Diabła nie ma! - Rocznik 2017

Przejdź do treści

Menu główne:

Diabła nie ma!

Wiosna
Data: Tue, 6 Jun 2017 13:33:03 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.religia

Szokujące słowa generała jezuitów. Według niego diabeł nie istnieje


LeoTar Gnostyk




Data: Tue, 6 Jun 2017 17:09:36 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.religia

Chiron pisze:
> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w wiadomości
> news:oh64r3$kgu$2@portraits.wsisiz.edu.pl...
>> silvio balconetti pisze:
>>> Am 06.06.2017 um 13:33 schrieb LeoTar Gnostyk:

>>>> Szokujące słowa generała jezuitów. Według niego diabeł nie
>>>> istnieje
>>>>

>>>"szatan „jest tylko konstruktem myślowym mającym symbolizować
>>> zło”
>>>
>>> Ojciec Arturo Sosa Abascal powiedział w nim następujące słowa:
>>> „Chrześcijanie wierzą, że zostaliśmy stworzeni na wzór i
>>> podobieństwo Boga, a Bóg jest wolny, ale On zawsze wybiera
>>> czynienie dobra, bo cały jest dobrocią (…). Stworzyliśmy sobie
>>> symboliczne figury takie jak diabeł, żeby symbolizowały zło.
>>> Również kondycja społeczna może reprezentować tę postać,
>>> ponieważ są ludzie działający na rzecz zła, ponieważ znajdują się
>>> w środowisku, w którym trudno jest postępować inaczej”.
>>>
>>> Co w tym szokujacego? To wie kazdy myslacy czlowiek. Gdyby
>>> powiedzial, ze MB jest tez konstruktem, symbolem idealnej matki,
>>>  kobiety, to moze by sie pare osob oburzylo? Albo gdyby rzekl,
>>> ze Bog zginal w Wielkim Wybuchu. :-)

>> A według mnie, Diabeł, czyli Zły to Kobieta, która nie oderwała się
>> jeszcze od świata zwierząt i, bezmyślna, niszczy to co sama
>> stwarza. Niczym bogini Kali.

> Bo pierwszą kobietą nie byłą Ewa, ale Lilith. Była ona równa Adamowi
> - przez to nie chciała uprawiać z nim seksu będąc pod spodem - bo
> uważała się za zdominowaną a sama chciała dominować. Nawet nie
> chciała (nie potrafiła) rodzić dzieci. Została więc wygnana, a na
> jej miejsce została stworzona Ewa - kobieta uległa Adamowi. Lilith z
>  zemsty zaczęła niszczyć dzieci w łonach matek - uważano ją więc za
> demona (księga Izajasza, Talmud, pergaminy z Qumran).

Atena też nie została zrodzona przez matkę lecz wyskoczyła z głowy Zeusa.
A co do zemsty Lillith to Ty to znasz z mitów a ja to znam z autopsji.
Najpierw moja teściowa, Panie świeć nad jej duszą, zniszczyła
psychicznie naszego Wojtka w łonie Teresy M. a następnie Teresa M.
zniszczyła mojego wnuczka w łonie naszej córki Kasi. W przypadku byłem
biernym i nieświadomym uczestnikiem tej mitologicznej tragedii ale już w
przypadku córki, nie mogąc zapobiec katastrofie postanowiłem maksymalnie
podkręcić przemoc psychiczną, generowana przez Teresę M. aby jej skutki
ujawniły się w całej krasie nie w drugim, lecz już w pierwszym
pokoleniu. Tak więc w dwóch kolejnych pokoleniach kobiet ujawniły się
wady rozwojowe płodów: pierwszy Down i drugi zespół Kabuki. To jest
fizyczny dowód potwierdzający słuszność mojej tezy o wpływie zaburzeń
emocjonalnych (psychicznych) matki na powstawanie wad rozwojowych u
płodu. Po wielokroć opisałem już na tym forum mechanizm zniekształcania
informacji genetyczną zwaną, która jest odpowiedzialna za patologię ciąży.


> -- Chiron

LeoTar Gnostyk




Data: Tue, 6 Jun 2017 21:17:01 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.religia

Nemrod pisze:
> Chiron napisał:
>> LeoTar Gnostyk napisał:

>>> A według mnie, Diabeł, czyli Zły to Kobieta, która nie oderwała się
>>> jeszcze od świata zwierząt i, bezmyślna, niszczy to co sama stwarza.
>>> Niczym bogini Kali.

> Ty pedofilu, lepiej się zamknij, bo we łbie masz porządnie nasrane,
> a głupiś tak, że nawet cała twoja rodzina ma cię gdzieś.

Ooo! Widzę, że nawet Ty Nemrodku-Smrodku czytasz mnie uważnie.
Świat się  już całkiem chwieje w posadach. Hi, hi, hi...

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 9 Jun 2017 16:07:47 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.religia

Chiron pisze:
> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w wiadomości
> news:oh6gkd$tdo$1@portraits.wsisiz.edu.pl...
>> Chiron pisze:
>>> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w
>>> wiadomości news:oh64r3$kgu$2@portraits.wsisiz.edu.pl...
>>>> silvio balconetti pisze:
>>>>> Am 06.06.2017 um 13:33 schrieb LeoTar Gnostyk:

>>>>>> Szokujące słowa generała jezuitów. Według niego diabeł nie
>>>>>> istnieje
>>>>>>
>>>>>>

>>>>> szatan „jest tylko konstruktem myślowym mającym symbolizować
>>>>> zło”
>>>>>
>>>>> Ojciec Arturo Sosa Abascal powiedział w nim następujące
>>>>> słowa: „Chrześcijanie wierzą, że zostaliśmy stworzeni na
>>>>> wzór i podobieństwo Boga, a Bóg jest wolny, ale On zawsze
>>>>> wybiera czynienie dobra, bo cały jest dobrocią (…).
>>>>> Stworzyliśmy sobie symboliczne figury takie jak diabeł, żeby
>>>>> symbolizowały zło. Również kondycja społeczna może
>>>>> reprezentować tę postać, ponieważ są ludzie działający na
>>>>> rzecz zła, ponieważ znajdują się w środowisku, w którym
>>>>> trudno jest postępować inaczej”.
>>>>>
>>>>> Co w tym szokujacego? To wie kazdy myslacy czlowiek. Gdyby
>>>>> powiedzial, ze MB jest tez konstruktem, symbolem idealnej
>>>>> matki, kobiety, to moze by sie pare osob oburzylo? Albo
>>>>> gdyby rzekl, ze Bog zginal w Wielkim Wybuchu. :-)

>>>> A według mnie, Diabeł, czyli Zły to Kobieta, która nie
>>>> oderwała się jeszcze od świata zwierząt i, bezmyślna, niszczy
>>>> to co sama stwarza. Niczym bogini Kali.

>>> Bo pierwszą kobietą nie byłą Ewa, ale Lilith. Była ona równa
>>> Adamowi - przez to nie chciała uprawiać z nim seksu będąc pod
>>> spodem - bo uważała się za zdominowaną a sama chciała dominować.
>>> Nawet nie chciała (nie potrafiła) rodzić dzieci. Została więc
>>> wygnana, a na jej miejsce została stworzona Ewa - kobieta uległa
>>> Adamowi. Lilith z zemsty zaczęła niszczyć dzieci w łonach matek
>>> - uważano ją więc za demona (księga Izajasza, Talmud, pergaminy
>>> z Qumran).

>> Atena też nie została zrodzona przez matkę lecz wyskoczyła z głowy
>> Zeusa. A co do zemsty Lillith to Ty to znasz z mitów a ja to znam
>> z autopsji. Najpierw moja teściowa, Panie świeć nad jej duszą,
>> zniszczyła psychicznie naszego Wojtka w łonie Teresy M. a
>> następnie Teresa M. zniszczyła mojego wnuczka w łonie naszej córki
>> Kasi. W przypadku byłem biernym i nieświadomym uczestnikiem tej
>> mitologicznej tragedii ale już w przypadku córki, nie mogąc
>> zapobiec katastrofie postanowiłem maksymalnie podkręcić przemoc
>> psychiczną, generowana przez Teresę M. aby jej skutki ujawniły się
>> w całej krasie nie w drugim, lecz już w pierwszym pokoleniu. Tak
>> więc w dwóch kolejnych pokoleniach kobiet ujawniły się wady
>> rozwojowe płodów: pierwszy Down i drugi zespół Kabuki. To jest
>> fizyczny dowód potwierdzający słuszność mojej tezy o wpływie
>> zaburzeń emocjonalnych (psychicznych) matki na powstawanie wad
>> rozwojowych u płodu. Po wielokroć opisałem już na tym forum
>> mechanizm zniekształcania informacji genetyczną zwaną, która jest
>> odpowiedzialna za patologię ciąży.

> No cóż - od lat (odkąd jestem na grupach) pisze o nierozłączności
> psyche i sommy oraz o tym, że każda choroba fizyczna ma swój
> początek w psychice. A to nie mój wymysł. Nie przypisuj więc  tego
> sobie :-).

A gdzieżeś to wyczytał, że przypisuję sobie nierozłączność psyche i somy
jako swój wynalazek? Ja tylko pokazuję i uzasadniam w jaki sposób
dochodzi do powstania patologii, najpierw w psyche a potem, w
konsekwencji, i w somie. Mówię o tym co należy zrobić by się od tych
patologii uchronić.

Pokazuję również w jaki sposób chora psyche prowadzi do szerzenia się
patologii społecznych od kłamstw i drobnych kradzieży poczynając a na
niewolnictwie i ludobójstwie kończąc. Czy spotkałeś się kiedyś z tak
prostym i jednoznacznym wytłumaczeniem przyczyn i mechanizmów kreowania
patologii?


> Nie bardzo rozumiem, dlaczego niby nie mogłeś zapobiec katastrofie. I
> dlaczego eskalacja katastrofy była czymś lepszym?

Bo rozwiązanie konfliktu wiązało się z przyznaniem się przez Teresę M.
do popełnienia błędu oraz ze wszystkimi dalszymi konsekwencjami
wynikającymi z wyjaśnieniem według mojej teorii DLACZEGO zaczęła kłamać
i oszukiwać. A na samym Końcu, lub jeśli kto woli, na Początku tego
ciągu przyczynowo-skutkowego znajduje się wychowanie seksualne z
inicjacją dziecka w rodzinie. Musiałaby ten paradygmat zaakceptować i w
następnym kroku przeciwstawić się wraz ze mną całemu systemowi prawnemu
hołubiącemu matriarchat i chroniącemu dominującej (władczej) pozycji
kobiety w społeczeństwie. Na to ani Teresa M. ani żadne państwo
współczesnego świata nie było i nie jest jeszcze przygotowane chociaż
przygotowania do wdrożenia takiego systemu trwają i nabierają coraz
większego tempa. Ponieważ nie moglem zrealizować celu wprost
postanowiłem przeprowadzić dowód nie wprost napinając maksymalnie łuk
przemocy przez całkowite... odcięcie się od rodziny i od wychowania
dzieci. W ten sposób zmusiłem Teresę M. do maksymalnej staranności w
wychowywaniu dzieci. Ale bez męskiego partnera mogła co najwyżej
zapewnić dzieciom bezpieczeństwo materialne, czego dowodem jest
wykształcenie, które dzieci zdobyły. Kobieta jest znakomitą księgową,
ale od spraw ducha jest mężczyzna i żaden układ tymczasowy tego nie
zastąpi. Tak więc przyznaję się do tego, że przyłożyłem rękę do wzrostu
napięcia i niepewności wśród dzieci ale zrobiłem to dlatego, że skoro
nie mogłem udowodnić mojego twierdzenia wprost to udowodnię je dowodem
nie-wprost wymuszając powstanie patologii u naszej córki, czyli dziecka
(naszego wnuka) z zburzeniami rozwojowymi wywołanymi przez skrajne
zdegenerowanie emocji u naszej córki. Gdybym złagodził nacisk psychiczny
to nie udało by mi się zapewne ukazać ukrytej w rodzinie patologii w
pełnej krasie.

A tak przy okazji, to Natura (Byt najwyższy) nie dba o swoje jednostkowe
wytwory poszukując rozwiązań ostatecznych. Natura jest w swej
poszukiwawczej aktywności bardzo rozrzutna i wysyła na pierwszą linię
frontu swoje najcenniejsze dzieci.


> -- Chiron

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 9 Jun 2017 18:04:10 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.religia

pinokio pisze:
> W dniu 09.06.2017 o 16:07, LeoTar Gnostyk pisze:

>> współczesnego świata nie było i nie jest jeszcze przygotowane
>> chociaż przygotowania do wdrożenia takiego systemu trwają i
>> nabierają coraz większego tempa. Ponieważ nie moglem zrealizować
>> celu wprost

> przez swój idee-fix robisz się straszny

Raczej bezwzględny. Ale tylko facet, który zdecyduje się świadomie na
bezwzględność równą bezwzględności kobiety może coś zdziałać w walce o
wolność swoją i dziecka, którą musi stoczyć z dziką i trudną do
ujarzmienia Kobietą zbiorową.

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 10 Jun 2017 08:26:38 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.religia

LeoTar Gnostyk pisze:
> Chiron pisze:
>> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w
>> wiadomości news:oh6gkd$tdo$1@portraits.wsisiz.edu.pl...
>>> Chiron pisze:
>>>> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w
>>>> wiadomości news:oh64r3$kgu$2@portraits.wsisiz.edu.pl...
>>>>> silvio balconetti pisze:
>>>>>> Am 06.06.2017 um 13:33 schrieb LeoTar Gnostyk:

>>>>>>> Szokujące słowa generała jezuitów. Według niego diabeł
>>>>>>> nie istnieje
>>>>>>>

>>>>>> "szatan „jest tylko konstruktem myślowym mającym
>>>>>> symbolizować zło”
>>>>>>
>>>>>> Ojciec Arturo Sosa Abascal powiedział w nim następujące
>>>>>> słowa: „Chrześcijanie wierzą, że zostaliśmy stworzeni na
>>>>>> wzór i podobieństwo Boga, a Bóg jest wolny, ale On zawsze
>>>>>> wybiera czynienie dobra, bo cały jest dobrocią (…).
>>>>>> Stworzyliśmy sobie symboliczne figury takie jak diabeł,
>>>>>> żeby symbolizowały zło. Również kondycja społeczna może
>>>>>> reprezentować tę postać, ponieważ są ludzie działający na
>>>>>> rzecz zła, ponieważ znajdują się w środowisku, w którym
>>>>>> trudno jest postępować inaczej”.
>>>>>>
>>>>>> Co w tym szokujacego? To wie kazdy myslacy czlowiek. Gdyby
>>>>>> powiedzial, ze MB jest tez konstruktem, symbolem idealnej
>>>>>> matki, kobiety, to moze by sie pare osob oburzylo? Albo
>>>>>> gdyby rzekl, ze Bog zginal w Wielkim Wybuchu. :-)

>>>>> A według mnie, Diabeł, czyli Zły to Kobieta, która nie
>>>>> oderwała się jeszcze od świata zwierząt i, bezmyślna, niszczy
>>>>> to co sama stwarza. Niczym bogini Kali.

>>>> Bo pierwszą kobietą nie byłą Ewa, ale Lilith. Była ona równa
>>>> Adamowi - przez to nie chciała uprawiać z nim seksu będąc pod
>>>> spodem - bo uważała się za zdominowaną a sama chciała
>>>> dominować. Nawet nie chciała (nie potrafiła) rodzić dzieci.
>>>> Została więc wygnana, a na jej miejsce została stworzona Ewa -
>>>> kobieta uległa Adamowi. Lilith z zemsty zaczęła niszczyć
>>>> dzieci w łonach matek - uważano ją więc za demona (księga
>>>> Izajasza, Talmud, pergaminy z Qumran).

>>> Atena też nie została zrodzona przez matkę lecz wyskoczyła z
>>> głowy Zeusa. A co do zemsty Lillith to Ty to znasz z mitów a ja
>>> to znam z autopsji. Najpierw moja teściowa, Panie świeć nad jej
>>> duszą, zniszczyła psychicznie naszego Wojtka w łonie Teresy M. a
>>> następnie Teresa M. zniszczyła mojego wnuczka w łonie naszej
>>> córki Kasi. W przypadku byłem biernym i nieświadomym uczestnikiem
>>> tej mitologicznej tragedii ale już w przypadku córki, nie mogąc
>>> zapobiec katastrofie postanowiłem maksymalnie podkręcić przemoc
>>> psychiczną, generowana przez Teresę M. aby jej skutki ujawniły
>>> się w całej krasie nie w drugim, lecz już w pierwszym pokoleniu.
>>> Tak więc w dwóch kolejnych pokoleniach kobiet ujawniły się wady
>>> rozwojowe płodów: pierwszy Down i drugi zespół Kabuki. To jest
>>> fizyczny dowód potwierdzający słuszność mojej tezy o wpływie
>>> zaburzeń emocjonalnych (psychicznych) matki na powstawanie wad
>>> rozwojowych u płodu. Po wielokroć opisałem już na tym forum
>>> mechanizm zniekształcania informacji genetyczną zwaną, która jest
>>> odpowiedzialna za patologię ciąży.

>> No cóż - od lat (odkąd jestem na grupach) pisze o nierozłączności
>> psyche i sommy oraz o tym, że każda choroba fizyczna ma swój
>> początek w psychice. A to nie mój wymysł. Nie przypisuj więc  tego
>> sobie :-).

> A gdzieżeś to wyczytał, że przypisuję sobie nierozłączność psyche i
> somy jako swój wynalazek? Ja tylko pokazuję i uzasadniam w jaki
> sposób dochodzi do powstania patologii, najpierw w psyche a potem, w
> konsekwencji, i w somie. Mówię o tym co należy zrobić by się od tych
> patologii uchronić.
>
> Pokazuję również w jaki sposób chora psyche prowadzi do szerzenia
> się patologii społecznych od kłamstw i drobnych kradzieży poczynając
> a na niewolnictwie i ludobójstwie kończąc. Czy spotkałeś się kiedyś z
> tak prostym i jednoznacznym wytłumaczeniem przyczyn i mechanizmów
> kreowania patologii?


>> Nie bardzo rozumiem, dlaczego niby nie mogłeś zapobiec
>> katastrofie. I dlaczego eskalacja katastrofy była czymś lepszym?

> Bo rozwiązanie konfliktu wiązało się z przyznaniem się przez Teresę
> M. do popełnienia błędu oraz ze wszystkimi dalszymi konsekwencjami
> wynikającymi z wyjaśnieniem według mojej teorii DLACZEGO zaczęła
> kłamać i oszukiwać. A na samym Końcu, lub jeśli kto woli, na Początku
> tego ciągu przyczynowo-skutkowego znajduje się wychowanie seksualne z
> inicjacją dziecka w rodzinie. Musiałaby ten paradygmat zaakceptować i
> w następnym kroku przeciwstawić się wraz ze mną całemu systemowi
> prawnemu hołubiącemu matriarchat i chroniącemu dominującej (władczej)
> pozycji kobiety w społeczeństwie. Na to ani Teresa M. ani żadne
> państwo współczesnego świata nie było i nie jest jeszcze przygotowane
> chociaż przygotowania do wdrożenia takiego systemu trwają i nabierają
> coraz większego tempa. Ponieważ nie moglem zrealizować celu wprost
> postanowiłem przeprowadzić dowód nie wprost napinając maksymalnie łuk
> przemocy przez całkowite... odcięcie się od rodziny i od wychowania
> dzieci. W ten sposób zmusiłem Teresę M. do maksymalnej staranności w
> wychowywaniu dzieci. Ale bez męskiego partnera mogła co najwyżej
> zapewnić dzieciom bezpieczeństwo materialne, czego dowodem jest
> wykształcenie, które dzieci zdobyły. Kobieta jest znakomitą księgową,
> ale od spraw ducha jest mężczyzna i żaden układ tymczasowy tego nie
> zastąpi. Tak więc przyznaję się do tego, że przyłożyłem rękę do
> wzrostu napięcia i niepewności wśród dzieci ale zrobiłem to dlatego,
> że skoro nie mogłem udowodnić mojego twierdzenia wprost to udowodnię
> je dowodem nie-wprost wymuszając powstanie patologii u naszej córki,
> czyli dziecka (naszego wnuka) z zburzeniami rozwojowymi wywołanymi
> przez skrajne zdegenerowanie emocji u naszej córki. Gdybym złagodził
> nacisk psychiczny to nie udało by mi się zapewne ukazać ukrytej w
> rodzinie  patologii w pełnej krasie.

To wyjaśnienie może być niezrozumiałe dla nowych czytelników,którzy nie
zapoznali się z moimi wcześniejszymi wynurzeniami, więc postanowiłem
dopisać co nieco. Gdy zdałem sobie sprawę z tego, że jestem
wykorzystywany przez Teresę M. jako listek figowy zasłaniający mający
firmować niepowodzenia rodziny, miałem ponosić odpowiedzialność za
skutki decyzji, które faktycznie podejmowała wyłącznie ona więc
postanowiłem z tym zerwać. Uzyskanie jej zgody na partnerstwo w
wychowaniu dzieci okazało się niemożliwe, gdyż moja próba zakończyła się
tym, że mnie wyrzuciła z domu na bruk, więc postanowiłem ten listek
figowy zerwać. Skoro chciała podejmować decyzje wychowawcze, a więc
dotyczące przyszłości dzieci, samodzielnie, bez jakiegokolwiek mojego
udziału, a ja miałbym za te jej decyzje ponosić jedynie odpowiedzialność
to niech ona ponosi wyłączną i całkowitą odpowiedzialność za to co warzy
w kotle. I odciąłem się całkowicie od rodziny chociaż czekałem na to, że
pani M. się zreflektuje i będzie chociaż próbować pogodzić się ze mną.
Ona byłą jednak tak zatwardziale pewna swego, że poradzi sobie z
wychowaniem zdrowego następnego pokolenia i że uda się jej zniszczyć
mnie przy pomocy całej matriarchalnej machiny państwowej, że nawet nie
kiwnęła palcem. Co więcej pomimo tego, że otrzymywała alimenty z
Funduszu Alimentacyjnego w 1998 zaczęła mnie ścigać o alimenty również w
USA. Ponieważ po śmierci Leo we wrześniu 1994 r. i likwidacji jego firmy
ledwo wiązałem koniec końcem a ponadto zacząłem odczuwać fizyczne
zagrożenie związane z tym, że od 1996 pisałem w sieci o mojej koncepcji
wychowawczej, więc koniec końców, bez grosza przy duszy, postanowiłem
wrócić do Polski, co też stało się w czerwcu 1999. W Polsce, wśród
bezdomnych i wyrzuconych na społeczny margines, poczułem się wreszcie
bezpiecznie. Nie miałem nic więc i matriarchalny system nie mógł mnie
już dłużej wykorzystywać. Co więcej stałem się utrzymankiem nędznej
pomocy społecznej okupowanej, a jakże, przez kobiety, zarówno z jednej
jak i drugiej strony okienka.


> A tak przy okazji, to Natura (Byt najwyższy) nie dba o swoje
> jednostkowe wytwory poszukując rozwiązań ostatecznych. Natura jest w
> swej poszukiwawczej aktywności bardzo rozrzutna i wysyła na pierwszą
> linię frontu swoje najcenniejsze dzieci.


>> -- Chiron

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 10 Jun 2017 07:19:43 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia,pl.soc.religia

Ikselka pisze:
> LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net> wrote:
>> pinokio pisze:
>>> W dniu 09.06.2017 o 16:07, LeoTar Gnostyk pisze:

>>>> współczesnego świata nie było i nie jest jeszcze przygotowane
>>>> chociaż przygotowania do wdrożenia takiego systemu trwają i
>>>> nabierają coraz większego tempa. Ponieważ nie moglem
>>>> zrealizować celu wprost

>>> przez swój idee-fix robisz się straszny

>> Raczej bezwzględny. Ale tylko facet, który zdecyduje się świadomie
>> na bezwzględność równą bezwzględności kobiety może coś zdziałać w
>> walce o wolność swoją i dziecka, którą musi stoczyć z dziką i
>> trudną do ujarzmienia Kobietą zbiorową.

> Ty dziś z "Kobietą zbiorową", a Twój kolega jeden próbował z
> wiatrakami. I co? I jajco :-)

Albo wygra moja idea i Kobieta uzna Mężczyznę za swego partnera a nie
niewolnika albo ten gatunek, czyli przebłysk Świadomości odejdzie do
lamusa historii. Albo, albo Iksi. Myszy Calhoun'a powinny Ci dać do myślenia.

LeoTar Gnostyk

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego