Czary za kasę a nie za drobniaki. - Rocznik 2017

Przejdź do treści

Menu główne:

Czary za kasę a nie za drobniaki.

Wiosna
Data: Fri, 9 Jun 2017 07:56:12 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Przemysław Dębski pisze:
> W dniu 2017-06-07 o 18:45, Kviat pisze:

>> Są dzieci zdrowe z in vitro i są z wadami z poczęcia
>> "naturalnego". Każdy z przyszłych rodziców, niezależnie od metody
>> poczęcia, ma _nadzieję_ znaleźć się w tych dziewięćdziesięciu kilku
>> procentach szczęściarzy.
>>
>> No może nie każdy. Czasem rodzą się pijane dzieci poczęte
>> "naturalnie".
>>
>> Tak więc pan prof. to zwykły kościółkowy ideolog, któremu
>> statystyki mieszają się z faktami naukowymi.

> To może inaczej. Czy uważasz, że ewolucja jest procesem polegającym
> na całkowicie losowym mieszaniu genów, czy może istnieją mechanizmy
> obrazowo mówiąc "dobierania ich się"? Bo jeśli jest to proces czysto
> losowy, to IV jest cacy i wpisuje się w mechanizm ewolucji
> przyśpieszając go. Pod dwoma warunkami. Po pierwsze metoda produkuje
> "wadliwych osobników" z prawdopodobieństwem mutacji genów z procesu
> naturalnego. Po drugie, "wadliwi osobnicy" nie są kilim na dzień
> dobry tylko są poddani procesowi naturalnej selekcji.
>
> Jeśli dobieranie się nie jest procesem czysto losowym, to IV zaburza
> proces ewolucji. Metody dobierania się genów promują pewne
> sekwencje, inne umniejszają. Jesteśmy na pewnym etapie rozwoju, na
> wcześniejszych etapach pewne sekwencje zostały wyeliminowane. Metodą
> IV statystycznie wprowadzasz do obrotu kombinacje aktualnie
> obowiązujące, takie do których jeszcze nie doszliśmy, oraz takie
> dawno już wyeliminowane. Osobnicy wytworzeni na aktualną modłę są dla
> procesu obojętni. Osobnicy ewolucyjnie "do przodu" pojawiają się w
> niesprzyjającym dla nich momencie. Być może ich cechy mają sens ale
> nie w obecnym środowisku. Jeśli w naszych warunkach nie przetrwają
> (co bardzo prawdopodobne), ich krzyżówka genów zostanie zapamiętana
> jako już zaistniała i wyeliminowana. Przez co drastycznie zmaleją
> szansę na odrodzenie się tej kombinacji w przyszłości, gdy będą dla
> nich warunki a wręcz potrzeba istnienia osobników z takim cechami.
> Wprowadzając do obrotu kombinacje dawno wyeliminowane zmuszasz
> ewolucję do ponownego "rozprawienia" się z nimi, co zatrzymuje nas w
> rozwoju.

"[...] Badacze dziedziczności rozumieją wszystko, co dotyczy ich dziedziny,
ale nie znają jej zakresu. Jak przypuszczam, urodzili się i wychowali w tej
gęstwinie faktów i naprawdę ją badają, nigdy nie dochodząc do jej granic.
Innymi słowy, zgłębiają wszystko, nie wiedząc, co zgłębiają. [...]"

Tyle G.K Chesterton w książce "Eugenika i inne zło".

Od siebie dodam, że nieporozumieniem jest budowanie hipotez dla zjawisk
jeżeli nie rozumie się, bądź nie akceptuje, mechanizmu działania. A tak
właśnie zachowują się genetycy nie rozumiejący przyczyn i mechanizmu
przemian informacyjnych oraz celu, którego osiągnięciu te przemiany mają
służyć. Podobnie zresztą jak fizycy poszukujący ostatecznej najdrobniejszej
drobiny materii. Materii, która jest wytworem Świadomości i służy jej tylko
do samopoznania umożliwiając doznania (doświadczanie) dostarczające jej
wiedzy i umożliwiające wypełnienie tą Wiedzą całej przestrzeni Świadomości.


> Dębska

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 9 Jun 2017 07:32:24 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

FEniks pisze:
> W dniu 08.06.2017 o 01:12, Ikselka pisze:
>> FEniks <xxx@poczta.fm> wrote:

>> Urbanlegend z tymi "wąskimi biodrami".

> Doprawdy? Zapoznaj się z faktami. Najczęstszymi wskazaniami do cc
> jest wielkość dziecka niewspółmierna do wielkości miednicy matki
> oraz inne nieprawidłowości kanału rodnego. Powinno się zaniechać cc
> celem wyeliminowania powielania tych wad u potomstwa.

Jest jakaś przyczyna, która powoduje, że konstrukcja kobiety zniechęca
ją lub wręcz uniemożliwia to, do czego kobieta została stworzona. Jak
sądzisz, czy może to być przyczyna psychiczna?


>> Kobiety, niezależnie od swej budowy, są przystosowane do rodzenia
>> swoich dzieci.

> Dziecko jest nie tylko kobiety.

Przeżyłem szok po tym Twoim stwierdzeniu Ewo. Czyżby Twoje poglądy
zaczęły ewoluować?


>> Cesarskim cięciem się obecnie po prostu szafuje, a nawet wykonuje
>> je na życzenie. A wpływ na przebieg porodu ma przede wszystkim
>> wielkość głowy kobiety, a nie wielkość jej...

> Ewolucyjne. Ale w ewolucję wkroczyło cc.

Tak jak zwykle robią to niedouki, którzy chcą się wykreować na bogów,
panów życia i śmierci.


> Ewa

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 9 Jun 2017 12:58:08 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

FEniks pisze:
> W dniu 09.06.2017 o 07:32, LeoTar Gnostyk pisze:
>> FEniks pisze:
>>> W dniu 08.06.2017 o 01:12, Ikselka pisze:
>>>> FEniks <xxx@poczta.fm> wrote:
>>>> Urbanlegend z tymi "wąskimi biodrami".

>>> Doprawdy? Zapoznaj się z faktami. Najczęstszymi wskazaniami do
>>> cc jest wielkość dziecka niewspółmierna do wielkości miednicy
>>> matki oraz inne nieprawidłowości kanału rodnego. Powinno się
>>> zaniechać cc celem wyeliminowania powielania tych wad u
>>> potomstwa.

>> Jest jakaś przyczyna, która powoduje, że konstrukcja kobiety
>> zniechęca ją lub wręcz uniemożliwia to, do czego kobieta została
>> stworzona. Jak sądzisz, czy może to być przyczyna psychiczna?

> Tak, to na pewno kwestia tego, że nie przespały się w dzieciństwie
> ze swoim ojcem. :/

Jeżeli koniecznie chcesz nazwać inicjację seksualną tak bardzo ordynarnie
i grubiańsko... A może zdałaś sobie sprawę z tego, że wychowanie
seksualne według mojego modelu pozbawia was, kobiety narzędzia
dominacji nad mężczyznami i będziecie się musiały z nami zacząć
dogadywać a nie narzucać nam swoją wolę (nad)używając do tego celu
seksu właśnie? Zrozum jedno, że dopóki będzie funkcjonować dominująca
kobieta jako pani swego niewolnika mężczyzny dopóty będzie trwać walka
o wyzwolenie; ale nie kobiet lecz mężczyzn. I dopóki ta walka się nie
zakończy będziecie przez mężczyzn zwalczane. A walka ta zakończy się
dopiero wtedy, gdy prawa mężczyzn zrównają się z waszymi. To nie wy
macie się wyemancypować na wolność lecz mężczyźni, których
wykorzystujecie manipulując ich poczuciem wartości a do tego celu
wykorzystujecie seks i uzależnienie dorosłych facetów od matek.
Uzależnionych dlatego, że nie został rozwiązany zniewalający ich kompleks
Edypa.


>>>> Kobiety, niezależnie od swej budowy, są przystosowane do
>>>> rodzenia swoich dzieci.

>>> Dziecko jest nie tylko kobiety.

>> Przeżyłem szok po tym Twoim stwierdzeniu Ewo. Czyżby Twoje poglądy
>> zaczęły ewoluować?

> Ani odrobinę. Uważam tak, od kiedy dowiedziałam się, skąd się biorą
> dzieci.

O ile mnie pamięć nie myli to jeszcze dość niedawno twierdziłaś, że płód
rozwija się w brzuchu kobiety a więc jest jej własnością i może ona zrobić
z nim wszystko co się jej tylko żywnie podoba nie pytając o zdanie ojca,
czyli współtwórcy tego płodu. No więc jak to w końcu jest?


> Ewa

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 9 Jun 2017 14:21:26 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Aiua40 pisze:
> W dniu 2017-06-08 o 14:01, Kviat pisze:
>> W dniu 2017-06-08 o 12:54, Aiua40 pisze:
>>> W dniu 2017-06-08 o 12:39, Przemysław Dębski pisze:
>>>> W dniu 2017-06-08 o 12:10, Kviat pisze:
>>>>> W dniu 2017-06-08 o 10:46, Przemysław Dębski pisze:

>>>>>> Przez co drastycznie zmaleją szansę na odrodzenie się tej
>>>>>> kombinacji w przyszłości, gdy będą dla nich warunki a
>>>>>> wręcz potrzeba istnienia osobników z takim cechami.
>>>>>> Wprowadzając do obrotu kombinacje dawno wyeliminowane
>>>>>> zmuszasz ewolucję do ponownego "rozprawienia" się z nimi,
>>>>>> co zatrzymuje nas w rozwoju.

>>>>> A to, to już całkowity bełkot.

>>>> To już nie chodzi o to czy zgadzasz się z tym co napisałem,
>>>> czy nie zgadzasz. Po prostu nic a nic z tego nie zrozumiałeś.

>>> u niego nie chodzi tyle o zrozumienie innego punktu
>>> widzenia/rozumowania żeby móc merytorycznie podyskutować ile o
>>> to by być z gruntu na NIE.

Manipulując w dyskursie wydaje mu się, że jak skoro potrafi obrócić kota
ogonem tak by było jego na wierzchu to znaczy, że jest najlepszy, że z
każdym potrafi wygrać. A to, że to co z tego wychodzi jest
bezwartościowym bełkotem nie ma dla niego znaczenia. Typowy przykład
zakompleksionego chłopaczka z objawami nierozwiązanego kompleksu Edypa.


>> Nie da się merytorycznie dyskutować z czyimiś wyobrażeniami.
>> Spróbuj kiedyś merytorycznie podyskutować ze zwolennikiem płaskiej
>> Ziemi i spróbuj zrozumieć jego inny punkt widzenia. Powodzenia.

> dopóki nie polecisz w kosmos nie możesz mieć pewności że płaska nie
> jest. w końcu na takiej samej zasadzie jak w/c istnieją zakłamania z
> chemią w smugach samolotowych możesz mieć do czynienia ze
> spreparowaną kulistością ziemi.you know... taki truman show ;-)
> oczywiście mam nadzieję że rozumiesz sarkazm i nie zwyzywasz mnie od
> płaskoczołych? :-)

Ale jet tak dokładnie z każdym PIERWSZYM doświadczeniem. Chodzi o to by
odbyło się w takich warunkach by nie stało się ono źródłem niepewności i
strachu przed nieznanym, ponieważ strach oznacza traumę a trauma
powoduje zaburzenia świadomości. Utrwalona i akumulująca się trauma to
zburzenia psychiczne zwane potocznie chorobami psychicznymi. Ale
zaburzenia świadomości to również zniekształcenia czyli mutowanie
informacji opisującej stwarzany przez świadomość obiekt. Odchylenia
zmutowanego obiektu od wartości oczekiwanej to stan patologiczny
znajdujący swoje odbicie w tzw. stanach chorobowych, w tym tzw.
chorobach genetycznych, które zaczynają deformować nowo powstający
obiekt już na poziomie rozwoju prenatalnego. Itd, itd.


>> A już całkiem zabawne są "merytoryczne" dyskusje między takimi, co
>> nie mają pojęcia o genetyce, in vitro, o ewolucji nie wspominając.

A Ty, debilu, oczywiście wiesz najlepiej co to znaczy genetyka... ;-)
Skorzystaj z pomocy dobrego psychoterapeuty, bo byle jakiego szybko
omamisz i oszukasz. Trzeba przyznać, że masz ogromny potencjał, który
wykorzystujesz po to, by poniżyć każdego, z kim rozmawiasz. W ten sposób
próbujesz sobie udowodnić, że jesteś najlepszy gdyż Twój ojciec nie
pozwolił Ci stać się sobie równym. I jest to prawdziwe nawet wtedy, gdy
wychowywałeś się bez ojca bo na przykład zmarł przedwcześnie lub
zostawił Twoja matkę samotnie z Tobą. Jesteś znakomitym obrazkiem
ukazującym do czego może doprowadzić człowieka nierozwiązany kompleks
Edypa. Nadajesz się na tyrana większego od Hitlera, Stalina czy Pol-Pota.

> ma się rozumieć ty genetykę i zagadnienia in vitro masz w...małym
> paluszku? :-) bosz...chyba zacznę się u ciebie leczyć!

Dobrze się zastanów zanim zdecydujesz się na taki krok. ;-)


>> Jak ktoś używa sformułowań, że ewolucja czegoś potrzebuje ("a wręcz
>> potrzeba istnienia osobników z takim cechami") albo, że ewolucja
>> coś pamięta, to zwyczajnie pieprzy. To nie jest inny punkt
>> widzenia, to jakaś metafizyka i braki w podstawowym wykształceniu,
>> a nie nauka.

A czegóż takiego niby dowiodła nauka? W dalszym ciągu nie potrafi sobie
odpowiedzieć na pytanie: Czym jest i skąd pochodzi materia? Pytanie
zasadnicze bo bez odpowiedzi na nie cała fizyka jest zaledwie wydmuszką.


> podaj więc naukową kontrę a nie wyzwiska. :-)

Popieram... :-)


>>> tak czy inaczej, sam fakt, że odpyskowuje możesz uznać za
>>> komplement. choć nie ma to najmniejszego znaczenie bo za kolejne
>>> pięć lat wróci i wcieli się w opozycje dzisiejszy koalicji. jak
>>> to było w przypadku bytu sendera i oportunistycznej fascynacji
>>> Małgosią -XL  ;-) dziś na tapecie jest feniks a za kolejne pięć
>>> będzie chiron albo ty kto wie...na dwoje babka wróżyła ;-)

>> Widzę, że te urojenia nadal cię męczą :)

Jesteś nudny i marudny kviatuszku.


> tsaaa. wiedzę że ty wciąż się wstydzisz samego siebie. dobrze
> chociaż że nie zacząłeś pisać o sobie w trzeciej os. liczby
> pojedynczej jak twój AUTORYTET :-) tak wiĘ, nie mam pojęcia o twoich
> autorytetach.

Stara się jak może by stać się na siłę autorytetem, który kpiną,
matactwem i manipulacją zdominuje każdego, kto mu się pod rękę nawinie.
Typowy nierozwiązany kompleks Edypa.

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 9 Jun 2017 14:37:07 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

FEniks pisze:
> W dniu 09.06.2017 o 12:58, LeoTar Gnostyk pisze:
>> FEniks pisze:

>>> Tak, to na pewno kwestia tego, że nie przespały się w
>>> dzieciństwie ze swoim ojcem. :/

>> Jeżeli koniecznie chcesz nazwać inicjację seksualną tak bardzo
>> ordynarnie i grubiańsko... A może zdałaś sobie sprawę z tego, że
>> wychowanie seksualne według mojego modelu pozbawia was, kobiety

> Ble ble ble

Takaś wygadana nagle brakło Ci języka w gębie?


>>> Ani odrobinę. Uważam tak, od kiedy dowiedziałam się, skąd się
>>> biorą dzieci.

>> O ile mnie pamięć nie myli to jeszcze dość niedawno twierdziłaś,
>> że płód rozwija się w brzuchu kobiety a więc jest jej własnością i
>> może ona zrobić z nim wszystko co się jej tylko żywnie podoba nie
>> pytając o zdanie ojca, czyli współtwórcy tego płodu. No więc jak
>> to w końcu jest?

> Pamięć cię myli oraz ogólnie głowa ci szwankuje. Nie biorę
> odpowiedzialności za to, jak interpretujesz moje słowa.

Niczego ne interpretuję; biorę literalnie tak jak jest napisane.


> Ewa

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 9 Jun 2017 16:28:38 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Kviat pisze:
> W dniu 2017-06-09 o 14:21, LeoTar Gnostyk pisze:

>> Manipulując w dyskursie wydaje mu się, że jak skoro potrafi
>> obrócić kota ogonem tak by było jego na wierzchu to znaczy, że jest
>>  najlepszy, że z każdym potrafi wygrać.

> Nie z każdym. Z takimi przygłupami jak ty, to żadne wyzwanie.

Tak bez dowodu? Można by pomyśleć, że lubisz rzucać słowa na wiatr nie
dbając o ich uzasadnienie. Kiepsko ta twoja naukowa metoda wygląda.


>> A Ty, debilu, oczywiście wiesz najlepiej co to znaczy genetyka...
>> ;-)

> Nie, pedofilu. Po prostu wiem więcej od ciebie i reszty tutejszego
> oszołomstwa.

A więc jednak jesteś najlepszy, czyz nie tak...?


>> Trzeba przyznać, że masz ogromny potencjał, który wykorzystujesz
>> po to, by poniżyć każdego, z kim rozmawiasz.

> Nie każdego. Tylko ciebie pedofilu i resztę tutejszego oszołomstwa.

Cały czas pustosłowie i ślinotok wściekłego psa. ;-)


>> Stara się jak może by stać się na siłę autorytetem, który kpiną,
>> matactwem i manipulacją zdominuje każdego, kto mu się pod rękę
>> nawinie.

> Nie każdego. Tylko ciebie pedofilu i resztę tutejszego oszołomstwa.
>
> I w waszym przypadku nie trzeba się za mocno wysilać.

Jak to mówią: mocny w gębie a słaby za uszami. Ale trzeba ci przyznać,
że gadać o niczym potrafisz znakomicie. Dobrą szkołę odebrałeś w domu
rodzinnym.

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 9 Jun 2017 18:30:38 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Aiua40 pisze:
> W dniu 2017-06-09 o 14:21, LeoTar Gnostyk pisze:

>>>> A już całkiem zabawne są "merytoryczne" dyskusje między
>>>> takimi, co nie mają pojęcia o genetyce, in vitro, o ewolucji
>>>> nie wspominając.

>> A Ty, debilu, oczywiście wiesz najlepiej co to znaczy genetyka...
>> ;-)

> on wie, musiał się trochę pod szlifować jak nie wyszły błagania z
> wazektomią. :-) nie wiesz o co kaman, nie było cię tu w 2010/12.
> czasem mi go żal bo przecież musi jakoś odreagować tego domowego
> pantofla, żeby nie powiedzieć glana ;-)

Rzeczywiści miałem dość długą przerwę od jesieni 1999 do wiosny 2013, z
krótkim epizodem pisania w 2006, więc nie wiem co się tutaj działo.


>> Skorzystaj z pomocy dobrego psychoterapeuty, bo byle jakiego szybko
>> omamisz i oszukasz. Trzeba przyznać, że masz ogromny potencjał,
>> który wykorzystujesz po to, by poniżyć każdego, z kim rozmawiasz.

> oj tak :-)

To takie bardzo... kobiece. ;-)


>> W ten sposób próbujesz sobie udowodnić, że jesteś najlepszy gdyż
>> Twój ojciec nie pozwolił Ci stać się sobie równym. I jest to
>> prawdziwe nawet wtedy, gdy wychowywałeś się bez ojca bo na
>> przykład zmarł przedwcześnie lub zostawił Twoja matkę samotnie z
>> Tobą. Jesteś znakomitym obrazkiem ukazującym do czego może
>> doprowadzić człowieka nierozwiązany kompleks Edypa. Nadajesz się na
>> tyrana większego od Hitlera, Stalina czy Pol-Pota.

> hmmm...

Kviatek jeszcze pewnie nie zabija, ale kto wie jaka byłaby jego reakcja
na kogoś, kogo nie udałoby mu się poniżyć. On musi być najlepszy i
podporządkować sobie każdego nawet przez... zadanie śmierci. On nie jest
w stanie żyć po partnersku bo to oznaczałoby, że musiałby zrezygnować z
dominacji i władzy, a tego, podobnie jak ci, których wymieniłem, nie
potrafi gdyż niemożność podporządkowania sobie kogokolwiek z kim
pozostaje w relacji, odbiera jako śmiertelne zagrożenie dla siebie.


>>> ma się rozumieć ty genetykę i zagadnienia in vitro masz w...małym
>>> paluszku? :-) bosz...chyba zacznę się u ciebie leczyć!

>> Dobrze się zastanów zanim zdecydujesz się na taki krok. ;-)

> już się zastanowiłam :-)

Hej, hej! Zwolnij, nie pędź tak.:-)


>>>>> tak czy inaczej, sam fakt, że odpyskowuje możesz uznać za
>>>>> komplement. choć nie ma to najmniejszego znaczenie bo za
>>>>> kolejne pięć lat wróci i wcieli się w opozycje dzisiejszy
>>>>> koalicji. jak to było w przypadku bytu sendera i
>>>>> oportunistycznej fascynacji Małgosią -XL  ;-) dziś na
>>>>> tapecie jest feniks a za kolejne pięć będzie chiron albo ty
>>>>> kto wie...na dwoje babka wróżyła ;-)

>>>> Widzę, że te urojenia nadal cię męczą :)

>> Jesteś nudny i marudny kviatuszku.

> niby taki fajny facet a taki niefajny :-)

Bo on nie potrafi być stabilny uczuciowo. Jest niestały: zdobywa i
porzuca zdobyty obiekt.


>>> tsaaa. wiedzę że ty wciąż się wstydzisz samego siebie. dobrze
>>> chociaż że nie zacząłeś pisać o sobie w trzeciej os. liczby
>>> pojedynczej jak twój AUTORYTET :-) tak wiĘ, nie mam pojęcia o
>>> twoich autorytetach.

>> Stara się jak może by stać się na siłę autorytetem, który kpiną,
>> matactwem i manipulacją zdominuje każdego, kto mu się pod rękę
>> nawinie.

> to fakt

Ale to jest nieszczęśliwy człowiek. Współczuję mu jego samotności. Może
zrozumie to, gdy inne szczury z "wyścigu szczurów", w którym tak
intensywnie uczestniczy, zaczną mu się dobierać do pupy. :-(

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 9 Jun 2017 19:00:03 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Kviat pisze:
> W dniu 2017-06-09 o 18:30, LeoTar Gnostyk pisze:

>> Kviatek jeszcze pewnie nie zabija, ale kto wie jaka byłaby jego
>> reakcja na kogoś, kogo nie udałoby mu się poniżyć. On musi być
>> najlepszy i podporządkować sobie każdego nawet przez... zadanie
>> śmierci.

> Oj tam zaraz każdego. Zadanie śmierci? Chciałbyś... To zbyt proste,
> dla pedofila wymyśliłbym coś specjalnego. A jestem kreatywny :)

Ale się uzależniasz i nie kontrolujesz tego. Wtedy i Twoja kreatywność
nie pomaga. :-)


>> On nie jest w stanie żyć po partnersku

> W przeciwieństwie do takiego pedofila jak ty? A co na to twoja żona?

Zapytaj ją, a żoną moją nie jest od 1997. Z dotarciem nie powinieneś
mieć żadnych problemów.


>> Bo on nie potrafi być stabilny uczuciowo. Jest niestały: zdobywa i
>>  porzuca zdobyty obiekt.

> Bredzisz. Jestem bardzo stały i cię nie opuszczę :)

Nie wiesz czy mnie zależy na utrzymaniu kontaktu z Tobą...


>> Ale to jest nieszczęśliwy człowiek. Współczuję mu jego samotności.

> Jakiej samotności? Mam ciebie :)

Żyjesz złudzeniami, Kviecie.

LeoTar Gnostyk

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego