ja mam świadomość wklepując ten
>>>>>>> tekst, ale ja siebie nie stwożyłam i sama nie mam
>>>>>>> możliwości stwożenia jakiejkolwiek istoty żywej.

>>>>>> Toś Ty nie kobieta?

>>>>> Kobieta, ale poczęcie bez męczyzny pojawiło się w historii
>>>>> ludzkości tylko raz.

>>>> Uświadom mi kiedy to było...

>>> Według wiary katolickiej około roku 0 naszej ery.

>> Samopylna Marycha? W te bajdy nigdy nie wierzyłem, hue, hue.

> A o klonowaniu slyszales?

Klonowaniu czego...? Bo chyba nie żywego. Że też Ty, taki stary w takie
brednie wierzysz


> Lekarze wiedza ze sporo dziewczyn upiera się ze są "samopylne". S*

Tak jak Marycha od Jezusicka, hue, hue. Chciałyby, żeby upokorzyć
ostatecznie mężczyzn i wykazać ich nieprzydatność w procesie
reprodukcyjnym. Te najzacieklej broniące "samopylności" to skrajne
feministki i lesbijki, takie jak na przykład Gretkowska.

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 26 Nov 2017 18:21:17 +0100
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.sci.filozofia,pl.sci.fizyka

szczepan  bialek pisze:
> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w wiadomości
> news:ov8u9s$eai$1@node1.news.atman.pl...
>> szczepan  bialek pisze:
>>> U?ytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisa? w
>>> wiadomo?ci news:oupqtj$a8v$3@node2.news.atman.pl...
>>>> Stokrotka pisze:
>>>>> U?ytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisa? w
>>>>> wiadomo?ci news:oupmdt$75u$2@node2.news.atman.pl...
>>>>>> Stokrotka pisze:

>>>>>>>>>> Nie wierzę w Boga twórców matematyki, fizyki i
>>>>>>>>>> technologii lecz w siłę, która stworzyła ich samych
>>>>>>>>>> czyli w Świadomość.

>>>>>>>>> Napisałeś totalną bzdurę. Ja mam świadomość
>>>>>>>>> wklepując ten tekst, ale ja siebie nie stworzyłam i
>>>>>>>>> sama nie mam możliwości stworzenia jakiejkolwiek
>>>>>>>>> istoty żywej.

>>>>>>>> Toś Ty nie kobieta?

>>>>>>> Kobieta, ale poczecie bez mężczyzny pojawiło się w
>>>>>>> historii ludzkości tylko raz.

>>>>>> Uświadom mi kiedy to było...

>>>>> Według wiary katolickiej około roku 0 naszej ery.

>>>> Samopylna Marycha? W te bajdy nigdy nie wierzyłem, hue, hue.

>>> A o klonowaniu slyszales?

>> Klonowaniu czego...? Bo chyba nie żywego. Że też Ty, taki stary w
>> takie brednie wierzysz


>>> Lekarze wiedza ze sporo dziewczyn upiera się ze są "samopylne".
>>> S*

>> Tak jak Marycha od Jezusicka, hue, hue. Chciałyby, żeby upokorzyć
>> ostatecznie mężczyzn i wykazać ich nieprzydatność w procesie
>> reprodukcyjnym. Te najzacieklej broniące "samopylności" to skrajne
>>  feministki i lesbijki, takie jak na przykład Gretkowska.

> Czytalem o tym w ksiazce The body z 1970r. Dzieci byly dziewczynkami
> i mialy taka sama grupe krwi. Teraz pewnie mozna to glebiej
> przebadac. Ale skad brac mezczyzn? Bo tacy przydaja sie nie tylko do
> reprodukcji. S*

Trza ich kijami oćwiczyć to się obudzą. Ale najpierw to weź Ty sobie
ustaw kodowanie tak jak trzeba żebyś nie krzaczył; bym nie musiał tracić
czasu na poprawianie po Tobie.

LeoTar Gnostyk

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego