Dlaczego ktoś przełącza tryb kreatywny na tryb przetrwania? - Rocznik 2017

Przejdź do treści

Menu główne:

Dlaczego ktoś przełącza tryb kreatywny na tryb przetrwania?

Wiosna
Data: Fri, 19 May 2017 19:22:06 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:591e9b98$0$5148$65785112@news.neostrada.pl...
>> Chiron <chiron@to.ja> wrote:
>>> Użytkownik "pinokio" <pinokio@nie.adres.pl> napisał w wiadomości
>>> news:ofm1p4$f6v$1@node2.news.atman.pl...
>>>> W dniu 19.05.2017 o 07:59, Chiron pisze:

>>>>> Biorąc wszystko na logikę- nie zrozumiesz   n i g d y
>>>>> drugiego człowieka. Nie masz szans.Wiem jednak po sobie, że
>>>>> można to zmienić. Wtedy zobaczysz inny świat. Czy Budda brał
>>>>> świat na logikę? Niezbędne jest połączenie i harmonia "ja
>>>>> czuję" i "ja myślę". Świat oparty na samej logice- jest
>>>>> patologiczny. Dosłownie.

>>>> Ja mam trudno, mogę zrozumieć programowanie, ale z ludźmi mi
>>>> trudno, w dodatku mam może lekkiego Aspergera.

>>> W moim odbiorze jesteś dobrym człowiekiem. Może zbyt surowo się
>>> oceniasz?

>> Nie chodzi chyba o ten aspekt, czy ocenia się jako dobrego. Chodzi
>> o zbytnią otwartość na innych i brak własnych filtrów ochronnych.

W filtry (mechanizmy) ochronne musi być wyposażony człowiek, który
manipuluje i który oczekuje, że jego manipulacje trafia na podatny grunt;
czyli, że uda mu się wpłynąć na drugiego człowieka i podporządkować go
sobie. Takiego kogoś nie-spełnienie jego oczekiwań przez manipulowany
obiekt doprowadza do szału i grozi samozagładą. Ponadto taki człowiek
(manipulant) sam musi się bronić przed przed manipulacją gdyż boi się
ujawnienia swego oszustwa i zadania ciosu jego "wewnętrznemu dziecku".

Nie można manipulować tylko człowiekiem spełnionym, czyli takim, który
jest już wolny od pragnień gdyż wszystkie zostały już spełnione i wobec
tego zniknęły dzięki osiągnięciu Pełni i życiu w  Prawdzie. Taki człowiek
jest  niesterowalny chociaż - jako świadomy - jest odpowiedzialny za to co
sam czyni dla siebie i dla społeczności w której funkcjonuje. Podejmuje
bezpieczne decyzje nie zagrażające jemu i jego otoczeniu.


> Może i tak.
>
> -- Chiron

Nie "może i tak" lecz "na pewno" Chironie. ;-)

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 19 May 2017 19:59:41 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

pinokio pisze:
> W dniu 19.05.2017 o 13:32, Chiron pisze:

>> Zaraz, zaraz- to nie tak, Szanowna Pani :-) Każde z nas ma w sobie
>> takie małe dziecko. Trzeba je pokochać, zaakceptować, przytulić,
>> zaprzyjaźnić się z nim. Problem jest dopiero wtedy, kiedy pozwolimy
>> temu dziecku rządzić. To wtedy dochodzi do tragedii

> Właśnie jak jest niekochane, to jak dochodzi do głosu, to zaczyna
> rządzić

Brak miłości do dziecka = przemoc rodzica w stosunku do dziecka.
A zjawisko to startuje już na poziomie prenatalnym, od samego poczęcia.
Póżniej jest już tylko coraz gorzej i gorzej gdyż brak miłości
rodzica/opiekuna do dziecka przejawiający się w zakazie/zakazach
powoduje w psychice dziecka nieświadoma akumulację agresji. Dziecko
próbuje się odgryzć opiekunowi, zdominować go dokładnie tak samo jak
samo zostało zdominowane, i zaczyna rządzić. A że jest bardzo bystrym,
bo jeszcze mało skażonym obserwatorem, więc znakomicie wychwytuje
słabostki rodzica/opiekuna. A jak się dziecku nie uda zdominować
manipulującego rodzica/ów to ucieka w autyzm, który jest mechanizmem
obronnym zapobiegającym samozniszczeniu.

LeoTar Gnostyk




Data: Fri, 19 May 2017 20:33:09 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Ikselka pisze:
> pinokio <pinokio@nie.adres.pl> wrote:
>> W dniu 19.05.2017 o 09:58, Ikselka pisze:

>>>> To nie takie proste. Jestem już po półmetku, trudno będzie
>>>> zdążyć dorosnąć...

>>> Jesteś dorosły. Najwyżej trochę słabszy niż inni. Ale nie
>>> gorszy.

>> Wewnętrzne dziecko kojarzy mi się m.in. z wrażliwością, idealizmem,
>> porzucenie jego mi się kojarzy z cynizmem, "liczy się tylko forsa"
>> Choć może co innego rozumiem przez "wewnętrzne dziecko" niż Ty?

> Wewnętrzne dziecko to pozwalanie sobie przez niezaradnych dorosłych
> na egoizm jak u dziecka. Tylko że u dziecka jego egoizm naturalnie
> wynika z etapu fizycznego o psychicznego rozwoju jako wbudowany
> mechanizm służący biologicznemu i psychicznemu rozwojowi (poprzez
> mobilizację rodziców i bliskich), ale już u dorosłego to narzędzie
> do żerowania na innych dorosłych. Kiedy to się nie udaje, zaczynają
> się ekscesy ALBO... ma pole do działania ten, kto chciałby
> manipulować dorosłym poprzez jego dziecięcy egoizm.

Egoizmu dziecko uczy się od dorosłych, którzy nie okazują mu ani
szacunku ani też miłości. Powtarzam niczym mantrę: dziecko uczy się od
samego początku doświadczając z rodzicami. Jeżeli otrzyma fałszywy
wzorzec miłości pozbawionej empatii i asertywności to takie będą jego
przyszłe zachowania poczynając od tych występujących natychmiast po
negatywnym (egoistycznym) doświadczeniu.


> Kto to jest? Wielu jest takich. Począwszy od producentów, przez
> bankierów, aż po polityków:
>
> Kup sobie ten krem - jesteś tego warta! Obudź w sobie sztucznie
> tłumione homo instynkty - wybierz Biedronia! Należy ci się max
> przyjemności z seksu - kochaj się przygodnie! Seks jest taki
> przyjemny - płód to nie człowiek! Jesteś najważniejszy - nie bierz
> ślubu, weź rozwód! Spełniaj swoje marzenia - nie czekaj do
> pierwszego, weź pożyczkę na tę kieckę! Musisz to (czyli wszystko)
> mieć!!!
>
> Czy już wiesz, dlaczego wiara katolicka tu nie pasuje? Czy już
> wiesz, o jak wielkie stado tu się walczy?

--
LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 20 May 2017 03:13:26 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w wiadomości
> news:ofn9kc$nes$1@portraits.wsisiz.edu.pl...
>> Chiron pisze:
>>> Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>>> news:591e9b98$0$5148$65785112@news.neostrada.pl...
>>>> Chiron <chiron@to.ja> wrote:
>>>>> Użytkownik "pinokio" <pinokio@nie.adres.pl> napisał w
>>>>> wiadomości news:ofm1p4$f6v$1@node2.news.atman.pl...
>>>>>> W dniu 19.05.2017 o 07:59, Chiron pisze:

>>>>>>> Biorąc wszystko na logikę- nie zrozumiesz   n i g d y
>>>>>>> drugiego człowieka. Nie masz szans.Wiem jednak po sobie,
>>>>>>> że można to zmienić. Wtedy zobaczysz inny świat. Czy
>>>>>>> Budda brał świat na logikę? Niezbędne jest połączenie i
>>>>>>> harmonia "ja czuję" i "ja myślę". Świat oparty na samej
>>>>>>> logice- jest patologiczny. Dosłownie.

>>>>>> Ja mam trudno, mogę zrozumieć programowanie, ale z ludźmi
>>>>>> mi trudno, w dodatku mam może lekkiego Aspergera.

>>>>> W moim odbiorze jesteś dobrym człowiekiem. Może zbyt surowo
>>>>> się oceniasz?

>>>> Nie chodzi chyba o ten aspekt, czy ocenia się jako dobrego.
>>>> Chodzi o zbytnią otwartość na innych i brak własnych filtrów
>>>> ochronnych.

>> W filtry (mechanizmy) ochronne musi być wyposażony człowiek, który
>> manipuluje i który oczekuje, że jego manipulacje trafia na podatny
>> grunt; czyli, że uda mu się wpłynąć na drugiego człowieka i
>> podporządkować go sobie. Takiego kogoś nie-spełnienie jego
>> oczekiwań przez manipulowany obiekt doprowadza do szału i grozi
>> samozagładą. Ponadto taki człowiek (manipulant) sam musi się bronić
>> przed przed manipulacją gdyż boi się ujawnienia swego oszustwa i
>> zadania ciosu jego "wewnętrznemu dziecku".
>>
>> Nie można manipulować tylko człowiekiem spełnionym, czyli takim,
>> który jest już wolny od pragnień gdyż wszystkie zostały już
>> spełnione i wobec tego zniknęły dzięki osiągnięciu Pełni i życiu w
>> Prawdzie. Taki człowiek jest  niesterowalny chociaż - jako świadomy
>> - jest odpowiedzialny za to co sam czyni dla siebie i dla
>> społeczności w której funkcjonuje. Podejmuje bezpieczne decyzje nie
>> zagrażające jemu i jego otoczeniu.

> Nie można manipulować człowiekiem, który żyje w Prawdzie. Nawet,
> jeśli będzie to małe dziecko - będzie na manipulację odporne. Nie ma
> tu nic do rzeczy, czy jest to osoba spełniona. Spełnienie - to raczej
> skutek życia w prawdzie.
>
> -- Chiron

Niezależnie od tego na co się ostatecznie zgodzimy, czy najpierw Prawda
a póżniej Spełnienie czy też na odwrót tak czy inaczej trzeba poznać Prawdę.
Czym jest Prawda skoro od dawna, a ostatnimi czasy  ze szczególnym
zaangażowaniem, feruje się pogląd, że każdy może mieć swoją prawdę.
Według mnie wielość prawd prowadzi do walki o uznanie czyja praw jest
ważniejsza, istotniejsza co mimo woli kieruje ku konkluzji, że Prawda może
być tylko jedna. Jeżeli tego nie zaakceptujemy i nie odszukamy tej jedynej
Prawdy to się nawzajem wyrżniemy, wytrujemy albo zginiemy z powodu
mutacji lub niezdolności do reprodukcji.

To co Chironie, poszukamy tej jedynej Prawdy w stogu z kłamstwami?

LeoTar Gnostyk




Data: Sat, 20 May 2017 22:27:09 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w wiadomości
> news:ofo587$s08$1@portraits.wsisiz.edu.pl...
>> Chiron pisze:

>>> Nie można manipulować człowiekiem, który żyje w Prawdzie. Nawet,
>>> jeśli będzie to małe dziecko - będzie na manipulację odporne. Nie
>>> ma tu nic do rzeczy, czy jest to osoba spełniona. Spełnienie - to
>>> raczej skutek życia w prawdzie.

>> Niezależnie od tego na co się ostatecznie zgodzimy, czy najpierw
>> Prawda a póżniej Spełnienie czy też na odwrót tak czy inaczej
>> trzeba poznać Prawdę. Czym jest Prawda skoro od dawna, a ostatnimi
>> czasy  ze szczególnym zaangażowaniem, feruje się pogląd, że każdy
>> może mieć swoją prawdę. Według mnie wielość prawd prowadzi do walki
>> o uznanie czyja praw jest ważniejsza, istotniejsza co mimo woli
>> prowadzi do konkluzji, że Prawda może być tylko jedna. Jeżeli tego
>> nie zaakceptujemy i nie odszukamy tej jedynej Prawdy to się
>> nawzajem wyrżniemy, wytrujemy albo zginiemy z powodu mutacji lub
>> niezdolności do reprodukcji.

> To oczywiste

Chociaż do tego momentu się zgadzamy; ale już nie dalej.:-)


>> To co Chironie, poszukamy tej jedynej Prawdy w stogu z kłamstwami?

> Wiesz, tak całkiem szczerze - jak się doprowadzi dyskusję z Tobą do
> pewnego momentu - okopujesz się na swoich pozycjach. To dogmatyzm.

Jeżeli jako okopy postrzegasz moje argumenty to chyba coś nie jest w
porządku z Twoim rozumieniem dyskusji. Zauważ, że staram się możliwie
jak najrzadziej powtarzać. Chociaż istotnie, kluczowe elementy są w tym
moim wywodzie niezmienne. Zapewne na tej podstawie twierdzisz, że jestem
dogmatykiem... Ale czy próbowałeś chociaż te moje "dogmaty" obalić? Czy
przedstawiłeś jakąkolwiek alternatywę nie tylko wobec moich wywodów ale
także wobec otaczającej nas rzeczywistości przepełnionej rozszerzającą
się patologią?


> I tak masz - nie tylko w dyskusji ze mną. :-)

Nie raz i nie dwa prosiłem wręcz o przedstawienie jakiejkolwiek
alternatywy wobec moich poglądów ale zawsze spotyka mnie albo wyniosłe
milczenie albo stek wyzwisk i nieuprawnionych posadzeń o propagowanie
pedofilii pomimo tego iz wyrażnie podkreślam, że do inicjacji seksualnej
dzieci powinno dochodzić gdy osiągają one dojrzałość fizyczną,
psychiczną i emocjonalną  czyli w wieku 17-18 lat a więc w wieku, który
nawet niedoskonałe prawodawstwo uznaje za zakończone dzieciństwo.


> -- Chiron

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 21 May 2017 07:27:20 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w wiadomości
>  news:ofq8rf$9ps$1@portraits.wsisiz.edu.pl...

>>> Wiesz, tak całkiem szczerze - jak się doprowadzi dyskusję z Tobą
>>> do pewnego momentu - okopujesz się na swoich pozycjach. To
>>> dogmatyzm.

>> Jeżeli jako okopy postrzegasz moje argumenty to chyba coś nie jest
>> w porządku z Twoim rozumieniem dyskusji. Zauważ, że staram się
>> możliwie jak najrzadziej powtarzać. Chociaż istotnie, kluczowe
>> elementy są w tym moim wywodzie niezmienne. Zapewne na tej
>> podstawie twierdzisz, że jestem dogmatykiem... Ale czy próbowałeś
>> chociaż te moje "dogmaty" obalić? Czy przedstawiłeś jakąkolwiek
>> alternatywę nie tylko wobec moich wywodów ale także wobec
>> otaczającej nas rzeczywistości przepełnionej rozszerzającą się
>> patologią?


>>> I tak masz - nie tylko w dyskusji ze mną. :-)

>> Nie raz i nie dwa prosiłem wręcz o przedstawienie jakiejkolwiek
>> alternatywy wobec moich poglądów ale zawsze spotyka mnie albo
>> wyniosłe milczenie albo stek wyzwisk i nieuprawnionych posadzeń o
>> propagowanie pedofilii pomimo tego iz wyrażnie podkreślam, że do
>> inicjacji seksualnej dzieci powinno dochodzić gdy osiągają one
>> dojrzałość fizyczną, psychiczną i emocjonalną  czyli w wieku 17-18
>> lat a więc w wieku, który nawet niedoskonałe prawodawstwo uznaje
>> za zakończone dzieciństwo.

> Dogmat LeoTara numer 1:
>
> Ja, Leo, jestem najmądrzejszy i najbardziej obiektywny na świecie i
> mam prawo stawiać się w roli sędziego we własnej sprawie.

Wskaż moment ,w całej historii mojej bytności w Usenecie, kiedy tak
powiedziałem. To, że z moich wypowiedzi przebija pewność siebie nie jest
w dyskusji żadnym argumentem. Argumentem byłoby wykazanie mi, że się
mylę a tego mi nikt nie potrafi wykazać


> aby nie przedłużać - bo jest tego trochę - no ale choćby tylko to
> całkowicie dyskwalifikuje Cię jako rozmówcę.

No więc o przykłady proszę; bo jak na razie jesteś gołosłowny i
wykazujesz się bardziej chciejstwem niż uczciwością badacza. Bo za
takiego, jak mniemam, się uważasz. Próba ośmieszania rozmówcy przez
odwoływanie się do nieudowodnionej błędności jego poglądów jest
zwyczajną nieuczciwością Chironie. To dyskwalifikuje Ciebie a nie mnie.


> Ty nawet nie rozumiesz tego - nawet nie starasz się rozumieć.

Chyba nie zaprzeczysz, że wielokrotnie wykazywałem się samokrytycyzmem.
Jeżeli więc czegoś nie dopatrzyłem to proszę o konkrety a nie nic nie znaczące
ogólniki, którymi tutaj szermujesz. Robisz dokładnie to, co sam zarzucasz
innym - takiemu na przykład Globowi. Bądż uczciwy i mierz tą sama miarą
siebie, którą przykładasz do innych.


> -- Chiron

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 21 May 2017 08:19:16 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w wiadomości
> news:ofr8g6$hk3$1@portraits.wsisiz.edu.pl...
>> Chiron pisze:
>>> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w
>>> wiadomości news:ofq8rf$9ps$1@portraits.wsisiz.edu.pl...

>>>> Nie raz i nie dwa prosiłem wręcz o przedstawienie jakiejkolwiek
>>>> alternatywy wobec moich poglądów ale zawsze spotyka mnie albo
>>>> wyniosłe milczenie albo stek wyzwisk i nieuprawnionych posadzeń
>>>> o propagowanie pedofilii pomimo tego iz wyrażnie podkreślam, że
>>>> do inicjacji seksualnej dzieci powinno dochodzić gdy osiągają
>>>> one dojrzałość fizyczną, psychiczną i emocjonalną  czyli w
>>>> wieku 17-18 lat a więc w wieku, który nawet niedoskonałe
>>>> prawodawstwo uznaje za zakończone dzieciństwo.

>>> Dogmat LeoTara numer 1:
>>>
>>> Ja, Leo, jestem najmądrzejszy i najbardziej obiektywny na
>>> świecie i mam prawo stawiać się w roli sędziego we własnej
>>> sprawie.

>> Wskaż moment ,w całej historii mojej bytności w Usenecie, kiedy tak
>> powiedziałem. To, że z moich wypowiedzi przebija pewność siebie nie
>> jest w dyskusji żadnym argumentem. Argumentem byłoby wykazanie mi,
>> że się mylę a tego mi nikt nie potrafi wykazać


>>> aby nie przedłużać - bo jest tego trochę - no ale choćby tylko to
>>> całkowicie dyskwalifikuje Cię jako rozmówcę.

>> No więc o przykłady proszę; bo jak na razie jesteś gołosłowny i
>> wykazujesz się bardziej chciejstwem niż uczciwością badacza. Bo za
>> takiego, jak mniemam, się uważasz. Próba ośmieszania rozmówcy
>> przez odwoływanie się do nieudowodnionej błędności jego poglądów
>> jest zwyczajną nieuczciwością Chironie. To dyskwalifikuje Ciebie a
>> nie mnie.


>>> Ty nawet nie rozumiesz tego - nawet nie starasz się rozumieć.

>> Chyba nie zaprzeczysz, że wielokrotnie wykazywałem się
>> samokrytycyzmem. Jeżeli więc czegoś nie dopatrzyłem to proszę o
>> konkrety a nie nic nie znaczące ogólniki, którymi tutaj
>> szermujesz. Robisz dokładnie to, co sam zarzucasz innym - takiemu
>> na przykład Globowi. Bądż uczciwy i mierz tą sama miarą siebie,
>> którą przykładasz do innych.

> Leo - czy jest prawdą, że kilka razy w dyskusji z Tobą zarzucałem
> Ci, że stajesz jako sędzia we własnej sprawie - TAK czy NIE? Jeśli
> TAK - to co odpowiadałeś?

Zarzut to jeszcze nie dowód. Wskaż kiedy stawałem się sędzią we własnej
sprawie. Pewność siebie, której - przyznaję - mi nie brakuje nie jest
dowodem na to, że jestem sędzią we własnej sprawie. Dopuszczając takie
"zarzuty" można nie dopuścić do żadnego postępu w rozwoju wiedzy
o Człowieku z tej tylko racji. Posługujesz się średniowieczną argumentacją,
że coś co nie zostało zatwierdzone przez Kościół nie istnieje. Czy to nie Ty
przypadkiem uważasz siebie za wszechwiedzącego, któremu przysługuje
prawo do weryfikowania tego co jest a co nie jest prawdą? Czy to aby nie
Ty chcesz być sędzią wszechrzeczy? Czy Tobie to prawo przysługuje a mnie
już nie? Jakim prawem śmiesz mi to wypominać?


>
> -- Chiron

LeoTar Gnostyk




Data: Sun, 21 May 2017 11:17:25 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <leotar@leotar.net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia

Chiron pisze:
> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w wiadomości
> news:ofrbhi$jnk$1@portraits.wsisiz.edu.pl...
>> Chiron pisze:
>>> Użytkownik "LeoTar Gnostyk" <leotar@leotar.net> napisał w
>>> wiadomości news:ofr8g6$hk3$1@portraits.wsisiz.edu.pl...
>>>> Chiron pisze:

>>>>> Ty nawet nie rozumiesz tego - nawet nie starasz się
>>>>> rozumieć.

>>>> Chyba nie zaprzeczysz, że wielokrotnie wykazywałem się
>>>> samokrytycyzmem. Jeżeli więc czegoś nie dopatrzyłem to proszę
>>>> o konkrety a nie nic nie znaczące ogólniki, którymi tutaj
>>>> szermujesz. Robisz dokładnie to, co sam zarzucasz innym -
>>>> takiemu na przykład Globowi. Bądż uczciwy i mierz tą sama miarą
>>>> siebie, którą przykładasz do innych.

>>> Leo - czy jest prawdą, że kilka razy w dyskusji z Tobą
>>> zarzucałem Ci, że stajesz jako sędzia we własnej sprawie - TAK
>>> czy NIE? Jeśli TAK - to co odpowiadałeś?

>> Zarzut to jeszcze nie dowód. Wskaż kiedy stawałem się sędzią we
>> własnej sprawie. Pewność siebie, której - przyznaję - mi nie
>> brakuje nie jest dowodem na to, że jestem sędzią we własnej
>> sprawie. Dopuszczając takie "zarzuty" można nie dopuścić do żadnego
>> postępu w rozwoju wiedzy o Człowieku z tej tylko racji. Posługujesz
>> się średniowieczną argumentacją, że coś co nie zostało zatwierdzone
>> przez Kościół nie istnieje. Czy to nie Ty przypadkiem uważasz
>> siebie za wszechwiedzącego, któremu przysługuje prawo do
>> weryfikowania tego co jest a co nie jest prawdą? Czy to aby nie Ty
>> chcesz być sędzią wszechrzeczy? Czy Tobie to prawo przysługuje a
>> mnie już nie? Jakim prawem śmiesz mi to wypominać?

> Zarzut to nie dowód, dlatego prosiłem, zebyś odpowiedział, jak się
> do tego zarzutu odnosiłes. No postaraj się - to Twoje wypowiedzi

Ty stawiasz zarzuty więc i Ty przytaczaj to co na nie odpowiedziałem.
Ja nie mam czasu by wyszukiwać w sieci to co się Tobie nie spodobało.
Nie podoba Ci się więc powiedz (pokaż) co Ci się nie podoba a nie przerzucaj
na mnie swoich obowiązków, nie sprecyzowawszy w dodatku tego o co Ci
dokładnie chodzi.


>
> -- Chiron

LeoTar Gnostyk

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego